Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Naszło mnie na EPSONA no i zaczęły się kłopoty.



Cichy
01-11-2018, 08:35
Po wnikliwej analizie wpisów wyszło na to, że kupię Epsona L850. Na próbę pożyczyłem od kolegi starą L800, która po wydrukach próbnych przekonała mnie do zakupu nowej drukarki. No i jest kłopot. Wydruki z tej 850 to nie to samo, co z 800. Skóra, twarze z naturalnego koloru stają się czerwone, ogólna kolorystyka zdjęć jest jakby mniej nasycona niż z L800. Próby druku zdjęć z ramką również nieudane (ramka na zdjeciach 10x15 koszmarnie krzywa).

Pierwsze próby uporania się z kolorem to podmiana profili na znalezione gdzieś w necie profile pod konkretny papier. Bez widocznego rezultatu. Da się jakoś metodą prób i błędów samemu stworzyć profil bez kolorymetru?

No i co z tymi ramkami, serwis? :(

pilon
01-11-2018, 10:23
Pomijając kalibrację monitora, podmianę profili itp (które musisz i tak sam przeprowadzić, czasem metodą prób i błędów i googlania - trudno pomóc nie siedząc przy Twoim kompie)....
... czy pożyczona "stara L800" i Twoja nowa drukują tymi samymi tuszami i na tym samym papierze?


Skóra, twarze z naturalnego koloru stają się czerwone, ogólna kolorystyka zdjęć jest jakby mniej nasycona

Czerwieni wrzuca "za dużo", całej reszty "za mało"... Weź ją do kolegi, zainstaluj na domyślnych (lub identycznych jak stara) u niego i wydrukujcie 2 zdjęcia w dwóch kopiach. Jedno jego na jego starej i Twojej nowej, i jedno Twoje też na jego starej i Twojej nowej. Zobaczysz czy jego zdjęcie na Twojej jest też dziwne, a czy może Twoje na jego "znów normalne". Set wydrukujcie na tym samym papierze.
Zakładam, że tusze w obu identyczne lub "niemal identyczne" i oryginalne.

Jeśli obydwa zdjęcia w parze będę "akceptowalnie" takie same, to zapewne jest szansa wyregulowania druksy u Ciebie, do efektu jaki Ci się podobał w starej 800...

Ps. Całość bazuje na ZAŁOŻENIU, że obie na identycznych lub domyślnych ustawieniach, powinny drukować bardzo podobnie ten sam plik na tym samym kompie i papierze, przy sugerowanych tuszach. Tego nie wiem, zakładam ;)

Ramka - nie wiem, nie odpowiem...

jalk
01-11-2018, 11:08
Czerwień na twarzach to niestety przypadłość wielu gotowych profili dostępnych w necie (z mojego doświadczenia). Posiadam 4 letnią L800 kę z delikatnie uwaloną głowicą która służy do wszystkiego prócz zdjęć :) Ostatnio jednak miałem potrzebę druku czegoś niezobowiązującego w A4 (a pigmentu szkoda:), to jej poczyściłem dysze i całkiem niezłe rezultaty uzyskałem na ustawieniu sterownika na "kontrola koloru Epson standard", bodajże tak to sie chyba nazywa. Druk na macie i satynie. Co do ramek to ciężko będzie coś sensownego na tej drukarce osiągnąć, większy format i ręczne docinanie ewentualnie.

Cichy
01-11-2018, 12:40
"Dużo pisania" :)

Sprawdzałem na jednym kompie, jedna i druga drukarka tusze Epson, na ustawieniach standardowych, ten sam papier oraz na drugim kompie ta sama akcja. Zdjęcia z L800 mają fajne kolorki, z L850 jest lekka czerwonka i mniej intensywne niebieskości.

pilon
01-11-2018, 13:12
Więc pozostaje zabawa z profilami i kalibracją... Pewnie na zasadzie prób i błędów.

Jeśli to nie zadziała - cóż, samemu robić profil - ja bym nawet nie próbował zaczynać (nie wiem, może to łatwe, ale musiałbym się nauczyć)...
Są firmy, które się tym zajmują. Nie wiem jak w PL, ale minimalny koszt poza PL to do £20 albo €30. PLus wysyłka wydruku testowego do dostawcy.

Nim to zrobisz (CHYBA) warto druknąć jakąś paletę testową CMYK, na Twojej i kolegi drukarce - na obu jako test na domyślnym zarządzaniu kolorami. Zakładam, że tuszy będziesz używać zawsze tych samych...
Jeśli Y, MY, M na 10-20% będą na palecie testowej wrzeszczeć różnicą (kolory bliższe skórze) i CM, C tak do 40% będą się różnić (wspomniany niebieski), to może to coś z tuszami albo samą drukarką... ?

Rafał_Sz
01-11-2018, 13:27
Jak to nówka to przeprowadź wyrównywanie głowicy, przed drukiem zmień w opcjach na zarządzanie kolorem w drukarce.

Co do ramek to mi Epsony zawsze to w jakimś stopniu chrzanią, więc drukuję bez.

Pozostaje jeszcze kwestia softu. L800 miał fajny,rozbudowany sterownik. Od L805 zaczęli dawać dziadostwo.

Jak bedzie źle, to ślij na serwis. Najlepiej do nich - http://corso.com.pl/ mi pomogli wielokrotnie i bez zbędnego marudzenia.

Cichy
01-11-2018, 18:14
Jak to nówka to przeprowadź wyrównywanie głowicy, przed drukiem zmień w opcjach na zarządzanie kolorem w drukarce.


To zrobiłem na samym początku. Wraz z czyszczeniem.



przed drukiem zmień w opcjach na zarządzanie kolorem w drukarce.



Tzn. gdzie i jak ? :)

Rafał_Sz
01-11-2018, 18:40
Strona 32 instrukcji. Po kliknięciu w "more options" masz jakieś ustawienia kolorów czy znowu coś wycięli?

Cichy
01-11-2018, 18:57
Strona 32 instrukcji. Po kliknięciu w "more options" masz jakieś ustawienia kolorów czy znowu coś wycięli?

Chyba mam inną instrukcję :) ftp://download.epson-europe.com/pub/download/6265/epson626584eu.pdf

- - - - kolejny post - - - - - -

O to chodzi ?
16359

Rafał_Sz
01-11-2018, 22:07
Tak, o to. Nie wiem z jakiego programu drukujesz i jakie masz ustawienia, więc popróbuj roznych ustawień. Zacząłbym od "bez dopasowania kolorów".

Cichy
01-11-2018, 23:56
Cały dzień dopasowywałem i mi papieru brakło :D

axik
02-11-2018, 07:43
Cały dzień dopasowywałem i mi papieru brakło :D

Zwykle to co opisujesz to kwestia profili ICC i ustawień druku. Co więcej, profile dostarczane przez producenta drukarki do natywnych papierów bywają bardzo różne. Temat wałkowałem kilka lat temu jak wprowadzaliśmy na polski rynek pierwsze drukarki Epson ITS. Pierwsze sensowne profile zrobiliśmy po kilku miesiącach walki a świat patrzył na nas jak na szaleńców ;). Pamiętam zdziwienie na twarzach japończyków z Epsona jak im pokazałem pierwsze wydruki z L800 na papierach Fomei zrobionych z naszymi profilami ICC - byli przekonani że to niemożliwe uzyskać takie kolory na tej drukarce :).

Nie wiem jakich papierów używałeś. Jak skończył Ci się papier to polecam FomeiJet lub Fomei Collection. Papiery porządne i sprawdzone, a przy tym sensowne cenowo. Jak nie wiesz od jakiego zacząć to są do kupienia samplepacki testowe i próbniki papierów. Profile ICC do wszystkich 6 kolorowych drukarek Epson ITS (L800, L805, L810, L850 i L1800) są dostępne za darmo na stronie: http://icc.fomei.pl

Jeśli profile generyczne nie pomogą - można porzeźbić własne lub zlecić wykonanie profilu na zewnątrz. Całkiem niezłe profile zrobisz już najtańszym sensownym spektro X-Rite i1Studio.

Bardzo rzadko, ale jednak, zdarza się wadliwy egzemplarz drukarki, w każdym pułapie cenowym, wtedy serwis lub wymiana.

I jeszcze jedno, co ma znaczenie i jest widoczne tylko dla wymagających użytkowników. Epsony ITS różnią się nieznacznie jakością druku i rozrzutem międzyegzemplarzowym. Najrówniejsze są drukarki A3+ L1800 - bazujące na porządnej konstrukcji modelu Epson Stylus Photo 1500W. Zaraz za nimi są A4 - L800 i L805 oparte o model Epson P50. A dopiero na końcu są L810 i L850 stworzone jako zupełnie nowe konstrukcje. Gdy oprofilowane indywidualnie - wszystkie dają podobne rezultaty jeśli chodzi o kolory. L1800 daje wyraźnie delikatnie wyższą ostrość i lepszą płynność tonalności. Między L800 a L850 różnice bywają widoczne na profilach generycznych, po indywidualnym oprofilowaniu działają podobnie.




Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Jurek Ż
02-11-2018, 10:23
Epson L1800 przy korzystaniu z tych profili sprawuje się znakomicie.

Cichy
02-11-2018, 17:33
Zwykle to co opisujesz to kwestia profili ICC i ustawień druku.(…)

Być może masz rację, ale po dzisiejszych próbach już nie będę jej męczył dalej, w poniedziałek będę ją próbował oddać jako wadliwą.

1. Kolory kiepskie, nienaturalne, niezależnie od tego, jak bym kombinował z suwakami.

2. Krzywe ramki.

3. Widoczny banding (głowice wyrównane i oczyszczone).

4. Brudzi rogi papieru przy druku bez ramki. Czyli ani z ramką , ani bez :D

Najbardziej wkurzające jest to, że ta L800 która ma z 5 lat jak nie więcej drukuje jak sprzęt klasę wyżej, na tych samych papierach i ustawieniach naturalnie.

Rafał_Sz
02-11-2018, 17:48
Najbardziej wkurzające jest to, że ta L800 która ma z 5 lat jak nie więcej drukuje jak sprzęt klasę wyżej, na tych samych papierach i ustawieniach naturalnie.

Bo 800 i 805 mają dużo lepsze głowice, chociaż z ich trwałością jest tak se.

P.S. Używasz WIC Reset?

Cichy
02-11-2018, 18:03
WIC Reset - nie wiem, co to :)

mini21
04-11-2018, 02:07
Jako posiadacz L850 (niestety) zapytam - skąd pomysł, że L800 i L850 będą dawały te same rezultaty?

Swego czasu trochę się tym interesowałem.
Potem - po 1,5 roku padła mi głowica w L850 (a wydrukowałem kilkadziesiąt stron - pewnie nawet 300 nie było) i podpytałem gościa jak to z nimi jest.
Przede wszystkim - L800 i L850 to zupełnie inne sprzęty, inna głowica, inne "zarządzanie tuszem".
Po drugie - tusze, nawet z pozoru te same (ta sama seria) mogą się różnic od siebie - to jest "masówka" po najniższym koszcie i nie ma co liczyć na powtarzalność (może się zdarzyć, ale mało prawdopodobne).

Jedyne wyjście - zrobić profile.
Ja do tej pory miałem profile na Epson Premium Glossy, Fomei Jet Pear 300 i Glossy 300 - przy skalibrowanym monitorze i softproof'ie - zdjęcia były naprawdę "wiernie oddane".
Po wymianie głowicy wszystko się rozjechało - ale to w sumie logiczne.

Dlatego kwestia koloru w tym przypadku, to kwestia zrobienia profili - nie możesz powiedzieć, że są złe, bo nie dajesz drukarce "wytycznych".
Co do krzywych ramek - jeśli robiłeś już wszystkie czynności konserwacyjne - to zostaje serwis.
I jeśli masz ją od niedawna - to śpiesz się póki możesz.

tol4
09-11-2018, 12:52
Co do kolorów - najlepsza metoda to wypożyczyć sobie x-rite i1Studio - kalibrujesz ekran, drukarkę i wydruki powinny być w 94-100% takie jak na monitorze (zależy od jego jakości). Program i1Studio jest intuicyjny i prosty w obsłudze. Koszty - ze 150zł/dzień + kaucja, ale warto wydać te złotówki by mieć spokój, zamiast męczyć się w kalibrację "na oko" , marnując tusz i papier
.

unesco
11-11-2018, 19:08
Panowie/Panie, jeśli ktoś drukuje zdjęcia, proponuję dozbierać i kupić P600. Więcej czasu, pieniędzy na atrament i papiery do testów, potem na nieudane profile pójdzie niż różnica w cenie. Seria L tylko pozornie jest tańsza, a rezultaty rzadko bywają dobre. Atrament w L jest wyjątkowo podły i trudny do oprofilowania. W kółko to samo na forach. Kupujemy L850, miało być super i tanie atramenty, a potem wszystko w łeb bierze. Jedynie specjaliści jak Pan Szymon dają radę, pozostali, nie-drukarze prawie zawsze się meczą. Chyba że drukarka służy do drukowania faktur a czasami jakąś fotkę z imienin się strzeli.

mini21
11-11-2018, 19:38
Panowie/Panie, jeśli ktoś drukuje zdjęcia, proponuję dozbierać i kupić P600. Więcej czasu, pieniędzy na atrament i papiery do testów, potem na nieudane profile pójdzie niż różnica w cenie. Seria L tylko pozornie jest tańsza, a rezultaty rzadko bywają dobre. Atrament w L jest wyjątkowo podły i trudny do oprofilowania. W kółko to samo na forach. Kupujemy L850, miało być super i tanie atramenty, a potem wszystko w łeb bierze. Jedynie specjaliści jak Pan Szymon dają radę, pozostali, nie-drukarze prawie zawsze się meczą. Chyba że drukarka służy do drukowania faktur a czasami jakąś fotkę z imienin się strzeli.Serio?
Dziwne, gdyby nie problem z głowicą to złego słowa bym na nią nie powiedział.
Po zrobieniu profilu pod każdy używany papier wszystko jest w porządku.
I oczywiście - tusze oryginalne.
Jeśli ktoś chce się bawić się w zamienniki no to cóż...
Jeśli ktoś kupuję świadomie i mniej więcej wie czego potrzebuje oraz jakie ograniczenia ma ta seria to będzie zadowolony.

A o jakich problemach piszesz?
Ja jak chciałem zrobić profile pod papiery Fomei - poszukałem w necie kogoś kto się tym zajmuje, przyszedł do mnie do domu, wydrukował próbniki, zostawił do wyschnięcia i przyszedł na następny dzień, zeskanował zestawy, utworzył profil, zainstalował - wydruk zdjęcia i JEST.
Oczywiście wszystko oceniane pod żarówką high cri o temperaturze 5000k żeby nie było przekłamań.

2marekm
11-11-2018, 22:37
Panowie/Panie, jeśli ktoś drukuje zdjęcia, proponuję dozbierać i kupić P600. Więcej czasu, pieniędzy na atrament i papiery do testów, potem na nieudane profile pójdzie niż różnica w cenie. Seria L tylko pozornie jest tańsza, a rezultaty rzadko bywają dobre. Atrament w L jest wyjątkowo podły i trudny do oprofilowania. W kółko to samo na forach. Kupujemy L850, miało być super i tanie atramenty, a potem wszystko w łeb bierze. Jedynie specjaliści jak Pan Szymon dają radę, pozostali, nie-drukarze prawie zawsze się meczą. Chyba że drukarka służy do drukowania faktur a czasami jakąś fotkę z imienin się strzeli.

Jeśli ktoś drukuje amatorsko to zakup P600 jest irracjonalny. Pojemnik z tuszem o objętości 25.9 ml to koszt około 118 zł. a takich jest dziewięć. Poza tym nie każdemu jest potrzebna jakaś hiper, super, extra jakość.
Wydrukuje się kilka lub kilkanaście fotek, popodziwia się samemu, rodzina i znajomi i tak tej jakości nie docenią i do szuflady :-D
Wydatek 1 kafla na atramenty, to ja podziękuję :mrgreen:

axik
11-11-2018, 23:27
To jest trochę rozmowa o gustach i potrzebach. Nie ma jednej jedynie słusznej drogi i recepty na satysfakcjonujące wydruki. Znam takich co mają pigment, drukują w najlepszej jakości i nie są zadowoleni bo twierdzą, że za drogo. Znam i takich co drukują na L800 na fabrycznych profilach i cieszą się z wydrukowanych zdjęć. Znam też takich, którzy bez krępacji i napinki używają obu technologii w zależności od potrzeb, oczekiwań i zastosowania. Grunt to świadomy wybór narzędzia adekwatnego do wymagań, ze świadomością możliwości i ograniczeń - sprzętu, softu i... swoich własnych ;).


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

2marekm
11-11-2018, 23:50
Mam termosublimacyjną DNP DS-620 o max. formacie A5 i jestem bardzo zadowolony. Co prawda przy zakupie trzeba było drapać się po kieszeni :), to wydruki już taniocha. Odpada wszystko co jest związane
z atramentami i zasychaniem głowicy itp. Pomimo, że nigdy mi się nie zwróci, ponieważ jako amator wydruki daję rodzinie i znajomym za darmochę, ale satysfakcja bezcenna. Jakość jak dla mnie rewelacyjna, że nie wspomnę o wygodzie obsługi.

unesco
12-11-2018, 18:29
Serio?
Dziwne, gdyby nie problem z głowicą to złego słowa bym na nią nie powiedział.
Jeśli ktoś chce się bawić się w zamienniki no to cóż...

Często z tymi drukarkami jest jakieś "gdyby"... za często.
Zamienniki atramentów do L? Po co? Przecież jest już bardzo tanio... Żeby było lepiej czy jeszcze taniej? Chyba że trwalej, bo seria L ma jedne z najbardziej nieodpornych na światło i warunki zewnętrzne jakie w życiu widziałem.



A o jakich problemach piszesz?
Ja jak chciałem zrobić profile pod papiery Fomei - poszukałem w necie kogoś kto się tym zajmuje, przyszedł do mnie do domu, wydrukował próbniki, zostawił do wyschnięcia i przyszedł na następny dzień, zeskanował zestawy, utworzył profil, zainstalował - wydruk zdjęcia i JEST.

Fomei, nie-Fomei, nie ma znaczenia. Czieszę się, że jest i że jesteś zadowolony. Ja nie byłem. Paskudnie trudny atrament do profilowania, coby barwy były wiernie oddane.



Oczywiście wszystko oceniane pod żarówką high cri o temperaturze 5000k żeby nie było przekłamań.
Prościej jest wyjśc na dwór... Lepszego CRI nie będziesz miał.


Jeśli ktoś drukuje amatorsko to zakup P600 jest irracjonalny.

Być może, ale bardzo wielu amatorów wydaje dużo bardziej irracjonalne pieniądze na puszki i jeszcze bardzie irracjonalne na obiektywy, tymczasem często obrabiają zdjęcia na laptopach lub monitorach biurowych i drukują na wynalazkach klasy L i płaczą potem po forach, że miało być tak pięknie a tu paski, a tu gęby walą świńską magentą, a tu znowu w cieniach nic nie widać, albo czarno białe zdjęcia wpadają w zieleń przy świetlówce a przy dziennym są różowe. itd.
Apropos, P600 to amatorska drukarka.


Pojemnik z tuszem o objętości 25.9 ml to koszt około 118 zł. a takich jest dziewięć.

mój kolega, amator, zapłacił za D750 ponad 7000 zł, a za obiektyw jakiś czas poźniej drugie tyle - no i co z tego. nie da się tanio i dobrze, to próbuję powiedzieć, nie pierwszy raz na tym forum. jak jest tanio, to potem i tak jest drogo i nerwy zszarpane. drukowanie to generalnie droga zabawa
to ile jest pojemników nie ma znaczenia, zużycie tuszu jest takie samo, ok 1 ml na A4, koszt tuszu to ok 3.50 zł za A4, czyli 88 gr za 10x15. Może to dużo, może mało...



Poza tym nie każdemu jest potrzebna jakaś hiper, super, extra jakość.

Co to jest jakość wg Ciebie? a w szczególności "hiper, super, extra jakość?" że kolorki są ładne? że takie same jak na monitorze? że takie same jak w rzeczywistości?
Torchę dyskusja o niczym...


Wydatek 1 kafla na atramenty, to ja podziękuję :mrgreen:
tusze w komplecie dostajesz z drukarką, nie wydajesz dodatkowego kafla


To jest trochę rozmowa o gustach i potrzebach. Nie ma jednej jedynie słusznej drogi i recepty na satysfakcjonujące wydruki. Znam takich co mają pigment, drukują w najlepszej jakości i nie są zadowoleni bo twierdzą, że za drogo. Znam i takich co drukują na L800 na fabrycznych profilach i cieszą się z wydrukowanych zdjęć. Znam też takich, którzy bez krępacji i napinki używają obu technologii w zależności od potrzeb, oczekiwań i zastosowania. Grunt to świadomy wybór narzędzia adekwatnego do wymagań, ze świadomością możliwości i ograniczeń - sprzętu, softu i... swoich własnych ;).


otóż to! uświadamiajmy więc, żeby płaczu potem nie było :-)!

mini21
12-11-2018, 18:55
Prościej jest wyjśc na dwór... Lepszego CRI nie będziesz miał.

Tak, szczególnie późnym wieczorem lub w nocy... :D
Ja np.: jeśli coś obrabiam to późno w nocy.
A te żarówki są porównywalne z wynalazkami typu Graphilite, które służą przecież do oceny wydruków.


Zamieszczone przez 2marekm
http://forum.nikoniarze.pl/images/tf_ideal_dark/buttons/viewpost-right.png
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=4005152#post4005152)

Jeśli ktoś drukuje amatorsko to zakup P600 jest irracjonalny.


Być może, ale bardzo wielu amatorów wydaje dużo bardziej irracjonalne pieniądze na puszki i jeszcze bardzie irracjonalne na obiektywy, tymczasem często obrabiają zdjęcia na laptopach lub monitorach biurowych i drukują na wynalazkach klasy L i płaczą potem po forach, że miało być tak pięknie a tu paski, a tu gęby walą świńską magentą, a tu znowu w cieniach nic nie widać, albo czarno białe zdjęcia wpadają w zieleń przy świetlówce a przy dziennym są różowe. itd.
Apropos, P600 to amatorska drukarka.

Ale na to już nic nie poradzimy - mentalności nie zmienisz...
A jeśli P600 to amatorska drukarka, to bardzo kosztowna i już nie pytam nawet czym jest seria "L".



To jest trochę rozmowa o gustach i potrzebach. Nie ma jednej jedynie słusznej drogi i recepty na satysfakcjonujące wydruki. Znam takich co mają pigment, drukują w najlepszej jakości i nie są zadowoleni bo twierdzą, że za drogo. Znam i takich co drukują na L800 na fabrycznych profilach i cieszą się z wydrukowanych zdjęć. Znam też takich, którzy bez krępacji i napinki używają obu technologii w zależności od potrzeb, oczekiwań i zastosowania. Grunt to świadomy wybór narzędzia adekwatnego do wymagań, ze świadomością możliwości i ograniczeń - sprzętu, softu i... swoich własnych :wink:.
otóż to! uświadamiajmy więc, żeby płaczu potem nie było :smile:!

I to jest w sumie najlepsze podsumowanie.
Rozumiem Twoje podejście, wiem że "eLkom" wiele brakuje do ideału, ale chyba trochę za bardzo po nich "jedziesz".
Może to nie ich wina, a wina ich użytkowników ;)

No i zgadzam się z często powtarzanym przez Ciebie "schematem" - sprzęt za milion a drukarka za 100 zł.
Sęk w tym, że fotografowie zanim "dorosną" do druku - muszą się nacieszyć sprzętem, albo zakup drukarki musi wymóc na nich ich klient który akurat zechce dostać kilka odbitek.
No i chyba nieuchronny jest model działania "jak się nie przekonasz na własnej skórze... to się nie nauczysz" - póki nie kupią CZEGOŚ i nie zobaczą jakie to jest ZŁE nie zrozumieją że błądzą.

Ja niestety dałem się na marketingowy bełkot i zachwalania L800/810/850.
W zasadzie nie pamiętam testu w którym padłoby złe słowo.
Dopiero po czasie zaczęły się pojawiać jakieś negatywne opinie, ale nie na portalach gdzie były testowane tylko właśnie na forach i grupach.
Z perspektywy czasu żałuję zakupu, bo po prostu nie wykorzystuje jej potencjału, a wręcz marnuje się bo nie mam czego drukować.
Wolałbym coś tańszego albo w tej samej cenie, ale pozbawionego problemu zasychających tuszy (o ile się da) i może z normalnym B&W.
Niestety - p600 jest daleko daleko poza moimi możliwościami - bo sama drukarka kosztuje 2x co L850 a na dodatek nie ma bardzo ważnego elementu dla mnie - skanera.
No i powiedzmy sobie szczerze - fotograf amator jeśli miałby wydać 3 tyś. zł na drukarkę, to wolałby pewnie kupić sobie za to nowe szkło, lampę czy inną pierdołę, którą uzna za potrzebną (a która często trafia w przysłowiowy "kąt").

tol4
14-11-2018, 12:29
Prawda jest taka - jeżeli ktoś potrzebuje drukarki do celów komercyjnych - wybierze droższe sprzęty, które kiedyś się zwrócą.
A dla amatorów - to, na co kogo stać. Ja do totalnej amatorki do A4 mam XP-405 od Epsona, i żeby komuś wydrukować w rodzinie kilka odbitek - idealna :D
Miałem Epsona L800 - nie zliczę ile przekleństw i czasu zmarnowałem na jego kalibracji. Koniec końców poszedł na części za dobre pieniądze ;-)

leon28
24-12-2018, 00:06
Więc pozostaje zabawa z profilami i kalibracją... Pewnie na zasadzie prób i błędów.

Jeśli to nie zadziała - cóż, samemu robić profil - ja bym nawet nie próbował zaczynać (nie wiem, może to łatwe, ale musiałbym się nauczyć)...
Są firmy, które się tym zajmują. Nie wiem jak w PL, ale minimalny koszt poza PL to do £20 albo €30. PLus wysyłka wydruku testowego do dostawcy.

Nim to zrobisz (CHYBA) warto druknąć jakąś paletę testową CMYK, na Twojej i kolegi drukarce - na obu jako test na domyślnym zarządzaniu kolorami. Zakładam, że tuszy będziesz używać zawsze tych samych...
Jeśli Y, MY, M na 10-20% będą na palecie testowej wrzeszczeć różnicą (kolory bliższe skórze) i CM, C tak do 40% będą się różnić (wspomniany niebieski), to może to coś z tuszami albo samą drukarką... ?
samodzielne utworzenie profilu jest dosc proste. 2 lub 3 wydruki i gotowe. oczywiscie mowie o amatorskim profilu przy pomocy czegos np.od xrite. mam w domu i l800 i sc-p800 epsona i obie dosc dobrze (jak na moje potrzeby) skalibrowalem do papierow, ktore posiadam.
wydruki zgadzaja sie z tym, co na monitorze. czego chciec wiecej ;-)

- - - - kolejny post - - - - - -


Miałem Epsona L800 - nie zliczę ile przekleństw i czasu zmarnowałem na jego kalibracji. Koniec końców poszedł na części za dobre pieniądze ;-)
wiadomo,ze nie jest to cud, ale te nie przesadzajmy, ze do amatorskiego przenoszenia zdjec na papier sie nie nada. moze mam obnizone wymagania, ale czesto drukuje zdjecia zaraz po imprezie u nas w domu. mam nadzieje, ze goscie nie przez grzecznosc mowia, ze fotki fajne.

moim zdaniem bardzo wazny jest monitor. dopiero po kupnie normalnego, dajacego sie skalibrowac i trzymajacego te ustawienia wydruki zaczely mnie satysfakcjonowac. na skalibrowanej drukarce dostajesz dokladnie, to co masz na monitorze.

- - - - kolejny post - - - - - -



tusze w komplecie dostajesz z drukarką, nie wydajesz dodatkowego kafla


no tak ale pamietasz, ze to sa startery? niestety nie maja pelnej pojemnosci tych dokupywanych pozniej.

a tak btw dzieki za twoje porady na innym forum, wlasnie dzieki nim zdecydowalem sie na sc-p800,z ktorej jestem amatorsko mega zadowolony.

unesco
24-12-2018, 00:33
A bardzo proszę!
Te startery są niewiele mniejsze od standardowych, tragedii nie ma.
Na P800 można robić nie tylko amatorskie wydruki ale pełna profesje, zwłaszcza B&W. To najmniejsza drukarka na jaką Epson daje certyfikacje Digigraphie. Krzywa uczenia się jest długa, ale da się osiągnąć szczeko-opad nawet u presjonalnych artystów czy fotografów. Powodzenia!

Marx
25-12-2018, 00:36
Co robicie aby wam głowica nie zasychala?

unesco
25-12-2018, 00:44
Drukujemy.
Jaka drukarka?

mzj
25-12-2018, 03:31
Drukujemy.
Jaka drukarka?

Tak na pałę to nie drukujemy.

W Epsonach bardzo ważne jest by drukować tylko wtedy, kiedy wszystkie dysze są drożne. Jeśli na wydruku drożności dysz widać braki, to wpierw czyścimy, a potem drukujemy. Przy większych nakładach warto sprawdzić, jak wygląda sytuacja na dyszach. Jeśli dysz brakuje, czyścimy. Czyszczenie głowicy uzupełnia depozyt atramentów w damperach.

Brak atramentu w damperach jest bolesny dla głowicy - atrament oprócz wiadomej roli ma też funkcję chłodzącą piezoelektryki i jego brak na dyszach przy drukowaniu może rozwalić kanał. Tak więc warto sprawdzać co się dzieje na głowicy.

Im wyższa temperatura otoczenia tym rzadszy atrament. Drukarka w 20 stopniach będzie bardziej kapryśna niż ten sam egzemplarz przetrzymywany w 23 stopniach Celcjusza. Wilogotność powietrza nie powinna spadać poniżej 50%.

Rafał_Sz
25-12-2018, 10:55
Na głowice Epsona nie ma siły. Czasami drukarka wyjęta z pudełka jest już walnięta. Dotychczas przez moje biurko przewinelo się ok 20 Epsonow L800/805. Są takie co robią 25 tys. wydruków, a są takie co padają po 500. Trzeba jednak przyznać, że nigdy serwis Epsona nie robił problemów i zawsze uznawali gwarancję. Po gwarancji wymiana głowicy jest nieopłacalna, sama glowica to koszt 126 euro netto.

unesco
26-12-2018, 10:13
Tak na pałę to nie drukujemy. [...]
Kolega pytał co zrobić, żeby nie zasychała, a nie co zrobić jak zaschnie.

Pilot1
30-12-2018, 19:57
A bardzo proszę!
Te startery są niewiele mniejsze od standardowych, tragedii nie ma.
Na P800 można robić nie tylko amatorskie wydruki ale pełna profesje, zwłaszcza B&W. To najmniejsza drukarka na jaką Epson daje certyfikacje Digigraphie. Krzywa uczenia się jest długa, ale da się osiągnąć szczeko-opad nawet u presjonalnych artystów czy fotografów. Powodzenia!

pozwólcie, że zapytam, czy P600 to jakaś przepaść w stosunku do P800, bo na 600 finansowo jeszcze wydolę, na 800 już nie... Proszę o jakiś link do poczytania na temat tego doboru P800, bo walczyłem nówką z XP15000, która jest w tej chwili w serwisie ze względu na druk krzywych ramek i raczej wymienię ją na coś lepszego....

unesco
30-12-2018, 20:12
Obie drukarki P600 i P800 są bardzo podobne, to ta sama technologia, wydruki są tej samej jakości, ten sam tusz. Drukarki różnią się rozmiarem wydruków i wielkością zbiorników na tusz, przy czym ekonomika wbrew pozorom jest taka sama. P800 nie zużywa całego tuszu do konca, jakieś 15-20% zostaje, podobnie jak w prawie wszystkich duzych Epsonach. P600 opóźnia kartridż do końca.
Jakiego doboru P800?

Pilot1
30-12-2018, 20:46
... doboru P800 w znaczeniu dlaczego jest lepszy od np L1800, ale zdaje się, że jestem zdecydowany na P600, wielkie dzięki!

Pilot1
30-12-2018, 21:23
jeszcze tylko jedno mnie hamuje, głowice do P600 i P800 nie są już produkowane....

Rafał_Sz
31-12-2018, 11:22
Obie drukarki P600 i P800 są bardzo podobne, to ta sama technologia, wydruki są tej samej jakości, ten sam tusz. Drukarki różnią się rozmiarem wydruków i wielkością zbiorników na tusz, przy czym ekonomika wbrew pozorom jest taka sama. P800 nie zużywa całego tuszu do konca, jakieś 15-20% zostaje, podobnie jak w prawie wszystkich duzych Epsonach. P600 opóźnia kartridż do końca.
Jakiego doboru P800?
We wszystkich Epsonach "L" nie ma już po aktualizacji softu blokady druku przy niskim poziomie tuszu. Wyświetla się tylko czasami komunikat, żeby sprawdzać poziom organoleptycznie. Przy wyjątkowej nieuwadze można dość łatwo zakończyć żywot głowicy.

Marx
03-01-2019, 19:22
Ale przepełniony (teoretycznie) pampers nadal blokuje wydruk?

mzj
03-01-2019, 19:39
Kolega pytał co zrobić, żeby nie zasychała, a nie co zrobić jak zaschnie.

Tak, rozumiem, tylko że w przypadku tych głowic brak dysz nie oznacza zaschniętej głowicy tak samo, jak poprawny wydruk dysz nie oznacza wypełnionych damperów. Miałem na myśli to, że trzeba na to zwracać uwagę podczas eksploatacji drukarki, a nie zapuszczać od razu dwudziestu odbitek pod rząd bez sprawdzenia stanu drukarki.

Zgadzam się z tym, że systematyczne używanie drukarki przedłuża jej żywotność. Ale też nie mam doświadczenia z biurkowymi egzemplarzami, ja grzebię w dużych maszynach. Jedyny biurkowy Epson, jakiego mam, to WF-7610, ale tego nawet po pijaku nie nazwałbym drukarką, bo to cholerstwo od nowości służyło tylko do systematycznego doprowadzania mnie do wścieklizny.

Rafał_Sz
03-01-2019, 19:52
Ale przepełniony (teoretycznie) pampers nadal blokuje wydruk?
Nigdy moim Epsonom nie zdarzyło się dożyć tego momentu. A gdyby się to zdarzyło, to WIC Reset rozwiązuje problem.

2marekm
02-03-2019, 09:31
Po wnikliwej analizie wpisów wyszło na to, że kupię Epsona L850. Na próbę pożyczyłem od kolegi starą L800, która po wydrukach próbnych przekonała mnie do zakupu nowej drukarki. No i jest kłopot. Wydruki z tej 850 to nie to samo, co z 800. Skóra, twarze z naturalnego koloru stają się czerwone, ogólna kolorystyka zdjęć jest jakby mniej nasycona niż z L800. Próby druku zdjęć z ramką również nieudane (ramka na zdjeciach 10x15 koszmarnie krzywa).

Pierwsze próby uporania się z kolorem to podmiana profili na znalezione gdzieś w necie profile pod konkretny papier. Bez widocznego rezultatu. Da się jakoś metodą prób i błędów samemu stworzyć profil bez kolorymetru?

No i co z tymi ramkami, serwis? :(

Jak ostatecznie skończyła się sprawa z tym Epsonem ? Pytam, ponieważ mnie też zaczyna "nachodzić" :) aby kupić tę drukarkę. Canon iP6700D już niestety przestał działać.

Cichy
27-03-2019, 15:17
Im więcej się bawiłem tą drukarką tym więcej wad mi wyszło. Skanuje z bandingiem, drukuje też z minimalnym bandingiem. Ogólnie to trochę szit ten sprzęt.

2marekm
28-03-2019, 09:45
Ja akurat potrzebuję "gołą" drukarkę, a więc mierzę w L800, a ta podobno zdecydowanie lepsza.

Rafał_Sz
28-03-2019, 10:08
Ja akurat potrzebuję "gołą" drukarkę, a więc mierzę w L800, a ta podobno zdecydowanie lepsza.
L800 i L805 to praktycznie te same sprzety. Pierwsza jest już nieprodukowana, ale ma bardziej rozbudowany sterownik. Druga ma WiFi (które muli wydruki) i okrojony sterownik (jak zwykle "ulepszyli").

Przy grubszym drukowaniu warto zadbać o wydłużoną gwarancję, głowice padają, a koszt nowej to 125 euro netto plus wymiana.

mmluty
29-03-2019, 11:58
To ciekawe z tymi głowicami, czy to nie jest tak, że jak nie można zarabiać na atramentach bo w dużych pojemnikach są uż dość tanie, to trzeba wymyślić coś innego np. głowice.

2marekm
30-03-2019, 10:30
Atramentówki to najbardziej zawodne urządzenia ze wszystkich urządzeń fotograficznych.

unesco
31-03-2019, 10:38
To ciekawe z tymi głowicami, czy to nie jest tak, że jak nie można zarabiać na atramentach bo w dużych pojemnikach są uż dość tanie, to trzeba wymyślić coś innego np. głowice.

W serii L zarabia się znacznie więcej na samej drukarce, bo jest ona znacznie droższa niż modele podobnej klasy z małymi zbiornikami. Nie zmienia to faktu, że większość użytkowników (no może poza niektórymi korzystającymi z bardziej niezawodnej L1800), po jakimś czasie narzeka. Głowice zawodne, mechanizm kiepskiej trwałości, atramenty podłe, Zazwyczaj ci, którzy się przesiedli na pigmentówkę nie chcą już słyszeć o podobnych wynalazkach, niezależnie czy ze stajni Epsona, Canona czy HP. Miłej niedzieli życzę!

Cichy
14-05-2019, 12:22
Mam powoli dość już tego Epsona. Po kilku dniach kiedy nie jest eksploatowany drukuje zdjęcia z bandingiem. Trzeba zrobić czyszczenie albo wydrukować kilka arkuszy zdjęć, żeby zaczął drukować normalnie. To chyba nie jest normalne ?

24879

Rafał_Sz
14-05-2019, 12:34
Na mój gust głowica do wymiany lub czyszczenia w serwisie. Slij do corso.com.pl - są autoryzowani przez Epsona, bardzo po ludzku podchodzą do tematu.

unesco
14-05-2019, 19:17
Na mój gust głowica do wymiany lub czyszczenia w serwisie. Slij do corso.com.pl - są autoryzowani przez Epsona, bardzo po ludzku podchodzą do tematu.

A na mój gust, sprzedaj drukarkę na części, albo jeśli będzie dobrze działać to jako sprawną i kup pigmentową. Kolejny przykład tego, o czym piszę od lat. Miało być dobrze i tanio, a potem jest źle i drogo. Amatorzy fotografii (często profesjonalni), wydają wielkie pieniądze na szkła, body i inne akcesoria, a jedyne urządzenia na których mogą zobaczyć swoje zdjęcia, czyli efekt pracy tych fantastycznych szkieł i matryc, czyli monitor i drukarka muszą być po taniości.

Tutaj moim zdaniem oczywiście zatykana głowica, być może też już mechanicznie rozregulowana (ważne są kąty we wszystkich 3 osiach z dokładnością do ułamków stopnia) lub przesów papieru.

Jak chcesz dobrze i nie za drogo, to kup używaną pigmentówkę A3+ ze sprawną głowicą, zalej nie-chińskimi tuszami, oprofiluj 2-3 papiery i będzie git.

Chacal
15-05-2019, 10:42
... zalej nie-chińskimi tuszami, oprofiluj 2-3 papiery i będzie git.

A jakie nie-chińskie tusze, możesz dać przykład?

cybulski
15-05-2019, 11:21
A jakie nie-chińskie tusze, możesz dać przykład?

No te z logo producenta. Kolega unesco dobrze napisał ogólnie. Nie ma sensu kłaść grubej kasy w body i szkła a wydruki i monitor kilka półek niżej. Zresztą autor wątku o tym doskonale wie :)

mzj
15-05-2019, 14:18
W przypadku Epsonów czyszczenie głowicy przed wydrukiem jest normalną sprawą, ponieważ napełnia dampery. Drukowanie bez czyszczenia jest ryzykowne, zwłaszcza przy drukarkach z dłuższym przebiegiem. Jeśli ten banding powtarza Ci się często to może świadczyć o zatkaniu sitek damperów. Głowicy bym w to nie mieszał.

Skontaktuj się z firmą Gellex (www.inks.pl). Mają dobre atramenty do różnych drukarek (ja od nich biorę atramenty do 9900 i jestem zadowolony), mają też płyny czyszczące i dampery. Jeśli to jest drukarka, która ma około 2 lat można jej zrobić płukanie, wymianę damperów, zalać porządnym atramentem i odżyje.

mazon
15-05-2019, 16:41
Wydaje mi się, że źle została przeprowadzona instalacja tuszy i cofają się one do zasobników
Gdzieś na YouTube widziałem filmik jak z tym zawalczyć

unesco
15-05-2019, 20:35
No te z logo producenta. Kolega @unesco (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=77581) dobrze napisał ogólnie. Nie ma sensu kłaść grubej kasy w body i szkła a wydruki i monitor kilka półek niżej. Zresztą autor wątku o tym doskonale wie :)

Tiiaaa...

Tusze to jedna sprawa, sama drukarka to druga, sterowniki i soft do druku to trzecia, a na końcu jest jeszcze papier.

Ja po przelaniu wielu litrów różnych atramentów (barwnikowe) i tuszy (pigmentowe) na wielu różnych drukarkach Epsona, nie zamierzam wracać do zamienników - tylko oryginały. I to polecam tym, którzy umieją już dobrze drukować i robią to na potrzeby, dla których jakość, trwałość i powtarzalność wydruków jest ważna (czyli w zasadzie nie muszę im polecać, bo na pewno to już wiedzą), albo z założenia zawsze jadą na oryginałach.

Dla pozostałych, w szczególności chcących się nauczyć robić reprodukcje, w szczególności B&W, mających dużo czasu i chęci na zgłębienie tajników druku atramentowego, chcących pozornie zaoszczędzić itp itd polecam kupienie używanej drukarki i zalanie jej jakimikolwiek tuszami, porobieniem profili, pobawieniem się w czyszczenie głowicy li/ub wężyków doprowadzających tusz, damperów itp, próby linearyzacji (jeśli się da), próby robienia profili jak najbardziej neutralnych dla neutrali, jak najbardziej tonalnych w cieniach, itp itd.

WAŻNE: krzywa uczenia się w druku jest baaardzo długa. Druk jest kosztowny, również dlatego, że zanim się nauczy go dobrze robić, trzeba zniszczyć wiele kartek papieru, wylać dużo tuszu, pobrudzić sobie łapki, kupić dodatkowy sprzęt i oprogramowanie (spektrofotometr, narzędzia do zarządzania barwą, dedykowany soft do druku itp).

WAŻNE_2: na czuja się nie da! Dobry druk jest trudniejszy od nastrojenia instrumentu tylko na słuch, bo są ludzie ze słuchem absolutnym, ale z widzeniem absolutnym i znającym technologie, nie ma.

WAŻNE_3: zawsze będzie drogo, na końcu w każdym modelu (oryginały vs. zamienniki). Jeśli ktoś chce drukować w miarę dobrze, to będzie to kosztowało. Jeśli chce tanio, to niech nie zaczyna i przeznaczy te pieniądze na lepszy dekielek do obiektywu lub większą kartę pamięci. Kropka.

Dostaję pytania na priv o drukarki - odpiszę tutaj, żeby wszyscy czytelnicy forum mogli się zapoznać.
Używane (Epson, Canonów tak dobrze nie znam) do bawienia się i nauki:
- 1400 lub 1500W (A3+, barwniki 6 kanałowe), trzeba uważać na 1400 bo już będą, ze względu na wiek, mocno zajechane, dobre do testowania, bo mają zbiorniki na głowicy więc brak wężyków i szybko się przepłukuje głowicę, można próbować zalewać pigmentem
- R2000, R2880 lub R3000 (A3+, pigmentowe 8 kanałowe) - pierwsza i druga też zbiorniki na głowicy, trzecia już ze stałymi zbiornikami, taka klasyka A3+, już nie produkowane, jeśli nie zajechane, to dobre konstrukcje (R3000 miewał kłopoty z zaworem przełączającym czernie, jeśli ktoś często nie przełączał miedzy MK i PK)
- P400 - następca R2000, inny zestaw tuszy niż P600, ale też pigmentowe (tu z gloss optimizerem)
- P600 - następca R3000, poprawione tusze, zwłaszcza czarne, pojawiają się już używki - ja bym nie zalewał niczym innym, bo oryginały są bardzo dobre
- 3880 (A2, pigment 8 kanałów), najlepsza drukarka w historii Epsona, jeśli nie zajechana, brać i się nie zastanawiać, bardzo często przerabiana na inne tusze, też B&W
- P800 - następca 3880, paskudne plastiki na zewnątrz, ale środek prawie identyczny, poprawione tusze, możliwość linearyzacji softem Epsona (nie mylić z profilowaniem), podobnie jak P600
- innej reszty nie dotykać (nie piszę o większych ploterach).

Jako nową na oryginalnych tuszach ja bym brał P600. Jeśli do zabawy i nauki to dowolną z wymienionych w zależności od potrzeb i zasobności portfela. Ja mam obecnie 3880 i P800.

Tusze pigmentowe jako zamienniki - renomę mają Cone Color Pro, ale trudno dostępne z Polski.
Falter sprzedaje swój Solution Premium i Graphic (pigment oczywiście), widziałem wydruki, bardzo dobre, ale nie wiem czy to tusz robi show, czy bardzo dobre zestrojenie go z drukarką (ale przynajmniej wiadomo że się da, jeśli demo nie kłamało).
Co teraz jest innego na rynku, nie wiem, nie interesują mnie zamienniki.

tbogdanowicz
15-05-2019, 21:53
Dziękuję w imieniu innych zainteresowanych i swoim :-).

Marcin Jakubowski
16-05-2019, 09:20
to może i ja wtrącę swoje 5 groszy.

około 10 lat temu miałem - do użytku czysto domowego - epsona 2880. Początkowo stosowałem oryginały ale wiadomo były drogie. Do tego mimo oryginałów, w związku z częstymi dłuższymi około 2 tygodniowymi przerwami dochodziły zabiegi oczyszczania głowicy. Poszedłem więc w zamienniki. Zdaje się kupowałem w sklepie inks. Cóż, jakość była jak na moje potrzeby bardzo ok (używałem colormunki do tworzenia profili) cena spadła, pojawiły się kłopoty w postaci konieczności dodatkowego czyszczenia głowic w związku z powracającymi problemami z głowicą. Najgorsze było to, ze drukarki nie można było pozostawić bez nadzoru bo potrafiła zacząć lać tuszami w toku drukowania. Trochę się z nią męczyłem a potem sprzedałem.


No ale po awarii dysku i szarpaniem z odzyskaniem zdjęć stwierdziłem, że dobrze by było aby cenniejsze fotki rodzinne drukować jako kopie bezpieczeństwa (zaznaczam ciągle nie myślałem i do chwili obecnej nie myślę o komercyjnym wykorzystaniu drukarki).

Poszukałem trochę w necie i mój wybór padł na canona pro 100. Było to w 2015 r. i do dnia dzisiejszego jestem MEGA zadowolony.

Z tym, że moje wejście w tą drukarkę odbyło się w specyficzny sposób:

kupiłem ją w promocji w USA razem z papierem canona w formacie a3+ (50 arkuszy) - razem z transportem do PL wyniosło mnie to jakieś 500 zł. W zestawie były oczywiście oryginalne tusze.

Więc cena wejścia była nie do pobicia.

od razu byłem nastawiony na to, że będę używał zamienników od Precision Colors.

Drukarka jest totalnie bezproblemowa w eksploatacji. Trzeba właściwie przestrzegać tylko jednej procedury - przy zalewaniu pojemnika, należy zrobić to z wszystkimi pozostałymi pojemnikami. Oszczędza to ponoć zasobnik na zużyty atrament bo ta drukarka zużywa atrament przy każdorazowej zmianie kartridża (zaciągając go z wszystkich zbiorników). Więc jak "zmieniamy" je wszystkie razem to ta procedura oszczędza nam dużo atramentu i pojemności zasobnika. Dodatkowo utrzymuje to pojemność gąbki wewnątrz kartridża a ma to znaczenie dla zapewnienia odpowiedniej ilości tuszu podawanego do głowicy tak aby jej nie spalić. Jak gąbka wyschnie z powodu wyczerpania tuszu to traci swoje właściwości.

Ostatnio stała bezczynnie 6 miesięcy.przy ponownym uruchomieniu nawet nie musiałem czyścić głowicy. Jeżeli chodzi o jakość zamienników to pierwszy zestaw tuszy był bez zastrzeżeń jeżeli chodzi o jakość. Natomiast wydruki wystawione na bezpośrednie działanie promieni słonecznych szybko blakły. Te w albumach do dnia dzisiejszego są bez zastrzeżeń. Po jakimś czasie zmodyfikowano recepturę czterech kolorów i problem blaknięcia został wyeliminowany. Zdjęcia wiszą na ścianie (w ramkach za szybą) i przez 3 lata nie zauważyłem żadnych niekorzystnych zjawisk (w przeciwieństwie do pierwszej receptury). Obecnie opracowano trzecią wersję tych zamienników, która ma być jeszcze lepsza i trwalsza.

Czy wykorzystywałbym te wydruki do zastosowań komercyjnych ? i tak i nie. Można je w mojej ocenie stosować wszędzie tam gdzie nie jest wymagana trwałość ewentualne nie będzie występować ekspozycja na słońce. Do zastosowań domowych trudno jest mi sobie wyobrazić lepszy wybór. Wydruki są mega wysokiej jakości (tak kolorowe jak i cz-b). Nie ma problemów z głowicą (w porównaniu do epsona). Druk jest tani (wychodzi taniej niż w przeciętnym labie przy nieporównywalnie lepszej jakości, bezproblemowy w porównaniu do epsona (z zastrzeżeniami powyżej). Jedyne utrudnienie jest takie, że PC nie sprzedaje teraz tuszy do Europy i trzeba sobie radzić przy wykorzystaniu firm trzecich co podraża koszt nabycia tych zamienników.

pozdrawiam

salo
29-08-2020, 22:39
Jedyne utrudnienie jest takie, że PC nie sprzedaje teraz tuszy do Europy i trzeba sobie radzić przy wykorzystaniu firm trzecich co podraża koszt nabycia tych zamienników.

Marcin Jakubowski - odgrzebuję stary temat, bo właśnie kupiłem drukarkę Canon pro-100s i rozważam w nieco dłuższej perspektywie spróbowanie zamienników tuszów. Precision Colors są chwalone za jakość wydruków. Trwałość chyba też jest co najmniej akcptowalna szczególnie do zastosowań amatorskich jak moje. I tutaj pojawiają się wątpliwości, bo nie mam doświadczenia ze sprowadzaniem towarów z USA. Czy możesz polecić jakieś konkrene firmy, które w rozsądnej cenie i sprawnie prześlą przesyłkę z USA do Polski? Zastanawiam się też, czy sprowadzałeś papier Red River, który jest popularny i chwalony w USA i do którego PC udostępniają swoje profile, czy raczej trzymałeś się papierów dostępnych w Europie i np sam tworzyłeś do nich profile. Będę wdzięczny za odpowiedź

leegwan
14-11-2020, 17:26
Mój patent na drukowanie zdjęć na drukarce Epson L850 to:
Typ papieru: Photo Paper Glossy (jakiś najtańszy papier kupiłem Inkjet glossy)
Jakość: Wysoko
Kolor: Kolor
Podgląd wydruku (tak)
Korekta koloru: Niestandardowy
Korekta koloru > Zaawansowane > Zarządzanie kolorami: Kontrola kolorów
Korekta koloru > Zaawansowane > Tryb koloru: EPSON vivid (innych nie testowałem)
Korekta koloru > Zaawansowane: wszędzie gdzie się da (jasność, kontrast, nasycenie, gęstość, poziomi, pionowo): 0 (domyślne wartości)
Duża szybkość: (nie)
Co ciekawe gdy mamy problemy z korektą kolorów to tryb 'Bez dopasowania kolorów' zdaje się powinien rozwiązywać problem i robić to samo co napisałem ale niestety on drukuje zdjęcia bardzo ciemne, to wygląda na błąd w sterownikach drukarki.

Pozdrawiam,
Wojciech