Zobacz pełną wersję : Obiektyw FF pod APS-C - 28-75 vs 17-50
XarduneK
15-02-2018, 23:18
Witam, mam dość proste pytanie dla osób siedzących w temacie... jednak osobiscie jestem trochę zmieszany.
Zaczynając od posiadanego sprzętu, obecnie posiadam D5300 + kitowiec 18-55, jednak czas kupić coś lepszego.
Planuje kupic stalke 35mm czego jesem pewien, ale dodatkowo przyda się także jakiś zoom i tutaj mam wątpliwości w jednym aspekcie.
Z tego co się orientuje, obiektywy pod FF w przypadku zainstalowania na APS-C oferują mniejszy kat ("większe przybliżenie") tak więc:
28-75mm pod FF w moim przypadku oferowalby ~42-105mm, natomiast 17-50mm pod APS-C tyle co ma podane, zgadza się czy coś mieszam?
W przypadku wymiany kitowca na 17-50mm 2.8 zyskam lepsze swiatlo lecz zoom niewiele zmaleje, natomiast jesli zmienie na 28-75mm 2.8 zyskam swiatlo oraz znaczy zoom, tak?
Nic się nie zmienia, zawsze tak jak jest napisane na obiektywie tak jest, czyli jeśli masz 18-55 to ustaw sobie 28mm na nim i będziesz wiedział jak wygląda 28mm w obiektywie 28-75 do pełnej klatki.
17-50 2.8 warto kupić ale raczej sigme, a jeśli masz kiedyś zamiar wejść w pełną kaltkę to możesz kupić 24-70 lub 28-75 ale będziesz miał brak ogniskowej szerokiej.
madebyzosiek
15-02-2018, 23:23
Nie ogarniasz ;) 28-75 to 28-75, a 17-50, to 17-50... Nic tu nie liczysz, chyba że masz DX i FXa równocześnie, to wtedy możesz coś przeliczać. Ale przy D5300 nie zawracaj siebie tym głowy ;)
Co do dylematu, spokojnie kupuj Sigmę 17-50 2.8, nawet zamiast 35 1.8. Będzie spory kop jakościowy :)
Z tego co się orientuje, obiektywy pod FF w przypadku zainstalowania na APS-C oferują mniejszy kat ("większe przybliżenie")
Tak dla porządku - nie większe przybliżenie, tylko wycinek z środkowej części kadru.
XarduneK
15-02-2018, 23:49
Nie ogarniasz ;) 28-75 to 28-75, a 17-50, to 17-50... Nic tu nie liczysz, chyba że masz DX i FXa równocześnie, to wtedy możesz coś przeliczać. Ale przy D5300 nie zawracaj siebie tym głowy ;)
Co do dylematu, spokojnie kupuj Sigmę 17-50 2.8, nawet zamiast 35 1.8. Będzie spory kop jakościowy :)
OK, czyli majac jedno body nie ma to znaczenia... tak czulem ze cos mieszam.
Tak dla porządku - nie większe przybliżenie, tylko wycinek z środkowej części kadru.
Temu dalem w cudzyslow ;)
W takim razie jesli mam wybierac Sigma 17-50 czy Tamron 28-75, wybor chyba padnie na to drugie (obecnie czasem brakuje mi większego zooma)... chociaz to musze jeszcze przemyslec.
Jeśli nie będzie ci brakować zakresu poniżej 28mm to ma sens zakup ale upewnij się bo sigma jest w sam raz.
madebyzosiek
15-02-2018, 23:53
W takim razie jesli mam wybierac Sigma 17-50 czy Tamron 28-75, wybor chyba padnie na to drugie (obecnie czasem brakuje mi większego zooma)... chociaz to musze jeszcze przemyslec.
Absolutnie... Zdecydowanie Sigma 17-50 2.8 jest najlepszym rozwiązaniem.
XarduneK
15-02-2018, 23:58
Powiadasz?
Tylko widzisz ja glownie robie przy ~24-35 lecz czasem potrzebuje zooma temu rozwazam 28-75.
Ogolem gdyby nie cena myslalbym nad 24-70... ale niestety, nie ten czas :D
madebyzosiek
16-02-2018, 06:57
Tamron 28-75 2.8 przy Sigmie 17-50 2.8 wypada słabo pod wieloma względami... Ma wolniejszy AF, do tego z głośnym silnikiem (bo u Ciebie wersja na śrubokręt odpada), nie ma stabilizacji, choć bez tego można żyć, ale przede wszystkim wymaga wybierania, żeby trafić sztukę celną i ostrą na 2.8 w całym zakresie. Sigmę kupisz, wyślesz na kalibrację z aparatem i właściwie nie powinno być problemów. Jeżeli potrzebujesz czegoś długiego, to lepiej myśleć o tele, choć tu już przestanie być tanio ;)
August68
16-02-2018, 08:59
A co najczęściej fotografujesz? Bo stałe światełko f/2.8 to fajna rzecz ale czy na pewno potrzebna? Może warto rozważyć kity 18-105 (105 to przy DX to już prawie tele:-) ) albo 16-85 (tu z kolei masz i szeroko i całkiem długo). To prawda że ciemniej ale obydwa mają VR które zniweluje niedobór światła. Chyba że robisz dużo portretów - wtedy f/2.8 rzeczywiście się przyda. Ale 50mmm to jeszcze krócej niż masz obecnie i za chwilę będziesz szukał czegoś dłuższego...
Tak dla porządku - nie większe przybliżenie, tylko wycinek z środkowej części kadru.
Tak dla porządku - wycinek z kadru mający taką samą rozdzielczość, co pierwotny kadr (np 24MP), jest de facto "większym przybliżeniem". ;)
XarduneK
16-02-2018, 09:25
No zastosowanie glownie jak portretowe, przedmioty na bialym tle itd obecnie troche ubolewam nad jasnoscia.
Natomiast w kwestii zooma mi sie przyda przy uchwycaniu szczegółów (często bardzo drobnych).
Tak jak mowisz, 50 bedzie krocej jak obecnie co mnie wlasnie troche martwi.
Temu chce jasna stalke 35mm + zoom, wtedy nawet te 2.8 nie bedzie takie konieczne.
Wtedy jest jeszcze Sigma 17-70 badz Nikkor 24-85...
August68
16-02-2018, 09:42
Skoro tak to rzeczywiście warto rozważyć te dwa ostatnie. Nikkor 24-85 da Ci trochę więcej światła, a do tego całkiem niezłe zbliżenie. Tyle że 24mm przy DX to już dość wąsko. Sigma 17-70 to też fajne szkło. Miałem kiedyś (do Pentaxa) pierwszą wersję i bardzo ją lubiłem. Miała fajny zakres i całkiem dobre makro (1:2,3). Jednak druga wersja tego szkła (z OSem) ma dużo gorsze recenzje więc tu trzeba być ostrożnym...
XarduneK
16-02-2018, 10:01
Mowisz ze 24mm wasko, obecnie nie schodze ponizej tej wartosci :)
A najczesciej oscyluje w granicach 35 (stąd pomysł na jasną stałke).
Właśnie wiem ze ta nowsza nie jest taka "super"
A znowu Nikkor ma 3.5-4.5, chyba ze dolozyc do tej wersji 2.8-4... tylko to juz troche odbiega od zakladanego budżetu.
madebyzosiek
16-02-2018, 10:10
Sigma 17-70 2.8-4 jest szkłem dość dobrym, ale z pewnością niewartym pieniędzy, które trzeba za nie zapłacić. Miałem ją blisko dwa lata, była lepsza od kita 18-105, fajnie ostra w całym zakresie od F4, ale nie rozumiem dlaczego kosztuje więcej niż 17-50, choć jest od niej słabsza... Ja bym mimo wszystko wolał mieć 17-50 2.8 i ewentualnie 85 1.8G, albo nawet kita 18-55, czy 18-105 i 85 1.8G... Sigmy 17-70 nie rozpatruj nowej, to będzie zła inwestycja. Ja swoja kupiłem za 1800 zł, a z trudem sprzedałem za 1000, dodając usb docka gratis...
XarduneK
16-02-2018, 10:26
A gdybym rozwazyl 17-70 uzywana? Wtedy jest wiekszy sens zakupu?
Ogółem myslalem by przeznaczyc na obiektyw kolo 2000 jesli nowy, badz mniej jesli uzywany... choc tutaj nie do konca jestem pewien czy warto "oszczedzac".
Mam lekki metlik, przed utworzeniem tematu bylem niemal zdecydowany na 28-75 od tamrona... :D
Ale teraz... 17-70 wydaje sie ciekawsza.
Koledze to trudno doradzić, trudno stwierdzić, co fotografuje i do czego potrzebuje szkła, bo stwierdzenie " czas kupić coś lepszego" to trochę mało i trudno doradzić coś innego niż S17-50. Każdy inny zoom ze stałym światłem będzie dużo droższy lub gorszy. Z kolei stwierdzenie "... zastosowanie glownie jak portretowe, przedmioty na bialym tle..." też jest trochę ogólne, bo jeśli chodzi o jakąś fotografię produktową (??) to może być problem z głębią ostrości przy otwartym szkle. Lepiej doinwestować w światło, statyw czy obróbkę.
Ps. OK. Nie zauważyłem :)
madebyzosiek
16-02-2018, 10:37
A gdybym rozwazyl 17-70 uzywana? Wtedy jest wiekszy sens zakupu?
Ogółem myslalem by przeznaczyc na obiektyw kolo 2000 jesli nowy, badz mniej jesli uzywany... choc tutaj nie do konca jestem pewien czy warto "oszczedzac".
Mam lekki metlik, przed utworzeniem tematu bylem niemal zdecydowany na 28-75 od tamrona... :D
Ale teraz... 17-70 wydaje sie ciekawsza.
To ja Ci zamącę jeszcze bardziej... :D Za ok 2000 możesz spróbować wyrwać Nikkora 24-120 F4, który jest świetnym szkłem! Ale to ma sens, jeżeli planujesz przesiadkę na FXa. Jeżeli nie planujesz takiego zabiegu, to kupowanie standardowych zakresów FX jest bez sensu.
Czy S17-70 używana ma sens? Zależy za ile... Do 1000 tak, pod warunkiem że to będzie nowa wersja C. Jeżeli powyżej 1000, to moim zdaniem absolutnie nie. Rozpatrując Sigmę pamiętaj, że dobrze byłby mieć gwarancję, bo inaczej ewentualna kalibracja to kolejne 280 zł...
- - - - kolejny post - - - - - -
Co takiego? Jak pierwsza wersja 17-50 bez OS? Może chodzi Ci o S18-50/2.8?
Pisane było o 17-70 w pierwszej wersji ;)
August68
16-02-2018, 10:45
Poste przeczytaj uważnie co napisałem.... Mówię o Sigmie 17-70/2.8-4.5!!! Poprzedniczka obecnej 17-70/2.8-4.0 OS. Ta starsza nie miała stabilizacji, ale była naprawdę niezła - przynajmniej na moim Pentaksie IST DS. Miałem ją kilka lat i wiem o czym piszę...XarduneK za ok
2000 możesz już szukać używanego Nikkora 24-85/2.8-4.0 Jeden nawet wisi na znanym portalu...
XarduneK
16-02-2018, 10:51
Tak, jest to fotografia produktowa... dodatkowo hobbistycznie zdjęcia figurek.
Statyw mam, dwa softboxy także (85W) również rozważam wymianę tych softboxow na coś mocniejszego/większą ilość (lecz to w późniejszym czasie).
Obróbkę robiłem, dalej w nieznacznym stopniu koryguje to i owo... jednak wiadomo czas schodzi.
Jednak obecnie brakuje mi światła, jak i zooma... temu 28-75 2.8 wydawał mi sie "idealny".
Tak teraz myśląc, także mógłbym pomyśleć by wymienić lampy teraz i ewentualnie "standardowego zooma" 18-105 cenowo wyjdzie podobnie.
Tam gdzie brakowałoby mi światła leciałaby stalka 35mm.
P.S. Utwórz temat... i po jego utworzeniu miej więcej wątpliwości jak przed jego powstaniem :D
madebyzosiek
16-02-2018, 10:57
P.S. Utwórz temat... i po jego utworzeniu miej więcej wątpliwości jak przed jego powstaniem :D
No tak to już jest... Ale nie przejmuj się, im masz więcej doświadczenia, tym więcej dylematów potrafisz rozwiązać sam ;)
Ja bym jednak sigmy 17-70 tak samo jak 18-50 nie brał pod uwagę bo jednak to nie jest jakość warta tych cen, tamron 17-50 jeśli udałoby się kupić celny poniżej 700zł to warto, sigma używana z gwarancją trudna do znalezienia bo ludzie nie sprzedają tak chętnie ale w cenie poniżej 1000zł jest ok, no i to tyle z z tanich jasnych obiektywów, tamron 28-75 sam sprzedaję ale body trzeba mieć z regulacją i pożegnać się z szerokimi kadrami.
Co znaczy dla Ciebie "brakowało światła"?
Chcesz zdjęć z małą głębią ostrości? W foto produktowej to niezbyt popularne, raczej przymyka się szkło, żeby cały przedmiot był ostry? Po co Ci zoom? Nie możesz przysunąć obiektywu? Kup jakieś szkło makro, choćby najtańszego Nikkora 40/2.8 zrobisz i oko figurce, i cały plan. Dobry statyw załatwia kwestię zooma i światła ;)
XarduneK
16-02-2018, 11:08
Owszem kwestie zooma latwo moge skorygowac przestawiajac statyw itd... ale wlasnie z lenistwa i wygody go chce ;)
Musisz wydać dużo $$$ żeby kupić zoom dorównujący ostrością taniemu obiektywowi makro... o ile to w ogóle możliwe. No, ale jeśli to kwestia wygody... kup jakikolwiek zoom o odpowiadających ogniskowych, po przymknięciu do np. f8 będzie dobrze i porównywalnie z innymi, a głębia ostrości odpowiednia.
Statywu z ramieniem typu Statyw Manfrotto 290 Dual nie mam co polecać, bo przesunięcie rurki to cięższa robota niż pokręcenie zoomem ;)
Tak, jest to fotografia produktowa... dodatkowo hobbistycznie zdjęcia figurek.
Do produktów i figurek dobra może być właśnie wbrew pozorom ta Sigma 17-70 ze względu na "prawie" makro.
18-105 będzie gorsze do tego zastosowania niż 18-55 z powodu gorszej skali odwzorowania.
A może właśnie Nikkor 40/2,8?
madebyzosiek
16-02-2018, 12:02
Albo Tamron 60 2.0 Makro. Będziesz miał bardzo dobre makro, a i spoko portret na DXie ustrzelisz. Te prawie makro w 17-70 to pic na wodę, 1:2.8 to średnia skala odwzorowania... ;)
XarduneK
16-02-2018, 12:22
Kompletnie ich nie rozważałem, mialem w glowie "tylko zmiennoogniskowe" z racji na swego rodzaju uniwersalnosc...
TAK wiem, "co jest do wszystkiego..."
August68
16-02-2018, 12:30
Koledzy dobrze radzą - do produktów warto pomyśleć o szkle makro. Miałem Nikkora 60/2.8 (nowszą wersję) i był to świetny obiektyw do takich zdjęć jak i do portretów. AF wolny, ale Twoje obiekty nie uciekają więc to nie problem.Swój sprzedałem za ok. 1200 pln więc masz zapas w budżecie. A szkieł makro trochę jest - od 40mm aż po 90-105 (dłuższych chyba nie ma co rozważać).
Do większych przedmiotów (np. pow.2-3 cm) makro 1:1 w zasadzie nie jest potrzebne. Skala 1:3, 1:4, zwykle wystarcza, ale czasem potrzeba zbliżenia na detal, czy mniejszej GO (czy wyodrębnienia z tła/rozmycia, różne mogą być pomysły na urozmaicenie takich zdjęć) wtedy szkiełko makro jest pomocne. No i ostrość, co tu porównywać z przeciętnymi zoomami, będzie to widać zwłaszcza na cropie z obrazka. Na marginesie, kto walczył z wysuwającym się zoomem przy aparacie umieszczonym pionowo nad przedmiotem, szybko doceni stałkę.
XarduneK
16-02-2018, 12:43
No tak myslac, jest to jakies wyjscie... w takim razie musze tez to rozwazyc :D
Najlepiej gdybym mial 3...
35 1.8 + standardowe 17-50 2.8 + makro 60 2/2.8
Ale to moze z czasem :D
Akurat to 35mm to uważam za zbędne, patrząc na to co chcesz ale sam nie wiesz co to wybrałbym 18-105 i stałke 50mm 1.8 G bo masz wtedy wszystko, ostrość 50-tki przy cropowaniu wystarczy tez do pseudo makro.
XarduneK
16-02-2018, 14:07
Niemniej, temat tyczył "obliczania" a te watpliwosci zostaly rozwiazane.
Kwestie obiektywu musze rozwazyć, ale faktyczne typowy pod makro w przypadku figurek powinien lepiej sie sprawdzic niz standardowy.
Czy 18-55 wystarcza Ci jeśli chodzi o możliwość zbliżenia drobiazgów?
Jeżeli brakuje Ci powiększenia w 18-55 (który ma skalę ok. 1:3), to obiektyw makro będzie niezbędny. Ani 18-105 (skala ok. 1:5) ani żadna z ww. Sigm nie będzie pod tym względem zauważalnie lepsza. Np Sigma 17-70 ("Macro") jest ogólnie lepsza od kita, ale jeśli chodzi o makro to faktycznie jest porównywalna do 18-55.
XarduneK
16-02-2018, 16:01
W większosci jest wstarczajace... ale niepogardzil bym czyms lepszym ;)
Tak zerkam, co myslicie o Nikon Nikkor 85 mm f/3.5?
Ten Tamron 60/2 jest tanszy i mysle ze bardziej mnie zadowoli.
Chociaz jest takze Nikkor 40/2.8... zdecydowanie przemawia za nim cena :D
1.Poszukaj używanych. Często szkła makro są sprzedawane w idealnym stanie za wyraźnie niższe kwoty niż w sklepie.
2.Ogniskowa wedle upodobania, przedmioty nie uciekają, jeśli masz miejsce na kadrowanie z odległości, 85 (90, 100 czy 105, itd.) będzie ok. Tak samo, jak 40 czy 60. Żeby objąć większy przedmiot 85 mm musisz mieć sporo miejsca.
XarduneK
16-02-2018, 16:10
Powiadasz ze nie bac sie szkiel makro uzywanych?
A czego się bać? Rozumiem, zoom standard bywa intensywnie używany, ale makro nie trudno znaleźć jak ze sklepu.
August68
16-02-2018, 20:52
Zdecydowanie szukaj używanych - miałem takie Sigmę 105/2,8 i 180/3.5 (to pod Pentaxa), Nikkora 60/2.8 i Sigmę 150/2.8 (to pod Nikona).
Służyły mi po kilka lat, poszły w inne ręce i ... nadal służą. Sigmę 105/2.8 do Pentaxa kolega kupił ode mnie blisko 10 lat temu i wciąż mu śmiga.
To z reguły bardzo mocne konstrukcje więc nie ma strachu.
Tak dla porządku - wycinek z kadru mający taką samą rozdzielczość, co pierwotny kadr (np 24MP), jest de facto "większym przybliżeniem". ;)
To prawda. Pod jednym wszakże warunkiem - że matryca jest z gumy zrobiona.;-)
Ten Tamron 60/2 jest tanszy i mysle ze bardziej mnie zadowoli.
Też uważam, że dla Twoich potrzeb będzie najlepszy.
XarduneK
17-02-2018, 13:10
Z ciekawosci nabede uzywany Nikkor 40/2.8 jak mi sie nie spodoba odsprzedam dalej.
A docelowo bede wypatrywac aukcji Tamrona 60/2 :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.