PDA

Zobacz pełną wersję : Kalibracja monitora - temperatura barwowa?



aldii
25-05-2018, 21:54
Jaką ustawiacie temperaturę podczas kalibracji monitora. Mi skalibrowano sRGB na 6500 a AdobeRGB na 5500. O ile przy AdobeRGB temp. 5500 wydaje się ok, ro przy sRGB 6500 daje niebieskawo-fioletowy zafarb. Więc nie rozumiem. Zawsze miałem zwykłe monitory ustawione na naturalne barwy, czyli ok. 5500. Teraz mam EIZO CS2420 i nie widzę sensu takiego ustawienia kolorów sRGB, przecież taka temperatura przekłamuje kolory. Jak wy macie?

Tom01
25-05-2018, 22:36
Zależy głównie od zastosowań. Do fotografii najbardziej uniwersalny jest punkt bieli oparty o CCT ~6500K. Jeśli wcześniej pracuje się przy 5500K, wyższa CCT może się wydawać niefajna. Jest to jednak kwestia przyzwyczajenia / adaptacji.

Nican
26-05-2018, 06:41
Jaką ustawiacie temperaturę podczas kalibracji monitora. Mi skalibrowano sRGB na 6500 a AdobeRGB na 5500. O ile przy AdobeRGB temp. 5500 wydaje się ok, ro przy sRGB 6500 daje niebieskawo-fioletowy zafarb. Więc nie rozumiem. Zawsze miałem zwykłe monitory ustawione na naturalne barwy, czyli ok. 5500. Teraz mam EIZO CS2420 i nie widzę sensu takiego ustawienia kolorów sRGB, przecież taka temperatura przekłamuje kolory. Jak wy macie?


od trzech dni trwa dyskusja tutaj na ten temat a nawet spor , ale zebys nie musial przedzierac sie przez gaszcz wypowiedzi:

moje stanowisko jest jasne.

w fotografii standardem jest 5500 K. Chodzi o to , ze dla tej temperatury dobierane sa filtry RGB ( bayera ) w aparacie. Tego nie mozna zmienic softwarowao.
To jest powiedzmy przez Analogie " domyslna " hardwarowa kalibracja aparatu.
Zasada jest stosowanie tej samej kalibracji w calym torze.

NA PEWNO JEST NIEWLASCIWE Stosowanie roznych punktow bieli monitora dla roznych przestrzeni , przeciez ten sam motyw nie zmeinia swoich naturalnych barw - a przestrzen sRGB zawiera sie w przestrzeni aRGB - w tym Biel jest dla obu przetrzeni wspolna. ( jest leciutkie przesuniecie pomiedzy s RGB a ARGB w luminancji , nie chrominancji bieli)




Kalibracje 6500 K zaleca sie do grafiki komputerowej , obserwacji , porownania barw przedmiotow wystepjacych w naturze.

Ale pisalem , ze nie jest bledem branie pod uwage osobistych preferncji , upodoban - tak by czuc sie komfortowo.
Nie znajduje takze zadnego uzasadnienia aby stosowac inna temperature barwowa oswietlenia ogolnego wokol monitora niz mamy ustawiony punkt bieli w komputerue. Uwazam, ze nalezy stosowac te sama temperature . Jesli ktos sie zdecydowal na Monitor 6500 K winien stosowac swiatlo otoczenia rowniez tej samej barwy.
Zawsze zalecano ze wzgledu na i higiene oczu i latwosc oceny barw unikanie mieszania swiatla o roznej temp barwowej. Monitor jest zrodlem swiatla.

Ponizej bedzie troche OT , ale moze i przydatne

kiedy nie mialem kalibratora , ustawialem sobie Monitor na oko , czyli parametry RGB Kontrast , jasnosc itd recznie , tak aby znane mi z natury sceny czy to z sieci czy z aparatu wygladaly mozliwie naturalnie. Byla to jakas srednia nastawa , taka by obrazy przypominaly te prawdziwe. I nie mam pojecia jak wygladalyby kolory gdybym sfotografowal tablice kolorystyczna , ale dzisiaj jestem przekonany , ze byla to nastawa prawidlowa.
wlasciwie doszedlem do wniosku , ze warto kupic kalibrator , po to zeby sie przekonac , ze nie jest bezwzglednie Konieczny i aby nie bic sie z myslami , czy ustawiony Monitor jest prawidlowo czy nie ? ( pomijam tutaj jaies techniczne prace , gdzie odwzorowanie musi byc mozliwie identyczne ).
bez kalibratora da sie to zrobic wystarczajaco dobrze. Probem jak widzisz pozostal ten sam - walka z myslami - dobrze , czy nie dobrze po kalibracji ? .
Zastosuj taka nastawe , w ktorej czujesz sie komfortowo , masz wrazenie naturalnosci postrzeganych barw.


Pare razy pisalem - przejscie na aRGB nie oznacza lepszego oddania barw - nie ma z tym nic wspolnego . Oznacza tylko mozliwosc pokazania wiecej barw , ale nie musza byc lepsze. To tylko mozliwsc.

- - - - kolejny post - - - - - -


Zależy głównie od zastosowań. Do fotografii najbardziej uniwersalny jest punkt bieli oparty o CCT ~6500K. Jeśli wcześniej pracuje się przy 5500K, wyższa CCT może się wydawać niefajna. Jest to jednak kwestia przyzwyczajenia / adaptacji.


brawo , widze ze jest postep

poprzednio byles zdania , ze nalezy ustawiac Biel dla 6500 K, teraz - ze zalezy od zastosowan.


Tak zalezy .

a nawet wiecej , jesli mamy okno w pokoju to zalezy nawet od barwy swiatla za oknem albo i koloru scian.

Xavier80
26-05-2018, 08:38
Ponizej bedzie troche OT , ale moze i przydatne

kiedy nie mialem kalibratora , ustawialem sobie Monitor na oko , czyli parametry RGB Kontrast , jasnosc itd recznie , tak aby znane mi z natury sceny czy to z sieci czy z aparatu wygladaly mozliwie naturalnie. Byla to jakas srednia nastawa , taka by obrazy przypominaly te prawdziwe. I nie mam pojecia jak wygladalyby kolory gdybym sfotografowal tablice kolorystyczna , ale dzisiaj jestem przekonany , ze byla to nastawa prawidlowa.
wlasciwie doszedlem do wniosku , ze warto kupic kalibrator , po to zeby sie przekonac , ze nie jest bezwzglednie Konieczny i aby nie bic sie z myslami , czy ustawiony Monitor jest prawidlowo czy nie ? ( pomijam tutaj jaies techniczne prace , gdzie odwzorowanie musi byc mozliwie identyczne ).
bez kalibratora da sie to zrobic wystarczajaco dobrze. Probem jak widzisz pozostal ten sam - walka z myslami - dobrze , czy nie dobrze po kalibracji ? .
Zastosuj taka nastawe , w ktorej czujesz sie komfortowo , masz wrazenie naturalnosci postrzeganych barw.




Przy takim podejściu to wystarczy byle jaki monitor. To co napisałeś to wręcz podręcznikowy przykład jak się nie powinno postępować chcąc mieć w miarę poprawne odwzorowanie kolorów

Nican
26-05-2018, 08:47
Przy takim podejściu to wystarczy byle jaki monitor. To co napisałeś to wręcz podręcznikowy przykład jak się nie powinno postępować chcąc mieć w miarę poprawne odwzorowanie kolorów


nic nie zrozumiales z tego co napisalem.
bzdura , typowo powierzchniowy poglad.

o jakosci kolorow decyduje glownie jakosc hardware , czyli jakosc monitora . byle jaki Monitor nie wystarcza.
nieprzemyslana kalibracja mozna bardziej zaszkodzic niz pomoc.

jesli wiesz jak to dziala , czym sa przestrzeni barwne i na czym polega przeksztalcanie przestrzeni jedna w druga , to wiesz ze jest to nieco bardziej skomplikowane i powierzchniowy poglad nie wystarcza.

To bardzo czesty przypadek , ze kalibrujac eizo dla 6500 K widzimy na monitorze kolory na fotografiach sklaniajace sie ku niebiesko-zielonemu . Inaczej niz to obserujemy w naturze. Mozna dostrzec np seledynikowy odcien nieba - choc w naturze Taki nie wystpil.
Przekonanie , ze tak ma byc , bo mam przeciez przeprowadzona kalibracje swiadczy o braku sklonnosci do refleksji.

I o to wlasnie pyta jeden z kolegow - i ma racje.

Jesli po kalibracji ma wrazenie , ze kolory wystepujace w naturze nie sa przedstawione naturalnie , to taka kallibracje mozna rozbic o przyslowiowy kant... :

Xavier80
26-05-2018, 09:02
nic nie zrozumiales z tego co napisalem.
bzdura , typowo powierzchniowy poglad.


o jakosci kolorow decyduje glownie jakosc hardware , czyli jakosc monitora . byle jaki Monitor nie wystarcza.
nieprzemyslana kalibracja mozna bardziej zaszkodzic niz pomoc.

Dokładnie. Ta opisana przez Ciebie zabawa suwakami kontrastu, jasności itp, nazwana kalibracją to jest właśnie to co opisałeś.



To bardzo czesty przypadek , ze kalibrujac eizo dla 6500 K widzimy na monitorze kolory na fotografiach sklaniajace sie ku niebiesko-zielonemu . Inaczej niz to obserujemy w naturze. Mozna dostrzec np seledynikowy odcien nieba - choc w naturze Taki nie wystpil.
Przekonanie , ze tak ma byc , bo mam przeciez przeprowadzona kalibracje swiadczy o braku sklonnosci do refleksji.

I o to wlasnie pyta jeden z kolegow - i ma racje.

Posiadam eizo skalibrowane i1 display pro dla 6500 i to co opisujesz nie występuje. To może po kalibracji Twoją metodą :)

ksh
26-05-2018, 09:51
Dużo tekstu i dużo teorii, a wystarczy zobaczyć jakie są gigantyczne różnice przy obrabianiu skóry przy ustawieniu 5500K i 6500K, co się potem dzieje ze zdjęciem po wydruku, o ile już samo R,G,B, mamy opanowane i ogarnięte to już kolory jak żółty mogą zostać zmasakrowane nawet delikatnie niedostosowanym WB w monitorze.

Tom01
26-05-2018, 10:51
w fotografii standardem jest 5500 K.

W fotografii standardem są przestrzenie sRGB, AdobeRGB oraz media, wybielacze optyczne i monitory oparte o punkt bieli o CCT 6500K aby to jakoś spiąć Wydaje mi się, że nie sposób Ci przetłumaczyć, że istnieje różnica między bielą światła słonecznego a jego wizualną interpretacją na monitorze. Biel światła słonecznego NIE WYGLĄDA tak samo na monitorze skalibrowanym do punktu bieli o takiej samej ilości Kelwinów! W sąsiednim wątku o EIZO CS230 jest to wytłumaczone, więc nie będę powtarzać.


brawo , widze ze jest postep

Nie żaden postęp, tylko inny aspekt tego samego zjawiska. W fotografii, typowy papier foto, oświetlony światłem dziennym o temperaturze barwowej ok 5000K jest wizualnie podobny do monitora skalibrowanego do CCT 6500K. Wspomniałem o zastosowaniu, gdyż w druku, papier offsetowy ma inną, mniejszą ilość wybielaczy optycznych, czyli mniejsza reemisja w niebieskiej części widma, przez co oświetlony światłem słonecznym o Tc 5000K jest wizualnie podobny do monitora skalibrowanego do CCT 5000-5500K. To wszystko można prosto sprawdzić i Nicam, nie mają znaczenia twoje teorie wyssane z palca.

Tom01
26-05-2018, 11:29
oustawialem sobie Monitor na oko , czyli parametry RGB Kontrast , jasnosc itd recznie , tak aby znane mi z natury sceny czy to z sieci czy z aparatu wygladaly mozliwie naturalnie. Byla to jakas srednia nastawa , taka by obrazy przypominaly te prawdziwe. I nie mam pojecia jak wygladalyby kolory gdybym sfotografowal tablice kolorystyczna , ale dzisiaj jestem przekonany , ze byla to nastawa prawidlowa.

Ciekawe jak eliminowałeś fenomenalny subiektywizm ludzkiego postrzegania, że taki pewny jesteś? Jak rozumiem, doskonale rozróżniasz wzrokowo na poniższym teście który z kwadratów A czy B jest ciemniejszy? A to jest tylko jasność, w dziedzinie koloru jest dużo trudniej.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/ab-1.jpg
źródło (https://monitory.mastiff.pl/images/ab.jpg)

I jak rozumiem, ręcznie wystrugiwałeś profil, wyliczyłeś korekty vcgt, trc i stosując metodę tybetańskich mnichów wypełniłeś z palca kilkadziesiąt tysięcy pól tablic?

czupacabra
26-05-2018, 11:37
Ale dlaczego dyskutujecie z Nicanem?, to jest bez sensu. On się wypoowiada w wielu wątkach i niekoniecznie z sensem. Wystarczy zobaczyć co napisał w wątku o RODO. Jakiś stek pierdół nie wnoszących nic. Może on/ona musi pisać bo nie może występowaćw TV?. Niektórzy tak mają.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Tom01
26-05-2018, 11:59
Mam nieodparte wrażenie, że to nowa postać usenetowego "experta". Pamięta ktoś?

Nican
26-05-2018, 13:14
Ale dlaczego dyskutujecie z Nicanem?, to jest bez sensu. On się wypoowiada w wielu wątkach i niekoniecznie z sensem. Wystarczy zobaczyć co napisał w wątku o RODO. Jakiś stek pierdół nie wnoszących nic. Może on/ona musi pisać bo nie może występowaćw TV?. Niektórzy tak mają.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


masz racje , zgadzam sie . jesli nie jestes odpowiednio przygotowany , to lepiej nie dyskutowac , gdyz bedzie ci sie wydawac , ze to stek bzdur.

ale to nic nowego - to sie nazywa ignorancja.

Tom01
26-05-2018, 13:18
ale to nic nowego - to sie nazywa ignorancja.

Może wylistowałbyś swoje, delikatnie mówiąc, "wpadki" z sąsiedniego wątku? Wszystkie te, po których urywałeś temat. Prawda jest taka, kolego, że w Twoim przypadku ignorancja idzie w parze z dużą arogancją. Jest takie zjawisko psychologiczne, pisałem o tym wczoraj. Nie jest wstydem czegoś nie wiedzieć, ale siłowo przepychać głupoty pomimo jasno podanych informacji podważających, to już jest przesada i zrywa sens i chęć dalszej rozmowy.

Xavier80
26-05-2018, 13:33
Ponizej bedzie troche OT , ale moze i przydatne

kiedy nie mialem kalibratora , ustawialem sobie Monitor na oko , czyli parametry RGB Kontrast , jasnosc itd recznie , tak aby znane mi z natury sceny czy to z sieci czy z aparatu wygladaly mozliwie naturalnie. Byla to jakas srednia nastawa , taka by obrazy przypominaly te prawdziwe. I nie mam pojecia jak wygladalyby kolory gdybym sfotografowal tablice kolorystyczna , ale dzisiaj jestem przekonany , ze byla to nastawa prawidlowa.
wlasciwie doszedlem do wniosku , ze warto kupic kalibrator , po to zeby sie przekonac , ze nie jest bezwzglednie Konieczny i aby nie bic sie z myslami , czy ustawiony Monitor jest prawidlowo czy nie ? ( pomijam tutaj jaies techniczne prace , gdzie odwzorowanie musi byc mozliwie identyczne ).
bez kalibratora da sie to zrobic wystarczajaco dobrze. Probem jak widzisz pozostal ten sam - walka z myslami - dobrze , czy nie dobrze po kalibracji ? .
Zastosuj taka nastawe , w ktorej czujesz sie komfortowo , masz wrazenie naturalnosci postrzeganych barw.



Nican, to co napisałeś to jest śmiech na sali, tym przytoczonym fragmentem odebraleś sobie całkowicie wiarygodność w kwestii zarządzania barwą.

Tom01
26-05-2018, 13:43
Nican, to co napisałeś to jest śmiech na sali, tym przytoczonym fragmentem odebraleś sobie całkowicie wiarygodność w kwestii zarządzania barwą.

Wg jego experckiej wiedzy i doświadczenia to my nie mamy pojęcia i jako laicy nie jesteśmy w stanie objąć rozumem pokładów jego mądrości i głębi zaawansowania działań. :D

Nican
26-05-2018, 19:31
dwa cytaty w tlumaczeniu google , pozwalajace zrozumiec w ogolnosci istote zagadnienia.
Jesli sie wie , o co chodzi fundamentalnie , zawsze dobierze sie odpowiedni suwak.
Podejscie mnemotechniczne, iz musi byc wylacznie 6500 K nie jest sluszne.

cytat, tlumaczenie google


"Cele kalibracji [edytuj | Edytuj]

Nie ma absolutnie poprawnego obrazu monitora, poniewaz ludzkie oko niezamierzenie dostosowuje sie do róznych jasnosci i odniesien kolorów. Reprezentacja moze w najlepszym razie byc poprawna sama w sobie, d. h. w stosunku do sredniej szarosci monitora. Z tego powodu, przed kalibracja / profilowaniem, sam uzytkownik moze okreslic, do którego punktu bieli i który rozklad jasnosci sie kalibruje.

Kazdy, kto koncentruje sie calkowicie na obrazie monitora i uzywa szarego tla jako odniesienia dla oka, moze wybrac wartosci prawie dowolnie; jesli ten sam monitor jest uzywany w róznych warunkach oswietleniowych, i tak nie masz innego wyboru.

Jednak przyjemniej jest dostosowac monitor do swiatla otoczenia. W studiach graficznych i firmach poligraficznych nawet powszechne jest wyposazenie pokoju w specjalne standardowe swiatlo, a nastepnie kalibracja monitora do jego wartosci. Ma to te zalete, ze oko nie musi przelaczac sie miedzy swiatlem otoczenia i stale monitorowac i laicy (którzy nie nauczyli sie oceniac kolory swiadomie w monitorze) uzyskac wlasciwa reprezentacje.

W studiach graficznych i firmach poligraficznych nawet powszechne jest wyposazenie pokoju w specjalne standardowe swiatlo, a nastepnie kalibracja monitora do jego wartosci. Ma to te zalete, ze oko nie musi ciagle przelaczac sie miedzy swiatlem otoczenia a monitorem, a nawet osoby swieckie (które nie nauczyly sie swiadomie oceniac kolorów na monitorze) uzyskuja prawidlowa reprezentacje.

Najczesciej spotykane standardy oswietlenia to D50 (temperatura barwowa 5000 K) i D65 (temperatura barwowa 6500 K), jasnosc zwykle wynosi 80 cd / m² (czyste srodowisko przetwarzania obrazu, raczej ciemne) i 120 cd / m² (normalna jasnosc pomieszczenia, równiez do oceny oryginalów papieru) odpowiednie)."

zrodlo :
https://de.wikipedia.org/wiki/Monitorkalibrierung

wniosek : najczesciej stosowane standardy to 5000K, 6500 K
uzytkownik sam okresla co mu odpowiada , uwzgledniajac rownoczesnie barwe oswietlenia otoczenia.

Nie inaczej niz pisalem , nie znajac tego tekstu.

dlaczego w przypadku fotografii ma sens 5500 K to juz pisalem w innym watku , z ktorego pewnie wszyscy sie tu przeniesli.


i dalszy artykul :


"Jesli teraz zmienil sie kolor oswietlenia otoczenia monitora, na przyklad za pomoca swiatla halogenowego (3200 K) zamiast swiatel dziennych, oko miedzy dwoma bialymi adaptacje musial wybierac - albo biel monitora lub papieru. Lepsza sytuacja, jesli jeden reguluje temperature barwowa monitora z powrotem do swiatla otoczenia, ale jest to malo prawdopodobne, aby odniesc sukces wlasnie w swietle zarowym (monitor mozna ustawic minimalnie do 4000 K). Tak wiec w celu oceny koloru renderingu poprawnie na monitorze którego kalibracja ze swiatlem otoczenia musi byc tak dobra, jak to mozliwe. ."

zrodlo: https://www.heise.de/foto/artikel/Farbe-am-Monitor-228661.html

ten drugi tekst jest moze trudniej zrozumialy .
chodzi o to , ze temperatura punktu bieli monitora i temperatura b. otoczenia winny byc sobie rowne .

a to dlatego , ze jesli masz w poblizu monitora biala kartke papieru , to Biel na monitorze winna wygladac mozliwie tak samo , co pozwala na przeprowadzenie prawidlowo balansu kolorow. Oko nie szuka wowczas dwoch roznych standardow bieli.
Logiczne i prawdziwe.
Kalibrator ustalajac punkt bieli , bierze pod uwage takze temp. b. otoczenia. zmienia sie wraz , ze zmiana tej barwy.

ksh
26-05-2018, 19:46
Oczywiście jak już teoretyzujesz to bierzesz pod uwagę wzorcowe działanie matrycy w monitorze, a nie realia ?

Nican
26-05-2018, 20:08
Oczywiście jak już teoretyzujesz to bierzesz pod uwagę wzorcowe działanie matrycy w monitorze, a nie realia ?

jesli to nazywasz teoria , ta roznimy sie pogladem na to , czym jest teoria.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria

to sa b . praktyczne i sluszne wskazowki.
Kalibrator mierzy rzeczywista temperature b. monitora dla bieli czyli tych samych RGB , a takze rzeczywista temperature b. otoczenia.

te dwa przytoczone cytaty potwierdzaja dokladnie to co pisalem wczesniej.
wcale nie musi byc ustawiona Biel monitora dla fotografii na 6500 K , zalezy od przeznaczenia a takze nie jest zadnym bledem uwzglednienie wlasnych preferncji. Nalezy tak kalibrowac , aby czuc cie komfortowo , odbierac barwy jako naturalne ( w przypadku fotografii ).
Nie ma sensu kalibracja obligatoryjnie na 6500 K , jesli odbiera sie barwy " za zimne" , nie ma sensu tez np na 5000 K , jesi odbieraloby sie barwy jako " za cieple". Nie ma jedynej zawsze slusznej nastawy.
Nie ma zadnych podstaw by przyjmowac rozna temperature swiatla otoczenia i punkt bieli monitora - przeciwnie , nalezy dozyc do tych samych.
jesli ktos sie decyduje na prace dla PB 6500 K , winen stosowac swietlowki tez ok 6500 K o mozliwi najwyzszym RA.
( roznica 6500 a 5500 K jest juz dla oka wyraznie widoczna)

U mnie w monitorze mam 4 rozne barwy bieli ustawione fabrycznie- dla tekstu , Foto , obrazow( grafiki ) , filmu - w kolejnosci ku zimniejszej.
Nie sa to roznice bardzo duze miedzy stopniami , ale jednak widoczne.

akurat u mnie 6500 K jest mi za zimno - wole cieplej , ktos inny moze chciec inaczej. .

ksh
26-05-2018, 20:22
Ja pracuje na targecie z ustawieniem 6000K, przy tym co robię jest optymalnie, co do reszty to nie wchodzę w dyskusje bo nie rozumiem co chcesz przekazać w tych postach, więc nie obraź się na moją ignorancje ale wolę zlecić kalibracje odpowiednim ludziom niż główkować nad tym wszystkim, ustawianie monitora na oko mam już dawno za sobą i od czasu jak zajmuję się obrabianiem zdjęć zawodowo nie pozwolę sobie na takie eksperymenty.

tomek67
26-05-2018, 20:23
Ja to zraziłem się do kalibracji kilka lat temu.
Miałem SPydera plus drugi konkurencyjny sprzęt.
Oba dawały bardzo dziwne kolory, każdy inne.
Zadzwoniłem wtedy do firmy co sprzedawała te produkty.
Pan wcale nie był zaskoczony.
Wg niego spory rozrzut bywał w tych produktach i szybo też traciły parametry.
Wg tego pana dopiero nowsze urządzenia były pod tym względem lepsze.
Po tych doświadczeniach wolałem dokładać kasę do lepszego monitora niż na zakup kalibratora.
Druga sprawa to postrzeganie kolorów na monitorze bardzo zależy od zewnętrznego oświetlenia oraz kolorów tła.
Radko kto ma idealne warunki pod tym względem.
Sama kalibracja nic tu nie pomoże.
Zauważyłem też, że niektóre znane mi osoby potrafią doskonale ocenić kolory zdjęć na słabych laptopach telefonach itp.
Niektóre dziewczyny potrafią lepiej to zrobić na słabym nieskalibrowanym sprzęcie niż niektórzy na sprzęcie profi.

Nican
26-05-2018, 20:37
Wg niego spory rozrzut bywał w tych produktach i szybo też traciły parametry.
Wg tego pana dopiero nowsze urządzenia były pod tym względem lepsze.
Po tych doświadczeniach wolałem dokładać kasę do lepszego monitora niż na zakup kalibratora.
Druga sprawa to postrzeganie kolorów na monitorze bardzo zależy od zewnętrznego oświetlenia oraz kolorów tła.
Radko kto ma idealne warunki pod tym względem.
Sama kalibracja nic tu nie pomoże.
Zauważyłem też, że niektóre znane mi osoby potrafią doskonale ocenić kolory zdjęć na słabych laptopach telefonach itp.
Niektóre dziewczyny potrafią lepiej to zrobić na słabym nieskalibrowanym sprzęcie niż niektórzy na sprzęcie profi.

jest tak jak piszesz , te tanie kalibratorki szybko zmnieniaja swoje wlasnosci.

na wlasny uzytek kalibracja moze byc dowolna - no prawie , troche przesadzam , ale dowolnosc jest duza.
Problem zaczyna sie wowczas jesli komunikujemy sie z innym komputerem - tutaj kalibracje nalezaloby uzgodnic- stosowac mozliwie te sama.

Tom01
26-05-2018, 21:50
Kalibrator mierzy rzeczywista temperature b. monitora dla bieli czyli tych samych RGB , a takze rzeczywista temperature b. otoczenia.

Jezu, a ten znów. Człowieku zrozum, że te Twoje banialuki przelewają się już wierzchem. Daj se siana i idź może "uświadamiać" gdzie indziej.


chodzi o to , ze temperatura punktu bieli monitora i temperatura b. otoczenia winny byc sobie rowne .

Nie, nie chodzi o to. Miałeś to kilka razy wytłumaczone. Skoro nie chcesz zrozumieć, to nie mój problem.


Kalibrator ustalajac punkt bieli , bierze pod uwage takze temp. b. otoczenia. zmienia sie wraz , ze zmiana tej barwy.

Tak? A bierze pod uwagę efekt Purkinyego, zjawisko Bezolda-Brücke'a i kilka innych efektów wpływających na postrzeganie? Przeprowadza jak rozumiem wywiad z użytkownikiem, przeprowadza analizę pracowni, szerokość geograficzną, czas, kierunki świata itd? Pewnie Cię zdziwię, ale nie istnieją modele dynamicznej percepcji człowieka i nie ma takiej magii, że kalibrator coś zmierzy i będzie pięknie wszystko zgodnie jak Ci się wydaje.

90s
26-05-2018, 22:29
O jak fajnie drugi temat o kalibracjach i nadal gorąca dyskusja:). koesh możesz rozwinąć myśl o kalibracji na 6000K bo akurat zmagam się ze swoimi sprzętem i dzięki pomocy tutaj kolegów pracuje nad zmianami. Właśnie skończyłem malować całe pomieszczenie na biało. Niestety z oświetleniem nie udało mi się nic załatwić bo sklep jest do wtorku zamknięty. Ale jestem nastawiony na wytyczne kolegi Tom01, oświetlenie tła 5000K kalibracja na 6500K. Pytam o to 6000K bo też tak mi się w głowie kłębki że to kompromis a temat żółtych zafarbów skóry itd to główny powód że chce to wszystko przeprowadzić jak najlepiej i zebrać jak najwięcej opinii i sugestii. Zwłaszcza że rozumiem doskonale te niuanse.

Tom01
26-05-2018, 22:38
O jak fajnie drugi temat o kalibracjach i nadal gorąca dyskusja:). koesh możesz rozwinąć myśl o kalibracji na 6000K bo akurat zmagam się ze swoimi sprzętem i dzięki pomocy tutaj kolegów pracuje nad zmianami. Właśnie skończyłem malować całe pomieszczenie na biało. Niestety z oświetleniem nie udało mi się nic załatwić bo sklep jest do wtorku zamknięty. Ale jestem nastawiony na wytyczne kolegi Tom01, oświetlenie tła 5000K kalibracja na 6500K. Pytam o to 6000K bo też tak mi się w głowie kłębki że to kompromis a temat żółtych zafarbów skóry itd to główny powód że chce to wszystko przeprowadzić jak najlepiej i zebrać jak najwięcej opinii i sugestii. Zwłaszcza że rozumiem doskonale te niuanse.

6000K jest jak najbardziej ok, ale wszystko zależy od monitora. Tłumaczyłem to w sąsiednim wątku. Niektóre monitory bardziej żółkną przy obniżaniu CCT, inne mniej. Niektóre z kolei są "zimne" przy wyższej. Wszystko siedzi w widmie, konkretnie szerokości części spektrum odpowiedzialnego za czerwony, zielony i niebieski. Im węższe pasmo tym wrażenie zimnej kolorystyki jest silniejsze. Sam ustawiam na niektórych monitorach 6000K, na innych 6500K i nie zmienia to postrzegania koloru. Dodatkowo robotę wykonuje adaptacja chromatyczna, która powoduje po pewnym czasie akceptację różnych punktów bieli. Jednak nigdy na monitorze nie jest tak, że biel światła dziennego jest taka sama jak biel na monitorze co uparcie i wbrew fizjologii i psychologii widzenia lansuje Nican. Zawsze jest różnica, kwestia jak duża.

Ponadto, co warto wiedzieć, rozmawiamy cały czas o wyobrażeniach. Barwa to wrażenie w mózgu. Przykład, kiedyś już go gdzieś podawałem. Zdjęcie kaczeńców na ekranie. Kwiaty są żółte, choć monitor nie ma za grosz żółtego piksela. To jest złudzenie. Uświadomienie sobie tego faktu, stawia na głowie to co myślimy o tym co widzimy. Nie ma czegoś takiego, że kalibrator mierzy i jest to wyrocznia. To jest bzdura. Kalibrator zmyśla również. Jakim cudem ma zmierzyć przykładową żółć kwiatków, skoro w widmie obrazu w ogóle go nie ma? Nie można więc uznać, że mamy "pomiar" i on coś mówi prawdziwego. To wszystko jest płynne i umowne.

90s
26-05-2018, 22:57
Kolega Wujot polecił mi taką książkę. "Sztuka i percepcja wzrokowa" Rudolfa Arnheim są tam opisane wszystkie te niuanse. Ja osobiście od kiedy Wasza dyskusja się rozpoczęła poczułem się strasznie skołowany sprzecznymi informacjami. Ale da się z całej tej kłótni wyciągnąć sporo cenny informacji.
Przez te wszystkie dni czytania tematu w poprzednim dziale stwierdzam że jakbym mógł to bym zamówił specjalistę aby zrobił to dobrze od A do Z. Ale nie mam takiej możliwości.

Tom01
26-05-2018, 23:24
jakbym mógł to bym zamówił specjalistę aby zrobił to dobrze od A do Z. Ale nie mam takiej możliwości.

Oczywiście, że jest możliwość. Kwestia kosztów. ;)

90s
26-05-2018, 23:36
W sumie racja:))

Tom01
26-05-2018, 23:40
Do UK jeszcze nie jeździłem na robotę, ale do Austrii się zdarzyło. :)

esperal
26-05-2018, 23:47
Ja do Norwegii ściągnąłem dwa lata temu Adasia Jędrysika. Ogarnął monitor, drukarkę i jeszcze zrobił sobie na pamiątkę zdjęcie norweskiego trawnika:wink:

Tom01
26-05-2018, 23:49
Tak wiem, opowiadał. Ciekawe, ale w krajach "rozwiniętych" fachowców od koloru do wynajęcia prawie nie ma. Najdalej jak coś robiłem, w Arabii Saudyjskiej. Cholera, że nikogo nie było bliżej? A może są, tylko horrendalnie drodzy?

esperal
26-05-2018, 23:52
Powiedzmy, że nie są tak bystrzy jak być powinni fachowcy.

Wujot
27-05-2018, 00:12
Ponadto, co warto wiedzieć, rozmawiamy cały czas o wyobrażeniach. Barwa to wrażenie w mózgu. Przykład, kiedyś już go gdzieś podawałem. Zdjęcie kaczeńców na ekranie. Kwiaty są żółte, choć monitor nie ma za grosz żółtego piksela. To jest złudzenie. Uświadomienie sobie tego faktu, stawia na głowie to co myślimy o tym co widzimy. Nie ma czegoś takiego, że kalibrator mierzy i jest to wyrocznia. To jest bzdura. Kalibrator zmyśla również. Jakim cudem ma zmierzyć przykładową żółć kwiatków, skoro w widmie obrazu w ogóle go nie ma? Nie można więc uznać, że mamy "pomiar" i on coś mówi prawdziwego. To wszystko jest płynne i umowne.

Troszkę to wszystko pomieszane. Słowo "zmyśla" też nie jest najszczęśliwsze choć wiem co autor chciał powiedzieć.

Spróbuję krótko uporządkować. Kolor nie jest pojęciem fizycznym ale fizjologicznym. Tak "naprawdę" (dlaczego wziąłem to w cudzysłów wyjdzie dalej) to stosunek mocy trzech sygnałów w trzech różnych receptorach naszego oka. Jeżeli np będzie wynosił 1:0,5:0,75 to wywoła bardzo określone i stałe wrażenie barwne. I w oparciu o to zbudowano modele barwne np Younga i one są precyzyjne dany żółty jest określonym żółtym. Natomiast nie identyfikuje to jednoznacznie charakterystyki emisyjnej czy absorpcyjnej powierzchni. Czyli szereg różnych powierzchni o różnych charakterystyka fizycznych da to samo wrażenie barwne jeśli dadzą ten sam stosunek sygnałów w słupkach (np ten przytoczony 1:0,5:0,75 ). Rodzina różnych powierzchni emisyjnych wywołujących to samo wrażenie barwne to metamery. Na metameryzmie widzenia oparte są wszystkie sposoby reprodukcji barw w tym fotografia.
Aby sprawę zdecydowanie skomplikować trzeba mieć świadomość, że mózg dokonuje kalibracji swojego pomiaru poprzez przyjęcie wzorca bieli. Ten żółty kaczeniec w świetle dziennym i sztucznym będzie dla nas tym samym żółtym mimo, że wydawałoby się, że musi zmienić się stosunek wielkości sygnałów.
Natomiast przykład braku żółci w systemie RGB jest kompletnie nietrafiony bo mamy tam po prostu mieszanie addytywne.

Najogólniej nie ma ciągle dobrej i spójnej teorii widzenia koloru. Poszczególne teorie dobrze tłumaczą i sprawdzają się w niektórych zakresach. Są to np system optyczno-addytywny (trichromia Younga) ten w monitorach i subtraktywny dotyczący pigmentów (np CMYK) aby to skomplikować oddzielnie system barw brunatnych a także te uwzględniające szarości i achromatyczne.

Na to wszystko nakładają się pewne właściwości widzenia, zmieniające odczucia barwne - np. kontrast następczy i równoczesny. Jeśli do tego dołożyć, że wielu naukowców kwestionuje podstawy systemu Younga twierdząc, że nasze słupki (czopki) w przeciwieństwie do zwierzęcych nie mają wąskiej specjalizacji spektralnej to wniosek jest zdumiewający. Nie ma nawet wiedzy na poziomie budowy receptorów a już "oprogramowanie", które to obsługuje wydaje się magią. Na razie wiedza o kolorze, w dobie gdy fizyka próbuje już unifikować wszystkie oddziaływania, wydaje się wprost średniowieczna. Zagadnienie jest więc piekielnie skomplikowane
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
OT.
Najogólniej to jednak powiem, że nie rozumiem zupełnie tego charakterystycznego dla fotografów poszukiwania św Graala koloru. Dla mnie to jeden z przejawów getta fotograficznego. Filmowcy tworzą całe filmy albo sceny w określonych tonacjach. Malarze mają zdecydowanie sprawniejsze narzędzia od fizyków i też traktują kolor jako środek wyrazu a fotografowie gonią za króliczkiem. Jeśli chodzi o mnie to w ogóle nie interesuje mnie barwa obiektywna a jedynie wrażenie jakie chcę wywołać. Bardzo często nadaje ciepłe tonacje (na wzór filmowych). Rozbalansowuję cienie. Wiem, że ortodoksi fotograficzni będą mówili o żółtaczce ale mam to gdzieś bo wiem, że wywołuję wrażenie pory albo po prostu sympatyczny nastrój. Zamiast mówić o obiektywnym kolorze lepiej jest opowiadać o kolorze psychologicznym (to też jedna z dziedzin zajmujących się kolorem)

Pozdro
Wiesiek

90s
27-05-2018, 00:24
Wiesiek jak zawsze ciekawie i treściwie. Tonacja itp to prawda, tutaj raczej chodzi o ten neutralizm, czyli bazę od której decydujemy o tym co robimy. Obrazowo jeżeli baza jest przesunięta w ciepłe i ocieplmimy zdjęcie to z tej ulotnej nastrojowej sceny może wyjść żółty pasztet. Myśle że zgodzisz się że fotografia to subtelna dziedzina sztuki i czasem mały detal decyduje o tym jak zdjęcie odbieramy a co dopiero takie coś jak kolor. Ja zmieniam sporo teraz u siebie. Ściany z szarych w białe i typ oraz sposób oświetlenia. Zobaczę jak zmiany otoczenia wpłyną na moje postrzeganie i efekty pracy.

ksh
27-05-2018, 00:35
koesh możesz rozwinąć myśl o kalibracji na 6000K bo akurat zmagam się ze swoimi sprzętem i dzięki pomocy tutaj kolegów pracuje nad zmianami...
90s Ja tu nic więcej nie wymyślę od tego co mam w monitorze od Tom01, u mnie się to sprawdza i teraz mam zamiar zrobić na nowo kalibrację bo minęło już troszkę czasu od poprzedniej.

Wujot
27-05-2018, 01:14
Wiesiek jak zawsze ciekawie i treściwie. Tonacja itp to prawda, tutaj raczej chodzi o ten neutralizm, czyli bazę od której decydujemy o tym co robimy. Obrazowo jeżeli baza jest przesunięta w ciepłe i ocieplmimy zdjęcie to z tej ulotnej nastrojowej sceny może wyjść żółty pasztet. Myśle że zgodzisz się że fotografia to subtelna dziedzina sztuki i czasem mały detal decyduje o tym jak zdjęcie odbieramy a co dopiero takie coś jak kolor. Ja zmieniam sporo teraz u siebie. Ściany z szarych w białe i typ oraz sposób oświetlenia. Zobaczę jak zmiany otoczenia wpłyną na moje postrzeganie i efekty pracy.

A ja no patrzę pesymistycznie - co mają Twoi odbiorcy to nie wiesz. Jak mi zależy aby coś wyszło dobrze (czyli druk) to jadę do drukarni i ewentualnie wprowadzam korektę. Oczywiście warto mieć standaryzację bo to jest baza. Ale nie warto dzielić włosa na czworo.

Pozdro
Wiesiek

90s
27-05-2018, 01:55
Racja, już mi koledzy też wyjaśnili powody dla których nie ma sensu szukać takich kompromisów. Myślę też że zmiana zwłaszcza oświetlenia bedzię dobrym pomysłem, strasznie wzrok mi się ostatnio posypał.

Tom01
27-05-2018, 02:09
Natomiast przykład braku żółci w systemie RGB jest kompletnie nietrafiony bo mamy tam po prostu mieszanie addytywne.

Trafiony, trafiony. Nam się wydaje, że taka barwa jest, ale przyrząd mierzy konkretnie. A tu niespodzianka, mierzonego zakresu długości fali w ogóle nie ma. Także, kolorymetry działają na symulacji złudzenia barwy. Trudno w tym momencie mówić o obiektywnym pomiarze. Piję do nicanowych wytwów, sugerujących nieomylność. Nie ma czegoś takiego. Ludzka percepcja na dzisiejszym poziomie techniki nie jest jest możliwa do modelowania. Stąd wiele wydawałoby się anomalii, jak tłuczona w dwóch wątkach różnica między bielą światła słonecznego a bielą monitora.

ksh
27-05-2018, 08:58
A ja no patrzę pesymistycznie - co mają Twoi odbiorcy to nie wiesz. Jak mi zależy aby coś wyszło dobrze (czyli druk) to jadę do drukarni i ewentualnie wprowadzam korektę. Oczywiście warto mieć standaryzację bo to jest baza. Ale nie warto dzielić włosa na czworo.

Pozdro
Wiesiek

Jeśli nadal dyskutujemy o zdjęciach to trzeba na coś się zdecydować, albo robimy to na oko i zgadujemy że u klienta X czy Y będzie mniej lub bardziej inaczej bo nikt nie wie co on ma za potworki monitorowe albo ufamy że materiał wychodzący od nas jest poprawny i klient X czy Y jeśli postąp;i podobnie czyli blisko poprawności to uzyska to samo co my mamy na swoim monitorze.
Wydruk to inna sprawa, tu działamy bezpośrednio i nie ma już miejsca na przypadkowe działanie, można dostosować się tak żeby efekt końcowy był poprawny, albo metoda prób i błędów albo idealnym dopasowaniem się do możliwości w wydruku.

Poligrafii nawet bym nie ruszał w tym temacie.

Tamitu
27-05-2018, 09:04
Piję do nicanowych wytwów, sugerujących nieomylność. Nie ma czegoś takiego. Ludzka percepcja na dzisiejszym poziomie techniki nie jest jest możliwa do modelowania.
Dokładnie. Ludzie próbują naśladować przyrodę i otoczenie z różnymi skutkami. Dodatkowo w grę wchodzi osobnicze postrzeganie kolorów, morfizm.

Xavier80
27-05-2018, 10:03
Ja nie podzielam takiego podejścia. Moim zdaniem prawidłowa kalibracja i optymalizacja zarządzania barwą na każdym etapie jest sytuacją, do której powinno się dążyć. Co z tego, ze na innym sprzęcie ktoś zobaczy coś innego, przy nieskalibrowanym (lub "skalibrowanym" wg wskazówek Nicana) będzie dokładnie tak samo, na to nie ma wpływu. W przypadku prawidłowej kalibracji mamy jednak gwarancję, że gdy materiał trafi w profesjonalne ręce to ta osoba zobaczy to samo.

Tom01
27-05-2018, 10:21
Co z tego, ze na innym sprzęcie ktoś zobaczy coś innego, przy nieskalibrowanym (lub "skalibrowanym" wg wskazówek Nicana) będzie dokładnie tak samo, na to nie ma wpływu.

Wbrew pozorom, w tej materii jest też korzyść. Przy prawidłowo ustawionym monitorze twórcy, u ludzi z przypadkowym sprzętem będzie wówczas najmniejszy błąd.

ksh
27-05-2018, 10:21
Dokładnie, do tego dążyć się powinno i co najciekawsze nie jest to trudne obecnie ani drogie żeby trzeba było iść w kierunku "na oko", fakt że w miarę wymagań rosną nakłady ale w opcji minimum szału cenowego nie ma.

aldii
27-05-2018, 11:57
Ale dyskusja, tylko co dalej. Generalnie pracuję na AdobeRGB 5500 i chyba jedynym rozwiązaniem będzie tak naprawdę wysłać do wywołania do mojego labu i zobaczenie jak to będzie w rzeczywistości. Porównać z podglądem w sRGB.

Tom01
27-05-2018, 12:25
Że niby minilab zreprodukuje na papierze dokładnie tak jak było w pliku? :)