Zobacz pełną wersję : Statyw - zdjęcie w pionie
Zdjęcia robię parę lat. Bardzo rzadko robiłem zdjęcia pionowe na statywie. Nie był to jednak problem bo aparaty były stosunkowo lekkie. Teraz mam Nikona D7100, niedrogi statyw, który ma wystarczający udźwig oraz płytkę szybkiego mocowania. Niestety nie mogę ustawić stabilnie aparatu w pionie. Spory ciężar aparatu z obiektywem powoduje, że całość osuwa się na płytce. Jak to można zablokować?
Kojocisko
19-12-2018, 21:36
a) L-bracket
b) porządniejsza głowica
Choć L-bracket chyba jest bezpieczniejszy.
Albo głowica+płytka ArcaSwiss mocowana tak, był ciężar aparatu opierał się na krawędzi płytki
Mało eleganckie, prymitywne, starożytne rozwiązanie: przeciwwaga. Jeśli po przeciwnej stronie niż obiektyw masz np. gałkę do regulacji pochylenia, powieś na niej coś, co zrównoważy ciężar obiektywu. Wtedy blokada nie będzie musiała utrzymywać ciężaru całego zestawu, będą działały o wiele mniejsze siły. Tylko jeśli statyw jest "plasticzany", i zamierzasz go używać w niskich temperaturach, lepiej zmienić go na solidniejszy.
Chyba nie w tym rzecz. Jest za słabe tarcie między body a płytką przykręcaną pod body i aparat się "odkręca".
krzysztofz24
20-12-2018, 04:49
A ten niedrogi statyw to ma swoja glowice niejako "w komplecie", czy masz oddzielna glowice?
Jesli to pierwsze, to niestety to wyrob statywopodobny.
Wklej linka do tego statywu i glowicy (jesli to oddzielny element), to bedziemy mogli cos poradzic.
Pokazanie tego zestawu wiele by ułatwiło diagnozę problemu, ale z opisu faktycznie wynika, że tak jak napisał Jacek_Z problem jest z mocowaniem płytki do body. Jeżeli to jakiś wyrób płytkopodobny to pewnie niewiele da się zrobić poza zakupem nowej solidnej płytki. Dla mnie przyzwoita płytka to taka która ma przynajmniej śrubę do przykręcania do body z otworem imbusowym i podkładkę gumową od strony aparatu. Wtedy można to przyzwoicie przykręcić do body i nic się nie obraca ani nie odkręca. Jeżeli śruba do przykręcania do body ma jakiś skladany motylek czy coś podobnego to pewnie nic nie pomoże.
Docelowo jednak do ujęć pionowych szczególnie jeżeli robi się ich dużo, najlepiej się zaopatrzyć w płytkę L jak radzili wcześniej koledzy. Jest to rozwiązanie stabilne i bezpieczne dla aparatu i obiektywu.
a) L-bracket
dokladnie. po co kombinowac z czyms co jest proste jak drut...
https://www.kirkphoto.com/media/catalog/product/cache/1/small_image/b7781d8485133f0722c2a3dde5773e8e/b/l/bld7100d_1.jpg
Genialne. Tylko jak podpiąć wyzwalacz? ;)
Genialne. Tylko jak podpiąć wyzwalacz? ;)
Na sankach lampy i przez PC. Wężyka spustowego z tą płytką się nie podepnie.
Jest jeszcze jedna (teoretycznie najlepsza) droga przez okrągłą obejmę do obiektywów (tak jak w teleobiektywach). W praktyce nieprosto jest znaleźć odpowiednie średnice. Koniec końców po prostu dokręca się "na chama" płytkę do aparatu. Problem jest gdy mamy jeszcze podpiętą lampę pierścieniową i dłuższy obiektyw. Wtedy wychodzą spore siły.
Ogólnie z pionami często jest pewien problem.
Pozdro
Wiesiek
Genialne. Tylko jak podpiąć wyzwalacz? ;)
chocby tak:
https://1.bp.blogspot.com/-T3RZvvlF5ZU/Uh4PrvGSN1I/AAAAAAAANOA/hlres7dTg6g/s1600/Sunwayfoto-PCL-6D-002.JPG
Na sankach lampy i przez PC. Wężyka spustowego z tą płytką się nie podepnie.
z ta na zdjeciu moze nie, ale wiele bracketow jest projektowanych tak, zeby wezyk dalo sie wpiac.
aczkolwiek ja nie wiem o co jest chryja. pilotow podczerwieni nie ma do Nikona, ze trzeba sie w kable pierdzielic???
Sporo l-bracketów umożliwia też przesunięcie całości na śrubie statywowej, a co za tym idzie, odsunięcie krótszej części od gniazd złączy. ;)
....aczkolwiek ja nie wiem o co jest chryja. pilotow podczerwieni nie ma do Nikona, ze trzeba sie w kable pierdzielic???
Ano trzeba się niestety z kabelkiem pierdzielić, aby podpiąć radio, które siedzi sobie na sankach. I nie jest to taki płaski wtyk jak na zdjęciu. Na szczęście takiego wynalazku nie potrzebuję, a informację o nim traktuję jako ciekawostkę. W tym przypadku problem rozwiązuje porządny statyw z głowicą i takie rozwiązanie polecam autorowi wątku.
P.S. Ktoś jeszcze używa pilotów na podczerwień ? ;)
W tym przypadku problem rozwiązuje porządny statyw z głowicą i takie rozwiązanie polecam autorowi wątku.
L-bracket daje ogolnie duzo stabilniejsze mocowanie aparatu przy kadrach pionowych. z akcentem na: duzo.
poza tym ze przy zdjeciach z bliskiej odleglosci daje (niemalze) ten sam punkt widzenia przy kadrach i poziomych i pionowych, czego nie mozna powiedziec w przypadku przechylenia glowicy (bo kilka centrymetrow roznicy sie robi i w bok i na wysokosci).
Dziękuję za wszystkie podpowiedzi. Potwierdza się powiedzenie, że kto pyta nie błądzi :) Poszukam najlepszego i w miarę rozsądnego cenowo rozwiązania. Mam niestety wyrób tzw statywopodobny https://www.euro.com.pl/statywy/camrock-te68-czarny.bhtml Jak myślicie. Czy tutaj L-bracket zda egzamin? Czy raczej szukać nowego statywu?
Sorry ale to nie jest statyw. Może do jakiegoś małego aparaciku sie nada. Ja posiadam dwa. Tam gdzie trzeba stabilności używam manfrotto 055prob a tam gdzie idę w góry zabieram carbon triop z lekką głowicą kulową.
Sorry ale to nie jest statyw.
Tak, zauważyłem to próbując zrobić zdjęcie w pionie :) Po górach nie chodzę, ale statyw używam właściwie w terenie. Często w mieście. Czy taki statyw https://www.cyfrowe.pl/aparaty/statyw-manfrotto-element-traveller-big-szary.html jest dobrym rozwiązaniem?
L bracket zalatwia sprawę. Choc niestety dobry kosztuje tyle co tani statyw.
Jak sie ma L bracket to statyw można mieć gorszy.
Dobra kulowa głowica załatwia sprawę nawet z 70-200 2.8.
Nie w głowicy jest rzecz. Ja mam dobrą głowicę Manftotto. I co z tego, jak się korek na płytce (taka sześciokątna, ja mam dużą głowicę) wyślizgał i obojętnie jak silnie dokręcę body to i tak się obraca.
Te nowsze już chyba mają gumę. Ztym dokręcaniem to też różnie, sam czekam jak kiedyś gwint zostanie na stojaku a aparat odpadnie.
nikoniarz
22-12-2018, 16:14
Te nowsze już chyba mają gumę. Ztym dokręcaniem to też różnie, sam czekam jak kiedyś gwint zostanie na stojaku a aparat odpadnie.
Nie ma obaw. Żeby zerwac śrubę tej średnicy musiałbyś konkretnie szarpać za aparat.
Nie ma obaw. Żeby zerwac śrubę tej średnicy musiałbyś konkretnie szarpać za aparat.W sumie racja. Niestety w trabantach, sama śruba nie ma jakiegoś mocnego mocowania do body i tam już mogą się już dziać cuda.
Apropo gwintów, kiedyś przewrócił mi się statyw z 600'ka, poszedł gwint w manfrotto, ale to jakiś brąz był czy coś.
nikoniarz
22-12-2018, 17:00
Nalezy mieć też na uwadze, że śruba śrubie nierówna. Nie bez powodu mamy podział na twardość.
krzysztofz24
22-12-2018, 23:57
L bracket zalatwia sprawę. Choc niestety dobry kosztuje tyle co tani statyw.
Jak sie ma L bracket to statyw można mieć gorszy.
Ale trzeba t oprzykrecic do STATYWU. Mialem taki jak autor pokazal, te "poprzeczki wzmacniajace"...sprzedalem go zaa paczke fajek i sie cieszylem jaki deal zrobilem:-)
Autorze, no niestety na statyw z glowica, zeby bylo dobrze. To pincet musisz Pan dac. oddzielnei statyw i oddzielnie glowice.
nikoniarz
23-12-2018, 12:07
Za czysta, max czterysta, też się sprawdzi.
A głowica do 70-200 do szybkiego przejścia z kadrów poziomych do pionowych z powrotem to co polecacie tak żeby nadawało się też do monopodu.
nikoniarz
23-12-2018, 12:48
A głowica do 70-200 do szybkiego przejścia z kadrów poziomych do pionowych z powrotem to co polecacie tak żeby nadawało się też do monopodu.
Najszybsza zmiana to obrót na stopce statywowej.
czupacabra
23-12-2018, 12:50
Ale przecież 70-200 ma stopkę i obejmę obrotową do zamicowania do monopodu .
Wysłane za pomocą Tapatalk
Ale przecież 70-200 ma stopkę i obejmę obrotową do zamicowania do monopodu .
Wysłane za pomocą Tapatalk Serio? ;-)
Tak ma ale zbytnie poluzowanie powoduje mikro ruchy dlatego to odpada.
Najszybsza zmiana to obrót na stopce statywowej.
Za dużo zabawy i za dużo starty czasu. To musi być obrót jak w obejmie obiektywu. Tylko mocowanie płytki do tej stopki powoduje że co chwile to mi się rozkręca i nie jest to połączenie mocne.
nikoniarz
23-12-2018, 14:57
Za dużo zabawy i za dużo starty czasu. To musi być obrót jak w obejmie obiektywu. Tylko mocowanie płytki do tej stopki powoduje że co chwile to mi się rozkręca i nie jest to połączenie mocne.
Wygląda na to, że mało precyzyjnie się wyraziłem- chodziło o obejmę do której przymocowana jest stopka statywowa. Nie wiem jakiego obiektywu używasz, w Tamronach 70-200 ten obrót faktycznie jest mało precyzyjny. W Nikkorach jest znacznie lepiej, w dodatku stopkę można przykręcić do szybkozłączki dwiema śrubami.
Ale trzeba t oprzykrecic do STATYWU. Mialem taki jak autor pokazal, te "poprzeczki wzmacniajace"...sprzedalem go zaa paczke fajek i sie cieszylem jaki deal zrobilem:-)
Porządny L-bracket nie przykręca sie do statywu, a wsuwa w złączkę głowicy i mocuje krótkim ruchem pokrętła. Jest to kwestia kilku sekund. Rzecz jasna - taki L-bracket to cena od 150 euro wzwyż.
Mam standardowa płytkę która ma tylko jedną śrube i po chwili używania się rozkręca. Owszem jest blokada w postaci śrubki ale rysuje ona stopkę obiektywu 70-200 dlatego z niej nie korzystam
19021
nikoniarz
23-12-2018, 15:45
Mam standardowa płytkę która ma tylko jedną śrube i po chwili używania się rozkręca.
19021
To jest zrozumiałe. Pozostaje dokupić szybkozłączkę dwuśrubową (najtańsze poniżej 100 zł).
Owszem jest blokada w postaci śrubki ale rysuje ona stopkę obiektywu 70-200 dlatego z niej nie korzystam
Znaczy się rysuje korpus obiektywu pod obejmą? No cóż, na to nie mam rady :) Dla mnie to coś jak unikanie chwytania aparatu bo dłonie wycierają gumy... Osobiście nie mam z tym problemu- pierścień statywowy jest zawsze na korpusie więc jakieś ewentualne rysy są ciągle niewidoczne. A jeśli ktoś musi demontować stopkę to robi to tak jak zrobiłeś powyżej. Da się w ogóle zdjąć pierścień z korpusu obiektywu?
Mam płytkę na dwie śruby ale nie mieści się do głowicy monopodu i głowicy statywowej. I tak źle i tak nie dobrze.
nikoniarz
23-12-2018, 16:04
Mam płytkę na dwie śruby ale nie mieści się do głowicy monopodu i głowicy statywowej. I tak źle i tak nie dobrze.
Aaaa, bo te długie płytki Arca Swiss chyba nie są kompatybilne z głowicami Manfrotto... No to fakt, robi się problem. Bo rozumiem, że próbowałeś przykręcać płytkę do każdego z gniazd tak by znaleźć środek ciężkości...
Nikoniarz jakie arca swiss to jest całkiem inny system mocowania płytek który również posiadam :-) Ja mówię o płytkach manfrotto 501 która jest za długa do standardowej głowicy z monopodu manfrotto.
nikoniarz
23-12-2018, 16:22
Nikoniarz jakie arca swiss to jest całkiem inny system mocowania płytek który również posiadam :-) Ja mówię o płytkach manfrotto 501 która jest za długa do standardowej głowicy z monopodu manfrotto.
Rozumiem, czyli źle zrozumiałem. Tak czy siak problem jest z kompatybilnością, bo u mnie Arca Swiss pasuje do wszystkich głowic jakie posiadam bez względu na długość płytki. Po prostu montaż "na długości" nie jest niczym ograniczony. Do monopodu mam normalną kulową, statywową głowicę.
czupacabra
23-12-2018, 17:49
A po co wam głowica do monopodu ?
Stopkę obiektuwu można wkręcić bezpośrednio do monopodu
Wysłane za pomocą Tapatalk
nikoniarz
23-12-2018, 17:58
A po co wam głowica do monopodu ?
Chociażby po to, by łatwiej zmieniać obiektywy. Poniekąd styl pracy również sprawia, że z głowicą bywa łatwiej.
Oczywiście że można tylko powtarzam Ci że ten pierścień obejma od obiektywu jak lekko rozkręcę to są luzy. A zależy mi na dynamicznym robieniu zdjęć poziom i pion.
czupacabra
23-12-2018, 19:04
TO może trzeba wymienić pierscień lub stopkę ?
http://www.reallyrightstuff.com/plates-brackets/plates-brackets-lenses/nikon-lenses
Odnośnie głowic do monopodu, to tym którzy się zastanawiają dlaczego to produkują proponuję raz spróbować popracować z monopodem i taką glowicą, ja spróbowałem i od tego czasu nawet przez myśl mi nie przejdzie żeby ją odkręcić od monopodu.. Zalety to: szybkie i pewne mocowanie, znacznie lepsza stabilność zestawu w porównaniu np do kuli, szybkie i stabilne odchylanie w pionie.
Odnośnie problemów z płytkami do głowic Manfrotto to powiem tyle, że z tego powodu pewnie nigdy głowicy Manfrotto nie kupię. Używam statywów Manfrotto ale głowic nigdy, ponieważ są drogie i niekompatybilne z innymi, co po prostu w zamian za większe pieniądze przy zakupie generuje często dodatkowymi problemy w trakcie użytkowania i w konsekwencji pociąga dodatkowe koszy. Wolę prostszy system ale stosowany przez większość producentów czyli arca swiss gdzie wybór płytek do głowicy jest bardzo szeroki.
TO może trzeba wymienić pierscień lub stopkę ?
http://www.reallyrightstuff.com/plates-brackets/plates-brackets-lenses/nikon-lenses
No 400 zł to jednak trochę za duży koszt. Chyba rozejrzę sie za głowicą na arca swiss pod monopod.
krzysztofz24
23-12-2018, 20:41
Porządny L-bracket nie przykręca sie do statywu, a wsuwa w złączkę głowicy i mocuje krótkim ruchem pokrętła. Jest to kwestia kilku sekund. Rzecz jasna - taki L-bracket to cena od 150 euro wzwyż.
Doprecyzuje.
Chodzi o to ze jednak wypada to wszystko zamocowac na czyms co naprawde jest statywem a nie go udaje;-).
Taki lbracket to fajna opcja. Ogladałem nie wiem jakiej firmy w Stanach po 300-400 dolarów.
Nieco tańsza alternatywa do RRS, Kirk czy Markins
https://www.smallrig.com/handle/l-bracket.html
Szukam ale nie mogę znaleźć głowicy przy pomocy której można aparat obracać z poziomu w pion i który nie zmienia środka obiektywu. Nie piszę o przepinaniu aparatu za pomocą płytki L.
Szukam ale nie mogę znaleźć głowicy przy pomocy której można aparat obracać z poziomu w pion i który nie zmienia środka obiektywu. Nie piszę o przepinaniu aparatu za pomocą płytki L.
To jest dość specjalistyczna głowica do panoram, zachowująca tzw punkt nodalny. Ale rzadko jest to kołyska. Najczęsciej tam tez trzeba przepinać.
Zamiast specjalistycznych głowic kosztujących kupę kasy i ważących sporo można zastosować zgrabne, lekkie rozwiązanie:
19040
Jedyny problem jaki jest to ustalenie odległości od punktu nodalnego. Można użyć zwykłych sanek. Ale ponieważ ta odległość dla danego obiektywu jest praktycznie stała to wystarczy krótki, dedykowany płaskownik z otworem i śrubą. Do tego wygodnie jest mieć rotator (choć nie jest to konieczne).
19041
I jest bardzo dokładne i lekkie rozwiązanie. Pokazuję akurat ten rotator bo ma bardzo dużo małych kątów a używałem go do gigazdjęć (powiedzmy, że gigapanoram). Oczywiście to nie jest rozwiązanie do zdjęć sferycznych ale przeważnie chodzi o "zwykłe" panoramy. Wtedy pionowy układ aparatu jest koniecznością.
Pozdro
Wiesiek
Tu bardziej chodzi o obrót pion-poziom.
To co po dajesz - OK, ale obejmka na konkretny obiektyw, bo sa różne średnice.
Tu bardziej chodzi o obrót pion-poziom.
To co po dajesz - OK, ale obejmka na konkretny obiektyw, bo sa różne średnice.
To jest dość tanie (typu 90 zł) i bardzo wygodne rozwiązanie. Zalety takiego pierścienia szczególnie widać przy zdjęciach panoramowych - dlatego o tym wspomniałem. Można więc sobie to sprawić z "podwójnym zastosowaniem". Największym kłopotem jest trafić z średnicą.
Pozdro
Wiesiek
Borat1979
24-12-2018, 17:20
Zamiast specjalistycznych głowic kosztujących kupę kasy i ważących sporo można zastosować zgrabne, lekkie rozwiązanie:
19040
Taki uchwyt jest do jednego modelu obiektywu. Wystarczy kilka milimetrów inna średnica i już nie pasuje. Do większości mniejszych szkieł nie da się nawet tego zamocować.
Ale mój obiektyw ma taki pierścień i on nie spełni swojego zadania o czym wspomniałem :-)
Ale mój obiektyw ma taki pierścień i on nie spełni swojego zadania o czym wspomniałem :-)
No właśnie, nie zrozumiałem - dlaczego? Nie da się obrócić aparatu w pion?
Pozdr
Wiesiek
Tak ma ale zbytnie poluzowanie powoduje mikro ruchy dlatego to odpada.
Piszesz mój obiektyw, ale jaki masz konkretnie model tego 70-200?
L brackety się zaczynaja od około 100 zł, ale to znowu zależy do jakiego body. Co masz?
To jest tary model 70-200 Nikona ED AF-S VR a body to także stare D4. Oczywiście można kręcić obiektywem w tym pierścieniu ale skazane jest po obrocie blokowanie pierścienia śrubą. Zresztą wydaje taki metaliczny odgłos że aż mnie ciarki przechodzą. Póki co zostaje monopod manfrotto z jego głowicą MN234RC i płytką. Natomiast stopkę pierścienia obiektywu muszę podkleić twardą gumą aby po skręceniu z płytką głowicy samoistnie nie rozkręcała się.
nikoniarz
25-12-2018, 10:50
To jest tary model 70-200 Nikona ED AF-S VR a body to także stare D4. Oczywiście można kręcić obiektywem w tym pierścieniu ale skazane jest po obrocie blokowanie pierścienia śrubą. Zresztą wydaje taki metaliczny odgłos że aż mnie ciarki przechodzą. Póki co zostaje monopod manfrotto z jego głowicą MN234RC i płytką. Natomiast stopkę pierścienia obiektywu muszę podkleić twardą gumą aby po skręceniu z płytką głowicy samoistnie nie rozkręcała się.
Muszę przyznać, że zaciekawiła mnie ta historia i postanowiłem dokładnie sprawdzić ten sam rzeczy u siebie. Obrót obiektywu w pierścieniu jest bardzo płynny i praktycznie niesłyszalny. Wszystko odbywa się w taki sposób, że raczej nie uwierzę, by tam był kontakt metal-metal. Nawet N200-500 nie chodzi tak płynnie, a ma obejmę wyposażoną we wkładkę ślizgową. Luzu o jakim wspominasz również brak. Także albo masz to jakoś mocno zużyte i wytarte (stąd luz i metaliczny dźwięk), albo tam czegoś brakuje. Ewentualnie może brudne w środku.
Co do dokręcania płytki i obrotu zestawu w głowicy- mocne dokręcenie nie powoduje opadania zestawu. Sprawdzone na trzech szybkozłączkach.
To masz ten sam 70-200 co ja. Do jednocyfrowców też są brackety, choć oczywiście są droższe, teraz jest używany za atrakcyjną cenę: https://allegro.pl/oferta/kirk-bl-d4-l-bracket-nikon-d4-7100358715
Fajny tylko mi do niczego nie potrzebny tak jak wcześniej pisałem
Fajne rozwiązanie zmiany pozycji aparatu
https://www.youtube.com/watch?time_continue=15&v=LOFkCZ6TtGQ
https://www.wexphotovideo.com/custom-brackets-digital-pro-sv-kit-1026865/
Cena jednak dość wysoka.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.