Kapsta
08-02-2018, 00:18
Zatęskniło mi się do kolarstwa szosowego, to stwierdziłem, że podzielę się chociaż kilkoma ujęciami z zeszłorocznego Tour of Turkey. Ogólnie byłem bardzo pozytywnie zaskoczony organizacją tego wyścigu, chyba najlepszy na jakim byłem pod tym względem (w sumie podobnie jak Tour of The Alps). Zdjęcia mogą nie być w odpowiedniej kolejności ;).
Kolarz Astany nakleja na ramę profil etapu - wielu kolarzy tak robi, żeby mieć rozeznanie co ich jeszcze czeka danego dnia.
4655
Jeden z najlepszych (najlepszy?) kolarzy Turcji - Ahmet Orken.
4656
Widoczki trafiały się niezgorsze.
4657
Masażysta CCC Sprandi Polkowice na bufecie.
4658
Przemysław Niemiec na mecie - wytop, co? :D
4659
Nie każdemu udaje się odpowiednio złapać bidon ;).
4661
Federico Zurlo na tym etapie leżał dwa razy - chyba widać po minie?
4662
W tym miejscu licytowaliśmy się z koleżanką kto wybrał odpowiednią "bramkę", żeby kolarze się wokół niego rozjechali - wyszło na moje!
4663
I w Stambule trafiają się dobre miejsca do pstrykania.
4664
Kolarz Astany nakleja na ramę profil etapu - wielu kolarzy tak robi, żeby mieć rozeznanie co ich jeszcze czeka danego dnia.
4655
Jeden z najlepszych (najlepszy?) kolarzy Turcji - Ahmet Orken.
4656
Widoczki trafiały się niezgorsze.
4657
Masażysta CCC Sprandi Polkowice na bufecie.
4658
Przemysław Niemiec na mecie - wytop, co? :D
4659
Nie każdemu udaje się odpowiednio złapać bidon ;).
4661
Federico Zurlo na tym etapie leżał dwa razy - chyba widać po minie?
4662
W tym miejscu licytowaliśmy się z koleżanką kto wybrał odpowiednią "bramkę", żeby kolarze się wokół niego rozjechali - wyszło na moje!
4663
I w Stambule trafiają się dobre miejsca do pstrykania.
4664