PDA

Zobacz pełną wersję : D7200 vs D5300



osa1975_30
05-09-2018, 23:29
Cześć Wszystkim,

Jestem nowym członkiem grupy. Moją pierwszą lustrzanką był Nikon D40. Teraz kupiłem D7200 i zastanawiam się czy był to dobry wybór. Już po zakupie porównałem parametry mojego D7200 z D5300 i tak prawdę mówiąc zbyt dużo się nie różnią. Pytanie do fachowców czy warto było kupować D7200 czy faktycznie D5300 by wystarczył ?
Pozdrawiam :)

ksh
05-09-2018, 23:48
Cześć, ale czym się kierowałeś kupując D7200 ?
D5300 to niższa półka ze sporymi ograniczeniami.
Obrazek podobny będzie nawet z D3300 jednak nie będzie efektywności af, pokrycie punktami af, ergonomia, komfort, dodatki jak napęd af, pomiar światła, 1/8000s, CLS, HSS itd - pytanie czy korzystasz z tego ?
Poznaj sprzęt to przekonasz się co potrafi.

dzasek
06-09-2018, 07:56
Powiem ci to co chciałbyś usłyszeć. To był dobry zakup, lepiej mieć niż nie mieć. A d5300 to wersja nie mieć.

Pugilares
06-09-2018, 09:38
Cześć Wszystkim,

Jestem nowym członkiem grupy. Moją pierwszą lustrzanką był Nikon D40. Teraz kupiłem D7200 i zastanawiam się czy był to dobry wybór. Już po zakupie porównałem parametry mojego D7200 z D5300 i tak prawdę mówiąc zbyt dużo się nie różnią. Pytanie do fachowców czy warto było kupować D7200 czy faktycznie D5300 by wystarczył ?
Pozdrawiam :)

D5300 by wystarczył aż nadto, a byłby tańszy (za zaoszczędzoną kasę mógłbyś kupić obiektyw/y, akcesoria, albo pojechać gdzieś na wyprawę, z której byś przywiózł trochę fajnych zdjęć), mniejszy i lżejszy do noszenia. Dziś już nie są w modzie aparaty typu ciężkie kloce. Kiedyś tak było, że duży i ciężki aparat świadczył o profesjonalności fotografa, ale czasy się zmieniły. Ostrzegam, że na tym forum siedzą głównie dinozaury, które wtopiły kasę w ciężkie kloce i potrzebują się potwierdzać przekonując innych, że noszenie ciężarów to nobilitacja :-)

gremed
06-09-2018, 10:03
To dobry wybór - na ten moment chyba najlepszy. Jeśli bardziej zajawisz się na fotografię to sam docenisz. Kolega wyżej smuci coś o przeliczaniu profesjonalności na kilogramy więc i trochę ten problem masz z głowy, w razie czego podczepisz jakąś cegłówkę pod body (na poważnie - nie słuchaj takich bredni). Body 7200 to inna półka w porównaniu do 5xxx, będziesz zadowolony. Aha - i nie czytaj przesadnie testów i porównań tylko po prostu rób zdjęcia.

Pugilares
06-09-2018, 10:59
Chłopak weźmie ze sobą aparat parę razy na wycieczkę, na początku będzie napalony nowym sprzętem. Potem przekona się, że kręgosłup boli, to wróci do robienia zdjęć smartfonem :-)
A pięć kafli będzie się kurzyło na półce.

nikoniarz
06-09-2018, 11:11
Mnie na szczęście nic nie boli od cegieł...

esperal
06-09-2018, 11:13
Naprawdę ktoś się nabawił bólu kręgosłupa od noszenia takiego aparatu jak D7200? Faktycznie obserwuję, że faceci trochę zniewieścieli, regulują sobie brwi, dziwnie się ubierają, robią selfie, ale żeby od razu rozwalić kręgosłup od trzymania 1,5 kilo to trochę chyba naciągane.

gremed
06-09-2018, 11:14
Hahaha. Tia... Serio? Te kilka gramów różnicy potrafi człowieka wykończyć? (jeśli jest facetem a nie ciotą w rurkach to udźwignie i 2 x 7200, nie martw się).

Pugilares
06-09-2018, 11:31
Nikon jako ostatnia firma na rynku zorientował się, że klocami epatują się, tylko ci, którzy dawno wtopili w nie kasę gdy jeszcze Sony było uważane za firmę od telewizorów.
Lepiej późno, niż wcale. Wreszcie Nikon zrozumiał, że jego ręka tkwi w nocniku i na gwałt zmniejsza aparaty linii semi 7200->7500->Z6/7.
Ja rozumiem, że jak ktoś utopił w D7200 kilka lat temu oszczędności życia, to musi teraz do emerytury sobie powtarzać, że dobre, bo duże i ciężkie.
Ale kupowanie w dzisiejszych czasach nowego D7200 to masochizm.

nikoniarz
06-09-2018, 11:55
Pamiętaj, że każdy kij ma dwa końce.

gremed
06-09-2018, 12:07
Rzeczywiście, żeby kupić 7xxx to trzeba oszczędzać całe życie.

nikoniarz
06-09-2018, 12:09
Rzeczywiście, żeby kupić 7xxx to trzeba oszczędzać całe życie.

Zwykle ludzie patrzą poprzez pryzmat własnej osoby...

gremed
06-09-2018, 12:21
Zwykle ludzie patrzą poprzez pryzmat własnej osoby...

Też tak pomyślałem. "5 kafli odkładane przez 10 lat teraz rdzewieje na półce bo za ciężkie" to wyleję żale na forum i potrolluje trochę ;-)

ksh
06-09-2018, 12:39
Pugilares Swoje traumatyczne doświadczenia możesz zostawić dla terapeuty, a nie dzielić się nimi w temacie gdzie raczej nikt cie o to nie prosił.

osa1975_30
06-09-2018, 12:42
Witam,
Dzieki za odpowiedzi. Jesli chodzi o ciężar aparatu do w ogóle mi nie przeszkadza różnica w gramach. Bardziej chodzilo mi o parametry i mozliwosci tych dwoch body. Szkła jakie mam na tę chwile to 18-105 i 70-300 nikkora. Moja pasja to lotnictwo i bede chcial w wiekszosci przypadkow skupic sie na tym co lata ;)

- - - - kolejny post - - - - - -

A i jeszcze jedno nie wydalem oszczednosci zycia ;)

sl011
06-09-2018, 13:24
Jesli chodzi o ciężar aparatu do w ogóle mi nie przeszkadza różnica w gramach. Bardziej chodzilo mi o parametry i mozliwosci tych dwoch body. (...) Moja pasja to lotnictwo i bede chcial w wiekszosci przypadkow skupic sie na tym co lata ;)
W takim razie dobrze wydałeś pieniądze. Różnica parametrów nie jest może duża na papierze (ale i tak D7200 jest lepszy pod każdym względem), różnica w samej jakości zdjęć jest jeszcze mniejsza. Prawdziwa różnica leży w funkcjonalności. Pomijając samą ergonomię, D7200 ma lepszy autofokus, większy wizjer, mikrokalibrację, co przy Twojej pasji może się przydać. Te szczegóły w przypadku zdjęć lotniczych mogą być kwestią udanego lub nieudanego zdjęcia, a to jest chyba podstawa oceny wartości aparatu.
Większa masa aparatu może być też zaletą, wbrew pozorom, jak przypniesz długi i ciężki obiektyw..

2pompony
06-09-2018, 13:42
Witam,
Dzieki za odpowiedzi. Jesli chodzi o ciężar aparatu do w ogóle mi nie przeszkadza różnica w gramach. Bardziej chodzilo mi o parametry i mozliwosci tych dwoch body. Szkła jakie mam na tę chwile to 18-105 i 70-300 nikkora. Moja pasja to lotnictwo i bede chcial w wiekszosci przypadkow skupic sie na tym co lata ;)


To zależy od tego, jakim jesteś fotografem.

Jeśli włączasz jeden tryb i przez rok na tym ustawieniu jedziesz bez zmian - pewnie nie zauważysz większych różnic pomiędzy tymi body i spokojnie mógłbyś kupić i używać body serię niżej. Ale jeśli używasz aparatu świadomie, zmieniasz parametry w zależności od okoliczności aby wycisnąć ze sprzętu każdą ostatnią kropelkę możliwości - myślę, że po jakimś roku focenia body wyższym jak dostaniesz na dzień body niższe - trafi Cię szlag ze złości i nerwów... W najmniej oczekiwanym momencie (zwłaszcza jeśli będziesz się spieszył) okaże się, że czegoś tam aparat nie pamięta i wraca do ustawień defaultowych, przestawienie czegoś innego trwa 2 minuty i musisz się przedzierać przez menu w słoneczny dzień wytężając wzrok przy marnym ekraniku zamiast pstryknąć gałką, albo czegoś tam innego nie ustawisz, bo w tym trybie to nie działa...

W tej chwili nawet nie pamiętam co konkretnie tak działa, ale odczucia są takie, jak piszę wyżej. Do dobrego człowiek się szybko przyzwyczaja i przestaje zauważać; docenia się to dopiero jak się dostanie do ręki body niższe.

Całe rzesze inżynierów myślały jak osiągnąć ten efekt: żeby posiadacz niższego body zobaczył jak wygodnie robi się wyższym i zdecydował się na kupno. W takim działaniu firmy mają spore doświadczenie.

Nbogdan
06-09-2018, 13:57
...myślę, że po jakimś roku focenia body wyższym jak dostaniesz na dzień body niższe - trafi Cię szlag ze złości i nerwów... W najmniej oczekiwanym momencie (zwłaszcza jeśli będziesz się spieszył) okaże się, że czegoś tam aparat nie pamięta i wraca do ustawień defaultowych, przestawienie czegoś innego trwa 2 minuty i musisz się przedzierać przez menu w słoneczny dzień wytężając wzrok przy marnym ekraniku zamiast pstryknąć gałką, albo czegoś tam innego nie ustawisz, bo w tym trybie to nie działa...
Swego czasu dali mi D5100 w celu "weź, pstryknij kilka fotek na fejsa się wrzuci"
Przywykłem do "swoich" ustawień w D7000, normalnie nie mogłem ogarnąć tego aparatu. Większość ustawień trzeba szukać w menu, ciężka sprawa.
Człowiek przyzwyczaja się do wygody;)

osa1975_30
06-09-2018, 14:11
Foce już jakiś czas. D40 którego mialem do tej pory zaczął mnie strasznie irytowac chociażby z powodu ustawień. Tak jak pisaliscie pewne rzeczy można było pozmieniac z pozycji menu i jeszcze zanim pomyślał aby ustawić ostrość to juz wszystko sobie poleciało. Korzystam z różnych ustawień staram sie dobierać różne parametry aby zdjecie bylo jak najbardziej idealne. Jednak zdaje sobie sprawe ze jeszcze dużo przede mną nauki aby być dobrym w tym co robię.

Rycerz
06-09-2018, 14:16
Akurat d7200 nie kosztuje strasznie dużo
To nie d850 ;-) czy D4.
Więcej dałem kilka lat temu za Mamiye ;-)

ksh
06-09-2018, 16:00
Ja bardzo chętnie sięgam po D5100, można przywyknąć, ustawiam tryb A i pod Fn podpięty ISO, w menu nie ma po co wchodzić, jak się chce więcej to trzeba brać D7xxx.

largo
06-09-2018, 16:58
Tak jak pisze koesh, Tryb A i przycisk Fn do ISO, ewentualnie pomiar światła - dwa razy przycisk<i> plus kursor i można sporo ogarnąć serią D3xxx/D5xxx.
Robiłem samoloty w locie z D40, D3xxx, D5xxx i starą Sigmą z ręcznym ostrzeniem, da się.

Oczywiście D7xxx kupują tylko prawdziwi faceci, a D5xxx... lalusie.

2pompony
06-09-2018, 17:30
Oczywiście D7xxx kupują tylko prawdziwi faceci, a D5xxx... lalusie.

Prawdziwy facet nie je miodu, tylko żuje plastry razem z pszczołami...



Pytanie autora nie jest powodem do niewczesnych żartów. Ja do niedawna robiłem D80 i byłem szczęśliwy - ale pytanie autora wątku nie tyczyło tego czym prawdziwy twardziel zrobi zdjęcia, tylko czy trafnie dokonał wyboru. Nie polecę mu D80, bo pytał o co innego. Wiadomo, że jak się nie ma czym, zrobi się i 10-letnim kompaktem, ale nie takie było pytanie!

Po drugie zupełnie co innego sięgać od czasu do czasu po jakiś inny aparat i nie być zmuszonym żyć cały czas z tym ograniczonym modelem, a co innego używać go jako jedynego body, jakie się posiada. Zapewne gość nie będzie robił WYŁĄCZNIE samolotów, może go weźmie na portret narzeczonej, jakieś imieniny cioci, może motylka będzie chciał złapać, albo zachód lub chrzciny... I co wtedy - też mu powiesz ISO pod guzik i jedziesz serią?

Mithrandir
06-09-2018, 19:49
D7200 to świetny sprzęt. A jeśli masz chęć się rozwijać fotograficznie, to jest zdecydowanie lepszym wyborem niż cokolwiek z serii D5x00. Nie chodzi tu o jakość obrazka, bo ta jest podobna, tylko o te wszystkie rzeczy z zakresu ergonomii i funkcjonalności, o których wspominali (niektórzy) koledzy powyżej. D5x00 szybko mogłyby Cię ograniczać w tej kwestii, D7200 prędzej padnie ze starości, niż zacznie Cię ograniczać :-) Także nie rozmyślaj "co by było gdyby", tylko ciesz się sprzętem i staraj rozwijać, żeby umieć wykorzystać jego możliwości.


Foce już jakiś czas. D40 którego mialem do tej pory zaczął mnie strasznie irytowac chociażby z powodu ustawień. Tak jak pisaliscie pewne rzeczy można było pozmieniac z pozycji menu i jeszcze zanim pomyślał aby ustawić ostrość to juz wszystko sobie poleciało. Korzystam z różnych ustawień staram sie dobierać różne parametry aby zdjecie bylo jak najbardziej idealne. Jednak zdaje sobie sprawe ze jeszcze dużo przede mną nauki aby być dobrym w tym co robię.

Nachzehrer
07-09-2018, 09:13
Teraz kupiłem D7200 i zastanawiam się czy był to dobry wybór.

I bardzo dobrze, to bardzo dobry wybór.



Już po zakupie porównałem parametry mojego D7200 z D5300 i tak prawdę mówiąc zbyt dużo się nie różnią. Pytanie do fachowców czy warto było kupować D7200 czy faktycznie D5300 by wystarczył ?
Pozdrawiam :)
Zapewne by wystarczył. Zaryzykował bym ze pewnie D3300/D3400 też by wystarczył.
Ale skoro stać Cie było na D7200 to nie myśl teraz czy może lepiej było by kupić coś tańszego bo za jakiś czas by Ci czegoś brakowało.
Zwłaszcza ze miałeś D40 więc wiesz ze z tego D7200 będziesz korzystał a nie odłożysz do szuflady.

bomkallo
07-09-2018, 16:35
Tak przy okazji - jak to jest z matryca 5300/7200 i d5200 rok po wydaniu 5200 usuneli dolny filtr? Mam d5200 ale jak mialem w rekach d7500 to mialem jakies wrazenie, ze szum jest jakis inny (niestety tyle co zoomowanie w lcd), nie to ze jakas kolosalna roznica, ale jest i w sumie nawet po dxomarku na papierkach widac spora roznice wzrostu uzytecznego iso od 12xx d5200 do 14xx przy d7500. Subtelna roznica, ale mam jakies wrazenie, ze przy iso 6400 bym to mocno zauwazyl:) Tego d7500 jeszcze przetestuje wzgledem 5200, ale moze ktos mial taka przeprawe.

Z drugiej strony rozwazam przyszlosc w d7200/d7500 ale tez chodzi mi po lbie wskok na d610, w obu wariantach drogie hobby. Biorac pod uwage ten watek trzeba sie troche liczyc z tym, ze moze byc jak u mnie - kupilem d5200 kilka lat temu od tak, a jak zaczalem sie bardziej interesowac to nagle dostalem nerwicy natrectw:P

ksh
07-09-2018, 17:11
Nie zobaczysz różnicy, to są tak podobne matryce że jedynie przy wielkim wyciąganiu z cieni znajdziesz więcej szumu i może banding.
Akurat D600 teraz nawet za 2300 widzę, kupić i wysłać na wymianę migawki, będzie jak prawie nówka.

nikoniarz
07-09-2018, 17:24
Akurat D600 teraz nawet za 2300 widzę, kupić i wysłać na wymianę migawki, będzie jak prawie nówka.

Trzeba być odważnym :mrgreen:

Senketsu
18-09-2018, 16:18
Jak zaczynacie pisać o wadze aparatu, to generalnie zaczynam się gubić... Jak jadę na jakiś event, czy sesje to zabieram zazwyczaj D300s i D5300, nie pamiętam by mi jakoś zaczęło to kiedykolwiek przeszkadzać, mój kręgosłup tego nie odczuwa, a jestem szczupły ;)