Zobacz pełną wersję : Kolejny obiektyw do Nikona d300s
Mam Nikona d300s i jeden obiektyw Nikkor 35 mm 1.8G. Jednak brakuje mi szerszego kąta i może trochę zakresu na długim końcu, ale nie tak bardzo jak czegoś szerszego.
Mam niski budżet ale pasuje mi coś kupić ponieważ wybieram się na wakacje i chciałbym zrobić trochę zdjęć krajobrazów i miast.
Co byście polecili w budżecie do 700 zł za używane szkło?
Z góry dziękuję
Generalnie Sigma 17-50/2.8.
Ale w tej cenie to może znajdzie się Tamron 17-50/2.8
Albo tradycyjnie Nikkor 18-105VR
Generalnie Sigma 17-50/2.8.
Ale w tej cenie to może znajdzie się Tamron 17-50/2.8
Albo tradycyjnie Nikkor 18-105VR
Właśnie myślałem o sigmej ale budżet nie ten... Mam możliwośc kupienia za 660 zł Tamron 17-50 f/2.8 bez VC, który podobno pochodził od Cichego, sample moim zdaniem całkiem w porządku i ostro.
I zastanawiam się czy jakość obrazka będzie lepsza niż np. takiego kitowego N18-55 f/3.5-5.6 VR i czy np. AF w Tamronie nie będzie bardzo głośny.
Nad N18-105 f/3.5-5.6 też się zastanawiam... ma realną przewagę w IQ nad N18-55 f/3.5-5.6 czy tylko dłuższą ogniskową?
Jeśli ten Tamron nie jest rozklekotany, to warto brać. Jednak to 2EV przewagi na 50 mm. Wiertarka zawsze bzyczy.
Możesz jeszcze poszukać Nikkora 18-70/3.5-4.5.
cybulski
31-08-2018, 11:24
Miałem kiedyś do D70/D300 tego Nikkora 18-70/3.5-4.5, bardzo przyzwoita ostrość i zakres.
marcinekmm
08-09-2018, 18:12
Witam,
Czy mogę podpiąć się pod wątek?... :-) Mam podobny dylemat co kolega Geoqks i może niepotrzebnie zawracam sobie głowę, ALE... D300 używany z Sigmą 10-20 oraz Tamronem 17-50 (śrubokręt). Sytuacja wygląda tak, że obrazek z Sigmy jest bardziej plastyczny, nawet ostrzejszy do tego stopnia, że widać która klatka pochodzi z Tamrona którego mam od nowości i póki co teoretycznie nie powinienem mieć powodów do narzekania. Ale gdyby nie Sigma pewnie nie kręciłbym nosem.
Czy zyskam na jakości wymieniając Tamrona na Sigmę 17-50? Sporo jest opinii o losowej jakości Sigmy dlatego co ewentualnie w zamian? 16-85? 17-55?? Nie ruszać Tamrona???
Najchętniej popróbowałbym wszystkich w/w szkieł z własną puchą ale niestety nie mam takiej możliwości/okazji.
Poradzicie coś?
//Marcin
madebyzosiek
08-09-2018, 18:46
Sigma 17-50 2.8 nie ma problemu z jakością, tylko może wymagać kalibracji, więc kupuj albo na gwarancji i wtedy masz to gratis, albo pamiętaj że kalibracja to koszt niespełna 300 zł. Warto ją kupić. Warto też kupić używanego Nikkora 17-55 2.8, bo jest pancerny, pewny, szybki, choć optycznie taki jak Sigma. Tylko jego ceny używanych sztuk zaczynają się od 2000, a to już o 500 więcej niż nowa Sigma. Oba szkła warte uwagi.
nikoniarz
08-09-2018, 20:12
W przypadku powyższego dylematu mój głos na N17-55. Ale trzeba też dojść do sedna problemu- czy Tamron jest kiepski i nic nie da się zrobić, czy też kalibracja spowoduje, że właściciel będzie zadowolony...
marcinekmm
08-09-2018, 22:40
Odnośnie Tamrona ciężko stwierdzić czy jest kiepski czy wyjątkowy :-) Na ostrość nie narzekam ale to czego mi brakuje to przede wszystkim plastyka. No i czasami pokazuję wyraźną aberrację chromatyczną... Może przyzwyczaiłem się już do niego, nie wiem sam; w końcu mam go już 10 czy 11 lat. Tak jak wspomniałem obrazek z Sigmy jest ładniejszy przy porównywalnych ogniskowych; widać że jednak szkła reprezentują inną klasę optycznie dlatego rozważam wymianę Tamrona na coś lepszego. Pomijam różnicę pomiędzy śrubokrętem a napędem HSM bo mimo wszystko D300 to mocna pucha i kręci Tamronkiem aż miło.
Może faktycznie zainwestuję w nowe szkiełko, w międzyczasie odsprzedam Tamrona (cashback :-) ). Mam tylko nadzieję, że się nie zawiodę :-)
Dzięki za sugestie!
//Marcin
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.