PDA

Zobacz pełną wersję : Hot piksele - czy za duzo wymagam?



pablodesign
14-06-2007, 10:43
Witam!

Po pierwszej wymianie body (d40 kit - hot na lcd + hot na matrycy) w drugiej puszcze rowniez znalazlem hoty - tym razem 3 a czasami nawet i kolo 5, zaleznie od czasow. Prawdopodobnie dzis znow pojde wymienic aparat - jesli sie uda.

Wiem ze hoty to normalna sprawa, wiem ze beda itd... Chcialbym tylko wiedziec czego wymagac - u mnie hoty pojawiaja sie juz przy iso800 i 400 na czasach 1/50 i dluzszych. Jak zrobilem naswietlanie 2 -5 sekund to juz ich nie bylo. Jako ze lubie zdjecia przy swietle zastanym, wiec iso400-800 oraz czasy okolo 1/30 - 1/20 sa przeze mnie bardzo czesto uzywane.

Do warszawy mam daleko, raczej sie tam nie wybieram, a pozbywac sie nowego aparatu na 3 tygodnie nie mam najmniejszej ochoty.

Mam wiec pytanie: przy jakich czasach/iso mozna hot'y uznac za akceptowalne? Czy mam szanse trafic na puszke ktora przy iso800 i 1/20s nie bedzie miala hotow, czy moge o tym zapomniec? Troche sie boje kolejnej wymiany, bo pomimo tego ze teraz mam 3 hoty to sa one przynajmniej w okolicach krawedzi obrazu, zadnego na srodku nie ma. A kto wie co mi sie trafi w nastepnym aparacie.

Jesli macie jakies rady (tak wiem - olac hot'y robic zdjecia...) to prosze o pomoc.

Pozdrawiam.

Zbigniew
14-06-2007, 10:51
Odnośnie pytania - walnięte piksele przy 1/50 i ISO poniżej 800 to trochę słabo. Ja od puszki wymagam, aby ich nie miała najlepiej do ISO1600 i standardowych czasach robienia zdjęć. Proponuję ustawić sobie chwilowo akcję w PSie, a przy okazji zamapować.

urad
14-06-2007, 12:22
polecam sklep www.transit.pl (http://www.transit.pl) tam przy odbiorze swoich aparatow sprzedawca osobiscie sprawdza matryce przy kliencie przed wydaniem puszki klientowi

pablodesign
14-06-2007, 12:34
polecam sklep www.transit.pl (http://www.transit.pl) tam przy odbiorze swoich aparatow sprzedawca osobiscie sprawdza matryce przy kliencie przed wydaniem puszki klientowi

Dobrze wiedziec, ale teraz to mi w niczym nie pomoze. O ile fotojokera da sie namowic na wymiane sprzetu to raczej zwrot pieniedzy jest raczej niemozliwy. Poza tym w tym sklepie i tak bym nie mogl odebrac osobiscie wiec to by bylo jeszcze bardziej ryzykowne niz kolejna wymiana w fotojokerze.

Zreszta takie sprawdzanie przez sprzedawce to nic nie daje wg mnie. Wystarczy ze bedzie sprawdzal na iso200 i praktycznie zawsze bedzie bez hot'ow....

Pozdrawiam.

sebasw
14-06-2007, 12:37
Hot były, są i będą....

wymiana puszki nie ma sensu, zresztą i tak dziwne, że Ci pierwszą wymienili.

pablodesign
14-06-2007, 12:52
Hot były, są i będą....

wymiana puszki nie ma sensu, zresztą i tak dziwne, że Ci pierwszą wymienili.

No i cale szczescie ze wymienili, dzieki hot'owi na matrycy pozbylem sie bardzo wkurzajacego hot'a na lcd (jaskrawy, czerwony w dosyc niefajnym miejscu). Nawet dzwonil przy mnie gosciu do centrali i tam mu powiedzieli ze ma wymienic.

Pozdrawiam.

sebasw
14-06-2007, 13:09
No to super :) ale widać, że co sklep to obyczaj....

pablodesign
14-06-2007, 13:26
Z calej tej historii jestem bardzo zaskoczony jedna rzecza - to jest moja pierwsza stycznosc z nikonem, dotychczas mialem ten sprzet za rownie dobry jak canona. Niestety - przez moje rece przewinelo sie duzo aparatow (fakt, glownie canona, ale nie tylko) i jeszcze nigdy nie napotkalem tylu problemow z jakoscia. Fakt - hot'y na matrycy w lustrzance to mozna przezyc, ale np hoty na lcd? Na obecnym rowniez sie 2 takich dopatrzylem, jednak sa na tyle blade ze nie przeszkadzaja - ale jednak SA. Dwa aparaty, oba z takimi samymi niedociagnieciami. Dla mnie to cos jest nie tak....

Pozdrawiam.

sebasw
14-06-2007, 13:42
Chyba czas wrócić do Canona :-)

pablodesign
14-06-2007, 14:10
Z tego co czytalem to w canonowskich dslr niby jest podobnie, tyle ze nie doswiadczylem na wlasnej skorze. Poczatkowo zbieralem kase na lustrzanke canona, ale ze d40 wyszedl prawie 1000zl taniej to postanowilem dac mu szanse...

Pozdrawiam.

ssn
14-06-2007, 14:12
No szkoda, że jesteś ze Szczecina. Ja po kupnie aparatu (juz gdzię o tym pisałem) od razu popędziłem do serwisu zamapować... po prawie roku użytkowania znowu popędziłem zamapować (dwie wredne czerwone kropki w samym centrum kadru)... Najlepiej byłoby mieć ten program, z którego korzysta serwis Nikona. W sieci dostępny jest tylko do D100.