Zobacz pełną wersję : Tajlandia Express 2018
Witam!
Niedawno wróciliśmy z Tajlandii. W 17 dni przemierzyliśmy ten kraj z północy na południe i z powrotem odwiedzając najważniejsze miejsca i atrakcje turystyczne. Dlatego taki, a nie inny tytuł wątku. To nasza pierwsza podróż do Azji południowo-wschodniej i jesteśmy zauroczeni tym regionem świata.
Na naszej liście znalazły się:
Chiang Mai
Bangkok
Mae Klong
Ayutthaya
Kanchanabur
Phetchaburi
Chiang Rai
Krabi i Ao Nang
i dodatkowo po drodze Doha w Katarze.
Jak by ktoś miał jakieś pytania to chętnie odpowiem.
Na początek trochę zdjęć z Chiang Mai:
1
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/attachmentphpattachmentid6610thumb1d1522-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6610&thumb=1&d=1522172920)
2
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/attachmentphpattachmentid6611thumb1d1522-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6611&thumb=1&d=1522172920)
3
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/attachmentphpattachmentid6612thumb1d1522-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6612&thumb=1&d=1522172920)
4
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/attachmentphpattachmentid6613thumb1d1522-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6613&thumb=1&d=1522172920)
5
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/attachmentphpattachmentid6614thumb1d1522-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6614&thumb=1&d=1522172920)
6
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/attachmentphpattachmentid6600thumb1d1522-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6600&thumb=1&d=1522172542)
7
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/attachmentphpattachmentid6601thumb1d1522-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6601&thumb=1&d=1522172542)
8
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/attachmentphpattachmentid6602thumb1d1522-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6602&thumb=1&d=1522172542)
9
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/attachmentphpattachmentid6603thumb1d1522-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6603&thumb=1&d=1522172542)
10
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/attachmentphpattachmentid6604thumb1d1522-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6604&thumb=1&d=1522172542)
11
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/attachmentphpattachmentid6605thumb1d1522-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6605&thumb=1&d=1522172542)
12
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/attachmentphpattachmentid6606thumb1d1522-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6606&thumb=1&d=1522172542)
13
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/attachmentphpattachmentid6607thumb1d1522-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6607&thumb=1&d=1522172542)
14
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/attachmentphpattachmentid6608thumb1d1522-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6608&thumb=1&d=1522172542)
15
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/03/attachmentphpattachmentid6609thumb1d1522-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6609&thumb=1&d=1522172542)
Pozdrawiam
Bartek
wojtekd3
27-03-2018, 20:58
Wybieram się tam w lipcu i chętnie zobaczyłbym zdjęcia, bo na razie widać tylko numerki :-)
Skorzystałem z Albumu forumowego. U mnie zdjęcia widoczne nawet jak nie jestem zalogowany. Przestawiłem Album na "publiczny". Jak nie pomoże to proszę o wskazówki.
wojtekd3
28-03-2018, 17:28
Teraz widać. Jest kilka ciekawych zdjęć.
Następne zdjęcia z Chiang Mai:
16
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/attachmentphpattachmentid6827d1522603971-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6827&d=1522603971)
17
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/attachmentphpattachmentid6814d1522603971-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6814&d=1522603971)
18
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/attachmentphpattachmentid6815d1522603971-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6815&d=1522603971)
19
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/attachmentphpattachmentid6816d1522603971-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6816&d=1522603971)
20
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/attachmentphpattachmentid6817d1522603971-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6817&d=1522603971)
21
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/attachmentphpattachmentid6818d1522603971-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6818&d=1522603971)
22
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/attachmentphpattachmentid6819d1522603971-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6819&d=1522603971)
23
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/attachmentphpattachmentid6820d1522603971-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6820&d=1522603971)
24
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/attachmentphpattachmentid6821d1522603971-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6821&d=1522603971)
25
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/attachmentphpattachmentid6822d1522603971-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6822&d=1522603971)
26
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/attachmentphpattachmentid6823d1522603971-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6823&d=1522603971)
27
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/attachmentphpattachmentid6824d1522603971-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6824&d=1522603971)
28
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/attachmentphpattachmentid6825d1522603971-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6825&d=1522603971)
29
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/attachmentphpattachmentid6826d1522603971-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6826&d=1522603971)
30
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/04/attachmentphpattachmentid6813d1522603971-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=6813&d=1522603971)
Następna odsłona z Bangkoku
Pozdrawiam
Bartek
Ah. Te uliczne smaki, zapachy i kolory...są niezapomniane.
Byliście na własną rękę?
Tak.
Przelot Warszawa-Doha (Katar) i Doha-Chiang Mai.
Następnie autobusem przejechaliśmy do Bangkoku (około 60PLN/osobę). Tam zrobiliśmy wycieczki pociągiem do Ayutthaya i Mae Klong (za kilka złotych). Następnie wyjechaliśmy do Kanchanaburi (też pociągiem). Stamtąd odwiedziliśmy Erewan (autobusem). Z Kanchanaburi autobusem dojechaliśmy do Phetchaburi, a stamtąd do Krabi (autobusem ok. 50PLN/osobę) i do Ao Nang ("Taxi" 5PLN/osobę). Tutaj zrobiliśmy dwie wycieczki: na wyspę Bonda (samodzielnie) i na Ko Phi Phi (gotowiec). Następnie przelecieliśmy z powrotem do Chiang Mai (bilety kupione jeszcze w Polsce za ok. 250PLN/osobę - w tym opłata za dodatkowy bagaż). Oprócz zwiedzenia samego miasta i okolic wykupiliśmy dwie wycieczki: Chiang-Rai (Biała świątynia, plemiona górskie, Złoty trójkąt) i treking po dżungli z słoniami, raftingiem i tratwami bambusowymi.
Powrót do Warszawy przez Doha. W Doha mieliśmy 15 godzin przerwy więc wykupiliśmy wycieczkę po mieście za około 40PLN/osobę (wycieczka trwa niecałe 3 godziny).
Pozdrawiam
Bartek
A teraz to co napisałeś w tych suchych zdaniach zmień i opisz ładnym ciekawym językiem i wybierz tylko 20 najlepszych zdjęć. I będzie z pożytkiem dla wszystkich.
Miłego dnia.
To jest zarys wycieczki, jak ktoś będzie zainteresowany to chętnie rozwinę konkretne tematy. Elaboratów pisał nie będę.
cz4rnuch
02-04-2018, 22:07
Byłem kilka lat temu w Chiang Mai i okolicach tak gdzieś około 10 dni i faktycznie jest to fajne miejsce, ale nie byłbym sobą gdybym nie miał jakiegoś ale. Na zdjęciach widzę te okropne cyrkowe sztuczki ze słoniami i niefajne zdjęcia z wygądającymi jak zdechlaki lwami. Niestety, ale choćby nie wiem ile włodarze tych przybytków nie ściemniali to te malunki, tańce, przebieranki i inne niewinnie wyglądające zabawy nie są dla słoni zachowaniami naturalnymi i często okupione jest to wieloletnim cierpieniem zwierząt. A co do lwów to ich wrodzone drapieżne instynkty tępione są przy pomocy środków farmakologicznych. Te lwy są wiecznie na haju :( Z opisu podoba mi się trekking ze słoniami, o ile nie jest to trekking na ich grzbiecie. Oczywiście słonie od tego nie umierają, ale dla ich zdrowia nie jest to obojętne (delikatnie pisząc). W Chiang Mai jest kilka fajnych organizacji, które pozwolą zaznajomić się z obyczajami słoni przez informację, podpatrywanie, interakcję i wolontariat na rzecz tych pięknych zwierząt. Będąc na miejscu warto skorzystać. Tylko trzeba to robić z wyprzedzeniem, bo jest bardzo dużo chętnych.
Generalnie to zgadzam się z Tobą ale...Z takimi kontrowersyjnymi miejscami jest tak, że wszyscy tam jadą, a później mówią, że to nieetyczne. Każdy chce to sprawdzić sam. Co do Tygrysów (bo Lwów to tam akurat prawie nie ma) to niektóre ośrodki rzeczywiście zamknięto z przyczyn, o których piszesz. Tutaj mieliśmy z żoną najwięcej kontrowersji. Co do słoni to byliśmy w dwóch ośrodkach. Ten cyrk z malowaniem obrazów, grą w piłkę itp. średnio nam się podobał. W drugim przypadku mieliśmy przejażdżkę na słoniach, która kończyła się wspólną kąpielą w rzece i szorowaniem słoni. Tutaj mieliśmy wrażenie, że tym zwierzętom jest naprawdę dobrze. Najlepszą opinię ma "Elephant Nature Park" gdzie rzeczywiście najlepiej zarezerwować wizytę na kilka tygodni wcześniej.
Czytałem wcześniej kilka artykułów ma temat traktowania słoni w Tajlandii i opinie "Europejczyków" wydają się mocno przesadzone. Polecam artykuł: http://asiandivers.pl/slonie-w-tajlandii człowieka, który od kilkunastu lat mieszka w Tajlandii. To trochę tak jak wstrzynanie dyskusji, który pies ma lepiej, czy ten na wsi z łańcuchem na szyi koło budy, czy ten na czwartym piętrze w bloku z dwoma pięciominutowymi spacerami dziennie. Ludzie ze wsi uważają, że ci miastowi znęcają się nad zwierzętami, a ci z miasta odwrotnie. Kto ma rację?
Dla nas słoń jest dzikim zwierzęciem, które powinno żyć w naturalnym środowisku. Dla Tajów to oswojone zwierzę, tak jak dla nas koń.
Przy okazji Chiang Rai wrzucę zdjęcia kobiet z Plemienia Karen (długie szyje) gdzie dyskusja pewnie rozgorzeje na nowo.
Nie mi oceniać co jest dobre, a co złe.
Pozdrawiam
Bartek
Tak samo można by zapytać co lepsze, że słonie wożą ludzi czy że ciężko pracują przy wyrębie drzew jak to miało miejsce dawniej?
A trzymanie świń czy kur w klatkach na mięso w Europie to już takie humanitarne jest?
- - - - kolejny post - - - - - -
Na słoniach jechałem. Do tygrysa nie chciałem iść.
cz4rnuch
03-04-2018, 11:15
Co ma piernik do wiatraka, Rycerzu? Ja nikogo nie oceniam, tylko zwracam uwagę na problem. To, że gdzieś się dzieje tak samo źle czy jeszcze gorzej nie zwalnia naszego sumienia. Sam popełniałem i popełniam masę błędów w podróży, ale staram się ich unikać i dlatego między innymi o tym pisze. Może ktoś nie ma świadomości, że postępuje nieetycznie lub sądzi odwrotnie, że problemu nie ma albo że świadomie wybrał obóz, plemię itd gdzie nic złego się nie dzieje. Chodzi mi tylko o informację. Tak samo ze wspomnianymi wyżej longneckami. Dla jednych to ludzkie zoo, dla innych krzywda ludzka a jeszcze inni nie widzą w tym nic złego lub sądzą, że zostawiając dolary w jakiś sposób pomagają tym ludziom. Ważne by tego wyboru, ide - nie idę, dokonać świadomie. A wracając do słoni to uważam, że w tym konkretnym przypadku nie ma sensu zdawać się na intuicję i to co widzimy. Słonie są uczone tych sztuczek od małego i można sobie sprawdzić jak ta tresura wygląda (zapewne są też wyjątki, mam nadzieję, że jest ich jak najwięcej). To, że teraz nie cierpią nie oznacza, że nie dokładamy cegiełki do cierpienia przyszłych wychowanków tych szkół cyrkowych, bo jeśli znajdą się chętni by to oglądać, znajdą się też chętni by to pokazywać. A można przecież inaczej czego przykładem jest wspomniany wyżej ENP oraz kilka innych tego typu placówek.
Przygoda fajna, nie byłem i zazdroszczę, a fotki nic specjalnego nie pokazują, troszkę cyrku i schematów ale nie czepiam się bo jak napisałem nawet takich nie mam.
Co do zwierzaków.
Można by się zastanowić czy pięknie zadbane koniki na Rynku Głównym w Krakowie maja tak samo przyjemne życie jak koniki ciągnące ludzi nad Morskie Oko, a czy finalnie wiele z nich nie kończy w karmie dla psów lub w kabanosie ?
cz4rnuch
03-04-2018, 12:22
I do jakich doszedłeś wniosków po zastanowieniu?
wojtekd3
03-04-2018, 15:38
Mbuna, czy mógłbyś napisać kilka słów o trzech mnichach z pierwszego i kolejnych zdjęć?
cz4rnuch
03-04-2018, 19:23
Do skasowania
Z takimi kontrowersyjnymi miejscami jest tak, że wszyscy tam jadą, a później mówią, że to nieetyczne. Każdy chce to sprawdzić sam.
Słoń to dzikie zwierze, który aby mógł pracować z turystami to od małego trzeba go "szkolić" . Podczas "szkolenia" jednym z najważniejszych etapów jest "złamanie duszy" słonia. Lepiej nie wpisuj w youtuba jak takie coś wygląda...
jakiś czas temu o swojej głupocie i naiwności napisałem tekst, aby innym pokazać jak łatwo dać się omamić i uzmysłowić jak to wygląda. Oczywiście decyzje każdy podejmuje sam.
Wiem, że z tą wiedzą jaką posiadam lub nawet z tylko wątpliwościami, nie zdecydowałbym się na jazdę na słoniu.
http://www.lkedzierski.com/tajlandia/jazda-na-sloniu-a-kac-moralny/
Przygoda fajna, nie byłem i zazdroszczę, a fotki nic specjalnego nie pokazują, troszkę cyrku i schematów ale nie czepiam się bo jak napisałem nawet takich nie mam.
Co do zwierzaków.
Można by się zastanowić czy pięknie zadbane koniki na Rynku Głównym w Krakowie maja tak samo przyjemne życie jak koniki ciągnące ludzi nad Morskie Oko, a czy finalnie wiele z nich nie kończy w karmie dla psów lub w kabanosie ?
A co byś chciał zobaczyć na tych zdjęciach. Staram się pokazać Tajlandię w sposób jaki ja ją widziałem. Zdjęć osobistych staram się nie wrzucać.
Mbuna, czy mógłbyś napisać kilka słów o trzech mnichach z pierwszego i kolejnych zdjęć?
Aż mnie kusiło żeby szturchnąć ich paluchem czy żyją ;). To była nasza pierwsza świątynia buddyjska w Tajlandii. Wydaje się, że byli to mnisi wyższego szczebla ale nie będę się mądrzył bo nie wiem. Czasami tacy mnisi siedzieli między podobnymi figurami i już człowiek całkiem głupiał ;).
Słoń to dzikie zwierze, który aby mógł pracować z turystami to od małego trzeba go "szkolić" . Podczas "szkolenia" jednym z najważniejszych etapów jest "złamanie duszy" słonia. Lepiej nie wpisuj w youtuba jak takie coś wygląda...
jakiś czas temu o swojej głupocie i naiwności napisałem tekst, aby innym pokazać jak łatwo dać się omamić i uzmysłowić jak to wygląda. Oczywiście decyzje każdy podejmuje sam.
Wiem, że z tą wiedzą jaką posiadam lub nawet z tylko wątpliwościami, nie zdecydowałbym się na jazdę na słoniu.
http://www.lkedzierski.com/tajlandia/jazda-na-sloniu-a-kac-moralny/
No właśnie o to mi chodziło. Na co drugim blogu (tam gdzie występuje Tajlandia) jest artykuł pt. "...,a kac moralny". Dotyczy to głównie słoni i Padaung. Jestem pewien, że większość z nas przed wyjazdem przygotowuje się teoretycznie i wie mniej więcej co go czeka.
Na podstawie internetu można udowodnić praktycznie wszystko. Zwłaszcza publikacje z takimi bestialskimi zachowaniami są bardzo medialne. Na świecie są ludzie dobrzy, którzy kochają swoje zwierzęta i dbają o nie, oraz potwory, którzy mają zwierzęta tylko dla zysku.
Ja jak miałbym powtórnie dokonywać wyborów to zrobiłbym to tak:
- słonie w cyrku - nie
- jazda na słoniu - nie widzę tu kompletnie nic złego pod warunkiem, że opiekun słonia dba o niego
- tygrysy - nie
- Padaung - nic złego tu nie ma ponieważ to obecnie ich wybór, wioski budowane są specjalnie dla turystów i mają dzięki temu łatwiejsze życie. Ja jednak źle się tam czułem.
Wracając jeszcze do tematu traktowania zwierząt, to czy naprawdę sądzicie, że bojkot takich placówek rozwiąże problem. Że przestaną istnieć jeśli braknie pieniędzy od turystów i wszyscy będą szczęśliwi. A może będzie tak, że zwierzęta będą gorzej karmione, braknie na opiekę weterynaryjną itp. A może opiekunowie zwierząt i ich rodziny popadną w ubóstwo?!
Mało na świecie jest rzeczy czarnych lub białych, jednoznacznie dobrych lub złych. Koń też był kiedyś dziki (niektóre wciąż są), a teraz nikogo nie razi widok dżokeja. Dla mnie ze słoniem jest podobnie.
Skupmy się na sobie i starajmy się postępować etycznie zgodnie ze swoim sumieniem.
Pozdrawiam
Bartek
cz4rnuch
06-04-2018, 09:33
Nikogo nie oceniając, szczególnie Ciebie Bartku, bo z tego co piszesz, poczyniłeś próby by pozyskać informacje odnośnie miejsc które odwiedziłeś, odniosę się tylko do dwóch kwestii, które poruszyłeś. Internet przyjmie wszystko. Oczywiście, że tak, ale wszyscy mamy głowy i dużą część internetowego szlamu da się od razu przepuścić przez nasze poznawcze sito. Zgadza się, że nagłówki i klipy pokazujące okropne traktowanie zwierząt są bardziej klikalne i mocniej zapadają nam w pamięci, ale kto nam każe budować swoją opinię tylko na internetowych blogach i yutubku? Pomijając fakt, że sam się takim posłużyłeś, cytując odrobinę wybielający artykuł odnoszący się do traktowania słoni w Tajlandii (część z tez w nim zawartych także jest weryfikowalna i mogę nawet zapodać przeczące tym założeniom dane). Oprócz poczytnych blogów ludzi, którzy zazwyczaj budują swoje opinie na podstawie krótkich obserwacji poczynionych na miejscu (czyli wiedzą tyle co my po tym jak się gdzieś pojawimy, porozmawiamy z kimś przez chwilę, cykniemy fotki i znikniemy), są także dostępne artykuły z gazet (które zazwyczaj poprzedzone są prawdziwym dziennikarskim dochodzeniem), tłumaczone przedruki z gazet lokalnych, raporty i opracowania organizacji zajmujących się tą tematyką oraz książki. Nie są aż tak łatwo dostępne, ale w przypadku gdy mamy wątpliwości, można się postarać również o takie informacje. Te oczywiście także trzeba przesiać przez własne sito. W momencie gdy w twoim wątku rzuciłem swoje przemyślenia, nie liczyłem na to, że OT aż tak bardzo się rozwinie. Chodziło mi tylko i wyłącznie o próbę dotarcia do prawdy, a to czy jesteśmy sami w stanie do niej dotrzeć to raczej temat na dłuższą dyskusję. Odniosę się także do fragmentu w którym pytasz, czy bojkot tego typu placówek ma szanse na sukces? Tego nie wiadomo, ale moim zdaniem warto spróbować. Ja nie należę do zielonych i wcale nie chodzi mi po głowie to by te słonie wypuścić do lasu (który i tak się kurczy więc mogą sobie tam nie dać rady). Ale jest alternatywa, o której sam wspomniałeś. Można próbować budować modę na bardziej świadome poznawanie tych zwierząt. Ludzie, którzy pracują teraz w tych cyrkach mogą zacząć pracować w placówkach, które zamiast stawiać na bezrozumną rozrywkę postawią na informację i bardziej świadome obcowanie ze zwierzętami. Tu nie piszę już nawet o słoniach, ale ogólnie o zwierzętach. Zgadzam się także z tym, że nie wszystko jest tylko czarne lub białe. Nasze bryczki na Gubałówkę, walki wielbłądów w krajach arabskich, walki kogutów na Filipinach, iberyjska korrida czy cyrk z pokazami zwierząt to tylko kilka z wielu przykładów na to, że zwierzęta od wieków służą naszej rozrywce, często wpisując się na stałe do tradycji. Ale kosze (edit:turystyczne) na grzbietach słoni to nowa (edit: pardonsik, kosze były też na słoniach bojowych, były też środkiem transportu dla królów i elit), świecka tradycja, jeszcze nie tak bardzo zakorzeniona. Czyli jest szansa.
PS Padaung - nie zgadzam się. To raczej bezpaństwowcy. Do Birmy nie wrócą, bo nic dobrego ich tam nie czeka. Tajskich paszportów też prawdopodobnie nie mają więc właściwie nie mają wyboru, a rząd Tajlandii widząc w tym biznes podobno (tu pewności nie mam) utrudnia im drogę do zdobycia odpowiedniej edukacji czy zdobycia legalnej pracy. Także moim zdaniem trwają tak w zawieszeniu. Osobiście też uważam, że mimo, że dzielnie znoszą swój los to wysypujące się wycieczki i przykładanie im co chwila do nosów swoich obiektywów jest dla nich trochę uwłaczające. Takie ludzkie ZOO. Sytuacja, tu znowu podobno, bo opieram się tylko na niesprawdzonych relacjach, trochę zmienia się w przypadku młodszego pokolenia. Inna sprawa, że jest to bardzo dziwne, bo z tego co mi wiadomo Longnecki właściwie nie są fragmentem tajskiej kultury czy tradycji. To trochę tak jakby nasi Kaszubi zaczęli się chwalić podbojami wikingów a górale z Zakopca witali turystów jodłowaniem.
U Padaung podobno wiele się zmieniło. Nie miałem wcześniej na myśli, ich ogólnej sytuacji. Ja byłem w wiosce wybudowanej tylko i wyłącznie na potrzeby turystów gdzie panie sprzedawały szaliczki, a mężczyzn nie było wcale. W tej wiosce były tylko dla pieniędzy. Określenie takiej wioski jako ludzkie zoo jest jak najbardziej trafne, ale myślę, że chcą mieć u siebie mimo wszystko jak najwięcej turystów. Z podobną sytuacją można spotkać się podobno u Masajów (tzn. sztuczne wioski dla turystów).
Masz zdrowe podejście. Różnią nas niuanse. Ja tylko kieruję się dewizą "kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci kamień".
Z mojej strony tyle jeśli chodzi o etykę.
Pozdrawiam
Bartek
- jazda na słoniu - nie widzę tu kompletnie nic złego pod warunkiem, że opiekun słonia dba o niego
odniosę się tylko do tego stwierdzenia.
1. Słonie, pomimo, że to wielkie i potężne zwierzęta, mają bardzo słabe kręgosłupy, które w żaden sposób ewolucyjnie nie są przystosowane aby nosić ciężary na swoim grzbiecie (2 dorosłych + metalowy kosz to min. 200-250 kg).
2. O makabrycznej tresurze, którą muszą przejść słonie aby móc pracować z turystami już pisałem.
oczywiście nie mam zamiaru nikogo na siłę przekonywać, ale zależy mi aby ludzie w pełni świadomie podejmowali swoje decyzje.
BANGKOK
31
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/attachmentphpattachmentid8608d1525411356-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=8608&d=1525411356)
32
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/attachmentphpattachmentid8607d1525411356-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=8607&d=1525411356)
33
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/attachmentphpattachmentid8606d1525411356-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=8606&d=1525411356)
34
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/attachmentphpattachmentid8605d1525411356-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=8605&d=1525411356)
35
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/attachmentphpattachmentid8604d1525411356-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=8604&d=1525411356)
36
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/attachmentphpattachmentid8603d1525411356-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=8603&d=1525411356)
37
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/attachmentphpattachmentid8602d1525411356-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=8602&d=1525411356)
38
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/attachmentphpattachmentid8601d1525411356-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=8601&d=1525411356)
39
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/attachmentphpattachmentid8600d1525411356-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=8600&d=1525411356)
40
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/attachmentphpattachmentid8599d1525411356-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=8599&d=1525411356)
41
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/attachmentphpattachmentid8609d1525411552-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=8609&d=1525411552)
42
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/attachmentphpattachmentid8610d1525411552-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=8610&d=1525411552)
43
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/05/attachmentphpattachmentid8611d1525411552-1.jpg
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=8611&d=1525411552)
Pozdrawiam
Bartek
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.