Zobacz pełną wersję : Nikkor 10-24mm f/3.5-4.5G - jaka lepsza alternatywa do krajobrazu
Witam.
Od wielu lat używam N10-24, kilka lat z D7100 i ostatnie 20 miesięcy z D500. Fotografuję głównie krajobraz, architekturę. Bardzo sporadycznie wnętrza.
Generalnie jestem zadowolony. Ostrość zadowalająca w całym kadrze i rewelacyjna praca pod światło (nie używam osłony z uwagi na wymiary). Zakres ogniskowych idealny, wielkość i waga akceptowalna do noszenia całymi dniami na górskich szlakach czy podczas zwiedzania różnych miejsc. Jest możliwość przykręcania filtrów 77mm. I tych wszystkich atutów nie chciałbym stracić.
Ale po ostatnim wyjeździe pomyślałem sobie, co musiałbym zmienić w swoim zestawie, aby uzyskać jeszcze lepsze efekty - głównie chodzi mi o ostrość w całym kadrze.
1. Czy jest jakieś alternatywny obiektyw który z D500 dałby lepszy obrazek (ogniskowa min 12mm, możliwość przykręcania filtrów)?
2. Czy ograniczeniem jest tutaj rozdzielczość matrycy D500 i czas pomyśleć o FX np z 36MPx
W załączeniu 4 landszafty z ostatniego wyjazdu.
1.
13120
2.
13121
3.
13122
4.
13123
pozdrawiam
Nie ma lepszego obiektywu DX do krajobrazu. Jedynie Sigma 8-16 jest szersza i równie ostra, ale traci pod światło.
Na FX jest tylko gorzej z obiektywami UWA.
2pompony
27-08-2018, 14:22
Ja wspomniałbym jeszcze pierwsze UWA Nikona skierowane konkretnie pod DX, tzn. N12-24/4.
Ma wszystko to o czym piszesz:
+ ostry w całym zakresie,
+ dokręcane filtry (czego niestety nie ma S8-16),
+ dobry pod światło (choć nocą w mieście czasem potrafi złapać blika w szczególnych przypadkach),
+ pancernie zbudowany (nie zmienia długości podczas zoomowania, choć wysuwa lekko przednią soczewkę, ale uwaga: nie kręci filtrem),
+ LR ma do niego świetny profil redukujący dystorsje,
+ waga rozsądna,
+ pierwszy obiektyw jaki miałem w którym absolutnie nic mnie nie drażniło.
Ten obiektyw ma też niestety wady:
- pomimo wieku jest droższy niż N10-24 i w dodatku trzyma cenę, ale wynika to z tego, że jest bardzo ceniony przez posiadaczy (dane sprzed dwóch, trzech lat, teraz nie sprawdzałem),
- ogniskowa niestety to tylko 12 mm.
- duży hotspot przy fotografii IR
Piszę o 12 mm jako o wadzie, bo kto we wnętrzach, architekturze czy ogólnie przy mieście raz spróbował S8-16, ten prędko nie zapomni tej wspaniałej szerokości, luzu i 'odejścia'. Przy tym 12 mm nie robi już takiego wrażenia. Mam oba obiektywy o jakich mówię (S8-16 i N12-24) i choć z Nikkora bardzo rzadko już korzystam, ale pomimo to nie zamierzam się pozbywać.
A jak ma się Tokina 11-20/f2.8 Pro DX w stosunku do N10-24?
Jak nie robisz pod światło, to jest bardzo fajna.
Jeśli chodzi o Tokiny, to zaraz usłyszysz o kiepskiej pracy pod światło ;) Z czym ja się za bardzo nie zgadzam, ale to dłuższa historia.
Szukając jasnej Tokiny wyszło mi, że najostrzejsza jest pierwsza wersja 11-16/2.8 ta ze śrubokrętem. Taką kupiłem i pisałem już o niej, znajdziesz w starszych wątkach na forum jakieś sample, itd. Jeśli będziesz zainteresowany tym szkłem, pytaj.
Nie mogę zadeklarować, że nie będę robił zdjęć pod światło, bo do teraz nie zwracałem na to szczególnej uwagi z powodu posiadania N10-24 (trzeba się postarać aby złapać jakieś bliki), a po za tym czasami położenie słońca po prostu do tego czasami zmusza. Miałem ostatnio takie sytuacje i wiedziałem, że nie ma opcji aby wrócić ponownie w to samo miejsce o innej porze dnia. Żałowałem wtedy, że nie zabrałem ze sobą osłony na obiektyw, bo naprawdę słońce ostro operowało, ale i tak zdjęcia wyszły zadowalająco.
Czyli można przyjąć, że z moimi oczekiwaniami co do funkcjonalności obiektywu, subiektywnie w krajobrazie sprzętowo już nic nie poprawię (w systemie DX)?
Same krajobrazy tylko tym robicie? A coś na ulicy? Jakieś ludziowe macie?
Ja swoim N10-24 robię wyłącznie krajobraz i trochę architektury. Wg mnie do ludzi to szkło się kompletnie nie nadaje. Zawsze mam ze sobą S18-35/1.8 do takich zastosowań ;-)
Nie ma lepszego obiektywu DX do krajobrazu. Jedynie Sigma 8-16 jest szersza i równie ostra, ale traci pod światło.
Na FX jest tylko gorzej z obiektywami UWA.Tomku, abstra****ąc od gabarytów, czy z doświadczenia możesz potwierdzić że w krajobrazie FX ma przewagę nad DX?
Czy to wynika z większej rozpiętości tonalnej jaką daje większa matryca, większej rozdzielczości (chciaż akurat puszki FX amatorskie nie mają np 36MPx)?
Bardziej chyba chodzi o DR, zwłaszcza kolorów. Różnicę detaliczności widać dopiero na wydrukach 70x100 oglądanych z bliska. I to pod warunkiem odpowiednio dobrego obiektywu.
Czy istnieje taki UWA pod FX do którego dałoby się nakręcać filtry, przynajmniej z 16mm z przodu?
Nikon 16-35/4 VR na przykład.
Czy istnieje taki UWA pod FX do którego dałoby się nakręcać filtry, przynajmniej z 16mm z przodu?
Irix 15/2.4
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.