PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon d5300 czy sprawdzi się przy fotografowaniu dzieci?



MOla
26-03-2018, 19:40
Witam!

Mam zamiar kupić Nikona d5300. To moja pierwsza lustrzanka, jestem kompletnym amatorem, jednak z ambicjami ;) Chciałabym zacząć fotografować dzieci (nie tylko własne), interesują mnie też portrety. Zdjęcia zamierzam robić na dworze, ale również w pomieszczeniach. No i teraz pytanie - czy Nikon D5300 podoła temu zadaniu? Chodzi mi głównie o słaby autofocus, o którym sporo się naczytałam. Jak to wygląda w praktyce? Niestety na chwilę obecną nie mogę pozwolić sobie na wyższą półkę.

Obiektywy, których zamierzam używać na początek to Sigma 17-50 mm f/2.8 oraz Nikkor 50 mm f/1.8.

Podzielcie się proszę swoją wiedzą w temacie :)

poste
26-03-2018, 20:33
Podołać podoła, choć oczywiście są lepsze body do tego celu. Jak kupisz S17-50, wstrzymaj się z N50, sama po pewnym czasie zobaczysz, czego Ci brakuje, mniejszej głębi ostrości, węższej ogniskowej czy czego tam jeszcze.
AF jest słabszy, ale w słabym świetle, przy dobrych warunkach z jasnym szkłem będzie raczej ok.
Bardziej myślałbym o d7100 pod kątem lampy (lamp) błyskowej, której w ogóle lepiej (ergonomia) się używa z większym body, plus lampę można zdjąć z aparatu i wyzwolić lampą wbudowaną. Przy portrecie fajna sprawa. Choć z trzeciej strony wyzwalacze teraz nie są znowu takie drogie (jakość to następna kwestia), ale warto to mieć na uwadze.

ksh
26-03-2018, 20:38
Wiele osób rozczarowuje się przy nazwijmy to aktywnych dzieciach że robiąc zdjęcia na f/1.8 są mało ostre, potem wychodzi że to nie tyle problem pudła, niewydolności sprzętu co zwyczajnie zbyt małą głębia ostrości i po otrzymaniu rady żeby przymknąć jest poprawa, wiec jak napisał poste tez polecam sigme 17-50 na początek, jest stabilizacja co pomoże w zmniejszaniu ISO ( szumów ) w pomieszczeniach, do tego lampa do doświetlania jeśli w pomieszczeniu ( nawet tania manualna bo chodzi o doświetlenie, a nie wypalanie zdjęć brzydko :) albo stojąca gdzieś z boku i wyzwalana aparatem tylko ).

MOla
27-03-2018, 12:02
Dzięki za odpowiedź :)
"Podołać podoła, choć oczywiście są lepsze body do tego celu"... Oj, wiem niestety, jednak na chwilę obecną nie na moją kieszeń... chyba, że coś przeoczyłam w moich poszukiwaniach? Wydawało mi się, że to najlepsza opcja w tym przedziale cenowym (oceniałam oczywiście moim amatorskim, niedoświadczonym okiem) ;) Dopiero zamierzam się uczyć, więc pomyślałam, ze d5300 mi wystarczy, z drugiej strony nie chciałabym się frustrować na samym początku i zniechęcić, stąd moje pytanie o autofocus, czy da radę... D7100 to super aparat, ale chyba jeszcze nie teraz :(

Pugilares
27-03-2018, 19:09
Jeśli dzieci będą się szybko ruszać w słabym świetle, to nie podoła 5300, ani 7100, ani D5 - wszystko zależy jak słabe światło i jak szybko będą się ruszać i jak mała będzie głębia ostrości. Jeżeli dzieci będą nieruchomo, a światło dobre, to podoła Zenit E (a nawet zdjęcia z niego będą fajniejsze).

PM.M
27-03-2018, 19:18
Zawsze można świecić lampą... wtedy też Zenit E daje radę.

Teu
27-03-2018, 19:54
Zawsze można świecić lampą... wtedy też Zenit E daje radę.

O ile szmato-migawka się nie zepsuje. ;)

MOla
27-03-2018, 20:30
Cóż pozostaje mi fotografować nieruchome dzieci... :-P chociaż nie brzmi to dobrze ;) ;) ;)

ksh
27-03-2018, 20:34
Strasznie przesadzają :)
Spokojnie D5300 sobie poradzi, kwestia dobrania obiektywu do potrzeb i zasobności portfela, dokupić lampę nawet jakąś chińską za 200zł i już.

MOla
27-03-2018, 21:53
No i super :) Dzięki :)

ksh
27-03-2018, 23:28
A obiektywy masz dobre na oku, więc będzie jeszcze lepiej.