PDA

Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Tyniec



gremed
04-06-2018, 01:33
Nie wiem czy to bardziej krajobraz czy architektura. Ale wrzucam ostatecznie tutaj. Myślę, że się kwalifikuje.
Chwilę wcześniej burzowo i deszczowo, tuż przed wschodem kolorowo.

1.
10070

2.
10071

3.
10072

jurkarol
04-06-2018, 08:57
to się kwalifikuje do tematu 'wizje po nieswiezych pierogach'.
nie wiem, czy coś innego warto pisać

arciszz
04-06-2018, 09:25
komentarz o tych "pierogach" mocny, ale mam nadzieje, że to tylko odczucia osobiste, nic więcej...

maniak666
04-06-2018, 10:13
Choć nie mam nic do mocnej obróbki, tutaj poszło chyba coś nie tak.
Autor dygresji o pierożkach w swoim PF ma również kilka "kfiatkóf" po czymś nieświeżym.
Obstawiam grzybki:)

jurkarol
04-06-2018, 10:33
porazila mnie kolorystyka, żartobliwie określiłem to tak, i nie jest to obraźliwe.
nie schodzmy z tematu na moje nie prezentowane zdjęcia

maniak666
04-06-2018, 10:38
To czy jest to obraźliwe czy nie to kwestia indywidualna.
Przy tak konkretnych wypowiedziach lubię wiedzieć kto je wypowiada, toteż nie traktuję tego jako zejście z tematu.
W świetle tego o czym wspomniałeś w powyższej wypowiedzi mniemam, że również potraktowałeś ją jako żartobliwą.

Jurek Ż
04-06-2018, 11:01
Fajnie, bo zauważasz to, czego inni nie widzą. Sądzę jednak, że aparat i optyka, której używasz, nieco Cię ograniczają. Popracuj nad kadrowaniem i obróbką.

jurkarol
04-06-2018, 12:52
Choć nie mam nic do mocnej obróbki, tutaj poszło chyba coś nie tak.
Autor dygresji o pierożkach w swoim PF ma również kilka "kfiatkóf" po czymś nieświeżym.
Obstawiam grzybki:)
po grzybach to bylyby wybitne. pewnie było to tylko po piwie i cygarze.

ale do rzeczy: obróbka przedstawionych prac i jakość nie pozwala mi dostrzec tu jakichkolwiek zalet. pierwsze wrażenie to porażenie.

maniak666
04-06-2018, 14:03
po grzybach to bylyby wybitne. pewnie było to tylko po piwie i cygarze.



Po tego typu wtrętach "wybitnych' artystów wszelkiej maści zapatrzonych w czubek własnego nosa, tylu użytkowników stąd czmychnęło. Nie dziwota.

jurkarol
04-06-2018, 14:29
ale do rzeczy: jakie plusy tu widzimy?

maniak666
04-06-2018, 14:31
A gdzie ja cokolwiek o plusach wspominałem?

gremed
04-06-2018, 14:46
Po tego typu wtrętach "wybitnych' artystów wszelkiej maści zapatrzonych w czubek własnego nosa, tylu użytkowników stąd czmychnęło. Nie dziwota.

Tak Andrzeju, masz rację w 100%. I ja też czmycham. Nie, nie dlatego, że moje ego zostało jakoś ukłute. Nie dlatego, że w jednej chwili zawalił mi się świat, w którym moje zdjęcia jawiły mi się jako coś ekskluzywnego i wyjątkowego. Ale dlatego, że mając niedługo pół stówki na karku i cały bagaż doświadczeń życiowych nie lubię być traktowany niepoważnie. Do większości komentarzy i ocen na forum podchodziłem i tak z dużym dystansem (wyobrażając sobie czasami co przeżywa ktoś, kto nie ma takiego dystansu i kto trzęsącą się ręką klika właśnie swoje kolejne zdjęcie do oceny nadstawiając od razu głowę na ciosy). Ale oczekiwałem ich ponieważ daleko mi do kolekcjonerstwa instagramowych serduszek czy zliczania setek opini pt. "bardzo ładne" na FB. Naprawdę wiele z opini o nielicznych przecież moich zdjęciach tutaj zagospodarowałem na swoim fotograficznym poletku. Nie raz i nie dwa siadałem na nowo do RAW-a i za chwilę okazywało się, że WOW! - kurde to działa. Opinie Twoje i... kilku/kikunastu jeszcze osób niosą za sobą jakiś przekaz, wartość do wykorzystania w przyszłosci. Widząc Twój ostatni post nawet się ucieszyłem, że podjęta została próba wskrzeszenia forum, które nawet ja jako dość młody stażem użytkownik postrzegam jako zamierające. Zamiar był zacny - ruszamy z postami, konstruktywna krytyka, wymiana uwag, młodzi widzą ruch - wstawiają kolejne posty, coś się dzieje. Jednak nie odważę się wskazać choćby jednej z początkujących osób, ba - nawet nie musi być początkująca, która po przeczytaniu tych wpisów zaryzykuje pokazanie się tutaj ze swoimi fotami.
Całość (podkreślam- całość a nie te dzieisjsze wpisy pod Tyńcem) jest dla mnie mocno irytująca i stwarza u mnie właśnie poczucie dość lekceważącego traktowania mojej osoby. A zasady mam takie: nie podoba mi się TVPiS - nie oglądam telewizji od 2 lat, nie podoba mi się męczenie koni pod Morskim Okiem - wchodzę na nogach, irytuje mnie uczestnictwo w jakiejś grupie - opuszczam ją. Tyle. Pozdrawiam. Powodzenia w fotograficznym rzemiośle dla wszystkich a dla konstruktywnie krytykujących wielkie dzięki za wszelkie rady. Nadal będę Was podglądał gdzie indziej i czerpał natchnienia. Bo w wielu przypadkach jest z czego. Usunę konto ale za jakiś czas. Mam nadzieję, że kilka choć osób przeczyta te kilka słów. Narka...

maniak666
04-06-2018, 15:00
Widzisz Grzegorz to tylko wirtualny świat. Zawsze czytając opinie jak ta, będąca nazwijmy to "przedmiotem sporu" zastanawiam się czy delikwent byłby w stanie powiedzieć ją twarzą w twarz. Zza monitora, bezmyślnie klepiąc w klawiaturę, każdy czuje się supermocny. A w realu...?
Prawdę powiedziawszy po wpisie kolegi??? @jurkaol też mi ochota reanimowania czegokolwiek uszła jakby...

2pompony
04-06-2018, 15:25
OK, ja też widzę te zachowania - ale czego się spodziewacie? Lub spodziewaliście? W innym wątku analfabeta na poważnie twierdzi, że do matury był najlepszy z polskiego, a inny na trzeźwo deklaruje się jako niezłomny obrońca, bo miał dobrą ocenę w liceum ze znajomości wojska (tak na marginesie, niezłomnych mam już też dość).

I co, obrazić się? Pewnie, można - ale kto wtedy będzie górą? Nie lepiej spróbować olać ciepłą sraczką wpisy gości którzy albo nie wiedzą co piszą, albo się nie znają, albo są teoretykami internetowymi (dawniej mówiło się o takich per zwykły troll), albo osób, których zdania nie cenimy?

W sumie dość łatwo jest powiedzieć - OK, mam dość chamówy, wypisuję się. Ale zapytam - masz miejsce, gdzie się wpisać ale żeby chamówy nie było? Jak masz, to podaj na priva, sam się wypiszę, ale przez sentyment z dawnych lat ciągle mam nadzieję, że jednak tutaj en gros, w swojej masie, merytorycznych dyskusji będzie więcej niż oszołomstwa... I wątki, które temu przeczą mam nadzieję będą coraz bardziej rzadkie.

Reasumując - rozumiem rozgoryczenie (i nie mówię tego ot tak sobie, poważnie to rozumiem) - ale reakcji na to nie popieram. Reakcją nie jest odwrócenie się i dupą, tylko spróbowanie jakoś temu przeciwdziałać. Ja wciąż próbuję (a przynajmniej tak mi się wydaje), a że rezultaty wciąż nie tak zachęcające jakbym chciał?

Może za mało mam pomocników? :).

jurkarol
04-06-2018, 15:25
na żywo chyba bym rzekł podobnie żartobliwie, tu wcale nie chodzi o zasłanianie się monitorem. ja nie z takich. w krytyce dopuszczam i satyre, ironię i złośliwość, trochę brytyjski humor. gremed nie chciałem Cię urazić, przykro mi, że tak mocno to odczules.

nie wiem o co chodzi z reanimowaniem.
a czy ktoś z profesjonalistów się wypowie na temat tych prac...?

Wujot
04-06-2018, 16:24
na żywo chyba bym rzekł podobnie żartobliwie, tu wcale nie chodzi o zasłanianie się monitorem. ja nie z takich. w krytyce dopuszczam i satyre, ironię i złośliwość, trochę brytyjski humor. gremed nie chciałem Cię urazić, przykro mi, że tak mocno to odczules.

nie wiem o co chodzi z reanimowaniem.
a czy ktoś z profesjonalistów się wypowie na temat tych prac...?

Paradoks polega na tym, że na żywo można komuś powiedzieć, że to "wizja po nieświeżych pierogach" a w internecie (czyli publicznie) zdecydowanie bardziej trzeba ważyć słowa.

A co do zdjęć. Można byłoby się zastanowić jak to jest, że jedne ckliwe, przesłodzone obrazki umieszczane tutaj w dziale krajobraz budzą zachwyt a inne (np te) już nie. Kluczem są słowa: harmonia i wiarygodność. Nie wystarczy pokolorować nieba na żółto. Trzeba zastanowić się jak takie światło wpłynęłoby na pierwszy plan, jak na partie świateł a co pozostałoby w cieniach. Gdybyśmy na to popatrzyli malarsko to powiedzielibyśmy o zsynchronizowanej palecie kolorów. Tutaj mamy kompletny przypadek, każda partia jest z innej bajki. Stąd irytacja oglądających.

pozdro
Wiesiek

gremed
04-06-2018, 17:06
Reasumując - rozumiem rozgoryczenie (i nie mówię tego ot tak sobie, poważnie to rozumiem) - ale reakcji na to nie popieram. Reakcją nie jest odwrócenie się i dupą, tylko spróbowanie jakoś temu przeciwdziałać. Ja wciąż próbuję (a przynajmniej tak mi się wydaje), a że rezultaty wciąż nie tak zachęcające jakbym chciał?

Może za mało mam pomocników? :). 2pompony to chyba nie rozgoryczenie. Rozgoryczenie to byłoby gdybym zaniósł tę pracę na konkurs, wcześniej wydał już wygrane pieniądze a został wykopany na zbity pysk już na portierni. Wstawiając tę pracę na FB widzę same och!, ach!, wow! Ale... Ja wiem, że to nie jest warte tych achów i ochów. Po prostu to widzę. Tylko jako niewykształcony w plastyce, malarstwie i szeroko pojętej sztuce mam problem ze sprecyzowaniem i ubraniem w słowa tego co mi się tutaj nie widzi. Twoje opinie były zawsze przeze mnie oczekiwane. "Wawel piękny ale baszta za bardzo świeci". Bingo! Patrzyłem w monitor z LR pół wieczora i baszta mi uciekła. Twoja uwaga, kilka kliknięć i jest. Jak dla mnie jedno lepszych moich zdjęć. To się nazywa krytyka, komentowanie, rzucanie cennych rad między słowami. Bo to też nie sztuka napisać "weź suwak z prawej, później z lewej, teraz ten z góry i masz ok". Lepiej jeśli autora naprowadzimy mniej bezpośrednio, coś zawsze z tego zostanie (a przynajmniej powinno).


nie chciałem Cię urazić, przykro mi, że tak mocno to odczules.
Nie wyolbrzymiaj siły swoich wpisów. Jest milion innych rzeczy w życiu, które mogę mocno odczuć ale na pewno nie jet to komentarz na forum. Nie ma sprawy. Wszystko wyjaśniłem.


Paradoks polega na tym, że na żywo można komuś powiedzieć, że to "wizja po nieświeżych pierogach" a w internecie (czyli publicznie) zdecydowanie bardziej trzeba ważyć słowa.

A co do zdjęć. Można byłoby się zastanowić jak to jest, że jedne ckliwe, przesłodzone obrazki umieszczane tutaj w dziale krajobraz budzą zachwyt a inne (np te) już nie. Kluczem są słowa: harmonia i wiarygodność. Nie wystarczy pokolorować nieba na żółto. Trzeba zastanowić się jak takie światło wpłynęłoby na pierwszy plan, jak na partie świateł a co pozostałoby w cieniach. Gdybyśmy na to popatrzyli malarsko to powiedzielibyśmy o zsynchronizowanej palecie kolorów. Tutaj mamy kompletny przypadek, każda partia jest z innej bajki. Stąd irytacja oglądających.

pozdro
Wiesiek
A teraz czytajcie kolegę Wujot i uczcie się, czy to nie jest piękne? Dla mnie te 3 linijki to kopalnia wiedzy, dla kogoś kto tutaj zaglądnie i zrobi och! na zdjęcia, po przejściu na drugą stronę postu przeczyta to, wróci na pierwszą i pomyśli - "kurde, rzeczywiście, spieprzył to".
I dopiero jeśli ktoś po takim jak ten wpisie słowach strzeli focha to można się zastanawiać nad jego wrażliwością i poziomem samokrytyki. Bo reakcje w postaci focha na większość wpisów to nie nadwrażliwość - to po prostu poczucie przyzwoitości i szanowanie samego siebie.

mamoń
04-06-2018, 20:30
Wujot trafił w sedno.., nie wiem co spowodowało w Twych kadrach tą dysharmonię kolorystyczną pomiędzy górą a dołem... Spieprzyłem kilka fot niedawno w Bieszczadach złej jakości szarą połówką..,być może o zbyt dużym gradiencie. efekt był podobny. Co do komentarzy.., to każdemu może się coś podobać lub nie, ale niech to będą uwagi merytorycznie uzasadnione. Zawsze odbierałem to forum jako miejsce o ogromnym potencjale edukacyjnym, myślę że warto je takim zachować. Pozdrawiam.

gremed
04-06-2018, 21:25
Okej. Czy wersja druga poprawiona mniej kopie po oczach? Inny RAW. Nie chciałem mieć spaczonego spojrzenia na ten sam. Ale w sumie chwila prawie ta sama. Obróbka gdyby to jakoś zmierzyć całościowo to nie wiem czy połowa tej ze zdjęcia nr 2.

P.S. Kulturalnie ale merytorycznie i szczerze proszę. Da się.

4.
10115

piotrekjeczen
04-06-2018, 21:30
to się kwalifikuje do tematu 'wizje po nieswiezych pierogach'.

A ten strywializowany komentarz pozbawiony merytorycznej treści kwalifikuje się jedynie do nagrody Darwina.

Drogi autorze niestety tym razem nie mogę pochwalić Twojej pracy, musisz wrócić do tych kadrów lub być może ponownie do tego miejsca i spróbować je pokazać np w stylu "Nad Nidą".

maniak666
04-06-2018, 21:40
Okej. Czy wersja druga poprawiona mniej kopie po oczach? Inny RAW. Nie chciałem mieć spaczonego spojrzenia na ten sam. Ale w sumie chwila prawie ta sama. Obróbka gdyby to jakoś zmierzyć całościowo to nie wiem czy połowa tej ze zdjęcia nr 2.

P.S. Kulturalnie ale merytorycznie i szczerze proszę. Da się.

4.
10115

Myśle ze najlepiej zrobisz jak odłożysz je do szuflady na dłuższy czas. Wróć do nich za kilka miesięcy-lat-z doświadczenia Ci powiem że najlepiej zapomnieć i wykopać po jakimś czasie. Głowa wtedy zarówno świeższa bez ciśnienia, a i doświadczenia można nieco nabrać. Może być i tak że rzucisz okiem i DELETE:)

fafniak
04-06-2018, 21:44
Okej. Czy wersja druga poprawiona mniej kopie po oczach? Inny RAW. Nie chciałem mieć spaczonego spojrzenia na ten sam. Ale w sumie chwila prawie ta sama. Obróbka gdyby to jakoś zmierzyć całościowo to nie wiem czy połowa tej ze zdjęcia nr 2.

P.S. Kulturalnie ale merytorycznie i szczerze proszę. Da się.

4.
10115

Mogę ?
Ja generalnie wymiotuję krajobrazami - przepraszam za ten wtręt ale może dzięki temu mam ...no tak trochę z "boku " patrzę
Wiesz co mi się niezgadza?
Dominanta w cieniach. Jak słońce wali w szkło to najczęsciej cienie są rozświetlone i zaczynają tracić kontrast ale i dominanta się zmienia. A tu jest lukrowane "tak jak powinno wyglądać" a tak nie jest po prostu

maniak666
04-06-2018, 21:53
Mogę ?
Ja generalnie wymiotuję krajobrazami - przepraszam za ten wtręt ale może dzięki temu mam ...no tak trochę z "boku " patrzę
Wiesz co mi się niezgadza?
Dominanta w cieniach. Jak słońce wali w szkło to najczęsciej cienie są rozświetlone i zaczynają tracić kontrast ale i dominanta się zmienia. A tu jest lukrowane "tak jak powinno wyglądać" a tak nie jest po prostu
Ale kto twierdzi ze krajobraz to fotografia dokumentalna. Tu są dozwolone wszelkie wizje Autora. Inną rzeczą jest , że nie musi się to wszystkim podobać...

fafniak
04-06-2018, 21:58
Ok. To jest twój wybór :)
To nie jest kwestia "fotografia dokumentalna" czy kreacyjna, dyskusyjna jest tylko "granica" tego co jesteśmy w stanie zaakceptować :)
Już się nie odzywam

gremed
04-06-2018, 22:03
Ok, mam jasność. Dziękuję za feedback. Odkładam. A raczej zakopuję. Bo jest też taka opcja, że te kadry są po prostu jakie są od samego RAW-a i tak jak kolega pisze poleci delete. Zgodnie z tym co pisałem wyżej nie chcę być ciągnięty za suwaki przez komentujących bo to do niczego nie prowadzi. To co przeczytałem wystarczy i mam nadzieję przyda się wkrótce.

morzon
04-06-2018, 22:04
Dół i pierwszy plan nadal za jasny, nienaturalnie to wygląda - nie ma potrzeby tak wyciągać tego z cieni. To w tym momencie największy mankament tego zdjęcia. No i kolor, tak jak fafniak napisał - żeby obrazek wyglądał spójnie i nie wiał sztucznością na kilometr to cienie na całości powinny być w podobnym odcieniu, tak samo światła - jeśli to się nie zgadza to od razu czuć, że coś grzebane i to nie do końca umiejętnie.

piotrekjeczen
04-06-2018, 22:05
To nie jest kwestia "fotografia dokumentalna" czy kreacyjna, dyskusyjna jest tylko "granica" tego co jesteśmy w stanie zaakceptować

Temat rzeka. Najczęściej autor Ci odpowie, że efekt jest zamierzony i nie masz wyjścia i musisz to zaakceptować bo z wizją autora nigdy nie wolno się mierzyć :)

maniak666
04-06-2018, 22:06
Ok. To jest twój wybór :)
To nie jest kwestia "fotografia dokumentalna" czy kreacyjna, dyskusyjna jest tylko "granica" tego co jesteśmy w stanie zaakceptować :)
Już się nie odzywam
Ale dlaczego uciekasz. Czyżbyś się poczuł urażony. Jasno chyba się wyraziłem-nie każdy wizję autora musi akceptować. I to jest jak najbardziej normalne.

gremed
04-06-2018, 22:06
Dół i pierwszy plan nadal za jasny, nienaturalnie to wygląda - nie ma potrzeby tak wyciągać tego z cieni. To w tym momencie największy mankament tego zdjęcia.

Teraz mój umysł ma już tak zryty pogląd na ten kadr, że tak jak pisałem wyżej - nie ruszam. Będę tam wkrótce, może w tym tygodniu, zobaczymy. A najlepiej jakby była mgła do połowy i było widać tylko klasztor. Po problemie :lol:

6868
04-06-2018, 22:07
A moze po prostu udostepnij rawa i w mysl "pimp my zdjecie" ktos sie skusi go obrobic.

gremed
04-06-2018, 22:08
Temat rzeka. Najczęściej autor Ci odpowie, że efekt jest zamierzony i nie masz wyjścia i musisz to zaakceptować bo z wizją autora nigdy nie wolno się mierzyć :)

No właśnie wydaje mi się, że na szczęście mam zachowane jakieś odruchy obronne i dlatego też pokazałem to tutaj. Jak już wyżej pisałem coś mi tu nie pasiło od początku. Nie wiedziałem tylko że tu nic nie pasi ))))))

maniak666
04-06-2018, 22:10
Temat rzeka. Najczęściej autor Ci odpowie, że efekt jest zamierzony i nie masz wyjścia i musisz to zaakceptować bo z wizją autora nigdy nie wolno się mierzyć :)
Wypowiedź udzielona ewidentnie po własnych doświadczeniach.
W udzielaniu takich właśnie odpowiedzi...:razz:

fafniak
04-06-2018, 22:13
Spoko - dla mnie wyznacznikiem są kadry filmowe i tam czesto plenery są "odjechane" pod wzgledem postprodukcji ale tylko w sytuacjach wymaganych scenariuszem/opowieścią przekraczają granice ....(nie naturalności) ale czegoś co nazwałbym komiksowością, cukierkowością itp. itd.
Nie poczułem się urażony ale sam wiem że dyskusja ze mną gdy jestem do czegoś przekonaany jest delikatnie mówiąc bezsensowna ;)

gremed
04-06-2018, 22:13
Proszę RAW fotki nr 2. Wrzućcie może tutaj jak coś podziałacie.

https://drive.google.com/file/d/1J9-TBmQ2u6-H_BCP6TP2_XvNjjmJLrg-/view?usp=sharing

fafniak
04-06-2018, 22:24
tak na szybko...

10124

piotrekjeczen
04-06-2018, 22:25
Wypowiedź udzielona ewidentnie po własnych doświadczeniach.

Tylko widzisz ja "nie koloruję". Wchodząc w mój temat wiesz co tam zastaniesz. Zdecydowana większość prac to b/w utrzymana w podobnym klimacie gdzie dominuje "smolistość". Wiem, że większość osób z chęcią pokolorowała by moje kadry ale ja wolę pozostać przy b/w i błagam o wyrozumiałość. Gdybym natomiast pokazał zdjęcie kolorowe i napisał, że efekt jest zamierzony mógłbyś mnie wówczas wyśmiać.

maniak666
04-06-2018, 22:34
Tylko widzisz ja "nie koloruję". Wchodząc w mój temat wiesz co tam zastaniesz. Zdecydowana większość prac to b/w utrzymana w podobnym klimacie gdzie dominuje "smolistość". Wiem, że większość osób z chęcią pokolorowała by moje kadry ale ja wolę pozostać przy b/w i błagam o wyrozumiałość. Gdybym natomiast pokazał zdjęcie kolorowe i napisał, że efekt jest zamierzony mógłbyś mnie wówczas wyśmiać.
Wyśmiać- a czemuż to?
Zaskoczony na pewno-choć czy ja wiem? Za stary już jestem żeby się czemukolwiek dziwić...

piotrekjeczen
04-06-2018, 22:51
Wyśmiać- a czemuż to?

Bo ja po prostu nie potrafię zrobić zdjęcia kolorowego. Oglądam np Twoje prace i nie wiem jak ogarniasz te wszystkie kolory. Próbowałem niejednokrotnie i się w tym nie potrafię odnaleźć. W moim odczuciu kolor bierze przewagę nad kadrem i emocjami, ktore chciałbym przekazać. I tak jak potrafię odpowiednio wyeksponować cienie, półcienie, detale itp posługując się gammą szarości tak nie potrafię posłużyć się narzędziami do zabawy z saturacją. Pomijając sam fakt, że o nie widzę w koło mnie "kadrów" w kolorze i bardzo trudno było by mi wyszukać odpowiedni pejzaż. Dlatego myślę, że byłoby dużo śmiechu gdybym zaczął bawić się kolorem... zadecydował by o tym brak zajawki. Ovczywiście gdzieś tam głęboko w czeluściach internetu znajdziesz moje prace w kolorze ale to z czasów, kiedy jeszcze szukałem swojego miejsca w tym całym fotograficznym "zamieszaniu".

Wujot
04-06-2018, 23:56
Okej. Czy wersja druga poprawiona mniej kopie po oczach? Inny RAW. Nie chciałem mieć spaczonego spojrzenia na ten sam. Ale w sumie chwila prawie ta sama. Obróbka gdyby to jakoś zmierzyć całościowo to nie wiem czy połowa tej ze zdjęcia nr 2.

P.S. Kulturalnie ale merytorycznie i szczerze proszę. Da się.

4.
10115

Zostawmy kolor bo to nie jest jedyny problem tego zdjęcia. Drugim jest kompozycja i rytmy. Niebo - przypadkowe poszarpane chmury, lewa strona inna od prawej w środku chaos. Słońce z regularnym nieprzyjemnym "wżerem" na horyzoncie. Nawet jak to nie jest błąd to wygląda na taki. Nie bardzo wiadomo co jest istotne w tym zdjęciu bo jeśli zespół sakralny to dlaczego na focie jest silna i nudna dominanta z wzgórza po prawej? Ale najbardziej demoluje fotę nieciekawy plan pierwszy - spore drzewo kontra płaski trawnik. W ten sposób masz sporo dominant z lewej strony (dobrych i niedobrych) i nudną prawą stronę z wątpliwą górką. Całość jest przypadkowa. W dodatku perspektywa powietrzna psująca wyrazistość budowli przy dość czytelnym przednim planie odwraca uwagę od tematu. Moim zdaniem nic tu nie da się uratować.

Teraz czy można było więcej zrobić? W kwestii kadru wydaje się, że przejście w prawą stronę aby uspokoić kadr mogło by być sensowne. Zniknie problem pierwszego planu. Słońce zejdzie z zespołu i przy ciekawym niebie można rozegrać to na dwóch wartościach - architekturze i zachodzącym słońcu. W takim układzie dałoby się też wykorzystać mocniej rzekę. Cały kadr musiałby być sporo węższy.

I uwaga ogólniejsza - aby w krajobrazie wszystko zagrało musi zgrać się parę elementów. Kadr, motyw i pora to oczywiste. Ale także w tym przypadku bezwietrzna pogoda (a jak widać tak już dobrze z tym nie było) i bardzo dobre niebo. Twierdzę, że w przeciętnym wizualnym pejzażu to 50% sukcesu. Jeżeli w prognozie pogody mam trzy czy nawet tylko dwa rodzaje chmur to nawet nie zabieram się za tego rodzaju łowy bo szkoda czasu. Parcie na rezultat doprowadziło wielu fotografów do przekonania, że trzeba przysiąść czasu nad post produkcją bo coś się wyciśnie. Jest to całkowicie błędna metoda bo warto posiedzieć dopiero nad bardzo niezłym wyjściowo kadrem gdzie zasadniczo wszystko jest dobre a jedynie robi się efekt (najczęściej kolor). Tutaj jest kadr z tak fundamentalnymi słabościami, że szkoda na to czasu.

Skoncentruj się na pracy przed naciśnięciem spustu a nawet wyciągnięciem aparatu. Oznacza to bardzo staranne przemyślenie punktu fotografowania (bo to jedyne narzędzie kompozycyjne jakie ma fotograf krajobrazu), warunków potrzebnych do optymalnego zdjęcia (pory roku i dnia), rodzaju chmur, kwestii wiatru czy innych nieszablonowych warunków. A także zrozumienia, że czasem trzeba poczekać ładnych parę miesięcy aby mieć szansę na dobrą fotę.

Pozdro
Wiesiek

Zahir
05-06-2018, 00:45
Chciałem przez chwilę wdać się w dyskusję cytując przedmówców ale po przeczytaniu powyższego wpisu Wujot jedyne co mogę powiedzieć, że to forum to jedyne miejsce w polskim internecie, gdzie osobom mającym pojęcie o obrazie, od czasu do czasu chce się skomentować prace takich użytkowników jak ja! Dzięki temu nie tylko ja i autor wątku na tym skorzystamy ale każdy kto go przeczyta.

dzięki za to!

i póki można liczyć nas podpowiedzi ze strony doświadczonych kolegów to ja się nigdzie nie wybieram, bo i gdzie? ;)

co do nie merytorycznych (lub niegrzecznych) wpisów - forum zdaje się jest moderowane?

gremed
05-06-2018, 07:33
Jeszcz raz dzięki Panowie za takie jak te powyższe wpisy. Mam cichą nadzieję, że te pierwsze 2 strony tego postu będa refleksją dla niektórych. Można w tym miejscu przytoczyć sentencję: "czasem lepiej milczeć i tylko uchodzić za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości". Mam nadzieję, że focha po tym nie będzie a komentujący posty w tzw. stylu dowlonym dostrzegą też swój mały wkład w te dyskusję - jakieś życie się pokazało w dziale.
Wujot - zdjęcia nie da się uratować. I nie ma tutaj co porywać się z motyką na słońce. Co do kadru - nie można przejsć w prawo bo tam jest kilkanaście metrów przepaści. Można tylko odrobinę manewrować w lewo ale to pogarsza sprawę bo linia wysokich drzew przebiega przez środek odsłaniając kolejne pustę łąki, tym razem z lewej strony. Jest jeszcze kolejna skałka, 100 metrów z tyłu ale wg mnie mniej atrakcyjna. To tyle jeśli chodzi o opis miejsca. Niby ok ale jak widać muszą istnieć inne walory przykrywające trochę niedogodności kompozycyjne. Np. mgły nad rzeką. Do tej pory nigdy mi się one tam nie przytrafiły. Dzisiaj jadąc na wschód w zupełnie inne miejsce zobaczyłem koryto Wisły spowite białym mlekiem. Niesiony ambicją i będąc świeżo po Waszej lekcji odbiłem w to samo miejsce. Efekty jutro jak wrócę do domu.

fafniak
05-06-2018, 08:04
W 16x9 tniesz po koronach i według mnie jest znacznie ciekawiej

ecml
05-06-2018, 09:28
No i niechcący zrobił się kolejny ciekawy i pouczający wątek - będę tu zaglądał, licząc na więcej :)



Co do zdjęć, trudno się nie zgodzić z Wieśkiem, ciężko mi też cokolwiek dodać do Waszych komentarzy, ale spróbuję... Moim zdaniem, to nie są złe zdjęcia i choć nic wybitnego pewnie zrobić się nie da, ja bym poszedł drogą wskazaną przez Fafniaka - delikatniejsza, bardziej realna w odbiorze obróbka + kadrowanie (dość mocne niestety) spowodują, że zdjęcia 2 i/lub 4 będą całkiem fajne.

jurkarol
05-06-2018, 10:10
Można w tym miejscu przytoczyć sentencję: "czasem lepiej milczeć i tylko uchodzić za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości". Mam nadzieję, że focha po tym nie będzie a komentujący posty w tzw. stylu dowlonym dostrzegą też swój mały wkład w te dyskusję - jakieś życie się pokazało w dziale.

to jeden z moich ulubionych cytatów Twaina - akurat mnie trafił :)
trzeba przyjąć to po męsku.

Wujot
05-06-2018, 10:23
Skoro wątek ma uczyć to pociągnę go bardziej. Ponieważ sam robię dużo (a nawet bardzo dużo) pejzażu to mam to zagadnienie dobrze opracowane. Moim celem nie są nastrojowe wschody i zachody słońca ale poza tym reszta jest podobna.
Wybór miejsca fotografowania to kwestia kluczowa. Jeśli znamy dobrze okolice obiektu to przeważnie jesteśmy w stanie szybko je wytypować. Znajomość jednak zakłada wielokrotne pobyty. W moim przypadku choć znam świetnie DS to jednak zakres tematyczny jest tak szeroki, że nie mam czasu aby rozeznawać miejsce dwukrotnie. Moim celem jest dobra fota przy pierwszej wizycie. I w zdecydowanej większości tak jest. I teraz używam następujących instrumentów:
- klasyczne mapy czy internetowe czy papierowe
- mapy satelitarne
- google street view (rewelacyjny instrument w miastach)
- google Earth (głównie góry ale przy wzgórzach też daje radę)
- analiza fot znalezionych w necie

Na początek zaczynam od tego ostatniego. Popatrzmy jak ten sam temat widzą inni:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/06/800pxBielaC584sko_Tyniecki_Park_Krajobra-1.jpg
źródło (https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/3a/Biela%C5%84sko_Tyniecki_Park_Krajobrazowy_-_panorama.jpg/800px-Biela%C5%84sko_Tyniecki_Park_Krajobrazowy_-_panorama.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/06/IMGP7566-1.jpg~original
źródło (http://i579.photobucket.com/albums/ss238/tomeyk/Moj%20Krakow%20V/IMGP7566.jpg~original)

Pierwsze co mnie zaskoczyło to, że fota autora wątku była robiona rano - takie rozpieprzone niebo przeważnie częściej będzie po południu. Same skałki manewru nie dają ale wskazują na pierwszą dodatkową możliwość.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://static.panoramio.com.storage.googleapis.com/photos/large/61537527.jpg)

Ale jednak jest pewne pole


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://static.panoramio.com/photos/original/61770642.jpg)

Tak na szybko:
- autor pierwszej foty był jednak bardzie z prawej czyli bliżej rzeki i ten kadr jest trochę lepszy
- ponieważ punkty widokowe są dość zasłonięte to warto jest pomyśleć o wyniesieniu aparatu wyżej. Już nawet zwykły monopod (trzymany w wyciągniętych rękach) daje o wiele więcej jak się wydaje, 3-4 m statyw oświetleniowy o wadze typu 1,5 - 2 kg często jest w pełni wystarczający. Lepsze są jeszcze wyższe (np tyczka). Ja mam 7,5 m statyw (11 kg) i czasem go używam. W tym przypadku każdy kawałek w górę polepszy fotę.
- dla mnie temat jest predysponowany do fotografowania o zachodzie

Takie analizy robię bardzo często. Ich celem wcale nie jest powtórzenie fot innych. Raczej przeciwnie - zawsze szukam własnego, innego, nieopatrzonego punktu widzenia. Zdumiewająco często to mi się udaje, ludzie są potwornie leniwi. Ale aby szukać własnych miejsc warto jest poznać kanon danego tematu.

Pozdro
Wiesiek

ecml
05-06-2018, 10:37
- klasyczne mapy czy internetowe czy papierowe
- google street view (rewelacyjny instrument w miastach)
- google Earth (głównie góry ale przy wzgórzach też daje radę)
- analiza fot znalezionych w necie
To ja dodam od siebie jeszcze jedno fajne narzędzie:
http://suncalc.net/#/50.0133,19.8106,14/2018.06.05/10:34




Takie analizy robię bardzo często. Ich celem wcale nie jest powtórzenie fot innych. Raczej przeciwnie - zawsze szukam własnego, innego, nieopatrzonego punktu widzenia. Zdumiewająco często to mi się udaje, ludzie są potwornie leniwi. Ale aby szukać własnych miejsc warto jest poznać kanon danego tematu.

Bardzo cenna uwaga. Wstyd się przyznać, ale jakoś nigdy na to nie wpadłem :)

gremed
05-06-2018, 10:40
to jeden z moich ulubionych cytatów Twaina - akurat mnie trafił :)
trzeba przyjąć to po męsku.

:wink:


I teraz używam następujących instrumentów:
- klasyczne mapy czy internetowe czy papierowe
- google street view (rewelacyjny instrument w miastach)
- google Earth (głównie góry ale przy wzgórzach też daje radę)
- analiza fot znalezionych w necie

Na początek zaczynam od tego ostatniego...

Tu się pochwalę, że czasem kilka godzin na dobę spędzam przed mapami, street viewami, zdjęciami itp. (praca mi to umiożliwia więc nieraz cała noc przed kompem). Jaki efekt? jak widać różny ;-) Akurat to miejsce niespecjalnie poddawałem takiej analizie (oprócz zdjęć innych) bo jest to kilka minut od domu. Ale już mój post ciut niżej ("Nad Nidą") to efekt jednego strzału w dziewicze dla mnie miejsce. Punkt wybrany na google maps okazał sie strzałem w dziesiątkę. Więc jak najbardziej się zgodzę, że czasem najważniejsze dzieje się jeszcze w domu.

Wujot
05-06-2018, 11:04
To ja dodam od siebie jeszcze jedno fajne narzędzie:
http://suncalc.net/#/50.0133,19.8106,14/2018.06.05/10:34


Super narzędzie bo można z dokładnością pewnie do paru minut złapać ślizgające się po elewacji światło. Dotychczas oceniałem to na "oko". Zaraz obowiązkowo tę zabawkę włączę do swoich dotychczasowych. Wielkie dzięki - czasem można wynieść coś zupełnie niespodziewanie :)

Co używacie do prognozowania rodzaju chmur, kierunku i siły wiatru, mgieł czy opadu śniegu? Jak się to sprawdza?

pozdri
Wiesiek

gremed
05-06-2018, 11:08
Ja do słońca używam http://app.photoephemeris.com/?ll=50.032737,19.936941&center=50.0433,19.4041&dt=20170503142800%2B0200&z=8&spn=1.20,5.98 ale to praktycznie to samo co SunCalc. Mam pełne wersje na iOS (niestety sa płatne) więc w terenie czasem ułatwienie.
Do pogody z racji wędrówek górskich mam zaufanie do http://mapy.meteo.pl Przeważnie mnie nie zawodzą, zwłaszcza, że śledzę je non stop i z biegiem czasu można nabrać trochę doświadczenia w przewidywaniu patrząc jak się zmieniaja kolejne aktualizacje.

Zahir
05-06-2018, 11:44
Używam The Photographer's Ephemeris zarówno wersji webowej jak aplikacji na telefon, bardzo przydatne narzędzie. Odkryłem je z resztą dzięki przyklejonemu wątkowi gdzieś u góry w tym dziale ;)

Korzystając z tego, że gremed udostępnił plik pozwoliłem sobie pobawić się chwilę




10150

gremed
05-06-2018, 12:12
Coś jednak da sie zrobić. Ja za bardzo ufiskowałem się na cienie. Wyciągałem bo za ciemne, bo przecież mogę, bo "wow, a mówią że 7100 słabiej z cieniami od konukurecji". No i wyciągnąłem. A w realu nie ma słońca - jest cień.
Co do nieba to uległem również wizji "ale się działo - deszcz, słońce, będzie czad". Może się i działo ale tak kolega już to opisał dział się przede wszystkim chaos.

Rycerz
05-06-2018, 12:36
Moje prywatne zdanie: to modelowy wątek - i dowód na to, że normalni i fajni forumowicze mogą spacyfikować trolli bez wzajemnego obrażania.

Dziękuję wszystkim za trud i fajną atmosferę jaka zapanowała w tym wątku.

Chciałbym nagrodzić jakoś tych, którzy poświęcili sporo czasu na merytoryczne wypowiedzi i dlatego wyciągam ten wątek na górę. Żeby nie zniknął w czeluściach... Przynajmniej na chwilę.

maniak666
05-06-2018, 12:46
Super narzędzie bo można z dokładnością pewnie do paru minut złapać ślizgające się po elewacji światło. Dotychczas oceniałem to na "oko". Zaraz obowiązkowo tę zabawkę włączę do swoich dotychczasowych. Wielkie dzięki - czasem można wynieść coś zupełnie niespodziewanie :)

Co używacie do prognozowania rodzaju chmur, kierunku i siły wiatru, mgieł czy opadu śniegu? Jak się to sprawdza?

pozdri
Wiesiek

Wątek z "pomocnikami" jest tu już bez mała7,5 roku http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=169458 Fakt-od tamtego czasu namnożyło się tego jak królików w Australii;-) Może coś się przyda.

jurkarol
05-06-2018, 14:03
Moje prywatne zdanie: to modelowy wątek - i dowód na to, że normalni i fajni forumowicze mogą spacyfikować trolli bez wzajemnego obrażania.

oj oj, popełniłem gafe, prawda, ale nie po to by siać zamęt, i trolla to sobie wypraszam, jestem tu dość długo.

gremed
05-06-2018, 14:09
oj oj, popełniłem gafe, prawda, ale nie po to by siać zamęt, i trolla to sobie wypraszam, jestem tu dość długo.

Jak już idziemy w powiedzonka to "uderz w stół a ..." A może chodziło o innych trolli, którzy chcieli się tautaj dostać ale zostali odrzuceni pozytywną energią płynącą z postów?

Zahir
05-06-2018, 14:28
Coś jednak da sie zrobić. Ja za bardzo ufiskowałem się na cienie.

Wiem doskonale o czym mówisz ;)

Przed publikacją na pewno warto wrócić do obrobionych już zdjęć po dłuższej chwili (nawet kilku dniach) ze "świeżym spojrzeniem" myślę, że ma to związek z adaptacją wzroku - po prostu pracując nad zdjęciem przyzwyczajasz się do jego wyglądu i nawet nie zauważasz kiedy przegiąłeś ;)

pozdrawiam

Nican
05-06-2018, 15:23
czasami slabsze zdjecia sa potrzebne po to , zeby sie wyzej odbic.

bodaj wszystko ( ?) zostalo napisane sadzac po ilosci postow , wiec moze dwie uwagi

nie znajduje uzasadnienia dla lukrowania obrazu. On juz z natury jest tutaj zbyt realistyczny , za malo " bajkowy".
W tym przypadku to sie stalo maniera w nienajlepszym stylu.

na zdj 2 mamy dwa mocne punkty - klasztor , maly jasny i w lewym dolnym rogu potezny krzak - on odciaga uwage od klasztoru. cos z tym krzakiem trzeba zrobic ( odciac dolu , inaczej kadrowac ? - decyzja nalezy do autora ).


przy okazji ogolna uwaga , kto sie z gory nastawia na analfabetyzm niech moze od razu odpusci dalsze czytanie.

Nie da sie ustalic jak ma byc prawidlowo skomponowany obraz.
Kompozycji nie mozna sie nauczyc.
Lubie porownania z muzyki - ludzie studiuja kompozycje a tak na prawde nie ma Jakis okreslonych zasad.
Nie mozna powiedziec , ze np akcent ma przypadac na 3 nute w takcie , fraze zaczynama od crescendo , nalezy uzywac akordy durowe i septymowe , czy cos w tym rodzaju , a wowczas bedzie lepiej - Nonsens.

Nie inaczej na obrazie - nie da sie powiedziec jak nalezy obraz komponowac.
To jest kwestia wyczucia , osobistej wrazliwosci autora. Do tego dochodzi sie np cwiczac , jedni sa bardziej wrazliwi inni mniej. To wyczucie jest wypadkowa wielu , wielu czynnikow. Kazdy Autor musi isc swoja droga. Psy szczekaja , karawana .....

Rycerz
05-06-2018, 17:01
Nie inaczej na obrazie - nie da sie powiedziec jak nalezy obraz komponowac.
To jest kwestia wyczucia , osobistej wrazliwosci autora. Do tego dochodzi sie np cwiczac , jedni sa bardziej wrazliwi inni mniej. To wyczucie jest wypadkowa wielu , wielu czynnikow. Kazdy Autor musi isc swoja droga. Psy szczekaja , karawana .....

Jest cała nauka zajmująca się kompozycją obrazu. I w fotografii i w sztukach wizualnych, w malarstwie olejnym.
Sztywne reguły i zasady.

Troluj dalej.

Nican
05-06-2018, 17:23
nawet taka glupia wiki troluje :
cytat:

" Nie istnieją żadne zauważalne dla współczesnego odbiorcy ograniczenia estetyczne czy techniczne w wypowiedzi artystycznej."



https://pl.wikipedia.org/wiki/Sztuka_wsp%C3%B3%C5%82czesna

skoro nie ma ograniczen , tzn nie ma sztywynych zasad.
Ale skoro tego w instrukcji obslugi aparatu nie napisano , to nie wiadomo o tym.

Z bajdurzenia o zasadach kompozycji wyroslem juz dawno , szczegolnie w wydaniu posiadaczy aparatow fotograficznych.

Wujot
05-06-2018, 17:35
Jest cała nauka zajmująca się kompozycją obrazu. I w fotografii i w sztukach wizualnych, w malarstwie olejnym.
Sztywne reguły i zasady.

Troluj dalej.

Nie chciałem się już odzywać ale mnie sprowokowałeś. Nie uważam aby Nican trolował. Ale przede wszystkim uważam, że jest idiotyczne przenoszenie doświadczeń z malarstwa na fotografię. To znacznie bardziej odległe dziedziny jak się wydaje. Po drugie przed kompozycją idzie emocja czyli psychologia. Dopiero wiedząc jakie wrażenie chcemy wywołać możemy zaplanować przestrzenne rozłożenie środków wyrazu. W takim ujęciu tzw kompozycję porównałbym co najwyżej do wyrazów. Ale jakie zdanie z tego sklecisz to już inna bajka. W tym sensie bliskie jest mi stanowisko Nican - też uważam , że wrażliwość jest fundamentalna.
Nie jest prawdą, że są jakieś sztywne reguły kompozycyjne (tylko nie wyjedź tu z podziałami czy spiralą) - jest przepiękna blisko 700 stronicowa klasyczna książka Arnheima - "Sztuka i percepcja wzrokowa". Radzę to przeczytać i przestać wierzyć w jakieś regułki. Nie czuję się na siłach aby coś większego w tej materii powiedzieć ale na prośbę kolegów popełniłem mały tekścik (http://polandtravel.info/jurewicz/kompozycja-dla-carlosa/) tam jest o kompozycji z punktu widzenia psychologii. a lepiej powiedzieć o psychologii kompozycji (czyli obrazu)

Pozdro
Wiesiek

crusiek
05-06-2018, 19:22
A teraz czytajcie kolegę Wujot i uczcie się, czy to nie jest piękne? Dla mnie te 3 linijki to kopalnia wiedzy, dla kogoś kto tutaj zaglądnie i zrobi och! na zdjęcia, po przejściu na drugą stronę postu przeczyta to, wróci na pierwszą i pomyśli -

Prawda.

Panowie, Czytam sporą część postów tutaj na forum, porównuję, przyglądam się zdjęciom, konkretnym opiniom właśnie dlatego, aby nauczyć się więcej. Chciałem tylko od siebie po prostu podziękować za ten i jemu podobne wątki, dla mnie jako świeżaka (jak i zapewne innych osób uczących się) to konkretna ilość wiedzy :) Przesyłam wyrazy głębokiego szacunku.
Mam nadzieję, że tą wiedzę będę w stanie z czasem w końcu ogarnąć i przełożyć na wyniki :)

notdot
05-06-2018, 20:08
Wchodzisz w wątek
Czytasz mądre wypowiedzi
Profit
jak to mawia dzisiejsza młodzież
brawo Wujot i inni za niezłomne wskazywanie poprawnej drogi

gremed
05-06-2018, 20:28
Wiem doskonale o czym mówisz ;)

Przed publikacją na pewno warto wrócić do obrobionych już zdjęć po dłuższej chwili (nawet kilku dniach) ze "świeżym spojrzeniem" myślę, że ma to związek z adaptacją wzroku - po prostu pracując nad zdjęciem przyzwyczajasz się do jego wyglądu i nawet nie zauważasz kiedy przegiąłeś ;)

pozdrawiam

Tak, znam to. Z reguły wracm na drugi dzień, na trzeci. Oglądam na laptopie, czasem wrzucam na TV. Nie wiem, może się mylę ale dla mnie dobrym recenzentem jest wyświetlacz retina w iPadzie. Lubię sobie na spokojnie rano, przy wypoczętych oczach przerzucić to co zrobiłem wcześniej. Nieraz się okazało, że drugi i trzeci nałożony gradient były już niepotrzebne. A przy 3-4 godzinie przed monitorem jego konieczność wydawała się bezwzględna.
Haha... No i teraz powinno paść pytanie: "k...., to co z tym Tyńcem poszło nie tak?'. Nie wiem, czasem dobre jest wrogiem lepszego.

fafniak
06-06-2018, 07:41
Wujot , Dzieki za twój wpis.
Fajny link/tekst i przykłady!

fafniak
06-06-2018, 17:29
Polecam cały cykl.
https://vod.tvp.pl/video/przewodnik-po-sztuce,odc-8-sii-wladyslaw-strzeminski-teoria-widzenia-czi,19593512

gremed
06-06-2018, 17:50
Ok, pociągnijmy dalej. Wstawiam fotkę z wczorajszego poranka. To samo miejsce, warun inny, pomysł... hmm, pojechałem dla mgiełek i one były. Kilkanaście minut wcześniej były nawet większe ale światła trochę mało. Ująłem je jak widać. Czyli jak? Chętnie posłucham.

10230

fafniak
06-06-2018, 18:30
ekspozycyjnie do reszty kompletnie nie pasuje lewa dolna kępa drzew, ciemniejsze tworzyłyby bardziej naturalny klimatyczny obrazek

gremed
06-06-2018, 19:33
ekspozycyjnie do reszty kompletnie nie pasuje lewa dolna kępa drzew, ciemniejsze tworzyłyby bardziej naturalny klimatyczny obrazek

Racja, minimalne przyciemnienie lewego narożnika trochę mniej odciąga wzrok. Z drugiej strony przygaszenie tego miejsca na siłę... hmm, skoro było oświetlone dość wysokim już słońcem byłoby dość nienaturalne.
Skoro wątek zrobił się mocno edukacyjny wrzucam vol.2.

10241

Nican
06-06-2018, 19:44
wyrazbna dysharmonia - plynaca rzeka z lewej ku prawej i slizgajace sie swiatlo krzyzowo z prawej ku lewej .
gdyby zrobic zdjecie godzine wczesniej, tak by swiatlo slizgalo sie po powierzchni wody.

fatalna plama slonca - centralnie duza przepalona powierzchnia . Koniecznie schowalbym slonce zza chmury , tak by ledwie ze sie przez nie przebijalo.
Plama slonca i ten efekt halo wlasciwie rujnuja to zdjecie. Wypada cos z tym zrobic.



Kolorystyka nieba ? hmm , jednak na nie.

ogolnie to widze tutaj trzy niespojne kolorystycznie obrazy:
-zaczerwienione niebo
- magneta-rdzawa woda
- zielona trawa

wyraznie odczuwam rowniez dysonans kolorystyczny.

Ogolnie obrobka wydaje mi sie niezbyt subtelna.

Niespojnosc miedzy trescia a forma.
swiatlem podkreslasz prawa dolna czesc zdjecia - rzeke , na ktorej nic sie nie dzieje. Klasztor , ktory na zdjeciu pelni role wiodacego motywu jest ukryty.

moim zdaniem rzecz nie jest skonczona , warta powtorzenia o wczesniejszej porze.

I gratuluje wytrwalosci oraz motywacji .


juz na marginesie - dla tak subtelnych motywow jak poranne mgielki wielkosc matrycy odgrywa znaczaca role.
Aby te subtelnosci wydobyc i pokazac , wskazany bylby aparat Fx . Fotografujac za pomoca Dx jestes juz na starcie w trudniejszej sytuacji.
Dla takich motywow roznice w jakosci obrazowania potrafia byc spore.

morzon
06-06-2018, 19:48
Jedna jeszcze uwaga co do rozkładu jasności - odbicie zawsze jest ciemniejsze niż to co jest odbijane. Tutaj niebo zgasiłeś bardzo mocno, a rzeka odbija bardzo jasne niebo - to ze sobą niestety nie gra i już wprowadza takie podświadome poczucie niespójności.

Wind Mill
06-06-2018, 19:57
...aby w krajobrazie wszystko zagrało musi zgrać się parę elementów. ...
Jeżeli w prognozie pogody mam trzy czy nawet tylko dwa rodzaje chmur to nawet nie zabieram się za tego rodzaju łowy bo szkoda czasu...
Pozdro
Wiesiek
Dobrze rozumiem, iż twierdzisz że krajobrazowy fot zagra tylko wtedy, gdy na niebie będzie tylko jeden rodzaj chmur?

gremed
06-06-2018, 20:05
gdyby zrobic zdjecie godzine wczesniej, tak by swiatlo slizgalo sie po powierzchni wody.

Godzinę wcześniej była godzina 4:00 i tam nie było nic ;-)

fafniak
06-06-2018, 20:13
że zadam takie pytanie... A jakie ma być niby słońce ? Jeżeli zarzutem jest przepalona plama (w sytuacji gdy słońce przebija się przez chmury) to jak to powinno wyglądać ?

gremed
06-06-2018, 20:50
Ok, bo obawiam się, że zaraz zacznie się przepychanka. Co do uwag kolegi Nican:

- zdjęcie zrobione 15 minut po pokazaniu się tarczy słońca nad klasztorem,
- mam również wcześniejsze ale na nich światła na dole jest wg mnie kompletnie niewystarczająca ilość,
- schować słońce za chmury? nie wiem jak, chyba w inny dzień,
- zielona trawa była zielona i specjalnie wybrałem późniejsze zdjęcie aby mieć do dyspozycji światło słoneczne, które na nią pada (wcześniej ciemność),
- rzeka ok - rzeczywiście, tak jak pisał już kolega S4INT powinna być ciemniejsza od nieba,
- nie da się powtórzyć zdjęcia o wcześniejszej porze a już na pewno nie godzinę wcześniejszej, jest wiele ujęć tego miejsca i warunki są tak różnorodne, że możliwe jest uzyskanie całkiem innego zdjęcia o tej samej porze,
- klasztor ciężko mi wydobyć bardziej, jest troszkę przymglony jednak,
- co do matrycy - nie wiem, nie miałem nigdy FX, domyślam się że daje większe możliwości no bo taka jest jej rola.

Mój odbiór tego zdjęcia, w porównaniu do tego nieszczęsnego nr 2 z pierwszej strony jest taki, że (pomijając miejsce i kadr co zostało już przedyskutowane) jego jakość w kwestii końcowej obróbki (rzeka została już przyciemniona) mieści się w marginesie poprawności jaki wyznacza ogół dobrych zdjęć z tego miejsca. A ewentualne odstępstwa od tego jestem skłonny bronić jako coś co jest moją wizją, którą chciałem przekazać.
Mogę prosić o dwa zdania, jak to widzicie? maniak666 2pompony Wujot piotrekjeczen -zahir-

- - - - kolejny post - - - - - -


że zadam takie pytanie... A jakie ma być niby słońce ? Jeżeli zarzutem jest przepalona plama (w sytuacji gdy słońce przebija się przez chmury) to jak to powinno wyglądać ?

Nie wiem w sumie jaki obraz tego słońca kolega by widział. Wyobrażam sobie, że może coś jak przy wschodzie przy claer niebie na jakimś jeziorkiem? Tutaj mamy blendę chmur i mgły i zbyt mocne przyciemnianie tego powoduje masakrę.

To jest wersja, którą zostawiam. Ewentualne poprawki to już w kolejnych wizytach na skałce. A w nocy jadę nad Nidę, mam nadzieję na kontynuację tematu "Nad Nidą".

10245

Wujot
06-06-2018, 21:23
Mogę prosić o dwa zdania, jak to widzicie? maniak666 2pompony Wujot piotrekjeczen -zahir-



Skoro zostałem wywołany. Zacznę od tego, że fota jest niezła, pora ok, okoliczności trafione.

Teraz pora na interpretację. Moja byłaby taka. Po pierwsze wcale nie uważam, że klasztor jest tutaj tematem. Dla mnie to co jest najciekawsze to mgły nad wodą i te na poły poprzesłaniane rytmy drzew. Przyciemnił bym ściany klasztoru i tych skał tak aby mieć tylko kontur. Rozjaśnił mimo wszystko niebo (bez ruszania świateł). Rozjaśnił fragmentami mgły tak aby tam zaczęło się więcej dziać. Do sprawdzenia jest jeszcze docięcie kadru z lewej. No i oczywiście ta kępa drzew z lewej z przodu powinna być ciemniejsza. Do wyretuszowania jest jeszcze "skaza" na niebie.

Pozdro
Wiesiek

fafniak
06-06-2018, 21:47
Kurczę... „skaza” dodaje smaczku...

Nican
07-06-2018, 10:54
Godzinę wcześniej była godzina 4:00 i tam nie było nic ;-)


mozliwe ze 14 godzin pozniej , oswietlenie byloby moze bardziej plastyczne , za to pewnie nie byloby mgielki.
w sumie krajobraz wydaje sie idylliczny i samograj do fotografii , a wcale tak nie jest.
wydaje sie , ze wbrew pozorom jest to dosyc trudny i niewdzieczny motyw.
W kazdym razie odnosze warzenie , ze to polozenie slonca w kadrze nie jest szczesliwe.
Pusta biala plama stala sie centralnym i najmocniejszym punktem kadru .


stoje na stanowisku , ze fotograf nie odpowiada za motyw jakim on jest , a za to jak go sfotografowal.

(czesty przyklad - portreciki slicznych panienek.
ludzie zachwacaja sie tak naprawde nie dobra praca fotografa , a uroda modelki. Podobnie bywa tez w krajobrazie).

Nie podpowiadam autorowi co ma zrobic - bron Boze nie - to suwerenne prawo autora i nikomu nic do tego , jedynie napisalem o swoich odczuciach.
dodam , ze uwazam sie za istote niezwykle wrazliwa.;-)

Zahir
07-06-2018, 12:41
W drugiej próbie miałeś znacznie lepsze warunki, a i wydłużenie ogniskowej pozytwywnie wpłynęło na odbiór zdjęcia. Nie znam miejscówki ale zgaduję, że w prawo już się nie dało przesunąć (w celu pozybycia się drzewa, które "ciąży" pod zamkiem), więc próbowałym jeszcze wydłużyć ogniskową lub kadrować w postprocesie (tak jak zrobiłem to na udostępnionym wcześniej pliku) - zyskując tym samym więcej detalu (bez FX ;) ) w tych pięknie podświetlonych mgłach i na samym zamku.




że zadam takie pytanie... A jakie ma być niby słońce ? Jeżeli zarzutem jest przepalona plama (w sytuacji gdy słońce przebija się przez chmury) to jak to powinno wyglądać ?

to jest bardzo dobre pytanie, na które każdy sam musi sobie znaleźć swoją odpowiedź, jak dla mnie słońce ma być bardzo jasne, podobnie jak niebo zwłaszcza ze słońcem w kadrze. Nie wiem czy na drugiej próbie to wielkomiejski smog tak zdusił to niebo czy autor obróbką po czym przyciemnił odbicie nieba w wodzie zgodnie z sugestią, skądinąd słuszną kolegi Saint co spowodowało, że odbicie "zyskało" święcące halo przy linii brzegowej - swoją drogą tak właśnie rozumiem męczenie zdjęcia obróbką, o jakim wspomina przy różnych okazjach kolega 2pompony - a wystarczyłoby rozjaśnić niebo, nie ruszając odbicia ;)

takie moje gdybanie, którym nie musisz się przejmować ale jeśli coś z tego wyciągniesz dla siebie to tym mi przyjemniej

Nican
07-06-2018, 12:52
plastycznie to wypalone slonce rujnuje tutaj obraz.

jestem poza domem , wiec nie mam dostepu do PS , przyklad zwyklym jakims paintem , ktory nic nie moze - to tylko probka- prymitywna wklejka .
obraz staje sie calkiem innym , dysharmonia znika. oczywiscie to nalezy zrobic lepiej , W rzeczywistosci to slonce bylo zaowalowane chmurami .

Gdyby jeszcze puscic troche swiatla ma klasztor , ach i nagle obraz sie uporzadkuje i stanie sie spojnym w sensie zgodnosci formy z trescia.
swiatlo na klasztor oczywiscie droga obrobki , dziekowac ze mamy taka mozliwosc.


10284

gremed
07-06-2018, 13:21
W drugiej próbie miałeś znacznie lepsze warunki, a i wydłużenie ogniskowej pozytwywnie wpłynęło na odbiór zdjęcia. Nie znam miejscówki ale zgaduję, że w prawo już się nie dało przesunąć (w celu pozybycia się drzewa, które "ciąży" pod zamkiem), więc próbowałym jeszcze wydłużyć ogniskową lub kadrować w postprocesie (tak jak zrobiłem to na udostępnionym wcześniej pliku) - zyskując tym samym więcej detalu (bez FX ;) ) w tych pięknie podświetlonych mgłach i na samym zamku.
.
.
.
to jest bardzo dobre pytanie, na które każdy sam musi sobie znaleźć swoją odpowiedź, jak dla mnie słońce ma być bardzo jasne, podobnie jak niebo zwłaszcza ze słońcem w kadrze. Nie wiem czy na drugiej próbie to wielkomiejski smog tak zdusił to niebo czy autor obróbką po czym przyciemnił odbicie nieba w wodzie zgodnie z sugestią, skądinąd słuszną kolegi Saint co spowodowało, że odbicie "zyskało" święcące halo przy linii brzegowej - swoją drogą tak właśnie rozumiem męczenie zdjęcia obróbką, o jakim wspomina przy różnych okazjach kolega 2pompony - a wystarczyłoby rozjaśnić niebo, nie ruszając odbicia ;)
[/FONT][/COLOR][/LEFT]
takie moje gdybanie, którym nie musisz się przejmować ale jeśli coś z tego wyciągniesz dla siebie to tym mi przyjemniej

To są gdybania "z zawartością" więc zawsze coś na przyszłość zostanie. Masz rację co do tego męczenia obróbką. Czasem wolę zacząć od początku niż dokładać kolejny filtr itp. Po czym się okazuje, że zaczynają się one znosić nawzajem i wywalenie wszystkich nie powoduje żadnej zmiany ;-)
Przekadrowałem trochę jeszcze żeby odrobinę schować to nieszczęsne drzewo (zrobiłem 16:10, moim zdaniem ciut lepiej). Rozjaśniłem niebo, zostawiłem wodę w spokoju. Może ciut za jasna ale za to bez halo. Co do miejscówki kolega Wujot zamieścił parę zdjęć z tego miejsca. Minimalne ruchy są ale więcej można zrobić zmieniając właśnie ogniskową.

Bez halo, prawie bez drzewa, z jasnym niebem...

10285

Nican
07-06-2018, 13:29
i jest juz o 1000% lepiej.

to zupelnie inny obraz.
mozna dalej rzezbic (Kontrast lokalnie i globalnie ) , ale najwieksze grzechy zostaly usuniete - glownie wielki przepal i jarmarczne kolory ( w tym na wodzie)

gremed
07-06-2018, 13:37
i jest juz o 1000% lepiej.

to zupelnie inny obraz.
mozna dalej rzezbic , ale najwieksze grzechy zostaly usuniete - glownie wielki przepal i jarmarczne kolory ( w tym na wodzie)

Dzięki. Rzeźbienie nie daje gwarancji poprawy a raczej ryzyko znów spieprzenia. Dlatego zostawiam. Zrobiło się studium przypadku - może komuś się przyda. Moim zdaniem to trudne zdjęcie (dla mnie oczywiście) ale też takie, na którym właśnie się człowiek uczy. Dlatego postanowiłem pomęczyć temat. Nie po to żeby mieć tę fotkę bo w tym miejscu mogę być codziennie rano i wieczór i w końcu coś łatwego do obróbki się zrobi ale właśnie po to żeby coś zostało w głowie z tematu operowania suwaczkami.
Dzisiaj byłem nad Nidą o 4. Siedzę teraz nad zdjęciami, dobre światło, mgiełka delikatna nad wodą. W zasadzie można by zaryzykować pozostawienie JPG i pewnie nie byłoby źle. Doświadczenie i wiedza przydają się właśnie najbardziej w trudniejszych RAW-ach. Zobaczę jeszcze jak słońce ale dzisiaj albo jutro skoczę tam na zachód, zobaczymy.

Nican
07-06-2018, 13:41
ostatnia wersja ma ciagle jeden zasadniczy grzech - nie ma nastroju poranka o wschodzie slonca.
probowalbym jeszcze odtworzyc te atmosfere , prawdopodbnie calosc nieco sciemnic , zwiekszyc Kontrast tylko w obrebie klasztora.
trzeba spobowac , w kazdym razie nie uwazam , ze zdjecie jest juz skonczone.

gremed
07-06-2018, 13:55
trzeba spobowac , w kazdym razie nie uwazam , ze zdjecie jest juz skonczone.

Zdaję sobie sprawę ;-)

Zahir
07-06-2018, 13:59
Rzeźbienie nie daje gwarancji poprawy a raczej ryzyko znów spieprzenia.

ależ owszem daje, pod warunkiem używania dłuta - a nie kilofa ;)

2pompony
07-06-2018, 15:08
1. Tego obróbkowego potworka i niewypał kolegi Nicana litościwie pominę milczeniem. Obrazek jest niezłym przykładem na to, jak przepięknie i łatwo nieświadomy user może zniszczyć obróbką zdjęcie. Nie idźcie tą drogą.



2. Zostałem wywołany przez Autora - to mówię... Gremed - mam nadzieję, że już wiesz, iż jestem szczerym i zdeklarowanym zwolennikiem obróbki zdjęć. Więcej powiem, uważam obróbkę za immanentną cechę samej fotografii, w dodatku od zarania tejże fotografii, a nie tylko jej wieku cyfrowego (mam na to liczne przykłady i dowody). I jako taka, obróbka stanowi dla mnie ważny etap powstawania ostatecznej wersji zdjęcia, jego wersji autorskiej powiedziałbym. Lubię używać skrótu myślowego, że obróbka to sposób na doprowadzenie zdjęcia do postaci, jaką widzę w głowie (wrócę jeszcze do tego).

A zatem lubię obróbkę, ale na zdjęciu wolę jej nie widzieć, wolę widzieć wizję autora. Daleka analogia może być taka: ja wiem, że filmy hollywódzkie kręci się w studio, ale oglądając film ja nie chcę widzieć studia, tylko dżunglę - miejską, amazońską lub kosmiczną! Chcę widzieć pięknie wykreowaną magią światła przestrzeń, a nie jakiś niedorzecznie oświetlony większy garaż... Słowem - chcę widzieć efekty, a nie pracę nad nimi.





No i teraz, po tym wstępie 'teoretycznym' mogę powiedzieć coś o zdjęciu.

Pamiętasz mój skrót myślowy? Czy podoba mi się wizja, jaką pewnie miałeś w głowie przystępując do pracy nad tym zdjęciem? Tak - wizja, jaką chciałeś osiągnąć wydaje mi się nie tylko dobra, ale nawet bardzo atrakcyjna - te snujące się między drzewami mgły, te wieloplany drzew oddzielone pomiędzy sobą białą mgłą, i nagle zamek przycupnięty na wzgórzu - tak, taka wizja mi się podoba.

Teraz - czy to osiągnąłeś? W znacznym stopniu tak. Ale widzę jednocześnie, że zdjęćie jest - co słusznie podpowiedział Zahir - trochę wymęczone. Nie ma lekkości, jest wymuszenie - widać obróbkę, a miały być widoczne tylko efekty. Chyba najadekwatniej powiedzieć to tak, że intensywność obróbki poszła za daleko, jeśli się patrzy na osiągnięte efekty.

Są jeszcze fragmenty, gdzie widać ewidentnie pozostawione niedociągnięcia - ale to są problemy techniczne, których unikania można się nauczyć. Mnie np. drażnią takie pozostałości obróbki jak halo na granicy kontrastujących fragmentów: zobacz na zarośla na tle rzeki (z naszego brzegu) w PD rogu obrazka. To jest pozostałość po zbyt intensywnie przeprowadzonej obróbce. Nota bene to halo pojawia się i gdzie indziej... Ktoś by powiedział: było tu coś gmerane, efekt osiągnięty mały lub żaden, a pozostałość po gmeraniu strasznie psuje.




Reasumując (i zdjęćie i dyskusję jak ja ją widzę) - dobrze, że obrabiasz. Dobrze, że odważnie (bo dowiedziałeś się dzięki temu, że przesadzasz). Bardzo dobrze, że zdałeś sobie sprawę, iż nadmierna obróbka psuje zacznie bardziej, niżbyś pomyślał z początku. Teraz tylko nabieraj doświadczenia, aby tak obrabiać, żeby były widoczne efekty, nie praca nad nimi - a następnym etapem będzie już tylko Pulitzer! Czego życzę! :)

- - - - kolejny post - - - - - -

PS - zacząłęm pisać swoją odpowiedź, jak ostatnim postem był post Nicana z plamą zamiast słońca, a ostatnią wersją zdjęćia Gremeda było zdjęćie z postu nr. 74

gremed
07-06-2018, 15:18
PS - zacząłęm pisać swoją odpowiedź, jak ostatnim postem był post Nicana z plamą zamiast słońca, a ostatnią wersją zdjęćia Gremeda było zdjęćie z postu nr. 74

Też lubię długo pisać i czasem publikuję nieakatualne posty ;-) Ale to tym bardziej dzięki za poświęcony na konkretną odpowiedź długi czas. Do mnie możesz mówić prosto z mostu, mi to pasuje.

Mam jeszcze jeden kadr z tego poranka, ciut wcześniej, bardziej rozścielona mgła. To było pierwsze zdjęcie nad którym pracowałem ale później się skusiłem na ciut więcej światła na tym drugim.


10287

gremed
07-06-2018, 16:03
Ciiiiii... :-)

gremed
07-06-2018, 16:37
Panowie, myślę, że 10 stron wystarczy. Dziękuję moderatorowi za wypromowanie posta. Ja osobiście skorzystałem bardzo dużo. Nie chcę już angażować czasu kolegów tylko i wyłącznie do Tyńca.
Zdjęcie główne poszło do kosza. Mam dwa zdjęcia - jedno prezentowane wyżej i drugie, które z całym bagażem otrzymanych tutaj porad lekko i przyjemnie mi się obrobiło przed chwilą. Jestem przekonany, że jeszcze dwa dni temu poszedłbym również na nim w kierunku "masakry". A teraz wg mnie to jest nr 1 z tego poranka (myślę, że jest na nim 30% obróbki tej z jaką wyskoczyłem do pierwszego kadru z mgłami).
Ważna jest świadomość tego, na ile pozwoli nam to co zarejestrowała matryca. Skoro mam DX (nawet jeśli z artem) to i tak nie przeskoczę D5 a jedynie próbując się do tego efektu zbliżyć pogrążam się z każdym krokiem. Niby pamiętam o tym ale czasem gdzieś pokusa okazuje się silniejsza.
Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.

piotrekjeczen
07-06-2018, 19:14
Mogę prosić o dwa zdania, jak to widzicie? @maniak666 @2pompony @Wujot @piotrekjeczen @-zahir-
gremed - W chwili obecnej problem tej fotografii jest to że wszyscy są nią wymęczeni. Oczywiście ja patrząc na tą fotografię czuję smak pierogów (z mięsem, dokładnie takich jak robiła babcia) ale do tego już wracać nie chcę bo takich pierogów jak babcia robiła nie zjem już nigdy. Fotografia ma swój klimat a co najważniejsze jest utrzymana w stylu - Twoim stylu. Jeżeli mam się czepiać to mogę napisać, że mi zupełnie nie odpowiada na tej fotografii słońce. W moim odczuciu jest ono jakby "doklejone" na siłę. To zdjęcie tworzy mgła a sama architektura jest jakby akompaniamentem. Bardziej niż na architekturze należy raczej skupić się na samym świetle, które udało Ci się dobrze opanować i to właśnie ono tworzy tą fotografię. Generalnie nie lubię filozofować na temat jednego obrazka albo jest coś zrobione dobrze albo jest do d... nie wiem czy słowo dobrze nie jest w tym przypadku zbyt wszechstronne ale zakładam, że znawcy tematu wiedzą co mam na myśli. Ta fotografia jest zrobiona dobrze, pokazuje ona przede wszystkim klimat tego miejsca, ktory Ty jako autor przedstawiasz w bardzo delikatny sposób - nie przekombinowany i nie ubrany w modne w tym sezonie kolory. Wracając do słońca - być może ja byłbym tam przed świtem albo zdecydowałbym się wcisnąć spust migawki po zachodzie w momencie gdy słońce ledwo co schowa się za horyzont, to moja wizja. Jednak jako komentujący mam obowiązek skupić się na tym co pokazałeś Ty bo wiadomo, że przecież mogę się wybrać w to miejsce i pstryknąć taką wizję jaka mi się urodzi w głowie. Reasumując masz dobrą zajawkę na pokazywanie mgieł i całej im towarzyszącej obsady kadru. Będąc na Twoim miejscu zdecydowanie trzymałbym się tej drogi i w żaden sposób jej nie skracał. Dziękuję.