PDA

Zobacz pełną wersję : Parking w Krakowie



zdyboo
25-07-2018, 08:25
Cześć,

Może ktoś polecić parking strzeżony w Krakowie? Im bliżej głównego dworca PKP tym lepiej. Chodzi o zostawienie dwóch aut na 9 dni. Na razie krzyczą po trzy paczki za tydzień od samochodu. Trochę dużo.

TOP67
25-07-2018, 09:29
Najtańszy parking jest koło lotniska. Nowy Interparking bierze 6 zł za dzień. Za 9 dni 48 zł. Obok jest stacja PKP.
http://interparkingbalice.pl/

dziennikarz
25-07-2018, 10:46
zdyboo chłopie! W Krakowie przy dworcu (głównym) chcesz auto zostawić na 9 dni? Zapomnij o niższych cenach.
TOP67 - to nie jest dobry pomysł. Nie zawsze się dostaniesz z głównego na lotnisko jak wrócisz i będziesz chciał jechać po auto. Generalnie zostawianie auta w KRK na taki okres czasu (na wyjazd) zawsze będzie rozwiązaniem dużo droższym niż wynajęcie transportu do Krakowa i z Krakowa.

zdyboo
25-07-2018, 19:40
TOP67
Dzięki Tomku, raczej skorzystamy. Po sprawdzeniu kilku miejsc, nic tańszego niż 250 zeta nie znaleźliśmy.
dziennikarz. Nie musi być przy dworcu, aczkolwiek z okolic dworca jedziemy dalej, zatem bliskość dworca byłaby miła, ale nie jest konieczna.
Szukanie transportu, który zwiezie i przywiezie piątkę ludków z bagażami i rowerami z Wrocławia i okolic, niekoniecznie może okazać się tańsze. Dwa lata temu, auto zostało na lotnisku. Rok temu na parkingu koło chyba AGH, który to parking teraz już nie istnieje.
Kolejka z lotniska sprawdzona, zatem wyjechać się powinno udać. Powrót też w dzień, zatem nie powinno być problemu z dostaniem się tam po samochody. Ta opcja jest już nam znana i zawsze pozostaje w odwodzie, ze względu jednak na dystans trzeba korzystać z taksy lub zbiorkomu. Na parking koło AGH, kierownik pojechał rowerem.

TOP67
25-07-2018, 20:23
Jak będzie czas, to kierowcy mogą podwieźć wszystkich pod dworzec i odstawić samochody.

zdyboo
25-07-2018, 20:27
Dokładnie taki jest plan. :)
Czas raczej będzie, bierzemy duuuży zapas, A4 jest nieprzewidywalna.

dziennikarz
26-07-2018, 17:35
Czegoś w tym planie jednak nie łapię zdyboo

Jedziecie z Wrocławia, samochodem do Krakowa, przez najdroższą w Europie autostradę tylko po to żeby w Krakowie, zostawić auto w najdroższej w Polsce miejscówce na auto, i wsiąść do pociągu. Nie łatwiej wsiąść do niego we Wrocławiu? :D Wątpię by bilans ekonomiczny był korzystniejszy, bo tylko to mi do głowy przychodzi. A4, parking, paliwo vs. bilety do Krakowa :)

zdyboo
26-07-2018, 18:18
Plan jest prosty.
Nie do pociągu się przesiadamy tylko do autokaru. Autokar ma tylko jeden przystanek, startowy w Krakowie.
Do Krakowa się trzeba dostać z rowerami i bambetlami na 9 dni. Nie jest to wyprawa sakwiarska, zatem nie musimy dźwigać wszystkiego na własnych rowerach, można spakować się w walizkę, torbę, plecak co kto lubi. Jeździć będziemy na lekko. Rowery jadą na przyczepie za autokarem, a bagaże w luku autokaru. Na miejscu jeździmy rowerami, a bagaże w autokarze.
Zatem to nie tylko opłaty kontra bilety PKP, ale choćby zagadnienie jak z walizką i rowerem jednocześnie, dostać się 7 km na dworzec PKP we Wrocławiu. Jak potem z takim zestawem dostać się z dworca w Krakowie na miejsce zbiórki.

Auto zostanie na lotnisku, zatem nie będzie najdrożej. Opłat autostradowych nie da się skomentować przy użyciu kulturalnego słownictwa.

dziennikarz
27-07-2018, 07:21
No dobra. Skomplikowane to. W sumie sam wiesz jak Ci będzie wygodniej :)