Zobacz pełną wersję : Nikkor 24-70 mm f/2.8 G ED AF-S
Witam.
Od kiedy N24-70/2.8 (bez VR) jest sprzedawany w poprawionej wersji? Jak rozpoznać który jest ten "nowszy"? Co takiego poprawiono w tym obiektywie?
nikoniarz
25-11-2018, 13:10
Witam.
Od kiedy N24-70/2.8 (bez VR) jest sprzedawany w poprawionej wersji? Jak rozpoznać który jest ten "nowszy"? Co takiego poprawiono w tym obiektywie?
A coś poprawiano?
Gdzieś mi się obiło o oczy, że jest jakaś "odświeżona" wersja N24-70 bez VR, ale jeśli to jakaś bzdura to przepraszam za sianie zamętu. Widocznie tą poprawioną wersją jest z VR za kosmiczną cenę.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
nikoniarz
25-11-2018, 13:49
Gdzieś mi się obiło o oczy, że jest jakaś "odświeżona" wersja N24-70 bez VR, ale jeśli to jakaś bzdura to przepraszam za sianie zamętu. Widocznie tą poprawioną wersją jest z VR za kosmiczną cenę.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Ja tylko pytam, bo osobiście nic mi nie wiadomo. Dlatego warto zapytać by poznać szczegóły.
madebyzosiek
25-11-2018, 14:03
Chyba piszesz o wersji refresch czy jakoś tak. Czyli serwis Nikona odświeża obiektyw i wystawia na sprzedaż po ciut niższej cenie. Dwa, czy trzy lata chyba tak jest.
Miałem zakładać kolejny wątek o N24-70, ale zostałem dzisiaj wyprzedzony, wiec tutaj się podłączę.
N24-70 G ED, czy E ED VR? 2 koła różnicy w cenie, ale i tak będę brał cały sprzęt w leasing, więc te dwa tysie jakoś się tam w ratach rozejdą. Co nie zmienia faktu, że gdzieś tam z tyłu głowy pozostaje pytanie, czy warto dokładać do VR.
nikoniarz
25-11-2018, 16:50
Miałem zakładać kolejny wątek o N24-70, ale zostałem dzisiaj wyprzedzony, wiec tutaj się podłączę.
N24-70 G ED, czy E ED VR? 2 koła różnicy w cenie, ale i tak będę brał cały sprzęt w leasing, więc te dwa tysie jakoś się tam w ratach rozejdą. Co nie zmienia faktu, że gdzieś tam z tyłu głowy pozostaje pytanie, czy warto dokładać do VR.
To już tylko Ty wiesz jak bardzo potrzebny jest dla Ciebie VR ;)
Na pewno z VR obiektyw jest droższy, ale także większy i cięższy.
VR jak VR, ale naczytałem się tutaj, że te G ED to się od trzymania w plecaku rozpadają i że w ogóle są konstrukcyjnym nieporozumieniem (może trochę ubajerzam te opinie, a w takim mniej więcej tonie one są). A że E ED są mniej badziewne (khyhy mowa o badziewności szkła za przeszło 7 tyś). W tym całym zestawie wleci też 750-ka, więc przydatność VRa w obiektywie pożenionym z tą puchą będzie no taka hmm... Dlatego pytam tak, może miał ktoś do czynienia z obydwoma obiektywami i mógłby coś powiedzieć z własnego doświadczenia.
nikoniarz
25-11-2018, 20:06
VR jak VR, ale naczytałem się tutaj, że te G ED to się od trzymania w plecaku rozpadają i że w ogóle są konstrukcyjnym nieporozumieniem (może trochę ubajerzam te opinie, a w takim mniej więcej tonie one są). A że E ED są mniej badziewne (khyhy mowa o badziewności szkła za przeszło 7 tyś). W tym całym zestawie wleci też 750-ka, więc przydatność VRa w obiektywie pożenionym z tą puchą będzie no taka hmm... Dlatego pytam tak, może miał ktoś do czynienia z obydwoma obiektywami i mógłby coś powiedzieć z własnego doświadczenia.
Również gdzieś obiło mi się o wzrok coś z uszkodzoną wersją VR. Powszechną opinią jest również to, że E jest gorzej wykonana od G. I tutaj dochodzimy do sedna, co jest istotniejsze- solidność czy stabilizacja? Wersja G jest sprawdzona przez lata, typowy wół roboczy na lata pracy.
Nie ma różnych wersji optycznych. Ale dodano trzy śruby trzymające pierścień do którego mocuje się tulipana. Nie ma to żadnego wpływu na optykę, a jedynie lekko wzmacnia konstrukcję.
nikoniarz
25-11-2018, 20:18
Nie ma różnych wersji optycznych. Ale dodano trzy śruby trzymające pierścień do którego mocuje się tulipana. Nie ma to żadnego wpływu na optykę, a jedynie lekko wzmacnia konstrukcję.
A jak się ma zastąpienie stopów metali kompozytem w tubusie w kwestii wytrzymałości?
O jakim obiektywie piszesz? Ja cały czas o 24-70/2.8 bez VR. Cała konstrukcja wewnętrzna jest metalowa. Plastikowe są tylko 3 elementy obudowy. Wspomniany wcześniej pierścień mocowania tulipana, pierścień filtrów i największy element pod pierścieniem zoom (z okienkiem odległości).
Aaa. Zmieniono jeszcze oprawkę ostatniej soczewki. Kiedyś była plastikowa, teraz jest metalowa. To widać z zewnątrz i dotyczy tylko najnowszych sztuk (max 2 lata).
nikoniarz
25-11-2018, 20:25
O jakim obiektywie piszesz?
Chodzi mi o materiałową różnicę między wersją G i E.
Nie ma 24-70/2.8 D. Masz na myśli 28-70/2.8 D?
W żadnym z tych obiektywów nie ma tworzyw w korpusie.
nikoniarz
25-11-2018, 20:29
Nie ma 24-70/2.8 D. Masz na myśli 28-70/2.8 D?
W żadnym z tych obiektywów nie ma tworzyw w korpusie.
Tyle to wiem. Wystąpiła literówka we wcześniejszym poście. Słownik podmienił mi E na D ;)
Nie rozbierałem 24-70/2.8E VR. Ale na raczej nie ma tam tworzyw w torze optycznym. Na pewno nie w helicoidach, czyli pierścieniach z krzywkami. To nie Tamron.
Nikkor stosuje tworzywa w obiektywach typu 18-55, 18-105. Ale już 18-200 jest metalowy.
Tworzywa nie ulegają odkształcaniu. Są proste albo pękają. Metal łatwo się odkształca. Różnica powyżej 0,02 mm potrafi zablokować obiektyw. W 24-70 dobiera się tulejki z dokładnością 0,01 mm pod konkretny tubus.
Khehe. Coś się Panowie dogadać nie możecie. ;-) Nikoniarz pisał o różnicach między G i E, a nie D...
Anyway, tutaj przeczytałem, że E jest badziewne, a G nie do zdarcia. Wczoraj przeglądałem ten dział i przeczytałem dużo wątków z 24-70 w tytule kilka lat wstecz i tam, jeżeli była mowa o N24-70 G przeważały opinie, że jak za tę kasę, to słabo i że nowa wersja ma poprawić sytuację (nowa wersja czyli chyba w domyśle E).
O, a tu taka ciekawostka: KLIK (https://www.x-kom.pl/p/449267-obiektyw-zmiennoogniskowy-nikon-nikkor-af-s-24-70mm-f-28e-ed-vr.html) i KLIK (https://www.x-kom.pl/p/188488-obiektyw-zmiennoogniskowy-nikon-nikkor-af-s-24-70mm-f-28g-ed.html). Myślicie, że to jakoś błąd, czy cash back, czy inny diaboł?
nikoniarz
25-11-2018, 20:38
Nie rozbierałem 24-70/2.8E VR. Ale na raczej nie ma tam tworzyw w torze optycznym. Na pewno nie w helicoidach, czyli pierścieniach z krzywkami. To nie Tamron.
Nikkor stosuje tworzywa w obiektywach typu 18-55, 18-105. Ale już 18-200 jest metalowy.
Tworzywa nie ulegają odkształcaniu. Są proste albo pękają. Metal łatwo się odkształca. Różnica powyżej 0,02 mm potrafi zablokować obiektyw. W 24-70 dobiera się tulejki z dokładnością 0,01 mm pod konkretny tubus.
Tak jak wspomniałem, nie chodzi tyle o tor optyczny co sam tubus. Obiektywu nie rozbierałem, ale w obudowie definitywnie jest tworzywo. Helicoile są metalowe, to wiem (wkręcam takich kilkanaście tysięcy miesięcznie). Odnośnie "setkowych" różnic w pasowaniu też mam tego świadomość. Przy setkowych wartościach odkształcenia metale niekoniecznie pękają.
Khehe. Coś się Panowie dogadać nie możecie. ;-) Nikoniarz pisał o różnicach między G i E, a nie D...
Pisał o D, tylko potem wyedytował. Ale w cytacie zostało D.
Tak jak wspomniałem, nie chodzi tyle o tor optyczny co sam tubus. Obiektywu nie rozbierałem, ale w obudowie definitywnie jest tworzywo. Helicoile są metalowe, to wiem (wkręcam takich kilkanaście tysięcy miesięcznie). Odnośnie "setkowych" różnic w pasowaniu też mam tego świadomość. Przy setkowych wartościach odkształcenia metale niekoniecznie pękają.
Metal nie pęka, tylko może się trwale odkształcić. I wtedy obiektyw się blokuje. Tworzywo się nagnie i wróci do swoich wymiarów.
Prze większych odkształceniach pęka i tworzywo i metal, przynajniej w Nikkorach. Canon 50/1.4 jest zrobiony z tak miękkiego aluminium, że szczelina o szerokości 3,5 mm potrafi się rozgiąć do 6 mm. Ale da się to naprostować. Nikkory mają twardy stop, który pęka przy odkształceniu o ułamki milimetra. Ale za to ma mniejsze luzy, gdy wszystko jest OK.
Tak jak wspomniałem, nie chodzi tyle o tor optyczny co sam tubus. Obiektywu nie rozbierałem, ale w obudowie definitywnie jest tworzywo.
Nie ma różnic w zewnętrznej budowie tych obiektywów. Tak samo jest tworzywo, a z metalu są tylko pierścienie zoom i ostrości oraz ten na końcu, do którego jest przykręcony bagnet.
nikoniarz
25-11-2018, 23:27
Nie ma różnic w zewnętrznej budowie tych obiektywów. Tak samo jest tworzywo, a z metalu są tylko pierścienie zoom i ostrości oraz ten na końcu, do którego jest przykręcony bagnet.
W G pierwsza część jest metalowa (ta z kropką bagnetową). W E ponoć jest ona z tworzywa. Takie też sprawia wrażenie.
W 24-70 bez VR również jest plastikowa. Dlatego się wykruszała i dodali 3 śruby.
Spoko dyskusja, ale nie żebyście jakoś tam specjalnie pomogli mi w podjęciu decyzji. ;-)
Skłaniam się do E. Szkło na pewno posłuży parę lat i żeby za jakiś czas nie żałować, że można było mieć to VR. Z drugiej strony od 10 lat używam DXowego 18-70, to był taki lepszy kit wtedy. I szkło ciemne i aparat ze matrycą CCD, a jakoś tak w przypadku tego obiektywu nie czułem, że VR by się przydało...
nikoniarz
02-12-2018, 23:26
Jeśli 10 lat nie czułeś potrzeby używania VR to nie ma sensu dopłacać.
Dariusz Breś
03-12-2018, 00:51
Spoko dyskusja, ale nie żebyście jakoś tam specjalnie pomogli mi w podjęciu decyzji. ;-)
Skłaniam się do E. Szkło na pewno posłuży parę lat i żeby za jakiś czas nie żałować, że można było mieć to VR. Z drugiej strony od 10 lat używam DXowego 18-70, to był taki lepszy kit wtedy. I szkło ciemne i aparat ze matrycą CCD, a jakoś tak w przypadku tego obiektywu nie czułem, że VR by się przydało...
Nie polecam, na 70 mm jest słabszy od wersji bez VR.
https://www.the-digital-picture.com/Reviews/ISO-12233-Sample-Crops.aspx?Lens=1008&Camera=614&Sample=0&FLI=4&API=0&LensComp=618&CameraComp=614&SampleComp=0&FLIComp=4&APIComp=0
Drastycznych różnic w jakości optycznej nie ma, w centrum bardzo podobnie, VR trochę lepszy na bokach.
Jeszcze tylko słówko na temat jakości obudowy topowych szkieł Nikona.
Do dziś "niewyjaśniona" jest kwestia materiału, z którego zrobiony jest N 85/1,4 G. We wszystkich znanych mi testach i opisach wymienia się magnez. A dam sobie rękę uciąć, że tak nie jest - plasitk (przynajmniej, jeśli chodzi o obudowę) w każdym calu! . Magnezowy, a przez to niby o wiele solidniejszy, jest 105VR makro. W każdym razie, różnice materiałowe widać od razu.
Jeśli chodzi natomiast o trwałość stopu metalu, cóż... hmmm... Przed kilku laty tutaj, na forum, prezentowany był - pęknięty jak kawałek plastiku - magnezowy korpus Nikona D300. I jak to rozumieć? Być może pod wpływem "zewnętrznych sił" plastik okazałby się odporniejszy...?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.