Zobacz pełną wersję : Kierowcy ciężarówek
Sinobrody
22-03-2018, 19:30
jak w temacie :). Są jacyś na forum?
W związku z tym, że się przekwalifikowywuję potrzebuję kilka słów od osób, które jeżdżą na międzynarodówce.
Jak znaleźć sensownego pracodawcę (najlepiej w wielkopolsce) - wiem, trudne pytanie :),
Na co zwrócić uwagę na początku, żeby nie wdepnąć w jakieś szambo,
Coś tam mi jeszcze przyjdzie do głowy :)
Pomoże ktoś?
pioterkow
24-03-2018, 08:16
jak w temacie :). Są jacyś na forum?
Pomoże ktoś?
Tak - ja Ci pomogę - trzymaj się od tego gówna jak najdalej. Szczególnie w Polsce.
Jak już koniecznie chcesz zapieprzać za miskę zupy , miesiącami nie oglądać rodziny, spać jak pies w budzie, użerać się ze spedytorami, policją, inspekcją, szefostwem, nabawić się otyłośći (dieta) i zwyrodnień kręgosłupa - tak - to jest praca dla Ciebie.
Jeśłi już kioniecznie chcesz być tym "truckerem" - to szukaj pracy w normalnych krajach - np. Kanada, USA. W EU i tak już jeżdzi większość Ukraińców, RUmunów i innych za stawki za które człowiek nie powinien w ogóle pracować..
Kiedyś kilkadziesiąt lat temu jeżdziłem w USA i Kanadzie na zestawach, ale uwierz mi że to były inne czasy i zupełnie co innego niż w EU...
Nie wiem ile lat masz kolego ale pomyśl czy warto spieprzyć sobie życie, psychikę i rodzinę za kilka śmiesznych groszy... :(
Pozdrawiam. Piotr
P.S.
Najlepiej pogadaj z jakimiś znajomymi kierowcami i wciśnij się na drugiego na jakąś 3-4 tygodniową trasę - zobczysz czy Tobie w ogóle ta praca i styl życia odpowiada...
Mój mąż jeździ na miendzynarodówce i niedługo go uduszę jak nie rzuci tej roboty. Wiecznie go nie ma w domu...
pioterkow
18-04-2018, 11:48
Dziękuję Administracji za skasowanie mojego postu i przepraszam jeśli ktoś się poczuł nim dotknięty lub obrażony.
Pozdrawiam. Piotr
Jakbyście chcieli wkurzyć tę grupę zawodową, to jest takie powiedzonko: Prawdziwy kierowca zaczyna sie od 91 km :-P
Od 91km/h dokładnie. Niewiele z nich, ale jednak, nie musi mieć kagańca.
Nie pracuję jako kierowca ale widzę jeden plus tej pracy :), może się mylę, może nie ale aparat można zabierać z sobą i pewnie wiele ciekawych zdjęć przy okazji można poczynić... a może i nie :)
kakersik
06-05-2018, 10:30
Jeżdżę od 2004. Na początku jeździłem cysternami ze spożywką w firmie spod Lublina. Jazda na działalności, co za tym idzie nie jeździsz nie zarabiasz. Teraz jeżdżę po kraju dla bardzo dużego (największego w Polsce i jednego z największych w Europie) centrum serwisowego stali kwasoodpornej, nierdzewnej i aluminium, i powiem szczerze - gdybym mógł cofnąć się te 14 lat nigdy nie zostałbym kierowcą ciężarówki. Mimo, że lubię moją pracę, to uważam, że w naszym kraju jest ona nie zapłacona. Problem jest jeszcze jeden - większość firm na umówie daje najniższą krajową (czasem nieco więcej) a reszta jako diety, albo zwyczajnie pod stołem. Przemyśl swoją decyzję, bo moim zdaniem nie warto się w ten zawód pchać.
Mam prawko na C+E i nawet kiedys zrobilem kilka tras po europie. Jednak to co sie dzieje na parkingach i spanie w "budzie" zniechecily mnie permanetnie. Zdarza mi sie jechac nie przecze ale wole inna prace, na tiry to cygan:)
robin102
29-05-2018, 13:00
...Wiecznie go nie ma w domu...
Ale kasa jest ;) ;)
Miałem propozycje, rzuć tą fotografie, przecież masz uprawnienia. Lekko 6 tys zł miesięcznie zarobisz. Niestety spanie w budzie na parkingu to nie te życie. Chociaż tak na rok, może pół korci spróbować :)
Lekko 6 tys zł miesięcznie zarobisz.
6 tys zl? To bardzo malo. Tak, malo. Probowalem to wytlumaczyc ostatnio wlascicielowi takiej firmy. Atuty pracy u niego to "pensja na czas i 4500 zl".
No to mu mowie, ze osmiesza sie chwalac sie "pensja na czas". A 4500 zl to bardzo malo zwazywszy, ze trzeba te stawke podzielic przez 24*22dni. Bo ja po 8h ide do domu, a kierowca po 8h jedzie dalej, stoi na parkingu albo spi w kabinie.
To juz w przyslowiowym markecie zarabia sie GODZINOWO wiecej.
Nikt straconego czasu z dzieckiem/zona nie wroci.
Oczywiscie jak ktos to lubi to pewnie, to jego zywiol. Ale niech ten gosc przestanie wciskac kit, ze 4500zl za zycie psa* to duzo.
*spanie w budzie, jedzenie z miski i sikanie na kolo
kakersik
15-06-2018, 20:42
Cztery i pół koła na międzynarodówce to jakaś kpina, podobnie 6kpln. Ja jeżdżę tylko po kraju, najdłuższe wyjazdy to 2 dni, jednak często jestem codziennie w domu, wszystkie weekendy wolne (w tym roku pracowałem 1 sobotę) i mam 5 do 5,5kpln.
pioterkow
24-06-2018, 16:28
Powtórzę to co napisałem w pierwszym poście:
"Nie wiem ile lat masz kolego ale pomyśl czy warto spieprzyć sobie życie, psychikę i rodzinę za kilka śmiesznych groszy..."
bo 5-6 czy nawet 7000PLN za robote 24h bez domu rodziny, nikogo bliskiego to jest ch....j nie robota Panowie!!!!!
W dodatku niszczaca psychikę i rozbijająca rodzine. GÓWNO TO WARTE!
Pozdrawiam. Piotr
Nie mogę już edytowć więc dopisze - jeździłęm kilka lat na zestawach w USA i KAnadzie (chłodnie, dłużycy, nadgabaryty) i powiem Wam Koledzy że za te pieniądze jakie oferują polskie firmy to nikt normalny nie usiadlby za kółko. Odpowiedzialność 24h, czujność, użeranie się ze spedycjami, IRT itp. a pieniądze gówniane.
Tak jak napisali koledzy - 6000 PLN to naprawdę bardzo mało za taką robotę...
Pozdrawaiwm. Piotr
Mało, niemało...
Warto posłuchać Genowefy - kierowcy filozoficznego :-)
https://www.youtube.com/watch?v=y5MJtKQfw68
Wystarczy ostatnia minuta. Wszyscy borykamy się z tym samym.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.