Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : [ Portret ] "Trzy małpki"



Ostry600
01-04-2018, 22:20
Coraz częściej myślę, że fajnie by było umieć żyć jak "trzy mądre małpki".
Stąd pomysł.
Jestem ciekaw Waszych opinii.

6838

Xavier80
02-04-2018, 09:38
Ja jestem na "tak". Fajny pomysł

fafniak
02-04-2018, 09:42
No pojechałeś.
Bardzo dobry pomysł i dobre wykonanie

abru
02-04-2018, 11:08
Podoba się :)

Ostry600
03-04-2018, 13:44
Skoro uwag krytycznych chwilowo brak pozostaje ucieszyć się i podziękować za Wasze opinie :)

Wujot
03-04-2018, 14:07
Skoro uwag krytycznych chwilowo brak pozostaje ucieszyć się i podziękować za Wasze opinie :)

No to będzie krytycznie (no żartuję)

Nie siedzą mi te spodnie i rozjaśnienie na brzuchu. Skoro temat jest "na górze" to dół dla mnie jest zbyt absorbujący. Może chłopczyk powinien być w szarych slipach i oczywiście dużo mniej światła od pępka.

Ale fotografia zastanawiająca i to jest najważniejsze.

pozdro
Wiesiek

PM.M
03-04-2018, 14:08
Nie za bardzo jest się do czego przyczepić. Dobre.

krzysztofz24
03-04-2018, 14:29
Bardzo udana zabawa forma mz.
A masz moze jakies inne z tej sesji, w sensie jak modele maja inaczej ulozone rece?
Mogloby to byc ciekawe jako set.

stock
03-04-2018, 14:40
Może i pomysł jakiś jest ale co do wykonania to szczerze powiedziawszy nie rozumiem zachwytów. Głównie w kwestii świecenia. Tu bym widział duzo pola do poprawy.

2pompony
03-04-2018, 15:40
Uff, a już myślałem, że tylko ja jestem jakiś dziwny. Pomysł jest, ale wygląda że wszyscy zadowoleni z wykonania, a ja nie rozumiałem czemu...

Ostry600
03-04-2018, 15:57
No to będzie krytycznie (no żartuję)

Nie siedzą mi te spodnie i rozjaśnienie na brzuchu. Skoro temat jest "na górze" to dół dla mnie jest zbyt absorbujący. Może chłopczyk powinien być w szarych slipach i oczywiście dużo mniej światła od pępka.

Ale fotografia zastanawiająca i to jest najważniejsze.

pozdro
Wiesiek

Wiesz że miałem z początku podobne odczucia. Zastanawiałem się nawet czy nie ciachnąć tego w kwadrat ale ostatecznie zostało.

- - - - kolejny post - - - - - -


Bardzo udana zabawa forma mz.
A masz moze jakies inne z tej sesji, w sensie jak modele maja inaczej ulozone rece?
Mogloby to byc ciekawe jako set.

Mam coś więcej. Muszę przejrzeć czy się nada bo z dzieciakami łatwo się nie pracuje. Uwielbiają psuć mi zdjęcia "śmiesznymi" minami.

- - - - kolejny post - - - - - -


Może i pomysł jakiś jest ale co do wykonania to szczerze powiedziawszy nie rozumiem zachwytów. Głównie w kwestii świecenia. Tu bym widział duzo pola do poprawy.

Uwielbiam Twoje komentarze. Zawsze motywują mnie do dalszej pracy. Boję się, że jak kiedyś napiszesz że jest dobrze to spocznę na laurach i przestanę się rozwijać całkiem :) :)

- - - - kolejny post - - - - - -


Uff, a już myślałem, że tylko ja jestem jakiś dziwny. Pomysł jest, ale wygląda że wszyscy zadowoleni z wykonania, a ja nie rozumiałem czemu...

Bardzo cenię sobie wszelkie krytyczne uwagi. Jeżeli chciałoby Ci się napisać co konkretnie nie pasuje będę wdzięczny.

stock
03-04-2018, 16:07
Uwielbiam Twoje komentarze. Zawsze motywują mnie do dalszej pracy. Boję się, że jak kiedyś napiszesz że jest dobrze to spocznę na laurach i przestanę się rozwijać całkiem :) :)



Ano widzisz, odnosze wrażenie, że jednak nie motywują :P Po drugie aby na czymś spocząć wypadałoby najpierw je zebrać - to w kwestii laurów. A na powaznie to tak jak napisałem - uważam że świecenie tu jest spartolone i tyle. Kontrastowe, powypalane, niespójne. A szkoda, bo fajnym światłem mogłoby to wyglądac lepiej lub żebyś nie usiadł na laurach, to inaczej. A tak to niestety mamy jak mamy. Trudno sie świeci trzy osoby ale nie jest to niemozliwe, zreszta komentującu tu Wujot ma swój watek w którym rozkminiają różne kwestie oświetleń, czasem na kilka lamp jednocześnie. Zajrzuj tam, poczytaj i może coś wpadnie do głowy jak to ładnie zaprezentowac. O ile pomysł mógłby być na 8 punktów to światło mamy na 2 i wynik finalny to ze 4. Czyli bez laurów.

2pompony
03-04-2018, 16:41
Bardzo cenię sobie wszelkie krytyczne uwagi. Jeżeli chciałoby Ci się napisać co konkretnie nie pasuje będę wdzięczny.

Jeśli to nie jest tylko figura retoryczna, to mogę napisać - choć ludzie niby najpierw mówią że chcą uwag krytycznych, a jak je wygłaszam, to się potem obrażają...

Uznając, że to nie było czcze gadanie, mówię: otóż szczerze uważam, że w tym zdjęciu jedynie pomysł jest dobry - aby zgrupować 3 pokolenia i ułożyć im ręce w słynne małpki. Niby pomysł nie jest jakiś strasznie extraordynaryjny czy wyjątkowy w stopniu niebywałym, ale z drugiej strony trzeba na taki pomysł wpaść i jakoś to wszystko zorganizować - więc tutaj spokojnie przyznaję pochwałę. Tak, pomysł zdecydowanie jest do pochwały.

Natomiast jeśli chodzi o realizację to niestety nic mi tutaj nie podchodzi: ani świecenie, ani obróbka, ani - tym bardziej - efekt finalny.

Światło - widzę je albo dość przypadkowe, albo jeśli nie przypadkowe, to nie rozumiem czemu akurat takie a nie inne - w sposobie świecenia nic mi się tu nie klei. Uznałbym raczej, że było to dzieło zupełnego przypadku - to nie oznacza, że przypadek zawsze musi być zły, ale w tym zdjęćiu akurat nie jest z w żaden sposób dobry, tak myślę. A jeśli jest coś w tym świeceniu, co można by uznać za jakikolwiek pozytyw, obróbka skutecznie to niweluje (wrócę jeszcze do tego).

Kompozycja/kadr - kompozycja wyszła dość umiarkowanie nijaka, kadrowo też bez szaleństw... Trio jest specyficznym układem, w zasadzie jest sporo ustawień, które działają równie mocno a może nawet lepiej jak symetria (pod kątem, w rządku, niesymetrycznie, popiersia, w zygzak, itp) - ale nad tym może można by było jakoś przejść do porządku, a może nawet nie rzuciłoby się to w oczy, gdyby było zachwycające światło, tzw. konwersja przeprowadzona odważnie i z polotem, obróbka o jakiej powiedziałbym, że wyrafinowana, obecny blask... Niestety tego wszystkiego nie ma.

No i największa według mnie bolączka tego zdjęcia: obróbka. Jest nie tyle zła, co fatalna (jak dla mnie): zabija to zdjęcie zbytnimi kontrastami, brakiem półtonów, skóra tych ludzi wygląda jakby byli wysmarowani oliwką i lekko się błyszczeli. Choć jest dużo przewalonych jasnych, nie ma ładnego blasku. Jeśli mieli wyglądać, jak spoceni górnicy pokryci miałem węglowym i warstewką czegoś błyszczącego - udało się, ale nie sądzę, żeby to było celem.

Reasumując - pomysł na klejnocik fotograficzny bezsprzecznie jest, ale zamiast wyrzeźbiony misternie, odbieram go jak próbę wykonania kilofem. Być może teraz takie trendy, żeby wszystko wyglądało jak zrobione starą komórką (liczne przykłady na forum), ale mnie się taki trend średnio podoba, bo nie pokazuje kunsztu ni finezji, a raczej powiedziałbym, że wręcz przeciwnie.

PM.M
03-04-2018, 17:05
Ostry ma swój styl świecenia i obróbki i to zdjęcie akurat specjalnie nie odbiega od jego reszty. Mnie w każdym razie ta strona warsztatowa nie razi, ale na portretach ani oświetleniu studyjnym nie znam się wcale. To, że mi się podoba tak jak jest podtrzymuję.

2pompony
03-04-2018, 17:58
PM - ja nie bronię Ci mieć swojego zdania i nie dziwi mnie, że różnym ludziom podobają się różne rzeczy. Taki jest świat.

Uważam tylko argumentowanie, że ktoś ma jakiś styl - za o tyle nieistotne, że ja nie wnikam, czy autor to konkretne zdjęćie zrobił bo taki ma styl, czy akurat mu się pomyliło i zrobił w jakimś innym stylu. Jeśli mam jakieś uwagi o zdjęciu (i w dodatku jest odautorska sugestia, żeby się nimi podzielić) nie wnikam, czy te uwagi są wynikiem obranego złego stylu czy też tego, że autor styl ma świetny, tylko akurat teraz mu nie wyszło z tym świetnym stylem.

Wujot
03-04-2018, 18:08
A ja jeszcze wrócę. O świetle się nie wypowiadam - zakładam, że Autor miał taką wizję i ją szanuję. Sam bym to zrobił zupełnie inaczej ale czy lepiej? Nieważne. Skupię się na przekazie.

Ojciec widzi i mówi (może rozkazuje) ale nie słucha, matka niczego nie widzi więc słucha i powtarza. Syn i widzi i słyszy ale nie ma głosu. Straszne - skąd ja to znam?

To moja interpretacja tej opowieści...

Hierarchiczność układu narzuca takie czytanie. Zresztą nie tylko hierarchiczność. Życie.

Czyli drogi Autorze w głowach Twoich odbiorców może siedzieć coś zupełnie niespodziewanego i wymowę obrazu mogą odczytać na odwyrtkę. Jak widać bardzo ostrożnie należy się poruszać w dziedzinie symboli. Zmiana rodzaju podporządkowania i wprowadzenie trzech różnych postaci całkowicie zmienia sens przesłania. A tytułowe małpki robią się ironiczne.

pozdro
Wiesiek

cz4rnuch
03-04-2018, 18:30
W sumie to nie widzę tutaj matki, ale gdyby jednak gdzieś tu się schowała to faktycznie byłoby to mocno symboliczne i krytyczne. Mnie nie do końca pasuje gra jednego z modeli, bo o ile chłopiec z przodu dobrze wczuł się w rolę, to mężczyzna z tyłu jakby lekko się uśmiechał (odnoszę wrażenie, że serdecznie) i moim zdaniem niedobrze się to wpisuje w tę dość ponurą scenerię.

Wujot
03-04-2018, 18:45
W sumie to nie widzę tutaj matki, ale gdyby jednak gdzieś tu się schowała to faktycznie byłoby to mocno symboliczne i krytyczne.

Tu znów powołam się na ikony - takie układy z automatu będą czytane ojciec-matka-dziecko. Może jest typem chłopczycy? Nieważne - jest w środku - jest matką!

Ale oczywiście to mój (ale czy tylko mój) sposób czytania. Szukam interakcji tej grupy - znajduje proste i oczywiste rozwiązania. To nie są trzy małpki gdzie każda jest jednakowa (czyli reprezentują jedną kategorię). To coś zupełnie innego. Możemy sobie zrobić eksperyment i pozamieniać role. I też powstaną jakieś opowieści. I chyba będą również odległe od znaczenia symbolicznego pierwowzoru. Zasłonięcie uszu w naszej kulturze to będzie - nie chcę słuchać, oczu - nie chcę widzieć, ust - boję się mówić. W każdym przypadku to upośledzenie. I zresztą dlatego jest to opowieść o trzech małpkach a nie trzech mnichach. Z tymi ostatnimi już by podlegało interpretacji. A z małpkami jest ilustracją opowieści. Symboliczną.

Pozdro
Wiesiek

Ostry600
03-04-2018, 22:30
Przede wszystkim bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i poświęcony czas. Jak pisałem wcześniej są dla mnie bardzo cenne bo z każdego coś dla siebie biorę. 2pompony to nie żadna figura :) i też nie rozumiem obrażania się na jakiekolwiek (konstruktywne) komentarze czy też dziwaczne tłumaczenia w stylu "chyba ostrość uciekła"..."ale to było analogiem robione" :)

Zacznę może od przekazu jaki ja miałem w głowie robiąc to zdjęci bo bardzo zaciekawiła mnie twoja interpretacja Wujot. Normalnie tego nie robię bo uważam, że często właśnie niedopowiedzenie "robi" zdjęcie ale wywołałeś mnie normalnie...
Tak właściwie to autoportret bo na zdjęciu jestem ja i dwóch moich synów (13 i 9 lat). Chodzi raczej o trzech mężczyzn, czyli cały męski skład mojej rodziny, którzy są mocno zaniepokojeni (delikatnie mówiąc) sytuacją polityczną w kraju oraz geopolityczną na świecie w ogóle (wojna?) Ja mam już dość tych wszystkich wiadomości, hejtu.......jak Kikazaru zakrywam uszy - nie chcę słyszeć nic złego. Stąd taka mina miała być (może wyszła głupio :)) Hubert - starszy syn...no on już taki jest wrażliwy chłopak, że się wszystkiego boi więc zakrywa oczy żeby nie widzieć. Młody ma 9 lat i to jeszcze dzieciak więc nam nic mądrego nie powie ale chłonie to wszystko z przerażeniem.
Trzy małpki (mądre? głupie?) które biegną w tym systemie nie mając za bardzo nic do powiedzenia.
Taki miałem pomysł w mojej chorej głowie :)
Ustawiłem nas tak bo akurat wszystkich różni wysokość głowy. Pomyślałem, że to fajnie bo taka sytuacja się już nie powtórzy (młody mnie przerośnie :)) no ale faktycznie nie pomyślałem o świetle do końca. Chciałem mieć całość dopaloną tak jak na pierwszym chłopcu a jest trochę słabiej - zwłaszcza na mnie.
Dzięki raz jeszcze.

Ligo
03-04-2018, 22:55
Świetny pomysł i specyficzny obrazek.
Przyjmuję z całym dobrodziejstwem inwentarza.;-)

PM.M
03-04-2018, 23:15
Ostry, chyba na Twoją interpretację bym nie wpadł. Tzn małpki oznaczają "nic nie widziałem, nie słyszałem, nic nie powiem", ale w sensie obojętności na zło. A poza tym graficznie to podpowiem jeszcze jedno skojarzenie - hinduska bogini śmierci Kali.

stock
03-04-2018, 23:27
no ale faktycznie nie pomyślałem o świetle do końca. Chciałem mieć całość dopaloną tak jak na pierwszym chłopcu a jest trochę słabiej - zwłaszcza na mnie.
Dzięki raz jeszcze.

czyli jak w koncu jest ? wstawiasz nam tu niedoróbke bo nie pomyslałes o świetle i sam przyznałeś, że nie wyszło tak jak chciałes i na co liczyłeś ? Zachwyt nad koncepcją ? Może korzystac z działu "w trakcie obróbki ..". Bo jeśli coś widzimy w wątkach zdjęciowych, to (przynajmniej ja) zakładam, że widze produkt finalny, gotowy, przemyślany, wymuskany i przygotowany tak jak należy, a sie okazuje to co sie okazuje ..

Ostry600
04-04-2018, 00:04
Ostry, chyba na Twoją interpretację bym nie wpadł. Tzn małpki oznaczają "nic nie widziałem, nie słyszałem, nic nie powiem", ale w sensie obojętności na zło. A poza tym graficznie to podpowiem jeszcze jedno skojarzenie - hinduska bogini śmierci Kali.

No widzisz, znaczenie o którym mówisz zaadoptowane zostało przez środowiska mafijne dużo, dużo później. Faktycznie trzy mądre małpy były tam symbolem omerty.
Jeżeli chodzi o ich pierwotne znaczenie to z tego co mi wiadomo wiadomo: Nie widzę i nie słyszę zła bo gdy je oglądam staje się ono częścią mnie. Nie mówię nic złego o innych, nie powtarzam złych rzeczy. Od tego znaczenia (myslę że pierwotnego) wynikło.
Co do Kali to faktycznie trochę tych łap wyszło :)

- - - - kolejny post - - - - - -


czyli jak w koncu jest ? wstawiasz nam tu niedoróbke bo nie pomyslałes o świetle i sam przyznałeś, że nie wyszło tak jak chciałes i na co liczyłeś ? Zachwyt nad koncepcją ? Może korzystac z działu "w trakcie obróbki ..". Bo jeśli coś widzimy w wątkach zdjęciowych, to (przynajmniej ja) zakładam, że widze produkt finalny, gotowy, przemyślany, wymuskany i przygotowany tak jak należy, a sie okazuje to co sie okazuje ..

No toś Pan pojechał teraz... może użyłem nie tego słowa. Powinno być raczej: nie umiałem do końca tak ustawić światła jak bym sobie tego życzył i też może nie do końca wiedziałem jak ta różnica ekspozycji pierwszego i ostatniego planu będzie wyglądać po dość mocnej konwersji. Wiesz Marcin - nigdy nie ukrywałem tego, że dopiero się uczę a portrety to tylko i wyłącznie moja pasja. Wystawiając zdjęcia nie oczekuję zachwytów (choć nie ukrywam że pozytywny odbiór jest miły) a bardziej konstruktywnych komentarzy.
Wiem, że poziom tutaj jest bardzo wysoki ale czy to forum/dział są zarezerwowane tylko dla profesjonalistow publikujacych bezbłędne zdjecia?
Opublikowałem bo to widocznie max moich umiejętności w danej chwili. Mam nadzieję że nie ucierpiałeś zbytnio z powodu obejrzenia mojego zdjęcia w dziale "Portret"

Wujot
04-04-2018, 00:11
Zacznę może od przekazu jaki ja miałem w głowie robiąc to zdjęci bo bardzo zaciekawiła mnie twoja interpretacja Wujot. Normalnie tego nie robię bo uważam, że często właśnie niedopowiedzenie "robi" zdjęcie ale wywołałeś mnie normalnie...
Tak właściwie to autoportret bo na zdjęciu jestem ja i dwóch moich synów (13 i 9 lat). Chodzi raczej o trzech mężczyzn, czyli cały męski skład mojej rodziny, którzy są mocno zaniepokojeni (delikatnie mówiąc) sytuacją polityczną w kraju oraz geopolityczną na świecie w ogóle (wojna?) Ja mam już dość tych wszystkich wiadomości, hejtu.......jak Kikazaru zakrywam uszy - nie chcę słyszeć nic złego. Stąd taka mina miała być (może wyszła głupio :)) Hubert - starszy syn...no on już taki jest wrażliwy chłopak, że się wszystkiego boi więc zakrywa oczy żeby nie widzieć. Młody ma 9 lat i to jeszcze dzieciak więc nam nic mądrego nie powie ale chłonie to wszystko z przerażeniem.
Trzy małpki (mądre? głupie?) które biegną w tym systemie nie mając za bardzo nic do powiedzenia.
Taki miałem pomysł w mojej chorej głowie :)
Ustawiłem nas tak bo akurat wszystkich różni wysokość głowy. Pomyślałem, że to fajnie bo taka sytuacja się już nie powtórzy (młody mnie przerośnie :)) no ale faktycznie nie pomyślałem o świetle do końca. Chciałem mieć całość dopaloną tak jak na pierwszym chłopcu a jest trochę słabiej - zwłaszcza na mnie.
Dzięki raz jeszcze.

Dzięki za odpowiedź - ten kontekst jest istotny. Jest parę spraw;
- nie dziw się mojej interpretacji (mojopokoleniowej) - tak to wyglądało. Jak się odzywałeś to jeszcze wpier... można było zgarnąć. I pewnie dalej w wielu domach tak to wygląda.
- światło w takich "zaangażowanych" projektach nie powinno być wyszukane. Nadmierny wizualizm utopiłby tę fotę. Jak to mówi moja stylistka byłoby to takie niedoruch...e ni to ni owo. Trzeba grać ostro do końca. Jedyne co Ci napisałem dół jest niepotrzebny (właśnie zbyt wizualny). Kompozycyjnie powinien być, ale po prostu bardzo ciemny. Ja być może zrobiłbym z tego "pokój przesłuchań" - czarna ściana, jedna ostra lampa i cienie na tej ciemnej ścianie. Ni to teatr ni to gabinet tortur. Albo - goła żarówka wisząca pod sufitem. Zero kompromisów. Jak oskarżasz świat to zrób to do końca - bo trochę jest jako to co Ci przytoczyłem za Donatą. Wtedy nie będzie zarzutów, że nie jest standardowo dopracowane.
- choreografia i gra modeli. Tu nie jest do końca dobrze. Jak zakrywasz uszy a nie chcesz słyszeć to mrużysz oczy, zaciskasz szczęki. Jak jest tak jak u Ciebie to jest demonstracja - nie chcę Cię słuchać i co mi zrobisz? Przynajmniej ja tak to czytam. Żona (wybacz żart) - układ dłoni jest chyba nienaturalny - zakrywamy oczy trzymając je równolegle ewentualnie końcami. Tak światło będzie prześwitywało a po to zakrywamy aby nie prześwitywało. Młody na dole jest OK. Bardzo OK - jedyny stanął na wysokości zadania.

W takim "prostym" zdjęciu takie "drobiazgi" decydują o odczytywaniu emocji, tej a nie innej interpretacji i autentyzmie.

Pozdro
Wiesiek

Ostry600
04-04-2018, 06:34
To ja dziękuję za bardzo cenne komentarze.
Wcale nie dziwi mnie twoja interpretacja. Mój tytuł w żaden sposób nie naprowadza widza na przekaz jaki miałem w głowie. Nie chciałem za bardzo podpowiadać to raz, a dwa - bałem się, że komentarze zjadą od początku na tematy polityczne i nie usłyszę nic merytorycznego (a jeszcze naraziłbym się na oskarżenia o łamanie regulaminu forum).
Jak się tak spróbuję odciąć od przekazu jaki zakładałem to faktycznie...chyba układ dłoni na oczach Huberta wygląda trochę zniewieściale. To moja wina bo wymyśliłem sobie że fajnie będzie wyglądać jak ja będę miał łokcie w górę, środkowy model dokładnie w bok a najmniejszy w dół. Teraz myślę, że to mógł być błąd. Takie jakieś geometryczne zboczenie, przez które wyszło to mało sugestywnie.
Co do mojej miny to chyba nie będę jej bronił :) Miała być raczej obojętność i znudzenie tym wszystkim.... no słabym aktorem jestem. Czasem robiąc autoportret obok statywu z aparatem stawiałem statyw w lusterkiem. Tym razem tak nie zrobiłem a może trzeba było.
Co do tła muszę powiedzieć, że bałem się trochę krytyki za nudną czerń. Zastanawiałem się poważnie czy coś z nim nie zrobić ale ostatecznie zdecydowałem że taka czysta forma mi odpowiada w tym konkretnym przypadku.
Pomysł z gołą żarówką + klimat pokoju przesłuchań już mi się podoba. Nawet kluje mi się pomysł na następną sesją z taką aranżacją...także dzięki :)
Bardzo się cieszę z tych wszystkich komentarzy. Postaram się żeby nie poszły w las :)

kl
04-04-2018, 08:30
Zgadzam się, że perfekcja warsztatowa zniszczyłaby to zdjęcie. Wtedy odbiór mógłby być taki, że trójka aktorów coś tam udaje.
Praca jest interpretowalna i to już jest dużo. Każdy sobie może coś z tej fotografii dla siebie wziąć. Z racji nie do końca przekonującej gry najwyższej postaci, całość widzę trochę humorystycznie. Np: "faceci to najwięksi plotkarze".
Boli mnie ciasnota kadru postawiona w słup. Ujęcie z drabiny mogłoby coś dodać.

fafniak
04-04-2018, 09:12
Jak bumerang wraca w moich myślach ten żart gdzie jeden fotograf drugiemu przedstawia swojego syna. Ten patrzy na to dziecię i mówi...”fajny ale ja bym go zrobił inaczej...” ;)

Niedopracowane światło? Być może, wydaje się że jest to kwestia bez znaczenia lub trzecie lub czwartorzedna. Przyznam że nawet tego nie zauważyłem, bo zauroczyła mnie koncepcja graficzna zdjęcia. Kwestia przesłania, to już kwestia indywidualna.
Dziwie się niektórym mocnym słowom które użyte zostały przy ocenie zdjęcia. Docencie to że to jest stricte kreacyjna fotografia której na forum brakuje.

stock
04-04-2018, 09:45
a z racji tego, że brakuje to mielibysmy się rozpływac nad każdą próbą jej uprawiania ? bez przesady.
Fajnie ze ktoś próbuje zrobić cos w tym kierunku, ale też nie można się emocjonowac próbami ale raczej ocenić efekty tychże.

fafniak
04-04-2018, 09:49
Masz całkowita rację, jedynie sposób wyrażania jest problemem. Tylko o tym piszę , choć może niezbyt jasno.
Co do światła to mam obawy że zrobione bardziej pieczołowicie z większą dbałością o detale, wcale nie przyniosłoby poprawy dla końcowego obrazu. To są tylko moje subiektywne odczucia, nic więcej.
Dużo więcej pożytku przyniosłaby praca khm... „aktorska” ;)