PDA

Zobacz pełną wersję : d5xxx i BF FF



p07
16-03-2018, 23:43
Witam.
Mam małe pytanko.
Właśnie decyduje o zakupie aparatu. Byłem praktycznie zdecydowany na N d5300/d5500 plus 35/1.8 i sigma 50 macro lub C 750d/200d plus 24/2.8 + sigma 50 macro. Do czasu przeczytania o problemie BF i FF. Do tej pory używałem m4/3 i nie miałem świadomości takich niedogodności. Wiadomo - jak to w Sieci - ludzie piszą różne rzeczy i bardzo często przesadzają, ale jak ktoś pisze, że kupił obiektyw Tamrona za np. 1500 zł i nie może go praktycznie używać, to dla mnie jest to powód do zastanowienia się. Wiem ,że w tych aparatach o których myślę nie ma tzw. mikroregulacji i moje pytanie jest takie: co gdy obiektyw nie bedzie trafiał tam gdzie trzeba? Czy są jakies inne samodzielne/domowe sposoby na ustawienie poprawne AF? Serwis? Jeżeli serwis, to czy duże koszty takiej regulacji? Czy taka ewentualna regulacja w serwisie jest jednorazowa dla danego obiektywu, czy tez to się po jakimś czasie może rozregulować samoistnie? Czy wykonuje się w serwisie lokalnym (np. we Wrocławiu jest takie miejsce?), czy tylko N, C, S , T ? Z drugiej strony jest możliwość zakupu w podobnej cenia a6000 z sigmą 19/2.8 + 30/3.5 macro i przy podobnym obrazku problemu nie ma. Jednak ze względu na ergonomię dużo bardziej wolę lustrzankę.

gremed
17-03-2018, 14:07
Proponuję po prostu iść do sklepu i kupić sprzęt. Tak jak wiele osób jesteś klasyczną ofiarą forum i tekstów pt. "coś słyszałem, że ktoś miał, i podobno tak było". Co do kalibracji wszystko masz opisane na tym forum - w różnych działach, przy różnych okazjach. Łącznie z poradami pt. "żebyś się nie wybierał do sklepu bez kuriera, któremu od razu masz przekazać zakupiony sprzęt celem wysłania do kalibracji".
A na poważnie - to nie jest żaden problem, zwłaszcza przy nowym sprzęcie, który możesz sobie potestować w sklepie. Kupiłem raz sigme używaną, teraz nową i do tej pory się z nim nie spotkałem. Nie myśl o tym a będziesz zdrowszy ;-)

Pugilares
19-03-2018, 02:01
Miałem BF z D5500 i 35 1.8 DX. Po długich i ciężkich kalbracjach, wizytach w serwisie oddałem ten aparat i kupiłem drugi taki sam nowy, oraz taki sam obiektyw, tylko że nowy i od tego czasu jest pięknie. Teraz już wiem, że problem polegał na tym, że do nowego apratu z 24 mpix przypiąłem stary, obity obiektyw, który - teraz to już wiem - jest skrzywiony. Ze starym korpusem 6 mpix wada obiektywu nie rzucała się w oczy. Niestety serwis Nikona nie pokapował się w czym rzecz, chociaż miał u siebie ba stole aparat z obiektywem, to uporczywie kalibrowali aparat - bez sensu. Mam teraz jeszcze 50 1.8, 85 1.8 i nie odczuwam potrzeby żadnych mikroregulacji, kalibracji. Oczywiście trzeba mieć świadomość ograniczeń sprzętu. Czyli nie należy oczekiwać, że przy F 1.8 będzie trafiał tak samo celnie każdym polem AF. Należy się nastawić, że centralne pole AF, to jest to, na którym można polegać przy maksymalnie otwartej przysłonie. Na nierówne działanie poszczególnych pól AF mikregulacja i tak nic nie pomaga.

madebyzosiek
19-03-2018, 07:35
Czyli nie należy oczekiwać, że przy F 1.8 będzie trafiał tak samo celnie każdym polem AF. Należy się nastawić, że centralne pole AF, to jest to, na którym można polegać przy maksymalnie otwartej przysłonie. Na nierówne działanie poszczególnych pól AF mikregulacja i tak nic nie pomaga.

No coś Ty... Nie wyobrażam sobie, żeby tolerować, że z 11 lub nawet ponad 100 pół AFu ja mogę mieć pewność tylko co do jednego... Właśnie temu powinny służyć kalibracje w serwisie. Nie wiem jak radzi sobie Nikon, ale ja kalibrowałem każdy aparat i szkło AF-S w Studio5s, a każdą Sigmę w serwisie w Gdyni i nie ma absolutnie mowy o niepewności. Owszem, w słabszym świetle bywa słabiej, ale absolutnie nie ma problemu celności, czy to na Nikkorach z silnikiem, na śrubokręt, czy z ponoć kapryśnymi Sigmami ;)

p07
20-03-2018, 20:01
Dzięki za odpowiedzi. Daruję sobie lustrzankę. Nie mam czasu i ochoty śmigać po serwisach albo liczyć na szczęście po zakupie obiektywu. Body z mikroregulacją jest za drogie. Dziwi mnie to, bo taka funkcja powinna być podstawą, jezeli istnieje prawdopodobieństwo BF, FF. No chyba, że to zarobiek dla sewisu. Rozumiem też kolegę, który pisze, żeby sie nie przejmować, bo może będzie ok i pewnie najczęściej tak tez jest. Pozdrawiam.
Szkoda, bo ergonomia i wygoda obsługi d5xxx jest na świetnym poziomie.

PM.M
20-03-2018, 20:11
Oj przesada. Problem FF/BF istnieje, ale po pierwsze to na prawdę da się sprawdzić nawet w sklepie. Problem po pierwsze dotyczy głównie jasnych i długich obiektywów. Po drugie, z moich aparatów, to tylko D90 miała BF. Po kalibracji u Nikona używałem ją przy zakupach jako wzorzec i jak obiektyw nie trafiał, to szukałem innej sztuki albo odpuszczałem. Nie licząc Sigmy 10-20/3.5, która strzela jak chce i używanego D200, którego sobie dokupiłem i dokalibrowałem, to żaden inny aparat i obiektyw nie wykazuje tego problemu. Wszystko ze wszystkim działa, a tego rupiecia już trochę przeszło.

p07
20-03-2018, 20:14
Praktycznie nie kupuję obiektywów w sklepie. Korzystniejsze ceny w internecie mnie przekonują.

ksh
20-03-2018, 20:24
A do jakiego systemu kupowałeś te obiektywy ?
W internecie przecież takie same ceny jak w stacjonarnym sklepie, chyba że mas zna myśli używane, to tu ryzyko zawsze jest że dostaniesz od sprzedawcy w bonusie bf/ff ale mi nigdy się nie trafiło mimo że wiele kupiłem i sprzedałem.

Pugilares
20-03-2018, 20:25
No coś Ty... Nie wyobrażam sobie, żeby tolerować, że z 11 lub nawet ponad 100 pół AFu ja mogę mieć pewność tylko co do jednego... Właśnie temu powinny służyć kalibracje w serwisie. Nie wiem jak radzi sobie Nikon, ale ja kalibrowałem każdy aparat i szkło AF-S w Studio5s, a każdą Sigmę w serwisie w Gdyni i nie ma absolutnie mowy o niepewności. Owszem, w słabszym świetle bywa słabiej, ale absolutnie nie ma problemu celności, czy to na Nikkorach z silnikiem, na śrubokręt, czy z ponoć kapryśnymi Sigmami ;)

Kalibracje, mikroregulacje przesuwają ostrość przód-tył "en bloc". Kalibracje w serwisie autoryzowanym Nikona na Łopuszańskiej są robione wyłącznie i tylko na centralnym polu AF. Nie ma możliwości kalibrowania, ani mikroregulowania każdego z 5, 39, 51 lub 100 pól AF każdego oddzielnie :-)

Co do serwisu Studio5s nad którym odbywa się na tym forum pianie z zachwytu, to korzystałem z niego i zepsuł mi obiektyw. Nawet nie miał sumienia domagać się pieniędzy za "usługę". Ostrzegam przed tym serwisem.

p07
20-03-2018, 20:29
Używałem do tej pory m4/3.

ksh
20-03-2018, 20:32
No to zostań w m4/3, nowe modele mają wszystko i obiektywy w przystępnej cenie.

p07
20-03-2018, 20:35
A do jakiego systemu kupowałeś te obiektywy ?
W internecie przecież takie same ceny jak w stacjonarnym sklepie, chyba że mas zna myśli używane, to tu ryzyko zawsze jest że dostaniesz od sprzedawcy w bonusie bf/ff ale mi nigdy się nie trafiło mimo że wiele kupiłem i sprzedałem.

Uzywałem m4/3. Nie uważam,że w sklepie stacjonarnym kupię obiektyw w cenie takiej, jak w sklepie internetowym/allegro. Poza tym nie wiem czy potrafiłbym ocenić BF , FF na LCD aparatu bez dokładnego obejrzenia zdjęć w komputerze. Obiektywy używane oczywiście od zawsze wchodza w grę.

- - - - kolejny post - - - - - -


No to zostań w m4/3, nowe modele mają wszystko i obiektywy w przystępnej cenie.

Sporo sprzętu już sprzedałem. Już parę ładnych lat i 3 puszki minęły. Myślę,że czas na zmianę. Lubię obraz APS-C. Ale warto rozważyć to o czym piszesz. :-)

madebyzosiek
20-03-2018, 21:10
Kalibracje, mikroregulacje przesuwają ostrość przód-tył "en bloc". Kalibracje w serwisie autoryzowanym Nikona na Łopuszańskiej są robione wyłącznie i tylko na centralnym polu AF. Nie ma możliwości kalibrowania, ani mikroregulowania każdego z 5, 39, 51 lub 100 pól AF każdego oddzielnie :-)

Ale pola AFu są, a przynajmniej powinny być równe w miarę i nie ma mowy o tym, żeby była konieczność centralnego, bo inaczej nie wiadomo... Jeżeli miałbym kiedyś aparat, który robiłby mi takie cuda, to bym się go pozbył... Ale nie miałem, przynajmniej Nikona...


Co do serwisu Studio5s nad którym odbywa się na tym forum pianie z zachwytu, to korzystałem z niego i zepsuł mi obiektyw. Nawet nie miał sumienia domagać się pieniędzy za "usługę". Ostrzegam przed tym serwisem.

Co można powiedzieć, złe historie zdarzają się wszędzie. Mi ten serwis nie zepsuł pięciu aparatów cyfrowych, dwóch analogowych i trzech szkieł i będę "piał z zachwytu". Twoja historia jest drugą niepozytywną, o której słyszałem od lat...
Do autora z dylematem... Co do bezluster, pewnie zależy od tego o czym myślisz, ale powiem Ci, że jak widzę jak zachowuje się af w A6000 przy słabym świetle, to wolę jednak walkę z BF/FF... Przynajmniej jak skalibruję, to zawsze mam ostro. W Sony... No cóż, jak jest światło, to jest super. Jak nie, to bez komentarza...

ksh
20-03-2018, 21:15
A6000 to już staruszek, w aps-c są lepsze maszynki od soniakowych ale jak zaczynamy piąć się w drabince cenowej to pojawia się pytanie czy nie lepiej pełną klatkę od sony, podobnie w używanym sprzęcie, różnice cenowe między m4/3, aps-c i ff strasznie się zrównały, pozostaje tylko kwestia obiektywów, a to dylemat myślę większy.

Pugilares
20-03-2018, 21:25
Ale pola AFu są, a przynajmniej powinny być równe w miarę i nie ma mowy o tym, żeby była konieczność centralnego, bo inaczej nie wiadomo... ..

Przy F 4 i wyżej (mniejszym otworze przysłony) to mniej więcej masz rację.
Przy F 1.8, albo jeszcze większym otworze przysłony już nie ma tak różowo.

p07
20-03-2018, 23:31
W trybie kadrowania przez LCD w Nikonie 5300 problemu BF, FF nie ma? Wtedy ostrość jest ustawiana podobnie jak w bezlusterkowcach poprzez dane z matrycy (detekcja kontrastu?)? To by była jakaś furtka.

ksh
20-03-2018, 23:35
Ale działa to bardzo powoli, skąd te obawy odnośnie bf/ff, sporo sprzętu przeszło mi przez ręce, znajomych wielu kupowało, często sam w sklepie dla pewności testowałem i nigdy nie trafił się problem w zestawie czy nikkorami, problemy to sigmy czy tamrony ale to tez nie reguła, tylko że od tego masz kalibracje w serwisie i po kłopocie albo w domu z usb docka jeśli obiektyw obsługuje.

madebyzosiek
21-03-2018, 00:18
Przy F 4 i wyżej (mniejszym otworze przysłony) to mniej więcej masz rację.
Przy F 1.8, albo jeszcze większym otworze przysłony już nie ma tak różowo.Dodaj proszę, że Ty nie masz tak różowo... Ja mam dwa najcenniejsze obiektywy F4, wszystko pozostałe jest 1.4-2.8 i mam jednak różowo, zarówno na FX jak i DX...
W trybie kadrowania przez LCD w Nikonie 5300 problemu BF, FF nie ma? Wtedy ostrość jest ustawiana podobnie jak w bezlusterkowcach poprzez dane z matrycy (detekcja kontrastu?)? To by była jakaś furtka.Nie no, to jest wąskie gardło, a nie furtka... Szybkość AFu w LV doprowadzi Cię do szału. Za to LV przydaje się w sklepie do testowania szkła. Robię fotkę na LV i przez wizjer. Jeżeli na obu ostrość jest w tym samym miejscu, to mam celne szkło. Jak nie, szukam dalej. Albo może rozwiązanie z innej beczki... Zamiast D5300 myślisz o D7100. Masz regulację AFu i śpisz spokojnie...
Ps. Za dużo czytasz i myślisz, a kadry uciekają...

gremed
21-03-2018, 13:53
Ps. Za dużo czytasz i myślisz, a kadry uciekają...
To właśnie to napisałem koledze w drugim poście ;-)
Przypomina mi to sytuację z innego forum - Forda. Z racji posiadanego auta siedzę tam czasem i co chwila wskakuje ktoś "nowy" z tekstem: " słuchajcie, chciałem kupić forda ale z TEGO CO CZYTAM to....." i dalej wszystkie sieciowe stereotypy.
Polecam iść, kupić, robić zdjęcia :-)

p07
21-03-2018, 15:38
Spokojnie. Robię zdjęcia, chociaż sezon macro zaczynam za tydzień, może dwa. Zastanawiam się po prostu nad zmianą systemu. Seria d5xxx bardzo mi się podoba - głównie świetna ergonomia, ale po przeczytaniu tego wątku odpuszczam. Rada na temat nabycia d7100 z mikroregulacją bardzo fajna i chyba teoretycznie najlepsza, niestety zbyt kosztowna. Generalnie uzyskałem odpowiedź na swoje wątpliwości. Pozdrawiam.

- - - - kolejny post - - - - - -


To właśnie to napisałem koledze w drugim poście ;-)
Przypomina mi to sytuację z innego forum - Forda. Z racji posiadanego auta siedzę tam czasem i co chwila wskakuje ktoś "nowy" z tekstem: " słuchajcie, chciałem kupić forda ale z TEGO CO CZYTAM to....." i dalej wszystkie sieciowe stereotypy.
Polecam iść, kupić, robić zdjęcia :-)

Po przeczytaniu wątku wiem, że to nie tylko stereotypy. Nad czym boleję. Iść i kupić można zawsze, ja lubię jednak podejmować decyzje na podstawie danych i je tutaj uzyskałem. Dziękuję kolegom.

madebyzosiek
21-03-2018, 15:46
Po przeczytaniu wątku wiem, że to nie tylko stereotypy. Nad czym boleję. Iść i kupić można zawsze, ja lubię jednak podejmować decyzje na podstawie danych i je tutaj uzyskałem. Dziękuję kolegom.

Ja przez pięć lat robiłem zdjęcia Nikonem D5000 nie mając pojęcia o legendarnych BF/FF ;)
Używany D7100, to kwestia 2000, to nie jest jakoś szczególnie dużo, a dopiero jego można nazwać aparatem ze świetną ergonomią. D5300 pod tym względem jest taki sobie. Ale nie ma sensu namawiać, jak wiesz czego chcesz, to cieszymy się, że mogliśmy jakoś pomóc ;)

ksh
21-03-2018, 16:10
BF/FF dopiero zauważyłem z aparatami, które mają regulacje gdzie zazwyczaj trzeba było wprowadzić korektę, wielu znajomych czy w rodzinie pstryka zestawami zazwyczaj D3xxX i D5xxx, nikt żadnych problemów nie miał, przy dokupowaniu jakiś stalek czy jasnych zoomów wystarczyło przestrzelenie dla pewności obiektywu w sklepie na bliskich i dalszych odległościach na różnych ogniskowych i tyle ale dotyczyło to zazwyczaj sigmy lub tamrona.

mmluty
21-03-2018, 19:06
Spokojnie. Robię zdjęcia, chociaż sezon macro zaczynam za tydzień, może dwa. Zastanawiam się po prostu nad zmianą systemu. Seria d5xxx bardzo mi się podoba - głównie świetna ergonomia, ale po przeczytaniu tego wątku odpuszczam. Rada na temat nabycia d7100 z mikroregulacją bardzo fajna i chyba teoretycznie najlepsza, niestety zbyt kosztowna. Generalnie uzyskałem odpowiedź na swoje wątpliwości. Pozdrawiam.
Masz dość nietypowe podejście do tematu.
1. Problem z mikro regulacją w zdjęciach makro, gdzie regułą jest MF.
2. Używany D7100 z małym przebiegiem kupisz aktualnie w okolicach 2000PLN, więc jaki aparat z mikro regulacją będzie do makro lepszy i tańszy.
3. Jeżeli się upierasz żeby jednak robić makro z AF to masz LV we wszystkich lustrzankach które wchodzą w rachubę.
Obawiam się, że albo nie do końca ogarniasz problematykę robienia makro, albo sentyment do tego co masz bierze górę.

p07
21-03-2018, 19:39
Masz dość nietypowe podejście do tematu.
1. Problem z mikro regulacją w zdjęciach makro, gdzie regułą jest MF.
2. Używany D7100 z małym przebiegiem kupisz aktualnie w okolicach 2000PLN, więc jaki aparat z mikro regulacją będzie do makro lepszy i tańszy.
3. Jeżeli się upierasz żeby jednak robić makro z AF to masz LV we wszystkich lustrzankach które wchodzą w rachubę.
Obawiam się, że albo nie do końca ogarniasz problematykę robienia makro, albo sentyment do tego co masz bierze górę.

Zdjęcia makro robię najczęściej przy pomocy MF (chyba, że będę miał możliwość robienia Focus Stacking - takie cuda już się pojawiają - bezpośrednio z puszki, wtedy tylko AF oczywiście). To tez zależy od skali odwzorowania jakiej używam i obiektu (owady nie lubią silniczków AF). Natomiast zdjęcia macro to nie jedyne przeznaczenie aparatu/obiektywu, choiaż dla mnie chyba najważniejsze. Aparat do macro i do wszystkiego (dom, rodzina, wycieczki, imprezy) Zdjęcia makro robię już od ponad 12 lat. Coś nie coś wiem na ten temat, chociaż oczywiście być może wiele mniej ogarniam od Ciebie. Przechodziłem przez różne wynalazki w tej dziedzinie. Dzięki za głos w dyskusji i pozdrawiam.

- - - - kolejny post - - - - - -


BF/FF dopiero zauważyłem z aparatami, które mają regulacje gdzie zazwyczaj trzeba było wprowadzić korektę, wielu znajomych czy w rodzinie pstryka zestawami zazwyczaj D3xxX i D5xxx, nikt żadnych problemów nie miał, przy dokupowaniu jakiś stalek czy jasnych zoomów wystarczyło przestrzelenie dla pewności obiektywu w sklepie na bliskich i dalszych odległościach na różnych ogniskowych i tyle ale dotyczyło to zazwyczaj sigmy lub tamrona.

Oby tak było zawsze. Prawdopodobnie tak jest w zdecydowanej większości przypadków. Nie każdy oddaje obiektyw do kalibracji i mu go uszkadzają (oczami wyobraźni widzę jak go rozkręcają gdzieś na obrusie i układają wszystkie szkła od nowa wg własnej koncepcji). 1000 pozytywnych doświadczeń nie znajduje odzwierciedlenia w Sieci (bo niby po co pisac, że kupiłem i działa - oczywiste. W takim przeświadczeniu funkcjonowałem w m4/3), a jedno negatywne tak, i to jest dla mnie w 100% zrozumiałe. Pesymista obserwujący temat, jako bardziej diagnostyczny może uznać ten jeden (mniejszość)

poste
21-03-2018, 20:44
Ja tylko zauważę, że problem ff/bf przy przysłonach używanych w makro jest marginalny (przy sprawnym obiektywie). Ja używam do tego lustrzanki, bo to jakiś margines zdjęć, które robię, z drugiej strony zrobię zdjęcie, jakie chcę. Ale wszystko zależy od przyzwyczajeń, jeśli zwykle robisz na lv, lustrzanka może rozczarować. Lv w lustrzance (większości) jest strasznie powolne, trzeba cierpliwości. Z drugiej strony jest większy wybór obiektywów (o ile to istotne) czy kwestia lamp błyskowych. Musisz to jeszcze przekalkulować, także finansowo, w końcu coś ze sprzętu masz, coś potrzebujesz.
Ale najistotniejsza jest kwestia przyzwyczajenia i stosowania własnego "know-how", żeby sprzęt nie irytował.

ksh
21-03-2018, 20:58
Dla mnie makro na serio to podgląd na laptopie i trzaskanie dziesiątków zdjęć do stackowania, a jak chcę pseudo makro to biorę heliosa i manualnie coś tam sobie ustrzelę, jak miałem tamrona 90 to niby super do makro ale z af nie wiem do czego, a ręczne ostrzenie było koszmarne przez moim zdaniem źle zrobiony pierścień, to takie dylematy amatora w temacie makro.

Pugilares
24-03-2018, 04:34
Dodaj proszę, że Ty nie masz tak różowo... Ja mam dwa najcenniejsze obiektywy F4, wszystko pozostałe jest 1.4-2.8 i mam jednak różowo, zarówno na FX jak i DX...

Oczywiście, masz różowo.




Nie no, to jest wąskie gardło, a nie furtka... Szybkość AFu w LV doprowadzi Cię do szału. Za to LV przydaje się w sklepie do testowania szkła. Robię fotkę na LV i przez wizjer. Jeżeli na obu ostrość jest w tym samym miejscu, to mam celne szkło. Jak nie, szukam dalej.

Nie jest to żadna metoda, gdyż zasada działania AF w LV jest inna, obszar obejmowany przez pole AF jest inny i ma prawo ustawić ostrość bliżej/dalej niż AF z wizjera na tej samej scenie.





Albo może rozwiązanie z innej beczki... Zamiast D5300 myślisz o D7100. Masz regulację AFu i śpisz spokojnie...


Albo mikroregulujesz, potem poprawiasz, przestawiach, domokroregulowujesz i tak można dzień i noc do zwariowania.
Mikroregulacje nie rozwiązują problemu różnic na poszczególnych polach AF.

madebyzosiek
24-03-2018, 08:25
Nie jest to żadna metoda, gdyż zasada działania AF w LV jest inna, obszar obejmowany przez pole AF jest inny i ma prawo ustawić ostrość bliżej/dalej niż AF z wizjera na tej samej scenie.

Nie rozumiesz o czym pisałem, a jakoś nie czuję potrzeby tłumaczenia Ci tego...


Mikroregulacje nie rozwiązują problemu różnic na poszczególnych polach AF.

Masz strasznego pecha do aparatów i szkieł... Może przesiadka na bezlustra byłaby lepszym pomysłem dla Ciebie? Nie wiem po co prowadzisz swoją krucjatę i jak to się ma do pytań kolegi autora wątku. Nie bardzo też wiem czemu masz tak wiele smutnych doświadczeń, ale cieszę się, że mogę mieć inaczej... Pozdrawiam...

Jurek Ż
24-03-2018, 12:47
Problemu bym się raczej doszukiwał w niedomagających, uszkodzonych, źle wybranych lub bardzo tanio i okazjonalnie zakupionych obiektywach.:grin:

p07
24-03-2018, 13:51
Wg mnie to normalne, że ludzie chcą taniej kupić obiektyw nowy czy używany. W internecie można znaleźć wiele korzystnych cen względem stacjonarnych punktów. W tym, od jakiegoś czasu, również w Amazon, na dalekim wschodzie czy w UK.

ksh
24-03-2018, 14:01
p07
Chyba błędnie podchodzisz do tematu bo stacjonarnie np w euro rtv niczym się nie rożni od zakupu u nich przez internet, zazwyczaj ta sama cena, a nawet stacjonarnie zawsze coś urwiesz z ceny raczej bez problemu, mediamrkty czy saturny to sztywna cena i zazwyczaj najwyższa, małych sklepów u nas nie ma, sieciówki foto mają ceny wyższe niż stacjonarnie w całej EU.
Oferty np na amazonie tam gdzie koszty wysyłki mają sens i kupujemy już w strefie EU żeby nie dopłacić kosztów cła i vat zazwyczaj są wyższe niż u nas, oferty od firm trzecich na amazonie to zazwyczaj scam żeby wyciągnąć kasę przelewem an ich konto.
Allegro nowy sprzęt albo od tych co juz sprowadzili/przemycili sprzęt z azji albo tylko pośrednicza w sprzedaży, nie spotkałem żeby nowy sprzęt z dystrybucji EU była tam tańszy.
Wszelkie chińskie sklepy najczęściej udające że są z uk czy z irlandii maja sprzęt już przemycony do strefy EU i jest faktycznie tańszy co widać w ich cennikach.

p07
24-03-2018, 16:00
Nie upieram się. Wszędzie są promocje. W stacjonarnych sieciówkach również jest dużo dobrych cen, czasami bardzo fajne promocje. Im większy wybór, czyszczenie magazynów, końcówki itp. można skorzystać. Ja osobiście nawet jak mam możliwość kupić niewiele taniej wolę to zrobić.

ksh
24-03-2018, 16:05
Trafiłeś na promocje, cena regularna dzisiaj wyższa niż u nas ale jest promocja i wychodzi 30zł taniej niż na ceneo.

p07
24-03-2018, 16:08
Dokładnie. Promocje. Na Amazon są często, ale nie tylko. Warto upolować. Powyższy post z 25/1.7 edytowałem, bo nie chciałem pisać o zjawisku na pojedynczym przykładzie.

ksh
24-03-2018, 16:10
Promocje w takich dużych sieciach są też robione po to żeby pozbyć się zwrotów, warto o tym pamiętać.

Nikkoś
24-03-2018, 19:10
p07
a nawet stacjonarnie zawsze coś urwiesz z ceny raczej bez problemu, mediamrkty czy saturny to sztywna cena i zazwyczaj najwyższa,


Pozwolę się w jednym punkcie nie zgodzić . W Saturnie w Arkadii zawsze coś można wytargować , kupując sb700 urwałem 100 zł , ekspres DeLonghi mimo promocji darmowej kawy i 300 butelek frugo urwałem trzysta parędziesiąt złotych , itd itd . Zawsze przed zakupem sprawdzam ceny internetowe i na nie się powołuję i prawie zawsze miła rozmowa z obsługą sklepu pomaga . Kiedyś też myślałem że się nie da , a jednak .

nikoniarz
25-03-2018, 12:25
Pugilares, dziwię się, że chce Ci się jeszcze bawić w fotografowanie. Na serio nie piszę tego złośliwie. Ale ja z takimi problemami jakie opisujesz, i z takim podejściem jak do nich podchodzisz, już dawno zrezygnował bym z pstrykania albo dał szansę innemu systemowi. Nie ukrywajmy- sprzęt powinien być bezproblemowy. Jeśli nie jest to próbujemy naprawić (gdy nam na nim wyjątkowo zależy) lub po prostu zmieniamy. Jaka frajda użerać się z czymś co powinno nam sprawiać frajdę, a już na pewno nie przeszkadzać w użytkowaniu.
Kupowałem masę obiektywów. Zawsze przypinałem, sprawdzałem. Jak było okej to kupowałem, jak nie było prosiłem o inny egzemplarz. I co ciekawe- zawsze kupiłem od razu. I zawsze wystarczyła korekta AF w body, bądź też była zupełnie zbędna. No ale mawiają, że głupi ma podobno szczęście...