Zobacz pełną wersję : D800 i D810 - problem z AF.
Mam następujący problem z aparatami D800 i D810 - praktycznie codziennie muszę zmieniać kalibrację AF dla wszystkich szkieł w tych aparatach. Używam zarówno Nikkorów (28G, 85G, wcześniej 50/1.4G) jak i sigma (35A, 50A,70-200/2.8 APO) i problem dotyczy każdej konfiguracji obiektyw - body. Obiektywy i body były wysyłane i osobno i w kompletach do serwisów, ale nie dało to nic. Sprawa wygląda tak, że jednego dnia podpinam np. 35A pod D810 i trafia w punkt, następnego dnia muszę ją skalibrować +10, co zwykle działa tylko przy określonych odlegościach - jak wiadomo z mikroregulacją w body tak to działa, a następnego dnia muszę ustawić -2. Jest to cholernie irytujące i przeszkadza niesamowicie w pracy. Co do sigm - posiadam dock i starałem się profilować obiektyw pod jedno body, ale działało to na krótką metę. Czy istnieje jakiś mityczny, magiczny sposób na to? Przy reportażu muszę bardziej pilnować tego, żeby w ogóle trafić cokolwiek, niż skupić się na szukaniu kadrów, co odbiera całkowicie chęć do robienia zdjęć.
lukasz.antoniak
13-05-2018, 13:03
Skontaktuj sie ze Studio5s w Warszawie. Skalibruja Ci puszki „na zero”. Przyczyna moga być też luzy na lustrze pomocniczym AF.
nikoniarz
13-05-2018, 13:04
Być może lustro nie zawsze opada tak samo i stąd problemy z AF...
Ok, dzięki za informację. Rozumiem, że oficjalny serwis nie za bardzo się tym przejmuje, bo body niedawno wróciło z serwisu i dalej objawy występują. Czy ktoś już w Studio5s robił to? Jaki czas oczekiwania i ile mniej więcej to kosztuje? Przyznam, że trochę będę miał problem z wysłaniem teraz body do serwisu, bo pierwszy wolny weekend wypada w listopadzie, a na podklejenie gum i wymianę migawki w 810 czekałem przez sezonem ponad 6 tygodni, a lampa w której nie stwierdzono żadnych wad (wysłałem bo palnik bardzo luźno się kręci - czasem jak zmieniam położenie body sam potrafi się pod wpływem własnego ciężaru przekręcić) i w której zaproponowano tylko doklejenie gumy z boku jeszcze od tamtego czasu nie wróciła...
przede wszystkim przeprowadz prawidlowo kalibracje. to nie jest wcale takie oczywiste jak t zrobic. Jeslii poswiecic godzine czasu , bedziesz mial pewnosc , ze to nie wina kalibracji .
nie jest ja latwo przeprowadzic , ale jesli tego nie zrobic prawidlowo , to za kazdym razem aparata moze ostrzyc inaczej .
Rosnie rozrzut , raz ostrzy in plus , innym razem in minus.
czy wiesz jak to zrobic ?
oszczedzilbym sobie opisu.
dopiero z prawidlowo przeprowadzona kalibracja mozesz wnosic , czy to uszkodzenie , rozregulowanie i aparat musi do servisu , czy moze jest jednak ok.
Kalibrowałem na tablicy, którą znalazłem w internecie ( bardizej rozbudowana wersja tego http://af-test.splunge.de/focus_chart.jpg) ze statywu, dla zadanych dla obiektywów odległości, przy Sigmach używając dockach przy odległościach z programu. Możliwe, że jakbym widział prawidłowość w ustawianiu ostrości, poszukałbym jeszcze głebiej, natomiast kiedy jednego dnia wyjmuję body z torby i z danym obiektywem wszystko idzie o w cholerę w stronę BF, a następnego dnia wszystko idzie w stronę FF, to kalibracja jako taka moim zdaniem nie ma za bardzo sensu. Jednego dnia znajdowałem wartość dla której zestaw spisywał się w miarę przyzwoicie, a na następnym zleceniu była już tragedia.
Kalibrowałem u nich 3 tygodnie temu D810 i teleobiektyw. Teraz mam "w punkt i mikroregulacja na zero". Wcześniej próbowałem sam rozwiązać problem przy użyciu softu i tablic testowych Reikanfocal, a także Spyder Lenscar. Ale rezultaty były mizerne. W tym tygodniu wysłałem do nich dwa tele-zoomy, w tym Sigmę, z którą też bawiłem się podpinając USB Docka. Rozrzut pomiarów miałem od -5 do -12 w zależności od ogniskowej i odległości. Z Nikonem było gorzej bo tu w grę wchodziła tylko mikroregulacja w body co przy zoomie jest kłopotliwe. Obiektywy powinny wrócić do mnie przed najbliższym piątkiem. Sam jestem ciekawy efektu (przed wysyłką robię zawsze fotki testowe do porównań).
Co do terminowości, wszystko można uzgodnić mailowo bądź telefonicznie. Obecnie są zawaleni robotą (początek sezonu), więc warto najpierw się skontaktować - też miałem ciśnienia terminowe i realnie ocenili szanse terminowości usługi.
Kalibrowałem u nich 3 tygodnie temu D810 i teleobiektyw. Teraz mam "w punkt i mikroregulacja na zero". Wcześniej próbowałem sam rozwiązać problem przy użyciu softu i tablic testowych Reikanfocal, a także Spyder Lenscar. Ale rezultaty były mizerne. W tym tygodniu wysłałem do nich dwa tele-zoomy, w tym Sigmę, z którą też bawiłem się podpinając USB Docka. Rozrzut pomiarów miałem od -5 do -12 w zależności od ogniskowej i odległości. Z Nikonem było gorzej bo tu w grę wchodziła tylko mikroregulacja w body co przy zoomie jest kłopotliwe. Obiektywy powinny wrócić do mnie przed najbliższym piątkiem. Sam jestem ciekawy efektu (przed wysyłką robię zawsze fotki testowe do porównań).
Co do terminowości, wszystko można uzgodnić mailowo bądź telefonicznie. Obecnie są zawaleni robotą (początek sezonu), więc warto najpierw się skontaktować - też miałem ciśnienia terminowe i realnie ocenili szanse terminowości usługi.
Ok, dziękuję za informację. W takim razie będę jutro dzwonił i jakoś próbował się wcisnąć w grafik, bo już mam dosyć tego jak się ten sprzęt zachowuje.
zanim zdecydujesz sie na wysylke przeprowadz kalibracje , ale nie w oparciu o te smieszna tablice.
ostrzenie jest zjawiskiem statystycznym i wyniki tak robione sa obarczone bledem , decyzje podejmusjesz na podstawie blednego wyniku.
sugerowalbym nastepujacy tesT:
sfotografowac jakas plaska tablice , sciane itp , zawierajaca wiele szczegolow. ( najlepiej z odleglosci ok 30*f)
aparat na statywie , 100 iso lub mniej - bez mozliwosci poruszenia , kazde ujecie musi byc identyczne.
wykonaj kilka, ok 10 zdjec dla poprawki AF w aparacie - 20 , nastepnie dla poprawki -15 itd az dojdziesz do poprawki+20.
po kazdym zdjeciu rozostrz i ostrz autofocusem
wywolaj zdjecia w jpg , na najmniejszej kompresji - to wazne.
kompresja jpg ma te cenna wlasnosc, ze wielkosc pliku zalezy od rozdzielczosci obrazowania , tzn mozna wprost mierzyc rozdzielczosc obrazu wielkoscia pliku jpg.
Najlepiej trafione zdjecia sa jednoczesnie najbardziej rozdzielcze.
wylicz srednia artymetyczna wielkosci plikow dla kazdej poprawki .
wykres sobie krzywa zaleznosc wielkosci pliku ( sredniej arytmetycznej ) od poprawki.
tam gdzie ta krzywa osiaga maksimum , poprawka jest prawidlowa.
dla prawidlowej poprawki odchylenie standardowe jest zdecydowanie najnizsze , tak wiec i najlepsza powtarzalnosc.
jesli nadal beda bledy - to servis.
ale moze sie udac - godzina pracy i masz pewnosc.
To wszystko ma sens o czym piszesz i dzięki za fajny algorytm kalibracji. Sprawdzę na jednym obiektywie. Nie jest jednak tak, że jeśli moje problemy wynikałyby z czystego rozjechania się/braku kalibracji na linii obiektyw - aparat, to raczej byłaby stała tendencja do przestrzelania za/przed obiektem? W moim przypadku jest loteria. Raz cały dzień dobrze obiektyw działa na +10 i mam większość trafionych na takich ustawniach, a następnego dnia jak staram się zrobić zdjęcie, to płaszczyzna ostrości już just dużo za głową i muszę ustawić -10, żeby tego dnia było ok. Logika mi podpowiada, że takie zachowanie wskazuje na trochę głebszy problem. Poza tym ogólnie mam wrażenie, że jest więcej losowości w AF niż jakiś czas temu. D810 przekroczyło niedawno 400 tys. strzałow, D800 nie pamiętam ile, ale trochę naklepane też ma. Problemy z lustrem jakoś mi pasują do całości, ale możliwe, że widzę to co chcę widzieć i niekoniecznie to co mi pasuje, jest odpowiednim rozwiązaniem.
To wszystko ma sens o czym piszesz i dzięki za fajny algorytm kalibracji. Sprawdzę na jednym obiektywie. Nie jest jednak tak, że jeśli moje problemy wynikałyby z czystego rozjechania się/braku kalibracji na linii obiektyw - aparat, to raczej byłaby stała tendencja do przestrzelania za/przed obiektem? W moim przypadku jest loteria. Raz cały dzień dobrze obiektyw działa na +10 i mam większość trafionych na takich ustawniach, a następnego dnia jak staram się zrobić zdjęcie, to płaszczyzna ostrości już just dużo za głową i muszę ustawić -10, żeby tego dnia było ok. Logika mi podpowiada, że takie zachowanie wskazuje na trochę głebszy problem. Poza tym ogólnie mam wrażenie, że jest więcej losowości w AF niż jakiś czas temu. D810 przekroczyło niedawno 400 tys. strzałow, D800 nie pamiętam ile, ale trochę naklepane też ma. Problemy z lustrem jakoś mi pasują do całości, ale możliwe, że widzę to co chcę widzieć i niekoniecznie to co mi pasuje, jest odpowiednim rozwiązaniem.
wykres wyglada tak:
rozdzielczosci mierzona " klasycznie "l/m w funkcji poprawki
widac , ze trafia najlepiej dla popraki -3 i co najwazniejsze spada gwaltownie odchylenie std w probie 10 strzalow. Oznacza to znacznie mniejszy rozrzut.
jesli jest AF zle skalibrowany , to jest to typowy objaw , ze raz jest BF innym razem FF - niekniecznie musi byc wszystkio po tej samej stronie.
prawdopodobienstwo strzalu np z zakresu +5 do +10 cm jest takie samo jak prawdopodobienstow strzalu np -5 do -15 cm.
Tak to dziala , typowy rozklad normalny:
9211
od tej pory , odkad to stosuje ( ladnych pare lat ) nie mam problemu z AF .
Jesli wykreslona krzywa nie ma takiej wyraznej zaleznosci z wystepujacym maksimum dla jakiejs poprawki AF - to trzeba do serwisu.
tutaj tyko dla przykladu jak metoda z wyznaczaniem rozdzielczosci za pomoca jpg jest czula
zmiana rozdzielczosci ze zmiana przyslony- widac jest calkiem czula metoda:
mozna sie ja posluzyc do ustalenia poprawki AF - wykres bedzie jak wyzej , na osi pionowej beduie wielkosc pliku .
9210
Jakiś bank przyjmuje przelewy w piwie albo whisky? Bo chętnie zrobiłbym Ci przelew w wybranej walucie. :D
dokonywanie kalibracji na podstawie takich tablic testowych jakie kraza po interencie jest bez wiekszego sensu.
oczywiscie mozna wykorzystac i przeprowadzic kalibracje , ale trzeba sobie zdac sprawe z charakteru ostrzenia w detekcji fazy.
to jest zjawisko o charakterze statystycznym, dajace sie opisac rozkladem normalnym.
oznacza to, ze kazdy strzal jest obarczony jakims bledem , ktorego nie znamy.
i podejmujemy decyzje na podstawie wyniku obarczonego tym nieznanym bledem.
raz moze to byc blad dodatni, czyli dokonamy korekty in minus . a w rzeczywistosci af pracuje inaczej - mogl miec np tendencje w kierunku ujemnym i nalezaloby zastosowac poprawke in plus.
dlatego waznym jest rozpoznanie trendu w pracy af . TO jest piekielnie wazne - okazuje sie ze dla dobrej kalibracji jest mniejsze odch . std , czyli rorzut gwaltownie Spada. AF nagle zaczyna trafiac i jest przewidywalny .
Na to naklada sie jeszcze zaleznosc pracy af od temperatury barwowej motywu a nawet od temperatury otoczenia ( w praktyce w mniejszym , pomijalnym stopniu )
Nican. Zrobiłem kalibrację jednego obiektywu wg. pisanego przez Ciebie algorytmu. Wykres wielkości plików układa się dokładnie jak wskazałeś, natomiast odchylenie w wykresie błednych strzałów już tak jasno nie daje wskazania. Ustawiłem więc wg wskazania wykresu rozdzielczości i zobaczymy jak będzie to wyglądało na zleceniu.
Zrobiles wszystko to co mogles - tzn prawidlowo skalibrowales.
Jesli nadal ostrzenie bedzie niezadawalajace , to trzeba do warsztatu.
to moze byc drobiazg jak np zanieczyszczenie , albo i powazniejsze uszkodzenie.
Zaleznosc rozdzielczosci od poprawki winna byc ostra , ale rozciagniecie wykresu zalezy tez od tego jak rociagnales rysunek w ogole na szerokosc.
winna to byc zaleznosc nie budzaca watpliwosci .
AF moze pracowac inaczej w swietle sztucznym jesli podswietlasz cel np pilotem z lampy blaskowej - warto zworcic na to uwage.
ale generalnie aparat musi ostrzyc.
Nican. Jeszcze raz dziękuję. Wykres wygląda tak dla 20 prób na korekcję przy skoku co 4:
9219
Racze jasno pokazane gdzie co i jak. Potestuję parę dni i zobaczę jak będzie się zachowywał. Jeszcze raz serdecznie dziękuję - w Lublinie czeka butelka bursztynowego trunku. :)
I przy okazji mamy premiere swiatowa tej metody okreslania kalibracji w sieci ;-)
odch std dla poprawki + 4 jest na poziomie 1,2 % to bardzo dobry wynik.
mysle, ze co do zasady trudno jest lepiej skalibrowac.
pojedynczy strzal na internetowe tablice i odpowiednia poprawka nie prowadza do dobrego wyniku.
Ale masz racje - trzeba zaobserwowac w praktyce.
oby sie powiodlo.
paparapa
14-05-2018, 22:25
Być może lustro nie zawsze opada tak samo i stąd problemy z AF...
W obydwu puszkach ? :) Jeśli tak to czas uciekać od N.
Ciekawe jakie przebiegi mają te puchy.
Postanowiłem dziś też poświęcić godzinkę na drugi obiektyw. Tym razem skok co 3 w kalibracji, znów dla 20 strzałów na skok. Tutaj już wyniki wyglądają całkowicie inaczej. Widać chyba, że AF obiektywu zdecydowanie gorszej jakości niż w poprzednim (tym razem kalibrowany 85/1.8G).
9231
wywolaj zdjecia w jpg , na najmniejszej kompresji - to wazne.
kompresja jpg ma te cenna wlasnosc, ze wielkosc pliku zalezy od rozdzielczosci obrazowania , tzn mozna wprost mierzyc rozdzielczosc obrazu wielkoscia pliku jpg.
Najlepiej trafione zdjecia sa jednoczesnie najbardziej rozdzielcze.
Odgrzebię temat. Zaciekawiła mnie ta metoda, spróbowałem i nawet coś z tego wychodzi.
Wyniki z testu prawie pokrywają się z tym, co ustawiłem "na oko". Jednak, test wskazuje mi na zbyt dużą korektę moim zdaniem.
Nican, jak na potrzeby testu "wołać" do jpeg? (rozumiem, że "prosto z puszki" się nie nadaje)
Główne pytanie o wyostrzanie w wołarce, np. ACR, oraz przy eksporcie do jpeg (bez wyostrzania, czy np. standardowe dla ekranu).
Zmiany parametrów wyostrzania mają znaczny wpływ na wielkość pliku wyjściowego.
Jak zrobić, żeby nie "przedobrzyć" ?
Potestowałem swoją kalibrację, posprawdzałem w polu i zauważyłem na pierwszym zleceniu poprawę, jednak...
Drugie zlecenie już było tak jak opisywałem wyżej, czyli bez szału. Ponowiłem test dla obiektywu z pierwszego mojego wykresu, w którym wyraźne wskazanie było na kalibrację +4. Tym razem pomiar wskazał, że najlepszą wartością będzie +1. Zatem chyba potwierdziło mi się to co zauważyłem wcześniej, że kalibracja pływa. Najdziwniejsze jest to, że na jakiś czas jest okej i później nagle znów jest źle. Co może być tego przyczyną Nican ?
Trochę dziwne, że masz to w D810, bo wada o której piszesz była podnoszona w rozmowach o D800, a D810 miał mieć to wyeliminowane i ludzie się na to (w D810) nie skarżą.
Weź pod uwagę, że nawet sprzęt bez wad potrafi nie trafić idealnie w punkt.
Nie wymagam, żeby sprzęt trafiał idealnie w punkt za każdym strzałem. Oczywiście byłoby miło, jak trzymasz w rękach zestaw za 20 tysięcy, żeby był w miarę niezawodny. Sęk w tym, że D810 się kalibracja po prostu zmienia. Zrobię przed jednym zleceniem, jest w miarę okej (przy zastosowaniu algorytmu podanego w tym wątku nawet bardzo dobrze), podczas gdy na następnym zleceniu jest już dno i 5 metrów mułu. Jest to cholernie irytujące.
...Sęk w tym, że D810 się kalibracja po prostu zmienia. Zrobię przed jednym zleceniem, jest w miarę okej (przy zastosowaniu algorytmu podanego w tym wątku nawet bardzo dobrze).
Próbowałeś może tej kalibracji na D800 ?
Najlepiej z tymi samymi szkłami.
Pytam, u mnie z jednym szkłem też dziwnie wychodzi.
Co prawda, nie ta klasa sprzętu (D7000 + Sigma 70-200/2,8 II), ale też ten test wychodzi różnie.
A pomysłodawca Nican, zamknął się w sobie, i nie chce pomóc ;-)
Niestety historia jest taka sama dla D800 i dla D810 i dla całej szklarni, no może wyłączając 14-24/2.8, ale tam po prostu ciężko zauważyć nietrafione zdjęcie. Test testem, ale chodzi o to, o czym pisałem na początku. Co zlecenie, to wszystkie szkła w połączeniu z body inaczej się zachowują. Ustawie je wszystkie jednego dnia, zrobię zlecenie, ale już na następnym zleceniu podpinam i wszystkie strzały z AF są w kosmos i muszę powtarzać całość od początku. Gdy to robiłem na oko, celność na zleceniu była w miarę okej. Przy algorytmie Nicana jest zdecydowanie lepiej, ale to nie zmienia faktu, że tylko przez krótki czas, a potem znów muszę powtarzać wszystko dla całego zestawu.
Jestem bardzo blisko decyzji o zmianie systemu. To jest moja trzecia puszka z nikona (D800/D800/D810) i w każdej ta sama historia. W serwisie Nikona sprzęt był sporo razy, ostatni raz trzymali mi puszkę prawie dwa miesiące, żeby stwirdzić, że wszystko jest okej. Nie widzę żadnego progresu w tym wszystkim.
Chwalą Studio5s, że dobrze do wzorca robi, szkła też.
Przy twoim zestawie to warto się umówić , pewnie w dzień ogarną, sprawdzą jak to się ma "do wzorca".
Może dużo się wyjaśni.
Zmiana systemu to drogi biznes. Spróbuj jeszcze w studio5s, zanim podejmiesz decyzję ostateczną. Ten facet z serwisu jest prawdziwym magikiem.
Już raz zmieniałem, więc zdaję sobie z tego sprawę. Jednak kalibrująć body i obiektywy kilkadziesiąt razy w roku tracę czas i kosztuje mnie to mega dużo nerwów. Jak będę miał chociaż trochę luźniejszy tydzien to postaram sie umowić i wybrać do Warszawy. Ostatni szansa nikona. :P
Szkoda w takim razie czasu na kalibracje. Jesli cos jest schrzanione w komorze lustra.
Niestety jest problem z serwisem. Z niektorymi rzeczami sobie nie radzą. I właściwie jest sie bezsilnym - albo trzeba dawać do różnych serwisów, do skutku, albo sprzedać body.
Z moich doświadczeń wynika, że praktycznie z niczym sobie nie radzą. Przy pierwszym wysłanym body D800 odesłali mi go w stanie, mi go w stanie jakby w międzyczasie był wypożyczony jako aparat fotografa wojennego - porysowana obudowa, osłona ekranu i przyciski z tyłu. Body wysłane do kalibracji z obiektywami wrócilo jeszcze bardziej rozjechane. Drugie body wysłane na podklejenie gum, zrobienie stopki i kalibrację trzymane było 3 miesiące. Ostatnio wysłałem lampę na sprawdzenie i podklejenie gum - nie działały w ogóle wysłane przez nich numery sprawy - po telefonie dostałem nowe gdzie nie było tak naprawdę żadnego info a po pewnym czasie wygasły i dostałem z ich systemu info o braku zlecenia. Po opieprzu telefonicznym lampa została mi odesłana. W 8 tygodni podkleili w niej jedynie gumę boczną. Jakoś przyzwyczaiłem się z użytkowania innych marek, nie tylko foto, że sprzet wysyłam do serwisu firmowego, ale to na jakim poziomie stoi serwis w Polsce, to jest kompletna porażka. Wracając do tematu - nie za bardzo wiem co robić. Z jednej strony ergonomia pracy na Nikonie mi odpowiada i to bardzo, a z drugiej strony nie za bardzo widzi mi się kupowanie kolejnego body, gdzie 3 poprzednie są/były obarczonę dokładnie taką samą wadą.
Mikis525
18-06-2018, 14:58
Powiem Ci tak, moja D850 była tak rozjechana, że w Studio5S p.Rafał musiał zacząć rozbierac mechanizm. Nie dało się ustawić kalibracji na 0, ciagle były w którąś stronę odchylenia. Teraz sprawa została ogarnięta i mam nadzieję że nie powróci. Wkurza to trochę, że walisz 17k za puszkę, a nie możesz mieć pewności co do działania. Na szczęście 24-70 VR trafił się celny, bo na jeden dzień przestrzelenia wszystkie fotki są idealnie ostre w punkt :)
Trochę nadziei na lepsze jutro mi przywróciłeś. Dzwoniłem i jak tylko wróce do Polski to jadę do Warszawy ze sprzętem i zobaczymy co z tego będzie. Jest to wręcz cholernie denerwujące, że wydajesz grubą kasę na puszkę i szkła, podłączasz i jest kiszka.
Mikis525
18-06-2018, 16:41
Powiem więcej, 24 1.8 wyjęte z pudełka miało na D850 +14, po regulacji puszki do wzorca brakuje „+” skali, żeby zlikwidować błąd AF ;)
U mnie 85/18 jest obecnie na +20, a Sigmy żeby czasem mieściły się w skali to musiałem im ustawić przed Sigma Dock +10 dla każdej odległości. Zobaczymy jak to będzie po zabiegu. Na wyjazd z młodą parą za granicę jadą Canony.
sqarpi:
O tym że D800 ma szajsowatą komorę lustra (co skutkuje rozjeżdżającym się pomiarem AF) wiadomo było od paru ładnych lat. Żywiłem jednak nadzieję, że w D810 poprawili jakość konstrukcji - ludzie nie narzekali.
Jeśli to, o czym piszesz ma pokrycie w rzeczywistości, to możnaby wysnuć jakąś teorię odnośnie przyczyn. Możnaby np. założyć to że przy D810 też posępiono na projekcie a potrzeba jedynie większego przebiegu by niedoróba wpłynęła na układ AF. Słabo to wygląda a obrazu dopełnia komora lustra wykonana z tworzyw sztucznych.
Ciekaw jestem jakie balety będą z D850 po tym jak ludzie natłuką tymi aparatami po 200.000 klatek lub więcej.
Na Twoim miejscu odpuściłbym jakiekolwiek naprawy D800 i sprzedał go jakiemuś filmowcowi. D810 z kolei możesz np. zamienić na D4 lub D4s i mieć spokój.
Niestety D4/D4s u mnie w ogóle nie wchodzi w grę. Już drugi sezon zaczynam mieć coraz większe problemy z kregosłupem i staram się szukać rozwiązań, które zmniejszą wagę trzymanego sprzętu na zleceniach. O zwiększaniu wagi nie może być mowy. D800 chcę sprzedać, chociaż kurde boli cena uzywanych, a moje nie jest już pierwszej nowości. W jego miejsce chciałem albo D810 albo D850, ale teraz bardzo mocno rozważam w ogóle dalsze inwestowanie w Nikona. Jeśli sytuacja ma się powtarzać, to ja chyba podziękuję.
A więc bylem w Studio5S. O samym studiu mogę się wypowiadać w superaltywach samych. Pan Rafał super człowiek i dużo mi rozjaśnił i pokazał. Jak zobaczyłem jak jest wykonana komora lustra w D810 to się nie dziwię, że takie rzeczy się dzieją. Za przeproszeniem, ale ten materiał wygląda jakby był przetopiony z zabawek marnej jakości i zafarbowany na czarno. Tragedia. Najgorsze, że Pan Rafał mówił, że podobnie to wygląda w przypadku D850. Do końca sezonu pociągnę na Nikonie, co później, to już wyjdzie w praniu. Bardzo mi się nie podobało to co zobaczyłem. Zmieniać body co sezon i tracić na tym, żeby tylko nie mieć tych objawów to dla mnie głupota. Kupować najwyższa serię reporterską i dźwigać co sobotę na śluby, to też dla mnie przerost formy nad treścią i zabójstwo dla kręgosłupa.
Nasuwa mi się w tym momencie porównanie do samochodów, nawet ilość klapnięć migawki z przejechanymi kilometrami jest chyba dość adekwatna. Niestety, jeżeli samochód z 200 000 tys na liczniku jeździ to wcale nie znaczy, że będzie tak niezawodny i bezawaryjny jak nowy. Niezależnie od producenta przy takim przebiegu coraz więcej pieniędzy i czasu trzeba zostawić w serwisie, albo kupić nowy. Kontynuując porównanie do samochodów 200 tys km dla osobówki to tyle chyba co np 1 mln km dla ciężarowego, bo tak założono przy projekcie i zmiana marki produktu pewnie niewiele tu zmienia.
Nasuwa mi się w tym momencie porównanie do samochodów, nawet ilość klapnięć migawki z przejechanymi kilometrami jest chyba dość adekwatna. Niestety, jeżeli samochód z 200 000 tys na liczniku jeździ to wcale nie znaczy, że będzie tak niezawodny i bezawaryjny jak nowy. Niezależnie od producenta przy takim przebiegu coraz więcej pieniędzy i czasu trzeba zostawić w serwisie, albo kupić nowy. Kontynuując porównanie do samochodów 200 tys km dla osobówki to tyle chyba co np 1 mln km dla ciężarowego, bo tak założono przy projekcie i zmiana marki produktu pewnie niewiele tu zmienia.
Zgadzam się z Tobą, że sprzęt się zużywa - to normlane. Niestety jeden zużywa się szybciej, drugi wolniej. Razem z moim wspólnikiem mamy 2 x Canon (5Dmk3) i 2 x Nikon (D800 i D810) jeśli chodzi o body. Różnica w tym jak po pewnym czasie działają te body jest przeogromna, niestety w przypadku Nikona jest dużo gorzej. Starsze body Canona daje trochę bardziej miekki obrazek, ostrzy trochę wolniej, ale różnica nie jest aż tak kolosalna jak w przypadku Nikona. Może akurat się trafiły tak dobre body z C i tak słabe z N, ale jest to zastanawiające.
Mam też staruszka D200, który pracował do kotleta i ciężko w forografi przyrodniczej. Tylko gumy mu puściły, a reszta śmiga dalej bez zastrzeżeń. A stara Toyota też trwalsza niż nowa... tu też coś na rzeczy jest ;)
A więc bylem w Studio5S. O samym studiu mogę się wypowiadać w superaltywach samych. Pan Rafał super człowiek i dużo mi rozjaśnił i pokazał. Jak zobaczyłem jak jest wykonana komora lustra w D810 to się nie dziwię, że takie rzeczy się dzieją. Za przeproszeniem, ale ten materiał wygląda jakby był przetopiony z zabawek marnej jakości i zafarbowany na czarno. Tragedia. Najgorsze, że Pan Rafał mówił, że podobnie to wygląda w przypadku D850. Do końca sezonu pociągnę na Nikonie, co później, to już wyjdzie w praniu. Bardzo mi się nie podobało to co zobaczyłem. Zmieniać body co sezon i tracić na tym, żeby tylko nie mieć tych objawów to dla mnie głupota. Kupować najwyższa serię reporterską i dźwigać co sobotę na śluby, to też dla mnie przerost formy nad treścią i zabójstwo dla kręgosłupa.
W tym serwisie byłeś, ale co z kalibracją? Zrobili Ci to? Działa? Czy dopiero zostawiłeś puchę i czekasz?
Mikis525
03-07-2018, 18:43
P.Rafał moje D850 rozkładał, żeby w ogóle móc zniwelować przekoszenie lustra. Dopiero wtedy udało się ustawić AF. Ogólnie strzeliłem 3k klatek i jest ok, zobaczymy jak będzie dalej :)
W tym serwisie byłeś, ale co z kalibracją? Zrobili Ci to? Działa? Czy dopiero zostawiłeś puchę i czekasz?
Zrobiłem, ale Pan Rafał powiedział, że widać, że po komorze lustra i dźwięku widać (i słychać), że pucha już mocno używana i idealnie nie będzie. Musiałbym wymienić całą czołówkę na nową, na co niestety teraz nie miałem czasu. Zobaczymy na zleceniu w najbliższy weekend jak się sprawdzi w boju.
Zrobiłem, ale Pan Rafał powiedział, że widać, że po komorze lustra i dźwięku widać (i słychać), że pucha już mocno używana i idealnie nie będzie. Musiałbym wymienić całą czołówkę na nową, na co niestety teraz nie miałem czasu. Zobaczymy na zleceniu w najbliższy weekend jak się sprawdzi w boju.
Ok, rozumiem. To jak juz przetestujesz to daj znać jakie wrazenia, czy to cos pomoglo.
Jeszcze pytanie - jaki masz tam przebieg? I jaki byl koszt tej uslugi?
Ok, rozumiem. To jak juz przetestujesz to daj znać jakie wrazenia, czy to cos pomoglo.
Jeszcze pytanie - jaki masz tam przebieg? I jaki byl koszt tej uslugi?
Dam znać. Przebieg to lekko ponad 250 tysięcy.
Jestem w trakcie zlecenia i chyba niestety z tego body już nic nie bedzie. Jak na początku jeszcze był okej, tak na sali niestety nieużywalne już. W ciągu zlecenia rosła potrzeba przesuwania kalibracji na plus. W tej chwili +20 już jest za mało na wszystkich szkłach.
hostman22
06-07-2018, 21:05
zajechałeś już nikona d850 (O.o)...?
Mikis525
06-07-2018, 21:28
Pisał o 800/810, mój 850 jeszcze zipie :D
D810. Ehhh... Kurde jestem w kompletnym tyłku z tym body.
Mikis525
06-07-2018, 22:07
Przy tak dużym przebiegu, chyba tylko do jednocyfrowca miałbym zaufanie :)
Dokładnie. Nawet jednocyfrowiec z takim przebiegiem ma podłą cenę, a co dopiero Dxxx.
Mamy na stanie canona 5dmk 3 z przebiegiem ponad 2x większym - wygląda jakby się go pumeksem tarło i jest naprawdę duuuzo lepiej jeśli chodzi o celność, niezawodność i ostrosc. Kurde czyli wychodzi na to, że kupując d810/d800 muszę co dwa lata kupować nowa puszkę, żeby cokolwiek dało się nią robić? Przecież taki przebieg robiąc trochę wesel i coś jeszcze bez problemu się robi - 30 wesel w sezonie, klepniete 3 tys zdjęć na każdym plus jakieś dodatkowe zlecenia i się robi grubo ponad 100tys./rok.
Trzy tysiące zdjęć na weselu? Kto to będzie obrabiał?
I kto to będzie oglądał?
Zrobić, nie przynieść i obrobić. Przynosze do domu około 1,5 tys do dalszej selekcji. Po numeracji jednak wychodzi klapnięte około 3 tys. - usuwane na bieżąco na ślubie bo nietrafione, ktoś zaslonil, bo dubel, bo przymknięte oczy, bo w tańcu poza nie taka itd. Wiadomo, że nikt nie obrabia a tym bardziej nie oddaje zdjęć w tysiącach.
kuleczka-
07-07-2018, 15:52
Czytając wpisy kolegi "sqarpi" (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=58269) odniosłam nieodparte wrażenie że to wpisy sponsorowane (nie twierdzę że tak jest, ale że odniosłam takie wrażenie)
znajomy fotograf (zawodowiec i forumowicz) ma d800 od kiedy tylko się ukazał obecnie ma na liczniku ponad 350tyś i aparat był tylko raz w serwisie i to na samym początku jak tylko zaczęto pisać o problemie af, sprawdzili odesłali z notką że wszystko jest ok i tak jest rzeczywiście, sama nim fotografowałam i jakoś nie odstawał zbytnio z celnością od innych (fakt że do aparatu trzeba się przyzwyczaić i go nauczyć), ma również dwa d810 oba prawie po 300tyś i też zero problemów poza wymianą w jednym gniazda karty, i d4 ale nie pytałam o przebieg.
A co do bardziej wysłużonych modeli innego sytemu to wystarczy wejść na ich forum i poczytać od razu czar pryska i to z łomotem.
Pytałam dlaczego nie napisze czegoś w tym wątku ale jego odpowiedz nie nadaje się do publikacji.
Porównuje tylko to co widzę. Niestety nikt mi za pisanie na forach nie płaci. :P Ogólnie tak jak napisałem, możliwe że to kwestia szczęścia i pecha, ale niestety narazie jakoś źle to wygląda. Nie rzucam body ani nie targami ich nie wiadomo jak.
Wróciłem ze zlecenia, więc teraz mogę na spokojnie odpisać.
kuleczka-
Co do serwisu - nie bedę się o nim już wypowiadał, bo moje body przez niecałe 3 lata było tam łącznie 6 razy,a rekord trzymania był liczony w miesiącach - kalibracja i podklejenie gum. Nigdy body nie wróciło do mnie po okresie krótszym niż 2,5 tygodnia, nawet jeśli wysyłałem na samo kleje. Kalibracja z obiektywami niestety ani razy nie była okej, wszystko późmniej robiłem mniej lub bardziej znanymi metodami znalezionymi w internecie. Najlepszy sposób na AF to ten z tego wątku opisany przez Nicana, jednak jak pisałem - u mnie działający bardzo krótko. Z tego co ogólnie mogłem zaobserwować, wychodzi, że mam kombo, bo problem się nasila przy stosowaniu wspomagania z lamp SB910. Bez nich problem jest mniejszy, ale dalej jest. Ogólnie bardzo bym chciał i wg. mnie raczej powinno tak być, jak opisujesz - przy 350 tys. w takiej klasie aparatów powinna być ew wymieniona migawka, jakieś kosmetyczne rzeczy robione itd. ale powinno się dać bez problemu aparat używać, mając na uwadze jakis stopień degradacji. Zdziwiłem się więc, jak chyba dwie osoby wspomniały, że taki przebieg to już gigantyczny na taki aparat i nie można mu już ufać. Jak widać na przykładzie Twojego kolegi po takim przebiegu dalej jest dobrze, więc nie jest to regułą. Będąc zapobiegliwym człowiekiem wymieniłem nawet przed sezonem migawkę w D810 - koszt nie był duzy, a uznałem, że w gorącym okresie nie będę miał na to czasu.
W temacie - w piątek była tragedia - praktycznie wszystkie zdjęcia na przesłonach mniejszych niż 2.0 nie mieściły się w głebi nawet na kalibracji +20. Wczoraj rano znów wykonałem kalibrację wg. wspomnianej w tym temacie metody - były trochę lepiej, kalibracja znów się zmieniła i dla wszystkich obiektywów była z zakresy +3/+6 gdy nie używałem wspomagania z lamp.
Wróciłem ze zlecenia, więc teraz mogę na spokojnie odpisać.
W temacie - w piątek była tragedia - praktycznie wszystkie zdjęcia na przesłonach mniejszych niż 2.0 nie mieściły się w głebi nawet na kalibracji +20. Wczoraj rano znów wykonałem kalibrację wg. wspomnianej w tym temacie metody - były trochę lepiej, kalibracja znów się zmieniła i dla wszystkich obiektywów była z zakresy +3/+6 gdy nie używałem wspomagania z lamp.
to co mozesz zrobic to jest prawidlowe przeprowadzenie kalibracji.
aby postawic jakas wyrocznie , kalibracja musi byc prawidlowa.
kalibracja nie sluzy usunieciu usterek , a jedynie sluzy zoptymaliztowaniu pracy af , ewentualnie mozna postawic jakas diagnoze.
trzeba tez sobie zdawac sprawe z ograniczen pracy AF.
af jest wrazlliwy na barwe swiatla.
jesli ostrzysz w swietle zarowym , cieplym , powiedzmy o temp barwowej 2500 - 3000 K.
albo w tez przy pomocy pilotow lampy blyskowej , czyli w swietle czerwonym - to dla tej czestotliwosci swiatla zostanie ustawiona odleglosc.
Robiac zdjecie w swietle bialym czyli lampy blyskowej niestety czesto bywa nastawa odleglosci obarczona bledem.
Inny jest wspolczynnik zalamania dla swiatla czerwonego , inny dla zimniejszego.
AF potrafi inaczej ostrzyc o wschodzie slonca , inaczej w dzien pochmurny - Taki urok metody porownania faz.
a jak w swietle dziennym , czyli robiac typowe domowe zdjecia jakie sie robi np na urlopie ?
czy tez masz klopoty z AF ?.
Komora Lustra to przestrzen - ona nie jest powodem.
Powodem moze byc wyrobione lozyskowanie lusterek odchylajacych - one znajduja sie z drugiej strony Lustra glownego , za kazdym razem " klapia".
moze byc tez np zakurzenie sensorow.
Z tym ze robiac probe jak opisalem , miales b. dobre odchylenie std - to wskazuje na dobra powtarzalnosc AF.
jest Jakis blad systematyczny - spowodowany barwa swiatla ?
trudno wyrokowac na odleglosc.
Jak pisalem , jedyne co sam mozesz zrobic to przeprowadzic prawidlowo kalibracje.
Metoda ktora opisalem za pomoca analizy obrazu jpg ma pewne ograniczenie , wynikajace z tego, ze usrednia wynik z calej powierzchni , zas pomiar odleglosci odbywa sie w Centrum kadru. Gdyby wyciac srodek kadru , zgodnosc bedzie lepsza , ale nie beda to roznice duze.
Czy są dane nr seryjnych d800 z wadliwym af ?
Zapomnij o tych body, naprawianiu ich itd. Szkoda twoich nerwow. Nie da się tego skutecznie naprawić.
Przebieg 350 tys jest juz na tyle duży, ze powinienes się liczyc z wymianą body i nie wiem czemu sie pieklisz. Zwróciło ci sie 10x. To ze na D3 osiągają przebiegi to nie znaczy, że ze wszystkimi aparatami to sie uda. Zresztą niektore D3 padają po mniej niz 300 tys, a z kolei kolega ma D90 i ponad 200 tys i dziala. Nie ma reguł. Twój sprzet sie skonczył.
Gdyby z przekalibrowaniem w D800 nie bylo problemów to używki by były po 6-7 tys a nie po 3,5.
Ja mam D800 i tez sie wkurzam ze dałem 13 tys za body które teraz jest niewiele warte. Takie zycie.
- - - - kolejny post - - - - - -
Sa w tzw miedzyczasie 2 nowe wpisy.
2. Nie ma nr seryjnych D800 z wadą bo wszystkie je mają w stopniu większym badz mniejszym. Zrobiono je ze zbyt kiepskich materiałów jak sadzę. I lag jest za mały. W D810 jest większy a w D850 dopracowano te kwestie jeszcze lepiej.
1. Prawidłowa kalibracja załatwia sprawę. W momencie kalibracji. Jesli np. moduł AF nie jest solidnie unieruchomiony albo lusterko od AF jest wyrobione (jego prowadzenie) albo ... (tu można wpisać kilka rzeczy) to kalibrowanie AF daje dobry efekt na chwilę.
af jest wrazlliwy na barwe swiatla.
jesli ostrzysz w swietle zarowym , cieplym , powiedzmy o temp barwowej 2500 - 3000 K.
albo w tez przy pomocy pilotow lampy blyskowej , czyli w swietle czerwonym - to dla tej czestotliwosci swiatla zostanie ustawiona odleglosc.
Robiac zdjecie w swietle bialym czyli lampy blyskowej niestety czesto bywa nastawa odleglosci obarczona bledem.
Inny jest wspolczynnik zalamania dla swiatla czerwonego , inny dla zimniejszego.
AF potrafi inaczej ostrzyc o wschodzie slonca , inaczej w dzien pochmurny - Taki urok metody porownania faz.
a jak w swietle dziennym , czyli robiac typowe domowe zdjecia jakie sie robi np na urlopie ?
czy tez masz klopoty z AF ?.
Komora Lustra to przestrzen - ona nie jest powodem.
Powodem moze byc wyrobione lozyskowanie lusterek odchylajacych - one znajduja sie z drugiej strony Lustra glownego , za kazdym razem " klapia".
moze byc tez np zakurzenie sensorow.
Z tym ze robiac probe jak opisalem , miales b. dobre odchylenie std - to wskazuje na dobra powtarzalnosc AF.
jest Jakis blad systematyczny - spowodowany barwa swiatla ?
trudno wyrokowac na odleglosc.
Jak pisalem , jedyne co sam mozesz zrobic to przeprowadzic prawidlowo kalibracje.
Metoda ktora opisalem za pomoca analizy obrazu jpg ma pewne ograniczenie , wynikajace z tego, ze usrednia wynik z calej powierzchni , zas pomiar odleglosci odbywa sie w Centrum kadru. Gdyby wyciac srodek kadru , zgodnosc bedzie lepsza , ale nie beda to roznice duze.
Niestety wiadomo, że AF detekcji fazy jest wrażliwy na różną temperaturę barwową światła, w której przychodzi mu pracować. Jednak chyba powinno się jakoś to dać pogodzić i jakoś pracować w różnych warunkach - bardzo możliwe, że w moim przypadku po prostu drobne nieprawidłowości przy działaniu AF się sumują, stąd aż tak negatywna ocena działania całości.
Dla praktycznie wszystkich szkieł bardzo łądnie wychodziły wykresy z opisanej przez Ciebie metody kalibracji i wyglądało to dobrze, ale niestety do czasu. Po kalibracji AF potrafił się rozjeżdzać wczesniej lub szybciej - czasem jeszcze na przygotowanich przy świetle dziennym, czasem dopiero w kościele. Zawsze jednak się to działo. Natomiast zmiany temperatury barwowej i/lub uzywanie wspomagania z lampy potęgowy tylko to zjawisko. Ponownie wykonywana kalibracja innego dnia znów wyglądała bardzo dobrze, jeśli chodzi o wykres, jednak wskazywała na minimalnie inną wartość.
Jeśli chodzi o lustro główne i to odpowiedzialne za pracę odbicie światło do systemu AF na dole komory - słyszałem wcześniej, że luzy, brak naciągu itd. mogą powodować nieprawidłową pracę całego systemu, dlatego jak wysłałem aparat przez sezonem do serwisu, to poprosiłem m.in. o sprawdzenie prawidłowości działania luster, jednak serwis nie stwierdził niczego wykraczającego poza standard. Niestety nie mam pojęcia, czy znaczy to, że lustra działają dalej idealnie, czy serwis po prostu nie potrafi tego prawidłowo ogarnąć - po prostu nic w tym temacie nie zostało zrobione.
czy znaczy to, że lustra działają dalej idealnie, czy serwis po prostu nie potrafi tego prawidłowo ogarnąć - po prostu nic w tym temacie nie zostało zrobione.
nie , na pewno nie dzialaja idealnie , cudow nie ma po 350 k wyzwolen lozyskowanie jest wyrobione.
ale odchylenie std bylo bardzo niskie , to z kolei wskazuje na dobra powtarzalnosc .
nie podejmuje sie postawic diagnoze na odleglosc, nie chce tez zgadywac.
a jak w dzien - normalna fotografia rodzinno - domowa , latwe warunki , slonce itp ?
Bezpośrednio po kalibracji jest okej, po wzięciu aparat na zlecenie - na drugi dzień już jest przesunięcie płaszczyzny ostrości.
Rossi_PL
09-07-2018, 18:30
Ile w takim razie kosztuje wymiana jak to wcześniej napisałeś "czołówki body", które to zasugerował Rafał ze Studio5s? Jak rozumiem skoro to zalecił, wtedy znikną problemy z rozjezdzajacym się AF?
Ile w takim razie kosztuje wymiana jak to wcześniej napisałeś "czołówki body", które to zasugerował Rafał ze Studio5s? Jak rozumiem skoro to zalecił, wtedy znikną problemy z rozjezdzajacym się AF?
Nie pamietam dokładnej kwoty, ale Pan Rafał mówił 1800-2000zł.
Od początku miałeś taki problem z tymi korpusami czy zaczął się pojawiać stopniowo, wraz z ich przebiegiem?
Jeśli chodzi o D800 to tak naprawdę od początku nie byłem do końca zadowolony jeśli chodzi o pracę AF, ale problem zdecydowanie się pogłebił z czasem. W przypadku D810 na początku było dobrze, a z czasem przestało być juz tak różowo.
Może faktycznie dojechały już do końca swojego krótkiego żywota. Dziwi mnie tylko, że serwisy nie są w stanie takich rzeczy zdiagnozować i zająć konkretnego stanowiska, powiedzieć to i to do wymiany albo "wywalić i kupić nowy".
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.