PDA

Zobacz pełną wersję : Solidny zestaw do nauki



pejterek
06-05-2018, 20:31
Dzień dobry wszystkim!
Na początku chciałem się z wami przywitać, bo na forum jestem dopiero od niedawna :)

Proszę Was o radę odnośnie wyboru mojej pierwszej lustrzanki oraz obiektywu. Zamierzam intensywnie się na nich uczyć i robić dużo zdjęć. Interesują mnie portrety, zdjęcia rodzinnie, krajobrazy(potem, bo pewnie trzeba będzie inny obiektyw zakupić). Kwota jaką mogę przeznaczyć na cały osprzęt to 2 lub 3 tyś. Chcę by ów sprzęt był maksymalnie przyszłościowy i bym mógł długo czerpać z niego satysfakcję. Proszę o zarówno nowe jak i używane propozycje. Z góry dziękuję :)

ksh
06-05-2018, 20:43
Witaj, używany D7100 + Sigma 17-50, obecnie do 3000zł można kupić, a zestaw świetny nie tylko do nauki, przed zakupem pasuje pomacać sprzęt czy pasuje w rękach.

notdot
06-05-2018, 20:49
Jak do nauki to nawet coś z serii 5xxx czy 3xxx nie koniecznie musi to być od razu 7xxx

rpromin
06-05-2018, 21:09
do portretu wziąłbym budzetowo Nikkora 50 1.8, ale ja ogolnie nie lubie zoomow no moze oprócz 70-200 :). Taki 50 1.8 jest tani a pozwoli Ci na uzyskanie małej głębi ostrości i robienie fajnych portretow a i do rodzinnej fotografii sie nada jesli pomieszczenie nie bedzie bardzo male...

pejterek
06-05-2018, 23:15
Dzięki za odpowiedzi, właśnie zastanawiam się czy faktycznie opłaca się dopłacać do serii 7xxx względem np. 5xxx? Czy różnica jest warta dopłaty? (Swoją drogą jak seria 5xxx to w jaki dokładnie model celować?) Druga sprawa jakie są realne 'uczciwe' ceny owych modeli lustrzanek(np. D7100 z przebiegiem ~6000) oraz jak potencjalnie sprawdzić stan używanej lustrzanki i obiektywu by zakupiony sprzęt nie sprawiał większych problemów? W sprawie wyboru samego obiektywu również mam dylemat. Jakaś dziwna siła skłania mnie do zakupu stałki sugerowanej przez rpromin (zabawa z głębią ostrości, duża jasność) - pytanie tylko czy to nie ograniczy mnie stricte do portretów i jakakolwiek inna fotografia będzie niewykonalna z tym obiektywem.

EDIT:
Nasunęło mi się jeszcze jedno pytanie odnośnie tej stałki - jaką wersję rpromin masz na myśli by w pełni współpracowała z lustrzanką?

Kojocisko
07-05-2018, 00:16
A może byś tak sam coś doczytał. Coś zrozumiał. Bo chcesz kupić coś elementarnie złożonego w użytkowaniu, a na oko niczego nie rozumiesz. A swoja drogą skąd ci się wzięło mało życiowe założenie "D7100 z przebiegiem ~6000". Oczywiście bywają aparaty wrzucone do szuflady tydzień po zakupie, ale naprawdę chcesz na taki polować?

pejterek
07-05-2018, 07:36
Spokojnie, cały czas czytam. Akurat mogę zakupić aparat z teoretycznie takim przebiegiem - nie wiem jednak na ile jest on prawdziwy.

sl011
07-05-2018, 08:33
W sprawie wyboru samego obiektywu również mam dylemat. Jakaś dziwna siła skłania mnie do zakupu stałki sugerowanej przez rpromin (zabawa z głębią ostrości, duża jasność) - pytanie tylko czy to nie ograniczy mnie stricte do portretów i jakakolwiek inna fotografia będzie niewykonalna z tym obiektywem.
Jeśli to ma być jedyny lub podstawowy obiektyw, to bardziej uniwersalna będzie ogniskowa 35mm.
50 nie jest tylko do portretów, ogólnie fajna ogniskowa - ale jako uniwersalny będzie prawdopodobnie za wąski.
Jeżeli to Twój pierwszy aparat, to w celu oceny swoich preferencji warto kupić aparat z obiektywem kitowym 18-55 lub 18-105. Po paru tygodniach będziesz w stanie oszacować jakie ogniskowe Ci pasują. Albo jeżeli masz w domu jakiś aparat cyfrowy, to możesz przejrzeć swoje zdjęcia - w danych exif jest zapisana ogniskowa. Niektóre przeglądarki (w tym przeglądarka Windows) wyświetlają też odpowiednik ogniskowej dla aparatu 35mm. Ten odpowiednik pozwala ujednolicić przelicznik ogniskowej dla niemal każdego aparatu cyfrowego. W celu doboru obiektywu do lustrzanki APS-C, ogniskową podaną dla 35mm zmniejszasz o 1/3 i otrzymujesz docelową ogniskową szukanego obiektywu,

edit: A jeśli chodzi o D7000 z przebiegiem 6000 - teoretycznie możliwa kombinacja, ale jeżeli nie jest to sprawdzony sprzęt, który używał tylko wujek na imieninach, to ostrożnie podchodziłbym do takich zapewnień. O ile pamiętam, w d7000 można kręcić licznik. A z drugiej strony - przeciętny amator po zakupie nowego aparatu (zwłaszcza jeśli jest to pierwsza lustrzanka) potrafi wypstrykać parę tysięcy w miesiąc (albo szybciej). Poza tym liczy się nie tylko ilość pstryków, ale i ogólny stan sprzętu.

rpromin
07-05-2018, 14:30
Dzięki za odpowiedzi, właśnie zastanawiam się czy faktycznie opłaca się dopłacać do serii 7xxx względem np. 5xxx? Czy różnica jest warta dopłaty? (Swoją drogą jak seria 5xxx to w jaki dokładnie model celować?) Druga sprawa jakie są realne 'uczciwe' ceny owych modeli lustrzanek(np. D7100 z przebiegiem ~6000) oraz jak potencjalnie sprawdzić stan używanej lustrzanki i obiektywu by zakupiony sprzęt nie sprawiał większych problemów? W sprawie wyboru samego obiektywu również mam dylemat. Jakaś dziwna siła skłania mnie do zakupu stałki sugerowanej przez rpromin (zabawa z głębią ostrości, duża jasność) - pytanie tylko czy to nie ograniczy mnie stricte do portretów i jakakolwiek inna fotografia będzie niewykonalna z tym obiektywem.

EDIT:
Nasunęło mi się jeszcze jedno pytanie odnośnie tej stałki - jaką wersję rpromin masz na myśli by w pełni współpracowała z lustrzanką?

Nikkor 50 1.8 AF-S lub jeśli boisz się ze będzie za wąsko to fajny jest tez nikkor 35 1.8, tyle ze do portretu 50 będzie lepsza za to 35 bardziej uniwersalne.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

pyetya
07-05-2018, 14:53
Zakup D7100 + sigma 17-50 To jest najlepsza rada w wątku. Po zakupie tego zestawu należy obszernym łukiem omijać wątki sprzętowe przez minimum rok i skupić się wyłącznie na robieniu zdjęć. I pamiętać o tym, że fotografując najpierw wybieramy ogniskową, a potem chodzimy a nie tam gdzie akurat stoimy kręcimy zoomem - to uczy świadomego używania ogniskowych. Proponuję na początek wybrać dwie (17 i 35), potem dołożyć trzecią (50).

Umbra
07-05-2018, 19:13
Każda najtańsza lustrzanka będzie ok. Możesz też popatrzeć na niektóre bezlusterkowce (Sony lub Fuji).

raddeli
07-05-2018, 19:29
Słowem kluczem jest tutaj - "do nauki". Nie wiesz zatem, czy cię fotografia wciągnie. Ja zaczynałem od Smieny, potem był Fuji S3500, Nikon d60 a teraz D7100. Wiem, że to co teraz napiszę będzie trudne, ale nie ładuj od razu całej masy w sprzęt - "bo się przyda". Kup coś tańszego na początek, a jak cię wciągnie, to na koncie bankowym i w portfelu będziesz mieć wir. Podstawowy zoom według mnie na początek w zupełności wystarczy - coś w styli 18-105 do tego body z serii D3xxx lub wyższej jeśli koniecznie musi być drożej i na dłużej - D5xxx.

Umbra
07-05-2018, 22:47
Fajną opcję zabawy może dać używany a6000 z kitem 16-50. Kupujesz za grosze adapter i pleśniaki typu Minolta 58/1.4, Porst 55/1.4, Helios 58/2 etc.

marti5
07-05-2018, 22:55
Moja propozycja to D7100 i N35/1.8
Znakomity zestaw którym zrobiłem przez ok 3 lata grubo ponad 20tys udanych zdjęć. Może i 35mm do portretu troszkę za szerokie, ale jeśli zaczynać zabawę w foto ze stałką która da Ci super jakość i dzięki 1.8 piękną kontrolę nad głebią ostrości, to właśnie taki duecik da Ci sporo satysfakcji na początek.
Polecam :-)

misiak76
08-05-2018, 09:51
Ja proponuje na początek zestaw D5300 + obiektyw kitowy 18-105 cena nowego zestawu około 3000 zł. Do tego będziesz musiał dokupić lampę błyskową bo ta w aparacie $&#! daje. Następnie jak już nauczysz się pracy z lampą to kupujesz stałki. Jeżeli kupisz stałki na początek to możesz się zniechęcić. Zwłaszcza, że mówisz o ogólnym zastosowaniu aparatu do fotografii od portretu po krajobraz i pewnie sam nie wiesz która gałąź Ciebie wciągnie.
Z obiektywów ewentualnie za kita polecam Sigma 17-50 2,8 z tym, że jak chcesz używany kupić to taki, który możesz obejrzeć.

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka

amirez
08-05-2018, 17:42
Żaden system nie jest przyszłościowy. Za rok zaczniesz kombinować ;)

Kojocisko
08-05-2018, 18:38
Nie ma jedynej słusznej odpowiedzi na twoje pytanie. Na moje oko w tym wątku padły ze 3-4 dobre podpowiedzi. I musisz sam ciut doczytać, zrozumieć i podjąć decyzję. Żaden wybór nie będzie bez wad, każdy pozwoli ci nabrać doświadczenia i samodzielnie pójść własną drogą.

ziolko
09-05-2018, 10:52
D7200 + 35mm 1.8 / sigma 17-50 2.8 (wersja na bogato) do nauki to aż nadto. Sprzęt pozwoli Ci rozwinąć się właściwie w każdym zakresie. U mnie droga była od D60, D300 i teraz D7200. Właściwie każdy z tych sprzętów mnie nauczył bardzo dużo, jednak najwięcej wyciągnąłem dla siebie kupując stałkę 50mm 1.4 - od wymuszenia przemyślenia kadru, przez zabawę z GO kończąc na landszaftach na wąskim kącie :P

Ostatnio zacząłem oglądać na yt Petera McKinnon - kanadyjczyk, ogólnie dużo ma materiałów jakich błędów unikać itd + jest zabawny :)

EDIT:

Rada z omijaniem wszelkich wątków sprzętowych jest strzałem w dziesiątkę, odkąd za każdym razem jak myślę nad zakupem nowego sprzętu idę robić zdjęcia, to zauważyłem duży przeskok w jakości zdjęć :)

pejterek
09-05-2018, 22:38
Dziękuję wszystkim za tak liczne rady. Zastanawiam się cały czas czy faktycznie nie zmniejszyć budżetu do max. 2 tysięcy - wtedy jak faktycznie fotografia mnie wciągnie to zakupię coś lepszego. Do nauki pewnie starczy mi sprzęt pokroju D5200/5300+jakaś stałka. Mam do was jednak pytanie: czy numery seryjne lustrzanki i na jej opakowaniu(zestaw był również z obiektywem kitowym - jego nie zamierzam kupować) muszą być takie same czy to zupełnie inne numery? Natknąłem się na dość interesującą ofertę jednak numery w tych dwóch miejscach się nie zgadzają - przyznam szczerzę, że mnie to trochę niepokoi. Sprzedający ma jednak certyfikat zakupu na którym widnieje taki sam numer jak na body. Co o tym myślicie?