Zobacz pełną wersję : Nikon D500 i S18-35, kontra ...
krawczyk.photo
06-12-2018, 01:11
... no właśnie, co? Uniwersalnym zakresem 18-35mm, nazwać się nie da, jednak jakość obrazka jest świetna. Posiadam S50-100mm i uwielbiam to szkło (jakość rekompensuke wagę).
Yeraz chciałbym uzupełnić "dół". Narazie mam tylko S 17-50, ale szukam "jakości" w kątach około 35mm. Dlatego proszę o opinie, czy wspomniana Sigma, czy S14mm i np. S28mm, a może S40mm?
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
madebyzosiek
06-12-2018, 06:40
Ale jako uzupełnienie do S50-100? Nie ma nic bardziej uniwersalnego od S18-35, ale ja się na nią nie zdecydowałem, a kupiłem S30 Art. Tylko ja do DXa akurat poza tymi dwoma szkłami niczego nie potrzebuję. Resztę zakresu załatwiam w FXie.
Ja mam właśnie zestaw S18-35 plus S50-100 zakres jest pokryty a obrazek rewelacyjny. Zestaw pracował z D7200 i S18-35 była nieprzewidywalna[emoji57] Ale od wczoraj mam D500 i na kilku próbach w pomieszczeniu zauważyłem poprawę względem D7200. Ogólnie te dwa szkła na DX-a to chyba najlepsze rozwiązanie, jeśli komuś nie przeszkadza waga[emoji57]. Do tego świetny obrazek i ostrość już od 1,8
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
krawczyk.photo
06-12-2018, 14:38
Ale jako uzupełnienie do S50-100? Nie ma nic bardziej uniwersalnego od S18-35, ale ja się na nią nie zdecydowałem, a kupiłem S30 Art.
... no właśnie nie zdecydowałeś się. Dlatego też mam wątpliwości w związku z zakresem i AF.
Zastabawiam się czy takie kombo S14mm i np. S28/lub30/ew.40mm nie było by lepsze?
Obrazek z 40mm jest piękny, zresztą reszta Art-ów ... lubię je poprostu.
madebyzosiek
06-12-2018, 14:57
... no właśnie nie zdecydowałeś się. Dlatego też mam wątpliwości w związku z zakresem i AF.
Zastabawiam się czy takie kombo S14mm i np. S28/lub30/ew.40mm nie było by lepsze?
Obrazek z 40mm jest piękny, zresztą reszta Art-ów ... lubię je poprostu.
Tylko pamiętaj, że FXowe Arty wcale jakiegoś szału na DXie nie robią... Są dość przeciętne. Piszę na przykład o 24.
krawczyk.photo
06-12-2018, 15:27
Tylko pamiętaj, że FXowe Arty wcale jakiegoś szału na DXie nie robią... Są dość przeciętne. Piszę na przykład o 24.Ok. Załóżmy 18-35mm, jako uzupełnienie do 50-100mm.
A co, ew. poniżej tego? Chodzi mi o zakres UWA. Wspomniane S14mm (przyznam, że kusi mnie to światło z myślą o drodze mlecznej i ciasnych np. włoskich uliczkach), czy coś pokroju N10-24 (gorsze światło) lub S10-24 F3.5 lub abstrakcja typu S8-16mm?
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
... no właśnie, co? Uniwersalnym zakresem 18-35mm, nazwać się nie da, jednak jakość obrazka jest świetna. Posiadam S50-100mm i uwielbiam to szkło (jakość rekompensuke wagę).
Yeraz chciałbym uzupełnić "dół". Narazie mam tylko S 17-50, ale szukam "jakości" w kątach około 35mm. Dlatego proszę o opinie, czy wspomniana Sigma, czy S14mm i np. S28mm, a może S40mm?
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Mam D500, mam 18-35 i 50-100. Nie spotkałem się z sytuacją aby mi brakowało zakresu 35-50. Jakość obrazka jak sam piszesz - rewelacja.
Do gwiazd to chyba najlepiej kupić jasną manualną stałkę np jakiś Irix czy Samyang. Jednak takie UWA w starych uliczkach czy tym bardziej w dynamicznych scenach to bedzie kiepskie narzędzie. Jeżeli ma być sprawnie i wygodnie to myślę, że do gwiazd będzie potrzebny specjalny do tego UWA.
krawczyk.photo
06-12-2018, 17:23
Do gwiazd to chyba najlepiej kupić jasną manualną stałkę np jakiś Irix czy Samyang. Jednak takie UWA w starych uliczkach czy tym bardziej w dynamicznych scenach to bedzie kiepskie narzędzie. Jeżeli ma być sprawnie i wygodnie to myślę, że do gwiazd będzie potrzebny specjalny do tego UWA.
Jakie np.? Możesz rozwinąć.
Nie szukam szkła "tylko" do gwiazd, ale wydawało mi się, że przy tej S14mm, dzięki jasności, będzie można zjechać trochę z ISO.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
madebyzosiek
06-12-2018, 18:53
W zakresie szerokim do DXa u mnie bez szału ostrości jest Nikkor 12-24. Jest całkiem ok. Jasny DX to Tokina 11-16 2.8, myślę że warto pomyśleć. Samyang 10 2.8. Ale to nie jest poziom ostrości Artów.
Sigma A 14/1.8 to szkło pod FF, oczywiście jasne i dobre, ale równocześnie duże i drogie. Taka Sigma kosztuje tyle ile trzy ZOOM-y UWA do Dx, a ogniskową ma jedną. Ogniskowa 14mm do Dx to takie sobie, niezbyt szerokie UWA. To jest obiektyw super UWA do FF i stąd jego cena i konstrukcja, do Dx moim zdaniem szkoda na to pieniędzy.
Ja miałem na myśli przede wszystkim Samyang 10/2.8 pod Dx poniżej 2000 zł, albo Irix 11/4 pod FF za 2000-3000 zł zależnie od modelu. Obydwa mają niestety MF ale do astro to zupełnie nie szkodzi.
Oceniając całą sytuację praktycznie ja wybierałbym pomiędzy Sigmą 8-16, ktora jest naturalnym przedłużeniem Twojej ogniskowej 18-35 i daje maksymalny kąt widzenia ale jest trochę ciemna, a Sigmą 10-20/3.5 ktora jest stosunkowo jasna i posiada stałe światło, ewentualnie Nikkory Dx 10-24 lub 12-24, ale one są dość ciemne.
- - - - kolejny post - - - - - -
W zakresie szerokim do DXa u mnie bez szału ostrości jest Nikkor 12-24. Jest całkiem ok. Jasny DX to Tokina 11-16 2.8, myślę że warto pomyśleć. Samyang 10 2.8. Ale to nie jest poziom ostrości Artów.
Z Tokiną to jest taki problem, że posiada"genetycznie zaszytą" aberację chromatyczną i bliki pod światło. Niektórym to nie przeszkadza, mnie np. bardzo dlatego nawet o Tokinie nie wspomniałem, jednak jeżeli te przypadłości komuś nie przeszkadzają to może być bardzo dobry wybór.
He, he, dla mnie To11-16 to genialne szkło w tym zakresie, którego używam z powodzeniem do dokładnie takich celów
...przyznam, że kusi mnie to światło z myślą o drodze mlecznej i ciasnych np. włoskich uliczkach...
Plus f2.8 nie do porównania z kitem np. przy fotkach po zmierzchu. Nie mówię, że S14/1.8 będzie gorsza do takich zastosowań, tyle, że ta cena.... jeśli masz taki kaprys, bierz ;)
Jastrząb
06-12-2018, 23:02
Tylko pamiętaj, że FXowe Arty wcale jakiegoś szału na DXie nie robią... Są dość przeciętne. Piszę na przykład o 24.
Nie wiem jak z 24, ale Arty 35, 85 i 135 na D500 to cymes.
Mam D500 + S18-35/1.8 + S50-100/1.8 + N10-24 i jest to genialny zestaw. Po 2 latach wspaniałej współpracy podjąłem jednak decyzję o przejściu na FX, dlatego w/w obiektywy są wystawione na sprzedaż. N10-24 jest niezastąpione do krajobrazu i architektury. Jest małe, lekkie i nie boi się pracy pod ostre światło nawet bez osłony przeciwsłonecznej. Kolejną zaletą jest możliwość nakręcania filtrów 77mm. S18-35 po kalibracji pod D500 znakomicie ostrzy i idealnie wypełnia dolny zakres reporterski. A światło w tym zakresie powoduje, że produkuje po prostu przecudny obrazek. I również mi nigdy nie przeszkadzała "dziura" od 35 do 50mm.
Gdybyś był zainteresowany, to zajrzyj na naszą giełdę, albo napisz do mnie.
Pozdrawiam :)
madebyzosiek
06-12-2018, 23:12
Nie wiem jak z 24, ale Arty 35, 85 i 135 na D500 to cymes.
A porównywałeś ich obrazowanie na FXie? ;) Doprecyzuję może... Nie chodzi o to, że jest źle. Ale to nie są ich możliwości. Przykładowo 50-100 na DXie wypada lepiej niż 135 na DXie. Takie mam obserwacje. Za to 135 na D850 po prostu wyrywa z butów ;)
Jastrząb
06-12-2018, 23:29
Ale co chcesz porównać rozmycie czy brzegi? ;) 35 miałem na D500 i D750, aktualnie 35 i 135 mam na D500 i D850. Każde z tych szkieł na kazdym z tych body to dla mnie rewelacja.
Wrzucam kilka przykładowych fotek z Sigmy S18-35, na potwierdzenie tego co potrafi wyczarować ;)
18206
18208
18214
18224
18226
18227
madebyzosiek
06-12-2018, 23:40
Ale co chcesz porównać rozmycie czy brzegi? ;) 35 miałem na D500 i D750, aktualnie 35 i 135 mam na D500 i D850. Każde z tych szkieł na kazdym z tych body to dla mnie rewelacja.Rozmycie, a właściwie przejście z ostrości w nieostrość to bez dyskusji zaleta FXa. Ale na prawdę nie widzisz lepszej szczegółowości, czy po prostu ładniejszego obrazka (wiem, pojęcie względne) z 35 na FX? Bo 135 jako tele tak nie powala różnicą jak coś szerszego. Dla mnie 20, czy 24 Art na D500 daje nudny, poprawny obrazek. Na FXie jest rewelacyjna plastyka, dynamika, aż nie chce się przymykać przysłony. Pewnie to wynik innego pola widzenia i mniejszej głębi ostrości. S50-100 jest moim zdaniem na DXie ostrzejsza, niż 135 na DXie. Za to 135 na FXie jest petardą i zostawia w tyle 50-100.
Dodam jeszcze tylko, że to wrażenie nie dotyczy tylko Artów. Nikkor 180 2.8, 80-200 New, 300 4 też moim zdaniem na FXie pokazują pazurki, a na DXie są... nudne? :)
Jastrząb
06-12-2018, 23:59
Nie wiem czy fotki są nudne... Pstryki na 35 i 85, wszystkie na d500.
18234
18235
18236
18237
18238
i ostatnia nuda na 300PF
18239
krawczyk.photo
07-12-2018, 04:04
3-cia fotka 35mm?
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
madebyzosiek
07-12-2018, 08:02
No to pokazowo kilka z 50-100 Art na D500
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/10/Bafi-1.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/e40yn7v4gkxjes3/Bafi.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/10/Bona-1.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/7ut53pz9l4wmhsu/Bona.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/10/Pepi-1.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/upeu750na4lkk0w/Pepi.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/10/Szczeniaki-1.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/smzhyrgcwzi22yu/Szczeniaki.jpg)
Jastrząb zdjęcia z krótkiego dystansu zawsze wyglądają dobrze. Nawet z 18-105 można coś wyczarować.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/05/DSC_0070-1.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/8ddw1b63vfuy4b8/DSC_0070.jpg)
Przeciętność, o której ja piszę, jest widoczna z większego dystansu, gdy na zdjęciu jest cała postać i element tła. Na przykład jak robię zdjęcie bawiących się ludzi tak, że w kadrze są całe postacie plus światła w tle, to 24 na DX zrobi z tego obrazek jak z kita, no może trochę lepiej, bo głębią ostrości będzie mniejsza na 1.4. Za to ten sam kadr z 24 na FX ma niesamowitą dynamikę. Natomiast Twoje zdjęcia z 35 wyglądają podobnie do zdjęć z 30 Art ;) Czyli nawet jak 35 na DXie daje radę, to i tak nasuwa się wniosek, że można to zrobić taniej, a efekt jest taki sam :)
Jastrząb
07-12-2018, 09:00
A to nie widziałem.... ze chodzi o dystans. Może dlatego dobieram obiektywy jakie są mi w danym momencie potrzebne. Swoja drogą ch...we zdjęcia można zrobić wszystkim, przykładów aż nadto.
Przeciętność, o której ja piszę, jest widoczna z większego dystansu, gdy na zdjęciu jest cała postać i element tła. Na przykład jak robię zdjęcie bawiących się ludzi tak, że w kadrze są całe postacie plus światła w tle, to 24 na DX zrobi z tego obrazek jak z kita, no może trochę lepiej, bo głębią ostrości będzie mniejsza na 1.4. Za to ten sam kadr z 24 na FX ma niesamowitą dynamikę. Natomiast Twoje zdjęcia z 35 wyglądają podobnie do zdjęć z 30 Art ;) Czyli nawet jak 35 na DXie daje radę, to i tak nasuwa się wniosek, że można to zrobić taniej, a efekt jest taki sam :)
Wszystko się zgadza, tylko to o czym piszesz to nie jest cecha szczególna jakiegoś konkretnego obiektywu tylko efekt zastosowania kombinacji ogniskowa przysłona w danej sytuacji, kombinacja taka jest możliwa przy użyciu wielu różnych konstrukcji, różnych producentów.
Do zdjęć z S50-100 które pokazałeś, a które bardzo mi się podobają, też można użyć innych obiektywów np. stałek i efekt będzie podobny tylko robienie zdjęć nie tak komfortowe jak z tym ZOOM-mem.
Mam sigme 18-35, do szerokich ujec mam N10,5 jednak mogloby być jaśniej, naprzyklad Sigma Art 8-10 1.8 ;)
S50-100 troche za krotka w porownaniu do 70-200
Co polecacie szerokiego jasnego szerszego niz 18mm
bez wykrzywien fisha?
Raczej oprócz Tokin nie znajdziesz nic jasnego, jeśli chodzi o zoomy. To14-20/2, To11-16/2.8 według mnie najbardziej sensowne, cena, jakość, wielkość. Ze stałek coś się jeszcze znajdzie, określ budżet i do czego ma być.
Ps. F3.5 to też nie jest jakaś dramatyczna ciemnica.
S50-100 troche za krotka w porownaniu do 70-200
Co do wyboru UWA napisa już poste, natomiast odnośnie tego 50-100 i 70-200, to jest chyba sprawa potrzeb i stosownego do nich kompromisu.
To prawda, że 200mm to nie 100, ale w drugą stronę przyslona 2.8 to nie 1.8, a na dodatek 50-100 przy 1.8 jest ostry jak "żyleta" w całym zakresie ogniskowych. Zakres ogniskowych 50-100 do Dx to odpowiednio 75-150 do Fx więc też w stosunku do Fx i 70-200 nie ma dramatu.
Wybór zależy więc od tego czy ważniejsze jest dla kogoś do DX ogniskowa 200mm czy przyslona 1.8 bo ceny są dość podobne, tylko jeżeli masz 18-35 to przeskok z 35 na 70 jest jednak duży i to jest dodatkowy problem.
Między 50 mm a 70 na DX jest jak dla mnie ogromna różnica, podobnie jak między 100 a 200. Ciągnąc dalej, 200 to nie 300... po prostu w czyjejś praktyce 50-100 będzie świetnym kompromisem, a ktoś inny będzie szukał innych, np. dłuższych ogniskowych. To dość indywidualne sprawy, zależą od tematów i pomysłów na zdjęcia.
Chociaż 50-100/1.8 jest zoomem traktowałbym go jako obiektyw typowo portretowy a nie zoom do reporterki. Owszem, można ale zakres nie ten a w portretach sprawdza się świetnie.
Tak koledzy zgadzam się z Wami w 100%, powiem więcej fotografując na Dx obiektyw 50-100/1.8 i 70-200/2.8 posiadają zupełnie inne walory i myślę, że posiadanie obydwu ma sens. Przecież 200mm na Dx to kąt widzenia obiektywu jak 300mm dla Fx, a idąc dalej takim tokiem rozumowania, 300/2.8 to już kawał solidnego tele- no to tym razem poszedłem do siatki. Problem zaczyna się kiedy musimy wybrać z jakiegoś powodu tylko jeden, bo dwa są ciężkie i na dodatek kosztują kawał grosza.
To inaczej. Majac S18-35/1.8 i aktualnie N70-200vr1 jest sens dokupic S50/1.4 by miec cos pomiedzy, czy bardziej isc w S50-100/1.8 i ewentualna sprzedaz N70-200/vr1?
Glownie reportaz, troche studio.
Wszystko zależy, czy ogniskowa 50-100 jest dla Ciebie wystarczająca;-) Wiadomo że 100mm to nie 200, sigma jest ostra już od f1.8, AF szybki i w połączeniu z D500 bardzo pewny. Kiedy kupiłem S50-100 to w krótkim czasie pozbyłem się Tamrona 70-210 którego bardzo mało używałem.
Sigma 50mm f1.4 też świetne szkło również bardzo ostre, zresztą jak każdy ART, ale mając w torbie S50-100 nie było sensu trzymać obu;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.