Zobacz pełną wersję : Ile dziś (2018) może być warty D50 w dobrym stanie ???
dziennikarz
03-07-2018, 18:16
Proste pytanie. Ile dziś (2018) może być warty D50 w dobrym stanie ?
Czemu pytam? Mam starego D50, który służy.
Kolega ma D50 (służbowy), który służy przez duże S
Oba noszą widoczne ślady używania, ale nie są zdewastowane. Mój ma ponad 30 tysięcy zdjęć, kolegi nie wiem dokładnie, ale z pewnością ponad 50 a nie wiem ile dziesiąt faktycznie.
O co chodzi? Chciałem komuś sprezentować coś na początek. Przeglądam neta. D50 wydaje się ok dla zajawionego laika i w cenie generalnie przyzwoitej, z dokładnością do stanu (w porównaniu z budżetową ceną nówki za czasów premiery, ale jednak nie pomijalną).
Pytanie ile można dać a ile nie warto.
Coś tam wylookałem, pogooglałem, allegro poszło w ruch, ale nie tylko. Coś mi wpadło w oko ale zdradzę w toku dyskusji. Mam sporo wątpliwości zwłaszcza, że wyciekł soft pozwalający na zmianę przebiegu migawki. Ale reszta w toku dyskusji.
Borat1979
03-07-2018, 19:38
Czapkę gruszek :D
A tak poważnie samo body ze 200 zł.
Wyciek softu nie ma żadnego znaczenia w przypadku takiego antyka jak D50.
Sony daje tauzena, choć to transakcja (https://www.fotopolis.pl/newsy-sprzetowe/wydarzenia/30592-oddaj-stara-lustrzanke-i-zgarnij-1000-zl-rabatu-na-aparat-sony-a6500) wiązana.
Myślę że jak 150zł można by dać, a dlatego tak mało bo D80 jest bardzo tani.
Cena A6500 zwala z nóg ale jak dają tysiaka to już ciekawie wygląda :)
dziennikarz
04-07-2018, 06:34
Dobra, to teraz powiem skąd to moje pytanie :)
Tak jak pisałem, przeglądałem neta w poszukiwaniu prezentu. Chciałem znaleźć coś do 500PLN. Z racji tego, że D50 mam to gdzieś tam z tyłu głowy chodził ten model, ale faktycznie D80 chodzą w bardo przyzwoitych cenach z przebiegami między 10 a 20 tysięcy. Wchodzi do mnie kolega i gadka czego szukam itd to mu opowiedziałem co i jak. A on mi mówi, że kolega czy tam sąsiad czy szwagier albo chomik wujka z ameryki, nie ważne chce sprzedać starą lustrzankę, bo kupił kiedyś "na wakacje" ale i tak robi zdjęcia telefonem i mu aparat niepotrzebny. Nie lubię takich "okazji", bo kolega z pracy kolegą z pracy ale to nie on a ktoś tam kogo zna, z resztą kolega z pracy jest pojęciem umownym, bo u mnie pracuje ponad 500 dusz więc równie dobrze mógłby to być koleś z przystanku tramwajowego, którego mijam każdego ranka.
Uparł się, że przyniesie i przyniósł. Stwierdził, że mi go zostawi to sobie oglądnę i jak mi się nie spodoba to mu oddam albo dam mu kasę. Chce 400PLN tyle, że nie za samo body tylko z kitem N18-55. Sam mam takie dwa i ich nie używam, bo wolę N18-105 więc nawet nie zakładałem kupna obiektywu tylko chciałem do prezentu dołożyć jeden z tych swoich dwóch (jeden mi się czasem przydaje, bo ładnie rysuje w podczerwieni).
Wsadziłem do szafy i po pracy zabrałem do domu żeby sobie porównać z tym moim "dziadkiem"
I teraz się zaczyna :)
Aparat w torbie - oryginalna, nówka (nie używana) - ok, mógł nie używać.
Ładowarka, bez kabla - ok, mógł zgubić, użyć do czegoś innego, mógł mieć hamerykansky, cokolwiek
Ładowarka nowa, bez śladów używania - ok, mógł mieć inną (aczkolwiek ktoś kto sprzedaje, bo foci telefonem?)
Akumulator - nówka, bez śladów używania - zero śladów na stykach, otarć od ładowarki czy wkładania w korpus
Aparat - no właśnie.... jak dla mnie nie nosi znamion używania. Nie pamiętam jaka w dotyku była moja wykładzina na chwycie, ale zero odgnieceń, zmian faktury aczkolwiek był trzymany więc nie tak, że prosto s pudełka. Natomiast reszta:
zero śladów na przyciskach - jak niedotykane.
zero śladów na spuście - jak nowy
Wszystkie okładziny bez śladów brudu i też bez śladów czyszczenia
Matówka wręcz sterylna. Podobnie filtr na matrycy
Zero śladów na bagnecie - ok, mógł mieć na stałe przypięty jeden obiektyw.
Nastawnik, pokrętło - chodzą twardo - też nie pamiętam jak było w moim, ale dziś moje chodzą już inaczej
Dźwięk migawki - też nie pamiętam już swojego z nowości
Zero otarć od wkładania akumulatora (nie ma opcji żeby klapka przy takiej konstrukcji nie miała śladów)
Nawet najmniejszej rysy na monitorze (ok, mógł mieć szkło) ale też żadnej na wyświetlaczu górnym
Guma osłony wizjera też bez śladów używania
Wrzeciono silnika - zero śladów
Gniazdo USB - też zero śladów (kabla nie dał, ale pewnie mu się przydał)
Całość natomiast nie śmierdzi formaldechydem jak wszystko co nowe z tworzywa wyjęte z pudełka.
Podobnie obiektyw - sterylny (nie będę się już rozpisywać, ale nie nosi znamion użytkowania)
I teraz najlepsze (więc nie dziwcie się o mój wpis odnośnie softu do zerowania licznika) - sprawdzam przebieg i widzę
niecałe 200 zdjęć. Toż to nie jest nawet jedna wycieczka. Ok, nie wiem jaką miał w nim kartę (dostałem bez), ale tu akurat faktycznie mógł wziąć aparat na wakacje i tyle mu na kartę weszło i tyle się pobawił
Wiem, że tak zwane "okazje" nie istnieją, ale stan tego aparatu (ocena moja własna więc subiektywna, ale rzetelna) jest taki jak napisałem. Wiem, że wiele można różnie wyjaśnić, teoretycznie to co nie nosi śladów używania mogło być wymienione, ale wszystko? I to żeby opchnąć aparat za 400?
Dlatego zadałem Wam pytanie ile można (ile warto a ile już nie) dać za D50 w dobrym stanie. Celowo nie pisałem na początku tego wszystkiego. W istocie pytanie jest takie czy warto dać 400 za realnie nowy (nieużywany) D50 ze sterylnym obiektywem kitowym N18-55 (same te obiektywy widziałem po tyle chodzą z tym, że taki obiektyw to żadna atrakcja - sam mam dwa, z tym, że ten jest praktycznie nowy)
Więc? Co tam myślicie i uważacie.
dziennikarz
04-07-2018, 08:23
A teraz klika odniesień do Waszych postów:
Borat1979 i koesh - staroć nie staroć, antyk nie antyk - 200 na liczniku wiec o tyle ma znaczenie sprawa softu do zerowania :) D80 faktycznie chodzą w przyzwoitych cenach z przebiegami między 10 a 20 tysięcy a tu też sprawa softu pomijalna nie jest IMHO
zdyboo - to, że Sony daje 1000 za każdego trupa w promocji swojego aparatu za cenę nerki :) raczej na przyzwoite używki wpływu mieć nie powinno a właśnie na zdezelowany złom, który nie nadaje się do niczego innego niż fant do takiej lub podobnej promocji :)
To nie jest aparat za kilka tysięcy, żeby opłacało się kombinować z kasowaniem licznika. Jestem w stanie uwierzyć, że ktoś go po prostu nie używał. A czy go kupić? Zdecydowanie wolał bym D80.
Z drugiej strony na prezent, taki stan igła ma zalety.
Borat1979
04-07-2018, 12:37
staroć nie staroć, antyk nie antyk - 200 na liczniku wiec o tyle ma znaczenie sprawa softu do zerowania :)
Serio w aparacie w cenie trampek ma znacznie licznik klatek?
to, że Sony daje 1000 za każdego trupa w promocji swojego aparatu za cenę nerki :)
Nisko wyceniasz te swoje nerki :D
dziennikarz
04-07-2018, 12:51
Serio w aparacie w cenie trampek ma znacznie licznik klatek?
Wiesz Borat1979 jak to jest. Chyba łatwiej mimo wszystko opchnąć D50 z niemal zerowym przebiegiem niż taką jak mojego kolegi, o którym wspominałem w pierwszym poście. :) Natomiast faktycznie TOP67 mnie przekonał swoją argumentacją o raczej niskim prawdopodobieństwie fałszerstwa.
Nisko wyceniasz te swoje nerki :D
:) Wiesz, to jest stary już case iPhona - Była słynna sprawa jak po wejściu któregoś tam modelu na eBayu pojawiła się oferta za nerkę :) Ten aparat jest nawet od tamtego modelu droższy :)
D50 w dzisiejszych czasach ma tylko wartość sentymentalną. Body które można odstawić na półkę... Przy dzisiejszej wartości pieniądza jest bez wartości... koszt wysyłki i czapka gruszek ja wspomniał zdyboo
Myszowor
13-07-2018, 11:38
Przy tym modelu to 400zł jest za dużą kwotą nawet z kitem, ja bym wycenił na 250zł max taki zestaw, bo w cenie 400zł można D80 kupić.
dziennikarz
13-07-2018, 13:00
Przy tym modelu to 400zł jest za dużą kwotą nawet z kitem, ja bym wycenił na 250zł max taki zestaw, bo w cenie 400zł można D80 kupić.
No dobra. D80, D90 chodzą w podobnych cenach. Ale jak patrzyłem to mają między 10 a 20 tysięcy przebiegu. Ten jest NOWY, nie używany. Ma niecałe 200 zrobionych zdjęć. Inaczej bym nawet nie pytał, bo odpowiedź byłaby oczywista.
- - - - kolejny post - - - - - -
D50 w dzisiejszych czasach ma tylko wartość sentymentalną. Body które można odstawić na półkę... Przy dzisiejszej wartości pieniądza jest bez wartości... koszt wysyłki i czapka gruszek ja wspomniał zdyboo
Tu nie ma sprawy wysyłki :) Ciągle leży u mnie w pracy w szafie. Sprzedający nie ponagla. Natomiast tak jak wcześniej pisałem, znam parę osób, które tego ciągle używają. Kolega nawet zawodowo. Ja swojego sporadycznie do IR jak chcę w kolorze IR robić, względnie polowanie na błyskawice na czasie B. No ok, robię czasem dokumentację fotograficzną eventów, które robimy w takim specyficznym lokalu - piękna zabytkowa sala, ale światło tam jest takie i taka kolorystyka pomieszczenia oraz konstrukcja sklepienia, że nawet z lampą błyskową wbudowaną w mój P900 nie da racy więc tam akurat zabieram D50 z lampą. Tyle.
Za to że tak mały przebieg można dołożyć z 20-30zł, więc może 180zł ktoś by dał.
dziennikarz
13-07-2018, 13:17
Za to że tak mały przebieg można dołożyć z 20-30zł, więc może 180zł ktoś by dał.
No dobra, ale jak patrzyłem to te obiektywy czasem nawet po 300 chodzą używane a ten nowy.
Wiesz, nie wezmę to to poszukam czegoś innego, pewnie mniej muzealnego ale na pewno nie w tym stanie. Nie wiem czy czytałeś po co ten zakup.
No to wystaw za ile uważasz i sprzedawaj.
Obiektywy chodzą po 300 ale najnowsze wersje, a te stare ~150zł.
Ja cenę podaje za samo body.
Za 400zł można kupić samsunga nx1100 z obiektywem, matryca 20Mpix aps-c bardzo dobra i poradzi sobie dużo dużo lepiej niż to lustro.
dziennikarz
13-07-2018, 14:28
Kurcze, nie chcę narzekać, ale poczytajcie o co chodzi od początku. Ja tego nie sprzedaję więc co mam wystawiać. Opisałem co i dlaczego chcę kupić. Nie muszę, po prostu pytam, bo taka a nie inna sposobność zaistniała i się po prostu zastanawiam
Myszowor
13-07-2018, 20:29
Jeśli nawet jest nowy, chociaż nie wygląda bo brak 2 kabelków, to w mojej ocenie nie zmienia to faktu jaka to konstrukcja i dlatego 400zł uważam za wysoką kwotę.
Porównaj parametry.11562
Jedyne co jest ciekawe w D50 to synchronizacja z lampą błyskową 1/500s.
dziennikarz
13-07-2018, 22:36
Myszowor
No dobra. Czyli ile? Zawsze mogę strzelić kwotą i jak się nie zgodzi to oddać. Bo niektóre stwierdzenia, że za gruszki, wysyłkę albo za 30 złotych nie uważam za poważne jednak mimo wszystko.
Jeszcze raz zaznaczam, że jak patrzę po necie na same obiektywy to np. tu pierwszy lepszy link (https://allegro.pl/nikon-nikkor-af-s-dx-18-55-mm-f-3-5-5-6g-ed-i7433201444.html#thumb/1) Ten od tego "mojego" body z pewnością nie jest w gorszym stanie i nie bym bardziej używany. A dziś jak poprzednio odpisywałem komuś to znalazłem jeszcze droższy, w znacznie gorszym stanie (nie kupiłbym tego kita plastikowego w takim stanie za taką cenę) ale już oferty nie ma więc pewnie poszła albo zdjął. Z resztą od kiedy wrzuciłem temat to patrzę ile stoją te szkła w różnym stanie tak i chodzą. Ta dzisiejsza oferta jest zdecydowanie najtańsza i najlepsza jeśli chodzi o relację jakość-cena. Czyli powiedzmy przez tydzień orientowania się mogę stwierdzić, że 300 za ten obiektyw w takim stanie jest ceną ok. Gość za całość chce 400.
Co do kabla to tak jak na samym początku wątku pisałem, zakładam, że człowiek jak go X lat temu kupił, raz użył i walnął do szafy to kabel USB i ten zasilający (dość uniwersalne gadżety) z całą pewnością do czegoś mu się przydał.
koesh czy ja wiem czy tylko synchronizacja? Mnie się w tym aparacie nie podoba tylko rozdzielczość matrycy. No dobra, wyświetlacz też jest mały. Sam mam swojego i ciągle jeszcze czasem używam. Gdy go kupowałem razem z kolegą (jemu fundnęła firma) to nasi znajomi jak później kupili nowsze modele, w sumie też te, które tu polecają czyli D80, D90 i jakieś jeszcze, to mało, że kupowali je później to jeszcze szybciej im albo padły ze zużycia albo coś tam usterkowało. W moim D50 miałem tylko jeden problem i to nie w korpusie a z kitowym obiektywem i do tego to akurat była bardziej moja wina niż sprzętu a i tak mi go wymienili na gwarancji.
Wybacz ale, z całym szacunkiem, masz dziwne rozkminy.
Jeśli jesteś przekonany, że obdarowana osoba będzie zadowolona z prezentu (tutaj stan techniczny ma znaczenie) i jakości obrazka generowanej przez, powiedzmy to sobie wprost, dość wiekową matryce to bierz, ładnie zapakuj i tyle.
Za taką kasę nic lepszego w idealnym / porównywalnym stanie lub nowego i tak nie kupisz.
Myszowor
13-07-2018, 23:51
Ja już wyceniałem - 200zł za aparat i z 50zł za kita, tu nie chodzi o to że to ideał tylko o wiek i technologię, teraz patrzę na Alle i widzę za 600zł D3100 z kitem 18-55 VR.
Ja bym starej D50 nie brał bo matryca słaba, wyświetlacz, autofokus i wynikowo zdjęcia jak z telefonu to po co lustrzanka...
Jeśli chcesz komuś zrobić prezent poszukaj samego body z serii D3100 lub D3200 i dodaj swojego kita.
To że ktoś wystawił obiektyw za 299zł nie oznacza że go sprzeda, zerknij na historie (https://allegro.pl/zakonczone?string=Nikkor%20AF-S%20DX%2018-55&order=n&bmatch=ss-base-relevance-floki-5-nga-hcp-wp-ele-1-1-0329).
dziennikarz
14-07-2018, 01:04
To że ktoś wystawił obiektyw za 299zł nie oznacza że go sprzeda, zerknij na historie (https://allegro.pl/zakonczone?string=Nikkor%20AF-S%20DX%2018-55&order=n&bmatch=ss-base-relevance-floki-5-nga-hcp-wp-ele-1-1-0329).
Racja. Ale tamten poszedł mimo, że był droższy i w znacznie gorszym stanie - takim, że ja bym go nie kupił nawet za 50 :)
Dla jasności, ja po prostu się zastanawiam nad tym zestawem a że biorę pod uwagę, że to nie śmigany sprzęt to jedno a drugie to to, że akurat ten obiektyw za 299 bym pupił gdyby mojemu coś się stało. Nie jest przy tym ważne, że go używam ze swoją D50, bo przy każdym byłby dla mnie istotny. Ten obiektyw jest tani, prostu, leki i delikatny, bo z plastiku. Ale ma tę zaletę, że pięknie rysuje w IR :) Mam sam takie dwa i nawet jak mi moja D50 padnie i kupię w jej miejsce coś innego, to te obiektywy i tak będą dla mnie dobre do tego, do czego ich używam.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja już wyceniałem - 200zł za aparat i z 50zł za kita, tu nie chodzi o to że to ideał tylko o wiek i technologię, teraz patrzę na Alle i widzę za 600zł D3100 z kitem 18-55 VR.
No i to jest konkret co do ceny. Co do D3100 z kitem 18-55 VR też. Warte zainteresowania z tym, że jest o 100 drożej niż zakładałem w kontekście mojego prezentu. No i nie wiem w jakim to stanie jest i z jakim przebiegiem
Ja bym starej D50 nie brał bo matryca słaba, wyświetlacz, autofokus i wynikowo zdjęcia jak z telefonu to po co lustrzanka...
Jeśli chcesz komuś zrobić prezent poszukaj samego body z serii D3100 lub D3200 i dodaj swojego kita.
Jest to słuszny argument. Sam nie brałem pod uwagę zakupu D50 tylko, że ta realna nówka mnie zaintrygowała w kontekście tego, że sam D50 ciągle używam i mimo takiej a nie innej matrycy ciągle moje zdjęcia do prasy codziennej z tego aparatu idą. Kolega robi więcej takim samym, są kupione tego samego dnia w tym samym sklepie :)
- - - - kolejny post - - - - - -
-zahir- - też cenna uwaga. Ale pozostałe argumenty innych, te rzeczowe oczywiście, także cenne. Może niepotrzebnie doceniam ten model gdyż sam go używam (i nie tylko ja) mimo już mocno czerstwych parametrów projektowych. Może zasugerowałem się też niesłusznie praktyczną nowością tego zabytku. Przemyślę, bo w sumie są alternatywy. Natomiast też nie chodzi o przesadną inwestycję tylko o zachętę. Pytanie czy bardziej zachęci sprawny, prawie nowy sprzęt o słabych (bo starych) parametrach czy coś współcześniejszego ale wyeksploatowanego.
Nie śmigany, a jak się coś zepsuje serwis ma części? Kup za 200zł a jak nie to olej.
Nowsze puszki wypluwają lepszy materiał, to body to dinozaur.
każdy towar ma ceną jaką kupiec chce dać, uważam, że jeśli spełni wymagania które założyłeś to bierz, w razie straty, uszkodzenia itp, to koszt niewielki, a można go wykorzystywać w ekstremalnych sytuacjach, gdy strach brać "drogi" aparat, na wyjazdy zabieram aparaty max do 500zł, aby właśnie w razie straty nie zmarnować sobie całego wyjazdu, gdy chodzi o upominek, kwota nie zwali z nóg, jak nie chwyci fotografii to również kwota, która może leżeć w szafie, a w takim przypadku stopień jego zużycia "minimalny", daje szansę paru lat pracy, osoba obdarowana (przypuszczam, że to jej początki), nie zauważy różnic technicznych foto pomiędzy tymi najtańszymi korpusami, więc możesz szukać i liczyć, że trafisz coś lepszego, albo brać to co jest w zasięgu i oglądać ucieszoną minę, a wiesz mi, że dla osoby, która to otrzyma to w pierwszym dniu najważniejsza będzie ilość rys na korpusie
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.