Zobacz pełną wersję : Jak z fotografii zrobić biznes?
KrzysztofKozicki
04-02-2018, 18:29
Jest bardzo dużo poradników jak robić zdjęcia, jak błyskać, jak obrabiać, jaki sprzęt kupić itp. Brakuje mi wiedzy, poradnika jak z fotografii zrobić biznes i na nim zarabiać. Zdjęcia robię od kilku lat, a od dwóch staram się na tym trochę zarobić. Szukam różnych pomysłów jak pozyskiwać klientów. Jak i gdzie się reklamować. Proszę o darowanie sobie komentarzy rób lepsze zdjęcia itp (nie chce tu polemiki o samych zdjęciach jako takich, bo takich tematów jest dużo) lub "poczta pantoflowa" to najlepsza reklama. Robiłem 12 lat budowlankę nie dając nigdy ogłoszenia, a czasami musiałem odmawiać zlecenia, bo brakło mi mocy przerobowej. Wiec wiem jak działa poczta pantoflowa. Ale, za nim zacznie działać to klienta trzeba pozyskać inaczej.
Swoją reklamę głównie opieram na Adwords i własnej stronie www. Staram się dużo uczyć o pozycjonowaniu. Oglądam poradniki typu internetowe rewolucje itp. Swoją reklamę i stronę podzieliłem na 4 działy i różnie się reklamuję do różnego rodzaju fotografii. Może ktoś ma inny na to pomysł. Mnie jak na razie daje to pewien ład :)
I Profesjonalne sesje zdjęciowe
1,2,3 To sesje dla kobiet, mężczyzn i par.
Główna reklama tutaj to Adwords, a pomocnicza portal Trójmiasto. FB jakoś nie lubię. Jak widzę post typu poszukuje fotografa i w ciągu godziny 50 chętnych to sobie odpuszczam dopisywanie się do listy. Jedyne sesje w tej materi jakie robie to głównie jako prezenty dla drugiej osoby, lub młode kobiety. Trudno mi znaleźć kogoś kto by potrzebował sesje typu beauty.
4 Wspomnienie z wakacji.
To sesja dla osób spoza trójmiasta, którzy chcą mieć fajną pamiątkę. A jednocześnie kogoś, kto coś potrafi pokazać i opowiedzieć o okolicy. Rozważam też wystawieniem się z jakimś tłem i lampami w okolicy molo w Sopocie i robienia coś w stylu pocztówek turystom.
5 Sesja artystyczna.
Na nią jedynych klientów, jakich miewam to z szkół wizażu. Dziewczyny na koniec szkoły muszą wykonać prace i pokazać ja do oceny. Już kilka takich sesji wykonałem i zawsze to dobra zabawa, a i zdjęcia wychodzą bardzo ciekawe wizualnie. Jak znajdę wolną chwilę, chce odwiedzić kilka szkół i zapraszać dziewczyny do studia na darmową sesję pokazową. Coś w rodzaju warsztatów, gdzie zobaczą jak to, co malują na twarzach modelek wygląda później na zdjęciach. Liczę, że po takiej sesji jak przyjdzie czas egzaminu, to się zgłoszą do mnie :)
II Sesje ciążowe, noworodkowe i rodzinne.
Najbardziej jak na razie dochodowa dziedzina zdjęć, jakie robie. Łatwo mi tu sprecyzować klienta i go szukać :)
1 Sesje ciążowe.
Oczywiście Adwords i Trójmiasto. W wolnej chwili muszę jeszcze zrobić reklamę na olx i allegro. Podpisałem też umowę ze szkołami rodzenia, gdzie rozdają moje zaproszenie na darmową godzinną sesje, po której klientka otrzyma dwa zdjęcia. Na razie to początek współpracy, więc nie wiem, co z tego wyjdzie. Liczę, że przyszłe mamy poza tymi dwoma darmowymi zakupią coś więcej.
2 Sesje noworodkowe.
Mam sporo sprzętu i ubranek do tych sesji, ale po kilku zaczynam uważać, że jednak to nie moja dziedzina. Brak mi pomysłów na układanie małego, małej modelki. Obejrzałem sporo filmików na YT, ale dalej nie wychodzi to, co bym chciał. Będę jeszcze się uczył i podejmę kilka prób. Zobaczę co wyjdzie.
3,4,5 Sesje dziecięce, rodzinne, z dziadkami.
Adwords i trójmiasto. Liczę też, że kiedyś jakaś część mam z sesji ciążowych wróci :)
III Sesje biznesowe, CV, obiektów i reklamowe.
Tu też miewam trochę klientów. Działa wykupiona pozycja na Trójmieście i Adwordsy. Plusem jest posiadanie studia i bycie Vatowcem.
1 Sesje biznesowe i CV
Standardowo Adwords i Trójmiasto. Pisałem też do firm zajmujących się pisaniem CV i niby ktoś tam odpisał, że będzie polecał, ale nie bardzo to działa.
2 Sesje produktowe.
Tu mam mały problem, bo niestety jest coraz mniej firm coś produkujących. Jak już mi się jakaś znajdzie to jest na początku swojej drogi i chcą półdarmo, bo dopiero rozkręcają biznes.
3 Sesje reklamowe
Podobnie jak wyżej, z tą różnicą, że tu też usługi się liczą. Dzięki temu trochę łatwiej o klienta. Pod koniec roku jest akcja zróbmy kalendarz. Już w jednej takiej brałem udział dla Centrum Heffnera w Sopocie. W tym roku zamierzam wcześniej rozesłać oferty do kilku firm.
4 Sesje obiektów
Tu rynek napędza wynajem krótko terminowy, który w trójmieście ma się całkiem dobrze. Trochę muszę jeszcze posiedzieć nad reklamą w tej dziedzinie i napisać do kilku osób zajmujących się tym biznesem. W planie jest też napisanie do biur nieruchomości, by nakłaniały klientów do zrobienia dobrych zdjęć mieszkań na sprzedaż lub wynajem. Biura mają dobre fotki więc oferta ich, jest bardziej profesjonalna i bardziej widoczna, a właściciel mieszkania często szybciej sprzedane lub wynajęte. Miesiąc czynszu spokojnie pokrywa koszt takiej sesji.
5 Wirtualne Spacery
W to wszedłem głównie przez kolegę, który robi strony internetowe i miał mi podsyłać klientów. Kupiłem statyw ( z tego akurat się bardzo cieszę) głowicę i obiektyw. Wydałem 3500 i dwa spacery, jakie zrobiłem, sam sobie zorganizowałem i niestety za darmo. No nie całkiem, bo w Słonym karmelu dostałem w zamian vouchery na lody :) Temat przeze mnie zaniedbany od czasu zmian, jakie wprowadziło Google. Nie wiem, czy dalej będę coś tu próbował.
IV Wesela, chrzciny, imprezy
1 Wesela
Temat rzeka i na pewno tu wiele mogę się nauczyć. Bardzo liczę o pomoc w tej dziedzinie. Jak na razie rozbijam się o brak portfolio. Mam kilka zdjęć z wesel, ale jako gość i sprzed kilku lat, gdzie moja wiedza i umiejętności oraz sprzęt były dużo gorsze. Rozważam reklamę w takich portalach jak wesele z klasą itp. Ale nie wiem, czy ma sens nie mając portfolio. Niestety jakoś pary mają mniemanie, że jak ktoś nie ma zdjęć z takich imprez to zapewne nie umie ich rodzić. Szukam też kogoś z kim mógłbym iść jako drugi fotograf. Zastanawiam się też na daniu ogłoszenia, że wykonam zdjęcia w zamian za opłacenie foto książki z reportażu weselnego. Mam takie trzy, za sprawą uprzejmości i nie kompetencji Saal Digital. Byłą akcja kuponów na foto książkę i tak dostałem pierwszą a dwie kolejne z reklamacji, bo zawsze coś skopali. Są one głównie ze zdjęciami rodzinnymi, ciążowymi itp. Całkiem dobrze się sprawują i staram się je podrzucać w różne miejsca. Szukam podpowiedzi jak pozyskiwać klientów na reportaże ślubne.
2,3 Chrzest, komunia
Tu głównie Adwords w danym okresie. Zastanawiam się tez na postawienie tła i lamp przy okazji jakiejś komunii i robieniu fotek na zasadzie może ktoś kupi. Ale, też nie chce wchodzić z butami fotografom, którzy obsługują taką imprezę. Muszę szybko to przeanalizować, bo komunie zaraz się zaczną.
4 Foto reportaż
Tu głównie działa reklama z Trójmiasta, a dokładniej wykupiona pozycja. Klient okazjonalny, ale zawsze coś :)
5 Imprezy sportowe
Nie mam pojęcia jak zarobić na tej dziedzinie. Chodziłem na mecze Vistalu (bo od byłego prezesa Vistalu miałem karnety Vpi na cały sezon), ale Vistal nie jest zainteresowany zdjęciami, a klub kibica prowadzi gość co sam swoje fotki tam wrzuca, wiec tym bardziej moich nie chce. Nie oceniając też nikogo, ale mam kalendarz Vistalu i zdjęcia są mega słabe. Niestety fotografa nie zmianą, bo to układy koleżeńskie. Chodziłem też na amatorskie rajdy samochodowe. Głowowie, bo wujek się w takich ściga. Fajne imprezy fajni ludzie, ale fotek im nie sprzedaż. Sport bez sponsorów. Chłopaki sami muszą przerabiać swoje samochody i zawsze mają coś do zrobienia, więc na zdjęcia już nie bardzo wystarcza. Niestety drogi sport. Kolejny temat to koncerty. Nie mam pojęcia jak znaleźć klienta na takie zdjęcia. Kto by chciał je kupować?
Jest jeszcze sporo różnych rodzajów zdjęć, z którymi nie mam do czynienia i tym bardziej nie wiem jak pozyskać klienta.
Fotografia krajobrazowa i zwierząt. Widuję masę fajnych zdjęć, ale zastanawiam się zawsze czy to tylko hobby, czy się da to jakoś sprzedać.
Fotografia na Stocki. Kiedyś próbowałem, ale to nie dla mnie.
Zdjęć do dowodów (mimo że często o to ktoś dzwoni) nie chce robić.
Mam w głowie jeszcze pomysły na reklamę na trojlebusach i autobusach, na bilbordzie itp. Mam też plakaty i ulotki. Plakaty staram się czasami zawiesić w jakimś sklepie za zgodą itp, a ulotki zostawić w miejscach gdzie, ktoś sam weźmie jak będzie zainteresowany. Rozdawanie to raczej wywalanie kasy w błoto.
Kończąc. Ma ktoś jeszcze jakieś pomysły na reklamę i pozyskiwanie klientów. Może komuś będzie się chciało opisać swoje doświadczenia i umiejętności. Myślę, że sporo osób mogłoby skorzystać z takiej wiedzy, a ja na pewno :)
Transparenty z reklamą na protestach w stolicy, trafisz wtedy do newsów w mediach.
Transparenty z reklamą na protestach w stolicy, trafisz wtedy do newsów w mediach.
Lepsza biało-czerwona flaga z nazwą firmy na zawodach w skokach narciarskich. Oglądalność większa. Pudliszki już ze 4 sezony tak jadą ;)
KrzysztofKozicki
04-02-2018, 20:59
Właśnie przez takie nic nie wnoszące wypowiedzi większość wątków na tym forum się tak źle czyta.
2pompony
04-02-2018, 21:17
Widzisz, bo zadajesz pytania nie tam, gdzie trzeba. Jestem uczestnikiem tego forum wystarczająco dużo czasu żeby wiedzieć, że na tego typu pytania - które nota bene dość dobrze opisałeś i jasno sprecyzowałeś oczekiwania - tu na pewno odpowiedzi nie znajdziesz. Takie czasy - i tak wystarczająco ciężko doprosić się tu jakichś podpowiedzi stricte fotograficznych, a o sprawach biznesowych to w ogóle trzeba zapomnieć.
Jak ktoś umiał zrobić z tego hobby biznes - to na ogół siedzi cicho (o tych sprawach), jak nie umiał a tylko mu się zdaje bo miał dawniej parę zleceń - to robi z siebie bóg wie co, udaje że zarabia miliony, gra znawcę takiego - że bez kija nie przystępuj, a głupkowato komentuje wszystko co znajdzie poczynając od kwoty 20 złotych za zlecenie... Ślubniacy, to osobna grupa, tam Ci powiedzą tylko co lepsze: Sigma Art czy Nikkor, z tym że ani jednego często nie mając.
Na Twoim miejscu nie liczyłbym na jakiekolwiek poważniejsze odpowiedzi, a już nastawianie się na to, że wyciągniesz stąd jakieś cenne wskazówki na przyszłość w tej materii - najszczerzej wątpię.
OK, więc teraz na poważnie. Twoja strona internetowa jest słaba. Myślę, że to ona skutecznie odpycha klientów od Twoich usług. Tekst napisany standardową nudną czcionką. Dużo czerni i jakiś dziwnych tekstur w tle. Do tego sporo linków w głównym menu i zdecydowanie zbyt dużo w podmenu - struktura strony bardzo zagmatwana. Pewnie zrobiłeś tą stronę sam w jakimś dziwnym generatorze on-line. Wpisz sobie w google hasło "fotograf" i przejrzyj kilka pierwszych wyników. Zobaczysz strony na ktorych jest minimum grafiki - najczęściej białe tło, tekst zapisany ładnymi ozdobnymi i jednocześnie czytelnymi czcionkaki, 3-4 pozycje w menu. Dodatkowo opisy zdjęć w postaci mikrofotobloga, gdzie autor przybliża sylwetkę osób widocznych na zdjęciu - to bardzo fajny zabieg, który dodaje fotografowi ludzkiej twarzy dzięki przekazanym emocjom. Przykładowo: jest zdjęcie chłopca w jakiejś rurze, a ja chciałbym wiedzieć jak ten chłopiec ma na imię, może w przyszłości chce zostać kosmonautą, czy miał tremę przed sesją. Generalnie to tyle.
Pozdrawiam
Trudnoonazwe
06-02-2018, 00:10
Jestem pod wrażeniem jak dużo pracy wkładasz w reklamę swojej działalności, szacunek. Sporo osób odebrało Twój wątek tylko jako pytanie a to jest przecież też poradnik.
Być może próba opanowania prawie każdej dziedziny fotografii to jest jakiś pomysł ale nie jestem przekonany, być może dlatego że sam obrałem wąską specjalizację. Nie bagatelizowałbym roli Fajsbuka, fachowcy radzą by budować tam społeczność a w przypadku tak szerokiego grona odbiorców jak Twój ma to sens. Nie wiem czy wrzucasz zdjęcia tu na forum, ale zauważyłem, że nawet w takim miejscu może to zadziałać. Zdarzyło się, że ktoś zauważył co i jak robię przez Nikoniarzy.
KrzysztofKozicki
06-02-2018, 23:49
fido83
Strona nie była wykonana w jakimś dziwnym generatorze on-line. A gdyby nawet to dla klienta to nie ma znaczenia a jedynie dla wyszukiwarki i pozycjonowania. Sory nie zamierzam mieć też białej mdłej strony, bo taką ma większość. Ogólnie strona jest cały czas poprawiana i staram się co jakiś czas coś usprawniać. Czcionkę może zmienię, choć podstawą jest dla mnie czytelność. Nie lubię mega zawijasów, których nie da się czytać. Co do strony w formie mikrofotobloga to widziałem kilka takich i nie da się znaleźć tam żadnej istotnej informacji typu ceny, oferty itp. Staram się coś takiego wprowadzać w formie felietonów i mam już kilka tekstów przygotowanych, ale to wszystko wymaga czasu i będzie się pojawiało z czasem. Ma to duże znaczenie dla pozycjonowania strony i dla tego chcę to robić.
Trudnoonazwane
Dziękuje za miłe słowa. Też nie jestem w pełni przekonany, by ogarniać tyle dziedzin. Wynika to, jak na razie z faktu, że próbuje wszystkiego, aby zobaczyć co mi się podoba a co nie. Dzięki temu już wiem, że sesje noworodkowe to raczej nie dla mnie :). Jestem na początku drogi i wiem, że mam sporo do poprawienia w samych zdjęciach i swoim warsztacie. Staram się uczyć na ile to jest możliwe. W tym wątku staram się uzyskać nowe pomysły na pozyskiwanie klientów. Np. plakaty można wieszać w różnych miejscach, ale nie zawsze co coś daje. Dwa dni przed tłustym czwartkiem kupiłem kawę i poszedłem do najbardziej znanej cukierni w Gdyni. Dzięki temu w tłusty czwartek mój plakat widziało dużo osób. Kolejka czasami miała długość 100m :).
Kolejny nowy pomysł przyszedł mi podczas ostatniej sesji dla fundacji ADAPA. Podczas swojego balu rozdawali kalendarze. Pozwoliłem sobie obejrzeć go i nie było tam żadnego zdjęcia bezpośrednio związanego z samą fundacją i podopiecznymi. Zaproponowałem, że pomogę im wykonać na przyszły rok nowy kalendarz i że część zdjęć mogliby wykonać sami podopieczni. Kalendarz ma spory nakład, więc byłby dobrą reklamą.
Kolejny pomysł należy do mojej żony. Opracować całą serię zdjęć o tematyce kobiety karmiącej i starać się zrobić z tego małą kampanię. Jest szansa, że udałoby się zrobić wystawę takich zdjęć w kole kultury. Temat dla mnie dość daleki, ale czasem myślę nad wykonaniem i układam sobie pomysły w głowie.
Obecnie wielu ignoruje fejsbuka albo podchodzi do niego jako tylko wizytówka żeby było, a przecież płatna reklama u nich ma niesamowity zasięg ponieważ jest wyciągana w wynikach wyszukiwania wszędzie.
Dodatkowo można sprzedawać na fejsie i coś rozdawać za darmo, możliwości wiele.
Klient tez chce znać ceny/koszty, a to wymaga pewnego "otwarcia" się ze swoją ofertą ale to tez marketing, zawyżone ceny i wieczne promocje, obniżki, kupony zniżkowe, bonusy darmowe itd, to przyciąga, ludzie chętniej kupują coś za 140zł -40% niż za 100zł bez promocji :)
2pompony
07-02-2018, 01:21
Ja tylko nieśmiało zauważę, że 140 zł - 40% = 84 zł a nie 100, więc z tymi promocjami trzeba uważać. :)
hehe... no a dopiero co pisałem w innym temacie że tłumaczyłem to samo pewnej kobiecie odnośnie 23% ;)
Mnie się rzuca w oczy informacja na pierwszej stronie o tym, ze fotografia to nie praca tylko pasja. Nie zdziw się autorze jeśli potencjalni klienci nie będą chcieli płacić Tobie za "niepracę"
fido83
Strona nie była wykonana w jakimś dziwnym generatorze on-line. A gdyby nawet to dla klienta to nie ma znaczenia a jedynie dla wyszukiwarki i pozycjonowania.
Sory nie zamierzam mieć też białej mdłej strony, bo taką ma większość. Ogólnie strona jest cały czas poprawiana i staram się co jakiś czas coś usprawniać. Czcionkę może zmienię, choć podstawą jest dla mnie czytelność. Nie lubię mega zawijasów, których nie da się czytać. Co do strony w formie mikrofotobloga to widziałem kilka takich i nie da się znaleźć tam żadnej istotnej informacji typu ceny, oferty itp.
Może Ci się coś podobać, albo nie podobać, ale strony nie robisz dla siebie, tylko dla potencjalnych klientów i warto się pewnych utartych schematów trzymać. Nie czuj się urażony, zapewne dużo czasu i pracy w nią włożyłeś, ale Twoja strona trąci po prostu amatorszczyzną.
Staram się coś takiego wprowadzać w formie felietonów i mam już kilka tekstów przygotowanych, ale to wszystko wymaga czasu i będzie się pojawiało z czasem. Ma to duże znaczenie dla pozycjonowania strony i dla tego chcę to robić.
Bardzo się mylisz. Google już kilka lat temu zmieniło algorytmy pozycjonowania. Wyróżniki słów kluczowych (m.in. pogrubianie, podkreślanie i kursywę) możesz sobie darować. Proporcje słów kluczowych dla całości tekstu mają jeszcze jako takie znaczenie. Obecnie na potrzeby pozycjonowania buduję się sieć WARTOŚCIOWYCH linków.
fido83 Era PageRank i "wartościowych" linków też już dawno minęła ;)
Wartościowa treść ma największe znaczenie.
A wracając do strony KrzysztofKozicki
to na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie lekko topornej, siermiężnej. Wydaje mi się, że gdyby dać ją do "doszlifowania" jakiemuś grafikowi/webmasterowi z doświadczeniem to dobrze by jej zrobiło.
Taki przykład, który np mi się rzuca w oczy i przeszkadza to to, że strona jest taka "kwadratowa". Inna sprawa czcionki itp, z jednej strony teksty w menu są może nawet przesadnie wielkie a teksty mają bardzo małą czcionkę utrudniającą czytanie.
Trzymam kciuki aby się udało !
Pozdr
nikoniarz
07-02-2018, 17:45
Z mojego punktu widzenia strona jest całkiem okej. To, co wyjątkowo mi się podoba, to przejrzystość.
2pompony
07-02-2018, 18:03
Ja - mając szacunek do Autora wątku za wiele rzeczy: za odwagę pytania, za jasne sformułowanie problemu, za szczerość, za rzeczowy opis tego co już zrobił - mam jednocześnie taką uwagę, że np. zdjęcia architektury nie są porywające. A powinny być. Powinny wywołać efekt wow u oglądającego, żeby obudzić w nim samym zachciankę: proszę, chciałbym sam mieć takie fotografie, niechże ten facet przyjdzie i zrobi mojemu pensjonatowi, biuru, hotelowi, czy co tam jeszcze... Niech developer który przeglądnie te zdjęcia ma taki efekt wow, żeby sobie zapisał ten namiar i pomyślał: jak będę dawać ogłoszenia gdziekolwiek z moich nieruchomości, niech ten właśnie fotograf je zrobi, b oto mi przyniesie dużo kasy...
Autorze, pomijając już szkolne błędy typu walące się fasady, w ramach jednej sesji pokazujesz zdjęcia tego samego budynku, na którym w zależności od zdjęcia ma on różne kolory, albo całkiem inną obróbkę (i nie chodzi mi o to, że jedne są z dnia, z drugie z nocy). Ja oczywiście wiem z czego to wynika bo wiem co to jest WB, saturation czy inne takie hece, ale ludzie tego nie wiedzą. Czasem nawet nie potrafią zwerbalizować o co konkretnie chodzi - ale widzą, że przekaz jest niespójny. O takie rzeczy trzeba dbać.
Podobnie z sesją mieszkaniową... Widać, że masz szeroki kąt, to fajnie, też lubię - ale trzeba go jeszcze umiejętnie obsłużyć. masz tam całkiem fajne zdjęćia, widok z okna też piękny, aż tu nagle trzy jakieś krzywe, niedokadrowane czy 'piękne inaczej'. Daj mniej, a lepiej wybranych - myślę, że wtedy będzie lepszy efekt.
Na stornach www się o tyle nie znam, że zaprzestałem ich produkcji ładnych parę lat temu - ale w sumei nie mam aż takich pretensji jak koledzy wyżej. Rzeczywiście, może dałoby się ją zrobić lepiej, ale mnie tam nie przeszkadza mnogość menu, bo przynajmniej są o tyle czytelne, że chciałem zobaczyć zdjęcia i je zobaczyłem, w dodatku jasno pogrupowane. Może większa finezja typograficzna istotnie byłaby wskazana, ale czytelnie jak dla mnie jest. Inna rzecz, ze nie byłem wszędzie.
Jest wiele sposobów na marketing w takich usługach, z jednej strony skrajność "nie robię tego dla pieniędzy", "jest to pasja i hobby", po skrajność z drugiej strony w postaci aukcji na allegro, teraz pytanie co woli klient, nie da się trafić do kieszeni wszystkich, więc skuteczny sposób jaki się wypracuje jest cenny i raczej się nim nie podzielisz.
KrzysztofKozicki
08-02-2018, 21:42
Strona jest rzeczywiście trochę toporna, ale dzięki temu, że jest taka kwadratowa, to łatwiej się skaluje. Pozwala mi to łatwo zachować spójny wzór z ulotkami, plakatami, voucherami.
To, że jest mało tekstu na stronie to podpowiadają narzędzia od Google. Wystarczy korzystać z tego, co daje Google, to bardzo pomaga w pozycjonowaniu. Czcionkę zapewne zmienię.
Co do zdjęć architektury to obiecuje się podciągnąć :) W przyszłym tygodniu czeka mnie kolejna sesja mieszkania. Do tego czasu poszukam trochę poradników. Już kilka oglądałem i mam nowe pomysły. Na stronie jest wiele zdjęć do poprawy, z czego doskonale sobie zdaję sprawę. Dla tego nie do końca o tym chciałem tu rozmawiać. Bardziej chodziło mi o wymianę pomysłów, na targetowanie klienta i dotarcie do niego.
Kolejny to podpisałem umowę z firmą robiącą vouchery podarunkowe. Na podstawie tego na mojej stronie powstały właśnie pakiety na sesje zdjęciowe. Niestety firma, zanim rozwinęła skrzydła to się zwinęła. Będę szukał kolejnych do współpracy.
Raczej tutaj to niewlasciwe forum dla twoich poszukiwan !
Tu jest kolko milosnikow mojego nowego body i czemu ono jest duzo lepsze od twojego :^D
A ty potrzebujesz jakies forum zarzadzania, agresywnego marketingu, prowadzenia firmy, obslugi klienta itd itp.
I to nie ma znaczenia czy akurat ten interes jest w fotografii, przemysle nabialowym czy uslugach transportowych.
Potraktuj to jako głos w dyskusji.
Podstawowe to jest określenie skąd biorą się klienci w naszej branży. Moi (a podejrzewam, że też wielu z Was) nie są z łapanki marketingowej. Jest tak dlatego, że przeważnie fotografia jest autorska i od różnych wykonawców uzyskuje się różne produkty. A jeśli dla potencjalnego klienta istotny jest voucher to ja takiemu klientowi... dziękuję. Mam wrażenie, że w swoim planie marketingowym zbyt skupiasz się na dotarciu do przypadkowego klienta. Oczywiście rozumiem, że nie masz jeszcze portfolio klientowskiego więc skupiasz się na jego poszerzeniu. Ale być może należy skoncentrować się na jakości produkcji fotograficznej wychodząc, że portfel sam się z czasem pojawi gdy foty będą łapały za serce.
Aby była jasność nie oglądałem Twojej strony więc nie recenzuję poziomu ale z doświadczenia wiem, że dobry poziom umiejętności jest niezwykle ważny (druga sprawa to relacje i jest to też kluczowe)
Pozdro
Wiesiek
KrzysztofKozicki
09-02-2018, 18:27
Zdaję sobie z tego sprawę. Sporo klientów do mnie wraca co jakiś czas. Zawsze staram się by klient był zadowolony. Raz tylko podziękowałem w czasie sesji, bo mieliśmy odmienne zdanie z klientką. Oczywiście było to kulturalne i za obustronna zgodą. Rozpędzone koło się samo toczy ��. Tylko, wcześniej trzeba je rozpędzić.
1. Rozdziel stronę odnośnie fotografii ślubnej od reszty działalności komercyjnej.
2. Stronę z fotografią ślubną utwórz i pozycjonuj osobno kierując tam tylko pary młode. Nikt nie lubi przedzierać się przez stertę ofert w poszukiwaniu "tego czegoś". I ta strona ma wyglądać dobrze, nie jak robiona przez studenta na zaliczenie ćwiczeń. Wszystko dopieszczone graficznie i ładnie wyglądające. To jest w branży znak rozpoznawczy który na pierwszy rzut oka świadczy o poziomie osoby, której jest strona. To Twoja wizytówka. Jak ktoś wchodzi na główną i mówi WOW to zostaje i ogląda portfolio. Jak widzi kicz to idzie dalej bo przeczuwa ziutka focącego weekendami do pensji.
3. Na stronie jako ilustracje dawaj the best of the best. Na Twojej głównej jest zdjęcie młodych nie wyglądających zbyt reklamowo, nie ujmując nic młodym bo każdy wygląda jak wygląda, ale Ty chcesz się sprzedać, więc wrzucaj ludzi bardziej fotogenicznych.
4. Stronę dla młodych promuj na fb. Stwórz stronę fb aktualizowaną razem ze stroną www, oznaczaj młodych na zdjęciach, niech ich znajomi to widzą, zbieraj lajki strony bo im więcej tym większy zakres odbiorców, za darmo, nie to co w adwords.
5. Pozycjonuj stronę jak najszybciej, adwords jest dobre, ale drogie, kilka kliknięć na dzień i Cie nie ma, a wiem z doświadczenia że konkurencja lubi w te linki klikać (mam rejestrowane wejścia i zawsze było sporo z tych samych IP w różnych dniach właśnie z reklam adwords).
6. Są w sieci miejsca gdzie ogłaszają się młodzi szukający fotografa, udzielaj się tam. Zwykle patrzą tylko w kilka pierwszych odpowiedzi, dopóki nie znajdą kogoś o poszukiwanym poziomie w poszukiwanej cenie, więc musisz być w czołówce odpowiadających. Tel Ci do tego dobrze posłuży.
7. Odpowiadaj na maile błyskawicznie. Co z tego że wrzucisz ofertę jako pierwszy, jak na zapytanie młodych odpowiesz po 3 dniach?
8. Pracuj nad poziomem zdjęć. Jak ktoś zobaczy super portfolio to sobie Ciebie zapisze w notesiku i odezwie się, kiedy będzie potrzebował fotografa.
9. Bierz udział w konkursach, nic tak nie kusi klientów jak chęć posiadania najlepsiejszego fotografa. Choćby to miały być wyróżnienia na takim mywed.
Co do reszty dziedzin komercyjnej fotografii sprawa jest trudniejsza. Zwykle wykonawcy szuka pracownik kompletnie nie znający się na zdjęciach, a za wytyczne ma podaną cenę i to wszystko. Więc żeby zebrać odpowiednią ilość zleceń trzeba napisać do odpowiedniej ilości firm szukających podwykonawcy, części z nich będzie zależało również na poziomie prac i jest szansa, że wybiorą Ciebie. Nie bij się ceną, bij się zdjęciami. Zawsze znajdzie się ktoś kto cenę da niższą od Ciebie. Zawsze. W miedzyczasie komercyjnych zleceń rób zlecenia dla siebie, wybierz temat, przedmiot fotografowania, zrób dobre zdjęcia i wstaw do portfolio. W końcu fotografa to nie praca tylko pasja prawda? Zdjęcia zrobione dla siebie, do portfolio, to często bardzo mocne pozycje na stronie. A nie musisz współpracować z mercedesem żeby zrobić sesję CLS500? Albo z adidasem żeby znajomej sexownej modelce zrobić sesję w dresach? Ani z Tag Heuerem żeby zrobić zdjęcia męskiej biżuterii? Pamiętaj, że klienci, jeśli zaczynasz, to płotki, będą mieli kiepskie produkty, do sesji wyślą pracownika który się zgodzi, a nie który najlepiej wygląda, zrobienie im zdjęć i wrzucenie ich w portfolio w żaden sposób Cię nie wybije ponad resztę, wręcz przeciwnie, będziesz jednym z wielu. Bo żeby nie wiem jakie zdjęcie zrobić, to jeśli to będzie zdjęcie obskurnej myjni za rogiem to kija Ci to da w przyszłości. Zdjęcia dla siebie to też praktyka, a ta czyni mistrza.
Koniec końców jak zbudujesz profesjonalne portfolio, pisząc do klientów będziesz miał zdecydowanie większe szanse że zatrudnią właśnie Ciebie, a nie kogoś innego.
pioterkow
11-02-2018, 18:34
Krzysiek - napisze CI szczerze - OK?
Laska z telefonem, laska z brzuchem i sztuczny gostek z laptopem - nie przekonuje mnie do skorzystania z Twoich uslug.
Znajdz cos wyjatkowego - cos co Ciebie wyroznia.... Sorry ale takich gowwnianych zdjec jakie umiesciles w mainpage sa TYSIACE.
Pomysl nad czyms fajnym oryginalnym - nowym. Dupeczki z brzuszkiem i ziutki z laptopem sa .... tacy bardzo popularni...
Zycze CI powodzenia. Piotr
dla klienta to nie ma znaczenia
skoro wiesz co dla klienta ma znaczenie a co nie to po co ten watek? oferujesz kiepskie zdjecia za male pieniadze. "Fair enough" dla tych ktorzy tego oczekuja.
ale brak jakichkolwiek prob czegos swojego, wszystko odtworcze i w przecietnej jakosci. Bardzo rzadko zgadzam sie z bomblem ale zadne z twoich zdjec nie porywa. Na wszystkich lezy swiatlo. O architekturze sie nie wypowiadam, bo sie nie znam, ale ludzie to tragedia. Zamiast myslec o zarabianiu powinienes najpierw pomyslec o warsztacie.
Dodatkowo reklamujesz sie strona ktora wyglada jak z lat 90tych twierdzac ze dla klienta jej wyglad nie ma znaczenia. Nie bedzie z tego biznesu, chyba ze masz duze znajomosci i koledzy dadza ci zlecenia.
a przede wszystkim admini powinni wywalic ten rozpoczety przez Ciebie pierwszym postem watek jako ewidentny post reklamowy lub wystawic ci za niego fakture :)
KrzysztofKozicki
15-02-2018, 17:48
Przerażające jakie Ty masz braki w czytaniu. A dokładniej w rozumieniu tego co jest napisane. Moja wypowiedź brzmiała, że dla klienta nie ma znaczenia w czym jest zrobiona strona. A nie jak wygląda. Dwa to w pierwszym wątku jasno określiłem temat rozmowy. Nie prosiłem o ocenę strony i zdjęć. Wiem, że mamy wolność słowa, ale proszę nie wypowiadaj się w tematach które zakładam. Jakasz potrzebę paplania dla nabijania postów znajdź sobie inny temat.
Koledze widzę, puszczają nerwy, to dorzucę coś od siebie :). Pytasz się jak pozyskiwać klientów, jak się reklamować i że poradników na te tematy nie znalazłeś. Podstawą jest posiadanie dobrego i dobrze wycenionego produktu. Szczerze i niestety okrutnie pisząc wchodząc na Twoją stronę, produkt (czyli fotografie) delikatnie mówiąc nie powalają. Co ci po reklamach i innych jak kuleje podstawa biznesu, a jak podstawa mizerna, to i zarobić i pozyskać klientów również ciężko. Mieliśmy się nie wypowiadać na temat zdjęć i poczty pantoflowej :), ale spróbuj zrozumieć, że w Twoim przypadku jest to ciężko pominąć. Piszę to jako osoba prowadząca własną działalność od prawie 20 lat (branża nie fotograficzna co prawda, ale zasady działania podobne), fotografię dopisałem sobie kilka lat temu, żeby mi się nikt nie przypierniczył, przy okazji zleceń fotograficznych, które to traktuję bardziej jako hobby i żeby do tego hobby zwyczajnie nie dokładać. Krótka rada ode mnie, popracować nad portfolio, dużo pokory, cierpliwości i może się uda, czego Ci życzę. Pozdrawiam
KrzysztofKozicki
16-02-2018, 12:17
Dziwisz się, że się irytuje? Nie lubię jak ktoś przekręca moje słowa, by na siłę udowodnić swoją rację. Salior i wieku tu ma sporo racji. Mam co poprawiać na stronie i w swoim portfolio. Doskonale to rozumiem, nie mam się za objawie fotograficzne. Dla tego też napisałem, że nie o tą kwestię mi chodzi. Tak mamy już 3 strony, a konkretnych informacji nie wiele. By się uczyć trzeba między innymi robić zdjęcia. I mam tu dwa wyjścia (zapewne więcej, ale te dwa poruszę). 1 mogę robić je na zasadach TFP (czyli dokładać), gdzie większość tak zrobiłem. 2 mogę mieć stosunkowo niską cenę (wychodzic na zero)i pozyskiwać nowych klientów. Z każdej sesji staram się czegoś nowego nauczyć. Klijent zawsze płaci po otrzymaniu zdjęć. Nie ma problemów, że oczekiwał czegoś innego. Każdy z Was jejdzi Mercedesem? Dobieramy produkt do ceny. Każdy ma szansę znaleźć coś dla siebie. Co do zarzutów, że nie mam oryginalnych zdjęć. Jasne, czy każdy z Was miał odrazu warsztat i pomysł na siebie? Czy nie podgladacie lepszych od siebie, starając się uczyć jak oni pracują i później dopiero tworzyć coś własnego? Salior przepraszam, ale Twoje zdjęcie z babką na plaży jest ładne, ale wybacz zero w nim oryginalności. Dziękuję za życzenia pokory. Wciąż się uczę z wiekiem ją nabywać, co nie ozbacza, że będę chować ogon pod siebie.
jurkarol
16-02-2018, 12:38
Masz nieco błędów w tekście na stronie. Np. w reportażu od Jezuitów tylko w tytule jest dobrze, potem tylko 'Jezitów'.
I taka niedbalosc źle wypada już na początku.
https://sjp.pwn.pl/slowniki/klient.html
Sęk w tym, że nie istnieją "konkretne informacje" o tym jak się sprzedać i pozyskiwać klientów. Jak by to było takie oczywiste to każdy by się "sprzedawał". Robisz to co cała reszta. Strona, fanpage, reklama, kontakt z ludźmi i firmami, mailing, proponowanie swoich usług, budowanie wizerunku aby być rozpoznawalnym. I tu dochodzimy do sedna - portfolio. Im lepsze tym łatwiej się sprzedać. Im bardziej przeciętne czy nawet słabe, tym trudniej. Ot, cała filozofia.
Klienci muszą Cię znaleźć - reklama, klienci dobrze jeśli Cię znają z nazwiska/nazwy firmy - wizerunek, rozpoznawalność, znani klienci poprzedni. Klientom muszą podobać się Twoje prace, przedstawione na profesjonalnej stronie - portfolio. O kontakcie nie piszę, bo każdy na stronie go ma. Jeśli te 3 rzezczy trybią jak należy to nie ma bata żebyś się nie sprzedał. Jeśli któreś kuleje to masz problem. Jak kuleje wszystko to nie masz szans. Krótka piłka.
Ja bym zaczął od TFP i zrobił dobre portfolio. Potem poprawiłbym stronę. Potem zaczą się oferować ze stawką, odpowiadającą poziomowi moich prac. I o ile klient do Ciebie dotrze, albo Ty do klienta, to prace będziesz miał, bo z X wejść na stronę zawsze ktoś zadzwoni.
PS. I pewnie po przeczytaniu powyższego wkurzasz się, że przecież portfolio już masz a klienci są różni i każdy szuka czegoś w innym budżecie. Ok. Masz rację. Ale ze słabym portfolio musisz do trudności w "sprzedaniu się" doliczyć konkurencję, o której pisali przedmówcy. A jest ogromna. I jeśli jesteś jednym z tysięcy fotografów na tym samym poziomie sprzedać Ci się będzie trudno. Zostaną lokalne małe firemki, na których jeśli zarobisz to nie więcej niż kilka stówek za zlecenie, bo więcej nie będą w stanie zapłacić, a wybiorą Ciebie tylko dlatego, że się do nich odezwiesz i będzie ich na Ciebie stać. A że takich lokalnych firemek potrzebujących fotografa pewnie jest niewiele.... Sam sobie dopowiedz resztę i zdecyduj, czy z tego będzie można wyżyć.
nie wypowiadaj się w tematach które zakładam. Jakasz potrzebę paplania dla nabijania postów znajdź sobie inny temat.
gdybys tyle czasu ktory poswiecasz na forum dla wygenerowania wejsc na swoja strone poswiecil na doskonalenie warsztatu foto to moze cos by z tego bylo.
jak na razie nie potrafisz pojac podstawowej zasady - najpierw umiejetnosci, potem monetyzacja. co prawda w druga strone w tym porabanym swiecie niektorym sie udaje ale tylko jak maja duze znajomosci lub potrafia dobrze dac przyslowiowej dvpy.
i przeczytaj prosze moja wypowiedz w calosci. Napisalem "odtworcze i przecietnej jakosci" - jako jedno okreslenie. Klasyka sprzeda sie zawsze pod warunkiem perfekcyjnego wykonania. nikt na konkursie chopinowskim nie pisze na nowo muzyki.
powtorze to co powtarzam od wielu lat parafrazujac L.Evangeliste - rzemieslnikiem sie jest, a artysta sie bywa. U ciebie problem jest z podstawami warsztatu i rozumieniem swiatla. To sa podstawy od ktorych trzeba zaczac
mogę mieć stosunkowo niską cenę (wychodzic na zero)i pozyskiwać nowych klientów.
a za kilka lat jak juz nauczysz sie robic zdjecia (zakladajac optymistyczny wariant) nie podniesiesz cen bo bedizesz mial latke tego co robi tanio oraz bedziesz chcial pozabijac tych ktorzy za stosunkowo niska cene sie ucza robic zdjecia.
bo beda ci odbierac klientow ktorzy majac do wyboru "nijako i tanio" albo "w miare przyzwoicie i drozej" wybiora tego ktory robi tanio i byle jak, twierdzac ze sie uczy
podstawowa zasada albo sie uczysz albo bierzesz za cos pieniadze. uczenie sie na kliencie to najwieksze swinstwo jakie mozna w branzy zrobic. niestety powszechne, bedace konsekwencja zabicia rzemiosla w tym kraju.
Salior przepraszam, ale Twoje zdjęcie z babką na plaży jest ładne, ale wybacz zero w nim oryginalności.
Alez ja nigdy nie mowilem ze robie oryginalne zdjecia lub ze bron boze jestem artysta. Zawsze twierdzilem ze jestem fotograficzna d ziwka - daje klientowi to co chce w najlepszej jakosci za jaka zaplaci. Ot taki sposob na zycie. Jedni pracuja by zarobic na swoje hobby ktorym jest fotografia, ja fotografuje by zarobic na swoje hobby inne niz fotografia. Z wadami (wieloma) i zaletami (nielicznymi) tego wyboru.
A oryginalnych zdjec w zyciu zrobilem wystarczajaco duzo by zebrac za nie pare nagrod, osiagnac wiecej niz moglbym sobie zamarzyc gdy bralem sie za foty profesjonalnie i by widziec dziesiatki inspiracji moimi zdjeciami. Wspomniana przez Ciebie babka na plazy to foto tak stare, ze wtedy jeszcze nie myslales o fotografii i jak na tamte czasy wystarczajaco oryginalne by znalezc sie w portfolio, zdobyc jakas nagrode a przede wszystkim jest na stronie bo je lubie :D . A skoro juz zaczales - to jesli Twoje zainteresowanie psychologia i komunikacja jest czyms wiecej niz wpisem na stronie - powinienes wiedziec, iz stwierdzenia typu "nie masz racji bo twoje zdjecia sia glupie" sa komunikacyjnym strzalem w kolano. Bo to nie ja szukam odpowiedzi jak zarabiac na zdjeciach tylko Ty.
reasumujac jesli nie zmienisz podejscia z "jak zarabiac" na "jak robic lepsze zdjecia" to kiepsko widze ciag dalszy.
Władca Pixeli
20-02-2018, 06:53
http://kaczorcpa.com/jak-unikac-pieciu-grzechow-malego-biznesu/
DaroD300S
20-02-2018, 07:51
Bardzo mi się to podoba "Przez 12 lat robiłem budowlankę, a teraz chcę być fotografem" Na szkoleniach ze sprzedaży bezpośredniej podobno można usłyszeć: " Oto nasz ekspert. Pani XXX porzuciła właśnie zawód fryzjerki aby zostać ekspertem od żywienia w nasze firmie. Oklaski dla pani......."
DaroD300S, słaby tekst obijający się o kopanie leżącego. Aż tak bardzo boisz się konkurencji, że się naśmiewasz z kolegi :). Może udostępnij swoje PF dla porównania, będziemy mogli sobie wyrobić opinie. Akurat znam obecnego fotografa który kiedyś "robił budowlankę" i prezentuje wysoki poziom, także jedno nie wyklucza drugiego.
Alez ja nigdy nie mowilem ze robie oryginalne zdjecia lub ze bron boze jestem artysta. Zawsze twierdzilem ze jestem fotograficzna d ziwka - daje klientowi to co chce w najlepszej jakosci za jaka zaplaci. Ot taki sposob na zycie. Jedni pracuja by zarobic na swoje hobby ktorym jest fotografia, ja fotografuje by zarobic na swoje hobby inne niz fotografia. Z wadami (wieloma) i zaletami (nielicznymi) tego wyboru.
Tu się akurat zgadzam, tzn. tak samo "luźnie" podchodzę do wykonywanego zawodu. To po prostu praca, a nie żaden ahtyzm.
Nie sposób jednak zauważyć, że sailor ciągle mierzy swoją miarą. I albo jest tak jak on chce, albo jest do dupy.
Otóż tak się składa, że znam fotografów co mają piękne strony, znam takich co nie mają żadnej a od 20 lat z powodzeniem zapełniają kalendarz. Znam mechaników co są magikami, a nie potrafią wystawić bez pomyłki faktury, bo mają problem z obsługą klawiatury. Znam też takich co mają ciekawe strony www. I co z tego? Nic. Każdy jakoś sobie radzi, za zarobione pieniądze buduje domy, wyjeżdża na drugi koniec świata itd. I nie mądrzy się przy tym tak ty.
Życie naprawdę nie jest czarno-białe, a już na pewno nie posiadłeś jedynej, tajemnej wiedzy jak przez nie przejść.
Kolega który kiedyś postanowił robić zdjęcia na ślubie, dziś ma zapełniony kalendarz na 2019 rok, kupił mega zajeb... auto za gotówkę (w sensie, że nie w kredycie), a dzwoni do mnie i pyta jak coś zrobić w Lighroomie, bo dla niego te suwaki to magia. I co z tego? Ano nic. Niech sobie robi, zarabia i spełnia swoje marzenia.
Gdyby każdy miał robić tak jak ty, już dawno skończyłby w... jeden w lesie, drugi, na wystawie, a trzeci nie wiem nawet gdzie. Wszystko zależy od czasu, miejsca w jakim sie znajduje, warunkow i szczescia.
skarcity
20-02-2018, 10:04
Bardzo mi się to podoba "Przez 12 lat robiłem budowlankę, a teraz chcę być fotografem" Na szkoleniach ze sprzedaży bezpośredniej podobno można usłyszeć: " Oto nasz ekspert. Pani XXX porzuciła właśnie zawód fryzjerki aby zostać ekspertem od żywienia w nasze firmie. Oklaski dla pani......."
Żal pupę chyba ściska... Zmiana zawodu, branży czy stylu życia nie jest niczym nowym i nagannym. Taka zmiana pokazuje, że osoba ma odwagę, chęć do nauki i rozwoju, chęć do podejmowania nowych wyzwań itd itd, Wiele znanych osób robiło różne "dziwne" rzeczy w swoim życiu zanim osiągnęło sukces: np Whoopi Goldberg była kosmetyczką w kostnicy...
Życzę więcej dystansu do samego siebie i więcej szacunku dla innych.
pozdrawiam
DaroD300S
20-02-2018, 14:20
Żal pupę chyba ściska... Zmiana zawodu, branży czy stylu życia nie jest niczym nowym i nagannym. Taka zmiana pokazuje, że osoba ma odwagę, chęć do nauki i rozwoju, chęć do podejmowania nowych wyzwań itd itd, Wiele znanych osób robiło różne "dziwne" rzeczy w swoim życiu zanim osiągnęło sukces: np Whoopi Goldberg była kosmetyczką w kostnicy...
Życzę więcej dystansu do samego siebie i więcej szacunku dla innych.
pozdrawiam
Przerabiałem to w latach 90-tych ubiegłego wieku. Miałem tak zwaną ciemnię, wspólnika i byliśmy w stanie utrzymać dwie rodziny. Jeden minilab w mieście położył kres wszystkiemu. Do dziś pracuję na etacie i nie narzekam. Oczywiście w innym zawodzie. A zapomniałem dodać, że jestem jak to ktoś fajnie nazwał "ziutkiem" dorabiającym do pensji.
Nie sposób jednak zauważyć, że sailor ciągle mierzy swoją miarą.
a znasz takich co nie mierza swoja miara? :D
bo czytajac twoje posty ciezko nie zacytowac ciebie powyzej :D
Otóż tak się składa, że znam fotografów co mają piękne strony, znam takich co nie mają żadnej a od 20 lat z powodzeniem zapełniają kalendarz. Znam mechaników co są magikami, a nie potrafią wystawić bez pomyłki faktury, bo mają problem z obsługą klawiatury. Znam też takich co mają ciekawe strony www. I co z tego? Nic. Każdy jakoś sobie radzi, za zarobione pieniądze buduje domy, wyjeżdża na drugi koniec świata itd.
bardzo z dudy przyklady podajesz kompletnie nie pasujace do dyskusji bo jak ktos zapelnia od 20 lat kalendarz to moze olac strone www bo ma swoja baze kleintow. Podobnie z mechanikiem - jesl jest magikiem w swoim fachu to nie musi umiec wystawic faktury bo od tego sa programy lub tipsowane panienki z duzym dekoltem.
Autor watku pytal jak sie rozwinac i zaistniec w branzy a nie jak zdobyc sprawnosc wystawiacza faktur do uslug foto lub sprzatacza podlogi w studio. Profesjonalnie zaprezentowane portfolio to jedna ze skuteczniejszych metod dotarcia do klienta. ale oczywiscie mozesz miec inne zdanie.
I nie mądrzy się przy tym tak ty.
od blisko 14 lat powtarzam na forum ze niestety ludzie twierdzacy ze jakakolwiek wiedza publikowana na forum jest madrzeniem sie sprawiaja ze to forum konsekwentnie tonie.
ludzie z reguly wypowiadaja sie na podstawie wlasnego doswiadczenia. Dosc oczywiste ze inaczej bedzie mowil ktos kto ma aparat od 3 miesiecy z dotacji i jest "zawodowcem", inaczej ktos kto dorabia do pensji na lewo, a inaczej ktos kto sie z tego utrzymuje. A to ze branza mowi glownie glosem dwoch pierwszych przypadkow - to juz niestety konsekwencja wieloletniego strzelania sobie w kolana przez branzunie. A i na forum fachowcow coraz mniej bo nikomu nie chce sie czytac teksotw o wymadrzaniu pod swoim adresem.
Życie naprawdę nie jest czarno-białe, a już na pewno nie posiadłeś jedynej, tajemnej wiedzy jak przez nie przejść.
ta tajemna wiedza to twierdzenie ze profesjonalizm i umiejetnosci w kazdej branzy sprawiaja ze latwiej w niej zaistniec a bez tego to tylko przez znajomosci. I bez wzgledu czy sie z tym zgodizsz czy nie to jest to bardzo "czarno-biala" zasada. odcienie szarosci poajwiaja sie tylko i wylacznie przez ludzka ulomnosc :)
do posiadania innej jedynej tajemnej wiedzy sie nie przyznaje.
Gdyby każdy miał robić tak jak ty
nawet wrogom bym nie polecal by robili tak jak ja :D i jesli sie nie myle to nigdzie nie napisalem "nasladuj mnie, wskaze ci droge".
Od wielu lat fotografia to obrzydliwie ciezki kawalek chleba. Prog wejscia bardzo niski, szara strefa ogromna, klient w ogromnej wiekszosci przypadkow malo swiadomy. Trzeba byc mocno walnietym lub ja bardzo kochac by robic sobie z niej jedyne zrodlo utrzymania. Albo miec szerokie plecy zapewniajace zlecenia. Jak w kazdej freelancerskiej branzy zreszta.
robin102
22-02-2018, 00:09
Krzysztof, a powiedz szczerze. Uważasz, że jesteś fajnym fotografem. Nic, a nic złośliwie nie pytam. Po prostu takie czasy, że trzeba być fajnym :)
Ned Stark
22-02-2018, 11:57
https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Krugera-Dunninga
Moim zdaniem nie można być fotografem od wszystkiego. Tak się po prostu nie da.
A autor wątku chce być takim multi-specem od każdego tematu.
Moim zdaniem lepiej chyba znaleźć niszę. Wszyscy robią śluby za "pińcset" to może lepiej poszukać czegoś innego?
Ja w "kwestii formlanej", gdyz z dzialu bardzo mi bliskiego: Dunning-Kruger effect jest bardzo rzadko cytowany w literaturze fachowej, bardzo czesto na forach dyskusyjnych. W swoim czasie nagrodzony: https://en.wikipedia.org/wiki/Ig_Nobel_Prize
Odebrałem komentarz Starka w formie żartobliwej, nie naukowej.
Wszyscy robią śluby za "pińcset" to może lepiej poszukać czegoś innego?
To się chyba powoli zacznie kończyć - fiskus zaczyna sprawdzać kto u par młodych robił foto/video/oprawe muzyczną, świętokrzyskie i małopolskie już trzepią. Ci co do tej pory spali spokojnie i robili bez działalności za pińćset już tak spać nie mogą, bo w każdym momencie w każdym województwie może skarbówce przyjść do głowy żeby to sprawdzić. A na 20pare par w sezonie któraś się przyzna kto był i co robił.
Może wrócą czasy gdzie na ślubach można sowicie zarobić :)
robin102
04-03-2018, 19:19
Jak z fotografii zrobić biznes ? a który fotograf jest biznesmenem ? Co najwyżej uprawia samozatrudnienie, bo biznesy to są wtedy gdy 10-100 ludzi pracuje na jednego człowieka, a przychody nie jak u fotografa 50 tys rocznie tylko tygodniowo chociaż.
Jak słyszę o biznesie fotograficznym to mnie rzuca ;) owszem ogromna produkcja albumów, maszyn do produkcji albumów to może i biznes.
Szymkowski
04-03-2018, 19:53
Fakt, może biznes w tym przypadku to zbyt mocne słowo. Jednakże, jeśli mowa o przychodach. Są fotografowie, którzy zarabiają o wiele więcej tygodniowo, niż wspomniałeś ;-), jednak nie wiem, czy portfolio to wszystko. Według mnie na wybicie się z tłumu wpływ mają znajomości, ogromne umiejętności i czasami po prostu znalezienie się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie.
Jednakże, jeśli mowa o przychodach. Są fotografowie, którzy zarabiają o wiele więcej tygodniowo, niż wspomniałeś
Chcialem jedynie zauwazyc ze przychod nijak sie ma do zarobkow wiec fajnie by bylo tych spraw nie mylic. Co z tego ze zrobisz sesje z budzetem za powiedzmy 80-100tys netto skoro po odliczeniu kosztow zostanie ci 5-10tys? A przy okazji terminy platnosci bedziesz mial z gatunku 90dni plus drugie tyle z powodu "ksiegowa wyjechala/przelew wrocil/prezesa nie ma zeby podpisac". a sprobuj note odsetkowa wystawic to cie klient zagryzie. Znam paru znakomitych fotografow ktorych duze sesje niemal rozlozyly na lopatki bo zainwestowali w projekty ktore klienci splacali po roku. Moj najdluzszy przypadek to trzy lata w sadzie na szczescie o niezbyt duza kwote. Duze budzety to duze klopoty ktore nalezy przewidywac a i tak zawsze cos zaskoczy :)
Mam doświadczenie z trochę innej branży, usług doradztwa deitetycznego oraz treningów personalnych. Na początku miałem podejście takie jak autor wątku, chciałem robić wszystko dla wszystkich. Jest to dobra droga do mocno średnich stawek i masy nieciekawej roboty. Po roku takiej pracy odpowiedziałem sobie na pytanie, którzy klienci są w stanie zostawiać najwięcej pieniędzy. W ten sposób stawkę godzinową zwiększałem systematycznie od 100zł do 250zł za godzinę. Pomogło mi jasne określenie jaka jest unikalna wartość jaką niosła moja usługa ( w tym wypadku jest to odbudowa odporności oraz ograniczanie uciążliwych skutków chorób autoimmunologicznych). Wtedy zaczniesz mieć czas na budowanie biznesu, a co najważniejsze - na szlifowanie umiejętności i podnoszenia jakości świadczonej usługi. Jedną z największych barier jest odprawienie klienta z kwitkiem mówiąc że cena za Twoją usługę jest taka a nie inna i nie ma zniżek. Jednak wymaga to absolutnego przekonania o jakości Twojej pracy oraz poziomie wykonywanej usługi ( składa się na to także Twój sposób bycia, jak rozmawiasz z klientem, jak nawiązujesz relacje). Jeśli chcesz nabyć wiedzy w tym temacie polecam Ci podcast malawielkafirma.pl - masa wiedzy od praktyków biznesu z polskiego podwórka.
Jeśli chodzi o stronę mnie z automatu odrzuca - jest w stylu lat 2000-2005. IMHO lepiej wyjdziesz stawiając stronę na ładnym szablonie wordpress albo z generatora squarespace. Jak ktoś wspominał musisz mieć ten WOW factor zanim klient zobaczy Twoje zdjęcia. Żyjemy w czasach kiedy pierwsze wrażenie jest kluczowe aby zachęcić klienta dalej.
Bardzo podoba mi się Twoje podejście do tematu - rozłożenie wszystkiego na czynniki pierwsze.
Co do zdjęć - nie wypowiem się, sam się cały czas uczę i uważam za amatora :)
Pozdro, wytrwałości w nauce i egzekwowaniu pomysłów oraz budowaniu biznesu.
KrzysztofKozicki
16-05-2018, 22:10
Dzięki za namiary na podcast. Wolnej chwili odwiedzę go. Podpisałem umowę z agencją aktorską dla dzieci. Daje mi to stały dochód na podstawy. Miedzy czasie skupiam się na mniejszej ilości gałęzi fotografii. Strona zostanie przebudowana, ale zapewne jakoś zimą, bo teraz brak mi czasu na to.
pioterkow
24-06-2018, 16:13
Podpisałem umowę z agencją aktorską dla dzieci. Daje mi to stały dochód na podstawy. Miedzy czasie skupiam się na mniejszej ilości gałęzi fotografii.
Krzysiek - bardzo mądre podeście - masz podstawę (stałę zlecenia) i teraz możesz skupic się na tym co lubisz i co Ciebie rozwija.
Powiodzenia! Piotr
Trzymam kciuki. Sam też próbuję wejść w fotografię, więc cały wątek jest dla mnie bardzo wartościowy. :)
Napisze bez ogródek. Nie pomogę Ci. Dlaczego miałbym to robić, jeśli masz zamiar stale pozbawiać mnie dochodów? Inni już dawno wpadli na to i organizują specjalne kurso-konferencje zwane warsztatami. Podobno uczą tam na zmianę: a to jak fotografować a to jak zarabiać a to jak się reklamować a to jak zarabiać na warsztatach. Próbujesz wyciągnąć informację o tym, jak pozyskać klientów. Pytanie o to konkurencji zahacza o naiwność połączoną z desperacją.
Biznes fotograficzny nie różni się ani trochę od każdego biznesu usługowego. Materiałów jak prowadzić biznes usługowy jest bardzo dużo. Warto się z nimi zapoznać. Celem prowadzenia biznesu usługowego jest zarabianie na usłudze, którą potrafi się wykonać. Kiedy zdobędzie się stosowne umiejętności należy o tym poinformować rynek. Rynek zweryfikuje umiejętności i cennik a sprawę potrafi skomplikować np konkurencja. Czego Ci więcej potrzeba?
To, kto i w jaki sposób zwraca uwagę na jakość Twojej strony internetowej to początek ważnego opracowania zwanego segmentacją klientów. W tym opracowaniu powinni się znaleźć wybitni esteci (bardzo ich drażnią wszelkie określenia typu profesjonalne lub artystyczne) i tacy, którzy nawet nie wiedzą, co to jest www. Będzie jeszcze miejsce dla agencji towarzyskich, sutenerów i kandydatów na radnych i importerów towarów za 4 zł z Chin.
A może powinniśmy się cofnąć jeszcze bardziej i wrócić do prawidłowo przygotowanego biznes planu w którym zapisałeś między innymi poziom przychodów, jaki musisz osiągnąć, aby ten interes w ogóle był opłacalny? Na dzisiaj przyjmujemy (w tym np banki przy ocenie zdolności kredytowej), że opłacalny biznes zaczyna się od zafakturowanych od 50 zł/h netto. I tu rodzi się problem bo 50 zł/h to stawka np taniego lekarza na kontrakcie o czym coraz więcej ludzi wie i nie bardzo chce tyle samo płacić "uczącemu" się fotografowi. A te 50 zł /h to ledwie ok 5,5 tys złotych po zapłaceniu podatku i ZUS a gdzie reszta kosztów? A 100 zł/h (bardzo dobry lekarz na kontrakcie) to już się opłaca czy nie? A co trzeba umieć, żeby klient zapłacić te 100 zł? A może lepiej mieć pracowników?
Wg mnie szukanie klientów to sprawa najprostsza.
pioterkow
25-06-2018, 18:44
Klasyk -biznes to biznes. Czy fotograficzny czy każdy inny....
Jeśłi uważasz że tacy jak Krzysztof "piozbawią Cię dochodów" to.... bez komentarza to pozostawie....
Najważniejsze w biznesie są układy, układy i jeszce raz układy. Koledzy którzy robiąto od lat podejrzewam że potwierdzą moje słowa...
A te kursy, warsztaty itp. to można sobie o kant dupy potłuc. Wyciąganie kasy dla naiwnych desperatów....
Pozdrwaiwm. Piotr]
P.S.
Ludzie którzy zarabiają po kilkadziesiąt (set) tysięcy nie s≥ą drugimi "\avedonami " tylko mają dobry układ z decydentami spółek itp.
Proste i banalne... aczkolwiek może nieco smutne...
--Arkadia--
14-07-2018, 22:00
Ja polecam Ci Poza kadrem David duChemin jeśli kiedykolwiek dostaniesz w swoje ręce - przestudiuj od deski do deski i to nie raz.
Od tego bym zaczął a po wyciągniętych wnioskach powinno co nie co się wyklarować i ukierunkować.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.