Zobacz pełną wersję : nikon D80 i astrofoto
bosch_1980
16-06-2007, 15:40
Witam wszystkich!!!!!
To moj pierwszy post na forum Nikon Klub Polska wiec chciałem sie przywitać z Wszystkimi.
Chciałem sie zapytać o nikona D80 i jego możliwościami w fotografowaniu nieba. Mam nikona od ponad pół roku i chce zacząć robić zdjęcia astrofoto, ale ostatnio zrobiłem test tego aparatu w fotografowaniu nieba.
Zdjęcie nieba wykonałem w formacie RAW przy naświetlaniu 5 minutowym w funkcji bubl.
Po przeglądnięciu okazało sie ze coś jest nie tak, albo ja o czymś nie wiem ponieważ nigdy nie stosowałem tak długich czasów. Na moich zdjęciach oprócz nocnego nieba pojawiła sie nieprzyjemna poświata (w górnych rogach zdjęcia). Nie wiem czego to jest wynikiem. Chcąc sie przekonać czy to może nie wpływ odległych źródeł światła, postanowiłem zrobić test. Włożyłem aparat do torby tak by nie docierało do niego światło, później ustawiłem bulb zdetonowałem pilotem i poczekałem ok 5 min, zdjęcie wykonałem w formacie raw. Okazało sie ze dzieje sie dokładnie to samo. Czy może ktoś z Was zetknął się z takim "czymś". Aparat kupiłem z myślą o możliwości fotografowania w trybie bulb, szkoda mi teraz pieniędzy. Nie wiem co ma robić pewnie będę musiał go sprzedać :(
Pozdrawiam wszystkich na FORUM NIKONA -- Dziekuje za pomoc
Michał M.
Rafał_Sz
16-06-2007, 15:44
Matryca Ci się nagrzała i takie kwiatki będą występowć. Ja sobie radzę z tym w prostacki sposób. Kadruję i po sprawie.
Polecam ten temat:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=21836
Rafał_Sz
16-06-2007, 15:44
Acha, ta poświata to pewnie fioletowa jest?
Czesc! Najlepiej bedzie, jak wrzucisz to zdjecie. Rozne moga byc przyczyny, np. moze to byc wina obiektywu.
Tak jak ktos wyzej pisał - to efekt nagrzewajacych sie elementow w D80, niestety do zdjec astrologicznych D80 srednio sie nadaje...
Ja u siebie nie testowalem, ale ponoc tak to wlasnie jest w D80 przy bardzo dlugich czasach maswietlenia...
Zbigniew
16-06-2007, 17:51
Tak właśnie się dzieje. W rogach dolnych się grzeje, czyli na w rogach górnych zdjęcia masz fioletowo. Kiedyś jeszcze grzało się pomiędzy nimi, ale chyba coś z tym zrobili.
Tak jak ktos wyzej pisał - to efekt nagrzewajacych sie elementow w D80, niestety do zdjec astrologicznych D80 srednio sie nadaje...
Ja u siebie nie testowalem, ale ponoc tak to wlasnie jest w D80 przy bardzo dlugich czasach maswietlenia...
a jak wyglada ta sprawa np. w D70s?
Do astrofotografii to niestety najlepiej się sprawdza Canon 20Da.
a jak wyglada ta sprawa np. w D70s?
Tego nie wiem, poczekajmy na wpisy posiadaczy D70s...
Witam...Hmm kiedyś , dawno temu ,jak jeszcze jak miałem aparat foto pt.M....ta A1 pakowałem ja na 20min do lodówki przed seria zdjęć w nocy,zdecydowanie pomagalo.Pozdrawiam
Witam...Hmm kiedyś , dawno temu ,jak jeszcze jak miałem aparat foto pt.M....ta A1 pakowałem ja na 20min do lodówki przed seria zdjęć w nocy,zdecydowanie pomagalo.Pozdrawiam
:mrgreen:
fader_audio
17-06-2007, 00:44
dołącze sie do odpiwedzi, otóż też sprawdzałem takie coś u mnie po słynnych wpadkach d80 na optycznych, robiłem próby na wysokich iso naswitlanie ok 2,5min, wynik był w postaci czernej fotki, jedynie było widać troszke szumu termicznego ale do tego z optycznych jeszcze bardzo daleko.
jakiego programu do wywolywania rawu używasz może onm coś knoci. w jednym programie jaki mam to taka fota wyglada jak czarna plansza naciapkana kolorowymi plamkami. w picture projekt i nikon view jest ok.
fader_audio
17-06-2007, 00:47
podobno strsze egzemplarze d80 mialy taki problem, ktos nawet pokazywał fotke na iso 1600 i czasie 1/30 sek było wyrażnie widac fioletowa poswiate w srodku górnej krawędzi, u mnie tego już nie ma, może serwis by cos doradził.
jeśli bardzo zależy ci na fotkach astro totalnie czarnych niestety musisz kupic aparat z matryca cmos one sie mniej grzeją przy długich czasachj ekspozycji lub wykonywać te fotki zamrozonym d80:-) pzdr
to nie ma nic ze starymi egzemplarzami wspolnego. ustaw czas naswietlania 10-15 minut i masz. im wieksze iso tym lepiej. w d70 jest jeszcze gorzej, d40 i d50 maja podobnie. d200 jest tu o niebo lepsze.
u mnie w D80 jest inny problem, na dłuższych czasach i wyższych iso (800-1600) wychodzą gorące pixle na oko 4 - 5 punktów (czerwone). Widać dopiero na diżym powiększeniu... Czy to normalne? Widziałem już gdzieś podobny wątek, ale nie mogę wykopać z bookmarków.
pozdrowienia
Norma. Olej je, chyba że bardzo cię drażnią - wtedy zostaje serwis i mapowanie. Mnie wyłażą już czasem na 1600 i 1/40, a czasem ich na takiej kombinacji nie ma, zdarzały się za to na 400 i 1/60 i wbudowanej lampie. Tyle że jak przypadkiem ich nie zauważyłem ogladając jakiś wycinek w 100%, to w ogóle nie byłem świadom że występują na zdjęciu. Tak więc - nie przejmować się. :)
dzieki,
generalnie nie panikuję i o serwisie nie myśle, ponieważ pojawiają się tylko przy ekstremalnych ustawieniach/warunkach
sa to tzw gorace pixele.czyli piksele zbyt mocno reagujace na swiatlo.kazda matryca je posiada.wysepuja tez martwe pixele a wystapienie ich jest podstawa do reklamacji matryct ,w przeciwienstwie do wystepowania goracych.do sprawdzenia matrycy sluzy darmowy programik Dead Pixel Test.wazy 190 kilo wiec jesli chcesz moge ci go wyslac na maila.ja sprawdzilem nim d80 i d 200 w kazdym byly gorace.Pozdrawiam
podaje maila
[email protected]
to nie ma nic ze starymi egzemplarzami wspolnego. ustaw czas naswietlania 10-15 minut i masz. im wieksze iso tym lepiej. w d70 jest jeszcze gorzej, d40 i d50 maja podobnie. d200 jest tu o niebo lepsze.
chyba jednak ma cos wpólnego
gdzieś na forum czytałem ale znaleźć nie potrafię
że D80 wyprodukowane do jakiejś daty
miały jakiś elektryczny element zbyt blisko matrycy
i element ten rozgrzewał matrycę powodując efekt poświaty przy długim czasie
zostało to później zmienione/poprawione w czasie produkcji
pozdrawiam
chyba jednak ma cos wpólnego
gdzieś na forum czytałem ale znaleźć nie potrafię
że D80 wyprodukowane do jakiejś daty
miały jakiś elektryczny element zbyt blisko matrycy
i element ten rozgrzewał matrycę powodując efekt poświaty przy długim czasie
zostało to później zmienione/poprawione w czasie produkcji
pozdrawiam
Wysmarujcie maila do Nikon Polska z zapytaniem i bedzie jasnosc, czy rzeczywiscie tak było :)
Zbigniew
17-06-2007, 12:01
sa to tzw gorace pixele.czyli piksele zbyt mocno reagujace na swiatlo.kazda matryca je posiada.wysepuja tez martwe pixele a wystapienie ich jest podstawa do reklamacji matryct ,w przeciwienstwie do wystepowania goracych.do sprawdzenia matrycy sluzy darmowy programik Dead Pixel Test.wazy 190 kilo wiec jesli chcesz moge ci go wyslac na maila.ja sprawdzilem nim d80 i d 200 w kazdym byly gorace.Pozdrawiam
podaje maila
[email protected]
fotii - trochę wprowadzasz w błąd - m.in. tym, że występowanie padniętych pikseli jest podstawą do reklamacji matryc. Generalnie jest tak, że nie ma raczej matryc bez uwalonych pikseli - po prostu są one mapowane już podczas produkcji aparatu. A odnośnie dead pixel test - zalecam ostrośność w jego używaniu, szczególnie nie polecam ustawiać ISO1600 i naświetlać dekla przez kilka sekund, a potem jeszcze arbitralnie zmieniać ustawienia poziomów w programie, bo w ten sposób można udowodnić co się chce.
http://www.starzen.com/imaging/deadpixeltest.htm
chyba jednak ma cos wpólnego
gdzieś na forum czytałem ale znaleźć nie potrafię
że D80 wyprodukowane do jakiejś daty
miały jakiś elektryczny element zbyt blisko matrycy
i element ten rozgrzewał matrycę powodując efekt poświaty przy długim czasie
zostało to później zmienione/poprawione w czasie produkcji
pozdrawiam
No to pisałem choćby ja. Tak było - jakiś podzespół był umieszczony zbyt blisko dolnej krawędzi matrycy i ją trochę podgrzewał. Niestety nie wiem od kiedy zostało to poprawione.
bosch_1980
17-06-2007, 12:05
Witam Wszystkich!!
Dziekuje ze tak szybko ruszyliscie z pomoca, jestem wdzieczny.
Jezeli chodzi o moje obawy to niestety to wplyw elektroniki aparatu, rzeczywiscie w zaleznosci od temp otoczenia efekt jest wiekszy badz mniejszy, kolor poswiaty fioletowy. Robilem pare testow i jestem juz o tym przekonany.
Nie ma rady jak zaczne zdjecia astrofoto to wyznacze optymalny czas naswietlania dla mojego D80 i bede skladal, albo bede kadrowal :)
Jezeli chodzi o Nikona D70s to mam znajomego, ktory robi tym aparatem zdjecia astrofoto, sa niesamowite, z pewnoscia moge polecic, autor wystawia je na poralu onephoto.pl oto link: http://www.onephoto.pl/portfolio.php3?id_autora=19173&view=fotos&show=4
z sposrod wielu pozycji zdjeciowych mozna wybrac piekne astrofoto -- polecam.
Dziekuje jeszcze raz pozdrawiam forum nikona
Michal
No to pisałem choćby ja. Tak było - jakiś podzespół był umieszczony zbyt blisko dolnej krawędzi matrycy i ją trochę podgrzewał. Niestety nie wiem od kiedy zostało to poprawione.
No właśnie
jak sobie przypominam
to aparaty wyprodukowane do końca 2006r miały ten defekt a wyprodukowane w 2007
były już zmodernizowane i efekt ten nie występował
pozdrawiam
No to pisałem choćby ja. Tak było - jakiś podzespół był umieszczony zbyt blisko dolnej krawędzi matrycy i ją trochę podgrzewał. Niestety nie wiem od kiedy zostało to poprawione.
a źródło tych rewlecji możesz podac? bo bez zrodla jest to tylko powtarzana w okolo plotka, tym bardziej ze ten efekt wystepuje w kazdej d80 ktora mialem w rekach, w tym w calkiem nowych. co wiecej: widzialem na wlasne oczy plytke numer 2 na ktorej w D80 jest CCD z apartaow zakupionych we wrzesniu, w styczniu oraz fabrycznie nowa ktora byla wstawiona do tego aparatu z wrzesnia (wymiana po uszkodzeniu CCD). wszytskie wygladaja identycznie.
Zbigniew
17-06-2007, 14:23
Dziwię się, że byłem w stanie to znaleźć :)
"By this time, I also had enough tests from others to be able to statistically predict to the NikonUSA D80 population, and I noticed something else: the results changed somewhere around the 3050000 serial number mark (US bodies have serial numbers starting with 30). Bodies before that had a clear third amp noise location, bodies after that didn't."
http://www.bythom.com/d80review.htm
Oczywiście nie należy tego traktować jako absolutnie nieomylną wykładnię.
Dziwię się, że byłem w stanie to znaleźć :)
"By this time, I also had enough tests from others to be able to statistically predict to the NikonUSA D80 population, and I noticed something else: the results changed somewhere around the 3050000 serial number mark (US bodies have serial numbers starting with 30). Bodies before that had a clear third amp noise location, bodies after that didn't."
http://www.bythom.com/d80review.htm
Oczywiście nie należy tego traktować jako absolutnie nieomylną wykładnię.
No to jesli to prawda, to ja mam juz wersje poprawioną :mrgreen:
Do takich 'długoczasowych' zabaw w astrofoto to polecam analoga i filmy ISO 400 lub 800 i więcej, ale tam już więcej ziarna wychodzi.
Mój kolega pokazywał mi kilka astrozdjęć (kilka mgławic oraz galaktyka M31) naświetlanych kilkanaście minut, a niektóre nawet prawie pół godziny (oczywiście aparat zamontowany na odpowiednim prowadzeniu) na slajdzie Fujifilm Provia 400F. Po prostu szczęka opada z mocnym hukiem! Mówię tutaj oczywiście o rzutowanym obrazie na ścianie, nie skanach.
[/SIZE][/FONT]Oczywiście nie należy tego traktować jako absolutnie nieomylną wykładnię.
nie, ale to juz jest cos. sprawdze przy najblizszej okazji zatem :)
fader_audio
17-06-2007, 15:04
chyba jednak ma cos wpólnego
gdzieś na forum czytałem ale znaleźć nie potrafię
że D80 wyprodukowane do jakiejś daty
miały jakiś elektryczny element zbyt blisko matrycy
i element ten rozgrzewał matrycę powodując efekt poświaty przy długim czasie
zostało to później zmienione/poprawione w czasie produkcji
pozdrawiam
tak dokładnie mamy na myśli dokładnie ten sam wątek. było tam też pokazane zdjęcie na iso 1600 i czas 1/30 sek. Próbowałem tak zrobić u mnie i z acholere nie umiem osiągnąc takiego efektu. Ktoś pisał o czasie 10-15 min i to wychodzi. wg mnie jest różnica między ułamkiem sekundy a kilkunastoma minutami. Wydaję mi się że problem w d80 został rozwiązany choć na wysokich iso rzędu 800 i więcej można spodziewać sie szumów termicznych, ale ten problem powinna rozwiązać taka funkcja jak usuwanie skaz niestety do tego trza miec Capture nx. choć tej operacji nie jestem pewny na 100 pzdr
Do takich 'długoczasowych' zabaw w astrofoto to polecam analoga i filmy ISO 400 lub 800 i więcej, ale tam już więcej ziarna wychodzi.
Mój kolega pokazywał mi kilka astrozdjęć (kilka mgławic oraz galaktyka M31) naświetlanych kilkanaście minut, a niektóre nawet prawie pół godziny (oczywiście aparat zamontowany na odpowiednim prowadzeniu) na slajdzie Fujifilm Provia 400F. Po prostu szczęka opada z mocnym hukiem! Mówię tutaj oczywiście o rzutowanym obrazie na ścianie, nie skanach.
akurat cyfrak do tego lepszy :) http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Schwarzschilda
tak dokładnie mamy na myśli dokładnie ten sam wątek. było tam też pokazane zdjęcie na iso 1600 i czas 1/30 sek. Próbowałem tak zrobić u mnie i z acholere nie umiem osiągnąc takiego efektu. Ktoś pisał o czasie 10-15 min i to wychodzi. wg mnie jest różnica między ułamkiem sekundy a kilkunastoma minutami. Wydaję mi się że problem w d80 został rozwiązany choć na wysokich iso rzędu 800 i więcej można spodziewać sie szumów termicznych, ale ten problem powinna rozwiązać taka funkcja jak usuwanie skaz niestety do tego trza miec Capture nx. choć tej operacji nie jestem pewny na 100 pzdr
1. CNX tego nie usunie,
2. jesli chcesz miec ten efekt przy 1/30 s. to musisz miec rozgrzana matryce. czyli albo dlugie naswietlanie wczesniej albo dluga seria przy iso 1600 i 1/30. jesli walniesz kolo 100 fotek to nawet ciut krotsze czasy moga byc
fader_audio
17-06-2007, 15:23
chyba jednak ma cos wpólnego
gdzieś na forum czytałem ale znaleźć nie potrafię
że D80 wyprodukowane do jakiejś daty
miały jakiś elektryczny element zbyt blisko matrycy
i element ten rozgrzewał matrycę powodując efekt poświaty przy długim czasie
zostało to później zmienione/poprawione w czasie produkcji
pozdrawiam
tak dokładnie mamy na myśli dokładnie ten sam wątek. było tam też pokazane zdjęcie na iso 1600 i czas 1/30 sek. Próbowałem tak zrobić u mnie i z acholere nie umiem osiągnąc takiego efektu. Ktoś pisał o czasie 10-15 min i to wychodzi. wg mnie jest różnica między ułamkiem sekundy a kilkunastoma minutami. Wydaję mi się że problem w d80 został rozwiązany choć na wysokich iso rzędu 800 i więcej można spodziewać sie szumów termicznych, ale ten problem powinna rozwiązać taka funkcja jak usuwanie skaz niestety do tego trza miec Capture nx. choć tej operacji nie jestem pewny na 100 pzdr
fader_audio
17-06-2007, 15:24
sorki drugi raz mi sie rzuciło to samo,
fader_audio
17-06-2007, 15:27
często robię nocne fotki dużo się bawie, nawet długo robiłem fotki w bardzo ciepły dzień potem pod wieczór byłem zmuszony użyc iso 1600 i fotka ok żadnych zabarwień, chyba trzeba sie natrudzić zęby takie coś osiągnąć.
fader_audio
17-06-2007, 15:28
aha, zapomniałem tmata fotka była robiona w zimie więc wątpię żeby matryca była aż tak nagrzna, postaram sie poszukać tego może znajdę.
fader_audio
17-06-2007, 15:33
podaje linka do tego wątku, na początku jest też wspomniane właśnie o tym że od pewnego egzemplarza usunięto grzejący się element od matrycy. http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=23620&page=3
fader_audio
17-06-2007, 15:38
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=23620&page=3
fader_audio, jest cos takiego jak edycja postow, nie pisz kilku pod rzad, tylko edytuj i doklejaj....
fader_audio
17-06-2007, 16:35
ok nie ma problemu, jestem jakis dzisiaj taki zakręcony,pzdr
Tego nie wiem, poczekajmy na wpisy posiadaczy D70s...
No ja probowałem się w Astrofoto pobawić. Niestety tak samo jak w przypadku D80. Rogi są naświetlone od ciepłych elementów. Szczególnie lewy górny. Trzeba kadrować, bo nic z tym się nie da zrobić.
Polecam pstrykać fotki w zimie ;) Tylko nie zapomnieć zabrać większej liczby baterii!
fader_audio
19-06-2007, 00:19
tak focic gwqiazdki lub planety w zimie, albo aparat lodem obłożyć lub ewentualnie z zamrażalki strzelać. Gdzieś czytałem że fotki astro robią specjalnym sprzętem chłodzonym ciekłym azotem, tylko gdzie to było???
Gdzieś czytałem że fotki astro robią specjalnym sprzętem chłodzonym ciekłym azotem, tylko gdzie to było???
tyle ze to jest odrobine inny sprzet. chlodzi sie w zasadzie sama matryce i czesciej suchym lodem niz cieklym azotem :)
fader_audio
19-06-2007, 13:01
bardzo możliwe. faktem jest że przy ciekłym azocie jest troszke niebezpiecznie(ciepełko) można szybko coś sobie zamrozić.
Może by tak opatentować agregat chłodzący do takich puszek co szumią na iso 1600 przy długich ekspozycjach:-))
fraktal-im
03-07-2007, 16:27
Popatrz sobie na test D80 na www.optyczne.pl i wszystko będzie jasne.
Jakiś czas temu debatowałem z kolegą właśnie na temat chłodzenia matryc... wpadliśmy na genialny pomysł, który możliwe, że niedługo zastosuję na starym kompakcie Casio (z 6 lat ma jak nic...).
Otóż - za matrycą mocujemy mini moduł peltiera (http://pl.wikipedia.org/wiki/Modu%C5%82_Peltiera) - najlepiej żeby miał bezpośredni styk z CCD/CMOS. Do niego z "ciepłej" strony miedzianą rurkę HeatPipe (http://www.dzikie.net/index.php?art=heatpipe) odprowadzamy nadmiar ciepła na aluminiową obudowę korpusu lub jakiś radiator umieszczony np. od spodu obudowy.
Zalety:
- możliwość znacznego obniżenia temp. matrycy, nawet do temp. grubo poniżej 0*C, zależnie od dobranej mocy (zakładamy, że układ działa z doskoku - reguluje temp. automatycznie, nie pracuje cały czas)
A teraz wady...
- duże ilości potrzebnej energii do zasilania modułu
- możliwość skraplania się wody w środku puszki (różnice temperatury między matrycą i jej otoczeniem)
- w skrajnych wypadkach możliwość zamarzania matrycy...
- ilość ciepła do odprowadzenia z modułu (ciepło do odprowadzenia=ciepło z matrycy+moc modułu w grubym przybliżeniu)
:rolleyes:
fader_audio
04-07-2007, 00:40
Test d80 na optycznych to pomyłka. sprawdzałem owszem w fastone image wychodzi rzeczywiście kaszan ale w nikon capture , capture one, nikon view fotka jest czarna.
co do hotpipe to znam z kolektorów słonecznych trzeba wziąc pod uwagę że jest tam próżnia a dodatkowo znajduję sie tam w nieiwelkiej ilości ciecz o niksiej temperaturze wrzenia rzędu 24-25 stopni, więc mógłby być problem, chyba że zastosowana by zostala ciecz o innych parametrach fizycznych np. o bardzo wysokiej temp krzepnięcia np 25 st.
Ponadto myśle że taki ustrojstwo zajmowałoby więcej miejsca.
drugi wariant może dałby lepszy efekt ale matryca nagrzewając się do np 30st musi być schłodzona do temp w ktorej jest efekt który nas interesuje czyli mniejsze szumy a więc no okolice 0st. potrzebujemy zatem nie tylko ochgłodzić mtryce do takiej tempo ale również zrobić to w jak najszybszym czasie oraz by ta temp. była w miare na tym samym poziomie. W takim przypadku niestety jest potrzebne odpowiednie zasilanie
pozdrawiam
Robiłem zdjęcia nieba D50 i nic takiego sie nie pojawiło
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.