Zobacz pełną wersję : [ Przyroda ] Spotkanie na szlaku
W tym roku nie udało zobaczyć się z kozicami, ale mniejszy gabaryt też cieszy :)
Spotkanie tak nagłe, że zamiast podbić trochę ISO to tylko dałem przysłonę w dół i dograłem czas. O dziwo jedno z dwóch wyszło nieporuszone :)
Przed Państwem tatrzański rudzik.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/08/43556838904_efdfee8156_c-1.jpg
źródło (https://flic.kr/p/29mYbH7)
2pompony
26-08-2018, 15:43
Spotkanie fajne, ale ze zdjęćiem już tak fajnie nie jest.
1. Kolory - są zbyt plastikowe, roślinność wygląda jakby właśnie wyjechała z magazynu plastikowych chińskich choinek świątecznych. Te są bowiem tak podbarwione, żeby nawet ślepy z przeżarcia czy niedowidzący po spożyciu zobaczył, że ma 'prawdziwie zielone' drzewko w domu. Nie uniknąłeś tego przekolorowania, ale nie ma co załamywać rąk; to warsztat, tego się idzie nauczyć.
2. Sprawa gorsza to kompozycja. Chodzi o to, że w zdjęciach czegoś w czym czytelnie da się wyróżnić przód i tył - to znaczy ludzi, zwierząt, samochodów, krzeseł, butów, aparatów fotograficznych i miliona innych rzeczy - ważna jest przestrzeń przed przodem i za tyłem. A raczej ważny jest stosunek tych przestrzeni.
Na tym przykładzie: ptaszek tutaj ma wyraźnie zdefiniowany przód i tył. Przestrzeni PRZED nim powinno być mniej więcej dwa razy tyle ile ZA nim - takie są klasyczne wymogi. Oczywiśćie można łamać prawidła dla jakiegoś celu, ale tutaj akurat ja tego celu do łamania nie widzę. Reasumując - kompozycyjnie o wiele lepiej byłoby, gdyby ptaszek miał przed sobą więcej luftu niż za sobą. Teraz jest tak, że za sobą ma kupę niepotrzebnego miejsca, a zamiast patrzeć w odległą, świetlaną przyszłość patrzy na bliskie cięcie kadru.
BYć może czasu na skadrowanie było mało, może ptaszek był płochliwy - ale to kompozycji w niczym nie polepsza. Jak będziesz o tym pamiętał na przyszłość, Twoje zdjęćia się wyraźnie polepszą.
Takiego widzenia, żeby budować kompozycję i przez to robić wspaniałe zdjęćia nie jest już tak łatwo się nauczyć jak obróbki kolorystycznej - ale i to da się w sobie wykształcić, czego Ci życzę na przyszlość. Chętnie zobaczę następne wrzutki...
Dzięki za pochylenie się nad zdjęciem :)
Muszę przyznać, że z kolorami w postprocesie zawsze miałem problem. Pewnie trochę ze względu na brak porządnego monitora, trochę przez chwilową fantazję, czasem przez chęć "urealnienia". Pewnie tak po prostu widzę.
Co do kompozycji - rozumiem prawidła, rozumiem też, że są tacy, którzy będą ich bronić. Kadrowałem tak, jak czułem. Po zrobieniu też nie chciałem już rżnąć cropa 1:1 tylko dlatego, żeby dać luftu z lewej i uciec z krzakami. To było tylko 210mm, a po delikatnym podejściu o 30-40 cm model był już w innym miejscu i sukcesywnie oddalał się.
Postaram się lepiej reagować i myśleć o prawidłach w tym czasie. Póki co, ta klatka zostanie jaka jest, może ktoś jeszcze zechce podzielić się swoimi odczuciami. Im większy zbiór dobrych uwag, tym efektywniejsza przewidywana poprawa.
Wind Mill
26-08-2018, 19:47
Ja bym się nie bał i ciął.
Klik (http://oi65.tinypic.com/15dw4yq.jpg)
Nieco wyostrzyłem rudzika i dałem blur na ujemnym gradiencie kołowym wokół niego - efekt nie powala, ale z rawa zapewne wyglądałoby lepiej.
Czego już nie da się uratować, to gałąź "przed" dziobem, nieco razi. Myślę też, że do takiej fotografii znienacka trza mieć zimną krew - emocje na bok i szybko myślimy jaki na zdjęciu będzie efekt.
Wiem o czym piszę, bo sam owej zimnej krwi nie mam. :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.