Zobacz pełną wersję : Problem z wyborem pierwszej lustrzanki
Witam,
Mam problem i straszny mętlik w głowie odnośnie tego co wybrać (czyli chyba standard u amatorów którzy chcą kupić pierwszą w życiu lustrzankę :) ) wiem że będzie to nikon, jeżeli chodzi o wersje to tutaj mam problem i zastanawiam się nad poniższymi opcjami (biorę pod uwagę tylko te na które mnie faktycznie stać):
1. Używany NIKON D90 od znajomego z obiektywem 18-105 (Kit) za małą kwotę i mały przebieg max 15k zdjęć pozostałą kasę przeznaczyć na dodatkowe obiektywy
2. Nowy NIKON D3400 do tego od razu kupić dodatkowy obiektyw stało-ogniskowy 35 mm
3. Nowy NIKON D5600 i po prostu uczyć się na Kitowym obiektywie a z czasem kupować nowsze szkła
Co do pytań to mam ich kilka
Jeżeli chodzi o zastosowanie to na razie chciałbym się skupić na pracy nad portretami jakieś beauty itp czyli generalnie praca z modelką zakładając że zdobędę umiejętności (modelkę już mam) to czy któraś z tych opcji np D5600 pozwoli mi po prostu się tym zająć na powiedzmy "zadowalającym" poziomie ?
Czy D90 w ogóle warto brać pod uwagę ?
Czy różnica między 3400 a 5600 jest warta różnicy w cenie jaka jest na rynku ?
Jak to jest z odpornością modeli d3400 i d5600 na warunki atmosferyczne, rozumiem że te aparaty nie są uszczelnione ale nie mam pojęcia co to znaczy w sensie praktycznym czy 3 krople deszczu na obudowie mają już powodować panikę że może się coś złego stać ?
Ostatnią opcją nad jaką się zastanawiam czy nie lepiej odłożyć trochę kasy i kupić 7200 po prostu za kilka miesięcy zamiast jutro :)
Z góry dziękuję za pomoc
irek6311
23-11-2018, 17:38
Jeśli nie masz parcia na sprzęt, to doskładaj do D7200, bez porównania z serią D3xxx czy D5xxx, dodatkowo masz w D7200 śrubokręt więc można tańsze obiektywy kupić, kalibracja obiektywu w aparacie, uszczelniany jest.
Bierz D5600 lub D7200 bo teraz można ciekawe ceny uzyskać, zostań na kitowym AF-P 18-55 i potem zobaczysz.
Dziękuję za rady, myślę że jednak najrozsądniej będzie się trochę wstrzymać odłożyć i zakupić tego 7200 kilka miesięcy nie zrobi mi dużej różnicy a oglądając w sklepie modele które brałem pod uwagę dochodzę do wniosku, że 7200 jest solidniejszy od pozostałych.
Miałem D5200, mialem D7200 i jeśli o komfort obsługi i możliwości to w 100% lepiej poczekać troche, dozbierać i wziąć D7200 a jak fundusze pozwolą to i 50ke 1.8, która mimo bycia "budżetowym" szkłem jeśli o stałki chodzi to do portretów i beauty na dx bardzo dobrze się nadaje :) Sam wiele świetnych portretów takim zestawem zrobiłem i mimo upływu czasu nadal jestem z nich zadowolony.
lukasz_kk
24-11-2018, 16:15
Jeszcze 2-3 dni temu D7200 był do kupienia w FotoJoker za bodaj 2800 albo 2900 zł, teraz już niestety cena to 3200 zł i brak dostępności. W połączeniu z 50 1.8G na którą jest 215 zł cashback miałbyś bardzo fajny zestaw.
Przywykłem do przegapiania promocji :) teraz skoro już jestem zdecydowany co chcę kupić będę bardziej pilnował tego co się dzieje z cenami w poszczególnych sklepach.
Zerkaj na sklepy w poniedziałek, może coś będzie.
No tak w końcu Cyber Monday :) Zobaczymy czy fundusze pozwolą kupić coś w poniedziałek, bo przed wszelkimi ratami / kredytami itd trzymam się z daleka.
Nie ma co się bać, 20x0% przyjemna opcja, pamiętać trzeba żeby nie dać się wkopać w ubezpieczenia do tych rat czy dodatkową karte kredytową ;)
Nachzehrer
25-11-2018, 16:30
No tak w końcu Cyber Monday :) Zobaczymy czy fundusze pozwolą kupić coś w poniedziałek, bo przed wszelkimi ratami / kredytami itd trzymam się z daleka.
Właśnie świadome raty 0% nie są złe. Powiedział bym ze bardzo dobre ;)
Bardziej chodzi o moją zasadę powiedziałem sobie ze skoro ma to być hobby to tylko z własnych oszczędności :)
nikoniarz
25-11-2018, 17:28
Bardziej chodzi o moją zasadę powiedziałem sobie ze skoro ma to być hobby to tylko z własnych oszczędności :)
Ale raty też można spłacać z własnych oszczędności. Nie tylko z cudzych :D
Witam, nie chciałem zakładać nowego wątku więc postanowiłem zaktualizować nieco ten, jak to zwykle bywa do momentu uzbierania kasy byłem pewien że kupuje 7200 przez ten czas prześledziłem chyba wszystkie posty o wyborze aparatu :) i na sam koniec kiedy kasa już czeka tylko na wydanie dopadły mnie wątpliwości. Postanowiłem więc zapytać o kilka drobniejszych szczegółów o których nie miałem pojęcia wcześniej a które jednak dają mi sporo do myślenia.
Jeżeli zdecyduje się na nikona d7200 to będzie to body + kit 18-105 mm + karta pamięci i na jakiś czas będzie to koniec moich zakupów, i tu pierwsza wątpliwość czy aby dobrym wyjściem dla osoby która kupuje pierwszą lustrzankę a cała jej wiedza na temat fotografii (albo jej brak) jest czysto teoretyczna jest kupowanie body takiego jak 7200 zastanawiam się czy nie lepiej wyjdę na tym jeżeli kupię nikona d5300 z kitem 18-55 a zaoszczędzone pieniądze wydam na dodatkowy obiektyw np 50mm / 1.8 i ew inne akcesoria (statyw, plecak) ?
Jeżeli chodzi o różnice między tymi aparatami to brak silnika AF w body nie jestem pewien czy aż tak by mi to przeszkadzało.
Więcej pól AF zakładając że będę fotografował głównie portrety i krajobrazy czyli nic dynamicznego też wydaje mi się że ta różnica jest do przełknięcia.
Najbardziej jednak obawiam się różnic w wizjerze czy te dwa wizjery są aż tak różne ?
Zakładam że za 2-2,5 roku mógłbym wymienić aparat na nowszy model, jeżeli zajdzie taka potrzeba. Tak jak wspominałem jestem raczej początkującym w temacie fotografii wiem że nikt mi nie powie "co zrobić" dokładnie bo nie o to tutaj chodzi, chodzi mi tylko o wypowiedź bardziej doświadczonych użytkowników czy faktycznie lepiej od razu kupić d7200 czy używać d5300 i o zmianie pomyśleć za jakiś czas gdy faktycznie sam świadomie powiem, że to body mnie ogranicza.
D7200 dla przeciętnego użytkownika chcącego jednak coś więcej robić niż tylko tryb auto i naciskać spust da właśnie więcej, ergonomia, przyciski, możliwość ustawienia pod siebie, a w samym użytkowaniu masz większy wizjer, masz pomiar światła z manualnymi obiektywami czyli można sięgnąć po różne taniutkie obiektywy i mieć pomiar ekspozycji, akurat silnik nie jest jakoś specjalnie potrzebny obecnie.
Z drugiej strony wolałbym D5300 i do tego Sigme 17-50 albo kit 18-55 i jasną stałke, tylko że to ja bym wolał, a może dla ciebie coś innego, trudno doradzić zdecydowanie.
koesh Dzięki za opinie, tak jak mówisz to co dla jednego jest dobre dla drugiego może nie koniecznie, dlatego nie chodzi mi o radę typu "tak kup to i będziesz zadowolony" tylko bardziej o opinie typu gdybym stał przed takim wyborem to wolałbym.... czyli dokładnie tak jak napisałeś.
Sprzedawcy w Kaliskich elektro-marketach pewnie dawno nie mieli takiego klienta :D ale po dokładnym "pomacaniu" obu aparatów w końcu podjąłem decyzję i zakupiłem D5300 z kitem 18-105 i zamówiłem nikkora 50mm ze światłem 1.8 :)
Serdecznie dziękuję wszystkim za wyrażenie swoich opinii w wątku.
Nachzehrer
01-03-2019, 22:55
Sprzedawcy w Kaliskich elektro-marketach pewnie dawno nie mieli takiego klienta :D ale po dokładnym "pomacaniu" obu aparatów w końcu podjąłem decyzję i zakupiłem D5300 z kitem 18-105 i zamówiłem nikkora 50mm ze światłem 1.8 :)
Serdecznie dziękuję wszystkim za wyrażenie swoich opinii w wątku.
Nie lepiej bylo sprawdzic czy ogniskowa 50mm jest OK ??
Niestety nie było na stanie więc pozostało mi ją zamówić, pójdę po odbiór z aparatem i wtedy zobaczę jeżeli coś będzie nie tak to nie jestem zobowiązany do zakupu
A czemu akurat nikon?
W zasadzie to po przejściu się do sklepu i potrzymaniu dostępnych tam aparatów (akurat nikonów było najmniej) doszedłem do wniosku że trzyma się go najlepiej w ręce, poza tym faktem nie ma innych przyczyn. Liczyłem się z tym że wybór może być nietrafny dlatego nie chciałem nawet podchodzić do aparatów droższych niż 3,5k z obiektywem kitowym gdyż jestem w 100% pewien że to nie jest mój ostatni aparat co do systemu zobaczymy na razie nie zainwestowałem tak dużo żeby jeszcze nie móc tego zmienić, ale jest coś w designie lustrzanek od nikona że mnie do siebie przekonują.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.