Zobacz pełną wersję : Wieczór Panieński - fotografia w klubie.
Witam.
Mam zlecenie zrobienia reportażu na wieczorze panieńskim w domu i klubie.
Nasuwa się kilak pytań.. :
1. Czy ochrona wpuści mnie do klubu z torbą ze sprzętem, czy lepiej zabrać goły aparat z jednym obiektywem i lampą reporterską ?
2. Mój sprzęt to Nikon D5300, użyteczne ISO MAX 800-1200 + dwa obiektywy: Kitowy 18-105 f/3.5-5,6 i 50mm 1.8G, Lampa zewnętrzna YN 685.
Myślicie, że sobie poradzę ? To moje pierwsze zlecenie tego tupu.
3. I ostatnie. Czy duże są problemy ze zrobieniem dobrego zdjęcia, mam na myśli tłum napierających klubowiczów oraz być może (mam nadzieje że nie) kilku karków którzy będą próbowali mi dla zabawy poprzeszkadzać ? Jakie macie doświadczenia ?
Pozdrawiam.
Ja bymnz takim sprzetem sie nie kompromitowal a jesli juz to nie bralbym za to zlamanego grosza. Wiem,ze pomyje sie na mnie poleja.
Wysłane z mojego 6070K przy użyciu Tapatalka
Sprzęt jak sprzęt, ale ani 18-105 (bo ciemne jak cholera) ani 50/1.8 (bo za wąska) się nie nadają do tej roboty. Druga rzecz sądząc z pytań to umiejętności.
Zdjęć w klubie nie robiłem nigdy nawet kompaktem. Także w tym temacie umiejętności faktycznie zero.
Wiem, że potrzebny dłuższy czas migawki żeby doświetlić tło, podbite ISO, czy lampa na tylną kurtynę, ale obawiam się że z moim sprzętem to może być o wiele za mało.
A co z pozostałymi pytaniami odnośnie ochrony i sytuacji w klubie ?
Davit - to zlecenie bezpłatne, zwrot kosztów jedynie za dojazd i wejście do klubu. Raz że znajoma, a dwa że nie wiem ile tych zdjęć wyjdzie i czy w ogóle.
Myślę że zaryzykuję żeby się czegoś nauczyć.
Nikt ci niebzabroni. Ustal z klubem mozliwosc wyk zdjec.
Wysłane z mojego 6070K przy użyciu Tapatalka
z doświadczenia wiem pracuje w klubach od hmm z 7 lat to nie ma problemu jak ktoś jest obcy ale nikt za ciebie odpowiedzialności za sprzęt itd nie weźmie, z tym zestawem bez przesady tragedii nie ma sam mam 685 chociaż jej nie używam zrobiła może ze 100 błysków :)
kit czemu nie ozywać będzie tylko pewnie 18 mm i pełnej otwartej przysłony iso spokojnie 1000 styknie plus pokombinować z odbitym błyskiem i będzie spoko :)
Ja pamiętam jak w disco latałem z d200 i co dało się ? jasne ze się dało ale to było dawno :) a takie d5300 to można i pod iso 2000 podejść jak się umiejętnie błyśnie
notabene w lodzi tez bywałem w klubach i nie jako gość :)
Witam.
Mam zlecenie
Czy duże są problemy ze zrobieniem dobrego zdjęcia
Zdjęć w klubie nie robiłem nigdy nawet kompaktem. Także w tym temacie umiejętności faktycznie zero.
to zlecenie bezpłatne
zrob kolezance jak najlepsze zdjecia ale prosze .. miej odrobine szacunku do zawodu fotografa i nie nazywaj tego zleceniem. w szczegolnosci jak nie wiesz jak sie za nie zabrac.
zrob kolezance jak najlepsze zdjecia ale prosze .. miej odrobine szacunku do zawodu fotografa i nie nazywaj tego zleceniem. w szczegolnosci jak nie wiesz jak sie za nie zabrac.
Ok. Rozumiem, że słowo "zlecenie" zarezerwowane jest tylko dla profesjonalistów. Będę pamiętał :-)
Chociaż w sumie to chyba jednak będzie pewnego rodzaju zlecenie. Znajoma stwierdziła, że chce mi zapłacić za fatygę, poza tym robiłem jej już wcześniej kilka sesji i była bardzo zadowolona :-)
Dogadaliśmy się na 400 zł za 30 zdjęć.
Życzcie mi powodzenia i trzymajcie kciuki.
Witboy dzięki za słowa wsparcia, myślę że dam radę :-)
Pozdrawiam.
Ok. Rozumiem, że słowo "zlecenie" zarezerwowane jest tylko dla profesjonalistów. Będę pamiętał :-)
zlecenie to umowa miedzy dwoma stronami na prace zlecona za wynagrodzeniem. prosciej chyba sie nie da.
Chociaż w sumie to chyba jednak będzie pewnego rodzaju zlecenie. Znajoma stwierdziła, że chce mi zapłacić za fatygę, poza tym robiłem jej już wcześniej kilka sesji i była bardzo zadowolona :-)
Dogadaliśmy się na 400 zł za 30 zdjęć.
wspolczuje znajomej. musi byc zdesperowana zeby na wieczor panienski zabierac kogos kto nie ma pojecia jak wykonac robote, nigdy tego nie robil i nie bardzo nawet wie jak sie do tego zabrac.
zwykla ludzka uczciwosc nakazywalaby polecenie kogos kto to zrobi za ta kwote w miare rozsadnie i jesli juz chcesz sie uczyc robienie za drugiego fotografa. korzysc wlasciwie dla kazdej storny. no ale..
Przecież umowa ustna to też umowa, dodatkowo jest za wynagrodzeniem :-) Nie rozumiem dlaczego muszę to tutaj tłumaczyć.
zlecenie to umowa miedzy dwoma stronami na prace zlecona za wynagrodzeniem. prosciej chyba sie nie da.
wspolczuje znajomej. musi byc zdesperowana zeby na wieczor panienski zabierac kogos kto nie ma pojecia jak wykonac robote, nigdy tego nie robil i nie bardzo nawet wie jak sie do tego zabrac.
zwykla ludzka uczciwosc nakazywalaby polecenie kogos kto to zrobi za ta kwote w miare rozsadnie i jesli juz chcesz sie uczyc robienie za drugiego fotografa. korzysc wlasciwie dla kazdej storny. no ale..
Dlatego wpadłem na taki pomysł, że rozliczę się z nią przy odbiorze zdjęć i jak się nie spodobają to kasy nie wezmę. Uczciwiej się już nie da :-)
Znajoma zna wielu fotografów, a uparła się na mnie więc przecież na siłę nie będę jej zniechęcał.
Znajoma jest zaznajomiona z pracą jaką Cuebex może dla niej wykonać, chce zapłacić jemu a nie innemu, ich sprawa. Może niczego więcej laska nie potrzebuje? A jak ma dać komuś zarobić to woli jemu niz obcemu? Nie każdy jest fotografem i patrzy na jakość zdjęć, wiele osób ma to w doopie.
Borat1979
08-09-2018, 10:19
W ogóle co to za chory pomysł brać fotografa na w wieczory panieńskie czy kawalerskie :roll:
wojtekd3
08-09-2018, 11:05
W ogóle co to za chory pomysł brać fotografa na w wieczory panieńskie czy kawalerskie :roll:
Takie zabezpieczenie na przyszłość. Jakby trzeba było rozwiązać umowę, nie z fotografem, tylko z mężem. :-)
Nie rozumiem dlaczego muszę to tutaj tłumaczyć.
nikt ci nie kaze sie tluamczyc.
napisles ze nigdy nie robiles zdjec w klubie, nie znasz sie na tym i nie za bardzo wiesz jak sie zabrac.
ja ci odpisalem ze jak dla mnie branie za cos takiego kasy nie jest ok, bo nie tak powinna wygladac "nauka" zawodu.
ale jesli ktos chce ci dac kase za to ze nie umiesz - to przeciez nikt ci nie zabroni
Znajoma zna wielu fotografów, a uparła się na mnie więc przecież na siłę nie będę jej zniechęcał.
pewnie ze zna. teraz kazdy jest fotografem, trzeba by zyc w dzingli zeby nie znac "fotografa"
nikt ci nie kaze sie tluamczyc.
napisles ze nigdy nie robiles zdjec w klubie, nie znasz sie na tym i nie za bardzo wiesz jak sie zabrac.
ja ci odpisalem ze jak dla mnie branie za cos takiego kasy nie jest ok, bo nie tak powinna wygladac "nauka" zawodu.
ale jesli ktos chce ci dac kase za to ze nie umiesz - to przeciez nikt ci nie zabroni
pewnie ze zna. teraz kazdy jest fotografem, trzeba by zyc w dzingli zeby nie znac "fotografa"
Drogi Piotrze... 100% racji.
Patrząc na Twoje portfolio mogę śmiało stwierdzić, że różnica poziomów pomiędzy nami jest wręcz kosmiczna... . O osiągnięciach nie mam co pisać, bo nie mam żadnych poza złotówkowymi.
I rozumiem, że osoba która dopiero zaczyna ze swoim sprzętem "entry level", robiąc fotki bardziej eksperymentalnie niż świadomie, zadając setki naiwnych i głupich pytań, taka osoba może drażnić.
Ja Wiem że z Twojej perspektywy nie powinienem brać pieniędzy, choć tak jak piszesz nikt mi nie zabroni.
Robię sporo sesji TFP, ale jak ktoś przychodzi do mnie z prośbą o chrzciny, komunię itd, gdzie w grę nie wchodzi 10-20 zdjęć tylko np 200-300. Gdzie trzeba spędzić na miejscu kilka godzina w potem kilkadziesiąt przy komputerze żeby te zdjęcia "jako tako" obrobić (o zużyciu sprzętu nie wspomnę). I piszę "jako tako" z Twojej perspektywy, bo ja zawsze daje z siebie wszystko i 100% umiejętności i wiedzy jaką w danej chwili posiadam, a obrabiając zdjęcia robię wszystko żeby odbiorca był zadowolony. I za takie coś będę brał pieniądze. Za czas i sprzęt przede wszystkim.
Uczę się i jak ktoś do mnie przychodzi z prośbą o reportaż czy sesję to zawsze mu mówię, że jeżeli podoba mu się portfolio to zdjęcia będą na podobnym poziomie. Żadnych niespodzianek.
Myślę że jest to uczciwe, chociaż do Fotografii przez duże F jeszcze sporo brakuje.
W moim bardzo skromnym dorobku już pojawiają się zdjęcia, które z perspektywy czasu mi się nie podobają, w których zmieniłbym wiele, a to oznacza że jest jakiś progres. Będzie lepiej, bo człowiek cały czas czyta o fotografii, obróbce, ogląda zdjęcia na grupach i obserwuje ich odbiór, krytykę.
Tym przydługim postem chciałem przekazać swój podziw w pracę jaką wkładają w Fotografię tacy ludzie jak Piotr. Chciałem pokazać, że malutcy tacy jak ja potrafią dostrzec nietakt, niektórych swoich pytań, zaczepek i że zdają sobie sprawę z przepaści dzielącej ich od profesji jaką jest Fotografia. Ale próbujemy, bo nauczyć się chcemy :-)
Zamykam zatem ten temat bo dalsza dyskusja niema sensu. Powodzenia wszystkim i pomyślnego światła !! :-)
Ludzie są ślepi, z tym że najmniej ślepi są niewidomi tylko ci co nie uczą się patrzeć mając dobry wzrok
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.