Zobacz pełną wersję : Przejście z D5500 na D750
Witam forumowiczów,
To mój pierwszy post na forum stąd: dzień dobry wszystkim. W związku z promocją cashback która aktualnie ma miejsce zacząłem zastanawiać się nad sprzedażą swojego D5500 (z jedynym posiadanym obiektywem 18-140mm), a zakupem D750. Za D750 przemawia do mnie większa matryca (więcej światła), niskie szumy przy użyciu wyższych iso. Mam natomiast wątpliwości ponieważ D750 jest starszy niż D5500. Porównywałem D750 z D7500 który ma nowszy procesor, możliwość filmowania w 4k, jednak matryca ma mniej Mpix. Opcją jest jeszcze zakup do mojego D5500 obiektywu 50mm 1.8G i pozstanie przez jakiś czas przy tej konfiguracji. Nie ukrywam że waham się również, bo może bezlusterkowce to jakaś przyszłość i nie ma sensu pakować się już w kolejne lustro. Generalnie korzystam z aparatu amatorsko. Lubię fotografować przyrodę oraz robić portrety. Powiedźcie proszę co myślicie, czy zmiana na D750 zawsze będzie dobrym pomysłem? Chodzi mi o Wasze przemyślenia/doświadczenia po ewentualnej zmianie.
Pozdrawiam
Porównywałem D750 z D7500 [...ciach...] jednak matryca ma mniej Mpix.
To akurat zaleta D7500. Może 1% zdjęć wymaga większej rozdzielczości.
Wiek nie ma większego znaczenia, liczy się wielkość matrycy. Ale zanim kupisz D750, popatrz na ceny obiektywów. Najtaniej możesz kupić 24-85VR, który jest taki sobie. Dopiero 24-120/4 VR mogę szczerze polecić. A to już się robi ponad 10 tys. No i dalej nie ma tego zakresu co 18-140 na DX.
To akurat zaleta D7500.
Nie wiem czy do końca rozumiem. Wiem że jak na matrycy upakujemy dużo pikseli to będą one małe, co nie pozwoli na zarejestrowanie zbyt dużej ilości światła. Chyba muszę doczytać na ten temat. Ewentualnie jeśli masz ochotę jednym zdaniem wyjaśnić mi temat bardziej to będę wdzięczny. Dzięki za zwrócenie uwagi na ceny obiektywów.
BTW, zwróciłem uwagę na Twoją stopkę, chcętnie przeczytam o sprzedaży D750 i powrocie do DX. Może faktycznie zmiana nie ma dużego sensu. Zamiast tego może lepiej zainwestować w lepsze obiektywy. Ogólnie zadowolony jestem ze swojego D5500, tylko cały czas myślę że pełna klatka to jest coś :)
August68
21-06-2018, 08:01
A czego Ci brakuje w D5500? Bo może wystarczy zainwestować w lepszą optykę?
Witam forumowiczów,
Generalnie korzystam z aparatu amatorsko. Lubię fotografować przyrodę oraz robić portrety. Powiedźcie proszę co myślicie, czy zmiana na D750 zawsze będzie dobrym pomysłem?
zamiana d5500 na d 750 bedzie zawsze dobrym pomyslem , wszystko wskazuje aktualnie na to , ze system nikona jest odporny na przyszlosc.
nie musisz obawiac sie ze za 10 lat bedziesz mial aparat dajacy zdecydowanie gorszy obraz od innych z trudno dostepna optyka.
pod tym wzgledem mozesz spac spokojnie.
Jesli stosujesz jednak okazjonalnie , nazwijmy to do fotografii mniej ambitnej , to rzeczywiscie mozna sie zastanawiac czy jednak nie sony a7.
nie dlatego ze bezlustro - to nie ma decydujacego znaczenia , ale jest mniejszy , lzejszy a takze sa do dostania wersje dosyc tanie.
sugerowalbym sprawdz w sklepie , ktory z aparatow bardziej Ci odpowiada , lepiej lezy w rece , latwiej sie obsluguje i ten bym wybral.
jakoscc obrazowania - porownywalna.
zaleta sony to wymiary, ciezar , uniwersalnosc - mozliwosc podpiecia przez Adapter kazdego praktycznie obiektywu.
rozpoznaj alteranatywe d750 - sony A7/a7II/a7III
kazdy wybor bedzie dobry , ale moze dokonasz lepszego.
pzdr
Myślę że kolega szuka tego magicznego "coś" co spowoduje że jego zdjęcia zaczną wyglądać lepiej. To tak nie działa, najpierw wiedza i trening potem szkła i ewentualnie puszka. Pełna klatka nie posiada tej magii którą byś chciał zobaczyć.
Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
zwróciłem uwagę na Twoją stopkę, chcętnie przeczytam o sprzedaży D750 i powrocie do DX. Może faktycznie zmiana nie ma dużego sensu. Zamiast tego może lepiej zainwestować w lepsze obiektywy. Ogólnie zadowolony jestem ze swojego D5500, tylko cały czas myślę że pełna klatka to jest coś :)
Tak, sprzedałem D750, ale mam jeszcze D600. Do reporterki pełna klatka (zwłaszcza z 24-70) jest niezastąpiona. Za to w podróży waga mocno się liczy.
zaleta sony to wymiary, ciezar , uniwersalnosc - mozliwosc podpiecia przez Adapter kazdego praktycznie obiektywu.
Wymiary i ciężar, ale samego body. Z obiektywami jest już porównywalnie. A z przejściówką, wręcz gorzej. Zawsze należy patrzeć na całość.
A czego Ci brakuje w D5500? Bo może wystarczy zainwestować w lepszą optykę?
W zasadzie niczego :) Może jedynie co zaczęło mi troszkę przeszkadzać to ciemny obiektyw f/3.5-5.6g (mój jedyny póki co). I wydaje mi się że chciałbym osiągać bardziej ostre zdjęcia (liczę na to z 50mm 1.8G). Jeśli można to wrzucę w ten wątek jakieś zdjęcie do oceny ostrości. Chętnie posłucham co myślicie. A tak jak napisałem, pomysł pojawił się w związku z promocją cashback. Dlatego przeszło mi przez myśl by sprzedać D5500, a zakupić D750.
nie musisz obawiac sie ze za 10 lat bedziesz mial aparat dajacy zdecydowanie gorszy obraz od innych z trudno dostepna optyka.
Dzięki za rozwianie wątpliwości w tym temacie.
Myślę że kolega szuka tego magicznego "coś" co spowoduje że jego zdjęcia zaczną wyglądać lepiej.
Chyba trochę tak, wiedzy trochę jest, ale zawsze może być więcej :) Możliwe że znajdę "to coś" zaopatrując się w 50mm 1.8G - mam taką cichą nadzieję.
Wymiary i ciężar, ale samego body. Z obiektywami jest już porównywalnie. A z przejściówką, wręcz gorzej. Zawsze należy patrzeć na całość.
sa tez male i lekkie obiektywy z bagnetem FE
np kitowy 28-70. Sa obiektywy staloogniskowe niewielkich rozmiarow.
mozna zlozyc zestaw jaki sie chce - maly, leki, tani albo i duzy , ciezki , drogi .
a7 to rzeczywiscie uniwersalny System.
A7 z 28-70 nie będzie dużo mniejsza od D5500 z Sigmą 17-50/2.8. Nie da też lepszego poziomu szumów, a na długim końcu wręcz gorszy.
Do tego D5500 kupił bym właśnie tą Sigmę zamiast 18-140.
Kupisz D750 i co dalej ? co z obiektywami ?
Jeśli chcesz przejść na pełną klatkę to bierz pod uwagę zakup razem z sensownym obiektywem, jakiś tani tamron 24-70 2.8 to cena wyższa niż cały twój obecny zestaw.
Kup Sigme 17-50 i wtedy się przekonasz jakie daje możliwości zestaw, a jestem na 100% pewny że się zdziwisz jak mocno ograniczały cie takie obiektywy jak 18-140.
Krzychoo_
21-06-2018, 08:41
Mając jednocześnie Sony A7 ver I i D750 zapewniam, że porównywanie tych 2 aparatów jest nieporozumieniem. A7 to elektroniczny gadget, który robi zdjęcia, ale do D750 nie umywa się pod żadnym względem. Ani ergonomia, ani ilość dostępnych funkcji ani ceny szkieł nie przemawiają za Sony. Jedyny plus Sony to waga i focus peaking, który zresztą też mnie rozczarował. Może A7MK3 coś wnosi, ale ceny szkieł ze światłem 1.8 są nieporozumieniem.
cz4rnuch
21-06-2018, 08:41
sa tez male i lekkie obiektywy z bagnetem FE
np kitowy 28-70. Sa obiektywy staloogniskowe niewielkich rozmiarow.
mozna zlozyc zestaw jaki sie chce - maly, leki, tani albo i duzy , ciezki , drogi .
a7 to rzeczywiscie uniwersalny System.Gdybym miał podpinać do A7 28-70 to równie dobrze można pozostać w aps-c. Żadnego zysku, przede wszystkim w obrazku. Tak naprawdę to w systemie nie ma aż tak wiele małych obiektywów. Są Samyangi 24 i 35 ze światełkiem f/2.8, jest Sonnar 35/2.8, jest Sony 28/2, mniejszy jest też chyba Samyang 14/2.8 a lżejszy Tamron 28-75/2.8, no może jeszcze Tokina 20/2. I to by było w zasadzie wszystko jeśli chodzi o obiektywy z AFem. Reszta tak samo wielka i ciężka jak w lustrzankach.
August68
21-06-2018, 08:44
Też myślę że warto zainwestować w porządne szkło. Sigma 17-50/2,8 to zwykle polecany obiektyw ale ja bym polecił jednak Sigmę 18-35/1.8 Art. A jak masz więcej kasy to jeszcze i Sigmę 50-100/1.8 Art. Już z tym pierwszym powinieneś odnaleźć "magię" a z obydwoma...To nie będzie lekki zestaw ale poczujesz różnicę. Ja dla Sigmy 18-35/1.8 zostaję w DX - w FX nie mam dla niej odpowiednika...
szybko podsumowalem
a7 + 28-70 = 760 g
d5500+s17-50 = 1035 g
jednak a7 bedzie lzejszy i mniejszy
szumy - zalezy od konkretnej sytuacji - moga byc mniejsze , moga byc porownywalne , moga byc wieksze - w zaleznosci od umiejetnosci obslugi aparatu i umiejetnosci obrobczych. FF ma wiskyz "potencjal obrobczy " - pozwala na skuteczniejsze odszumioenie obrazu kosztem mniejszego spadku rozdzileczosci..
Ogolnie to FF prowadzi do mniejszych szumow .
cz4rnuch
21-06-2018, 08:49
...Może A7MK3 coś wnosi, ale ceny szkieł ze światłem 1.8 są nieporozumieniem.Ceny szkieł ze światłem f/1.8 akurat w Sony są całkiem nieźle wyważone. Co innego te f/1.4 i jasne zoomy.
szybko podsumowalem
a7 + 28-70 = 760 g
d5500+s17-50 = 1035 g
Doliczyłeś wiadro akumulatorów do Sony? :-P
cz4rnuch
21-06-2018, 09:07
Doliczyłeś wiadro akumulatorów do Sony? :-P
Wystarczy doliczyć jeden (40g) ;) D5500 to też nie jest jakiś fenomen jeśli chodzi o baterię.
- - - - kolejny post - - - - - -
...Ogolnie to FF prowadzi do mniejszych szumow .Podałeś konkretny przykład więc nie ma co rozprawiać o ogólnikach. FF z ciemnym szkłem nie będzie się zbytnio różnił od apsc z odpowiednio jaśniejszym (pomijając wagę, którą wyliczyłeś). Sensu wchodzenia w FF z ciemnym zoomem jakoś nie widzę. Szczególnie dla autora wątku, który szuka "tej magii".
nie.Znajomy
21-06-2018, 09:07
A po co wiadro? Nie lepiej myśleć przed wciśnięciem spustu?
cz4rnuch
21-06-2018, 09:09
A po co wiadro? Nie lepiej myśleć przed wciśnięciem spustu?
Ale w trakcie myślenia najlepiej jest wyłączyć A7 (przynajmniej I i II), bo on w tym czasie też intensywnie myśli nad pożarciem bateryi :)
Do tego D5500 kupił bym właśnie tą Sigmę zamiast 18-140.
Też myślę że warto zainwestować w porządne szkło. Sigma 17-50/2,8 to zwykle polecany obiektyw ale ja bym polecił jednak Sigmę 18-35/1.8 Art. A jak masz więcej kasy to jeszcze i Sigmę 50-100/1.8 Art. Już z tym pierwszym powinieneś odnaleźć "magię" a z obydwoma...To nie będzie lekki zestaw ale poczujesz różnicę. Ja dla Sigmy 18-35/1.8 zostaję w DX - w FX nie mam dla niej odpowiednika...
Słuchajcie, wielkie dzięki za zwrócenie uwagi na fajne szkła. Faktycznie czytałem dobre opinie o Sigmach, zwłasza z serii Art. Ale w takim razie jeszcze pytanie. Czy bardziej polecacie te Sigmy niż wspomniany przeze mnie Nikon 50mm 1.8G? I jeśli jesteśmy już w temacie szkieł. Co byście polecali lepszego niż ten mój 18-140mm? Mam na myśli długie ogniskowe. Bo o ile krótkie będą pokryte np. Sigmą 17-50 to długie już nie bardzo. Pytam na przyszłość :) Aktualnie nie zależy mi aż tak na długich ogniskowych.
Keszelski
21-06-2018, 09:26
zwróć uwagę, że jeśli kupisz szkła (DX) do 5500, to jeszcze bardziej "utrudnisz" sobie przejście do FF (o ile te szkła nie dadzą Ci oczekiwanego efektu). Teraz masz jakby lepszy moment na przemyślaną decyzję. Wiem to po sobie - rozbudowując szklarnię DX do 7200, trochę się sam zaszachowałem i skok w stronę FF jest trudniejszy i byłby bardziej kosztowny - patrz straty przy odsprzedaży obiektywów.
nie.Znajomy
21-06-2018, 09:32
O ile z d5xxx Sigma 17-50 (ostatecznie) dobrze się komponuje to ogór 18-35 MZ już nie. No chyba, że ktoś lubi się umartwiać. Ja przez lata wypracowałem sobie zasadę, że nie używam szkieł które ważą więcej niż puszka i są w ustawieniu transportowym 2x dłuższe niż grubość korpusu. Ale ja niczego w fotografii nie muszę ;-)
August68
21-06-2018, 09:50
Kiedy szukałem czegoś zamiast D300s też myślałem o FX. W sumie to miałem do niego nawet kilka szkieł - 50/1.8, 80-200/2.8, 70-300VR i któreś makro. Ale trafiła się okazja na D7100 Sigmą 18-35/1.8 Strzeliłem kilka zdjęć na próbę i się zakochałem w tym szkle. A że miałem też kilka fajnych obiektywów do DX (10-24 i 16-85) to sobie pełną klatkę odpuściłem i nie żałuję. Fakt że ta Sigma jest duża i ciężka ale zdjęcia daje rewelacyjne - tak w portrecie jak i w krajobrazie. Dlatego śmiało ją polecam. Wygoda rzecz ważna - ale nie jestem pewny czy D750 z 24-70/2.8 jest aż tak bardzo poręczniejszy...
zwróć uwagę, że jeśli kupisz szkła (DX) do 5500, to jeszcze bardziej "utrudnisz" sobie przejście do FF (o ile te szkła nie dadzą Ci oczekiwanego efektu).
To prawda. A finalnie przy czym zostałeś? FF czy DX?
Fakt że ta Sigma jest duża i ciężka ale zdjęcia daje rewelacyjne - tak w portrecie jak i w krajobrazie.
Rozumiem że mowa o 18-35/1.8. Akurat tak się składa że jakoś bardzo mi ciężar nie przeszkadza. Stąd też myśli o D750. Bezlusterkowce gdzieś tam tylko mam z tyłu głowy.
Co do obiektywów, czy te Sigmy mają silnik w obiektywie? Bo mój D5500 jest oczywiście bez silnika.
Myślę jeszcze że może w takim razie warto pomyśleć tylko by podnieść klasę puszki lekko np. do D7500 i zostać faktycznie w DX.
Keszelski
21-06-2018, 10:30
ja jestem z D7200, o FF/FX tylko na razie rozmyślam. Kupiłem N16-80/2,8 -4 i tym krokiem realnie zastopowałem migrację na duża klatę
Wystarczy doliczyć jeden (40g) ;) D5500 to też nie jest jakiś fenomen jeśli chodzi o baterię.
- - - - kolejny post - - - - - -
Podałeś konkretny przykład więc nie ma co rozprawiać o ogólnikach. FF z ciemnym szkłem nie będzie się zbytnio różnił od apsc z odpowiednio jaśniejszym (pomijając wagę, którą wyliczyłeś). Sensu wchodzenia w FF z ciemnym zoomem jakoś nie widzę. Szczególnie dla autora wątku, który szuka "tej magii".
nie o tym w zasadzie jest mowa.
mowa o tym , ze FF moze byc lzejszy i mniejszy od d5500 z Sigma i jest .
przewaga w szumach pomiedzy ff nad aps-c to jest ok 1,5 do 2 ev.
zawsze mozna podpiac obiektyw rownie jasny - roznice wagomiaru sie zacieraja , rosnie roznica jakosci obrazowania na korzysc FF.
Jakby nie kalkulowac jest lepiej .
cz4rnuch
21-06-2018, 11:27
nie o tym w zasadzie jest mowa...Chyba sam się pogubiłeś w tym o czym jest mowa. Skoro sam podajesz przykłady na coś mniejszego to idź za ciosem, bo wtedy to mniejsze traci atut wysokiego ISO i mniejszej GO. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastko. Podałem przykłady szkieł, które są małe (i nie jest ich wiele a część z nich jest dodatkowo średnio jasna), reszta mała nie jest i trzeba mieć tego świadomość. Szczególnie w przypadku zoomów czy tele. Atuty o których piszesz są prawdziwe tylko w przypadku niektórych kombinacji body/szkło. Gdy się komuś radzi to wypada o tym pisać a nie sypać ogólnikami. Twoje wyliczenia też sprawdzą się jedynie w przypadku pierwszej A7, która ma już prawie 6 lat i w porównaniu z nowymi A7 jest sprzętem jednak sporo słabszym. Tylko pierwsza A7 jest tak lekka jak piszesz, II i III mocno przytyły. O ile komuś pierwsze A7 ze słabą baterią i przeciętnym AFem wystarczy (tak jak mnie, bo obrazek mi to rekompensuje) to można przyjąć takie wyliczenia, ale nowsze aparaty już tak lekkie nie są. A7 jak piszesz może być lżejszy i mniejszy od D5500 z Sigmą, ale wtedy będzie tak samo przeciętny jak zestaw apsc. Po co w takim razie coś zmieniać skoro zakładającemu wątek zależy głównie na magii obrazka. W ten sposób jej nie uzyska. Żeby zauważyć różnicę trzeba na FF używać przynajmniej tak samo jasnych jak na apsc szkieł a te są już tak samo wielkie i ciężkie jak lustrzankowe. Z małymi wyjątkami, o których pisałem wyżej.
Rozumiem że mowa o 18-35/1.8. Akurat tak się składa że jakoś bardzo mi ciężar nie przeszkadza. Stąd też myśli o D750. Bezlusterkowce gdzieś tam tylko mam z tyłu głowy.
Co do obiektywów, czy te Sigmy mają silnik w obiektywie? Bo mój D5500 jest oczywiście bez silnika.
Myślę jeszcze że może w takim razie warto pomyśleć tylko by podnieść klasę puszki lekko np. do D7500 i zostać faktycznie w DX.
Obie sigmy mają silnik. S 17-50 to śmiesznie tani obiektyw, który już da Ci duży skok jakościowy w stosunku do tego co masz obecnie. Sigma 18-35 to jeszcze ostrzejszy i ładniejszy obrazek ale moim zdaniem mimo lepszego światła, jednak mniej uniwersalny. Zastanów się czy naprawdę potrzebujesz FF, moim zdaniem w wielu przypadkach wystarczy zainwestować w lepsze szkła i warsztat. Jesli chodzi o przesiadkę na D7500 to oprócz znacznie lepszej ergonomii, zbyt wiele na obrazku nie zyskasz ale często okazuje się, że właśnie sam zysk na ergonomii jest nie do przecenienia.
Obie sigmy mają silnik. S 17-50 to śmiesznie tani obiektyw, który już da Ci duży skok jakościowy w stosunku do tego co masz obecnie. Sigma 18-35 to jeszcze ostrzejszy i ładniejszy obrazek ale moim zdaniem mimo lepszego światła, jednak mniej uniwersalny. Zastanów się czy naprawdę potrzebujesz FF, moim zdaniem w wielu przypadkach wystarczy zainwestować w lepsze szkła i warsztat. Jesli chodzi o przesiadkę na D7500 to oprócz znacznie lepszej ergonomii, zbyt wiele na obrazku nie zyskasz ale często okazuje się, że właśnie sam zysk na ergonomii jest nie do przecenienia.
Dzięki za informację. Z przesiadką na D7500 zyskałbym możliwość mikroregulacji, możliwość wykorzystania HSS, którego w D5500 nie mam. A myślę też o dokupieniu czegość do błyskania (np. Quadralite Reporter 360).
Dlatego tak jak pisałem, na obrazku zysk będzie pomijalny. Za to funkcjonalność puszki znacznie lepsza.
Chyba sam się pogubiłeś w tym o czym jest mowa. Skoro sam podajesz przykłady na coś mniejszego to idź za ciosem, bo wtedy to mniejsze traci atut wysokiego ISO i mniejszej GO. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastko. Podałem przykłady szkieł, które są małe (i nie jest ich wiele a część z nich jest dodatkowo średnio jasna), reszta mała nie jest i trzeba mieć tego świadomość. Szczególnie w przypadku zoomów czy tele. Atuty o których piszesz są prawdziwe tylko w przypadku niektórych kombinacji body/szkło. Gdy się komuś radzi to wypada o tym pisać a nie sypać ogólnikami. Twoje wyliczenia też sprawdzą się jedynie w przypadku pierwszej A7, która ma już prawie 6 lat i w porównaniu z nowymi A7 jest sprzętem jednak sporo słabszym. Tylko pierwsza A7 jest tak lekka jak piszesz, II i III mocno przytyły. O ile komuś pierwsze A7 ze słabą baterią i przeciętnym AFem wystarczy (tak jak mnie, bo obrazek mi to rekompensuje) to można przyjąć takie wyliczenia, ale nowsze aparaty już tak lekkie nie są. A7 jak piszesz może być lżejszy i mniejszy od D5500 z Sigmą, ale wtedy będzie tak samo przeciętny jak zestaw apsc. Po co w takim razie coś zmieniać skoro zakładającemu wątek zależy głównie na magii obrazka. W ten sposób jej nie uzyska. Żeby zauważyć różnicę trzeba na FF używać przynajmniej tak samo jasnych jak na apsc szkieł a te są już tak samo wielkie i ciężkie jak lustrzankowe. Z małymi wyjątkami, o których pisałem wyżej.
ale ja nie mam pytan, zupelnie niepotrzebnie wyjasniasz.
Ten cashback mi również spać po nocach nie daje. Mam d7200 35(dx) i 50 1.8. Aparat chciałem zamienić na d750 a obiektywy na 24 1.8 i 85. 1.8 nikona.
Dlaczego chce ff? Bo od zawsze mi się marzy.
Chciałem bardzo S18-35 ale tyle się naczytałem o jej problemach z AF, że strach kupować.
Dość często pada stwierdzenie, że trzeba mieć dobre szkła do ff, możecie zdradzić o jakich mowa?
Ja bym w rozważaniu nad zakupem soniaczowej pełnej klatki odpuścił sobie jednak pierwsze A7 i brał pod uwagę tylko "poprawioną" wersję czyli A7II, tak sam zrobiłem i jestem zadowolony, jedynka ma sens tylko ze względu na wagę i wielkość, z drugiej strony fajna promocja też może zachęcić.
Ja miałem nawyki z lustrzanek i bardzo łatwo wyłapywałem ułomność AF w sony A7, lepiej zdecydowanie jest w A7II w co nie wierzyłem czytając marketingowy bełkot, do tego dochodzi zmiana nawyków i poznania działania af soniaczowego.
Na dzień dzisiejszy po dłuższym marudzeniu na soniacza uważam że A7II bije D600 i D750 pod względem użyteczności i komfortu, oczywiście nie biorę pod uwagę kompletnie możliwości jakie daje D750 pod względem AF, raczej chodzi o amatorskie użytkowanie.
Mam 28-70 kit soniacza, jest zdecydowanie lepszy od kitów nikona ale to nie jest obiektyw nad jakim powinniśmy rozważać użytkowanie sprzętu, nie tędy droga, jak nie mamy kasy to albo stałki albo wspomagać sie pleśniakami dobrymi ( używam 2.8/35, 1.4/55, 2/58, 2.8/135, 3.9/80-205 ) albo iść w tamrona 28-75 2.8 co zbliża nas do ceny obecnie D750 + Tamron 24-70 2.8 niestety.
Dość często pada stwierdzenie, że trzeba mieć dobre szkła do ff, możecie zdradzić o jakich mowa?
od obiektywow na mniejsze matryce wymaga sie wyzszej rozdzielczosci , lepszej korekcji
od obiektywow na wieksze matryce wymaga sie wiekszego pola krycia .
wieksze matryce sa bardziej tolerancyjne , tzn slabszy obiektyw da lepszy obraz na duzej matrycy niz na malej
jest odwrotnie niz sadzisz.
male matryce sa bardziej wymagajace w stosunku do optyki.
Sigma 18-35 ma calkiem normalny af , za jakosc ostrzenia jest glownie odpowiedzialna puszka .
ale pytanie czy ma sens przy aktualnych rozdzielczosciach matryc zakup zooma 2x ?
Nican teraz to mnie rozbiłeś w przemyśleniach moich.
Myszowor
21-06-2018, 13:11
Sigma Art 18-35 wg mnie nie ma żadnych problemów z AF-S jeśli jest dobrze skalibrowana.
Jeśli chodzi o dobre szkła do FF to polecam stałki Art 20/24/35/50/85 1,4 wszystkie są bardzo dobre i jakość super.
Zoomy to raczej domena Nikkorów 24-70 i 70-200 2,8.
Nican teraz to mnie rozbiłeś w przemyśleniach moich.
ogolnie na FF fotografuje sie latwiej , matryca jest bardziej tolerancyjna na bledy ekspozycji , latwiejsza jest obrobka.
FF jest bardziej odpowiedni dla poczatkujacych fotografowa. Nie wiem skad to przekonanie ze jesli poczatkujacy to nie moze byc FF lecz musi byc DX.
Kiedys poczatkujacym zalecano wlasnie aparaty na duzy Format blon np 6*6 lub 6*9 cm - wlasnie ze wzgledu na wieksza tolerancje na wszelakiego rodzaju bledy ze wzrostem formatu.
cenowo odkad jest a7 na rynku i uzywane FF tez nie jest wyzsza cena argumentem przeciwko zakupowi FF.
Obiektywy czesto sa dla obu formatow te same .
Chciałem bardzo S18-35 ale tyle się naczytałem o jej problemach z AF, że strach kupować.
Jeśli już się tak "naczytujesz" to weź pod uwagę specyfikę takich miejsc jak forum. Strzelam - 12% dyskutujących posiada sigmę art 18-35, z tych 12% problem jakiś tam ma powiedzmy 4%. A co robi pozostałe 88%? Ano dyskutuje o problemach tych 4%. Wchodzisz na forum i...? Wow - wszyscy gadają o problemach sigmy art.
Procenty oczywiście wymyślone ale tak to mniej więcej się odbywa w większości tematów. Sigmy, plucia olejem, obowiązkowej kalibracji itp. Więc jak widzisz trudno się "nienaczytać".
P.S. Posiadam - problemów brak.
August68
21-06-2018, 13:49
Nican "rewolucyjne teorie" - początkującym polecano aparaty średnioformatowe... Ubawiłem się setnie. Ale skoro tak to czemu id razu nie poradzisz koledze kupić jakiejś Mamiyi albo co najmniej Pentaxa645? Na pewno będzie mu się"łatwiej" fotografowało. I lżej i taniej...
gremed miałem w ręku ową sigmę z canonem i miała wspomniane problemy z AF mimo kalibracji z dokierm. Zgadzam się, również z teorią, że piszą raczej ludzie, którzy mają problem.
lukasz.antoniak
21-06-2018, 14:17
NickOnMe dobrze radzie. Generalnie zastanów się czy chcesz teraz wejść w FF, ponieważ mało stracisz na odsprzedaży tego co masz. Trzeba na spokojnie poczytać i się zastanowić. Dobrać szkła na początek etc. A już na pewno policzyć ile to wszystko kosztuje i waży (mowa o FF)... Jeśli AF nie jest priorytetem i nie robisz reportażu czy sportu to możesz pomyśleć o D600/610. Używki są stosunkowo tanie i posiadają dobrą matryce. Jeśli zależy Ci na lepszym AF i 12 Mpx wystarczy, to można szukać zadbanej D700 w cenie do 2000 PLN. Ale D700 nie da już takiej możliwości cropowania w post-proces czy wyciągania z cieni. Co do szkieł to w dużej mierze kwestia preferencji. Stałki Nikona z serii G 1.8 to dobry stosunek jakości do ceny, szczególnie 50/1.8 i 85/1.8. Oczywiście najostrzejsze są Arty 1.4 ale kosztują sporo i ważą. Budżetowe zoom’y to domena Tamrona - 24-70/2.8 i 70-200/2.8 G1 i G2. Tamron to również najlepsza stabilizacja. Kolejna kwestia to uniwersalny obiektyw w podróży - Nikkor 24-120/4 lub Sigma Art 24-105/4, 2000 za używkę. Dochodzimy do UWA, gdzie pod FF nie istnieje opcja tanio, dobrze i lekko. Tamron 15-30/2.8 jest super, ale ogromny. Sam używam leciwego Nikkor’a 20-35/2.8, który jest mały ale rozdzielczością na pewno ustępuje nowszym konstrukcjom.
Nie mówię, że musisz kupować wszystko od razu. Zastanow się tylko czy chcesz wydać tyle pieniędzy na sprzęt i nosić kg w wakacje czy na spacery, obrazek się odwdzięczy. Najlepszy aparat to taki, który masz ciągle przy sobie...
- - - - kolejny post - - - - - -
Ah zapomniałem, że myślisz o D750. To super uniwersalny sprzęt obecnie w dobrej cenie. Zastanów się tylko nad obiektywami.
gremed miałem w ręku ową sigmę z canonem i miała wspomniane problemy z AF mimo kalibracji z dokierm. Zgadzam się, również z teorią, że piszą raczej ludzie, którzy mają problem.
No tak. Ale ja i Ty to dwie opinie ludzi, którzy mają to szkło. Czyli powiedzmy wiarygodne. A jeśli teraz Twoją opinię powtórzy 98 osób nie mających doświadczenia z produktem to ktoś powie, że "99 osób na forum pisało o problemie a tylko gremed dziwnie nie". A w rzeczywistości problem masz Ty czyli 1%. Zresztą nieważne. Problem tych, którzy czerpią wiedzę z tych statystyk i już przed zakupem zamawiają kuriera żeby czekał na ich sigmę do kalibracji. A takich jak się czyta poszczególne tematy nie jest mało.
Nican "rewolucyjne teorie" - początkującym polecano aparaty średnioformatowe... Ubawiłem się setnie. Ale skoro tak to czemu id razu nie poradzisz koledze kupić jakiejś Mamiyi albo co najmniej Pentaxa645? Na pewno będzie mu się"łatwiej" fotografowało. I lżej i taniej...
zanim wyslesz post , to moze cos przeczytaj na ten temat i chwile sie zastanow.
moze wowczas nie bedziesz pisal bez sensu.
szkoda czasu czytajacych i mojego .
cz4rnuch
21-06-2018, 15:22
ale ja nie mam pytan, zupelnie niepotrzebnie wyjasniasz.A ja nie odpowiadam na Twoje pytania, które nie padły, tylko doprecyzowuje, bo diabeł tkwi w szczegółach. Część z tego co napisałeś rozbije się po prostu o rzeczywistość.
A ja nie odpowiadam na Twoje pytania, które nie padły, tylko doprecyzowuje, bo diabeł tkwi w szczegółach. Część z tego co napisałeś rozbije się po prostu o rzeczywistość.
ojej , czy dzisiaj wszystkim upal doskwiera?
na pytanie czy warto przejsc z 5500 na 750 odpowiezialem tak , warto , nie ma sie czego obawiac.
nastepnie jako mysl alternatywna zasugerowalem porownanie d750 z linia sony a7x.
wymienilem wsrod zalet a7 m.inn. mozliwosc uzyskania malych wymiarow i ciezaru calosci .
i jak u dzieci w przedszkolu zaczyna sie dyskusja co wieksze a co mniejsze.
nie jestem zainteresowany przeciaganiem liny.
jesli uwazasz ze a7 nie pozwala na uzyskanie mniejszych wymiarow i wagi , to ja nie mam nic przeciwko temu.
lukasz.antoniak
21-06-2018, 15:35
Wracając jeszcze do tematu, warto wiedzieć co do Ci FF, a czego nie zrealizujesz na DX.
Po pierwsze GO. Ale... Sigmy 18-35/1.8 i 50-100/1.8 (duże i ciężkie) dadzą bardzo zbliżoną GO do zoom’ów FF ze światłem 2.8. Stałek FF 1.4 (wszystkiego jaśniejszego od 2.8) nie „zreplikujesz” na DX, ponieważ takich obiektywów się nie produkuje.
Po drugie szumy. Tutaj pojawia się pytanie na ile fotografujesz w pomieszczeniach lub przy słabym świetle i nie chcesz stosować lampy błyskowej.
Zwróć uwagę, że na FF są inne katy widzenia i 50 mm to już mało portretowy obiektyw.
cz4rnuch
21-06-2018, 15:35
Nican Napisałem, że nie można mieć wszystkiego a nie to co sugerujesz, że napisałem. Zalecam bardziej uważne czytanie. Albo małe i ciemne, albo duże i jasne. Albo duże i ciemne. Do tego ze dwa wyjątki od reguły. Warto o tym wspomnieć pisząc o wadach i zaletach systemu. A co do niechęci do przeciągania liny to akurat wychodząc z Twojej klawiatury brzmi to przezabawnie :)
PS Mam pierwszą A7 i akurat coś o jej wadach wiem (o zaletach także) więc teksty o tym, że przechodząc akurat na nią z systemu lustrzankowego nie ma się czego obawiać pozostawię bez komentarza :)
Tak dla porównania wielkości aps-c vs pełna klatka z jasnym standard zoomem.
https://i.imgur.com/Hd8Jq6U.jpg
źródło (https://i.imgur.com/Hd8Jq6U.jpg)
Tak dla porównania wielkości aps-c vs pełna klatka z jasnym standard zoomem.
dopisalem ciezary
a7 moze byc prawie o pol kg lzejsza od d750 - warto rozwazyc te alternatywe.
10846
Przekonują mnie kwestie związane z obiektywami pod DX. Faktycznie warto by spróbować te Sigmy Art. Jedyne co mi chodzi teraz po głowie to podniesienie wersji puszki do D7500. Gdyby ktoś tylko zechciał mi wytłumaczyć poniższą kwestię (pisałem że mój D5500 ma 24Mpix tymczasem D7500 ma mniej):
To akurat zaleta D7500. Może 1% zdjęć wymaga większej rozdzielczości
Jak to się ma do jakości obrazu?
Zwróć uwagę, że na FF są inne katy widzenia i 50 mm to już mało portretowy obiektyw.
Racja. To też mnie przekonuje teraz po przeczytaniu wszystkich postów by pozostać przy DX. Tak naprawdę wystarczy że kupię 50mm 1.8G i już mam coś takiego do portretowania na DX (ok. 80mm). Jedynie właśnie kwestia puszki, żeby było to coś bardziej ergonomicznego (mikroregulacja, HSS). Stąd myśli przerzucam na D7500 :)
Zamieszczam przykładowe fotki ze swojego D5500 + 18-140mm. O ile z pierwszego zdjęcia jestem zadowolony do drugie jest spaprane bo brakuje mi ostrości (a kadr mi się podoba - tylko co z tego jak nie ostre).
10850
10851
W uproszczeniu im mniej upakowanych pixeli na cm2 tym lepiej. Porównując dwie matryce tej samej generacji i tej samej wielkości, gdzie jedna będzie mieć 24mpix a druga 20mpix to ta druga ze względu na mniejszą liczbę pixeli a co za tym idzie większy fizyczny rozmiar jednego pixela da mniej zaszumiony obraz w gorszym oświetleniu przy wyższym ISO. Najprościej rzecz ujmując im większy fizyczny rozmiar jednego pixela tym ten pixel jest w stanie przyjąć/zarejestrować większą ilość światła.
W uproszczeniu im mniej upakowanych pixeli na cm2 tym lepiej. Porównując dwie matryce tej samej generacji i tej samej wielkości, gdzie jedna będzie mieć 24mpix a druga 20mpix to ta druga ze względu na mniejszą liczbę pixeli a co za tym idzie większy fizyczny rozmiar jednego pixela da mniej zaszumiony obraz w gorszym oświetleniu przy wyższym ISO. Najprościej rzecz ujmując im większy fizyczny rozmiar jednego pixela tym ten pixel jest w stanie przyjąć/zarejestrować większą ilość światła.
niby wszystko sie zgdza ale konkluzja jest raczej na odwrot .
Pixel moze przejac mniej swiatla.
Sama fotodioda - dokladnie tyle samo.
krotkie uzasadnienie - mniej ciekawi niech moze nie czytaja.
przez wielkosc pixela nalezy rozumiec wielkosc mikrososzewki przed elementem krzemowym fotodiody.
na powierzchni matrycy niezaleznie od wielkosci pixeli pada swiatlo o tej samej jasnosci.
ale dla wiekszych pixeli mikrosoczewka jest wieksza ( ma wieksza jasnosc) , zbiera swiatlo z wiekszej powierzchni czyli na fotodiode pada swiatlo jasniejsze , mimo , ze na powierzchni matrycy bylo tej samej jasnosci.
Szum na diodzie jest Taki sam niezaleznie od wielkosci mikrosoczewki. Oznacza to , ze dla wiekszej mikrosoczewki czyli jasniejszego swiatala padajacego na f.diode mamy wiekszy odstep sygnalu od szumu a tym samym mniejszy poziom szumu. To poziom szumu a nie szum decyduje o widzialnosci przez obserwatora szumu na zdjeciu.
Dzieki temu udaje sie uzyskac po stronie cieni obraz mniej zaszumiony , czyli mozna wykorzystac ciemniejsze cienie. Rozszerzamy zakres tonalny w kierunku cieni.
Po stronie swiatel pada teraz wiecej swiatla na f Diode - latwiej dochodzi do przepalu , tracimy dokladnie tyle samo zakresu tonalnego ile zyskalismy po stronie cieni , czyli nic sie nie zmienilo , ale jednak.
Charakterystyka optoelektroniczna ( zaleznosc logarytmu iluminacji od natezenia oswietlenia w EV ) matrycy nie jest w calym zakresie prostoliniowa. Splaszcza sie w kierunku swiatel. Ten zakres Gorny swiatel jest praktycznie nieuzyteczny. Tracimy wiec czesc zakresu nieuzytecznego po stronie swiatel , zyskujemy tyle samo po stonie cieni w zakresie prostoliniowym , czyli uzytecznym . ostatecznie zyskujemy per Saldo na zakresie tonalnym.
w wypadku wymienionych 5500 i 7500 roznicy praktycznej nie ma , roznica w wielkosci pixeli jest pomijalnie mala , ale juz w porownaniu do matryc FF o tej samej l. pixeli np do 750 roznica jest spora na korzysc matryc 2 razy wiekszych powierzchniowo.
2 razy wieksza powierzchnia oznacza zysk na szumach o 1 EV , ale jako ze wieksze pixele daja tez wieksza sprawnosc kwantowa , zyskuje sie troche wiecej niz ten 1 ev - w praktyce ok 1,5 do 2 EV.
Ogolnie mozna powiedziec , ze matrycye z wiekszymi pixelami Maja wyzszy MTF , dzieki czemu odbieramy obraz jako " bardziej plastyczny".
z tym ze oczywiscie porownujemy matryce technologicznie sobie rowne , wiadomo ze jest postep. Dzisiejsze male matryce aps-c prawie ze podchodza pod matryce FF sprzed 10 - ciu lat , a w niektorych aspektach je przescignely. kiedys to byla roznica duza.
czyli konkludujac - wiekszy Pixel pozwala na wykorzystanie swiatla slabszego.
Nican, Piechu dzięki za wyczrpujące odpowiedzi.
A powiedźcie proszę jeszcze co myślicie o różnicy w obrazie jeśli chodzi o Nikon 50mm 1.8G, a Sigma 18-35mm. Są mocno prównywalne czy wcale? :)
Nican
Czy kwestia szumu to tylko wynik zwiększania napięć żeby wzmocnić słaby sygnał, czy jest to też wina że czym bardziej upakowana matryca tym więcej tracimy powierzchni czynnej czyli fotodiody, a soczewkowanie ma na celu zmniejszenie utraty tego co pada na sensor między fotodiodami ?
Cały postęp w produkcji sensorów sprowadza się do tego by na tej samej powierzchni nie tylko upchać więcej fotodiod/pikseli co zwiększyć ich powierzchnię światłoczułą, czyli zwieszamy powierzchnie i to co najnowsze to BSI czyli "wyciągamy" fotodiodę bliżej soczewek, kolejna sprawa to zmniejszanie procesu technologicznego w elektronice ( po za samą fotodiodą ) żeby przyspieszyć przesył danych jednocześnie zmniejszając napięcia/natężenia i zmniejszając powierzchnie "przysłaniające" fotodiodę.
- - - - kolejny post - - - - - -
Nican, Piechu dzięki za wyczrpujące odpowiedzi.
A powiedźcie proszę jeszcze co myślicie o różnicy w obrazie jeśli chodzi o Nikon 50mm 1.8G, a Sigma 18-35mm. Są mocno prównywalne czy wcale? :)
Nie możesz porównywać najprostszego w produkcji obiektywu do zooma, akurat nikkor to udana konstrukcja trudna do przebicia przez konkurencje, siła Sigmy to ostrość w całym kadrze praktycznie w całym zakresie, można spokojnie porwać ostrość do 50G ale np 35G to mydło przy sigmie.
Miałem sigme i po początkowym zachwycie i euforii szybko trafiał do szuflady, dla mnie ogniskowe 18-35 są najmniej użyteczne, ja głównie używam 35-70.
Warto dwa razy się zastanowić nad zakupem sigmy 18-35, jest to sprzęt do aps-c, po zakupie nówki tracimy bardzo dużo na wartości, a ja lubię często zmieniać sprzęt.
Moim zdaniem jeśli chodzi o jakość obrazka i ostrość to nie ma lepszego obiektywu dla DX niż S18-35. Pytanie na jakim zakresie Ci bardziej zależy. Ani N50/1.8 nie zastąpi S18-35, ani S18-35 nie zastąpi N50/1.8. Jesli chcesz iść w stronę portretów to weź N50, jeśli wolisz szersze ale bardziej uniwersalne szkło S18-35. Albo zastanów się nad naprawdę fajną S17-50. Będziesz miał ogarnięte ogniskowe obu powyższych obiektywów. Będzie co prawda trochę ciemniej i mniej ostro niż w S18-35 ale obiektyw i tak będzie użyteczny od pełnej dziury... no i zostanie kupa peelenów w kieszeni.
Nican, Piechu dzięki za wyczrpujące odpowiedzi.
A powiedźcie proszę jeszcze co myślicie o różnicy w obrazie jeśli chodzi o Nikon 50mm 1.8G, a Sigma 18-35mm. Są mocno prównywalne czy wcale? :)
te wszystkie roznice jakie wykazuja pomiary , nawet niewielkie np 2 lini / mm , czym podniecaja sie analitycy wykresow Maja znaczenie jedynie jezeli robisz bardzo duze powiekszenia - ogladasz obraz w skali bliskiej 1:1.
obraz w skali 1:1 ma ok 20 milionow punktow .
na monitorze widzimy obraz wielkosci ok 1 miliona punktow , czyli ok 20 razy mniejszy.
oznacza to, ze jesli sa jakies roznice widoczne w skali 1:1 , to ogladajac obraz w calosci na monitorze jest on 20 razy pomniejszony , tym samym roznice sie zacieraja powiedzmy wedlug goralskiej reguly sa tez 20 razy mniejsze . Dostaje sie podobny obraz
Jesli robisz wydruki wielkosci pocztowki lub ogladasz zdjecia na monitorze to droga obrobki z teoretycznie slabych obiektywowo mozna uzyskac bardzo dobry obraz.
Nie ma wiekszego znaczenia dla jakosci ktorym sie posluzysz
wedlug mojej oczywiscie subiektywnej oceny jakosc zalezy w 50 % od obrobki , w 35% od matrycy , w 15% od optyki.
wspolczesne obiektywy sa wszystkie dobre , trzeba zdawac sobie sprawe z ich ograniczen.
tzw "magia" optyki to nic innego jak rodzaj bledow optycznych. Idealne, bezbledne obiektywy rysuja tak samo.
tzn czesto dokonujemy wyboru ze wzgledu wlasnie na rodzaj bledow.
w praktyce im zoom ma wiekszy zakres , tym mniejsze powiekszenia nalezy nim robic .
Jesli robisz duze powiekszenia , trzeba stosowac stalki -do tego to sie sprowadza w praktyce
odpowiadajac wprost na pytanie trzeba uswiadomic, ze to zalezy od wielu czynnikow . Jednym i drugim obiektywem mozna obraz dokladnie tak samo spierd....
jak i jednym i drugim da sie zrobic dobre zdjecia. Wszystko zalezy od tego na ile nauczysz sie nimi poslugiwac .
Nie oczekuj , ze zmana obiektywu da fundamentalna zmiane jakosci obrazowania , bardziej decyduje chyba matryca, choc oczywiscie obiektyw tez ma znaczenie.
18-35 to tylko dwukrotny zakres zmiany ogniskowej , obiektyw duzy , ciezki malo poreczny , raczej niemobilny - choc wysokiej klasy.
na matrycy FF wystarcza stalka 28 mm i masz to samo - zawsze mozesz wycic Fragment kadru FF do ekwiwalentu 35 mm na dx i masz to samo za pomoca jednej stalki.
to jest caly szereg zaleznosci , biorac je wszystkie pod uwage musisz sam dokonac wyboru.
to jest jak rozne wektory w wyniku ktorych powstaje jeden wypadkowy. Ja nie znam wszystkich wektorow skladowych , np co chcesz robic , do jakiego celu , ile pieniedzy mozesz przeznaczyc , ile czasu mozesz zainwestowac , czy to tylko okazjonalnie , czy bardziej ambitnie ?
50 1,8 jest dla FF , moze rysowac mniej ostro dajac w sumie i tak bardziej rozdzielczy obraz na FF niz 18-35 ktory jest ostrzejszy ale da na dx wypadkowa mniejsza rozdzielczosc bezwzgledna.
powiedzialbym 50 na dx to raczej tylko cos jak portreciki , macro ( z pierscieniami ) , 18 - 35 bardziej uniwersalny, imprezy , wnetrza , krajobraz.
ogniskowe sie nie pokrywaja , wiec nie do tego samego celu.
Stalki rysuja jednak ladniej , jesli bezposrednio porownac obrazy.
Nican
Czy kwestia szumu to tylko wynik zwiększania napięć żeby wzmocnić słaby sygnał, czy jest to też wina że czym bardziej upakowana matryca tym więcej tracimy powierzchni czynnej czyli fotodiody, a soczewkowanie ma na celu zmniejszenie utraty tego co pada na sensor między fotodiodami ?
nie, to nie jest wynik zwiekszania napiec.
zanim odpowiem moze zwroce uwage , ze ci co wrazliwsi na moj analfabetyzm raczej nie powinni czytac.
nie bedzie mi sie chcialo dyskutowac o miejscu przecinka czy pozycji orzeczenia w zdaniu.
mamy 3 rodzaje szumu:
1. fotonowy
2. termiczny
3. obrobczy.
1 wynika z natury swiatla , jego nigdy nie opanujemy , ma absolutnie przypadkowy Charakter - mozna z nim walczyc stosujac fitry dzialajace w dziedzinie przestrzennej , ale odbywa sie to kosztem rozdzielczosci. Fitry dzialajace w dziedzicnie czestotliwosci odnosza skutek przypadkowy , choc mniejszym kosztem rozdzielczosci.
Slowem tego nigdy nie opanujemy , gdyz nie zmienimy natury swiatla .
ad2. Ilosciowo opisany Jest prawem Jonsona-Nyquista . tutaj odnosimy wiekszy sukces . Mamy wiecej danych z matrycy , udaje sie zredukowac w takim stopniu , iz mozna powiedziec ze wzrost temperatury matrycy o kilkadziesiat stopni nie powoduje praktycznie widocznego na zdjeciu wzrostu poziomu szumu, choc szum wystpuje. Odbywa sie to tez kosztem rozdzielczosci . Szum ten zalezy od opornosci przewodnikow ( moc juz nie ) , zatem stosujac coraz lepsze materialy mozna oczekiwac coraz mniejszych odchylen.
Poniewaz szum musi wystapic i nie mozemy go odzielic od sygnalu , to wzmacniajac sygnal jednoczesnie wzmacniamy szum.
Tak naprawde powodem widzialnosci szumu jest nie tyle wzmocnienie co maly odstep sygnal - szum.
Potoczne przekonanie fotografow , ze dlugie czasy naswietlania sa powodem wiekszego szumu jest nieprawdziwe.
Dlugie czasy naswietlania sa skutkiem niskiego poziomu sygnalu i to jest wlasciwym powodem szumu (( dokladniej maly odstep sygnal - szum)).
ps. moze pare slow " na zdrowy rozum " o tym szumie fotonowym , kazdy o tym slyszal , ale warto przyswoic sobie na uzytek dnia codziennego w sposob naturalny.:
ach moze pozniej ... troche za dlugi ten post wyszedl.
pablo88 - z całym szacunkiem dla wiedzy kolegi (albo niewiedzy- nie znam się nie powiem co to jest) daruj sobie czytanie elaboratów. Powiem to co mówiłem już wiele razy - po prostu kup sprzęt i rób zdjęcia. To czy Twój obraz ma 20 milionów punktów czy tych punktów dwa piertyrialdy to pewnie zaczniesz liczyć jak Twoje zdjęcie będzie miało posłużyć do owinięcia Pałacu Kultury.
A który obiektyw i body? Tę decyzję i tak będziesz musiał podjąć sam. Jeśli DX to ja bym się zatrzymał max na 7200. I jeśli 7200 to co dalej? Nie wiem. Miałem 17-50. Sprzedałem i kupiłem 18-35 plus 50 1.8. Pięćdziesiątkę używam sporadycznie jak braknie mi w krajobrazie 35. Ktoś powie, że 18-35 bezużyteczne w krajobrazie. Ja powiem, że użyteczne. Dla kogoś ciężki, ja powiem że spoko. Ktoś Ci powie, że drogi i tracisz na wartości - dla mnie to nieistotne. I tak można w kółko. Jest w dziale obiektywy mój wątek na temat zmiany 17-50 na 18-35 gdzie jest kilka krótkich merytorycznych argumentów. Na pewno 18-35 to ostrość i jasność plus jakby to ująć - daje " ładny obrazek". Ja jestem zadowolony.
Czy iść w stronę FX? Na pewno z każdym kolejnym dokupionym obiektywem do DX będzie Ci kiedyś trudniej podjąć taką decyzję. Może warto rozważyć, czy nie zrobić tego od początku nawet za cenę posiadania przez jakiś czas np. tylko jednego szkła. Nie wiem. Pooglądaj najlepsże zdjęcia z DX. Np w konfiguracji 7200/18-35. I zobaczysz jakie to daje możliwości, jak daleko Tobie do tego itp.
Ja robię zakupy trochę impulsywnie. Wymyśliłem sobie arta. Szybki temat na forum. Kilka opinii, decyzja. Pózniej dział " sprzedam" i poszła S17-50. Wyszedłem z domu, sklep, poproszę ten obiektyw i ... I jest.
pablo88 - z całym szacunkiem dla wiedzy kolegi (albo niewiedzy- nie znam się nie powiem co to jest) daruj sobie czytanie elaboratów. Powiem to co mówiłem już wiele razy - po prostu kup sprzęt i rób zdjęcia..
jako analfabeta , czyli osoba kompetentna w temacie analfabetyzmu wiem o czym mowie.
nie warto byc analfabeta - tzn nawolywanie do nieposzerzania swojej wiedzy nie prowadzi do czegokolwiek dobrego
mozna kupic aparat i robic , ale mozna jednoczesnie stawiac pytania i szukac na nie odpowiedzi.
odpowiadam jako analfabeta osobie swiatlej - nawolywanie do analfabetyzmu jest zlem - nie znajduje uzasadnienia.
pablo88 - z całym szacunkiem dla wiedzy kolegi (albo niewiedzy- nie znam się nie powiem co to jest) daruj sobie czytanie elaboratów. Powiem to co mówiłem już wiele razy - po prostu kup sprzęt i rób zdjęcia. To czy Twój obraz ma 20 milionów punktów czy tych punktów dwa piertyrialdy to pewnie zaczniesz liczyć jak Twoje zdjęcie będzie miało posłużyć do owinięcia Pałacu Kultury.
A który obiektyw i body? Tę decyzję i tak będziesz musiał podjąć sam. Jeśli DX to ja bym się zatrzymał max na 7200. I jeśli 7200 to co dalej? Nie wiem. Miałem 17-50. Sprzedałem i kupiłem 18-35 plus 50 1.8. Pięćdziesiątkę używam sporadycznie jak braknie mi w krajobrazie 35. Ktoś powie, że 18-35 bezużyteczne w krajobrazie. Ja powiem, że użyteczne. Dla kogoś ciężki, ja powiem że spoko. Ktoś Ci powie, że drogi i tracisz na wartości - dla mnie to nieistotne. I tak można w kółko. Jest w dziale obiektywy mój wątek na temat zmiany 17-50 na 18-35 gdzie jest kilka krótkich merytorycznych argumentów. Na pewno 18-35 to ostrość i jasność plus jakby to ująć - daje " ładny obrazek". Ja jestem zadowolony.
Czy iść w stronę FX? Na pewno z każdym kolejnym dokupionym obiektywem do DX będzie Ci kiedyś trudniej podjąć taką decyzję. Może warto rozważyć, czy nie zrobić tego od początku nawet za cenę posiadania przez jakiś czas np. tylko jednego szkła. Nie wiem. Pooglądaj najlepsże zdjęcia z DX. Np w konfiguracji 7200/18-35. I zobaczysz jakie to daje możliwości, jak daleko Tobie do tego itp.
Ja robię zakupy trochę impulsywnie. Wymyśliłem sobie arta. Szybki temat na forum. Kilka opinii, decyzja. Pózniej dział " sprzedam" i poszła S17-50. Wyszedłem z domu, sklep, poproszę ten obiektyw i ... I jest.
Właśnie najbardziej w tej chwili podoba mi się opcja bardzo zbliżona do tej w Twojej stopce. Czyli Nikon D7500, Sigma 18-35 i Nikon 50mm 1.8G. Zakres ogniskowych jak dla mnie wystarczająco pokryty. Zastanawiam się tylko czy jakoś obrazka w D7500 będzie dużo lepsza niż w D7200, ewentualnie czy w ogóle będzie lepsza?
Nie będzie lepsza, nawet jak kupisz D3300 czy D5300 lub nowsze też nie będzie lepszego obrazka, D7500 ma swoje zalety i to duże mimo że trudno go nazwać następcą D7200, ja przewrotnie uzywam określenia że to następca D90, długo wyczekiwany :)
Nie będzie lepsza, nawet jak kupisz D3300 czy D5300 lub nowsze też nie będzie lepszego obrazka, D7500 ma swoje zalety i to duże mimo że trudno go nazwać następcą D7200, ja przewrotnie uzywam określenia że to następca D90, długo wyczekiwany :)
Co dla Ciebie jest zaletą w D7500? Ja powiem szczerze (wiem że nie słusznie), ale szkoda że nie robi on zdjęć w rozdzielczości 6000x4000, tylko 5568 x 3712 :) Pozostaje jakiś taki niedosyt :)
Tak dokładnie też pisałem przy premierze D7500 że od strony marketingu mniej pikselków to nie jest dobry pomysł :)
Zalety masz opisane tu na forum przez użytkowników, pytaj np TOP67, crusiek.
Pugilares
17-01-2020, 17:52
Witam forumowiczów,
To mój pierwszy post na forum stąd: dzień dobry wszystkim. W związku z promocją cashback która aktualnie ma miejsce zacząłem zastanawiać się nad sprzedażą swojego D5500 (z jedynym posiadanym obiektywem 18-140mm), a zakupem D750. Za D750 przemawia do mnie większa matryca (więcej światła), niskie szumy przy użyciu wyższych iso. Mam natomiast wątpliwości ponieważ D750 jest starszy niż D5500. Porównywałem D750 z D7500 który ma nowszy procesor, możliwość filmowania w 4k, jednak matryca ma mniej Mpix. Opcją jest jeszcze zakup do mojego D5500 obiektywu 50mm 1.8G i pozstanie przez jakiś czas przy tej konfiguracji. Nie ukrywam że waham się również, bo może bezlusterkowce to jakaś przyszłość i nie ma sensu pakować się już w kolejne lustro. Generalnie korzystam z aparatu amatorsko. Lubię fotografować przyrodę oraz robić portrety. Powiedźcie proszę co myślicie, czy zmiana na D750 zawsze będzie dobrym pomysłem? Chodzi mi o Wasze przemyślenia/doświadczenia po ewentualnej zmianie.
Mam D5500 i D750.
Najpierw kupiłem D5500 - to był najdroższy aparat, na jaki mnie było wtedy stać. No i marzyłem o D750, który kosztował ze 2× więcej, albo i więcej.
Po dwóch, czy trzech latach dorobiłem się na tyle, że mogłem sobie nareszcie kupić D750.
Jakość zdjęć z D750, DoF i o wiele lepszy AF w D750 to był zachwyt i do teraz jestem zadowolony z tego aparatu. Po roku, gdy minęła początkowa podjarka nowym aparatem z pełną klatką okazało się, że więcej fajnych zdjęć robię znów D5500, gdyż cięższy i większy D750 zostaje w domu, a na wycieczki w góry itp. chodzi ze mną lżejszy i mniejszy D5500. D750 robię zdjęcia w domu i bliskich okolicach.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.