Zobacz pełną wersję : Lustrzanka a wilgotność powietrza
StSebastian
03-08-2018, 22:46
Witam wszystkich.
Czy zdarzyło się komukolwiek z Was, że Wasza lustrzanka/obiektyw nabawił/a się problemów spowodowanych przechowywaniem w warunkach zbyt dużej wilgotności powietrza? Mam tu na myśli głównie niesławne grzyby: https://www.lifewire.com/camera-lens-fungus-493473
Zastanawiam się nad tym, bo ostatnio wilgotność powietrza w moim mieszkaniu dobija niekiedy nawet do 70%, a zagraniczne strony, na których robiłem research, wydają się dość zgodne w twierdzeniu, że 45-50% to optymalna wartość wilgotności do przechowywania (nie używania) aparatu. Z drugiej strony, wartości te wydają mi się nieco drakońskie i niezbyt osiągalne w większości klimatów przez cały rok bez specjalnego sprzętu. No i wreszcie, Nikon D750 ma przecież podobno uszczelniony korpus ;> Czy ktoś miał w ogóle z tym problem?
Pozdrawiam,
Sebastian
nikoniarz
03-08-2018, 22:51
Instrukcja informuje tak:
https://dl.dropboxusercontent.com/s/iki0yj5ef7aqure/Bez%C2%A0tytu%C5%82u%20%282%29.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/iki0yj5ef7aqure/Bez%C2%A0tytu%C5%82u%20%282%29.jpg?dl=0)
StSebastian
03-08-2018, 22:58
Tak, widziałem to. Zastanawiam się, czy należy rozgraniczyć środowisko pracy od środowiska przechowywania. Natknąłem się w sieci na stwierdzenia, że do przechowywania należy tę wartość podzielić przez dwa. Z drugiej strony - niby czemu miałoby to robić różnicę? W końcu to podczas pracy łatwiej o zassanie wilgotnego powietrza do wnętrza aparatu, np. poprzez zoomowanie.
nikoniarz
03-08-2018, 23:09
Także nie popadaj w przesadyzm i śpij spokojnie. To tylko rzecz.
StSebastian
03-08-2018, 23:14
Być może, ale jednak rzecz dość droga i wartościowa, jak na moje standardy ;-) Poza tym, różnie bywa ze specyfikacjami. Dlatego jestem ciekaw w szczególności, czy ktoś miał taki problem, nawet niekoniecznie z tym modelem.
tbogdanowicz
04-08-2018, 07:41
Bądź spokojny. Pierwszą cyfrową lustrzankę kupiłem jako używaną w 2008. Aparat miał za sobą podróże da Australii, Nowej Zelandii i gdzieś do południowej Azji. Ze mną podróżował raczej w zimniejsze rejony i pracował poniżej -25 st. C. Robiłem nim zdjęcia we mgle osadzającej na wszystkim wilgoć a nawet w lekkim deszczu. Później aparat trafił w 3 ręce i wiem że w zimie działał. (Dawno nie rozmawiałem z obecnym właścicielem także nie wiem czy wciąż jest używany.)
Daj sobie spokój z tymi przesadnymi obawami. W internecie można różne "mądre" opinie spotkać, że ponoć szwagier zna kogoś, kogo sąsiad ma ciotkę, której podobno coś się przydarzyło :-).
Obiektywy mogą mieć grzyb, ale po wieeelu latach.
Z grzybem to różnie bywa. O jego pojawieniu się decyduje nie tylko wilgotność, ale również chyba temperatura, ruch powietrza, swiatło no i zarodniki tego grzyba w pobliżu oraz stabilność tych korzystnych warunków dla grzyba przez dłuższy czas. Z tego powodu wydaje mi się, że zupełnie inne warunki muszą być spełnione pod względem wilgotności dla bezpiecznego używania sprzętu, a inne do jego przechowywania. Myślę, że do wyhodowania grzyba na obiektywie wystarczy nawet w bardzo suchym i ciepłym mieszkaniu położyć lekko zawilgocony obiektyw z założonymi deklami i np. w pokrowcu do szafy i szansa na grzybka jest spora.
zanim twoj sprzet nabawi sie grzyba, szybciej przestanie dzialac bo padnie elektronika
Don't panic. Ten sam sprzęt sprzedaje się również w krajach gdzie klimat jest dużo bardziej wymagający, nie ma z tym problemów. Możesz go też zapakować razem z torebkami z pochłaniaczem wilgoci, tak dla podniesienia komfortu psychicznego :)
Senketsu
30-08-2018, 23:59
Wilgotność w powietrzu nigdy nie nie będzie taka sama jak np wewnątrz szafki i aparatu schowanego w etui ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.