Zobacz pełną wersję : Dyskopatia
Hej!
Cierpi ktoś z was na tę przypadłość? Cztery lata temu zrobiłem prześwietlenie, wyszło zwężenie dyskopatyczne. Ból się nasilił, nie mogę się normalnie schylić (sztywność i ból). Lekarze mówią, że tego się nie leczy i tylko leki przeciwbólowe zapisują. Nie chcą wysłać nawet na fizjoterapię/rehabilitację, ani nawet L4 nie dają. :D
Zmienić lekarza, czy tak ma być? Mam wrażenie, że lekceważą objawy ze względu na mój wiek (31 lat).
Hej!
Cierpi ktoś z was na tę przypadłość? Cztery lata temu zrobiłem prześwietlenie, wyszło zwężenie dyskopatyczne. Ból się nasilił, nie mogę się normalnie schylić (sztywność i ból). Lekarze mówią, że tego się nie leczy i tylko leki przeciwbólowe zapisują. Nie chcą wysłać nawet na fizjoterapię/rehabilitację, ani nawet L4 nie dają. :D
Zmienić lekarza, czy tak ma być?
nie napisales najwazniejszego - w ktorym miejscu wystepuje dolegliwosc ?
plywanie na plecach - codziennie 40 minut przez miesiac
nordic wallking ok godziny intensywny , najlepiej pod gore ,
narty biegowe.
fizjoterapia oczywiscie pomaga , tylko ze fizjoterapeuci nie Maja pojecia jak sie z tym obejsc.
generalnie nalezy rozluznic odpowiednie partie miesniowe , naciagnac i wzmocnic miesnie, ktore musza przeniesc obciazenia .
poniewaz tzw " dyski " w miare starzenia sie traca wode , czyli staja sie mniej elastyczne i sie nieco kurcza , po pewnym czasie sie to najczesciej uspakaja , tzn nacisk na nerwy ustepuje ale nalezy wesprzec odpowiednia gimnastyka i ruchem. Cwiczenia silowe nie sa potrzebne - to sa odpowiednie cwiczenia aktywujace celowo scisle okreslona partie miesni.
unikac dlgotrwalej pozycji siedzacej ( samochod , krzeslo przed komputerem itp ).
srodki przeciwbolowe sa wazne , ale tylko w fazie poczatkowej , nie mozna stosowac ciagle.
Odcinek lędźwiowy. Nie pamiętam już dokładnie, ale bodajże L6-S1.
Chodzę codziennie w pracy (sporo się tam też schylam i niestety muszę coś dźwignąć co jakiś czas). Uprawiam też kalistenikę, robię sporo różnych planków.
Podjedź ze zdjęciem i opisem do Spartanu na Hallera. http://www.spartan.wroc.pl/pl/oferta/profilaktyka_kregoslupa/wct_6.html
To specjalistyczna "siłownia" z przyrządami na każdą partię kręgosłupa. Mi przeszło po 2-3 latach. Dokładnie ten sam odcinek.
Odcinek lędźwiowy. Nie pamiętam już dokładnie, ale bodajże L6-S1.
Chodzę codziennie w pracy (sporo się tam też schylam i niestety muszę coś dźwignąć co jakiś czas). Uprawiam też kalistenikę, robię sporo różnych planków.
najpierw trzeba rozluznic muskulature , oslabic naciski
to dziala w ten sposob , ze jesli boli , to sie miesnie zaciskaja/kurcza , a jesli sie zaciskaja to boli.
trzeba przerwac ten krag , czyli srodek przeciwbolowy i przeciwzapalny , oraz masaz calych plecow. miejsc bolesnych sie nie masuje.
Najpierw rozluznic , i nastepnie wzmacniac odpowiednie miesnie - posladkow , dolnych partii brzucha . Te miesnie musza przejac obciazenia z kregoslupa.
Najlepiej zeby ktos to pokazal , ale trudno o dobrego fachowca , sa tez ksiazki na ten temat.
Zadne manipulacje , " nastawianie dyskow "itp - to moze bardziej zaszkodzic.
To jest uraz natury mechanicznej i leczy sie go mechanika czyli metodami konserwatywnymi , najczesciej sa one skuteczne , ale to trwa.
rozciagnac miesnie i wzmacniac odpowiednie.
biegowki czynia tutaj cuda .
Jesli juz uprawiasz cwiczenia cielesne i nastapil ten uraz , tzn te cwiczenia nalezy zmienic. Na Jakis czas przerwac , zastapic innymi - bardziej specjalistycznymi.
wazna jest starannosc cwiczen - nie obciazenie i duze ciezary , ale starannnosc .
leighadams
26-02-2018, 11:36
Mam też dyskopatię, ale bodajże odcinek L4-S1. Lekarze stwierdzili to samo, czyli tabletki, środki przeciwbólowe, ewentualnie operacja..
Znajoma fizjoterapeutka pokazała mi jak prawidłowo wykonywać ćwiczenia McKenziego.. Pogooglaj.
Mi pomogło, odpukać od roku spokój tzn. funkcjonuję normalnie bez bólów, a wcześniej niekiedy bolało tak, że nie szło się ruszyć ani tyłka dobrze podetrzeć:-/
krzysztofz24
26-02-2018, 11:57
To moze na poczatek ja dam swoja porade, a potem male podsumowanie. Sam mam pewnie problemy z kregoslupem, chodze na gimnastyke-ktora mi bardzo pomaga, na basen.
Pare razy mialem tez nastawiany kregoslup-jak sie jakos nadwyrezylem. To nic strasznego.
Przez lekarza ktory praktykuje w tym kierunku kilkadziesiat lat.
Kazdy przypadek jest inny, zdiagnozowanie stanu pacjenta wymaga wiedzy medycznej.
To co mi pomaga tobie moze zaszkodzic.
Nie jestes zadowolony z lekarza to go zmien. Zasiegnij opini innego specjalisty (i tutaj moze byc pomocny internet-opinie o tym lekarzu)
Ale nie staraj sie uzyskac porad zdrowotnych przez internet!!!
To jest bzdet naszych czasow, ze ludzie chca sie leczyc przez internet.
Tylko lekarz wspomagajac sie odpowiednimi badaniami moze leczyc. I pierwsze slowa przysiegi lekarskiej brzmia: "Nie szkodzic...."
Koledzy i ja chca ci pomoc. Ale ani Oni ani Ja, nie sa lekarzami.
Zaden lekarz nie postawi ci diagnozy przez internet bez badania:-)
Jeszcze raz powtorze; to co jednemu pomaga innemu moze zaszkodzic, bo kazdy przypadek jest indywidualny.
I jak ci ktos pisze zrob tak i tak, to bardzo mozliwe ze jak tak zrobisz, to nastepnego dnia nie bedziesz mogl wstac z lozka.
Czego ci nie zycze.
Idz do lekarza specjalisty. Ortopedy, ktory specjalizauje sie w chorobach kregoslupa.
Baba mówi, że leczą dopiero, jak bym się czołgał... Czyli jej zdaniem mam czekać, aż kręgosłup się tak zdegeneruje, aż będę kaleką.
krzysztofz24
26-02-2018, 12:14
Baba mówi, że leczą dopiero, jak bym się czołgał... Czyli jej zdaniem mam czekać, aż kręgosłup się tak zdegeneruje, aż będę kaleką.
Baba czyli kto?
Jakas pacjentka z ktora rozmawiales czy lekarka?
Lekarka. Sorry, ale nerwy mi puszczają. Jak ja mówię, że mi się pogarsza, a babka, że się nie pogarsza, a w ogóle to nie kręgosłup, tylko mięśnie. A ja mówię, ze miałem prześwietlenie robione i mam zdiagnozowane zwężenie dyskopatyczne, więc to nie mięśnie. Ta dalej swoje. I że dopiero będzie leczenie, jak będą drętwieć kończyny albo zwieracze puszczą. :D I że jak od czasu do czasu boli, to normalne. To mówię, że to nie jest od czasu do czasu, tylko codziennie. A ta dalej swoje.
Baba mówi, że leczą dopiero, jak bym się czołgał... Czyli jej zdaniem mam czekać, aż kręgosłup się tak zdegeneruje, aż będę kaleką.
Zmień lekarza rodzinnego. Ja nie miałem problemu z uzyskaniem skierowania. Owszem, musiałem odczekać na rehabilitację z NFZ, dlatego wcześniej chodziłem do Spartana. Zresztą bardziej wierzę w ćwiczenia niż 3 zabiegi pieszczenia prądem.
krzysztofz24
26-02-2018, 12:30
Lekarka. Sorry, ale nerwy mi puszczają. Jak ja mówię, że mi się pogarsza, a babka, że się nie pogarsza, a w ogóle to nie kręgosłup, tylko mięśnie. A ja mówię, ze miałem prześwietlenie robione i mam zdiagnozowane zwężenie dyskopatyczne, więc to nie mięśnie. Ta dalej swoje. I że dopiero będzie leczenie, jak będą drętwieć kończyny albo zwieracze puszczą. :D I że jak od czasu do czasu boli, to normalne. To mówię, że to nie jest od czasu do czasu, tylko codziennie. A ta dalej swoje.
Zmien lekarza.
Poszukaj we Wroclawiu lub okolicy Ortopedy specjalizujacego sie w chorobach kregoslupa. Lub najlepiej Poradni chorob kregoslupa.
Ta "Baba' to lekarz rodzinny?
Daj sobie spokoj z lekarzem pierwszego kontaktu. Od razu uderzaj do specjalisty.
Oszczedzisz czas i nerwy.
Baba mówi, że leczą dopiero, jak bym się czołgał... Czyli jej zdaniem mam czekać, aż kręgosłup się tak zdegeneruje, aż będę kaleką.
mozliwe , ze baba ma jakis uraz do mezczyzn i sie teraz odgrywa ;-)
ale mozliwe , ze masz typowy lekki przypadek.
ten krazek miedzkregowy czyli tzw popularnie dysk moznaby przyrownac do plasterka cytryny.
te krazki nie sa zasilane z ukladu krwionosnego , sa zasilne osmotycznie , kazdy rozsadna aktywnosc fizyczna poprawia odzywienie tych krazkow a wiec je wzmacnia.
u mlodego czlowieka "dysk" zawiera ponad 90% wody , u starca zaledwie kilka.
jesli swieza soczysta cytrynke wcisniesz to ona wrocii po chwili do poprzedniego ksztaltu , jesli wcisniesz stara sucha, to na Jakis czas pozostanie w stanie wgniecionym i naciska na nerwy.
to boli, czasem piekielnie. Tak to dziala. Wazne abys przeanalizowal co bylo przyczyna tego wcisniecia - najczesciej jazda samochodem , nieprawidlowa pozycja siedzaca , dlugie siedzenie.
Przyczyne trzeba usunac - np ustawic komputer na stole barowym , praca w pozycji stojacej - naciski w kregoslupie sa kilka razy slabsze.
Tak na prawde metoda konserwatywna to sie dyski lecza same , tzw protruzja wskutek skurczenia sie ( wysychania ) dysku powoli sie cofa - to trwa nawet wiele miesiecy.
rehabilitacja jest wazna , po to zeby odpowiednio rownomiernie rozlozyc naciski w kregoslupie a ich czesc przejac.
jesli sie tego nie zrobi , to nastapi po jakims czasie nawrot w innym miejscu.
mozna porownac do wiezy eifla - jesli podetniemy jedna noge , to pozostale przejmuja wieksze naciski , prawdopodobienstow uszkodzenia rosnie.
Zastrzyki , lekarz sa wazne , ale to jest zadanie na lata - wzmocnic odpowiednie miesnie , odciazyc kregoslup.
Niezaleznie od lekarza konieczna jest odpowiednia rehabiitacja.
Tak na prawde to sie wyleczysz sam - wlasna praca - ale to akurat wymaga czasu.
o operacji to nie mysl nawet. Mozna przeprowadzic , w sumie prosty zabieg , ale rekonwalescencja po operacji czesto trwa dluzej i jest bardziej uciazliwa niz odpowiednia rehabilitacja przed.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.