Zobacz pełną wersję : Co lepsze ? Obiektyw NIkora AF-S czy AF-P
marsosno
06-04-2018, 15:24
Szukam po Internecie i nie mogę znaleźć.
Mam d3200 a chcę kupić d5500 najlepiej używkę.
W ofercie są z dwoma rodzajami obiektywów 18-105 AF-s i AF-P Czym to się różni?
Czy mogę je założyć do starczego body i odwrotnie?
Czy te nowsze obiektywy mają lepszy VR ??? Ostrzenie?
Czy to tylko marketing Nikona?
No, na 18-105 AF-P to i ja bym się chyba skusił ;)
Poważnie, są 18-55 w wersjach AF-S i AF-P, pewnie o te chodziło. Bierz jak najnowsze (P) będą lepsze powłoki/praca pod światło, stabilizacja i szybszy/cichszy AF.
Pytanie, czego oczekujesz po zmianie d3200 na d5500.
Nie ma 18-105 w wersji AF-P, a różnica jest taka że AF-P generalnie jest cichsze i szybsze od AF-S w podobnym modelu oczywiście, lepsze do video ale różnić wielkich nie ma.
Jeśli masz wybierać między modelami 18-55 to bierz wersje AF-P, VR czyli stabilizacja i lepiej mieć niż nie mieć.
damian_888
06-04-2018, 15:52
Czy (skoro już nie wykluczasz używanego body) brałeś pod uwagę D7100?
Moim (i nie tylko) zdaniem to chyba najsensowniejsza opcja w tej chwili przy zakupie używanego a zdarzają się naprawdę w dobrych cenach.
Różnica w klasie sprzętu jest znaczna. Piszę tu o linii D5xxx vs D7xxx.
Napisz właśnie czego oczekujesz po zmianie, bo może to mieć zasadnicze znaczenie.
marsosno
06-04-2018, 15:52
Dzięki
Powoli się gubię z tymi modelami ...
Ceny różnią się znacznie body czy obiektywów. Nie wiem od czego to zależy...
Gwarancja, dziwne źródło dostawy itd.
Dobre pytanie... Chcę kupić aparat o lepszym ostrzeniu i większej ilości pół. Dodatkowo wifi (teraz mam dopinane) no i ekran dotykowy (chociaż tu jest zmiana ułożenia przycisków).
Kupiłem wcześniej używaną pełną klatkę d600 - jakoś mnie to nie podbudowało co do jakości . Jedynie sama praca body jest ok.
Na początku miało być d5300 ale poczytałem , że jakieś zmiany na lepsze są w wyższym modelu.
Lepsze ostrzenie to nie jest raczej problem aparatu tylko tego kto trzyma ten sprzęt w rękach :)
Czy zdjęcia robisz patrząc na ekran ?
marsosno
06-04-2018, 16:11
No i tu jest dobre pytanie - jeśli ze mnie kiepski fotograf to i lepszy sprzęt nie pomoże.:mad:
Głównie na wizjer bo próbuje strzelać na szybko i nie mam czasu na to. Na ekranie sprawdzam dopiero fotkę.
Do tej pory były to zdjęcia rodzinne i turystyka. Teraz łapię co lata i chodzi :-)
Niestety nie mam czym się za bardzo pochwalić, wyszedł mi parę razy księżyc ale to chyba głównie czystego powietrza. Trochę ptaki , samoloty nie wyraźnie itd.
Uczę się i czytam w Internecie ale trochę za mało na to czasu.
Masz jeszcze to d600? Ergonomia odpowiadała?
Obawiam się, że d5500 względem d3200 to w obrazku jakiegoś przyrostu jakości nie będzie z kitowym, najtańszym w sumie obiektywem. A żeby zyskać na ergonomii, af, wizjerze, itd. celuj w d7200, potem dobre szkła. Albo na odwrót ;)
Pytam dlatego bo może lepiej zrezygnować z dotykowego ekranu i kupić wspomnianego D7100, a może kupić tylko sensowny obiektyw do tego co masz ?
Jakiś rewolucji nie będzie między tymi co wymieniasz aparatami, nadal będzie to słabiutki ciemny obiektyw z zestawu.
D7100 da ci więcej punktów af, lepsze śledzenie poruszającej się np postaci, ergonomia i więcej funkcji ale czy je wykorzystasz to nie wiem, nie będzie nadal normalnego wifi i dotykowego, a nawet nie będzie ruchomego ekranu.
Dla mnie szczytem jakości jest już D600, świetny aparat i wszystkie D3xxx, D5xxx, D7xxx mogą się schować, no może jedynie pokrycie kadru punktami i szybkość/celność D7200 wygrywa.
Nie wiem, czy tym wi-fi w aparacie się nie rozczarujesz, ale jeśli się upierasz pozostaje d7200. Dla mnie skok w możliwościach aparatu i ergonomii między entry level a serią d7x00 to najbardziej sensowny wydatek przy zakupie sprzętu.
marsosno
06-04-2018, 23:28
wifi dokupiłem do obu aparatów d3200 i d600 - ceny z kosmosu!
szału nie ma ale mogę pobierać zdjęcia na tableta czy telefon i zobaczyć jak wyszły. Mama podgląd na żywo i mogę robić fotkę jak z pilota. Powoli to działa ale szybko z telefonu wysyłam dalej mailem i nie muszę przekładać kart pamięci.
Kupiłem kilka obiektywów , żeby robić zbliżenia. Wiem , że są słabe ale przy słonecznej pogodzie czy dobrym świetle daje radę. Powodem była cena. Jasne obiektywy z taką ogniskową to ceny mają straszne.
Zraziłem się d600 bo nie widzę , żeby robił dużo lepsze zdjęcia. Na dodatek dx sięga dalej. Manualnie jest trochę trudno przejść z d3200 na d600 ale idzie się nauczyć.
Specjalnie kupiłem dwie używane stałki 35 do obu aparatów 1,2 i 1,8 ale jakoś lepszej jakości nie ma. Nawet na portretach jakoś mnie nie przekonały. Nie jestem fachowcem ale zdjęcia z telefonu są ładniejsze. Oczywiście ja chcę robić zbliżenia a na to telefon się nie nadaje :-)
Widać dzisiejsza fotografia potrzebuje korekcji na komputerze !!! Nie ma to jak kiedyś robiłem czarno białe fotki z kliszy.
myślałem , żeby zmienić d3200 na d5500 i zostać z d600. Z podpowiedzi z forum widzę , że lepiej d7200. Jednak 2 aparaty to podstawa bo mniej przekładania obiektywów.
- - - - kolejny post - - - - - -
7095
fotka księżyca
- - - - kolejny post - - - - - -
jeszcze jedna
7096
Ja bym proponował ochłonąć trochę z tym szałem zakupowym. Mając D600 w zasadzie masz wszystko co jest potrzebne do robienia zdjęć. Jeśli są nie takie jak powinny, to nie jest wina aparatu.
marsosno
06-04-2018, 23:30
może nie na temat ale chyba to moje lepsze strzały na księżyc
tylko że d600 tak daleko nie sięgam :-(
Ojej, od czego tu zacząć :)
Pełna klatka daje więcej możliwości ale trzeba to jakoś wykorzystać, DX nie widzi dalej ty zmniejsza kąt widzenia obiektywu, stałki dają lepszą jakość ale też trzeba wiedzieć jak to wykorzystać bo nie zawsze jasność idzie w parze z poprawą np ostrości, jednak przymknięcie lekkie daje już efekt jakiego nie będzie w ciemnych obiektywach.
Czy fotografia potrzebuje "korekcji" hmm... nie koniecznie ale tak jak dawniej poprawiane było wszystko przy wywoływaniu tak teraz wywołujesz na komputerze.
Podstawa to dobre obiektywy.
Z wifi nigdy w nikonie nie było normalnie i nie zapowiada się żeby było w przyszłości.
Zostań przy D7200 albo przy D600 i skup się na obiektywach i poznaniu możliwości sprzętu.
marsosno
06-04-2018, 23:34
to jest z d600 tylko , że wycięte bo było za daleko
7097
Bo D600 nie ma mnożnika 1,5x, czyli potocznie mówiąc cropa.
PS. https://www.google.com/moon/
Jednak 2 aparaty to podstawa bo mniej przekładania obiektywów.
Myślę, że to dobre podejście. Sam stosuję zamiennie FX i DX, każdy z inną optyką. DX z lekkim telezoomem i opcjonalnie również małym UWA, a FX do paru standardowych stałek. Bardzo ładnie to się uzupełnia. Oczywiście amatorsko.
marsosno Sporo chaosu jest w Twoich wypowiedziach i ogólników. Trudno odpowiedzieć na wszystkie pytania naraz ;), oczywiście zgadzam się, że d600 nie powinien w żaden sposób ograniczać (może poza tele) w sensie jakości zdjęć. Fakt, w d7200 z wi-fi jest tak jak piszesz, mogę wyzwolić migawkę czy przesłać zdjęcie, ale skoro masz adaptery wi-fi, to będzie podobnie.
Przechodząc od ogółów, do konkretnych zdjęć księżyca, które zamieściłeś.
-Przy użyciu tej samej ogniskowej z DX księżyc będzie "bardziej przybliżony" czyli uzyska się więcej szczegółów;
-Pierwsze zdjęcie, dla przykładu, moim zdaniem powinieneś użyć przysłony f7.1-f8, obniżyć ISO (może nawet uda się do 100) i skrócić czas do 1/100 lub 1/125.
-potrzebna jest też obróbka, która wydobędzie szczegóły, kontrast, ostrość itd. Mimo wybranych parametrów ekspozycji finalne zdjęcie powinno wyglądać całkiem ok, jak na użyte ogniskowe.
Jaki to obiektyw? Jest w miarę ostry bez mocnego przymykania?
Jakie robisz zdjęcia, głównie z teleobiektywem, czy także inne? Jakie 35-ki kupiłeś i co porównujesz z telefonem, zdjęcia z otwartą przysłoną czy po przymknięciu?
marsosno
07-04-2018, 08:23
coś post wyskoczył poza temat...
Rozumiem teraz o co chodzi z tymi oznaczeniami.
Dzięki za wyjaśnienia.
Jeśli można to proszę moderatora stworzenie tematu np. Moje przygody z d3200 i d600 lub przeniesienie części posta gdzieś indziej.
Nie znalazłem nic odpowiedniego :-) no i nie wiem jak to zrobić...
Proszę o link gdzie
marsosno
07-04-2018, 09:10
Nie chcę zaśmiecać tematu ale odpowiem, może moderator posprząta :-)
To co pisze to nic. Chaos to ja mam w głowie...
Jak już pisałem chyba w "przywitaniu" Moje początki były tradycyjne na kliszach. Następnie d3200 z 18-105 pstrykałem okazyjnie. Potem długo nic i ostatnio rzuciłem się na używane d600 i obiektywy Nikora 28-600 f3,5 5,6 oraz sigmę 15-500 f5-6,3. Dzięki stabilizacji mogę robić z ręki . Przy dłuższych czasach tylko statyw. Aparat d3200 używam do większych zbliżeń.
Księżyc mam tylko dlatego , że było czyste niebo i udało mi się wyostrzyć ręcznie. Przysłony i czasy ustawiałem na oko. Musze zrozumieć jak zmieniać parametry bo pozapominałem co nieco albo kliszowce były inne.
Niestety nie mam dobrych zdjęć bo większość jest nie ostra albo za słaba jakość. Dlatego zacząłem pisać na forum, żeby więcej się dowiedzieć.
Szkoda , że nie wiedziałem wcześniej jak się sprawdza ostrość to może bym znalazł lepsze obiektywy. Te co mam niby ostrzą ale jakoś kiepsko mi wychodzi. Robiłem próby na skośnej kartce ze skalą i szału nie ma. Tym bardziej ze zmienia się to z ogniskową. najgorzej jest od początku. Muszę się pobawić z dostrojeniem d600 do obiektywów.
Widzę że potrzebuje czasu na zrozumienie jak mam fotografować. Niestety na ćwiczenia okazało się , że mam go za mało . Albo nie ma do czego strzelać...
Telefon ma malutką przysłonę i podobnie z ogniskową. Jak w stałce otworzę przysłonę na maxa to też wyjdą podobne zdjęcia. Ładne ale bez szczegółów.
Dzisiaj postrzelałem do bażanta i kota - znowu tak sobie z ostrością. Fakt, że było z ręki...
Wspominasz o analogowej fotografii ale zapominasz że wtedy było to samo odnośnie czasu ekspozycji, przysłony, ISO, teraz masz więcej możliwości, możesz testować i nie martwić się że efekt dopiero po wywołaniu gdzie, a w aparacie tylko kilka klatek jeszcze.
Musisz zacząć od podstaw i zrozumienia zależności między czasem, przysłoną i ISO, do tego zrozumieć co to jest głębia ostrości, jaki wpływ na to ma ogniskowa obiektywu, odległość od obiektu itd.
marsosno
07-04-2018, 10:28
Zasady znam od dawna. Do tej pory robiłem cyfrowymi aparatami w automacie lub scenami. Przy szybkich fotkach nie ma czasu na zmianę parametrów... Fajnie opisują w internecie jak robią zdjęcia samolotów. Strat jedne ustawienia, lot inne, lądowanie jeszcze inaczej itd. Podobnie przy zdjęciach przyrody. Wielogodzinne czatowanie i maskowanie przynosi efekty. Na zdjęcia ze statywu przy obiektach nie ruchomych mam więcej czasu na próby i poprawienia parametrów.
Czas pokaże jaki ze mnie fotograf :-)
Nigdy nie przykładałem wagi do ustawień . Pstryk byle ostre. Zenitami jakoś fotki wychodziły... Teraz jak mam możliwość powiększenia , sprawdzenia jak co wyszło, zapis ustawień - to dopiero są wymagania.
Człowiek uczy się od nowa.
Ale ja nie mam na myśli żeby robić w trybie manualnym bo przeciez masz preselekcje przysłony i czasu, czyli tryb A i S co bardzo pomaga, ja w 90% używam tryb A, na drugim kółku ISO i tyle, w amatorskiej puszce ISO pod Fn i jednym kółkiem da się, w wizjerze widzisz czy czas i przysłona jest odpowiednia, jak nie to masz jeszcze ISO i tyle.
marsosno
07-04-2018, 18:03
Wiem ale jakoś mam uraz do tego co mi podpowiada aparat. W zeniatach też był taki podpowiadacz a w nowszym nawet diody migały czy dobrze masz ustawione parametry . Jak sobie przypomnę to Smienę ustawiałem na ok i wychodziło :-) Albo te staruszki na szeroką kliszę. Harmonijki Moskwa czy lusterkowe z podwójnymi obiektywami. Nie pamiętam nazw. Wszystko gdzieś mam pochowane. Ostatnio Krokusa i suszarki przypadkiem odgrzebałem.
Patrzę na wskaźnik ale i tak ustawiam trochę po swojemu, żebym miła trochę niedoświetlone zdjęcie. Nie wiem czemu ale zbyt jasna fotka mnie razi :-)
Nie podchodź do tego z sentymentem tylko zacznij używać to co oferują nowoczesne aparaty, przecież nie napisałem o zielnym trybie auto.
marsosno
07-04-2018, 19:44
koesh - mam pytanko.
Teraz pstrykasz d600 (tak wynika z Twojego podpisu) Czemu pozbyłeś się d7200? Chcę zmienićd3200 na coś nowszego ale okazuje się, że najlepiej właśnie na d7200, bo wszystko poniżej niewiele różnią się od mojego...
Ja gaduła ? no ok :)
Ciekawsze to że miałem D750 ale to był u mnie przerost formy nad treścią, kompletnie nie wykorzystywany sprzęt, a prawie nerkę musiałem oddać na niego :)
Po sprzedaniu D750 kupiłem za te pieniądze D600 + tamron 24-70 i jeszcze zostało na tamrona 70-200, czyli rewelacja.
Nie doradzam nigdy że pełna klatka jest najlepsza ale to normalna droga jeśli ktoś zmienia sprzęt, prędzej czy później i tak skończy się na pełnej klatce.
D7200 pod względem działania af, pokrycia punktami af, śledzenia af jest lepszy od D600 ale ten drugi to pełna klatka z rewelacyjną matrycą, raw z tego aparatu jest jak z gumy w obróbce, świetne ISO gdzie nawet szumy na 6400 są dość przyjemne, no i ta głębia ostrości jaką daje pełna klatka.
Patrząc na ceny D600 z dobrego źródła bez jakiś "okazji" za jakieś 2900zł kupisz w świetnym stanie sprzęt nadal na lata, a jak nie ma na w/w tamrony, które uważam za idelane cenowo i jakosciowo to masz taniego tamrona 28-75 lub ciemne zoomy, nawet stary na śrubokręt 28-105D warto rozważać.
Chcę zmienićd3200 na coś nowszego ale okazuje się, że najlepiej właśnie na d7200, bo wszystko poniżej niewiele różnią się od mojego...
Na mój gust operacja mija się z celem, jeśli zostawiasz sobie D600.
Lepiej zainwestuj w jasne szkło, bo samo przejście z D3200 na D7200 lepszego obrazka nie da.
A tak poza tym - do czego Ty właściwie dążysz? ;-)
Przeczytałem cały wątek i z całym szacunkiem nie rozumiem autora- masz d600 i d3200, a chcesz kupić d7200. Dla mnie jest to kompletnie bez sensu.
Jak chcesz zasięgu to kup po prostu 80-200 2.8D + ew. telekonwerter- w połączeniu z d600 wyjdzie Ci niezły zestaw w podobnych pieniądzach dający lepszy obrazek niż DX. Nie ma co mnożyć ,,puszek'' bo to ślepa droga- dokupuj szkła które pokryją Twoje ogniskowe.
Większość z Twoich doświadczeń z Zenitem / Smieną / etc. to sentyment- to naprawdę były sprzęty słabe w porównaniu z tym co masz obecnie i nie ma co robić sobie wspominki ,,...bo za dawnych czasów...''.
Oczywiście to moja opinia- każdy ma swoją, ale posłużę się tekstem wyeksploatowanym do granic możliwości: jak już masz puszkę i kupować w miarę możliwości jak najwięcej szkieł do sprzętu najlepszego jaki masz, czyli w Twoim przypadku FX.
W zasadzie to autor tłumaczy:
Chaos to ja mam w głowie...
Zdjęcia Zenitem jakoś wychodziły, bo negatyw jest generalnie w miarę tolerancyjny na naświetlanie i wystarczy dokładność ekspozycji na oko. Cyfrowo jak się światła przepali to ciężko coś wyciągnąć. A po drugie zdjęć analogowych nie oglądało się w powiększeniu 100% bo i tak ziarno ma swoją rozdzielczość i koniec, a w cyfrze jest to dążenie do ostrości każdego pikselka. Zresztą (to bardzo subiektywne) niedoskonałości na kliszy nie rażą tak jak w zdjęciach cyfrowych.
PM.M celnie zauważył- jakby obecnie zdjęcia były oceniane tylko przez pryzmat wydruków 10x15 to okazuje się, że 95% nowych szkieł na rynku jest po prostu świetna optycznie. Po prostu wraz z rozwojem techniki rozwinęły się też metody jej weryfikacji- kiedyś ocenialiśmy zdjęcia na wydruku 10x15, a co bardziej zuchwali A4, obecnie oglądamy je na monitorach 24" z cropem 100%. ;)
marsosno
07-04-2018, 22:05
Ja gaduła ? no ok :)
Ciekawsze to że miałem D750 ale to był u mnie przerost formy nad treścią, kompletnie nie wykorzystywany sprzęt, a prawie nerkę musiałem oddać na niego :)
Po sprzedaniu D750 kupiłem za te pieniądze D600 + tamron 24-70 i jeszcze zostało na tamrona 70-200, czyli rewelacja.
Nie doradzam nigdy że pełna klatka jest najlepsza ale to normalna droga jeśli ktoś zmienia sprzęt, prędzej czy później i tak skończy się na pełnej klatce.
D7200 pod względem działania af, pokrycia punktami af, śledzenia af jest lepszy od D600 ale ten drugi to pełna klatka z rewelacyjną matrycą, raw z tego aparatu jest jak z gumy w obróbce, świetne ISO gdzie nawet szumy na 6400 są dość przyjemne, no i ta głębia ostrości jaką daje pełna klatka.
Patrząc na ceny D600 z dobrego źródła bez jakiś "okazji" za jakieś 2900zł kupisz w świetnym stanie sprzęt nadal na lata, a jak nie ma na w/w tamrony, które uważam za idelane cenowo i jakosciowo to masz taniego tamrona 28-75 lub ciemne zoomy, nawet stary na śrubokręt 28-105D warto rozważać.Oj poprawiłem. Ale nawet pasuje do ilosci napisanych postów.
Nie mam programu na rawy czy nefy. Robie tylko wycinki i czasami korekcje na jpgach. Coś poinstalowalem ale te darmowe w j polskim sa kiepskie...
Kupiłem pełna klatke bo wierzylem w tą lepsza jakość . Jakos mnie nie przekonała na odległość ale w przypadu małych ogniskowych czyli fotki z bliska no jest różnica na korzysc d600.
Wysłane z mojego myPhone_AXE_LTE przy użyciu Tapatalka
Nie mam programu na rawy czy nefy. Robie tylko wycinki i czasami korekcje na jpgach. Coś poinstalowalem ale te darmowe w j polskim sa kiepskie...
To proponuje darmowy, po polsku i oficjalny Nikon NX-D. W obsłudze jest bajecznie prosty.
Kupiłem pełna klatke bo wierzylem w tą lepsza jakość .
Wiara ta była i jest słuszna- może umiejętności brak? (bez obrazy)
Jakos mnie nie przekonała na odległość ale w przypadu małych ogniskowych czyli fotki z bliska no jest różnica na korzysc d600.
W przypadku dalszych też, tylko trzeba mieć odpowiedni obiektyw.
W przypadku dalszych też, tylko trzeba mieć odpowiedni obiektyw.
No ja też właśnie mówię - jakieś normalne szkło, nie wynalazki.
Jak masz DX i FX to możesz testować, obiektywy do pełnej klatki na pełnej klatce mimo że nie mają mnożnika czyli nie zawężają kąta widzenia to jednak zazwyczaj uzyskują lepszą rozdzielczość co już niweluje zysk z mniejszej i upakowanej matrycy DX ale to spora dyskusja i są ludzie tu na forum co lepiej temat znają z praktyki.
Dyskusja w ogóle jest dziwna bo ja widzę ją tak (przykład):
Mam obiektyw 35mm, więc kupię FX i DX by mieć 35 i 50mm (polecam jeszcze kupić Nikon 1 z adapterem- pewnie wyjdzie ogniskowa 100)
Zamiast:
Mam FX więc kupuję 35 i 50mm.
;)
marsosno
07-04-2018, 23:12
Dla mnie nie jest dziwna. Właśnie mi o to chodziło od początku. Wiedziałem że na dxie mam dłuższą ogniskową i chcę sięgać dalej. Natomiast d600 miał być na bliższe ale lepsze fotki. Na dodatek 2 aparaty to mniej przekładania obiektywów.
No może nie do końca bo temat założyłem w innej sprawie...
Mam d3200 od wielu lat. Ostatnio pozazdrościłem fotek mojemu Tacie (też fotograf amator ale na emeryturze ma więcej czasu) Olympusem Em 10II na kupionym obiektywie ?-300 pstryka fajne fotki.
Odezwała się polska mentalność - co, a ja nie mogę??? Kupiłem używkę NIkora dx 18-300 f3,5-5,6 trochę popstrykałem ale mi było mało. Potem kupiłem specjalnie Sigmę DG 150-500 F5-6,3 no i dopiero sięgać zacząłem wyżyn GŁUPOTY.
Bo mi zdjęcia nie wychodziły. Ostatnio sprawdziłem ją czy ostrzy dobrze na różnych ogniskowych - tak sobie. Przy okazji sprawdziłem pozostałe obiektywy - różnie wyszły.
Jestem świadomy tego ,że te obiektywy są ciemne ale w takich cenach używki nic innego nie kupię :-(
Jak to mówi moja żona , że jestem techniczny i sam muszę dojść do sedna problemu. DOSZEDŁEM - OBIEKTYW SIGMY dziwnie ostrzy na stabilizacji. Dlatego mi tak ładnie wyszedł księżyc czy inne nieruchome fotki. Bo wyłączyłem stabilizację i czasami ręcznie ostrzyłem. Pozostałe czy to z ręki czy statywu wychodziły tak sobie. Nawet teraz z ręki bez stabilizacji mam lepszą ostrość niż przy włączonej. Próby robiłem w pokoju bez lampy żeby czas był trochę dłuższy.
Mam go wysłać do serwisu na zmianę oprogramowania bo nie ostrzy na ekranie - tylko na wizjerze. Może i na to pomoże???
Cały ten problem zmusił mnie do zapisania się na to forum :-)
Tą Sigmę zapewne można i trzeba skalibrować. Swoją drogą co chcesz fotografować? Mnie wystarcza na długość 50 mm, baaaaaaaaaaardzo rzadko sięgam po coś o większej ogniskowej. Zawodowcom na ogół na długość (pomijając sport i dzikie zwierzęta) wystarcza zoom 70-200.
Jak kupiłeś sigmę w sklepie i masz ją na gwarancji to ślij do bezpłatnej kalibracji obiektyw z body- problem Ci zniknie jak ręką odjął, a jak nie to naprawią co trzeba.
marsosno
07-04-2018, 23:28
Pisałem wcześniej że większość kupowałem używane. Wiem , że bezpłatnie zmienią oprogramowanie ale co z tym OS to nie wiem... Dopytam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.