PDA

Zobacz pełną wersję : SIGMA 17-50mm f/2.8 VS SIGMA 18-35mm f/1.8



THINK
11-09-2018, 21:53
Witam.

Który z tych obiektywów będzie lepszym wyborem dla amatora do fotografii rodzinnych i portretów.
Generalnie kupiłbym bez zastanowienia 18-35 ale zastanawiam sie czy brak stabilizacji będzie zauważalny.

Paw-Bor
11-09-2018, 22:54
Hej. U mnie brak stabilizacji nie jest problemem, szkło jest tak jasne, że spokojnie można iść na dłuższy czas. Ogólnie świetne szkło, piękny obrazek generuje, ale niestety trzeba skalibrować, bynajmniej przy moim D7200 musiałem przez USB Docka się troszkę pobawić.
S17-50 nie miałem więc się nie wypowiadam. Wiem tylko, że jeśli ma to być coś bardziej uniwersalnego to lepiej 17-50, ja właśnie zastanawiam się nad dokupieniem tego szkła.

THINK
12-09-2018, 00:34
Wiem tylko, że jeśli ma to być coś bardziej uniwersalnego to lepiej 17-50, ja właśnie zastanawiam się nad dokupieniem tego szkła. a możesz powiedzieć czego Ci brakuje w tym szkle że zastanawiasz się nad dokupieniem tego drugiego

Paw-Bor
12-09-2018, 06:13
Nie wiem czy można tak powiedzieć że czegoś brakuje. Ale ostatnio będąc z grupą dzieciaków w parku rozrywki przeskakiwałem ze szkłami pomiędzy S18-35 a S50. W 70% zapięta była S50, ale czasami potrzebowałem coś szerszego. I właśnie dlatego myślę o zakupie, bo może akurat taki wypad da radę obskoczyć jednym szkłem.



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Jarkod
12-09-2018, 10:18
Hej. U mnie brak stabilizacji nie jest problemem, szkło jest tak jasne, że spokojnie można iść na dłuższy czas.

Jaśniejszy obiektyw NIE jest zamiennikiem statywu albo stabilizacji. Zdjęcie przy f8, 1/60 s, NIE jest takie samo jak przy f2.8 i 1/8 s mimo takiej samej ilości światła, które pada mną matrycę. Czasem to zadziała, ale często nie. Gdyby było inaczej, to nie byłaby potrzebna przysłona i zmiana czasu naświetlania.

Paw-Bor
12-09-2018, 11:47
Tak, masz racje, mój błąd[emoji57]
Bardziej chodziło mi, że w ciemniejszy miejscach możesz używać już od f1,8 z ręki i zdjęcia wychodzą nie poruszone. Normalnie używając ten obiektyw nie jest problemem brak stabilizacji.



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

ksh
12-09-2018, 12:06
Sigme 18-35 pokochasz bardzo szybko i będziesz piał z zachwytu i tak samo szybko zaczniesz narzekać na wielkość/wagę i może ( zaznaczam może ) na zawodność AF, ja sprzedałem i kupiłem wtedy tamrona 24-70 ponieważ wiedziałem że pójdę w pełną klatkę, szerokości mi troszkę brakowało ale raczej nie ma to sensu jeśli mamy tylko DX.

Jarkod
12-09-2018, 12:59
Tak, masz racje, mój błąd[emoji57]
Bardziej chodziło mi, że w ciemniejszy miejscach możesz używać już od f1,8 z ręki i zdjęcia wychodzą nie poruszone. Normalnie używając ten obiektyw nie jest problemem brak stabilizacji.



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Ale właśnie o to mi chodziło, że brak stabilizacji jest problemem. Jak ktoś chce zrobić zdjęcie przy f/8 i aparat pokazuje mu czas 1/8 s, to przejście na f/2.8 żeby uzyskać krótszy czas i nieporuszone zdjęcie nic mu nie da. A f/1.8 to tylko gorzej. Zakładam, że zwiększenie ISO nie wchodzi z jakichś powodów w grę. Są oczywiście przypadki, że lekkie podbicie ISO i niewielkie otwarcie przysłony da podobny i akceptowalny efekt, ale generalnie lekarstwem na niedobór światła są:
1. większe ISO
2. stabilizacja
3. statyw
4. w pewnym zakresie lampa błyskowa (reporterska).

P.S.
Czy moderator mógłby poprawić moją poprzednią wiadomość. Powinno oczywiście być f/8 i 1/8 s vs. f/2.8 i 1/60 s.

Jaśniejszy obiektyw NIE jest zamiennikiem statywu albo stabilizacji. Zdjęcie przy f8, 1/60 s, NIE jest takie samo jak przy f2.8 i 1/8 s mimo takiej samej ilości światła, które pada mną matrycę. Czasem to zadziała, ale często nie. Gdyby było inaczej, to nie byłaby potrzebna przysłona i zmiana czasu naświetlania.

Paw-Bor
12-09-2018, 13:14
Ale właśnie o to mi chodziło, że brak stabilizacji jest problemem.

Ja na brak stabilizacji nie narzekam. Dla mnie to nie jest wada. Fajnie jak by była, ale to szkło daje radę bez. U mnie jedyny problem tego szkła, to że na skrajnych punktach AF nie zawsze trafia[emoji57]



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

gremed
12-09-2018, 14:01
Zależy do czego potrzebujesz. Mam dwa arty bez stabilizacji i nie odczuwam jej braku. 18-35 w 100% robi na statywie. 50-100 zdarza mi się robić z ręki. Głównie samoloty jak jestem blisko. Biorąc pod uwagę, że nie potrzebuję wtedy jakiejś głębi i to, że szczyt ostrości przypada na przysłonę 2.8-4.0 to nie mam problemu z długimi czasami. W 18-35 z ostrością jest podobnie. Wydaje mi się, że tam gdzie nie będziesz w stanie zrobić tym obiektywem nieporuszonego zdjęcia z ręki to wypada użyć statywu również z obiektywem ze stabilizacją.
Zamieniłem 17-50 na to co mam i przeglądając starsze zdjęcia widzę różnicę.

Jarkod
12-09-2018, 15:21
Zależy do czego potrzebujesz. Mam dwa arty bez stabilizacji i nie odczuwam jej braku. 18-35 w 100% robi na statywie. 50-100 zdarza mi się robić z ręki. Głównie samoloty jak jestem blisko. Biorąc pod uwagę, że nie potrzebuję wtedy jakiejś głębi i to, że szczyt ostrości przypada na przysłonę 2.8-4.0 to nie mam problemu z długimi czasami. W 18-35 z ostrością jest podobnie. Wydaje mi się, że tam gdzie nie będziesz w stanie zrobić tym obiektywem nieporuszonego zdjęcia z ręki to wypada użyć statywu również z obiektywem ze stabilizacją.
Zamieniłem 17-50 na to co mam i przeglądając starsze zdjęcia widzę różnicę.

Nie odczuwasz braku stabilizacji, bo używasz statywu czyli właśnie w ten sposób ją zapewniasz; nie jest ona optyczna, tylko "mechaniczna", ale jest. Co do statywu i stabilizacji jednocześnie, to też nie jest najlepszy pomysł (poza nowymi obiektywami Nikona) - sam się o tym przekonałem właśnie przy Sigmie 17-50 kiedy zapomniałem wyłączyć stabilizację i miałem nieostre zdjęcia. Po jej wyłączeniu było już dobrze.

To już jest chyba przypadłość naszych czasów: generalizacja na podstawie jedynie własnych doświadczeń. To, że dla kogoś nie ma różnicy (bo jej nie widzi, nie chce widzieć, nie ma takiej potrzeby) między zdjęciem przy np. f/8 a f/1.8 i przy różnych czasach, nie znaczy, że jej nie ma. Dla jednego ważne jest konkretne zdjęcie, dla drugiego jakiekolwiek zdjęcie, ale mówienie komuś, że w razie czego brak światła skompensuje mniejszą przysłoną jest błedne.
Tak jak napisałem wcześniej, remedium na brak światła NIE jest mniejsza przysłona. To jest obejście problemu, a nie jego rozwiązanie bo robię zdjęcie takie, jakie w danych warunkach mogę, a nie takie, jakie chcę.

THINK
12-09-2018, 15:39
Sprzęt potrzebny jedynie albo aż do poniższych celów:
1- zdjęcia robione dzieciom wszędzie gdzie się da /dom, spacer, wycieczka/
2- fotografia portretowa
3- fotografia okolicznościowa
Priorytety wg kolejności jak wyżej.

Waga obiektywu nie jest dla mnie problem. W przyszłości mam zamiar zamienić D80 na D7200. Sprzet nie będzie używany do fotografii przyrodniczej czy krajobrazowej jak również nigdy nię będe używał statywu bo nie mam na to ani miejsca ani czasu sie z tym bawić.

Troche sie teraz gubie z tym wyborem.

Paw-Bor
12-09-2018, 15:45
Jeśli to ma być wykorzystywane jako spacer-zoom czy na wycieczkach, to chyba lepszym wyborem będzie 17-50. Troszkę większy zakres ogniskowej i wspominana wcześniej stabilizacja.
Ja S18-35 mam od niedawna, ale wykorzystuje podobnie jak Twoje zaznaczone punkty. I jak wcześniej pisałem, dla mnie nie ma problemu z powodu braku stabilizacji. Jeśli będziesz robił na długich czasach to może tak. Ale w ciągu dnia na spacerze czy w domu wydaje mi się, że nie powinno być problemu.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

gremed
12-09-2018, 17:59
Nie odczuwasz braku stabilizacji, bo używasz statywu czyli właśnie w ten sposób ją zapewniasz; nie jest ona optyczna, tylko "mechaniczna", ale jest.

Wiem, że ją mam w postaci statywu... Chodziło mi o to, że te obiektywy są tak ostre od najmniejszych wartości przysłony, że jeśli ktoś nie potrzebuje przymykać do np. 7-8 to akurat przy artach ma ten komfort idealnej jakości przy przysłonie 2-4. A to daje duże szanse poradzenia sobie bez stabilizacji.
Ale to i tak trochę nieaktualne ponieważ kolega określił się co do zastosowania i tutaj raczej praktyczniejsza będzie chyba 17-50.

rupi
12-09-2018, 20:35
Jeśli spacer-zoom to czemu nie Nikon 18-105 VR. Zakres ogniskowych idealny, jakość też przyzwoita. Jedyna wada w porównaniu z tamtymi to światło od 3,5. Idąc z rodziną na wycieczkę zabieram wyłącznie ten obiektyw. W D80 z ISO może nie poszalejesz, ale przy D7200 będziesz mógł dość bezkarnie podbić.

Na aledrogo jest oferta S 17-50 za atrakcyjną cenę, może przemyśl czy nie warto takiej używki....

THINK
12-09-2018, 22:27
Widze ze nie wspomnialem wczesniej, ale ogniskowa powyzej f2.8 nie wchodzi w gre.

Paw-Bor
12-09-2018, 22:30
ogniskowa powyzej f2.8 nie wchodzi w gre.
Raczej wartość przysłony

Jarkod
12-09-2018, 23:50
Wiem, że ją mam w postaci statywu... Chodziło mi o to, że te obiektywy są tak ostre od najmniejszych wartości przysłony, że jeśli ktoś nie potrzebuje przymykać do np. 7-8 to akurat przy artach ma ten komfort idealnej jakości przy przysłonie 2-4. A to daje duże szanse poradzenia sobie bez stabilizacji.

Mylisz kompletnie 2 rzeczy. Przysłona nie służy do regulowania ostrości zdjęcia, lecz tego, co będzie na nim ostre, stąd jeśli ktoś stosuje przysłonę f/8 to nie dlatego, że na mniejszych przysłonach obiektyw "jest mniej ostry", lecz dlatego, że chce na zdjęciu mieć ostre "wszystko". Jeśli komuś zależy na małej głębi ostrości, to będzie stosował np. f/2.8 nie patrząc na to, że "traci na ostrości". Ewentualnie weźmie obiektyw, który jest ostry od pełnej dziury.
Myślę, że powinieneś dobrze przyswoić sobie do czego służy przysłona i czas, na co wpływają, i jaka jest między nimi zależność.

Przy okazji widzę, że źle zrozumiałem to, co napisałeś o używaniu statywu. Nie chodziło Ci o jednoczesne używanie statywu i stabilizacji. lecz o to, że jeśli jeśli czas jest za długi na zdjęcie z ręki Sigmą 18-35, to należy wziąć statyw nawet jeśli robi się zdjęcia Sigmą 17-50 OS, tak? To poprawna odpowiedź brzmi: też nie. Stabilizacja pozwala na stosowanie dłuższych czasów podczas robienia zdjęć z ręki, niż w obiektywie bez niej. I tak jeśli ktoś jest w stanie utrzymać bez poruszenia 1/60 s bez stabilizacji, to stabilizacja Sigmie 17-50 umożliwi zdjęcia z 1/15 s. Oczywiście nie wszystkie będą ostre. Albo nawet 1/8 s, jeśli skuteczność stabilizacji (3 EV) w tym obiektywie podana przez optyczne.pl jest prawdziwa. Co akurat wydaje mi się wartością zawyżoną.

rupi
13-09-2018, 07:04
A N50/1.8 to się do portretów nie nadaje ? Bo wydaje mi się, że jest całkiem niezły. Jest jeszcze N85/1.8, do portretów rewelka. Co rozumiesz pod pojęciem zdjęć rodzinnych ? Czy ma to być ganianie za dzieciakami w parku ( bo wtedy czasem 50mm będzie za mało ), czy raczej zdjęcia przy stole u cioci na imieninach ?

THINK
13-09-2018, 08:28
N50/1.8 jest fajny i go uzywam ale brakuje mi tu zoom-u stad dywagacje o tych 2. Poczytalem troche opinii na ich temat. Wstepnie mial byc 17-50 ale podoba mi sie z tej 50ki ta "wartosc przyslony" i zaczalem brac pod uwage 18-35 nad ktorym sie wczesniej wogole nie zastanawialem.

Zdjecia rodzinne w moim postrzeganiu to spotkania swiateczne i urodzinowe.

Poza tym kilka postow wczesniej pisalem:
1- zdjęcia robione dzieciom wszędzie gdzie się da /dom, spacer, wycieczka/, czyli jak uzyles "uganianie sie za dzieciakami"
2- fotografia portretowa
3- fotografia okolicznościowa - to jest najmniej wazne z tego wszystkiego.

mmluty
13-09-2018, 09:29
Ja bym się nie zabierał do fotografowania dzieci obiektywem 18-35 jako obiektywem podstawowym, powiem więcej taki obiektyw jako podstawowy do fotografowania ludzi to raczej ekstrawagancja.
Po pierwsze poniżej ogniskowej 35 mm bedziesz miał nieprzyjemne przerysowania perspektywy, czego większość osób nie lubi- szczególnie jeżeli jest na takim zdjęciu. Do takich zastosowań które wymieniłeś kupisz więc praktycznie stałkę 35mm, a taką kupisz 3x taniej.
Po drugie nie bardzo wyobrażam sobie bieganie z tak krótką ogniskową za ruchliwymi dziećmi i to na kolanach, bo zdjęcia dzieci należy przeważnie robić z ich perspektywy.
Przemyśl sprawę jeszcze raz, ja bym w takiej sytuacji wybrał S17-50 i pomyślał o jakimś obiektywie 85/1.8, ktory będzie do portretów i w dużej części do zdjęć dzieci, a tego N50/1.8 po zakupie S17-50 bym sprzedał. Taka operacja zmieści się w budżecie nowej S17-35 a funkcjonalność do wymienionych zastosowań będzie bez porównania lepsza.

lortek
13-09-2018, 09:56
mialem d7100 i s17-50 i uzywalem tego szkla takze jako taki spacer zoom plus fotografowanie rodziny w tym dzieci i do zdjec na zewnatrz wwzystko bylo ok ale jak juz sie chcialo zrobic zdjecia z pomieszczeniu to troche brakowalo swiatelka mimo 2.8.... podpinalem wtedy n35/1.8 ....i rowniez czesto brakowlo jednak swiatelka w pomieesczeniach i mimo 1.8 na puszce ladowala lampa i blyskalem od scian i sufitow. Co do af sigmy to roznie bywalo, raz celnosc w punkt a raz gdzies do tylu szla... z n35 takich rzeczy nie mialem... o s art 18-35 takze mnostwo opinii o kalibracjach etc... ja osobiscie chyba bym wszedl w n18-105 plus lampa.... na zewnatrz dluzsza ogniskowa przy dzieciach zrobi robote a do wnetrz lampa zalatwi sprawe z brakiem swiatla... a do zdjec zapozowanych zostawilbym stalke 50mm... :)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

poste
13-09-2018, 11:01
Nie taniej było zainwestować w mocniejsze oświetlenie pomieszczenia? :grin:
Niższa przysłona to oczywiście mniejsza głębia ostrości i przy okazji trudno trafić z ostrością, zdjęcia dzieci z ostrym noskiem i nie ostrym uchem nie każdemu pasują. Pogoń za jasnością... rozumiem, że jest taka moda, ale warto trochę porobić "zwykłych" zdjęć i wtedy ocenić, co się podoba. S17-50 jest wystarczająco jasna i szybka do tego rodzaju fotografii, ja bym za bardzo nie kombinował z technikaliami, lepiej po prostu robić zdjęcia.

lortek
13-09-2018, 11:28
to co jak szedlem do kogos to mialem isc z zestawem 12 zarowek 120wat zeby przypadkiem mi nie braklo swiatla? :) i pogon za jasnym szklem to nie moda tylko niestety koniecznosc :) no niestety przy bawiacych sie dzieciach, bez krotkiego czasu, bez jasnego szkla, bez dobrego af i bez blysku to tylko wiecej utraconych momentow ;p.... nawet wcz3sniej wspomniana i wychwalana stabilizacja nawet jakby miala uzyteczna skutecznosc 20EV nic nie pomoze jezeli dzieciaki ruchliwe :)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

poste
13-09-2018, 11:39
Nie, no tylko d5 z artami da radę nadążyć za dziećmi i ISO nie zabraknie ;)

Ps. Nie bez przyczyn kinderparty urządza się w dzień, bo co mają zrobić rodzice focący telefonem :)

lortek
13-09-2018, 11:55
no wlasnie jakbys chcial zlapac ten jeden moment radosci dziecka podczas zabawy to taka seria z d5 to mysle ze by zlapala ten moment ;p a tutaj to chodzi o doradzeniu czym lepiej focic i alternatywy... przedzial cenowy sigmy 18-35/1.8 no to mozna podyskutowac bo moze cos tanszego do takiego zastosowania bedzie lepsze.... btw dobrze ze ci organizatorzy zabaw dla dzieci maja lepsze pojecie o fotografii niz my wssyscy razem wzieci w tym watku :D

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

gremed
13-09-2018, 12:07
Myślę, że powinieneś dobrze przyswoić sobie do czego służy przysłona i czas, na co wpływają, i jaka jest między nimi zależność.
A ja myślę, że warto czasem sobie też przyswoić czytanie ze zrozumieniem (z naciskiem na zrozumieniem).
Sam w swoich wywodach potwierdziłeś to co napisałem wyżej a teraz jawisz się w roli speca od pokręteł w aparacie.. Cytuję siebie: "jeśli ktoś nie potrzebuje przymykać do np. 7-8 to akurat przy artach ma ten komfort idealnej jakości przy przysłonie 2-4", cytuję Ciebie: "Jeśli komuś zależy na małej głębi ostrości, to będzie stosował np. f/2.8 nie patrząc na to, że "traci na ostrości". Wspomniane czytanie ze zrozumieniem troszkę by pomogło. Biorąc pod uwagę to, że post w którym kolega określił się dokładnie co do zastosowania obiektywu był wyżej to zupełnie niepotrzebnie tracisz swój cenny czas (dla samej cyferki na liczniku postów chyba nie warto). Przedmiotem dyskusji jest dylemat autora wątku więc śmiecenie mu tutaj jest nieeleganckie.

ksh
13-09-2018, 12:48
to co jak szedlem do kogos to mialem isc z zestawem 12 zarowek 120wat zeby przypadkiem mi nie braklo swiatla? :)

Chińska lampa za 100zł na dwa paluszki odbita od ściany/sufitu i już.

rupi
13-09-2018, 16:02
Nie za bardzo rozumiem tą pogoń za światłem w kontekście ekspozycji. Kolega ma D80, więc z ISO nie poszaleje (pisze, że chce zmienić na 7X00), ale w dobie nowych konstrukcji gdzie użytkowe ISO jest dość wysokie, czy światło 1.8-2.8 czy też 3,5 robi taką różnicę ? Do tego zdjęcie niedoświetlone zapisane w RAW można zawsze "podciągnąć". A co do walorów artystycznych, to jakoś nie widzę sobie robienia zdjęć dzieci lub rodzinnych schadzek z przesłoną 1.8... no bo "babcia to taka ostra, a ciocia się w GO nie załapała"...

Niech kolega pomyśli o N18-105 jako uniwersalnym zumie, bo to przyzwoity obiektyw, a później dokupi coś w zależności od potrzeb. A do robienia rodzinnych zdjęć w pomieszczeniach, 18 mm może być za dużo... no chyba że impreza w hangarze....

poste
13-09-2018, 18:19
Problem z kitem jest taki, że jak ruszysz zoomem to zaraz to f3.5 znika. A tam, gdzie najbardziej potrzeba f2.8 to się robi f4.5 czy 5.6. ISO jednak dość mocno wpływa na jakość, z czasów za bardzo nie da się zejść, bo ludzie się kręcą, jak nie można otworzyć przysłony to kiepsko się robi. I wcale nie jestem zwolennikiem małej GO, zwykle staram się przymknąć obiektyw, ale czasem się nie da bez wpływu na jakość. Chyba, że ktoś lubi ziarno i wyblakłe kolory ;)

THINK
17-09-2018, 09:33
Zdecydowalem sie na 18-35. Po kilku dniach testow doszedlem do wniosku ze chyba wymienie go jednak na 17-50.
Stwierdzilem ze brakuje mi czesto przy robieniu zdjec dzieciom na zewnatrz zakresu powyzej 35.

Paw-Bor
17-09-2018, 10:29
Czyli podobnie jak u mnie[emoji57]
Ja po prostu jak potrzebowałem powyżej 35mm to zapodałem S50 i dawało radę. Ale zdecydowanie wygodniej właśnie takie rzeczy ogarniać jednym szkłem[emoji57].


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Dho'ine
21-09-2018, 09:34
Nie taniej było zainwestować w mocniejsze oświetlenie pomieszczenia? :grin:
Niższa przysłona to oczywiście mniejsza głębia ostrości i przy okazji trudno trafić z ostrością, zdjęcia dzieci z ostrym noskiem i nie ostrym uchem nie każdemu pasują. Pogoń za jasnością... rozumiem, że jest taka moda, ale warto trochę porobić "zwykłych" zdjęć i wtedy ocenić, co się podoba. S17-50 jest wystarczająco jasna i szybka do tego rodzaju fotografii, ja bym za bardzo nie kombinował z technikaliami, lepiej po prostu robić zdjęcia.

Jak to dobrze że ktoś o tym jeszcze pamięta, że jasne szkło nie jest lekiem na całe zło i mała GO nie jest zawsze mile widziana. Otwieranie zawsze i wszędzie w domu szkła na maxa i narzekanie że i tak ciemno to wg mnie daleko idąca ignorancja. Lekiem na całe zło w pomieszczeniach jest wg mnie lampa i tylko lampa i jej umiejętne użycie. Moja rodzina już się przyzwyczaiła do tego że na imprezach coś błyska w sufit. Mają za to potem dobrej jakości fotki.

ksh
21-09-2018, 09:47
Byle chińska lampa skierowana w sufit na kawałku jej mocy stojąca sobie np gdzieś na stoliku i po kłopocie z światłem, a koszt to np 80zł, fakt że wielu porównuje jakość z lampa wbudowaną i jest zniesmaczona jakością, a to nie to samo.
Sigma 17-50 z ostrym f/2.8 to nadal rewelacja w tej cenie, a po przymknięciu, które jest przecież potrzebne często to żyleta bliska stałkom.

Minus to cena uzywanych u nas, był okres jak tą sigme ludzie nie doceniali, bali się kalibracji itp to kosztowała w ogłoszeniach ~700zł, a teraz pewnie też dzięki zachwalaniu na tym forum używane są droższe niż nowa na ebay i amazon.