PDA

Zobacz pełną wersję : Problem z prześwietlaniem Sigma 17-50



raftepes
29-08-2018, 18:48
Witam. Po serwisie sigmy 17-50 (zablokowany zoom) pojawił się problem z prześwietlaniem zdjęć. Np.
aby zdjęcie wyszło jako tako trzeba zmienić czas naświetlenia sugerowany przez D7500 z 1/15 na aż 1/320. Na innych obiektywach np nikkor 10-24 i 18-105 ewentualna zmiana ekspozycji wymaga minimalnej korekty. Co może być przyczyną?

madebyzosiek
29-08-2018, 22:45
Wrzuć zdjęcie z EXIFem to może coś wymyślimy. Dziwna bajka. Zresetowałeś ustawienia aparatu? Może jakiś BKT się odpalił czy inne cudo...

2pompony
29-08-2018, 23:12
Co może być przyczyną?


Na przykład zablokowana przysłona. Body myśli, że obiektyw ustawi dziurę powiedzmy f11 bo tak mu świtłomierz podpowiada, a obiektyw może by i chciał, ale przysłonę ma zablokowaną i zamiast f11 daje f2,8. Więc w body trzeba te około 4 EV nadgonić.

krzysztofz24
30-08-2018, 02:24
Zdejmij obiektyw z body i zajrzyj przez przednia soczewke.
Przyslona ma byc zamknieta.
Jak jest otwarta to masz przyczyne.
Zapewne na max dziurze zdjecia wychodza ci normalnie, a problem dopiero wystepuje przy przymykaniu?

raftepes
30-08-2018, 07:12
Wygląda na to, że zablokowana przysłona bo ciągle jest max dziura. Na około 2.8 zdjęcia wychodzą normalnie. Dziękuję za pomoc :)

Hancock55
30-08-2018, 21:30
Wyslij do serwisu z opisem. Napewno to poprawia. Masz przeciez gwarancje. Od razu psioczysz na sigme a czy nikon czy canon nie ma tego lub innego typu usterek w obiektywach?

Wysłane z mojego Redmi 5 przy użyciu Tapatalka

Teu
30-08-2018, 22:34
Wyslij do serwisu z opisem. Napewno to poprawia. Masz przeciez gwarancje. Od razu psioczysz na sigme a czy nikon czy canon nie ma tego lub innego typu usterek w obiektywach?

Wysłane z mojego Redmi 5 przy użyciu Tapatalka

Kolega nie psioczy, tylko się swoim przypadkiem podzielił- i dobrze, bo może komuś jego przypadek pomoże.
Powściągliwość przed takimi hasłami wydaje mi się wskazania.

Hancock55
30-08-2018, 22:41
W innym watku zarzeka sie ze nigdy wiecej sigmy.... luz.

Wysłane z mojego Redmi 5 przy użyciu Tapatalka

Hancock55
30-08-2018, 22:43
Cytuje kolege: Ja po ostatnich doświadczeniach z sigmą 17-50 będę omijał tą firmę z daleka. Na początku było zauroczenie ale po 2 miesiącach zablokowany zoom bez konkretnej przyczyny. Po powrocie z serwisu prześwietla totalnie każde zdjęcie, że trzeba mocno skracać czas naświetlania, ale często daje to znowu efekt niedoświetlenia. Nigdy nie miałem i nie mam takich problemów z nikkorami.

Kolega nie psioczy, tylko się swoim przypadkiem podzielił- i dobrze, bo może komuś jego przypadek pomoże.
Powściągliwość przed takimi hasłami wydaje mi się wskazania.

Wysłane z mojego Redmi 5 przy użyciu Tapatalka

raftepes
07-09-2018, 06:39
Obiektyw wrócił z serwisu. Tym razem był zblokowany popychacz przysłony. Jeśli chodzi o moją deklarację to ją podtrzymuję - nigdy więcej Sigmy. :)

Jarkod
07-09-2018, 10:54
Obiektyw wrócił z serwisu. Tym razem był zblokowany popychacz przysłony. Jeśli chodzi o moją deklarację to ją podtrzymuję - nigdy więcej Sigmy. :)
Ein Experiment ist kein Expriment.

madebyzosiek
07-09-2018, 11:22
Jeśli chodzi o moją deklarację to ją podtrzymuję - nigdy więcej Sigmy. :)

Zawsze jest Nikkor 17-55 2.8, niezawodny, pancerny, podobny w swoich możliwościach ;)

raftepes
07-09-2018, 11:55
Otóż to :)

madebyzosiek
07-09-2018, 12:07
Otóż to :)

Tylko pamiętaj, że w cenie Nikkora możesz mieć cztery Sigmy... Czyli wszystko działa adekwatnie do wartości ;) A co do samej 17-50, to poza poza słabo trzymającą się osłoną słoneczną nie miałem z nią problemów, nie ma się czego wstydzić przy Nikkorze 17-55, więc nie jest tak źle. A jeżeli chcemy pogadać o jakości szkieł Sigmy z punktu widzenia Sigmy Art, to już dyskusja wyglądałby inaczej ;)

Rycerz
07-09-2018, 13:03
Moje słowa. Wolałem przepłacić za Nikona niż kupować coś co od startu nie działa na sto procent. No ale modne jest zachwalać S17-50/2.8 i ja posiadać bo dziś wszyscy robią zdjęcia na przysłonie f=2.8 robienie na wyższych wartościach to obciach ;-) haha

madebyzosiek
07-09-2018, 13:11
Moje słowa. Wolałem przepłacić za Nikona niż kupować coś co od startu nie działa na sto procent. No ale modne jest zachwalać S17-50/2.8 i ja posiadać bo dziś wszyscy robią zdjęcia na przysłonie f=2.8 robienie na wyższych wartościach to obciach ;-) haha

Ciężko jest tak zgeneralizować, bo wszystko zależy od potrzeb. Ja na przykład rzadko robię zdjęcia na 2.8, bo najczęściej mam coś jaśniejszego na aparacie ;) Ale Sigme miałem i mam ponownie, bo uważam ją za najbardziej opłacalne jasne i stabilizowane szkło do DXa. Ma też Nikkora 17-55 2.8, bo jest odporny na wszystko, a przy tym bardzo pewny i szybki. Nikkora 16-80 nawet nie rozważałem, bo nie lubię jak mi szkło zmienia światło, no i moim zdaniem kosztuje za dużo. Za to stałek Nikkora nie lubię... no może z kilkoma wyjątkami które mam (105 2.5 Ai i 180 2.8 ), bo co z tego że mają pewniejszy AF, skoro używanie ich na pełnej dziurze to walka z przeciętną ostrością i aberracją? ;) Rynek szkieł jest bardzo duży, każdy znajdzie coś dla siebie. A Sigma z tematu jest chwalona przede wszystkim dlatego, że w tej cenie nie ma lepszego standardowego zooma do DX ze światłem 2.8 i stabilizacją. Tyle ;)

Rycerz
08-09-2018, 19:23
madebyzosiek mnie nie przekonasz ;-)

ale oczywiście fajnie piszesz i ciebie lubię ;-)

nikoniarz
08-09-2018, 19:31
@madebyzosiek (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=41572) mnie nie przekonasz ;-)

Przypuszczam, że nie chodzi o próbę przekonania a po prostu o opinię. Mnie również nikt nie był w stanie przekonać do owej Sigmy gdy siedziałem w DX. Ba! Nikt mnie jeszcze nie przekonał do żadnej Sigmy bez względu na format. Ale madebyzosiek ma rację- wszystko zależy od potrzeb.

Rycerz
08-09-2018, 20:05
nikoniarz mnie też nie.

madebyzosiek
08-09-2018, 21:02
Tu nie chodzi o przekonywanie, tylko o zaprzeczanie bzdurom które się pisze o awaryjności, nie działaniu i innych... Mam siedem szkieł Sigmy, starszych i nowszych i żadna nie zawiodła nigdy w swoim zastosowaniu. Oczywiście żaden Nikkor też mnie nie zawiódł, ba - mam większe zaufanie do Nikkora 17-55 2.8 niż do Sigmy 17-50 2.8, ale żadna stałka 1.4 Nikkora nie daje obrazka tak dobrego, jak Sigmy Art i tego nie ma sensu próbować obalić, bo to fakt. Jedyny Nikkor, który daje radę to 105 1.4...
Edyta: Sorki, muszę sprostowanie dopisać... Mam osiem szkieł Sigmy, zapomniałem o jednym do Sony A6000 ;) Miałem styczność jeszcze przynajmniej z sześcioma innymi szkłami, Sigmę 17-50 2.8 mam drugi raz. Jedyna do której miałem jakieś ale, to 18-35 1.8 Art.

2pompony
08-09-2018, 22:39
Ja mam dwie Sigmy i trzy Nikkory - i prawdę mówiąc bardziej narzekam na Nikkory niż na Sigmy.

madebyzosiek
08-09-2018, 23:19
Ja mogę jeszcze dodać nieśmiało, że mój Nikkor 17-55 2.8 też był kalibrowany, dzięki temu nie jest słaby na 2.8 powyżej 40 mm. Kalibrowałem też 12-24. 180 2.8 ma w aparatach mikregulację ustawioną na +20, a 80-200 na - 17. 35DX miała coś ok - 10, ale na 1.8 nie dało się jej używać. W sumie mam 300/4 nie wymagającą kalibracji, miałem 50 i 85 1.8G, też nie wymagały kalibracji, ale na 1.8 były słabe. Miałem Nikkora Micro 60, trafiał w punkt i na 2.8 był użyteczny, ale zacinał mu się AF. 35 2.0D świetna i ostra, nie wymagała regulacji i kilka słabych i niecelnych 50 1.4D... Właściwie powinienem pisać o beznadziejności Nikkorów patrząc na własne doświadczenia... ;)

Xavier80
09-09-2018, 08:00
Miałem Sigme 17-50 przez prawie 3 lata, na d5100, d7100 i d7200. Używałem na różnych przysłonach, nigdy nie było z nią żadnych problemów, czego nie można powiedzieć np o 85 1.8 Nikkora. Także różnie to bywa������