Zobacz pełną wersję : G...a gwarancja/serwis tamrona
mackaron
04-07-2018, 13:03
Mam sobie tamrona 24-70/2.8 któremu odlazły paskudnie gumy... obiektyw na gwarancji... a tu zonk...Fototechnika mówi że gwarancja nie obejmuje wymiany gum... prosze wiec o podanie ceny i niech mi wysla...nie nie nie nie ma tak dobrze...nie dosc ze musze wybecelowac 120 zeta za gumki to jeszcze musze wyslac obiektyw bo złamasy musza ta wielce naprawe wykonac w serwisie.... to by bylo na tyle jesli chodzi o tamrony...;(
Serwis Nikon wymiana gum w okresie gwarancyjnym Nikkor 24-70 2,8 gratis. Po okresie gwarancyjnym 40 zeta.:-)
Fototechnika słynie z "solidnej" wyceny, u mnie dwie naprawy robili, w T90 robili silnik af wycenili części na 450zł brutto i robicizne na 450zł, a znajomej w T17-50 wymieniali ten plastkik z gwintem na filtry i mocowaniem tulipana za jedyne 400zł z robocizną.
To teraz wiadomo, gdzie sobie odbijają ceny obiektywów. :P
mackaron
05-07-2018, 10:21
A taka jest odpowiedz Tamron Polska
11250
Co za dziadostwo, naobiecywać i kasę wziąć to i owszem - ale odpowiedzialność za jakość swojego produktu to już nie koniecznie.
Aż dziwne, że ci nowego obiektywu nie kazali kupić ;)
Jeśli obiektyw jest jeszcze objęty rękojmią sprzedawcy to olej gwarancję i powołaj się na niezgodność towaru z umową. Wielu się łapie na "fantastyczną" gwarancję u Tamrona a jak ona działa w rzeczywistości widać powyżej, nie żebym bronił pozostałych producentów.
Rossi_PL
05-07-2018, 13:02
A jak na grupie FB wspomniałem żeby się nie jarać lepem na muchy (5l gwary) to prawie mnie zlinczowali...
mackaron
05-07-2018, 13:11
glupio liczylem na to ze durna gume nie dosc ze dostane na gwarancji to jeszcze sam se bede mogl ja wymienic.... no gupi czlowiek... nie -zahir- nie oczekuje nowego obiektywu tylko odrobiny elastycznosci i wywiazywania sie z pewnych oczywistych rzeczy. Pokaz mi gdzie w gwarancji jest napisane czy to u nikona canona czy w tamronie a moze w sigmie ze nie nie wymienimy ci gumowych elementow obiektywu w ramach i w czasie gwarancji w razie ich samoistnej deformacji uszkodzenia etc bo zrobilismy to z h... materialu i copannam zrobi? dodam ze nie nie mam lepkich paluchow a przez moje lapy przechodzi naprawde sporo sprzetu i to jedyny i pierwszy raz kiedy mam z tym problem wiec wnosze ze jednak g...ny material
Przeczytaj mój komentarz jeszcze raz ;)
Swoją droga bardzo dziwna postawa Tamron Polska - zachowują się jakby chcieli tracić klientów. Opisz to na ich grupie FB ciekawe jak wtedy zareagują
mackaron
05-07-2018, 13:37
to ich ciag dalszy odpowiedzi:
"Tamron nie umywa rąk. Nie wchodzimy w kompetencje osób które zajmują się serwisem. To nie my wyznaczamy procedury serwisowe tylko Tamron jako producent. Jeśli ma Pan jakieś watpliwości to proszę je skierować do serwisu, nie mamy żadnych prerogatyw aby Panu pomóc bo w serwisie nie pracujemy. A to co podlega wymianie gwarancyjnej a co nie to definiuje producent a nie każdy dystrybutor z osobna. Tak to wygląda."
Rozumiem przez to ze nie reprezentuja Tamrona w polsce tylko sprzedaja jego produkty a to serwis decyduje co naprawi w ramach gwarancji a co nie bo zapisy z karty gwarancyjnej nie sa dla nich w zaden sposob wiazace...ciekawe;)
ps. tak na marginesie sprawdzilem to dopiero teraz...tamron polska to fototechnika wiec uzyskanie od nich jakiejkolwiek informacji na ten temat innej niz ta w serwisie raczej bedzie niemozliwe;)
tak czy inaczej zapytalem tamron europe co sadza na ten temat
-zahir- za szybko przeczytalem sorry
To jest kolejna firma, która dziaduje w branży autoryzowanych serwisów, to co robili ci w warszawie dla Nikona to temat rzeka.
Póki co pochwalić mogę serwis Sigmy i Nec za kontakt, szybkość i jakość.
Co do Fototechniki to jeszcze taki wydaje się drobiazg ale nie rozumiem jak można przysłać obiektyw po serwisie, który na przedniej soczewce ma odbitego palucha, w Nikonie za to tak bardzo cieli koszty że apart był zapakowany w woreczek foliowy jak z warzywniaka ale to tylko raz się trafiło.
To prawda, kontakt z serwisem Sigmy jest mega szybki i rzeczowy. Sam serwis jako naprawiacz też działa bardzo sprawnie. O dziwo pepikowy serwis Nikona mnie bardzo zaskoczył na plus (wczoraj odebrałem D500 po kalibracji). Kontakt super, tempo załatwienia całej sprawy też na plus.
Co do foto-techniki, ostatnio słałem maila do nich jako, że są też autoryzowanym serwisem Benro... na odpowiedź czekam już drugi tydzień i ani huhu z ich strony.
Jeżeli w karcie gwarancyjnej masz napisane, że gwarancja obejmuje wymianę gum, to ruszyłbym do rzecznika praw konsumenta.
Ja odpowiedź na maila dostałem już po załatwieniu całej naprawy, więc lepiej kontaktować się telefonicznie bo jest szansa że ktoś po kilkudziesięciu próbach odbierze.
Wiesz koesh, w pracy nie mam czasu na to, żeby wisieć na słuchawce i czekać na to czy uda mi się czy też nie uda do nich dodzwonić :) Skrobnięcie maila to 5 minut mojego czasu i tyleż samo odczytanie go i odpowiedź ze strony serwisu, jak widać jednak nie u wszystkich ;) Secundo, wolę mieć wszystko na "papierze", tak się nauczyłem :)
nikoniarz
05-07-2018, 15:13
Kiedyś dawno temu pisałem, że lepiej nie mieć gwarancji i nie musieć z niej korzystać, niż mieć i korzystać...
mackaron, ile lat ma ten obiektyw?
mackaron
05-07-2018, 15:34
nikoniarz niecale 2 lata
koesh Nie jest napisane ze gumy sa wykluczone z gwarancji... oczywiscie serwis po wyslaniu moze powiedziec....nadmierne zuzycie powodowane niewlasciwym uzytkowaniem czy cos w ten desen... ale jakim cudem rozciagnal sie pierscien ustwaianaia ostrosci ktory byl w zasadzie nie dotykany... a ten od zooma jest spuchniety i lekko rozciagniety mimo ze uzytkowany bardziej... tak czy inaczej...zasadzalem sie na nowego tampona do sony...no to juz go nie kupie i tyle
- - - - kolejny post - - - - - -
5. Wyłączenia gwarancji:
(1) Z gwarancji wyłączone są uszkodzenia, które powstały w wyniku jednego lub
kliku poniższych zdarzeń:
- Zamierzone lub niezamierzone błędy obsługi (patrz Instrukcja obsługi),
nieodpowiedniego użytkowania produktu lub zmian technicznych produktu
- Niezgodne z przeznaczeniem użycie produktu
- Niewłaściwa naprawa/serwisowanie przez nieautoryzowane przez
TAMRON osoby trzecie
- Niewłaściwe przechowywanie, używanie w ekstremalnych warunkach
- Zewnętrzne użycie siły jak upadek, uderzenie, piasek, zabrudzenia, ciecze
lub niewłaściwy transport
- Oznaki zużycia w wyniku szczególnie dużego obciążania przy
przepisowym używaniu.
Ostatni punkt oczywiscie mozna zinterpretowac w jedyny sluszny sposob... nie mamy pana plaszcza i co pan nam zrobi
Niecałe dwa lata to korzystaj z rękojmi.
Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
mackaron
05-07-2018, 15:42
Zamowilem na ebayu u chinczyka nowe gumy za cale 19 ziko z przesylka wiec olewam temat... obiektyw na codzien potrzebny wiec nie mam czasu ani ochoty na odsylanie i udowadnianie ze nie jestem wielbladem...sam sobie wymienie...czekam tylko co na to tamron euroa i japonczyki
jakby komus sie odlepily te drogocenne gumki to tu sa zamienniki: https://www.ebay.pl/itm/UI-Lens-Zoom-Grip-Focusing-Rubber-Ring-Replacement-Part-For-Tamron-24-70-1-2-8/273047389404?hash=item3f92e484dc:g:ADgAAOSwBRVacEq J
Tampon gumy ma beznadziejne od chyba zawsze
Swego czasu mieliśmy do firmowego D300 T17-50/2.8, tę pierwszą wersja bez silnika.
Guma od zuma tak się rozciągnęła, że zaczęła się przesuwać wzdłuż obiektywu.
Rękojmia obawiam się, że nie pomoże.
Sklep przyjmie, niechętnie bo niechętnie, ale ma obowiązek więc przyjmie. Po czym wyśle do Fototechniki na ekspertyzę. Stanowisko tej ostatniej przedstawił Konrad.
Te chińskie to szmelc, często docinane nożyczkami i to dość krzywo, no i bardzo szybko sie psują, może trafisz na lepsze.
Rękojmia tu faktycznie może być lepszym wyjściem bo mamy niezgodność, a w gwarancji mogą być takie farmazony jak napisali z fototechniki.
cz4rnuch
05-07-2018, 20:33
Też mam mieszane uczucia co do Foto-techniki. Odpisują mniej więcej tak na połowę maili, często po 2 tygodniach. Sam chciałem kiedyś wpisać swojego Samyanga do podobnego 5-letniego programu gwarancyjnego. Po lekturze tego wątku obawiam się, że było to pozbawione sensu, ale tak czy inaczej w formularzu, który musiałem wypełnić akurat zapomnieli o moim modelu (mimo, że na pudełku wisiało dumne 5 lat gwarki) i wydzwaniałem i pisałem maile chyba przez 3 tygodnie zanim ktoś w końcu raczył uzupełnić jedną rozwijalną listę. Co za kiepy. A co do wspomnianego Tamrona to 24-70 VC to chyba był to jeszcze etap przejściowy u Tamrona, zanim zaczęli robić porządne szkła (choć oczywiście nie było to już takie dziadostwo jak wspomniane wyżej T17-50 lub podobne). Pierwsze partie 24-70VC miały chyba nawet jakieś luźno latająco-odklejające się w środku soczewki. Gruchało to podobno jak marakasy.
mackaron
06-07-2018, 06:02
True... naprawialem ten egzeplaz bo mu cos w srodku latalo a stabilizacja psula zdjecia...ale to nie jest szklo z pierwszych serii
Kurde, a za niedługo miałem brać 35 1.8 vc i chyba jednak padnie wybór na sigme. ?
Ja byłem zadowolony z Tamrona 60/2. :P
Rękojmia obawiam się, że nie pomoże.
Sklep przyjmie, niechętnie bo niechętnie, ale ma obowiązek więc przyjmie. Po czym wyśle do Fototechniki na ekspertyzę. Konrad.
po czym fototechnika odesle z powrotem z informacja , ze nie Maja z tym nic wspolnego i nalezy zwrocic sie do serwisu.
w ogole nie korzystam z gwarancji , a juz z tej przedluzonej w szczegolnosci.
gdyby statystycznie biorac obiektywy sie tak czesto psuly , iz rzeczywiscie naprawa w ciagu 5 -ciu lat bylaby konieczna , to zaden producent w tym przypadku gwarancji nie da , gdyz wie ze ponioslby koszty.
udziela gwarancji wlasnie dlatego , iz jest przekonany, ze prawdopodobienstwo usterki jest male.
Zatem z punktu widzenia kupujacego gwarancja nie ma sensu .
oczywiscie ktos stytystycznie biorac bedzie mial pecha i akurat mu sie obiektyw zepsuje , byc moze gwarancja mialaby sens , ale wowczas zaczna sie schody jak i u kogo ja wyegzekwowac za tych przykladowych 5 lat.
jest to wylacznie chwyt marketingowy.
nie korzystam i nigdy nie zalowalem.
mackaron
06-07-2018, 09:41
Ja byłem zadowolony z Tamrona 60/2. :P
ten lezy nienaprawialny w szufladzie z rozciagnietymi gumami i padnietym czyms czego zaden serwis nie chce naprawic...jakies sprzeglo i silnik
cz4rnuch
06-07-2018, 09:44
Ja byłem zadowolony z Tamrona 60/2. :PBo miał gumy z polichlorku winylu :) Też go lubiłem i też mi się dobrze sprawował, podobnie z resztą jaki 90VC, ale po tym co tutaj czytam nie chciałbym testować gwarancji Tamrona :)
Niestety, ale wydaje się, że nazywanie takich serwisów dystrybutorów lokalnych serwisami firmowymi to grube nieporozumienie. Serwisy firmowe producentów jako takie chyba w ogóle nie istnieją. Dystrybutor lokalny przejmuje od producenta obowiązek prowadzenia serwisu jego wyrobów i w związku z tym dolicza do ceny każdego sprzedawanego egzemplarza stosowną marżę (i to nie małą) na utrzymanie serwisu i pokrycie kosztów napraw gwarancyjnych. Serwis staje się w ten sposób jednym z ważnych instrumentów maksymalizacji zysku dystrybutora lokalnego, który na tym rynku ma pozycję monopolisty, może więc wymyślać rózne sposoby maksymalizacji tego zysku.
Przykład: Kilka lat temu żeby zachęcić klientów do zakupu ich towaru z odpowiednią marżą, serwis Tamrona czyli Foto-technika opublikowała oficjalnie na stronie internetowej, że nie będzie naprawiać (nawet odpłatnie) sprzętu z innej dystrybucji niż polskiej.
Sytuacja na polskim rynku w tym zakresie w wielu przypadkach jest niezdrowa, bo wielu dystrybutorom lokalnym ciężko się rozstać z pieniędzmi skasowanymi przy sprzedaży produktów, na naprawy gwarancyjne i utrzymanie serwisu, wolą ciąć maksymalnie koszty na naprawy i maksymalizować zyski.
Najwyraźniej na polskim rynku to się opłaca.
Jeszcze taka uwaga odnośnie gwarancji. W większości przypadków jeżeli nie we wszystkich przedłużona gwarancja jest udzielana przez towarzystwo ubezpieczeniowe które pobiera opłatę za udzielenie takiej gwarancji i ono ponosi ewentualne koszty naprawy. Sprzedawcy zaś są wynagradzani prowizją za sprzedaż takiej gwarancji.
Udzielanie gwarancji jak widać to doskonały interes, bo ludzie jakoś chętnie za to płacą spore pieniądze.
A co do wspomnianego Tamrona to 24-70 VC to chyba był to jeszcze etap przejściowy u Tamrona, zanim zaczęli robić porządne szkła (choć oczywiście nie było to już takie dziadostwo jak wspomniane wyżej T17-50 lub podobne). Pierwsze partie 24-70VC miały chyba nawet jakieś luźno latająco-odklejające się w środku soczewki. Gruchało to podobno jak marakasy.
Naprawiałem jeden. Mogę tylko stwierdzić, że bagnet ma co prawda metalowy, ale wkręcony w plastik. I kolejne elementy na których wisi cała optyka też są plastikowe. Jedynie wewnętrzne helicoidy są metalowe.
ten lezy nienaprawialny w szufladzie z rozciagnietymi gumami i padnietym czyms czego zaden serwis nie chce naprawic...jakies sprzeglo i silnik
Ale ten można z powodzeniem używać bez AF.
Kilka lat temu serwis Tamrona bez problemów sprzedał mi silnik do 70-200/2.8, ale już w zeszłym roku odmówił bez robocizny.
mackaron
06-07-2018, 20:51
No wlasnie nie mozna bo pierscien ostrosci jest jakby odlaczony od reszty ;) Pomine fakt ze serwis stwierdzil ze sam probowalem naprawiac...wtf;)
aaa, to jest to sprzęgło. Jak leży, to mogę go obejrzeć. Ale po 23 lipca.
Jeszcze taka uwaga odnośnie gwarancji. W większości przypadków jeżeli nie we wszystkich przedłużona gwarancja jest udzielana przez towarzystwo ubezpieczeniowe które pobiera opłatę za udzielenie takiej gwarancji i ono ponosi ewentualne koszty naprawy.
Dlatego sposób na przedłużoną gwarancję jest prosty.
Kupuję rzecz. x% jej wartości (5-10) odkładam na osobne konto. I tak z każdą rzeczą z gatunku foto/komp/rtv/agd.
Zepsuje się i bez problemu mam środki na naprawę/wymianę.
nikoniarz
07-07-2018, 08:40
Tu nie chodzi by odkładać na naprawę. Chodzi by jeszcze przed zakupem mieć świadomość, że zakup to nie jedyny koszt który może nas czekac. Także wszelkie zakupy powinno się rozpatrywać czy stać nas na zakup wraz z ewentualnymi kosztami "utrzymania"...
Tutaj jednak rozmawiamy raczej nie o tym czy kogoś stać czy nie, ale o tym czy się opłaca. Dyskusja dotyczy tego, że gwarancja jest towarem bardzo drogim i na dodatek towarem o kiepskiej jakości. Zakładam, że co 1000 egzemplarz się psuje, to do ceny pozyskania dystrybutor powinien doliczyć jeden promil na koszty gwarancji (to i tak jest dużo, bo przecież taki przedmiot nie zamienia się w kupę złomu żeby należało go wymienić) natomiast dystrybutor lokalny dolicza sobie jak obserwuję rynek co najmniej 10% do ceny zakupu, a później jeszcze musimy się często użerać z nieudolnym i aroganckim serwisem żeby taką gwarancję wyegzekwować. Dlatego to co pisze adming ma jak najbardziej sens bo statystycznie po zakupie 10-ciu przedmiotów 11-ty może zamienić się w kupę gruzu natychmiast po zakupie i finansowo wychodzimy na zero w stosunku do zakupów z gwarancją, a brak problemów z jakimś serwisem to już tylko przyjemny gratis takiego rozwiązania.
Kiedy obserwowałem rynek w Szwajcarii to ze zdziwieniem zauważyłem, że w niektórych sklepach można kupić równolegle sprzet z gwarancją producenta lub z gwarancją sklepu i ten kupowany z gwarancją sklepu jest około 10% tańszy.Trudno sobie wyobrazić że w stacjonarnym sklepie w Szwajcarii powodem jest jakiś nielegalny obrót lub unikanie podatków. Podejrzewam, że tym sklepom po prostu udaje się zaopatrywać legalnie z pominięciem lokalnego dystrybutora z wszystkimi dobrodziejstwami udzielanej przez niego gwarancji.
mackaron
08-07-2018, 09:41
Ale o czym mowicie...jesli producent sprzedaje sprzet i daje na niego 5 lat gwarancji a pozniej tej gwarancji nie uznaje autoryzowany przez niego serwis to jestem winny ja bo dalem sie zrobic w h... czy jak... w normalnym niemurzynskim kraju taka gwarancja po prostu dziala ake nie u nas bo w polandii mozna dymac klienta jak sie chce...i tak bedzie jesli bedziemy tolerowac takie praktyki... ja tamrona nigdy wiecej nie kupie a zmieniam sprzet srednio co dwa lata.... zasadzalem sie na tamrona do sony ale takiego wala...nie zobacza mojej kasy i mam nadzieje ze to co opisalem rowniez da do myslenia osobom ktore planuja zakup obiektywu
nikoniarz
08-07-2018, 10:11
A ja uważam, że nie ma reguły. Miałem Tamrony. Najbardziej intensywnie użytkowany był 70-200 którym zrobiłem przez 3 lata kilkadziesiąt tys. zdjęć. W dniu sprzedaży gumy były w świetnym stanie- ani nie wytarte, ani poodklejane. Wniosek po mojej lekturze tego wątku jest taki, że ryzyko problemów z gumami może wystąpić, aczkolwiek dla mnie to część zużywająca się eksploatacyjnie bez względu na markę, i koszty ewentualnej wymiany trzeba mieć na uwadze...
cz4rnuch
08-07-2018, 10:52
Tylko, że tu nie chodzi o to, że gumy się odkształciły tylko o to jak firma na to reaguje. Zdarzyć się to może w każdym systemie (Nikon jest tego najlepszym przykładem), ale można to załatwić uczciwie albo jak patałach.
nikoniarz
08-07-2018, 11:03
Tylko, że tu nie chodzi o to, że gumy się odkształciły tylko o to jak firma na to reaguje. Zdarzyć się to może w każdym systemie (Nikon jest tego najlepszym przykładem), ale można to załatwić uczciwie albo jak patałach.
Ale dla mnie jedno wiąże się z drugim- jeśli nie chcą uwzględnić reklamacji na coś co się zużywa, i czego naprawa nie jest jakoś wysoce kosztowna, to wg. mnie nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. No ale ja nie podchodzę jakoś emocjonalnie do sprzętu...
cz4rnuch
08-07-2018, 11:13
Co się z czym wiąże? Czym innym są wady a czym innym respektowanie gwarancji. W samych postanowieniach gwarancji z tego co rozumiem nie ma słowa o tym, że nie naprawiają rozciągniętych gum, a są tam przecież paragrafy dotyczące tego czego gwarancja nie obejmuje, to sam serwis sobie wymyślił, że tego nie robią. Jak dla mnie to sprawa dla UOKiK, tyle, że nie każdy ma czas i chęci by się wykłócać o w sumie dość tanie i łatwe w naprawie rzeczy. Tym większy minus dla firmy, że ryzykuje utratą dobrego imienia dla kilku PLNów.
Nachzehrer
10-07-2018, 07:52
Ehhhhh..... z tego co pamietam HP miał kiedyś akcje ze jakieś elementy pomagajace pobierać papier się "za szybko zużywały".
Chyba wystarczyło podać model numer seryjny drukarki i adres i wysyłali nowe za darmo. Drukarka nawet nie musiała być na gwarancji.
Tamron też mógł zrobić coś takiego, ze do każdego obiektywu raz w ciągu jego życia moze dla dobrego imienia firmy wysłać gumy.
mackaron
10-07-2018, 14:41
update...
Tamron Europe skasowal ze swojego fanpejdża moje niewygodne pytania a na majla nie odpowiada... tyle w temacie;(
mackaron wklej tutaj treść posta, taki wzór opisujący wszystko a ja wkleję go na ten fanpejcz od siedmiu boleści.
Proponuję zmasowany atak identycznymi wiadomościami, ale z różnych kont. Wiadomość powinna informować o tym, że producent kasuje niewygodne wpisy.
Wszystko zależy kto tam zarządza tym fejsem bo może mieć to gdzieś, a wytyczne odnośnie kasowania ma i tyle.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.