Zobacz pełną wersję : Sprzęt w góry
Hej,
nie do końca wiedziałem jak nazwać ten temat by oddawał motyw, który mi siedzi w głowie.
Zastanawia mnie jakie macie techniki i doświadczenia związane z górami, transportem sprzętu itp.
Załóżmy, że mamy plecak ważący 5-10 kg a chcemy przy okazji wziąć trochę sprzętu, może jakiś statyw, ze 2 obiektywy aparat i baterie na zmianę. I jak to ugryźć w całość?
11961
Ja posiadam taką torbę, bardzo fajne jest w niej to, że otwiera się "na zewnątrz" czyli nie na ciało tylko w drugą stronę co mi osobiście ułatwia dostęp i powoduje, że nie muszę jej zapinać co chwila tylko odłożę i przypnę wieczko.
Jednak trochę jest męczące, gdy trzeba brać aż tyle toreb. Często słucham jak ludzie biorą dosłownie "szmaciane torby" byle tylko narzucić na aparat i wrzucają go do plecaka (zwykłego plecaka górskiego). Macie na to jakieś swoje sprawdzone sposoby? Czy jednak trzeba mieć plecak a do tego na ramieniu jeszcze narzuconą torbę z aparatem?
Kolejna rzecz, która mi chodzi po głowie, czy kijki trekingowe nie przeszkadzają w kontakcie z aparatem? Czy nie trzeba ich co chwila odkładać i czy takie połączenie nie jest nadmiernie uciążliwe?
krzysztofz24
26-07-2018, 11:47
Kabura typu colt na body z zapietym obiektywem tym ktorym najwiecej bedziemy fotografowac. Do tego ewentualnie drugi obiektyw w swoim pokrowcu.
I to wszystko wrzucone do plecaka gorskiego.
Jak chcemy zrobic zdjecie to sie zatrzymujemy, majdan na glebe i foty.
Ewentualnie jak chcemy czesciej robic zdjecia, np dokumentowac szlak.
Tk aparat w kaburze colt przewieszony przez ramie.
Mozna tez kombinowac i zamocowac ta kabure na klacie miedzy paskami plecaka.
O statywie to zapomnij. Chyba ze planujesz bardzo krotkie wyprawy.
Mi kijki nie przeszkadzaja w fotografowaniu.
Ewentualnie mozna je na chwile odlozyc. To zajmuje pare sekund:-)
Ale wiesz, tak pójść na biwak i nie wziąć statywu na te magiczne godziny w górach? Czy to by nie było jak strzał w kolano :D?
A ogólnie co myślisz o kijkach trekingowych? Warto zakupić :)? Bo w sumie dlatego o nie zapytałem bo chodzi mi to po głowie (mam trochę kontuzji nóg i dosyć boli mnie kostka, a podobno odciąża).
A o jakich górach myślisz ?
Jakieś doświadczenie w temacie górskiego łażenia jest ?
A ogólnie co myślisz o kijkach trekingowych? Warto zakupić :)? Bo w sumie dlatego o nie zapytałem bo chodzi mi to po głowie (mam trochę kontuzji nóg i dosyć boli mnie kostka, a podobno odciąża).
Bierz i nawet się nie zastanawiaj, bardzo pomocne. W miare lekkie, solidne i tanie kupisz w decathlonie.
Na sprzęt polecam fastpack 350, zmieścisz wszystko co potrzeba na jednodniowy wypad w góry.
W deca wychodzą między 150-180, a znalazłem w sklepie o rzut beretem takie z dosyć fajnymi opiniami.
https://www.sport-shop.pl/kije-trekkingowe-compact-fizan-zielone-p-25844.html
Co do gór mam średnie doświadczenie głównie Beskidy i prawdopodobnie większość szlaków tatr bym musiał odpuścić, mam lęk wysokości (drabiny itp) a ponadto kontuzje obu kolan i kostek, które lubią się odzywać.
Kondycyjnie nawet bez kijków i z ciężkim sprzętem potrafię zrobić 30 km w górach.
Plecak typu Lowepro Photo Sport z boczną kieszenią. Mieści lustrzankę i dodatkowe obiektywy i głównej komorze polar, kurtkę przeciwdeszczową, jedzenie, itp. Statyw też da się przytroczyć. Idealny na wszystkie polskie góry z Orlą Percią włącznie. Dopóki chodziłem po górach z D7100 to trzymałem go w dłoni i chowałem tylko wtedy gdy potrzebowałem dwóch rąk. Teraz do Oly Em5 używam (https://www.cyfrowe.pl/archiwum/aparaty/peakdesign-capturepro-mocowanie-aparatu-do-paska-plytka-arca.html)dodatkowo PeakDesign CapturePRO i rzadko chowam aparat do plecaka nawet na łańcuchach. Kijków właśnie z tego powodu, że przeszkadzają w fotografowaniu używam tylko zimą wysokich górach. Ale fakt, ze jeśli ktoś ma problem z kolanami to kijki są nieocenione, zwłaszcza przy schodzeniu oszczędzają kolana.
a coś jak Camera Clip od PeakDesign? na aparat, który chce mieć pod ręką?
EDIT.
Nie zauważyłem, ze post wyżej już jest o tym wzmianka
W deca wychodzą między 150-180, a znalazłem w sklepie o rzut beretem takie z dosyć fajnymi opiniami.
https://www.sport-shop.pl/kije-trekkingowe-compact-fizan-zielone-p-25844.html
Co do gór mam średnie doświadczenie głównie Beskidy i prawdopodobnie większość szlaków tatr bym musiał odpuścić, mam lęk wysokości (drabiny itp) a ponadto kontuzje obu kolan i kostek, które lubią się odzywać.
Kondycyjnie nawet bez kijków i z ciężkim sprzętem potrafię zrobić 30 km w górach.
Kijków z Deca zużyłem już dwie pary. Więc do zastanowienia się czy warto. Te które pokazałeś są ok, sam mam od 2 lat Fizany i niejedno już wytrzymały. W Tatrach drabin znów nie ma na tyle żebyś musiał się zastanowić gdzie iść. Zacznij od Tatr Zachodnich, jakiś Ornak na początek - będziesz Pan zadowolony. Co do fotografowania to takie warianty jak podajesz są ok - można spokojnie połączyć. Ja powyżej schronisk nie zabieram sprzętu. Jak idę na cały dzień to raczej skupiam się na górach i odpoczynku. A jeśli stricte na foto to są to krótsze wypady i w określonym celu.
A jak się sprawdza ten klips do plecaka? Nie przeszkadza to za natto? Bo zrobiło te rozwiązanie na mnie wrażenie :). Ja lubię wszędzie robić zdjęcia - takie zboczenie hobbystyczne. Dla mnie całodniowa trasa nie stanowi problemu, przecież to tylko 1 woda mniej przy sobie ;).
Ja taszczę lustro w sposób jaki podrzucił krzysztofz24 kilka postów wyżej. Czyli mała torba z przodu, jeszcze nawleczona na pas biodrowy co by się nie bimbało. Mniejsza niż ta na zdjęciach, wchodzi body z zapiętym szkłem. Na wcisk wejdzie jeszcze jedno, małe tele 70-210D, ale wtedy torba już robi się ciężka. Po kilku godzinach waży. Z jednym szkłem jest ok, wygodnie, ciężar rozłożony, dostęp do sprzętu na bieżąco.
Najważniejsze, wolne ręce i nic mi się nie bimba :-P.
Ma to swoje wady, jak trzeba zdjąć plecak to procedura rozplątywanie się jest skomplikowana...
August68
27-07-2018, 07:24
U mnie wszystko zależy od tego czy będę miał stałą bazę i robił wypady czy planuję zmieniać miejsca (teraz to głównie wariant pierwszy, lata lecą wygodny się zrobiłem). Przy stałej bazie mam zestaw "lekki" i "ciężki" sprzętu. Lekki to D7100 z Nikkorami 16-85 i 70-300. Zakres do wszystkiego. Do tego klasyczny plecak foto w którym zamiast obiektywów mam butle z piciem - co najmniej 3 litry. Do tego w bocznych kieszeniach trochę prowiantu i cos z ubrania - zapasowe skarpety, bluzka, peleryna przeciwdeszczowa. Akurat na całodniowy wypad. Kijki jak najbardziej tak kolana też już wymagają wsparcia. Jak szlak jest łatwy to aparat na szyi i pstrykam po drodze - odłożyć kijki to chwilka. Jak trudniej - aparat w plecaku i robię zdjęcia w czasie przerw. Zestaw ciężki - do 16-85 i 70-300 dodaję Nikkora 10-24 i Sigmy 105 makro (lubię pstryknąć kwiatuszki i robaczki) i 150-600. Do tego statyw. Z takim zestawem robię wypady na wschody i zachody słońca - gdzieś niedaleko od bazy i niezbyt wysoko - góra godzinny spacer. Dla mnie statyw w takich przypadkach obowiązkowy - kas, strumyki, wodospady - o świcie czasy są długie be szans na utrzymanie z ręki.
No właśnie dla mnie jest super efekt wody przy długich czasach, ale bez statywu ciężko o tym myśleć :).
Z takich nie drogich i przyjemnych wizualnie rozwiązań podoba mi się takie coś wrzucić do plecaka, ale pytanie też czy z lustrzanką to jest to warty świeczki "gadżet" w góry.
12013
Te 3 parametry brzmią przyjaźnie, ale nie wiadomo jak stabilność:
Wysokość po złożeniu 20,5 cm
Waga 0,26 kg
Maksymalny udźwig 2,5 kg
Co do moich wycieczek do jednak głównie na te chwile całodniowe. Przyjechać o 7, iść przez jakieś pasmo, zaliczyć parę górek i wrócić do auta o 17-19. Więc muszę brać sprzęt raczej rozsądnie.
Jako, że dużo piję do jednak w moim przypadku 4,5L to absolutne minimum. Zazwyczaj mam dwie butelki w plecaku i z boku w kieszeni litrowy bidon.
Dużym problemem jeśli o mnie chodzi jest to, że organizm bardzo szybko się poci i szybko tracę minerały przez co często jestem dosyć słaby, co nie bardzo jestem w stanie pominąć. W sumie w dużej mierze podtrzymuje mnie karnozyna (beta-alanina), którą zazwyczaj mam w tym litrowym bidonie. Chyba zacznę stosować jakieś izotoniki w proszku (do wody) ma ktoś z tym doświadczenia?
Zastanawia mnie jak korzystacie z obiektywów 70-300 i dłuższych? Tylko do zwierząt i detali typu jakaś szyszka, karmnik, wyciąganie czegoś z tła czy jeszcze jakoś? Bo szczerze dopiero co kupiłem właśnie taki obiektyw i dobrze by było wiedzieć do czego najbardziej się nadaje :roll: .
to jest całkiem ciekawe rozwiązanie, imo
https://petapixel.com/2018/07/25/skout-lets-you-store-your-camera-on-your-chest-with-a-twist/
August68
27-07-2018, 09:05
Wiadomo że w górach picie to podstawa - dlatego wody nigdy za dużo... Osobiście polecam jakieś cukierki do ssania - landrynki, ice'y. Są też z minerałami. Pozwalają zaoszczędzić na noszeniu picia - przynajmniej u mnie to działa. Zawsze mam w plecaku paczkę Ice'ów. Pomyśl o statywie karbonowym - ważą około 1kg a jednak co trójnóg to trójnóg - czasem warto mieć możliwość postawienia aparatu wyżej. Tele w górach to super sprawa. Ptaszki, sarny czy kozice to oczywiste zastosowanie ale są też doskonałe w krajobrazie.. Można się pobawić z perspektywą, pozacieśniać plany. Uwielbiam robić za ich pomocą pojedyncze skałki albo roślinki z odległymi górami w tle. Do portretów też się świetnie sprawdzają. Nie ruszę się w góry bez teleobiektywu - min 300mm dla FX.
Chyba jednak capture peak design-a daje lepszy komfort i uniwersalność.
czy z lustrzanką to jest to warty świeczki "gadżet" w góry.
Trochę niski, bo w górach to spokojnie taką niewielką wysokość da się uzyskać kładąc aparat na plecaku lub kamieniu. Jasne, że ze statywem jest wygodniej uchwycić pożądany kadr, ale bez też da radę.
Zastanawia mnie jak korzystacie z obiektywów 70-300 i dłuższych?
Absolutnie tak. Nie tylko szyszki czy kozice, ale też takie zbliżenia:
https://photos.app.goo.gl/eC3kbTiGzLbdh6ZUA
(https://photos.app.goo.gl/eC3kbTiGzLbdh6ZUA)https://photos.app.goo.gl/kJ4EAa9rmintKQXa7
(https://photos.app.goo.gl/kJ4EAa9rmintKQXa7)https://photos.app.goo.gl/Q3SDTwJ6SqjHyKEh6
(https://photos.app.goo.gl/eC3kbTiGzLbdh6ZUA)
(https://photos.app.goo.gl/kJ4EAa9rmintKQXa7)
(https://photos.app.goo.gl/eC3kbTiGzLbdh6ZUA)
No super, to w sumie bardziej w górach bym skorzystał z tego 70-300 niż 17-50?
w sumie bardziej w górach bym skorzystał z tego 70-300 niż 17-50?
No nie, standardowy zoom to podstawa. Mój podróżny zestaw do Nikona to S17-50, S10-20 i N55-300. Teraz zamieniłem go na połowę lżejszy (a może i więcej) m43 O12-40, Samyang 7,5 Fish i P100-300.
Kamil Nienartowicz napisał fajną książkę (http://www.karolnienartowicz.com/moja-ksiazka/) o fotografii w górach. On nosi sprzęt w torbie i w plecaku górskim. Nie do końca zrozumiałem z opisu, jak on tę torbę zawiesza (chyba na szelkach plecaka, ale pewny nie jestem).
nikoniarz
27-07-2018, 13:37
Plecak typu Lowepro Photo Sport z boczną kieszenią. Mieści lustrzankę i dodatkowe obiektywy i głównej komorze polar, kurtkę przeciwdeszczową, jedzenie, itp.
anji, Photosporty drugiej generacji nie mają zbyt pojemnej komory foto niestety... A już na pewno nie "dwusetka"...
@anj (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=4897)i, Photosporty drugiej generacji nie mają zbyt pojemnej komory foto niestety... A już na pewno nie "dwusetka"...
Fakt, że ja mam jedynkę 200, a po zakupie nie sprawdzałem nowości. Ale to chyba nie jedyny plecak z boczną kieszenią.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.