PDA

Zobacz pełną wersję : Aparat dla początkującego



Kiv4s
27-05-2018, 19:11
Witam i cześć,

Zapewne widząc taką treść tematu dostajecie już białej gorączki, bo po raz siódmy w tym tygodniu ktoś pyta o pierwszy swój aparat. Niestety, z tym samym problemem przychodzę tutaj i ja. Poszukujemy z dziewczyną aparatu od którego można by zacząć przygodę z fotografią. Nastawiłem się na aparaty firmy Nikon - pstrykałem kiedyś kilka razy zdjęcia aparatem tej marki i dość dobrze leżał w ręce. Budżet jaki chcemy przeznaczyć na całość to niestety tylko około 1200 złotych, dlatego w grę wchodzą tak naprawdę tylko używki :(.

No i tutaj zaczyna się problem typu, który model wybrać. Z tego co zdążyłem się zorientować, w tym budżecie wystarczy mi na serie 3xxx lub 5xxx. Czy którąś warto wybrać z jakiegoś powodu ? Czy totalny zielony amator odczuje jakąś duża róznicę pomiędzy modelami przykladowo 3100 a 3300 ? Lepiej zainwestować w lepszy body, czy lepiej kupic model niższy, ale dokupić jakiś lepszy obiektyw ?

Z góry dzięki za jakiekolwiek podpowiedzi i wskazówki na co zwracać uwagi przy takim zakupie ;)

RigorMortis
27-05-2018, 19:29
Jest jeszcze D90, D300 bardzo przyzwoite aparaty do nauki, nie nadwyrężą budżetu i nie zrazi toporną obsługą. Do nauki w sam raz, a zdjęcia też ciągle robią przyzwoite. Zresztą jest tyle wątków na ten temat...
Przeczytaj wątek poniżej założony przez MorderczyKrolik i będziesz wiedział dlaczego seria D3000 i D5000 to pomyłka dla świadomego fotografa.

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

Kojocisko
27-05-2018, 21:37
Tak, kolega szuka pierwszego aparatu za 1200zł a ty mu piszesz, że "D3000 i D5000 to pomyłka dla świadomego fotografa". Kolega nie jest świadomym fotografem, potrzebuje taniego, prostego aparatu robiącego dobre jpgi. Wypisz, wymaluj seria 3xxx, 5xxx).

arkfil
27-05-2018, 21:43
Nie wchodziłbym w d90 i d300 ... to juz dość leciwe zabawki ... w tej cenie rozważyłbym d7000, nowsza matryce i ergonomia zbliżona do wymienionych. W d3xxx i d5xxx bym odpuścił właśnie ze względu na ergonomię ...

ksh
27-05-2018, 21:51
Polecam D5100, kolejna osoba z mojego polecenia tłucze tysiące zdjęć i uczy się, nawet dzisiaj zaglądałem na alledrogo widziałem zestaw z 18-55 + YN 1.8/50 tanio.
Aparat na początek i nie tylko bardzo dobry, sam często sięgam po niego jak bratanicy podpinam przerobione swoje obiektywy i nadal jestem zadowolony z tego aparatu.

Kiv4s
27-05-2018, 22:12
Dzięki za odzew. Znalazłem d3300 za 1250 złoty - body, standardowy obiektyw ten 18-55 + 55-200 + jakieś pierdoły typu karta, ładowarka, futerał itp. Chyba dobra cena ? Jak sprawdziłem sam ten drugi obiektyw to na olx chodzi za ponad 3 stówy. Po krótkiej rozmowie, właściciel mówi że przebieg ok17k zdjęć. Bralibyscie? Da się w 3300 jakoś manipulować "ilością" zrobionych zdjęć ?

Nachzehrer
28-05-2018, 23:31
Hej,

Jako posiadacz D3300 bym brał. Ergonomia gorsza ale nie miałeś w ręku D7xxx i nic powyżej to nie poczujesz.
Matryca D3300 zdjęcia robi na prawdę dobre.

Ilość zdjęć da się sprawdzić, masz wątek na forum przyklejony.
Ilością zrobionych zdjęć da się manipulować bo oprogramowaniem serwisowym da się to zrobić. Jednak z tego co wiem to do D3300 oprogramowanie serwisowe nie wyciekło (albo w miarę oficjalnie nie wyciekło), sprawa wycieku dotyczyła starszych modeli.

Weź sobie jeszcze skorzystaj z promocji na DxO OpticPro 11, jest darmowy do końca miesiąca.

I ciesz się robieniem zdjęć ;)

BambusZMikronezji
29-05-2018, 11:55
Dołączam się do przedmówcy i polecam D3300 ma bardzo dobrą matrycę choc ergonomicznie troszkę mu brakuje. nie zmienia to faktu, że aparat jest wstanie dać dużo radości z fotografii. Gdy podepniemy go pod jakiś lepszy od kitowego obiektyw (np stałka 35mm F1.8 lub 50 mm 1.8) to właściciela/amatora zaskoczy możliwościami. Sprzęt ma oczywiście wady ale za 1250 pln z obiektywami raczej nie warto o nich pisać.

DXO 11 mam i używam. To dobry kawałek softu i warto pobrać "na zapas". Początkującemu fotografowi raczej bym nie doradzał bo aplikacja jest relatywnie skomplikowana w obsłudze w porównaniu z darmowym softem nikona jak ViewNX. Choć i ViewNX może kompletnie zielonego
przytłoczyć w pierwszej chwili ;-)


Kupując sprzęt zwróć uwagę na stan techiczny

Mariusz81
29-05-2018, 16:14
Jeśli ktoś potrzebuje szybkiego dostępu do ustawień to serie 3xxx i 5xxx odradzam.

gremed
29-05-2018, 17:23
Jeśli ktoś potrzebuje szybkiego dostępu do ustawień to serie 3xxx i 5xxx odradzam.

A jak wnioskujesz z pierwszego wpisu autora wątku? Potrzebuje on szybkiego dostępu do ustawień czy nie? Sorry za złośliwość. Ale jedynym efektem twojego wpisu jest to, że wskoczyła Ci setka na liczniku postów i tyle.

P.S. Jeśli ma się uczyć co jak wyraźnie zaznaczył jest jego zamiarem to może lepiej gdy poszczególne funkcje nie zostaną mu podane na talerzu tylko zacznie je świadomie wybierać.

crusiek
29-05-2018, 20:34
Zaczynałem z D3200, sporo czasu (jakieś chyba 2 lata z różnymi przerwami) minęło zanim doszedłem do ściany, ogarnąłem tak na prawdę wszystko co oferuje aparat i wtedy już wiedziałem co dalej chcę z tym robić, czego potrzebuję wiecej aby dalej się tam jakoś realizować (zmiana puszki nie spowodowała oczywiście, że nagle stałem sie pro, bo takich aspiracji nie mam ale nadal się uczę i czerpię duża przyjemność). Moim zdaniem to dobry wybór na początek do nauki i spoko cena, przy okazji nie wykosztujesz się na starcie i wierzę, że dojdziesz do podobnych wniosków w swoim czasie [emoji846] Przede wszystkim, życzę Wam obojgu owocnej zabawy i przyłożenia się do nauki [emoji16]

Mariusz81
30-05-2018, 11:05
A jak wnioskujesz z pierwszego wpisu autora wątku? Potrzebuje on szybkiego dostępu do ustawień czy nie? Sorry za złośliwość. Ale jedynym efektem twojego wpisu jest to, że wskoczyła Ci setka na liczniku postów i tyle.

P.S. Jeśli ma się uczyć co jak wyraźnie zaznaczył jest jego zamiarem to może lepiej gdy poszczególne funkcje nie zostaną mu podane na talerzu tylko zacznie je świadomie wybierać.

Akurat na liczbie postów mi nie zależy.

Wg mnie lepiej mieć dostęp do ustawień z przycisków na body niż przebijać się prze gąszcz ustawień w menu. Sam wielokrotnie straciłem okazję na zrobienie ciekawego zdjęcia przez to że musiałem coś przestawić w ustawieniach w moim D5200.

madebyzosiek
30-05-2018, 11:39
Wg mnie lepiej mieć dostęp do ustawień z przycisków na body niż przebijać się prze gąszcz ustawień w menu. Sam wielokrotnie straciłem okazję na zrobienie ciekawego zdjęcia przez to że musiałem coś przestawić w ustawieniach w moim D5200.

Zgodzę sięz tym, że lepiej mieć niż nie mieć, ale sam używałem D5000 przez pięć lat i nigdy nie miałem sytuacji, w której musiałbym grzebać w menu i z tego powodu straciłbym zdjęcie... Chyba dramatyzujesz ;) Owszem, są upierdliwe ustawienia, jak tryb pracy migawki, schowane (chociaż to chyba jest wyjęte w nowszych D5xxx), pomiar światła, czy tryb pracy AF. Ale to co potrzebne do zrobienia zdjęcia jest pod ręką... Czas, przysłona, ISO można dać pod funkcyjny ;)

Kojocisko
31-05-2018, 19:40
Wszystkim, którym seria 3xxx nie robi zdjęć, ani nie polecają, itp ja polecam podejrzenie exif ;-)
https://www.szerokikadr.pl/inspiracje/krzysztof-tollas