Zobacz pełną wersję : Zarabianie na fotografii
Quality988
14-05-2018, 11:08
Witam wszystkich.
Przeczytałem dużo postów i już mam mętlik w głowie.
Chciałbym dorabiać sobie na fotografii, portrety rodzinne i plenerowe, żadne wesela i inne duże imprezy. Jak najbardziej jestem skłonny założyć działalność gospodarczą bo raczej należę do tych osób które wolą spokojnie spać niż kombinować. Lecz na samym początku przygody, DG uważam mija się z celem ponieważ koszty na pewno będą przewyższały zyski.
Jak z tym wszystkim zacząć? Mam plan aby ogłosić się że wykonam darmowe sesje, jakoś portfolio trzeba zrobić, ale co zrobić przy pierwszych próbach sesji za pieniądze, jaką umowę zastosować żeby było to legalne. Nie chce robić tego "na słowo" ponieważ po sesji jak klient poprosi mnie o rachunek/fakturę itp. to zapadnę się pod ziemie.
Czy na każde zdjęcie które bede chciał umieścic w internecie jako portfolio musze mieć zgode modela?
Dziekuje i pozdrawiam
Nie musisz mieć DG by wystawić rachunek. (Dodatkowo weszły ostatnio przepisy, które zwalniaja z rejestracji działalność jeżeli nie przekracza określonych kwot. A jeszcze dodatkowo po rejestracji obecnie jest pół roku bez Zusu.
Co do zgody, to co do zasady tak, przy czym czasami ta zgoda jest domniemana - jak była zapłata za sesję.
Quality988
14-05-2018, 11:38
Dzieki za odpowiedź w takim razie szukam dalszych informacji
Ale jakie masz koszty zakładania DG ?
Pół roku bez zus, potem 520zł z czego połowę odliczasz, podatek jedynie płacisz ale przy rozwijaniu takiej działalności zakupy są na tyle duże że nie ma z czego płacić podatku, kwestia księgowania teraz jest banalna, wszystko elektronicznie załatwiasz bez kosztów i tracenia czasu.
Quality988
20-05-2018, 15:00
Moze komuś się jeszcze przyda
https://www.swiatobrazu.pl/dzialalnosc-nierejestrowa-pobierz-poradnik-dla-poczatkujacych-37293.html
pioterkow
20-05-2018, 16:37
Zacznij sobie jeszcxze od tego: https://www.spidersweb.pl/2016/01/milion-dolarow-za-zdjecie-ziemniaka.html
i wtedy ju z mozesz rzmowaiac o zarabianiu na zgjeciachhh.... ;)
Pozdrawiam. Piotr
- - - - kolejny post - - - - - -
Słuby IRS mają na takie dzieła swoje określenie "gruba pralka" ;)
Pozdrawaim Piotr
Witam wszystkich.
Przeczytałem dużo postów i już mam mętlik w głowie.
Chciałbym dorabiać sobie na fotografii, portrety rodzinne i plenerowe, żadne wesela i inne duże imprezy. Jak najbardziej jestem skłonny założyć działalność gospodarczą bo raczej należę do tych osób które wolą spokojnie spać niż kombinować. Lecz na samym początku przygody, DG uważam mija się z celem ponieważ koszty na pewno będą przewyższały zyski.
Jak z tym wszystkim zacząć? Mam plan aby ogłosić się że wykonam darmowe sesje, jakoś portfolio trzeba zrobić, ale co zrobić przy pierwszych próbach sesji za pieniądze, jaką umowę zastosować żeby było to legalne. Nie chce robić tego "na słowo" ponieważ po sesji jak klient poprosi mnie o rachunek/fakturę itp. to zapadnę się pod ziemie.
Czy na każde zdjęcie które bede chciał umieścic w internecie jako portfolio musze mieć zgode modela?
Dziekuje i pozdrawiam
Jest jeszcze możliwość zawieszenia zarejestrowanej działalności. Czyli dajmy na to "używasz" jej od maja do września (tak przykładowo), a w pozostałych miesiącach "zamrażasz" DG. Można działalność zawiesić i odwiesić na min 1 miesiąc. Nie da się zrobić tego np. na 2 dni czy coś takiego. Jeśli zamrozisz DG i nie odwiesisz przez 2 lata to automatycznie anulują całą DG w urzędzie.
Jak jest zawieszona nie płacisz nic.
O powyższym czytałem przed dwoma laty, podejrzewam, że dalej to jest aktualne ale musisz pogooglować czy się coś nie zmieniło.
Już nie anuluja po 2 latach zawieszenia. W zeszłym roku się to zmieniło. Teraz można mieć zawieszoną bezterminowo.
kurczeblade
25-01-2019, 14:06
Bardzo istotną rzeczą, jest mieć partnera/partnerkę która będzie na etacie, i będzie miała stale miesięczne dochody, ale takie dochody, że w razie słabszego miesiąca utrzymacie się z jednej pensji... Stała i pewna pensja musi być, bo do zarabiania w fotografii jest bardzo długa droga, i nie da się "odtak" zarabiać, nawet mając wyśmienite portfolio trzeba dużo poświęcić na zdobycie klientów i zaufania, bo to że ktoś robi bardzo dobre zdjęcia, nie oznacza że będzie miał zdolności do pozyskiwania klientów. Dobre portfolio to 20% sukcesu, reszta reklama kontakt z klientami, spotkania na których musisz dać się na tyle polubić, żeby zaufali na tyle żeby Ciebie wybrać. Bo choćbyś miał najpiękniejsze zdjęcia na świecie, to na spotkaniu nie spodbasz się i koniec.
a po co fotograf mebli, samochodów, biżuterii etc musi dac się polubic ? Nie patrzmy na świat przez pryzmat fotografii slubnej. Są dziedziny fotografii gdzie liczy się warsztat i umiejętności i jeżeli robisz genialne foty np bizuterii a jesteś smutasem to z głodu nie zginiesz :D
a po co fotograf mebli, samochodów, biżuterii etc musi dac się polubic ? Nie patrzmy na świat przez pryzmat fotografii slubnej. Są dziedziny fotografii gdzie liczy się warsztat i umiejętności i jeżeli robisz genialne foty np bizuterii a jesteś smutasem to z głodu nie zginiesz :D
nie znam sie, to sie wypowiem
moim zdaniem chocby dlatego, ze to nie meble, samochody, ani bizuteria placa, a konkretna osoba. pewnie sa wyjatki, ze kupujacy nawet mimo niecheci do fotografa da mu zlecenie, bo ten jest dobry, ale nie oszukujmy sie, majac wybor kupujemy u tego, kogo lubimy.
a po co fotograf mebli, samochodów, biżuterii etc musi dac się polubic ? Nie patrzmy na świat przez pryzmat fotografii slubnej. Są dziedziny fotografii gdzie liczy się warsztat i umiejętności i jeżeli robisz genialne foty np bizuterii a jesteś smutasem to z głodu nie zginiesz :D
Żeby samą genialnością zdjęć zarobić to trzeba mieć sporo szczęścia, tu bardziej liczą się znajomości żeby dostać dobre zlecenie, a czy ktoś smutny czy wesoły to już mało istotne, w ślubniakowym biznesie albo liczy się nazwisko albo jak ma być taniej to wtedy ładne portfolio i dobre gadanie.
To moje obserwacje i mogę nie być obiektywny :)
pewnie sa wyjatki, ze kupujacy nawet mimo niecheci do fotografa da mu zlecenie, bo ten jest dobry, ale nie oszukujmy sie, majac wybor kupujemy u tego, kogo lubimy.
Nie ma tak łatwo, jakość i cena ma tu duży wpływ na ostateczną decyzje. Zaufanie to też lepsze niż "lubienie".
kurczeblade
25-01-2019, 17:04
a po co fotograf mebli, samochodów, biżuterii etc musi dac się polubic ? Nie patrzmy na świat przez pryzmat fotografii slubnej. Są dziedziny fotografii gdzie liczy się warsztat i umiejętności i jeżeli robisz genialne foty np bizuterii a jesteś smutasem to z głodu nie zginiesz :D
Po co? Choćby po to że idąc nawet do sklepu, jak ekspedientka będzie sprawiała "smutasa" i złe wrażenie, to dużo osób nie będzie chciało więcej tam kupować.
Prosty przykład, robiłem remont mieszkania, przyszły 3 osoby na kosztors, wszyscy zdawali się robić profesjolnie robotę, ale dwóch było smutasow, wybrałem gościa który mial najbardziej spoko charakter i był najbardziej energicznym człowiekiem, zwyczajnie polubiłem gościa, i po 15 minutach rozmowy automatycznie wiedziałem że on będzie robił remont.
Fotografia ma to do siebie, że głównie wypala przez polecenia, ważna jest później jakaś mała renoma wśród swoich klientów, którzy będą Cię później polecali. Jak komuś sfotogragujesz te meble, i zrobisz ok zdjecia, ale będziesz oschły w relacjach, to zapomni o Tobie, a jesli zrobisz pozytywne wrażenie na tej osobie, wraz z dobrymi zdjęciami, to zawsze w swoim towarzystwie poleci Ciebie. Na tym to polega. Nie mam nic do smutasow, ale moim zdaniem każda praca z ludźmi, wymaga pozytywnej energii. Czy to jesteś ekspedientem, fryzjerem, fotografem, kelnerem, budowlańcem.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.