PDA

Zobacz pełną wersję : Wycena i pomysł na wykonanie reprodukcji obrazów



KrzysztofKozicki
09-02-2018, 10:18
Jak w temacie. Pomoc w wycenie i pomysły jak wykonać takie przedsięwzięcie.

Witam, zwracam się z prośbą o wycenienie następującej usługi fotograficznej.

Wykonanie wiernej reprodukcji malarstwa olejnego i akrylowego (część prac werniksowana) zamieszczonego na płótnach (krosnach) 150 sztuk w formacie od 30x40 cm do 200x300 cm. Reprodukcję należy wykonać w warunkach studyjnych w najwyższej jakości obrazu. Niedopuszczalne są błędy techniczne w tym soczewkowe, aberracje itd. Reprodukcje przeznaczone są do wydruków wielkoformatowych oraz publikacji w wydawnictwach

Wykonaną fotografię należy przygotować w oprogramowaniu fotograficznym (wierne odzwierciedlenie kontrastu oraz kolorów z oryginałem)

W cenę usługi wchodzi:

- transport 150 obrazów do studia (okolice powiatu gdańskiego ziemskiego),

- wykonanie reprodukcji w warunkach studyjnych,

- przygotowanie odpowiednich plików cyfrowych w tym oryginał RAW,

- przekazanie praw autorskich do wykonanych reprodukcji ze zgodą na kopiowanie i wprowadzanie w obrót

- przekazanie fotografii na dwóch dyskach zewnętrznych (na każdym zestaw fotografii)

- czas wykonanie zdjęć od chwili odebrania malarstwa z pracowni maksymalnie 12 dni.

Dziękuję

!AGresT
09-02-2018, 12:06
Pytasz jako zleceniodawca, czy ewentualny wykonawca?

KrzysztofKozicki
09-02-2018, 12:16
Jakowykonawca, a głównie w formie nauki a nie faktycznego podjęcia się zlecenia. Sama wycena już jest spora nauką. Rozwiązanie problemów wynikających podczas takiego zlecenia.

!AGresT
09-02-2018, 12:26
Jako potencjalny wykonawca pytasz o pomysł na wykonanie...
Reprodukcja obrazów jest jednym z najtrudniejszych rodzajów fotografii. Z podstawowych zasad i obostrzeń można by napisać mały podręcznik. Jeśli Cię to interesuje - zdejmij ze ściany jakiś obraz i zrób mu zdjęcie tak, żeby na zdjęciu wyglądał podobnie, jak w rzeczywistości.

ksh
09-02-2018, 12:38
Tylko ten obrazek niech będzie prawdziwy, a nie kartka papieru, obok uzyskanie kolorów problemy to przecież oddanie faktury odpowiednio, tylko że pewnie pytający to wie, a problemem jest wycena tylko.
Nie wiem jak to wygląda ale z tym co się zetknąłem to był przetarg i cała procedura z tym związana, a przy zleceniu od prywatnej firmy to może rozmowa ze zlecającym i uczciwe podejście obu stron może coś wnieść więcej niż pytanie na forum, rozstrzał cenowy będzie jak przy wszystkim, jedna mała firma zapłaci parę groszy za zdjęcia swoich pracowników, a jakieś corpo wywali kupę kasy, a jak zlecenie przyjdzie od znajomego z urzędu to hoho nikt ich nie przebije ;)

!AGresT
09-02-2018, 12:42
problemem jest wycena tylko.

Nie.
Co z tego, że zaproponuje dobrą cenę, jeśli nie będzie umiał tego zrobić.
Tym bardziej, że nie ma czasu na naukę i eksperymenty - 150 zdjęć w max. 12 dni.
Największy problem, to wierne oddanie kolorów. W przypadku malarstwa olejnego to naprawdę nie jest proste.

ksh
09-02-2018, 12:54
Dlatego napisałem w pełnym zdaniu o tym :)
Nie zakładam że ktoś porywa się z motyką na słońce w takim zleceniu, można się uczyć zawsze ale jeśli są ustalone ramy czasowe to nie najlepszy pomysł żeby wykonujący zlecenie zaczynał od zera, a zleceniodawcy zmyślał że nie ma problemu.

Nican
09-02-2018, 13:36
Jakowykonawca, a głównie w formie nauki a nie faktycznego podjęcia się zlecenia. Sama wycena już jest spora nauką. Rozwiązanie problemów wynikających podczas takiego zlecenia.

200 zl / zdjecie na poziomie profesjonalnym
20 zl/zdjecie na poziomie amatorskim + koszt taxowki bagazowej w dwie strony. ( w dyskusji cenowej mozna odpuscic koszt w jedna strone . zamawiajacy bedzie mial wrazenie , ze zrobil dobry interes )

misiak76
09-02-2018, 14:46
Musisz zauważyć fakt, że przez ten okres będziesz odpowiedzialny za te obrazy. Taki obraz może kosztować trochę tysięcy. Musisz doliczyć koszt ubezpieczenia + transport i kto wie czy nie przez agencję ochroniarską. Jeżeli jest to cenna kolekcja to nie wiem czy nie lepiej i taniej byłoby przenieść studio na miejsce tam zrobić reprodukcje.

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
09-02-2018, 14:54
Branie zlecenia czegoś, w czym nie ma się nawet podstawowego doświadczenia to nieporozumienie. A już szczególnie w takiej ilości. Rozumiem 5, może 10 obrazów na zasadzie "spodoba się to zapłaci". Uczenie się cudzym kosztem wg. mnie odpada. To jest masa zdjęć, a zatem i masa czasu. Co jeśli dla zleceniodawcy nie staniesz na wysokości zadania?

Wujot
09-02-2018, 15:19
Musisz zauważyć fakt, że przez ten okres będziesz odpowiedzialny za te obrazy. Taki obraz może kosztować trochę tysięcy. Musisz doliczyć koszt ubezpieczenia + transport i kto wie czy nie przez agencję ochroniarską. Jeżeli jest to cenna kolekcja to nie wiem czy nie lepiej i taniej byłoby przenieść studio na miejsce tam zrobić reprodukcje.

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka

Robiłem trochę reprodukcji malarskich i to może być bardzo trudna robota na tych dwóch płaszczyznach kolor i oddanie faktury. Podstawowe jest określenie miejsca pracy - tak na oko 150-200 m2. Wychodzi tyle z analizy największego obiektu (2x3 m) plus przestrzeń na składowanie. Jest mało prawdopodobne aby było coś takiego na miejscu. Jest jeszcze pytanie co w przypadku tego dużego obrazu oznacza "najwyższa jakość". Czy to może być jeden 36 MPx strzał czy trzeba kleić i z ilu fot. Jeśli klejone to trzeba mieć spore odejście. Czyli dokładne omówienie techniki reprodukcji tych największych obrazów jest kluczowe. Bez tego to jest gdybanie - przy wysokich wymaganiach to w ciągu dnia zrobi się akurat 2-3 takie obrazki. Teraz ekipa - pewnie 3 osoby bo czasu jest bardzo mało. Przy maksymalnym sprężeniu i pracy 12 godz/dziennie może do zrobienia w te 12 dni.

Aby to dokładniej wycenić trzeba znać ilość tych kluczowych obiektów, ich wartość (czyli ochrona i ubezpieczenie), koszt studia (bo pewnie nikt nie ma studia pod te wymiary), koszt noclegów, ekipy i logistyki. Zestaw sprzętu gdyż jest prawdopodobne, że nie da się jechać z jednego schematu. Dla mnie przy średnich kłopotach koszt całości typu 50 000 zł. Jest to oczywiście tylko intuicja potrzebowałbym z dwóch dni (i wizyty na miejscu) aby przygotować kalkulację.

Pozdro
Wiesiek

sailor
09-02-2018, 15:48
Jakowykonawca, a głównie w formie nauki a nie faktycznego podjęcia się zlecenia. Sama wycena już jest spora nauką. Rozwiązanie problemów wynikających podczas takiego zlecenia.

wycena nie jest nauka tylko podstawa pracy profesjonalisty. jak nie potrafisz przygotowac wyceny to nie zabieraj sie za robote. po to kiedys wymyslono funkcje czeladnika, rzemieslnika i mistrza.
czy sie myle czy jeszcze niedawno robiles z siebie autorytet jesli chodzi o znajomosc rynku/obrobki/wyceny ?


Jako potencjalny wykonawca pytasz o pomysł na wykonanie...

dziwi cie to jeszcze ? :D



Aby to dokładniej wycenić trzeba znać ilość tych kluczowych obiektów, ich wartość (czyli ochrona i ubezpieczenie), koszt studia (bo pewnie nikt nie ma studia pod te wymiary), koszt noclegów, ekipy i logistyki. Zestaw sprzętu gdyż jest prawdopodobne, że nie da się jechać z jednego schematu. Dla mnie przy średnich kłopotach koszt całości typu 50 000 zł. Jest to oczywiście tylko intuicja potrzebowałbym z dwóch dni (i wizyty na miejscu) aby przygotować kalkulację.


lagodna wycena biorac pod uwage czas, liczbe ludzi i koszty ubezpieczenia - niestety w naszym kraju ubezpieczenie powierzonego towaru jest bardzo trudne i kosztowne. w szczegolnosci gdy jest to sztuka lub np bizuteria. Ubezpieczalem kiedys kolekcje fajnych swiecidelek przekazanych do sesji - ze wzgledu na wymagania ubezpieczyciela dokladalem zamki i wstawialem pancerna szafe do studio. Oprocz ubezpieczenia sprzetu warto miec tez OC. W Polsce jest to malo popularne ale w Europie zadna powazna firma nie podpisze umowy z fotografem bez porzadengo ubezpieczenia.
problemem jest ze w Polsce zdjecia maja byc dobre i tanie. Albo nawet niekoniecznie dobre, wazne zeby tanie byly. Prawie nikt nie zaplaci 50kpln za fotografowanie obrazow, chyba ze to panstowa firma i kolega przetarg rozpisuje.

!AGresT
09-02-2018, 16:09
ekipa - pewnie 3 osoby bo czasu jest bardzo mało. Przy maksymalnym sprężeniu i pracy 12 godz/dziennie może do zrobienia w te 12 dni.
/.../
Dla mnie przy średnich kłopotach koszt całości typu 50 000 zł.

Wychodzi 333zł za zdjęcie. Biorąc po uwagę, ze zdjęcie do legitymacji to jakieś 50 zł...

KrzysztofKozicki
09-02-2018, 16:27
A gdzie ja napisałem, że chce się podjąć tego zlecenia. Chce je wycenić, postarać się przewidzieć problemy natury technicznej. Traktuje to jako naukę. Tak jak wspomniał Misiak76 trzeba brać wiele aspektów pod uwagę. Nawet to jak się odkłada i składuje takie obrazy. Przecież nie zrobię sobie stosiku w koncie. Zlecenie jest o tyle ciekawe, że uważam iż warto się zastanowić ile jesteśmy w stanie przewidzieć. Zastanawia mnie ile realnie osób na forum było by w stanie podjąć się go, a nie jedynie dyskutować może 20 lub 200. Chodzi mi o profesjonalne podejście, ocena z czego dana cena wynika. Od strony organizacyjnej jak ubezpieczenie itp, oraz od strony zdjęć. Ile wykonać zdjęć na dany obraz, jak dbać o kolory i kontrast? Czy wystarczy colorcheker i zadbanie o światło? Konkretna dyskusja z kompetentnymi argumentami mnie interesuje, a nie gadanie nie umiesz to się nie podejmuj lub skasuj 20 albo 200. Inaczej nikt nigdy się niczego nie nauczy.

nikoniarz
09-02-2018, 16:33
Najpierw musisz się nauczyć tego konkretnego wyzwania, a więc samej reprodukcji obrazów. Ale do tego weź sobie jeden czy pięć, a nie 120. Jak opanujesz samą reprodukcję to możesz się zastanawiać jak liczyć tak wielkie zlecenie, bo będziesz miał odniesienie ile czasu musisz poświęcić na zdjęcie, i co najważniejsze- czy w ogóle Ci się to udaje.

jurkarol
09-02-2018, 17:00
konserwator do pomocy nie byłby od rzeczy.
i czy wolno lampy błyskowej używac

Wujot
09-02-2018, 17:13
Wychodzi 333zł za zdjęcie. Biorąc po uwagę, ze zdjęcie do legitymacji to jakieś 50 zł...

U mnie jedno zdjęcie legitymacyjne kosztowałoby co najmniej parę razy więcej.

W takich zleceniach podstawowe jest pytanie ile zarobisz na czysto w określonym czasie i przy jakim poziomie ryzyka. Nie bez znaczenia jest też to czy mam robotę lub coś innego zaplanowanego na ten czas. Czy klient wygląda na perspektywicznego.
Jak teraz myślę to te 50k wydaje się trochę mało. Ale zysk można oszacować znając dokładnie koszty a to wróżenie z fusów, obrazy mogą być bardzo drogie lub w miarę tanie, duży może być jeden albo 30. Klient wiarygodny (instytucja publiczna) lub mało wiarygodny (muzeum prywatne). Tą kwotą rzuciłem tak z grubsza aby wiedzieć w jakim przedziale się poruszamy spoko to może być 20-50k więcej. Podejrzewam też, ze moje stawki są sporo niższe niż np. Piotra bo Wrocław zadupiem jest a nie chce mi się (i co najważniejsze nie muszę) działać na rynku warszawskim.

Co do kolorów to gdyby problem dało załatwić się wzornikiem to nie byłby to problem. Farby, szczególnie olejne robione są na bazie pigmentów których kolory wybiegają poza skalę CMYK, RGB. Nie ma żadnej teoretycznej możliwości ich prawidłowej reprodukcji - w toku indywidualnej obróbki można spróbować "dociągnąć" możliwie blisko do wzorca. Najlepiej mając oryginał pod ręką. To może oznaczać parę godzin roboty na obrazek i ciągłe pytania czy jest dobrze plus próbne kalibrowane wydruki. To robota głupiego. Podobnie jak oddać fakturę farby? A jeśli jest na to grubo położony werniks to rozpacz, szczególnie przy ciemnej tonacji. Ale obrazy akrylowe (przynajmniej te co miałem) były proste w robocie. Temat może być więc prosty, trudny lub ekstremalnie trudny, podobnie też odbiór pracy (np na jakim urządzeniu?).

Pozdro
Wiesiek

fafniak
09-02-2018, 20:31
Raz podjąłem się reprodukcji obrazów olejnych znajomego.
Nigdy więcej.

sailor
10-02-2018, 01:35
Konkretna dyskusja z kompetentnymi argumentami mnie interesuje, a nie gadanie nie umiesz to się nie podejmuj lub skasuj 20 albo 200. Inaczej nikt nigdy się niczego nie nauczy.

jak masz do wydania kilka tysiecy to nie widze problemu by przeprowadzic z toba taka analize, nawet na konkretnym przykladzie z mozliwoscia skalowania problemu i udowodnieniem dlaczego sie nie oplaca :)



Podejrzewam też, ze moje stawki są sporo niższe niż np. Piotra bo Wrocław zadupiem jest a nie chce mi się (i co najważniejsze nie muszę) działać na rynku warszawskim.

dowcipnis z Ciebie i optymista :D Wroclaw fotograficznie jest duzo mniejszym zadupiem niz pyrlandia, a i do europejskiego klienta latwiej i blizej.



To robota głupiego.

doskonale podsumowanie bo na koniec okazuje sie ze zdjecia sa do prezentacji w internecie i w sumie to mozna je bylo komorka walnac i byloby po problemie. Bo tak jak pisalem - nikt nie zaplaci za zdjecia obrazow takich sawek by gra byla warta swieczki

grizz
10-02-2018, 07:44
Jak to był przetarg to zerknijcie jaka oferta wygrała.

sailor
10-02-2018, 14:46
Jak to był przetarg to zerknijcie jaka oferta wygrała.

zapewne znajomego :)