Zobacz pełną wersję : D3s po wymianie migawki. Warto?
Witam. Chciałbym Was zapytać czy warto inwestować w D3s po wymianie migawki. Stara migawka miała ok 500tys przebiegu, na nowej jest ok 80tys. Cena ok 4200. I tu pytanie czy warto? Czy lepiej kupić takiego z przebiegiem np. ok 190tys, ale z oryginalną pierwsza migawką? Wiem że aparat to nie tylko migawka i ważny jest też sam stan aparatu, warunki w jakich pracował itd. Dodam że przy pierwszy gdyby coś mam tą możliwość żeby kupić go na FV co jest dla mnie sporym + :)
Dzięki za pomoc.
Z jednej strony oczywistym jest, że aparat jako całość, z przebiegiem 190tys będzie mniej zużyty od tego, który ma niemal 600tys. Z drugiej i tak wszystko zależy od konkretnego egzemplarza bo tak jak z samochodami, jeden przejedzie pół miliona i wygląda idealnie, inny użytkownik zajedzie go w 50tys...
190tys dla tego modelu, jeśli jest zadbany, to tyle co nic.
ShutterStill
14-05-2018, 17:48
Jak dla mnie to nie warto.
Ja sprzedałem D3s z 150k za 750 euro. Za 1000 euro to tu chodzą takie z 50k (pierwsza migawka).
Może zobacz na eBay?
Za 1000 euro u mnie jest D4 z 340k nieźle zużyty ale jest.. Właściwe to za 700 chyba poszedł ;)
https://touch.adverts.ie/digital-cameras/nikon-d4/15089482
Poszukaj lepiej...ja polowałem i upolowałem d3s z 10 tys klepnięć za niecałe 7k, pachnący nowością jeszcze...może warto odłożyć/dołożyć do czegoś świeższego?
Dzięki za pomoc :)
To jeszcze Was zapytam bo zastanawiam się teraz nad D3 (ok 80tys zdjęć) lub D3s (ok 195tys). Dodam że cenowo D3s +1000zł. Przede wszystkim czy warto w ogóle brać pod uwagę jeden czy drugi? Pozdrawiam.
ShutterStill
23-05-2018, 01:05
Miałem oba i zawsze wybrałbym D3s. Jeśli w ładnym stanie to warto ten 1000 dołożyć
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.