Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : ViewNX-i osadzanie informacji w NEFach



stig
15-02-2018, 10:16
Ni z gruchy ni z pietruchy, staruszek ViewNX przestał mi wyświetlać mapę, skutkiem czego nie mogłem wykonać geotagowania zdjęć. Pomyślałem, że czas w końcu dać szansę młodszemu bratu i ponownie (po chyba 2-3 latach) zainstalowałem tytułowego ViewNX-i. No i po żmudnym procesie przypominania sobie lokacji i otagowaniu całego katalogu, uświadomiłem sobie, dlaczego poprzednim razem wywaliłem go z dysku. Ten cholernik wszystkie informacje zapisuje w osobnych plikach *.nksc, zamiast zaszywać w NEFach. A ja chcę mieć to w jednym pliku, żeby później również ostało się w dalszej postprodukcji w innych programach.
Szukałem w opcjach, ale nigdzie nie widzę możliwości takiego tagowania, żeby wszystkie informacje były umieszczone w NEFach, a nie towarzyszących im xml-owych pliczkach *.nksc, których soft nie-Nikona, po prostu nie rozumie. Czy ktoś to już jakoś przeskoczył, zna rozwiązanie?

2pompony
15-02-2018, 12:20
GeoSetter zapisuje dane GPS w NEFach - w zależności od ustawień preferencji, bo może również zapisywać w sidecarach xml. Sam program jest nierozwijany od jakiegoś czasu, ale ponieważ do manipulacji NEFami używa zewnętrznego programu ExifTool który jest rozwijany, więc de facto choć sam stary, ale działa. Po zainstalowaniu albo sam sprawdzi czy jest ExifTool i ewentualnie w jakiej wersji, lub jak go nei ma sam go doinstaluje (ExifTool jest opensourceowy). Używanie samego ExifToola jest ciężkie, bo nei ma interfejsu i obsługuje się go z linii poleceń z koniecznością wpisania miliarda potrzebnych parametrów.

Sam GeoSetter jest nieagresywny: nei instaluje śmieci ani maleware, jest łatwy do odinstalowania jakby co, ma wersję polską jeśli to dla kogoś ma znaczenie, jest w miarę intuicyjny (trzeba pokazać mu dwie rzeczy: katalog z obrazkami plus tracka GPS, potem wcisnąć guzik). W razie napotkania ostrożnego użytkownika program w preferencjach daje możliwość robienia kopii NEFa - z tym trzeba ostrożnie, bo podwaja to wagę plików danego folderu, kopie leżą obok oryginału, mają identyczną nazwę i rozszerzenie .original - więc łatwo je zidentyfikować.

Trzeba tylko stwierdzić, czy obsługuje NEFy Twojej puszki - choć nei lubię instalować czego popadnie i na ogół jestem z tym ostrożny - na Twoim miejscu zainstalowałbym go i sprawdził, czy mi pasuje (powinien działać, jeśłi tylko rozwijany ExifTool obsługuje nowe NEFy). Ponoć ze względów prawnych GeoSetter nie wyświetla niektórych elementów googlemaps - ale to mi nigdy nie było do niczego potrzebne, bo ja tylko geotagowałem zdjęcia i potem opuszczałem program.





PS -
jeśli chodziło Ci nie o to, jak zapisać dane GPS do NEFa tylko o to, jak zmusić ViewNXa żeby to zrobił - to nie, nie znam sposobu.

stig
15-02-2018, 12:56
Właśnie skończyłem pierwszy test GeoSettera, gdy wpadło powiadomienie o Twojej odpowiedzi. ;) Na razie jest ok, chociaż nie obyło się bez WTF, gdy program nie wyświetlił mapy. Okazało się, że to stara wersja, bez zaktualizowanej w preferencjach ścieżki to strony, z której ma ją ciągnąć. Ok -- w końcu znalazłem nową ścieżkę w odmętach netu i mapkę wyświetliło. Chwila konfiguracji i poszło. Lokale dopisane i wszystko wygląda, że jest ok. Jest to co prawda dużo mniej wygodne rozwiązanie niż geotagowanie w ViewNX, ale najważniejsze, że działa. Zastanawiam się tylko, jak długo jeszcze... Może to Google odcina jakieś stare API korzystające z ich map, i stąd problem z ViewNX?

mirko33
15-02-2018, 20:13
Witam!
Właśnie zderzyłem się z tym samym problemem. ViewNX2 nie geotaguje NEF-ów, a ViewNX-I tak. Tylko nie zapisuje w pliku.
Nie mogę tylko ogarnąć geosetter. Możesz podać link do aktualnej mapy?
Będę wdzięczny.

- - - - kolejny post - - - - - -

ten link to?:
http://www.geosetter.de/map_google.html

nikoniarz
15-02-2018, 20:25
Witam!
Właśnie zderzyłem się z tym samym problemem. ViewNX2 nie geotaguje NEF-ów, a ViewNX-I tak. Tylko nie zapisuje w pliku.

Jest raczej odwrotnie... NX2 zapisuje wszelkie modyfikacje w pliku, a NX-i "doczepia" dodatkowe...

mirko33
16-02-2018, 10:31
Miałem na myśli to co napisał wcześniej Stig. Do niedawna geotagowanie zapisywane było w pliku NEF, ale ostatnio coś jest "zgrzebane" po stronie serwera i nie ma takiej możliwości aby mapa się wyświetliła. Zaś w programie View NX-i mapa włącza się bez problemu. Ale jak pisał wcześniej kolega 2pompony poradziłem sobie przy pomocy programu geosetter i teraz dane lokalizacyjne bez problemu zaszywane są w NEF-ie.

igsux3
19-02-2018, 23:10
Po kolei:
- ViewNX2 nie jest już rozwijany od lat i tylko kwestią czasu było, aż Google odetnie wsparcie dla starego API
- View NX-i jak sam zauważyłeś dopisuje sobie własną strukturę, która jest nie do wykorzystania w innych programach. To również jedyny powód, dla którego nie używam VNX-i. Nawet tutaj na forum sporo jest orędowników "świętego RAWa", do którego nie powinno się dopisywać żadnych danych - plik powinien zostać dokładnie taki jak z puszki, a wszelkie pozostałe dane powinny znaleźć się w zewnętrznym pliku. Ja tak nie uważam, dlatego przeszedłem na trzecie rozwiązanie.
- Geosetter. Sam program wbrew pozorom jest aktualizowany, tylko trzeba pobrać wersję beta: http://www.geosetter.de/geosetter_beta.exe . Działa ona bez problemu i na bieżąco łatane są problemy, m.in. takie jak z API.

Stig na początku też mnie trochę przytłaczał Geosetter, ale po dłuższym posiedzeniu już bym do VNX nie wrócił. Geosetter potrafi sam pobrać z danych GPS strefę czasową, miasto, kraj, wysokość N.P.M. i milion innych rzeczy. Używam go też do tagowania, bo w przeciwieństwie do wielu innych programów zapisuje bez problemu polskie znaki w UTF-8 w NEFach. Tak naprawdę z czasem został moim głównym organizerem surowych plików. Jego interfejs spokojnie można rozrzucić na 3 i więcej monitorów, pozwala zapisać w nagłówku pliku dosłownie wszystko, czyta z EXIFa dosłownie wszystko, a potem możemy w dowolnym programie już sobie NEFy obrobić i zapisać do JPG. Daj mu trochę czasu, a odechce Ci się korzystać z innych programów do tagowania i geotagowania :)

stig
20-02-2018, 09:33
Sam program wbrew pozorom jest aktualizowany, tylko trzeba pobrać wersję beta: http://www.geosetter.de/geosetter_beta.exe . Działa ona bez problemu i na bieżąco łatane są problemy, m.in. takie jak z API.Ooo... Dzięki za przydatne info.


Stig na początku też mnie trochę przytłaczał Geosetter, ale po dłuższym posiedzeniu już bym do VNX nie wrócił. Geosetter potrafi sam pobrać z danych GPS strefę czasową, miasto, kraj, wysokość N.P.M. i milion innych rzeczy. Używam go też do tagowania, bo w przeciwieństwie do wielu innych programów zapisuje bez problemu polskie znaki w UTF-8 w NEFach. Tak naprawdę z czasem został moim głównym organizerem surowych plików. Jego interfejs spokojnie można rozrzucić na 3 i więcej monitorów, pozwala zapisać w nagłówku pliku dosłownie wszystko, czyta z EXIFa dosłownie wszystko, a potem możemy w dowolnym programie już sobie NEFy obrobić i zapisać do JPG. Daj mu trochę czasu, a odechce Ci się korzystać z innych programów do tagowania i geotagowania :)Ja po prostu nie lubię mnożyć programów do prostych działań. Mój dotychczasowy workflow w ViewNX2 wyglądał następująco:
1. selekcja zdjęć ze względu na szybkość wyświetlania i jakość podglądu:
-- na jednym monitorze miniaturki, na drugim podgląd zdjęcia,
-- lewa ręka nad klawiszem "1", prawa na kursorach -- wciskam lewą (jeśli zdjęcie ma zostać), prawą przeskakuję do następnego,
-- po zakończeniu przeglądania włączam filtr, który wyłącza wyświetlanie nieoznaczonych zdjęć, Ctrl+a, delete.
-- jeśli trzeba, powtarzam procedurę, która trwa teraz ułamek poprzedniego czasu, tylko stosuję odwrotne zaznaczanie ("1" dostają teraz zdjęcia do wyrzucenia i później również odwrotnym filtrem przygotowuję je do wyrzucenia).

2. Tagowanie. Gotowy, wstępny set dodaję dla wszystkich zdjęć z menu kontekstowego: moje dane, rok, etc. mam w szablonie. Potem szybko EDIT i dodaję tytuł i opis wydarzenia i ewentualnie słowa kluczowe.

3. Geotagowanie. Jeśli impreza w jednym miejscu, to wiadomo – szybka sprawa. Tym bardziej, że nie korzystam z automatów zapisujących ślad, żeby je później synchronizować ze zdjęciami. Większość tego co fotografuję, odbywa się w jednym lub maks kilku miejscach na daną sesję, więc nie mam problemu z ręcznym geotagowaniem.

Takim sposobem, bez uruchamiania dodatkowego softu, mogłem sprawnie i szybko przygotować NEF-y do właściwej pracy. Brak obsługi Unicode też jest jakimś argumentem przeciw ViewNX, jednak ja "od zawsze" stosuję zasadę unikania znaków spoza podstawowej tablicy, do m.in. nazywania plików, katalogów, etc., więc i w IPTC mi to nie przeszkadza. :) Niemniej, dobrze, że jeszcze taki program istnieje. Czekam na taką możliwość w CaptureOne, chociaż podejrzewam, że jeśli nawet geotagging wprowadzą, to będzie też bazował na osobnych plikach XML. :|

igsux3
20-02-2018, 13:48
-- lewa ręka nad klawiszem "1", prawa na kursorach -- wciskam lewą (jeśli zdjęcie ma zostać), prawą przeskakuję do następnego,
-- po zakończeniu przeglądania włączam filtr, który wyłącza wyświetlanie nieoznaczonych zdjęć, Ctrl+a, delete.
-- jeśli trzeba, powtarzam procedurę, która trwa teraz ułamek poprzedniego czasu, tylko stosuję odwrotne zaznaczanie ("1" dostają teraz zdjęcia do wyrzucenia i później również odwrotnym filtrem przygotowuję je do wyrzucenia).


W geosetterze też można dodawać gwiazdki.
Jeśli chodzi o konfigurację ekranów, to można np. na lewym miniaturki, na środkowym zdjęcie, a na prawym mapę. Przy dwóch na przykład na jednym miniaturki, a na drugim mapę i podgląd.



2. Tagowanie. Gotowy, wstępny set dodaję dla wszystkich zdjęć z menu kontekstowego: moje dane, rok, etc. mam w szablonie. Potem szybko EDIT i dodaję tytuł i opis wydarzenia i ewentualnie słowa kluczowe.


Można w geosetterze z automatu dodać do każdego zdjęcia wybrane tagi, ale ja mam z automatu wpisane je w dedykowanych polach - w nagłówku jest na to osobne miejsce niż tagi. Oczywiście tagi z automatu też można dodać.
Lokalizacja, poza współrzędnymi, też ma dedykowane pola w nagłówku na kraj, strefę czasową, region itp. Można z automatu dodać je również do tagów, ale ja robię tylko kraj i miasto. Czyli np. zdjęcie z Amsterdamu dostaje z automatu kraj, region, miasto, wysokość n.p.m., strefę czasową, a na podstawie tego z automatu do tagów dopisywane jest tylko Holandia i Amsterdam.



3. Geotagowanie. Jeśli impreza w jednym miejscu, to wiadomo – szybka sprawa. Tym bardziej, że nie korzystam z automatów zapisujących ślad, żeby je później synchronizować ze zdjęciami. Większość tego co fotografuję, odbywa się w jednym lub maks kilku miejscach na daną sesję, więc nie mam problemu z ręcznym geotagowaniem.


Ja różnie, ale tak 60% mam ze śladu gpx, 40% ręcznie. W geosetterze oczywiście działa i to i to.



Takim sposobem, bez uruchamiania dodatkowego softu, mogłem sprawnie i szybko przygotować NEF-y do właściwej pracy. Brak obsługi Unicode też jest jakimś argumentem przeciw ViewNX, jednak ja "od zawsze" stosuję zasadę unikania znaków spoza podstawowej tablicy, do m.in. nazywania plików, katalogów, etc., więc i w IPTC mi to nie przeszkadza. :) Niemniej, dobrze, że jeszcze taki program istnieje. Czekam na taką możliwość w CaptureOne, chociaż podejrzewam, że jeśli nawet geotagging wprowadzą, to będzie też bazował na osobnych plikach XML. :|

No to wydaje mi się, że geosetter spełnia wszystkie wytyczne. U mnie z czasem korzystałem więcej i więcej, aż całkiem porzuciłem programy do katalogowania od Nikona.
Co do polskich znaków to też staram się nie używać, ale akurat tzw. odwrotny geotagging korzysta z wielu niestandardowych znaków, np ostatnio w Niemczach czy Francji. Teraz mam pewność, że cokolwiek w pliku nie zapiszę, wyświetlać się będzie poprawnie w każdym programie i na każdej platformie.

A co do CaptureOne to można być raczej pewnym, teraz taki trend w branży. W pewnym sensie uwiązuje to też do softu danego producenta, bo jak ktoś latami tagował w Lightroomie czy w iPhoto to teraz prędzej zapłaci za nową wersję niż będzie od nowa przerabiał tysiące albo i dziesiątki tysięcy plików. Ja po nauczce z iPhoto już nigdy przenigdy nie zapisywałem dodatkowych danych w osobnym pliku.

stig
20-02-2018, 14:14
Ja po nauczce z iPhoto już nigdy przenigdy nie zapisywałem dodatkowych danych w osobnym pliku.No i to jest właśnie clue mojej niechęci do naginania się do jednego "standardu". Lata mijają, człowiek zmienia zdanie / opinie, co innego zaczyna uważać za dobre (w kwestii softu), firmy i ich programy upadają, człowiek zmienia stajnię sprzętową, a co za tym idzie – również brandowy soft, itd. Jest wiele możliwości, że takie bezkrytyczne dostosowanie się do zmian, może się za lat kilka zemścić. A ja lubię mieć porządek w archiwum, i do tego przewidywać potencjalne problemy. :) Dlatego też nigdy nie kusiły mnie te wirtualne biblioteki w kombajnach do obróbki zdjęć. Może i przy zmianie na inne narzędzie znajdzie się, co będzie potrafiło przekonwertować taką bazę, ale jeśli jednak nie? Tyle pracy, jak psu w d... Wolę mieć to zapisane w RAW-ach, a od biedy, przy zmianie softu do katalogowania, po prostu zindeksować zbiór raz na kilka lub naście lat.

igsux3
20-02-2018, 14:31
To jak widać jesteśmy w mniejszości,
bo nawet kilka razy się z jednym czy z dwoma forumowiczami spierałem o sensowność takiego rozwiązania:

http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=239727&p=3730005&viewfull=1#post3730005

Jeśli poczytasz wątek, to okaże się, że chyba jesteśmy w niewielkiej liczbie dinozaurów, które lubią mieć wszystko w jednym pliku ;)

stig
28-02-2018, 14:39
Panowie... Skoro już jesteśmy przy geotagowaniu, może pogadamy chwilkę o zapisywaniu śladu? Nie mam aż tak wielkiej potrzeby, żeby kupować do tego dedykowane urządzenie. Kiedyś spróbowałem apki dla Androida i wydaje mi się, że na moje potrzeby jest wystarczające.
Od wczoraj testuję "Moje Trasy" Google oraz Caynax Sports Tracker. Lubię prostotę bez zbędnych bajerów (oraz apki od Google), stąd wybór "Moich Tras". Druga aplikacja, to tak naprawdę ślepy strzał w Google Play. Po wczorajszym krótkim teście -- ślad z CST wydał mi się lepszy (bardziej gładki i precyzyjny) od MTG. Moje Trasy często jakby zapominał o niektórych momentach i poprzedni z następnym łączy prostym odcinkiem. Ślad jest więc często bardzo ostry i w tych momentach nie pokrywa się z faktycznie przebytą drogą. Dzisiaj z kolei całkowicie poległ CST – po około pół godzinie przestał zapisywać ślad (i chyba w ogóle działać). Macie jakieś swoje sprawdzone, dobrze działające aplikacje na Androida, służące zapisywaniu śladu. Oczywiście najlepiej gdyby to były dedykowane trackery a nie jakiś apki sportowe z dziesiątkami zbędnych dupereli, i które np. będą miały problemy z rozpoznawaniem kiedy jadę autem, a kiedy przemieszczam się piechotą.

grizz
28-02-2018, 15:17
A to Ci nie wystarczy? https://www.google.com/maps/timeline

Nbogdan
28-02-2018, 15:25
Macie jakieś swoje sprawdzone, dobrze działające aplikacje na Androida, służące zapisywaniu śladu
Warto zobaczyć LOCUS MAP.
Używałem w górach i bardzo ładnie zapisuje ślad, łącznie z różnicami wysokości.
Działa również offline, czyli bez internetu, trzeba wcześniej pobrać mapę danego obszaru.
Co do dokładności śladu, kwestia ustawienia częstotliwości "łapania" pozycji GPS. Ja miałem ustawione chyba co minutę, to ślad był "taki se", ale za to zużycie baterii prawie niezauważalne. Chodziło mi głównie o pomiar przebytej drogi.
Co wyłączania czy zawieszania apki, trzeba sprawdzić w fonie oszczędzanie energii, aby system nie wywalał aplikacji przy bezczynności albo wygaszeniu.

stig
28-02-2018, 16:49
A to Ci nie wystarczy? https://www.google.com/maps/timelineNie.
1. Dzieli ślad na kilka różnych ścieżek, i to z błędami (np. dzisiejszą, sporą część spaceru, pokazuje jako jazdę samochodem).
2. Nie widzę możliwości wyeksportowania śladu do pliku rozumianego przez aplikacje do geotagowania.

- - - - kolejny post - - - - - -


Warto zobaczyć LOCUS MAP.Dzięki. Potestuję.



Co wyłączania czy zawieszania apki, trzeba sprawdzić w fonie oszczędzanie energii, aby system nie wywalał aplikacji przy bezczynności albo wygaszeniu.No właśnie po instalacji jednej i drugiej upewniłem się, że ma wyłączoną "optymalizację użycia baterii". Jedna i druga tak samo, a tylko jedna "umarła".

igsux3
02-03-2018, 17:11
Kiedyś korzystałem z tego:

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.zihua.android.mytracks ale coś tam napsuli w aktualizacji i zmieniłem na Geo Tracker, który niestety wyleciał z Play Store. Mirror tutaj: https://www.apkmonk.com/app/com.ilyabogdanovich.geotracker/

Może MyTracks już działa jak należy, sprawdzę przy okazji i dam znać.