PDA

Zobacz pełną wersję : Który model? Amatorsko.



vneb
24-11-2018, 01:18
Hej,
Po 12 latach używania Sony DSC-H2 umyśliłem sobie, że trzeba kupić coś lepszego, że musi to być lustro i musi to być Nikon (bo tak!, to nie podlega dyskusji ani żadnemu uzasadnianiu). Od dawien dawna marząc, jeszcze w czasach Zorki 4 i klisz ORWO, na której uczyłem się robić zdjęcia, zawsze miał to być Nikon. Nie wiem czemu, po prostu Nikon i już. Ale jak zacząłem czytać o modelach to już całkiem zgłupiałem i nie mam pojęcia który wybrać, a do tego nowy czy używany.
Za nowym, lub niewiele używanym przemawia fakt, że jedyny bajer na którym na prawdę mi zależy to ruchomy ekran. Może to dziwnie zabrzmi zważywszy na bajer na którym mi zależy, ale nie lubię robić fotek z ekranu, zawsze wolę przez wizjer, ale są sytuacje w których taki ekran to po prostu skarb - o tym będzie niżej.
Wracając do modeli. Najpierw myślałem o nowym 5200, potem 5300, teraz nie wiem czy nie 5600, a czytając fora - to i inne - zataczam koło i zaczynam myśleć o używanym 5000 lub 5100 z przebiegiem 10-15 tys (bo najtańszy, znacząco tańszy od nowych 53-56), po czym trafiam na wpisy, które wywracają do góry nogami poprzednie chęci i każą szukać używki 7100 (wiem, ekran nieruchomy, ale w momencie czytania o 7100 jestem w stanie to przeboleć). Potem trafiam już na modele z krótszymi oznaczeniami i zaczynam się całkiem gubić. choć one najczęściej są już poza moim zasięgiem finansowym.

Co fotografuję? Najczęściej dwa tematy: ciężarówki i jedzenie. Jestem kierowcą ciężarówki i pstrykam fotki fajnych wozów napotkanych w trasie, 99% stojących na parkingu, nieraz zdarzy się po ciemku z długimi czasami (za statyw robi puszka po kawie z podłożonym pod nią długopisem żeby przechylić aparat w górę, a żeby zobaczyć coś na ekranie muszę klękać na nieraz mokrym i zawsze śmierdzącym szczochem parkingu, stąd marzenie o ruchomym ekranie, ale to nie jest najważniejsze). Drugi temat to jedzenie, bo prowadzę też bloga dla kierowców ciężarówek, którzy lubią gotować, ale nie wiedzą co i dla ich żon, matek i kochanek z daniami do słoików, więc zdjęcia w kuchni u mnie w domu i w kabinie ciężarówki, często przy sztucznym oświetleniu.
No i oczywiście czasem widoczki w trasie, bo bywają nieziemskie.

Jesteście w stanie mi powiedzieć który model wybrać i czemu taki, a nie inny? Biedakiem nie jestem, ale nie będę czarować, fotografowanie to tylko hobby i jeśli mogę wydać mniej kasy na dobry i używany sprzęt, to tak zrobię.

A przy okazji jakie szkła polecacie do moich tematów?

Ligo
24-11-2018, 01:40
Od dawien dawna marząc, jeszcze w czasach Zorki 4 i klisz ORWO, na której uczyłem się robić zdjęcia, zawsze miał to być Nikon.
Nikon wtedy, a Nikon dzisiaj, to dwie różne bajki. Jeśli nie wierzysz, to idź do sklepu i spojrzyj w wizjer, najpierw w D5600, potem w D7200, a potem jeszcze np. w Sony A6000.
Focąc z ciężarówki dochodzą też inne rzeczy i wtedy okazuje się, że żadna lustrzanka nie daje komfortu, a już na pewno nie Nikon.
Chętnie podpowiem więcej, jeśli będziesz chciał słuchać.

vneb
24-11-2018, 10:54
Ligo słucham uważnie.
PS. Ciężarówki, a nie "z ciężarówki".

ksh
24-11-2018, 11:30
Śmiało bierz D5600 lub D7200 jeśli jest okazja cashback/blackfriday, do tego kit AF-P 18-55 będzie się nadawał.
Wielu teraz jest rozentuzjazmowana i rozhisteryzowana premierami bezluster, które są na rynku od dawna bo pełny wybór modeli to już 5-6 lat i teraz nagle lustrzanki nie nadają sie do niczego i trzeba kupować bezlustra.
Mam to i to, z lustrzanki nie zrezygnuję jeszcze długo, jakość sprzętu świetna, tanie obiektywy i akcesoria, co chcieć więcej ?

nikoniarz
24-11-2018, 11:44
Mam to i to, z lustrzanki nie zrezygnuję jeszcze długo, jakość sprzętu świetna, tanie obiektywy i akcesoria, co chcieć więcej ?
W bezlustrach też mamy tanią optykę i świetną jakość. Do powyższego zastosowania wybrałbym bezlusterkowaca + Manfrotto Pixi.

gremed
24-11-2018, 11:51
...musi to być lustro i musi to być Nikon (bo tak!, to nie podlega dyskusji ani żadnemu uzasadnianiu).
Takie dość jednoznaczne słowa... A jednak! Pierwszy wpis - odpowiedź i bum! Zrobił to! I to jeszcze z jaką pewnością... "Żadna lustrzanka nie daje komfortu a już na pewno nie Nikon". Wchodzi nowy kolega na forum Nikona, rejestruje się. Myśli sobie - "jest fajnie, pogadam sobie z Nikoniarzami, coś doradzą". Po czym czyta taką odpowiedź i co sobie myśli? Schizofrenia!
I tak w co drugim temacie...

vneb
24-11-2018, 12:36
Takie dość jednoznaczne słowa... A jednak! Pierwszy wpis - odpowiedź i bum! Zrobił to! I to jeszcze z jaką pewnością... "Żadna lustrzanka nie daje komfortu a już na pewno nie Nikon". Wchodzi nowy kolega na forum Nikona, rejestruje się. Myśli sobie - "jest fajnie, pogadam sobie z Nikoniarzami, coś doradzą". Po czym czyta taką odpowiedź i co sobie myśli? Schizofrenia!
I tak w co drugim temacie...

Forum Nikona i inne ogólnofotograficzne czytuję już od dłuższego czasu, a im więcej czytam, tym mam większy mętlik w głowie (tak po prawdzie siedzę w necie od czasów modemów 33.6 więc mnie to nie dziwi, uczestniczyłem w tworzeniu pierwszych gównoburz w necie ;), przeżyłem dzieci neostrady i "wpisujcie miasta" etc.).
Miałem nadzieję, że znajdę potwierdzenie mojej tezy, że warto kupić używane body 50 lub 51 za 500-600 zł i do tego jakieś fajne szkła, może trochę lepsze niż kitowe, ewentualnie ok 2500 na używane body 7100 zamiast nowego 5600.

poste
24-11-2018, 12:58
Wszystko zależy od tego, ile chcesz wydać. Nowe d7200 kupisz (z 2 letnią polską gwarancją) za niewiele ponad 3k, d5600 za ok.2k z cashback. I teraz warto odnieść to do używanych, ile DLA CIEBIE warto "zaoszczędzić" na używanym.
Moim zdaniem w kontekście tych zdjęć żywności warto pomyśleć o lampie/-ach. Z d7x00 wyzwolisz lampy błyskowe z lampy wbudowanej w trybie pełnej automatyki, co może być ważne, jeśli masz takie przenośne studio ;) Nie podlega dyskusji, że jak błyśniesz nawet tanią lampą, to nie zastąpi tego najlepszy, najjaśniejszy obiektyw.

. Drugi temat to jedzenie, bo prowadzę też bloga dla kierowców ciężarówek, którzy lubią gotować, ale nie wiedzą co i dla ich żon, matek i kochanek z daniami do słoików, więc zdjęcia w kuchni u mnie w domu i w kabinie ciężarówki, często przy sztucznym oświetleniu.

ksh
24-11-2018, 13:06
Co do D7100 to chodzą używane za 1800-1900zł w bardzo dobry stan i wtedy warto.

ksh
24-11-2018, 13:21
Ja nadal uważam że D5100 warto kupić, do tego 18-105 i zestaw że ho ho.

PM.M
24-11-2018, 13:35
Tyle, że z D5100 nie zadziała żaden nowy obiektyw (AF-P), co może być problemem.

Nachzehrer
24-11-2018, 14:15
Widzisz problem jest taki, że:
- D7100 da Ci fajne zdjęcia bo ma dobrą matrycę (do tego dobrą ergonomie, 2 karty SD, myślę ze duzo przyjemności z robienia zdjęć za pomocą wizjera) i seria D7xxx ma lepszą/dużo lepszą ergonomie niż D3xxx/D5xxx
- D5600 to trochę inny aparat, ma słabszy wizjer, mniej funu przy robieniu zdjęć przy pomocy wizjera ale ma bajerki typu odchylany ekranik, współpracę z komórką po SnapBridge, dotykowy ekranik i chyba wolał bym nowe pewne body D5600 z obecnym cashback (masz 2 lata gwarancji) niż używkę D7100.

Jeszcze na Twoim miejscu bym mocno rozważył np. Sony A6000 albo A6300

A jeszcze jedno. D7100 ma śrubokręt więc większy wybór obiektywów, do których można w przyszłości dokupić np F80 i pobawić się w fotografię "analogową".

nikoniarz
24-11-2018, 14:21
Jeszcze na Twoim miejscu bym mocno rozważył np. Sony A6000 albo A6300.

Jeśli takie coś wchodzi w grę to wybór jest znacznie większy, i być może lepszy- Panasonic, Fuji...

bogdi64
24-11-2018, 22:34
a ja bym Ci zaproponował d300, przede wszystkim dużo lepiej wykonana mechanika, cena obecnie śmieszna, do tych fotek o których mówisz to aż za dobry ;) na pewno śmiało go możesz wozić w aucie, gdzie jest bardzo duża zmiana temperatury, wilgotności i wstrząsy, do tego masz "śrubkę" i dostęp do całkiem przyzwoitych obiektywów, ostatnio na giełdzie 28-105, do tego jakiś szeroki i masz komplet poniżej 2 tyś, który da Ci wiele radochy, a jak nie daj boże stracisz ( w drodze różnie bywa) to bank Ciebie nie zlicytuje ;)

nikoniarz
24-11-2018, 22:39
a ja bym Ci zaproponował d300, przede wszystkim dużo lepiej wykonana mechanika, cena obecnie śmieszna, do tych fotek o których mówisz to aż za dobry ;) na pewno śmiało go możesz wozić w aucie, gdzie jest bardzo duża zmiana temperatury, wilgotności i wstrząsy, do tego masz "śrubkę" i dostęp do całkiem przyzwoitych obiektywów, ostatnio na giełdzie 28-105, do tego jakiś szeroki i masz komplet poniżej 2 tyś, który da Ci wiele radochy, a jak nie daj boże stracisz ( w drodze różnie bywa) to bank Ciebie nie zlicytuje ;)

Pozostaje jeden problem...

żeby zobaczyć coś na ekranie muszę klękać na nieraz mokrym i zawsze śmierdzącym szczochem parkingu, stąd marzenie o ruchomym ekranie

Ligo
25-11-2018, 03:44
Ligo słucham uważnie.
PS. Ciężarówki, a nie "z ciężarówki".
Właśnie to jest istotne. Jeśli nie "z", to może być cokolwiek. Nikon też.:-)


Takie dość jednoznaczne słowa... A jednak! Pierwszy wpis - odpowiedź i bum! Zrobił to! I to jeszcze z jaką pewnością...
No baa... Tylko poproszę nie wyrywać słów z kontekstu i nie zmieniać sensu wypowiedzi.

sl011
27-11-2018, 09:38
Co fotografuję? Najczęściej dwa tematy: ciężarówki i jedzenie. Jestem kierowcą ciężarówki i pstrykam fotki fajnych wozów napotkanych w trasie, 99% stojących na parkingu, nieraz zdarzy się po ciemku z długimi czasami (za statyw robi puszka po kawie z podłożonym pod nią długopisem żeby przechylić aparat w górę, a żeby zobaczyć coś na ekranie muszę klękać na nieraz mokrym i zawsze śmierdzącym szczochem parkingu, stąd marzenie o ruchomym ekranie
W takich przypadkach faktycznie przyda się ruchomy ekran serii 5***. Jednak miej świadomość, że tryb Live-view w lustrzankach NIkona działa bardzo ślamazarnie, prawdopodobnie wolniej niż w Twoim starym kompakcie. Pod tym względem wspomniane wcześniej bezlustra są bez porównania lepsze. Ale do Twoich zastosowań być może szybkość Nikona wystarczy .
Staruszek D5100 to bardzo fajny sprzęt, ale faktycznie nie będzie działał z najnowszymi szkłami AF-P.
A propos szkieł - 18-105 jest super, jednak do jedzenia (do zbliżeń) chyba jednak lepszy byłby 18-55 VR. Ewentualnie możesz rozważyć Nikkora Micro 40.
A i przydałby Ci się solidny mały statyw. Lustrzanka z 18-105 trochę waży i wymaga stabilnego podparcia.

ksh
27-11-2018, 10:42
Od modelu D5200 można używać obiektywy AF-P i wtedy tryb LV robi się dość przyjemny, a modele D5500/D5600 mają już całkiem przyzwoicie działające LV, minus że obiektywów AF-P jest mało ale 18-55 i 70-300 warto mieć, zestaw świetny, który można sobie uzupełniać potem jasną stałką.

Pugilares
21-12-2018, 23:27
A jeszcze jedno. D7100 ma śrubokręt więc większy wybór obiektywów, do których można w przyszłości dokupić np F80 i pobawić się w fotografię "analogową".

Nie jest bynajmniej tak, że F80 działa tylko z obiektywami bez silnika.
Obiektywy AF-S normalnie działają z F80.

cybulski
22-12-2018, 01:09
Przy obecnych cenach d7200 za 2,7tys to nie ma się co wiele zastanawiać.

https://abfoto.pl/aparat-nikon-d7200-body?gclid=CjwKCAiAu_LgBRBdEiwAkovNsMeWPN-wEX1LZgTP6AEH06FRQ0cfenQ0d1YhM3gfK9-Y9ptSMN_hzRoCy_cQAvD_BwE

Carat
22-12-2018, 10:20
Witam.
Rzucę mały kamyczek. Pytający będzie robił zdjęcia ciężarówek na parkingach. Polecane są obiektywy typu 18-.... Do drugiego zadania (jedzenie) jak najbardziej N18-105 jest super (jak na kita). Ale na parkingu, gdzie często nie ma za dużo miejsca (a nikt nie będzie przestawiał trucka, żeby zrobić fotę), to moim zdaniem lepszy byłby obiektyw szerokokątny typu Nikon czy Sigma 10-20.

bomkallo
22-12-2018, 20:46
18 (27) to malo? 10-20 zrobi takie znieksztalcenia, ze na poczatku wszystko fajnie, ale mysle ze mimo braku tak szerokich szkiel, zaczelyby mi dzialac na nerwy i szybko przejadly... dobrze miec, ale szerokie szkla to juz taka silna specjalizacja i nie wiem czy to by podzialalo :) osobiscie jak mam pod reka 18-105 to rzadko zachodzi sytuacja, zebym robil w 18, moze jakas dzialka:P wtedy leci x2 i panorama:)