żółto-czarny
24-01-2018, 22:21
(ostatki świątecznej atmosfery):
1.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/01/66e39918415a4454-1.jpg
źródło (https://images86.fotosik.pl/469/66e39918415a4454.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/01/aa4834435e7f0272-1.jpg
źródło (https://images85.fotosik.pl/470/aa4834435e7f0272.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/01/d5089d602c4571e7-1.jpg
źródło (https://images85.fotosik.pl/470/d5089d602c4571e7.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/01/71c237006c283775-1.jpg
źródło (https://images86.fotosik.pl/469/71c237006c283775.jpg)
5.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/01/fc1ce25db3e98b77-1.jpg
źródło (https://images86.fotosik.pl/469/fc1ce25db3e98b77.jpg)
To ja sobie trochę ponarzekam, nie na zdjęcia, ale na te "iluminacje". Kiedyś mnie wczesnym wieczorem zaniosło na Nowy Świat. W momencie, jak nastała już pora załączania doznałem wręcz olśnienia. Tysiące lub wręcz miliony małych LEDów świecące prosto w oczy i we wszystko co jest wokół. Słowo fotografia, jak wiadomo, to z greckiego rysowanie światłem. Aby obraz fotograficzny w tej, czy też innej technice powstał światło pochodzące bądź ze źródła, bądź najczęściej odbite trafia przez układ optyczny na element światłoczuły. Kluczem jest to, że światło w wyniku odbicia staje się słabsze (jakby to naukowo chyba miało brzmieć gęstość mocy strumienia energii maleje), bo część się rozprasza, część jest pochłaniana a reszta jest tym odbiciem. Czyli jeśli w jednym kadrze mamy źródło światła oraz jakiś obiekt, to o ile źródło nie jest przesłonięte, to jest najjaśniejszym, a co za tym idzie staje się predysponowane do bycia najbardziej wyróżniającym się elementem zdjęcia. I nocny krajobraz miasta (z pominięciem resztek światła od słońca zza horyzontu, bo księżyc i gwiazdy mają tu znikomy wpływ) jest malowany światłami latarni, światłami samochodów, neonami, światłami z wnętrz, itd. A teraz nic nie jest malowane. Te tysiące latarek odpalone są prosto w oczy i świecą... I co widać, gwiazdki, a reszta jest ciemnością. Coś jak zrobić zdjęcie telewizora w ciemnym pokoju. Te światełka dominują, bo są za mocne i wygląda to... wg mnie okropnie. Tutaj przykład znaleziony w internecie:
https://d-nm.ppstatic.pl/k/r/c7/f4/588f09dd2e0d2_o.jpg?1485769753
A tutaj można podziwiać kunszt zawodowego fotografa (dla Eski), jak można sobie poradzić z tym bagnem:
http://t-eska.cdn.smcloud.net/regionalna/t/2/t/image/f2ec622074a8766e0b50ec2ee5687b77AGSXKUPT-0129.jpg/ru-0-r-1920,1278-q-80-n-f2ec622074a8766e0b50ec2ee5687b77AGSXKUPT0129.jpg
Ja się poddałem. A kilka lat temu były słabsze i jakoś to wyglądało.
PS. A swoją drogą ludzie są jakoś powtarzalni w hm... wizji fotografowania. Postałem chwilę przed Pałacem Prezydenckim i kilka osób niezależnie od siebie wyciągało smartfona, pionowo w rękę i obrót od lewej do prawej 180*. Nie wiem, co uzyskali, ale pewnie bardzo różnorodnie im wyszło.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.