PDA

Zobacz pełną wersję : Muj bosze zrobiłem plener ślubny



Ned Stark
31-01-2018, 13:23
W ramach prezentu poczyniłem mały plener ślubny... także ten tego muszę się tym podzielić ze światem ;-) i przyjąć krytykę, która pozwoli mi zrobić kolejny takowy prezent lepszy ;-) To, że to mój pierwszy raz z takim tematem z krytyki nie zwalnia, nie jest dla zdjęć żadnym usprawiedliwieniem. Można jechać normalnie z buta, punktować, wyzywać i czepiać się (a nawet trzeba).

1) 4235

2) 4236

3) 4237

4) 4238

5) 4239

6) 4240

7)4241

8) 4242

9) 4243

10) 4244

11) 4245

12) 4246

13) 4247

14) 4248

15) 4249

2pompony
31-01-2018, 13:46
Chłopie, dostaniesz po łapach za bardzie wiele rzeczy, za ucięte trampki młodego czy koafiury młodej lub inne historie - ale powiadam Ci, dawno nie widziałem reportażu o takim natężeniu niewymuszenia, dobrego humoru i wdzięku. :)

Jak dla mnie to bardzo, ale to bardzo pozytywny set. Pochwała za brak napuszenia, za niewymęczenie, za brak pretensjonalności, za niestosowanie udziwniaczy w celu niezręcznego maskowania własnych błędów. Jeśli można wygłosić uwagę krytyczną - chyba zbyt ciasno kadrujesz, jeśli kadrowałbyś luźniej, możnaby przy postprocesie trochę ładniej wykadrować - ale to uwaga na przyszłość.

Wśród tych napuszonych ślubnych reportaży aż ociekających modnymi filtrami ten set przyjmuję jako ożywczy oddech i niejaki powrót do normalności. A mówię to ja, 'nieamator' wyblakłych zdjęć czarnobiałych. :)

antos
31-01-2018, 13:58
Dokładnie, stylizuj sesje tak jak tę, rób zdjęcia, kiedy są w siebie naprawdę wpatrzeni, tak jak to zrobiłeś teraz. Jest dużo radości, humoru i naturalności :) Na drugim zdjęciu ostrość się gubi na ich twarzach, ale może taki miałeś zamysł?

Kojocisko
31-01-2018, 14:14
2 pompony wyczerpał temat. Brawo za pomysł! Za realizację też. Pewnie część zasługi należy przypisać młodej parze, której pomysł i luz sesji przypadł do gustu.

Jurek Ż
31-01-2018, 14:27
Całość bardzo fajna. Wyróżniłbym 1, 6,7,10. Urzekająca stylizacja.

Umbra
31-01-2018, 14:31
14 bardzo fajne. :)

sl011
31-01-2018, 14:34
Generalnie zgadzam się z przedmówcami zarówno co do plusów jak i minusów.
Jeszcze rzuciły mi się w oczy dwie rzeczy:
- ta barierka na 10 jest naprawdę taka pochyła?
- rozmycie na 11 - niestety widać, że sztuczne. Sorry, ale takie sztuczki kojarzą mi się z fake bokeh ze smartfona;)
Miewam też mieszane uczucia co do mieszania zdjęć kolorowych z cz-b.
Ale w sumie wyszło sympatycznie i na luzie.

Ned Stark
31-01-2018, 17:54
Dzięki za odzew i uwagi. Ze wszystkimi się zgadzam. Co do mostu to nie pamiętam czy jest krzywy...może zrobiłem krzywe zdjęcie...a to już poznańscy ślubniacy musieliby odpowiedzieć bo miejsce fotograficznie bardzo oklepane. Młodzi to rodzina - przyzwyczajeni do mojego aparatu dlatego było bardzo luźno.

shaper
11-02-2018, 03:14
Nie wiem czym się tu zachwycać. Klaustrofobiczne kadry, poobcinane kończyny i sceneria z lat 90tych. Jedynie zdjęcia ze studia dają radę.

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

irimi
14-02-2018, 10:41
Jeden się zachwyci, inny nie, bo jeden lubi kapustę, a drugi baby tłuste ;-) . Na pewno doświadczeni w dziele ślubnym błędy wykazali, ale pokazali też pozytywy.
A mnie się podoba. Fajne jest to, że wykorzystałeś Sołacz inaczej niż bym się tego spodziewał. 9 bym wywalił - ten "walec" ;-) :-) Budka koła wędkarskiego - rulez :-)

Ned Stark
14-02-2018, 12:03
Powiem wam tak - ja osobiście nie cierpię zdjęć ślubnych. W 95% robi mi się niedobrze od oglądania (przy robieniu też miałem podobne odczucia, obrabiałem to strasznie długo też z tego powodu). Nie są to zdjęcia, które sobie z dumą wrzucę do portfolio i doskonale rozumiem, że mogą się nie podobać (mnie też się nie podobają... a im dłużej na nie patrzę tym dla nich gorzej). Jednak było to całkiem ciekawe doświadczenie, a oni są zadowoleni i cała rodzina robi "wow" "och" i "ach" (co mnie mocno szokuje). irimi tak naprawdę to chciałem ich z tego Sołacza zabrać na Jeżyce, na Kościelną żeby sobie na lody poszli... żeby świeciło zachodzące wśród kamienic słoneczko... ale nie udało się - złe warunki ;-(

Umbra
14-02-2018, 12:12
Haha. To ja też tak mam, że pogardzam trochę fotografami ślubnymi i tym, jak to nazywają siebie profesjonalistami, a walą zwykłe pstryki. Kilku ciekawych się może znajdzie z wielkim trudem. Natomiast jest to chyba jedna z nielicznych dziedzin fotografii, gdzie nie będąc znajomym królika, można coś zarobić. Sam wybieram się na wesele znajomych w tym roku z zamiarem zrobienia kilku zdjęć, a potem/przedtem na sesję plenerową i narzeczeńską.

Cichy
14-02-2018, 14:07
Studyjne spoko, parkowe ziutki trochę.

kurczeblade
14-02-2018, 14:46
Sam wybieram się na wesele znajomych w tym roku z zamiarem zrobienia kilku zdjęć, a potem/przedtem na sesję plenerową i narzeczeńską.

Ale Wam się okropnie musi nudzić na tych weselach, żeby zamiast skupiać się na tej imprezowej części wesela i zamiast pilnowania swojej partnerki, pilnuję się sprzętu fotograficznego :D Ja często to widzę właśnie, najlepsze są osamotnione żony albo partnerki, gdzie wszystkie pary są razem gdzieś w kościele, a ona biedna przez całą ceremonie sama, bo partner biega z aparatem :D Ale ja też kiedyś tak zrobiłem, żona mi cały czas przytakiwała "ok ok" a następnego dnia po weselu, mi jazdę zrobiła, że więcej ze mną nie pójdzie na wesele :D no i ten stres jak człowiek poszedł w końcu na densflor to myślał o tym leżącym sprzęcie między % gośćmi którzy wpychali łapska do torby i do tego że później PM też miała "ciche" pretensje że mało zdjęć :D - nigdy więcej!

Ned Stark
14-02-2018, 14:50
No dlatego też nie robiłem zdjęć na samym weselu...

kurczeblade
14-02-2018, 14:53
No dlatego też nie robiłem zdjęć na samym weselu...
No i dobrze, ja często widzę takie akcje na weselach! To jest częsty temat rozmowy z orkiestrą że samotna landryneczka chodzi i można się z nią brać :D bo partner przyszedł zamiast z nią to z aparatem... :D
Chyba że niedawno kobieta kogoś opuściła i jest się w dołku i nie chcę innej zapraszać, no ale jak człowiek w dołku to czasami lubi sobie utopić swoje żale w kieliszku :D

Ned Stark
14-02-2018, 14:55
Nie no.. to zawsze jest wina rodziny... "umiesz zdjęcia robić, zrób naszemu Brajankowi ślub bo fotografy tak dużo biorą"

kurczeblade
14-02-2018, 15:03
Nie no.. to zawsze jest wina rodziny... "umiesz zdjęcia robić, zrób naszemu Brajankowi ślub bo fotografy tak dużo biorą"

Ale to wszyscy tak mają w rodzinie i znajomi: "weźmiesz aparat i zrobisz kilka zdjęć" :D Ja miałem raz takich znajomych że mnie zapraszali, jak im wyjaśniłem że ja chodzę jako gość na wesela i nie chcę się martwić sprzętem, bo wolę sobie poimprezować itp. to jednak nie przysłali mi zaproszenia :D

Co do zdjęć, jak na pierwsze próby nie są aż takie złe, dlatego nie dziwię się że się podobają PM - tym bardziej że mieli to za free pewnie, wyglądają bardzo na pozytywnych ludzi i pasują nawet takie motywy do nich. Niektóre mam wrażenie że są troszkę przeostrzone ? :) No ale fakt studio a plener to różnice duże, na korzyść studia :)

Ned Stark
14-02-2018, 15:14
Chcieli początkowo żebym robił cały ślub, ale się nie zgodziłem bo wtedy moja żona podpierałaby ściany... do tego jestem Poznaniakiem :D sorry, ale nie daję takich drogich prezentów :D plener dostali w prezencie i cały czas myślę, że powinni dopłacić :D

kurczeblade
14-02-2018, 15:20
Chcieli początkowo żebym robił cały ślub, ale się nie zgodziłem bo wtedy moja żona podpierałaby ściany... do tego jestem Poznaniakiem :D sorry, ale nie daję takich drogich prezentów :D plener dostali w prezencie i cały czas myślę, że powinni dopłacić :D

No i takie podejście jest zdrowe, idziesz na wesele jako gość, sprawy przyziemne zostawiać za sobą i hulaj dusza do białego rana :D

Umbra
14-02-2018, 16:31
Znajomi mają jakiegoś fotografa, a ja sobie przyjdę pocykać na luzie, żeby zacząć od czegoś budowanie portfolio w tym kierunku. Idę najprawdopodobniej sam, więc nie mam problemu, że żona/dziewczyna będzie się nudzić. :)

Ned Stark
14-02-2018, 16:37
Znajomi mają jakiegoś fotografa, a ja sobie przyjdę pocykać na luzie, żeby zacząć od czegoś budowanie portfolio w tym kierunku. Idę najprawdopodobniej sam, więc nie mam problemu, że żona/dziewczyna będzie się nudzić. :)
i skończy się fotografowanie ładnych lasek ;-) i setki Januszy i Grażyn do obrobienia.. .i tak wąs za wąsem, Halyna za Halyną

Umbra
15-02-2018, 20:55
Hehe. Zobaczymy. Może nie być tak pięknie. Jakoś nie mam szczęścia.

kurczeblade
15-02-2018, 21:18
Przecież może fotografować tylko same ładne laski, a Janusze z wąsami w koszulach z krótkim rękawem po co ? Idzie jako gość przecież, nie podpisuje umowy z PM :D Umbra Jak chcesz ładne zdjęcia do pf to fotografuj tylko ładne dopy :D

Ned Stark
16-02-2018, 09:45
Mnie chodziło o to, że przejście z hobbystycznego fotografowania pięknych dziewczyn na śluby może się okazać bolesne.

Umbra
16-02-2018, 17:18
E, raczej gorzej niż w obecnej robocie nie będzie. ;)

nikoniarz
16-02-2018, 22:08
E, raczej gorzej niż w obecnej robocie nie będzie. ;)

Co Cię trzyma w tak ujowej robocie?

Umbra
17-02-2018, 01:07
Dobra robota na ulicy nie leży. Bez znajomości można się ze****, a nic nie znajdziesz. Chyba, że jesteś informatykiem, automatykiem, magistrem budownictwa etc.

Carlos_lo
17-02-2018, 01:13
Dobra robota na ulicy nie leży. Bez znajomości można się ze****, a nic nie znajdziesz. Chyba, że jesteś informatykiem, automatykiem, magistrem budownictwa etc.

ja Cie rozumiem a zarazem nie, robisz mocne foty a tu wymiekasz... jak to jest?;) okresl sie a bedzie latwiej


Sent from my iPhone using Tapatalk

Umbra
17-02-2018, 01:30
Znaczy z czym wymiękam? Z szukaniem roboty? Przeglądam ogłoszenia, ale wszyscy wiemy jak to wygląda. Dobrej pracy nie ma w ogłoszeniach. Jest po znajomości, z polecenia.
Jak to jest to sam nie wiem. Teoretycznie skończyłem relatywnie niezły uniwerek (aczkolwiek kierunek zupełnie nieżyciowy), LO też było w miarę (jak na moje miasto - drugie). I dupa. Znajoma po najgorszym LO w mieście (animal level), po uniwerku..., wait, po akademii... po fillii akademii w wypizdówku, została w wieku 26-27 lat dyrektorem oddziału banku. ;) Wszyscy wiemy, jak to działa u nas w kraju. Rodzice kablowali w poprzednim ustroju albo sama wiedziała gdzie się przytulić.

madebyzosiek
17-02-2018, 08:25
Przeglądam ogłoszenia, ale wszyscy wiemy jak to wygląda. Dobrej pracy nie ma w ogłoszeniach. Jest po znajomości, z polecenia.

To uproszczenie... Pracy trzeba szukać, a nie przeglądać ogłoszenia. A jak się już spotykasz z, być może, przyszłym pracodawcą, to musisz się umieć "sprzedać" i żadne znajomości Ci w tym nie pomogą. Przypadki o których piszesz, to sporadyczne sytuacje, które często i tak kończą się rozczarowaniem. Ja szukając pierwszej poważnej pracy, po bliski 8 latach pracy dorywczej, zostawiłem blisko 80 podań i CV w 80 miejscach... Nie wiem nawet czy były wtedy jakiekolwiek ogłoszenia ;)

Umbra
17-02-2018, 10:43
Roznosiłem, wysyłałem... Na razie nic. Dlatego myślę o ślubnej. Może tu się uda, choć znając swoje szczęście jestem umiarkowanie optymistyczny. ;)

Ned Stark
17-02-2018, 20:13
Hm no dobra tej, ale ty umiesz robić zdjęcia i możesz na tym zarobić skoro cała rzesza fotoziutków zarabia choć zdjęć robić nie umie. Więc pewnie pójście w śluby i inne kotlety jest dobrym rozwiązaniem (choć estetycznie wątpliwym) i można spokojnie swoje obrzydzenie do takiej fotografii schować do kieszeni ;-) Portret jaki tam robisz może to ładnie uzupełniać.

koniuXR3i
17-02-2018, 20:18
dyskusja zeszła na inne tory - wracajac do zdjęć ;) jest szansa na bliższe zdjęcie kolorowe tatuażu?

Ned Stark
18-02-2018, 11:35
a proszę bardzo
5081

Umbra
19-02-2018, 13:00
Hm no dobra tej, ale ty umiesz robić zdjęcia i możesz na tym zarobić skoro cała rzesza fotoziutków zarabia choć zdjęć robić nie umie. Więc pewnie pójście w śluby i inne kotlety jest dobrym rozwiązaniem (choć estetycznie wątpliwym) i można spokojnie swoje obrzydzenie do takiej fotografii schować do kieszeni ;-) Portret jaki tam robisz może to ładnie uzupełniać.

To chyba tak nie działa, niestety. :P Aczkolwiek jakaś szansa jest.

aldam
03-03-2018, 11:54
W fotografi ślubnej z tego co obserwuje umiejętności to 40% szans powodzenia.
Pozostałe 60% to marketing. Fb, instagramy czy inne tego typu portale.
Pomyśl nad tym.
Fotki robisz bdb. Chętnie obejrzałbym reportaż zrobiony twoim „okiem”
Powodzenia!

kurczeblade
06-03-2018, 01:00
Instagram jest pusty, i bezużyteczny pod względem szukania chętnych, liczą się komcie za komcia i nic poza tym, fb ogranicza zasięgi organiczne do zera. Z każdym rokiem trzeba się dostosowywać do zmian i nowych algorytmów FB (także dzisiaj jesteś na fb, jutro Cię nie ma) kiedyś można było dużo, teraz jest płać, albo spier##laj. Także ekh... Najlepsza i sprawdzona jest reklama szeptana ? taka o, ciekawostka ?

Lifezoom
04-09-2019, 13:31
Lubię BW i te zdjęcia najbardziej przypadły mi do gustu...
Pozdrawiam...

myrele
20-11-2019, 23:18
Zdjecia fajne. Czego mi brakuje to czegos szerszego, wszystkie ciasne. Najbardziej mi 7 sie spodobala :)

tomeh
30-12-2019, 16:02
Mam uczulenie na fotki sztuczne i pozowane. Typu ustawcie się , fotograf mówi jak mają się przytulić, jak patrzyć na siebie, jak się ustawić. Jakieś sztuczne rekwizyty z tyłka do fotki cyknięcia. Dla mnie wydaje się że do każdej fotki był ustawienie i cyk już zmiana okoliczności. Może się mylę - choć z reguły jak widzę tego typu fotki to tak wygląda, tak jak sztuczne owoce na stole w miejsce z drewna - mogą być z wosku lub plastiku ale nie są owcami jakie same wyrosły i są do zjedzenia na koniec.

Chyba wiecie co mam miej więcej na myśli.

Jurek Ż
30-12-2019, 17:21
Mam uczulenie na fotki sztuczne i pozowane. Typu ustawcie się , fotograf mówi jak mają się przytulić, jak patrzyć na siebie, jak się ustawić. Jakieś sztuczne rekwizyty z tyłka do fotki cyknięcia. Dla mnie wydaje się że do każdej fotki był ustawienie i cyk już zmiana okoliczności. Może się mylę - choć z reguły jak widzę tego typu fotki to tak wygląda, tak jak sztuczne owoce na stole w miejsce z drewna - mogą być z wosku lub plastiku ale nie są owcami jakie same wyrosły i są do zjedzenia na koniec.

Chyba wiecie co mam miej więcej na myśli.
Nie. :-D