PDA

Zobacz pełną wersję : Kosmiczna wycena serwisu D7100 i wymiana matrycy



KELT
15-10-2018, 10:55
Hej,

Prośba o radę.

Wysłałem swojego D7100 do serwisu Nikona (Czechy). Przestała działać dźwignia do wybierania przysłony, wysłali mi wycenę naprawy i spadłem z krzesła, bo chcą wymienić matrycę w aparacie. Cena za naprawę 1700 zł. Tyle co za używany aparat z moim przebiegiem jakieś 20.000 klapnięć.
Zastanawiam się co ma piernik do wiatraka (może nie słusznie stąd prośba o radę).

Aparat przestał działać podczas pobytu w plenerze, robiłem zdjęcia synkowi teleobiektywem i w pewnym momencie zrobił 2 zdjęcia wydając inny dźwięk niż zwykle po czym na wyświetlaczu pojawił się "Err".
Te 2 ostatnie zdjęcia zapisał na karcie z czarnym cieniem (tak jakby zrobił zdjęcie opadającego lustra w połowie drogi).
Później po naciśnięciu spustu aparat nie poruszał dźwignią, poruszało się lustro normalnie, karta nie zapisywała już obrazów. Czy jest więc możliwe, że matryca też padła od tak?
Aparat udał mi jeden jedyny raz twardo na chodnik że aż się przestraszyłem - tylko że to było 2 lata temu i aparatu używałem później normalnie.

Poniżej jest ta wycena (zamazałem dane poufne).

15517

Zastanawiam się co z tym zrobić. Czy jest możliwe, że próbują coś "naciągnąć" z tą matrycą czy faktycznie padła i do wymiany czy może raczej poszukać gdzieś u nas serwisu, który naprawi dźwignię przysłony bez wymiany matrycy?

Założyłem nowy temat bo nie pasował mi zbytnio do części "serwisu Nikona" ale jeśli się mylę to proszę o przeniesienie do właściwego wątku.

I jeszcze dodam, że serwis bardzo szybko przysłał tą wycenę od czasu kiedy odebrali aparat (pozytywna dygresja).

Z góry dzięki za każdą radę i opinię w temacie.

Pozdrawiam

dHubert
15-10-2018, 12:03
ja wylicytowalem swojego na niemieckim ebay za 380 euro z przebiegiem 4 000 w stanie idealnym więc nie wiem czy to się opłaca z drugiej jednak strony rzadko kiedy można taką cenę wyrwać

madebyzosiek
15-10-2018, 12:55
Wyślij aparat do Studio5s w Warszawie.

krzysztofz24
15-10-2018, 13:24
To ze nazwijmy to ASO ma o wiele drozej niz niezalzezny serwis to norma.
Ale watpie zeby oszukiwali i chcieli naprawiac cos co nie potrzeba.

ksh
15-10-2018, 17:58
Czy to jest wysoka cena to trudno napisać, trudno podejrzewać też oszustwa.
Niestety czym starszy sprzęt tym mniej opłacalne naprawy, cena Całej serii 7xxx jest podobna i wygląda to tak samo jak z samochodem, nikt mi taniej nie wymieni silnika w samochodzie przez to że to starszy model.
Jedyna alternatywa to wymiana matrycy w innej firmie, może mają jakieś z rozbiórki albo zakup takiej matrycy w chinach.

TOP67
16-10-2018, 08:52
Najprawdopodobniej padła migawka, a dokładniej lamelki. Mogły one porysować matrycę, stąd konieczność jej wymiany. Ale cenę mają większą niż na ebay (a zwykle jest odwrotnie).

KELT
17-10-2018, 13:19
No trudno. Zdecydowałem się na podjęcie tej kosztownej naprawy.
Widocznie pech :)
Przy czym nie naprawiałbym gdybym miał zamiar zmieniać aparat na inny. Mam nadzieję że posłuży bezawaryjnie do czasu wymiany na nowy pewnie za parę lat.

Dziękuję wszystkim za udział w dyskusji.

bic44
17-10-2018, 17:55
Nie lepiej za taką kwotę kupić drugiego, a tego zostawić dla drugiej ładowarki, aku oraz na części w razie potencjalnej usterki?

Studio5s
18-10-2018, 12:26
Dokładnie tak jak pisał top67, urwana lamela migawki zarysowała filtr na matrycy. Filtr nie występuje jako część wymienna. Dziwi mnie w kosztorysie wymiana mechanizmu sterowania przysłoną. Gdyby klient z tym aparatem trafił do naszego serwisu, zostało by mu kilka stówek w kieszeni. :)

KELT
31-10-2018, 08:40
bic44 : Może i było by tak lepiej zrobić. Nie analizowałem tego pod tym kątem. Z resztą teraz to musztarda po obiedzie.

@Studnio5s : Mechanizm padł, był przyczyną zlecenia serwisowego. Matryca wyszła "przy okazji" ale następnym razem na pewno skorzystam z rodzimego (Polskiego) serwisu.

Aparat przyszedł bardzo szybko. Działa. Jeszcze nie przepuszczałem RAWów przez komputer ale na podglądzie wygląda ok.

Przysłali też części które wymienili czyli mechanizm wybierania przysłony i matrycę (oprawię chyba w ramkę i powieszę na ścianie :) ).
Początkowe obawy odnośnie tego, że próbują naciągnąć były w tym wypadku raczej bezpodstawne (niestety jeśli chodzi o autoryzowane serwisy to mam złe doświadczenia z serwisami samochodowymi - tam dopisywali do rachunku rzeczy, których nie wymieniali - lista napraw przeczyła fakturze).

ehh no przynajmniej już mam ten aparat :)