Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Kilka głupich pytań o Birmę (albo nawet i o Mjanmę)



cz4rnuch
08-07-2018, 18:49
Zacznę od najgłupszego. Jak trekking to Kalaw czy Hsipaw (albo może jeszcze coś innego)? (do wyboru tylko jedno, z powodów czysto brakoczasowych) Podobno H. trochę mniej wydeptane więc i przeżycia bardziej autentyczne, ale jak jest to nie wiem. Był ktoś na treku w Kalaw w październiku? Da się to przeżyć czy pijawki za bardzo się do tyłka kleją? Drugie me pytanie, też głupie, ale już chyba mniej dotyczy Mrauk U. Czy ktoś był i może coś napisać o wrażeniach. Rozumiem, że to nie to samo co Bagan, ale czytam właśnie, że ma to też swoje plusy, znacznie mniej turystów, oraz, że też oczojebne. Dodatkowo w tym lub w zeszłym roku otworzyli bezpośrednie połączenia z Mandalay i Bagan co znacznie ułatwia sprawę, chyba. Mam jeszcze jedno pytanie natury praktycznej. Jak się podróżuje po stanie Mon? Chodzi mi głównie o czas. Jest tam sporo do zobaczenia, jak mi się wydaje, ale coś mało info znalazłem o dojazdach itd. Zapewne coś mi jeszcze przyjdzie do głowy, ale na razie chyba to by było na tyle.

keda
09-07-2018, 21:49
Nie byłem w Hsipaw, ale Kalaw możesz zobaczyć u mnie. "Trekking" to zbyt duże słowo - po prostu chodzenie po polach i lesie :) - Byliśmy w listopadzie - pijawek zupełnie brak.

Wszystko chyba zależy od przewodnika i jaką ścieżkę wybierze - my co prawda byliśmy w 2009 roku zatem wieki temu, ale było mega fajnie - niesamowicie klimatyczne wioski, niesamowici ludzie - brak cepelii i turystów
https://www.lkedzierski.com/birma/trekking-nad-inle-lake/

Mrak U niestety nie byłem, bo w 2009 było trudno się dostać, ale bardzo żałuję bo to mega miejsce.

to chyba tyle...
pamiętaj jednak, że wiele od naszego pobytu się zmieniło w Birmie

pioterkow
14-07-2018, 18:15
Byłem w Birmie w 2017. Moge Ci poradzić żebyś się za bardzo nie afiszował ze sprzętem fotograficznym i w razie "niewygodnych" pytań powiedział że np. jesteś nauczycielem albo sprzedawcą w sklepie a Twoja żona np. przedszkolanką.... :( To piękny kraj ale w kontakcie z tamtejszymi "służbami" warto uważać na to co się mówi... Zwłaszcza w kontekscie fotograficznym i dziennikarskim.... Niestety sprawdzone - własne doświadczenia... :( :(
Pozdrawaim. Piotr

cz4rnuch
17-07-2018, 07:15
W sumie to nie mam sprzętu, który ktoś mógłby pomylić z profesjonalnym. Ale niepotrzebnie wchodzić w gadkę ze służbami też nie zamierzam. keda Twoją relację przeczytałem. Niby te 9 lat to sporo, bo kraj się dość szybko zmienia, ale pewnie część z tego co napisałeś jest nadal aktualna. Okazało się, że mam też znajomego, który był w Birmie w zeszłym roku więc o nowsze rzeczy też mam kogo zapytać. Dzięki za odzew.

keda
20-07-2018, 20:24
W sumie to nie mam sprzętu, który ktoś mógłby pomylić z profesjonalnym. Ale niepotrzebnie wchodzić w gadkę ze służbami też nie zamierzam. @keda (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5236) Twoją relację przeczytałem. Niby te 9 lat to sporo, bo kraj się dość szybko zmienia, ale pewnie część z tego co napisałeś jest nadal aktualna. Okazało się, że mam też znajomego, który był w Birmie w zeszłym roku więc o nowsze rzeczy też mam kogo zapytać. Dzięki za odzew.

looknij jeszcze do mojego znajomego -> https://www.osmol.pl/birma/ też jakoś stosunkowo niedawno był w Birmie

cz4rnuch
20-07-2018, 23:15
Dzięki Łukasz, jutro na trzeźwo obadam. Plan mi się już w zasadzie sam poukładał, bo mam na Birmę przeznaczone jedynie 3 tygodnie więc za bardzo nie poszaleję i chyba obczaję jedynie klasyki (plus Mrauk U z albo zamiast Bagan). Zastanawia mnie jeszcze tylko jedna rzecz, bo będziemy w Birmie w październiku a wtedy obchodzone jest święto Thadingyut a w okolicach Mandalay (w Kyaukse, jeśli dobrze doczytałem) także festiwal tańczących słoni. I się zastanawiam czy warto dla tego poświęcić trekking w Hsipaw? Bo w sumie nie starczy mi czasu na to i na to a nie chcę biegać z językiem na brodzie. Czy ktoś był w Mandalay podczas festiwalu światła i może się podzielić jakimiś wrażeniami?

PS W styczniu kupiłem też bilet do Laosu, ale tylko na 2,5 tygodnia i tak z lenistwa zapytam o to co warto w tym czasie zobaczyć, gdzie pobyć? Tak właśnie trochę na leniwca, bo po Birmie to pewnie będę rzygał złotem i pagodami.