PDA

Zobacz pełną wersję : Akumulator litowo-jonowy vs. obsługa lotniska



NordicCold
09-09-2018, 18:58
Hej,

nie wiem czy w dobrym miejscu zamieszczam post, jeśli nie, z góry przepraszam. A teraz szybko do rzeczy.. za tydzień lecę wizzairem na wakacje (z Gdańska). Na swojej stronie mają informację, że akumulatory litowo-jonowe nie moga mieć pojemności większej niż 100wh. Mój akumulator ma napisane 1220 mAh i 7.6v, po przeliczeniu tych wartości w kalkulatorach w internecie wychodzi mi, że mój akumulator ma 9,272wh. Czy ja cos źle rozumiem, może źle to policzyłam i czy to faktycznie znaczy, że nie przewiozę tych akumulatorów? Wydaje mi się to niedorzeczne, bo przecież kupiłam aparat nie po to, by foty strzelać wyłącznie pod blokiem, a poza tym Wy też podróżujecie z lustrzankami, więc jak to możliwe..
Ale może mam faktycznie takiego pecha..
Czy ktoś lepiej obeznany w temacie mógłby mnie uświadomić czy te obliczenia są dobre? Bo aktualnie moje urlopowe wyczekiwanie i radość mocno przyćmił niepokój.
Z góry dziękuję za odpowiedź!

zdyboo
09-09-2018, 19:13
9,272 jest sporo mniejsze od 100. To niecałe 10% dopuszczalnej energii akumulatora.
Zatem spokojnie, przewieziesz. Warto tylko pamiętać, że obecnie większość linii lotniczych wymaga, żeby aku z litem były w bagażu podręcznym.

BTW. Do obliczania energii aku wystarczy zwykły kalkulator albo nawet kartka papieru. Mnoży się pojemność w [Ah] z napięciem w [V]. :)

NordicCold
09-09-2018, 19:36
Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź :) Myślałam, że skoro są trzy cyfry po przecinku to należy to rozpatrywać w kategorii "tysięcy" :D Teraz już jestem spokojna, dziękuję :))

jurkarol
10-09-2018, 08:31
przecinek to po angielsku oddziela tysiące, a kropka dziesiątki. niestety rozpanoszyl się ten zapis przez oprogramowanie

dziennikarz
10-09-2018, 16:05
na zdrowy rozsądek nawet - 9 kWh z takiego akumulatora raczej nie będzie :)

morji
12-09-2018, 13:20
Ooo też miałam kiedyś problem żeby to policzyć :) tak bez problemu można przewieźć tego typu akumulatory :)