Zobacz pełną wersję : Obiektyw makro do Nikona D7200
gniesia007
03-05-2018, 23:35
Witam sie zapewne po raz pierwszy, choc podczytuje forum juz bardzo dlugo. Chciałabym dokupic obiektyw do makro, interesuje mnie dosc mocno przyroda, przeszlam juz kilka amatorskich obiektywow, na b. drogie szkła mnie nie stac, więc szukam roznych rozwiazan. Swego czasu na D90 robilam fajne fotki tamronem takim b. starym manualnym 70-300 plus 3 pierscienie, bylo mega ciezko zlapac jakkolwiek ostrosc z ręki ale kilka fot się udalo, to bylo moje male mistrzostwo:-) Po zmianie puszki dokupilam nikona 70-300 pomimo negatywnych opini robi calkiem dobre zdjęcia. Potrzebowalam jeszcze cos szerokiego wiec kupilam sigme Art 18-35mm, jak dla mnie konkretnego amatora to jak przesiasc sie z malucha do mercedesa:-) i tym oto sposobem zamarzyl mi sie makro jakosci tej sigmy. Myslalam o telekonwerterze do tego nikona 70-300 ale boje sie ze jakosc bedzie daleka od tego co teraz daje mi sigma. Wydam 2 tys na cos co mnie na bank nie zadowoli:-/ Prosba o porady co kupic, by mozna bylo sfotografowac rownie dobrze konika polnego, muche a zarazem i cos wiekszego jak ptak?
Prosba o porady co kupic, by mozna bylo sfotografowac rownie dobrze konika polnego, muche a zarazem i cos wiekszego jak ptak?
Tak się nie da. :P Musisz się zdecydować, co chcesz fotografować w makro, czy będą to np. rośliny (kwiaty), czy większe owady (np. motyle, ważki, szarańczaki), czy mniejsze.
Zwykle jest tak, że zdecydowanej większości fotografujących, zabawa w makro przechodzi po kilku pierwszych próbach, bo niestety jest to zajęcie żmudne, wymagające cierpliwości i (przynajmniej na początku) przynoszące więcej frustracji niż radości.
madebyzosiek
04-05-2018, 07:21
Kup sobie Nikkora 40 Micro, albo Tamrona 60 2.0 Makro. Oba są tanie, dobre i pomogą określić czy faktycznie makro jest tym, co Cię kręci :)
Sam mam od pewnego czasu Nikkora 85 mm f/3.5 AF-S DX Micro ED VR (z D7200). Moim zdaniem to bardzo dobry obiektyw, fotografuję m.in. modele w skali 1/43 i nie narzekam na ostrość i jakość. Nówka kosztowała mnie troszkę ok. 2 tys PLN. Natomiast na pewno świetnym wyborem byłby Nikkor 105 mm f/2.8G AF-S VR IF-ED MICRO, jasny i mający opinię jednego z najlepszych na rynku. Ale kosztuje nowy ponad 3,5 tys PLN. Nie miałem przyjemności go używać.
Oba te obiektywy mają VR (w odróżnieniu od innych propozycji obiektywów Nikona Micro). Wiele osób uważa, że to niepotrzebne przy obiektywie Micro, bo i tak robisz ze statywu itp, ale dla mnie to duża zaleta - mogę szybko zrobić zdjęcie np. owada w ogrodzie z ręki. Poza tym obiektyw z VR można wykorzystywać nie tylko do zdjęć micro, ale i do innej fotografi - swoim Nikonem 85 Micro robię nieraz portrety czy inne zdjęcia. Ostrzy świetnie, jestem z niego zadowolony. I VR wtedy się przydaje, kiedy obiektyw Micro wykorzytujesz do "innych" celów. Mnie Nikon 85 Micro pasuje, spełnia moje potrzeby, jest dość uniwersalny, wykraczając poza obręb wyłacznie zdjęć "micro, dlatego polecam jako jedną z ewentualności pod rozwagę.
- - - - kolejny post - - - - - -
ps. przykładowe zdjęcie modelu motocykla z Nikkora 85 Micro:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/32cb6be1b4c96044b825eeaf7b3bd789_orig-1.jpg
źródło (http://static.pokazywarka.pl/e/n/z/32cb6be1b4c96044b825eeaf7b3bd789_orig.jpg)
gniesia007
04-05-2018, 07:53
Tak się nie da. :P Musisz się zdecydować, co chcesz fotografować w makro, czy będą to np. rośliny (kwiaty), czy większe owady (np. motyle, ważki, szarańczaki), czy mniejsze.
Zwykle jest tak, że zdecydowanej większości fotografujących, zabawa w makro przechodzi po kilku pierwszych próbach, bo niestety jest to zajęcie żmudne, wymagające cierpliwości i (przynajmniej na początku) przynoszące więcej frustracji niż radości.
Ooo tak to wiem, focilam tym moim manualnym obiektywem starszej generacji, tam to dopiero byla potrzebna cierpliwosc, jak znajde fotki to dorzuce tutaj:-)
Kwiatki to bede robic to sigma bo calkiem ladnie wychodza, bardziej interesuja mnie te robaczki wszelakiej masci no i ptaki, to moze dwa obiektywy tylko jakie?
Ooo tak to wiem, focilam tym moim manualnym obiektywem starszej generacji, tam to dopiero byla potrzebna cierpliwosc, jak znajde fotki to dorzuce tutaj:-)
Kwiatki to bede robic to sigma bo calkiem ladnie wychodza, bardziej interesuja mnie te robaczki wszelakiej masci no i ptaki, to moze dwa obiektywy tylko jakie?
Odnośnie do owadów: motyle zwykle są płochliwe i im dłuższy obiektyw makro tym lepiej (niestety dłuższy oznacza droższy, poza tym maleje wygoda użytkowania takiego obiektywu).
Więc może któryś Tamron 90 macro lub Sigma 105?
gniesia007
04-05-2018, 10:26
Tutaj moje proby z tamronem i pierscieniami z 2016 roku, dopiero teraz widze jaki brudek mialam na matrycy:-/
18620
28621
38622
48623
gniesia007
04-05-2018, 13:38
Kup sobie Nikkora 40 Micro, albo Tamrona 60 2.0 Makro. Oba są tanie, dobre i pomogą określić czy faktycznie makro jest tym, co Cię kręci :)
A te obiektywy to sa chyba takie jakich szukam bo mi chodzi o takie makro gdzie widac robaczki ale z takim mega zblizeniem, w necie widze ze tym nikonem 105mm to nie zrobie takich zdjec, bedzie robaczek ale w takiej wersji ciut wiekszej niz sama zobacze. I tutaj ostrzy od 40cm to sporo, tyle co mam w sigmie, co prawda 35mm.
Jak chcesz robić wielkie powiększenia, to potrzebujesz obiektywu powiększalnikowego (np. Schneider-Kreuznach robił chyba takie rzeczy) albo szerokokątnego mocowanego odwrotnie (np. Vivitar 28mm close focus). Musisz jednak mieć świadomość, że takie powiększenia uzyskuje się składając (stackując) zdjęcia, a obiekty takiej fotografii są martwe lub zamrożone. Przydałaby się też stackernica. Na twoich zdjęciach brakuje trochę GO - albo trzeba stackować zdjęcia, albo użyć lampy (może być wbudowana) z dyfuzorem i przymknąć obiektyw. Więcej informacji znajdziesz na forum makropasja.pl.
Tu masz dobry poradnik na ten temat:
https://www.youtube.com/watch?v=HNaTnVq9SS4
gniesia007
04-05-2018, 14:24
No tutaj niestety to byly moje poczatki jak przymknelam przyslone to prawie nic nie bylo widac takie ciemne byly dodajac 3 pierscienie, a ten tamron ma chyba wartosc 5,6 , robiac z reki wszystko drżalo i tak dobrze ze wogole udalo sie zrobic jakiekolwiek ujecie do wgladu. Teraz mam lampe ale i tak nie wiem jak ja uzyc np na dworzu, bo nie wiem jak to swiatlo mialo by sie odbic, ewentualnie zeby oslepic slonce zbyt mocne.
A te obiektywy to sa chyba takie jakich szukam bo mi chodzi o takie makro gdzie widac robaczki ale z takim mega zblizeniem, w necie widze ze tym nikonem 105mm to nie zrobie takich zdjec, bedzie robaczek ale w takiej wersji ciut wiekszej niz sama zobacze. I tutaj ostrzy od 40cm to sporo, tyle co mam w sigmie, co prawda 35mm.
Taki parametr jak minimalna odległość ostrzenia nic nie mówi o skali odwzorowania. Generalnie większość obiektywów makro pozwala na uzyskanie skali 1:1. A im większa odległość ostrzenia, tym lepiej. Ale chodzi o odległość od przedniej soczewki do obiektu.
Skala 1:1 pozwala na D7200 zmieścić obiekt o długości 24 mm (w praktyce dużo mniej).
Są też obiektywy o skali 2:1, co daje już tylko 10-12 mm. Większość robaczków wyjdzie poza kadr. Takim obiektywem jest Venus Optics Laowa 60mm f/2,8 Macro 2:1
Są też obiektywy 5:1 i więcej. Ale to samo można uzyskać stosując mieszek lub odwrotne mocowanie.
Tak lekko offtop.
Co się stanie jeśli zamontujemy tele makro ~100mm odwrotnie?
Albo użyjemy soczewki +10?
Tak lekko offtop.
Co się stanie jeśli zamontujemy tele makro ~100mm odwrotnie?
Nie da się zrobić zdjęcia. Do odwrotnego mocowania używa się jak najmniejszej ogniskowej.
Nie da się zrobić zdjęcia.
Ponieważ? Punkt ostrości wypadnie wewnątrz obiektywu?
A co z tą soczewką? Da się odwzorowanie większe niż 1:1 wyciągnąć?
Ponieważ? Punkt ostrości wypadnie wewnątrz obiektywu?
A co z tą soczewką? Da się odwzorowanie większe niż 1:1 wyciągnąć?
Nie. Przy odwrotnym mocowaniu zawsze będzie co najmniej 47 mm od obiektu do powierzchni bagnetu
Ale nie da się wyostrzyć nawet na nieskończoność, bo odwracając teleobiektyw, najprawdopodobniej przybliżysz środek optyczny do matrycy. Czyli ostry obraz nieskończoności wypadnie za matrycą. Efekt odwrotny od zamierzonego. Aby cokolwiek wyostrzyć, trzeba by dodać pierścienie. Aby uzyskać skalę 1:1 trzeba dodać więcej pierścieni niż w normalnej pozycji takiego obiektywu.
Soczewka zawsze da powiększenie, ale o jakości można zapomnieć.
gniesia007
05-08-2019, 18:21
Odswiezam swoj wątek. Do dnia dzisiejszego oczywiscie nie kupilam makro, zamierzam zrobic to teraz lub...
Wybralam obiektywy, ktore mnie interesuja pytanie tylko czy spelnia moje oczekiwania. Sigma art robi ciekawe fotki ale po roku uzywania stwierdzam ze w moim wypadku jest mi zbedna:-/.
Tak wiec rozwazam zakup:
Tamron 150-600mm G2 oraz NIKON 105mm f/2.8G IF-ED VR Micro
lub Sigma S 60-600 mm f/4.5-6.3 DG OS HSM / Nikon
Suma jaka dysponuje to 8tys wiec albo kupie 2 rozne obiektywy czyli ptaki i owady lub tylko jeden uniwersalny bez makro. Chyba ze sa inne opcje do ktorych nie dotarlam to prosze o sugestie...?
Dodam ze posiadam 50 nikona oraz 70-300, uzywam glownie 70-300m, wkurza mnie strasznie ciagle zmienianie obiektywow wiec nauczylam sie tym jednym:-)
Pytanie rowniez czy ten Sigma 60-600 ostrzy od 60cm przy 60mm czym wieksze przyblizenie musze sie oddalic az do 260cm, czy dam rade takim wielkim tele zrobic zdjecie owada na kwiatku, nigdzie nie spotkalam takich zdjec, sama robie z tej mojej 300mm sporo takich zdjec robaczkoe i choc to nie makro:-/ nie musze stac na koncu pola by je uchwycic.
- - - - kolejny post - - - - - -
287402874128744
Czy taki obiektyw do makro lub zoom zrobi mi bączka wiekszego niz obecnie mam na zdjeciu, czy bedzie widac wiecej szczegolow z obiektywu typu makro?
Jeśli potrzebujesz takich ogniskowych, to zarówno T150-600 jak i S60-600 będą ok. Natomiast moim zdaniem nie ma sensu płacić za N105/2.8, skoro Sigma o tych samych parametrach jest 2x tańsza i równie dobra. Owady mimo wszystko lepiej robić obiektywem makro, będzie więcej szczegółów niż z zooma (porównuję np. z T100-400), no i z zooma pewnej skali się nie przeskoczy. Chcąc sensowne foto, warto jednak zmieniać szkła.
Bartolini82
15-12-2019, 15:10
Podepnę się pod ten temat żeby nie tworzyć nowego, skoro aparat jaki posiadam to akurat D7200.
Mam Tamrona 90mm 1:2.8 MACRO 1:1 oraz od 2 dni również Tamrona 150-600 G2.
Co lepiej do tego dokupić? Raynoxa (do 90tki) czy pierścienie pośrednie? Miał ktoś styczność z 150-600 i pierścieniami do niego? Bo nie wiem w ogóle czego się spodziewać po takiej kombinacji. Jak by taki mix się zachowywał? Jaka by była odległość ostrzenia? Jak wyglądałby obraz?
Chciałbym zacząć robić foty bardziej dokładne (marzą mi się np. takie gdzie widać strukturę oczu muchy). Nie wiem tylko czy to byłoby osiągalne przy którymś z tych obiektywów, nawet z Raynoxem czy pierścieniami.
Absolutnym minimum z kolei jakie bym chciał, to np. mrówka czy coś podobnego, na cały kadr. Tamim 90 tego nie osiągnę. Chyba, że poprzez wycinek cropa ze zdjęcia.
Od 2 dni staram się znaleźć jakieś porównanie Raynoxa z pierścieniami, ale nie znalazłem czegoś takiego, że ktoś łapie ten sam kadr i pokazuje różnice. Więc nie wiem co byłoby skuteczniejsze (pierścienie pewnie mniejsza strata na jakości).
Gdyby to jednak pierścienie okazały się lepszym rozwiązaniem, to czy np. nada się coś takiego:
https://allegro.pl/oferta/meike-pierscienie-posrednie-nikon-12-20-36mm-8251481000
lub takiego:
https://allegro.pl/oferta/pierscienie-posrednie-af-makro-do-nikon-d7200-d750-7518372542
Ten sam producent, różnią się chyba tylko tym, że pierwsza wersja ma plastikowy gwint, a druga metalowy.
Wiem, że tematów o Raynoxa i pierścienie było tu (i nie tylko na tym forum) sporo, ale po ich przeczytaniu, nic więcej nie wiem i dalej jestem w punkcie wyjścia.
Miał ktoś styczność z 150-600 i pierścieniami do niego? Bo nie wiem w ogóle czego się spodziewać po takiej kombinacji. Jak by taki mix się zachowywał? Jaka by była odległość ostrzenia? Jak wyglądałby obraz?
Raczej nie, bo to lekko bez sensu. Czego się spodziewać? Prosta fizyka, a wręcz geometria. Gdybyś chciał osiągnąć takie powiększenie jak z Tamrona 90 (1:1), to musisz zastosować pierścienie o długości około 150 mm dla ogniskowej 150 i 600mm dla ogniskowej 600. Trzeba od tego odjąć wewnętrzne ogiskowanie i uwzględnić skracanie ogniskowej. W praktyce więc trochę mniej. Ale i tak posługiwanie się taką rurą nie ma najmniejszego sensu. To już lepiej użyć TC. Inną sprawą jest odległość ogniskowania. Dla 150 mm wyniesie 60 cm od matrycy. Odejmując od tego długość obiektywu, pierścieni i body, zostanie jakieś 15 cm od soczewki.
Chciałbym zacząć robić foty bardziej dokładne (marzą mi się np. takie gdzie widać strukturę oczu muchy). Nie wiem tylko czy to byłoby osiągalne przy którymś z tych obiektywów, nawet z Raynoxem czy pierścieniami.
Absolutnym minimum z kolei jakie bym chciał, to np. mrówka czy coś podobnego, na cały kadr.
To poczytaj o odwrotnym mocowaniu i użyj ogniskowej 28 mm.
Bartolini82
15-12-2019, 17:03
Czyli generalnie, skoro mam tego Tamrona 90, typowo do Macro, nie ma sensu pakować się w pierścienie i lepiej użyć odwrotnego mocowania i szerokiego kąta?
Bo rozumiem, że Raynox jest najgorszym z tych 3 rozwiązań?
Jak pierścienie, to podłączone do Tamrona 90. Pozwoli to na uzyskanie skali ok. 2:1. Dalej to już mieszek.
Większe skale to z odwrotnym mocowaniem lub specjalnymi obiektywami jak Venus
Na tego tamrona możesz sobie nakręcić odwrotnie np heliosa i uzyskasz niesamowite powiększenie i to tanio.
Bartolini82
15-12-2019, 17:48
Heliosy to nawet mam w domu bo kiedyś kolekcjonowałem stare aparaty (mam m.in. Zenita z limitowanej edycji olimpijskiej w stanie jak nowy :) ; ciekawe jaka będzie tego wartość za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat). TOP67, pisałeś o obiektywie 28mm do odwrotnego mocowania. Dlaczego akurat taki? To jakaś optymalna ogniskowa wynikająca z obliczeń?
Nie można np. podpiąć Nikkora 10-24 odwrotnie?
Muszę zgłębić ten temat.
Możecie mi pomóc i ocenić czy te pierścienie, do których podałem linki, będą bez problemu przenosić całą automatykę z tego Tamiego 90? AF to pół biedy bo i tak makro zawsze ostrzę ręcznie. Ale ważne żeby przenosiły wartości przesłony.
Obrazek2000
15-12-2019, 18:01
Bo lepiej używać stałek do tego. I im mniejsza ogniskowa, tym większe powiększenie.
pisałeś o obiektywie 28mm do odwrotnego mocowania. Dlaczego akurat taki? To jakaś optymalna ogniskowa wynikająca z obliczeń?
Nie można np. podpiąć Nikkora 10-24 odwrotnie?
Prosta matematyka. tu masz wzory (https://forum.nikoniarze.pl/threads/238635-Podstawowe-poj%C4%99cia-fotograficzne?p=3251009#post3251009).
Obiektyw powinien być z pierścieniem przysłony
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.