PDA

Zobacz pełną wersję : Jak złapać symetrię?



spiritus
03-06-2018, 22:34
No właśnie jak? Zawsze jak do tego podchodzę to wychodzą buble, że nie jestem jakoś równo na osi... jak to poprawić?

10069


Chodzi mi o uzyskanie czegoś takiego jak na poniższych przykładach:





https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/06/photographysymmetry02768x512-1.jpg
źródło (http://theinspirationgrid.com/app/uploads/2017/04/photography-symmetry-02-768x512.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/12641056992103289373-1.jpg
źródło (https://iv.pl/)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/06/MOC20Zuckerman20on20Composition20Symmetr-1.jpg
źródło (https://www.photovideoedu.com/Portals/0/Composition_and_Posing/MOC%20Zuckerman%20on%20Composition%20Symmetry%2013-7.jpg)

paged
03-06-2018, 23:23
Zakładając, że sam kadr ma potencjał na „symetryczny” to najprościej:

1) ustawić kadr możliwie jak najbardziej symetrycznie;
2) złapać więcej niż zamierzony kadr;
3) wyciąć, wyprostować pozostałość w LR czy innym sofcie.

Zazwyczaj działa :-)

2pompony
03-06-2018, 23:56
Kluczem jest słowo (i umiejętność): dochowanie staranności. Po drugie - wykorzystanie wszystkiego co mamy do dyspozycji, łącznie, a może przede wszystkim z własnymi nóżkami. :) Poważnie!

Po pierwsze - na planie zawsze należy stanąć możliwie najlepiej jak się da. Bez tego już potem nic się nie zrobi, a każda próba ratunkowa będzie tylko erzatzem.

Można sobie pomóc: wyświetlić linie na matówce - ja bez nich już nie potrafię się obejść. Ponieważ są na matówce, stanowią idealne linie odniesienia i w sposób bezbłędny pokazują wszystkie niedociągnięcia kadrowania (skosy, pochyły, nierównoległości), przy okazji pokazując większość zniekształceń jakie powstają, łącznie z tymi od optyki. BTW - ostatnie zdjęcie jakie dałeś jako przykład pokazuje, jak bardzo to widać: linia cięcia (brzeg kadru) jest trochę taką linią odniesienia, i widać jak autor nie zadbał o wszystko o co mógł zadbać: widać jak mu obiektyw straszliwie zniekształca, choćby po krzywej desce tej na samym dole. Odpowiednia obróbka i jedno kliknięcie tą wadę usuną.

A zatem linie kadrowania widoczne na matówce i baczne śledzenie co się z nimi dzieje podczas kadrowania, tzn. na planie. Obserwując jak się układają można osiągnąć nie tylko tą symetrię, o jakiej mówisz (na szczęście są linie dzielące kadr równiuteńko na pół, więc ZNAKOMICIE ułatwiają osiąganie symetrii) - ale pozwalają też na dużo więcej, np. za ich pomocą opanujemy pochyły. Zobacz jeszcze raz na podane przez Ciebie przykłady: metro jest zrobione porządnie, pomost już nie. Jego autor zadarł obiektyw do gry i pionowe elementy poręczy mu się walą na boki, a w zdjęćiu z metra łączenia pomiędzy panelami na ścianach są jednak w pionie - tu autor opanował pochyły, na pomoście już nie.

Po drugie, należy dochować staranności w kadrowaniu - już w postprocesie. Jeśli mowa o architekturze - gdzie z natury rzeczy mamy całą masę linii prostych, krzyżujących się lub lecących równolegle, płaszczyzn ustawionych w przestrzeni wedle jakiegoś porządku, zbiegów perspektywicznych - oszukanie widza nie bardzo jest możliwe, w zdjęciach krajobrazu, gdzie te wszystkie linie nie są tak proste, ułożone tak równolegle i gdzie porządek nie jest tak geometryczny można się jakoś ratować. Popatrz na swoje zdjęcie, które jakoś dało się lekko podprostować, a ni ezrobiłem nic innego poza delikatnym wykadrowaniem (połączonym z lekkim obrotem) tego co było; żadne inne działania geometryczne nie były w użyciu - a trochę się poprawiło. Więc też można.





https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/06/2pz0g7r-1.jpg
źródło (http://i63.tinypic.com/2pz0g7r.jpg)



NO i po któreś już - nie zaniedbywać korekcji wad optyki. Jeśli możemy je skorygować, to je korygujemy - to też pomaga w osiągnięciu symetrii.

Nican
04-06-2018, 08:29
No właśnie jak? Zawsze jak do tego podchodzę to wychodzą buble, że nie jestem jakoś równo na osi... jak to poprawić?





trzeba sobie uzmyslowic , gdzie w naturze przebiega os symetri ( wlasciwie to bedzie plaszczyzna ) , a nastepnie ustawic tak aparat by os optyczna obiektywu pokrywala sie z ta osia symetrii.

czyli stanac na jej jednym koncu - tym polozonym blizej fotografa - i wycelowac w jej drugi koniec.
Na zdjeciu , ktore zrobiles os optyczna nie pokrawa sie z osia symetri. wprawdzie stoisz na srodku drogi , ale aparat jest wycelowany troche na lewo ( na zdjeciu ok centymetra )

grizz
04-06-2018, 20:03
I wrzuć sobie na wizjerze ciasną siatkę i poziomicę. Pomaga niezmiernie w takich kadrach.

;)

TOP67
05-06-2018, 17:52
Podstawa, to stanąć w dobrym miejscu. Jeśli na zdjęciu jest widoczna linia symetrii (jak pasy na drodze), bezwzględnie trzeba stanąć na niej. A pionowa kreska na matówce musi się z nią pokrywać.

pawl_s
06-06-2018, 08:59
Kucnąłem, wydawało mi się, po środku i starałem się trzymać prosto aparat z liniami ustawionymi w wizjerze. Takie coś mi wyszło:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/06/27726640897_6a1ac7ffee_n-1.jpg
źródło (https://flic.kr/p/Jf7hmH)

Ale i tak nie do końca symetryczne mi wyszło. Jak rodzina (na końcu pomostu) pogania, to nic z tego nie będzie ;)

mmluty
06-06-2018, 11:39
Bo do fotografowania krajobrazu należy zabierać statyw, a nie rodzinę.;)