Zobacz pełną wersję : Sigma 85 mm f/1.4 DG HSM ART, a współpraca z Nikonem D750
Witam.
Stoję przed zakupem sigmy 85 1.4 art i zastanawiam się czy ten obiektyw dobrze pracuje z Nikonem D750. Do tej pory posiadałam nikkory 30 i 24-70. Niestety nie posiadam takich funduszy na kolejnego nikkora.
Macie jakieś doświadczenia z tą sigmą?
Wspomnę, że chcę tą sigmą robić głównie portrety.
Pozdrawiam
ulubiony obiektyw kocham 1.4 i 85 nawet w samyangu ale to co robi ta sigma to poprostu kosmos, szybka mega ostra, jedyna wada....waga
od razu po podłączeniu obiektywu z body działało bez zarzutu?
czasami napotykam się z opiniami, że sigma nie współgra i muszą wysyłać do serwisów (ta sigma ale z innymi body, nie znalazłam wątku z body d750). Nie wiem co może być przyczyną i czy dany problem mogę mieć z tym zestawem. Używałam nikkorów i one zawsze działały z tym body.
Będzie to niemały wydatek i chciałabym zapoznać się z każdą stroną tego połączenia.
damian_888
19-04-2018, 10:20
Testowałem niedawno Sigmę 85mm 1.4 w sklepie i po podpięciu do body musiałem ustawić -19 na "fine tune" i była żyletka.
Jeśli dana Sigma odbiegała by poza skalę kalibracji w body to jest USB Dock do tego i można ją za pomocą komputera samodzielnie kalibrować.
Niektórzy wysyłają do serwisu Sigmy bo na przykład nie chce im się bawić w kalibracje i chcą mieć pewność jej poprawności.
Byłem zagorzałem przeciwnikiem Sigmy ... ale przekonałem się aby wziąć do ręki ten obiektyw, sam sprawdzić i Ci powiem, że zmieniam zdanie i np. mam na liście zakupów już Sigmę 135mm 1.8 :)
Warto mieć jakiś jeden obiektyw z AF i ostry jak żyleta.
Tak to jakoś jest, że największymi przeciwnikami Sigm Atr są ci, którzy ich nigdy nie używali. Oni też najwięcej piszą jaki to skopany AF mają Sigmy...
W sklepach testowałem więcej niż 10 różnych egzemplarzy, miałem okazję poużywać kilku Artów dzięki uprzejmości kolegów, a swoją kupiłem na All...
Tylko raz trafiłem na taką, która miała totalnie rozjechany AF.
Jeśli kupujesz w sklepie stacjonarnym i nie będzie rozjazdu z Twoją puszką, to kupuj i ciesz się z pięknych zdjęć.
Tak to jakoś jest, że największymi przeciwnikami Sigm Atr są ci, którzy ich nigdy nie używali..
Sigma ma wszelkie predyspozycje do tego by jej AF okazal sie jednym z najbardziej sprawnych na rynku.
wszelkie opowiastki o zawodnym AF sigmy z zasady to sa wymysly .
Z zasady Sigma winna najlepiej ostrzyc.
Dlaczego ?
dlatego ze ma na otwartej przyslonie bodaj najnizsze wsrod obiektywow aberacjie i bledy optyczne ( glownie otwarcia)
Oznacza to ,ze obiektywy sigmy ( dokladniej mowiac ich skrajna czesc ) dostarcza dla matryc ukladu AF w puszce obraz najlepszej jakosci.
Te gorzej skorygowane aberacje powoduja , ze Dany obiektyw w okreslonych warunkach ostrzy lepiej w innych gorzej ( np w innym kolorze swiatla).
Nie pomoze najlepszy mechanizm wykonawczy , np w drogich obiektywach systemowych , jesli optyka na otawartej przyslonie jest " miekka".
powodem narzekan na AF sigmy ( jesli rzeczywiscie narzekaja jej uzytkownicy , gdyz rzeczywiscie najwiecej narzekaja Ci , ktorzy je nie uzywali ) moze byc ewentualnie niezbyt dokladna kalibracja - co jest czyms naturalnym , nowy obiektyw nie musi idealnie wspolpracowac z eksploatowana juz puszka ( mowa o detekcji fazy ).
Nie da sie na oko , ani w sklepie idealnie skalibrowac obiektyw do puszki.
to jest dosyc czasochlonne , ale jesli to zrobic starannie , to AF tafia bezblednie.
Roznica do kalibracji " na wyczucie " potrafi byc ogromna .
Oczywiscie nie moge mowic w imieniu innych uzytkownikow sigmy , aktualnie mam tylko jedna , mialem wiecej i nie moge nic , ale to nic zlego powiedziec o jej AF - a opinie wyrobilem sobie nie tylko na podstawie wynikow praktyczynch ale i dokladnych pomiarow sprawnosci dzialania AF.
Ja mysle , ze jednak rynek jest sprawiedliwy . O Ile wczesniej sigmy mogly byc krytykowane , to z chwila pojawienia sie art , natychmiast opinie zmienily sie na bardzo pochlebne , czesto niemal euforyczne.
ja tez moge powiedziec brawo Sigma - potrafi zrobic przyzwoita jakosc w nizszej cenie od innych.
to jest wlasnie sztuka jakiej dokonala sigma - najwyzsza jakosc w umiarkowanej cenie.
a co ja mam powiedziec jak w przeciagu 2-3 mc kupilem 4 sigmy i 3 z nich usb dockiem konieczne bylo dopracowanie af :) tylko 50 wystarczala korekta w body, 35 pare razy mialem do niej podejscia z usb dockiem, 85 od razu pieknie skalibrowalem i 24
co ja moge powiedziec ? ze juz zbieram na 135 :)
Kojocisko
19-04-2018, 13:28
Właśnie przywiozłem z Japonii S135. Lekko używana za ciut mniej niż 3kpln :-)
Test wykonany po wyjściu ze sklepu, cudownie separuje.
7886
a co ja mam powiedziec jak w przeciagu 2-3 mc kupilem 4 sigmy i 3 z nich usb dockiem konieczne bylo dopracowanie af :) tylko 50 wystarczala korekta w body, 35 pare razy mialem do niej podejscia z usb dockiem, 85 od razu pieknie skalibrowalem i 24
co ja moge powiedziec ? ze juz zbieram na 135 :)
nie postrzegam kalibracji dockiem jako nieszczescia czy tez przyslowiowego " dopustu bozego" dla fotografa a raczej jako wspaniala mozliwsc.
to wynika z zasady elektronicznego pomiaru detekcji fazy.
kalibracja pozwala na dostosowanie obiektywu o indywidualnych wlasnosciach optycznych , a tym samym roznym obrazie rzutowanym na matryce AF do okreslonego aparatu.
to jest kapitalna mozliwosc a Sigma wprowadzila istotne innowacje - mozliwosc kalibracji niezaleznie od aparatu - czyli dla kazdej puszki.
#
kapelusze z glow.
a Sigma wprowadzila istotne innowacje - mozliwosc kalibracji niezaleznie od aparatu - czyli dla kazdej puszki.
#
kapelusze z glow.
A jak to możliwe ? :P
Z zasady Sigma winna najlepiej ostrzyc.
Dlaczego ?
dlatego ze ma na otwartej przyslonie bodaj najnizsze wsrod obiektywow aberacjie i bledy optyczne ( glownie otwarcia)
Oznacza to ,ze obiektywy sigmy ( dokladniej mowiac ich skrajna czesc ) dostarcza dla matryc ukladu AF w puszce obraz najlepszej jakosci.
Te gorzej skorygowane aberacje powoduja , ze Dany obiektyw w okreslonych warunkach ostrzy lepiej w innych gorzej ( np w innym kolorze swiatla).
Nie pomoze najlepszy mechanizm wykonawczy , np w drogich obiektywach systemowych , jesli optyka na otawartej przyslonie jest " miekka".
Potwierdzam. Oczywiście nie chodzi o to, że to Sigma, ale o to jak dobre sa brzegi i jak dobrze szkło przenosi kontrast.
Po 11 latach rozstałem się z nikkorem 85/1.4D, zamieniając go własnie na Arta 85.
Nikkora używałem celując centralnym punktem i przekadrowując centralnym punktem - środek jest lepszy, więc i AF lepszy. No i na środku sa punkty krzyżowe. Szczerze to nawet bardziej to składałem na karb punktów krzyżowych niż na miękkość szkła, ale zapewne i jedno i drugie gra dużą rolę. Stąd mam chęć na zmiane na D850 mającym takie punkty na bokach kadru. Ale mam z Artem taka poprawę AF, że może zostanę z D800 dłużej?
Wracając do kontrastu - nikkor pod światło spisywał się słabo, często nie mógł złapać ostrości na oku (słaby kontrast vs skóra) i łapał na brzeg głowy, czyli za okiem. Sigma trafia. Nikkor miał miękkość portretówek, no ale ma to te konsekwencje z trafianiem (a raczej - nie trafianiem) w pewnych sytuacjach oświetleniowych. Ze światłem, albo światło z boku - spoko. Ale pod światło - nie bardzo. No i ma człowiek kłopot, czy mieć szkło portretowe czy ostre ;) (mam 135 DC, jakby co ;))
damian_888
22-04-2018, 20:27
@Jacek_Z (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2637) ... to mnie zaskoczyłeś, że kupiłeś Arta ... kolega Breś to chyba nie uwierzy nawet :D
Ja do niedawna byłem hejciarzem Sigmy ... eh ... do dnia, w którym wziąłem w obroty 85mm 1.4 Arta ... no i od tego momentu jakoś nie umiem już tak Sigmy hejtować bo czułbym się z tym sam nie do końca ok :D
Z tym, że mając Zeissa 85mm 1.4 planuję bardziej 135mm Arta ... no i D850 w końcu :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja doszedłem do wniosku, że jakieś szkło super ostre trzeba mieć ... :)
Jacek_Z czy masz porównanie i ajak oceniasz szybkość af i pewność arta do 85 1,4 G
Nie, 85G używałem wieki temu i to tak "testowo" bawiąc się nim cały dzień, a potem tak sporadycznie, po kilka godzin. Jak patrzę to musiał być rok 2011, bo wtedy ten obiektyw był nowością. Pamiętam to, że postanowiłem nie dopłacać sporo do wymiany 85D (a 85D miałem dopiero ze 3 lata, kupiony nowy, co też jakoś miało znaczenie, jak wyszedł G to używki potaniały). 85G nie był wcale demonem szybkości, śrubokrętowy 85D prędkość AF daje taką samą. Nie robiłem na tyle dużo G, żeby stwierdzić czy ma te słabości co D, czyli łapanie ostrości pod światło. Zaletą wersji G były ostrzejsze brzegi.
Teraz Arta tez mam tak krótko, że jeszcze nie mam za bardzo dużo do powiedzenia, np. właśnie te ustawianie ostrości pod światło. Zdaje się, że jest dobrze, ale nie miałem jeszcze sesji plenerowych (po jednej sesji tez bym nie chciał wydawać wyroków), a to dopiero wtedy wyjdzie czy jest on super czy nie.
Na pewno Art to jest rzeźnik jeśli chodzi o ostrość. Szczególnie jesli się przechodzi ze starszych szkieł. Ale skoro ja go używałem do portretu, a nie np. do fotografowania sportu to dla mnie nie miało takiego znaczenia.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.