Zobacz pełną wersję : Regeneracja chemii
Jakiś czas temu zastanawiałem się nad regeneracją chemii. Wołam sam C41 w domu. Wcześniej po ok 11 filmach wylewałem wszystko i robiłem nowy roztwór od zera. Potem dowiedziałem się, ze mogę mieszać to 50/50 - do połowy używanego roztworu roboczego dolać połowę nowego - nie da się ukryć, że pozwala optymalizować to koszty. Do tej pory pracowałem na kitach 1L a teraz myślę o 2.5L i dolewaniu po połowy, ale wpadło mi w ucho zagadnienie regeneracji chemii..
jak to działa? czy to dla mnie jest opłacalne?
DaroD300S
30-07-2018, 11:09
Bez dokładnej kontroli densytometrycznej jest to raczej niewykonalne. Oprócz aktywności np. wywoływacza ( można wydłużyć czas wołania) dochodzą bardzo ważne parametry wybielacza. Gęstość oraz pH. Pamiętaj, że barwnik niebiesko-zielony ( o ile dobrze pamiętam) tworzy się dopiero w odbielaczu. Jeśli bezpośrednio przenosisz film z wywoływacza do odbielacza, bez płukania czy odsączania tak jak w maszynach, to podnosisz pH o obniżasz jego gęstość. Dochodzi jeszcze potencjał red-ox, ale do tego wystarczy odpowiednie napowietrzanie odbielacza.
DaroD300S
30-07-2018, 11:44
Jeśli wpadło Ci w ucho zagadnienie regeneracji to tylko w układzie starter+regenerator+woda= roztwór roboczy. Później dozujesz regenerator w określonej ilości na mb. lub sztukę filmu. W latach 80-90 przed naszą erą jak tak robiłem. Wołając z powodzeniem po 20-30 filmów dziennie. Oczywiście w koreksie. Tak dla ciekawostki przed chwilą znalezione https://www.fujifilm.eu/fileadmin/countries/europe/United_Kingdom/Photofinishing_data_files/Technical_bulletins/TB_C41_E13_09-10.pdf
Rozumiem. W takim razie pozostanę z mieszaniem 50/50 bo nie zauważyłem spadków jakości w czy innych anomalii podczas procesu.
tak proforma - przy trzymaniu chemii w brązowych, szklanych butelkach (a te z kolei trzymam w szafce w łazience, bez dostępu światła) obejdę się bez antyutleniacza? Roztworu mam 1L w butelkach też po 1L, więc praktycznie po sam korek lane a przesiadka na harmonijkowe butelki to trochę koszt nie po drodze
DaroD300S
31-07-2018, 07:37
Rozumiem. W takim razie pozostanę z mieszaniem 50/50 bo nie zauważyłem spadków jakości w czy innych anomalii podczas procesu.
tak proforma - przy trzymaniu chemii w brązowych, szklanych butelkach (a te z kolei trzymam w szafce w łazience, bez dostępu światła) obejdę się bez antyutleniacza? Roztworu mam 1L w butelkach też po 1L, więc praktycznie po sam korek lane a przesiadka na harmonijkowe butelki to trochę koszt nie po drodze
Trudno dostrzec gołym okiem np: spadek różnicy Hd-Ld dla barwnika n-z, lub wykryć pozostałość srebra metalicznego po zbyt alkalicznym odbielaczu. Choć to akurat może być dostrzegalne gołym okiem. Film się charakterystycznie błyszczy patrząc na warstwę emulsji pod odpowiednim kątem.
Chyba bym nie szedł drogą 50/50. Regenerator zawiera większe stężenie substancji wywołującej (CD-3), a nie zawiera tego co powstaje w procesie wywoływania. A 50/50 to dalej dolewanie "pełnoprawnego" wywoływacza.
hmm. skoro.nie 50/50 to co proponujesz? Zastanawiam się jak mogę trochę zoptymalizować koszty chemii
Możesz nabyć jakiś gaz cięższy od powietrza i psikać nim, wtedy nawet jak masz 0,5l w butelce to nic nie będzie, a butelki harmonijki lubią zostawiać sporo cieczy.
DaroD300S
01-08-2018, 06:54
hmm. skoro.nie 50/50 to co proponujesz? Zastanawiam się jak mogę trochę zoptymalizować koszty chemii
No to od początku:
1. Ile filmów wywołujesz ?
2. W jakim czasie ?
3. Pojedynczo czy kilka na raz ?
4. Jaki zestaw do C-41 (mam na myśli to czy koncentraty czy gotowe roztwory) ?
I jeszcze pamiętaj, że długie przechowywanie roztworów roboczych nawet bez powietrza dotyczy tylko roztworów świeżych.
Możesz nabyć jakiś gaz cięższy od powietrza i psikać nim, wtedy nawet jak masz 0,5l w butelce to nic nie będzie, a butelki harmonijki lubią zostawiać sporo cieczy.
myślałem o antyutleniaczu z tetenala, ale opinie na jego temat są podzielone
No to od początku:
1. Ile filmów wywołujesz ?
2. W jakim czasie ?
3. Pojedynczo czy kilka na raz ?
4. Jaki zestaw do C-41 (mam na myśli to czy koncentraty czy gotowe roztwory) ?
I jeszcze pamiętaj, że długie przechowywanie roztworów roboczych nawet bez powietrza dotyczy tylko roztworów świeżych.
ad1. na jednym roztworze ok 11 filmów. w miesiącu potrafię wywołać nawet 30 rolek. ale są takie miesiące, że 11 to jest max.
ad2. to zależy. obecny roztwór mam 8 dni i 9 wołań zrobionych.
ad3. tak i tak. mam koreks na 2xmały obraz i 1xśredni.
ad4. koncentraty tetenal c41, ale zastanawiam się nad zmianą odczynników dla konkretnego etapu albo dla całości.
wg instrukcji rozrobiona chemia jest ważna przez 6 tygodni, ale jak u mnie postoi 3tyg to i tak długo.
DaroD300S
01-08-2018, 12:30
W przypadku 30 filmów spróbował bym zorientować się w cenach zestawów z regeneratorem w wersji z tak zwaną normalną dawką regeneracyjną. Ja pracowałem na Fuji ( 20 lat temu), na Tetenal miałem niestety uczulenie. Poczytaj dokładnie biuletyn Fuji. Jest tam tabelka, która pozwoli dopasować rodzaj procesu do ilości wołanego materiału i pojemności tanku str.4/28. Obowiązuje zasada, że powinno wywołać się tyle materiału aby w ciągu miesiąca ilość dodanego regeneratora była równa lub większa od pojemności tanku.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.