Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : DX - jasna stałka portretowa 85-135mm



damian_888
19-01-2018, 18:23
Otworzę taki wątek i poproszę o dyskusję, gdyż mam dylemat a może rozwiążę go przy Waszej pomocy (wiedzy i doświadczenia).
Postaram się sprecyzować o co chodzi.

DANE wejściowe:

1. Mam D500 ... jestem zadowolony.

Niemniej jednak w dalszych planach ewentualnego upgrade'u za jakiś czas będzie pewnie FX.

Co mnie do tego skłania?

* robię dużo portretów
* bawię się w mini studio
* focus peaking dla stałek [np. w D850]

Nie mam jednak ciśnienia na zmianę.

Nie wykluczam też pozostania w DX na D500 bo to świetny aparat i czasami jak pomyślę o całokształcie dopłaty do FX to mi się nie chce i nie wiem czy bym szkiełek nie wolał kupować.

Używalne wysokie ISO w końcu na D500 mnie zadowala (przeszedłem z D7000).
Poza tym rzadko kiedy wkręcam coś więcej niż 1600 ... i raczej gdzie mogę to trzymam ISO 100-250.

AF (w porównaniu do D7000) w końcu działa jak powinien i mnie zadowala.
W końcu mam dużo FPS jak potrzebuję i mogę wybrać kadry ... czego więcej trzeba hehe?

Waga FX mnie z kolei nie przeraża ... "no pain - no gain" ... i tak noszę często ciężki plecak ze sprzętem tu i tam.
D500 z gripem cały czas ... życie. Chcę mieć takie fotki jakie sobie wymarzę to trzeba ćwiczyć na siłce i nosić :)

2. Mam obiektywy: Nikkor 35mm 1.8G; Nikkor 50mm 1.4G; Voigtlander Nokton 58 mm 1.4; Tokina 100 mm 2.8 MACRO .... do portretów na DX chyba tyle (+ to co w stopce).

3. Budżet to okolice 5 tys. brutto ALE IM mniej tym lepiej.

Wychodzę z założenia, że wydać więcej jest łatwo ... a może mi starczy w sumie 85mm 1.8? A może całkiem odpuścić i robić tym co mam bo różnica ogromna nie wyjdzie? :)



CZEGO SZUKAM?

1. Stałki ... raczej AF, chociaż nie boję się manuala.
Czasami jednak robię coś dynamicznego (jak skacząca córka) a do tego celuję w coś 85 mm - 135 mm .... więc manual w tym nie jest najłatwiejszy do opanowania .... stąd skupię się na AF mimo wszystko.

2. Zakres, który mnie na teraz interesuje to 85 - 135 mm ... Wiem, że to ciasno na DX z jednej strony ... ale do portretów w pomieszczeniach mam wszystko czego mi potrzeba ... Szukam do zabawy w terenie z małą GO. Wyżej widzicie co mam na teraz.



ROZWAŻANE OPCJE

1. Z początku patrzyłem na Sigma 50-100mm 1.8 ... to było takie WOW na pierwszy kontakt ... ale potem odrabiałem lekcje i wiem, że często wiele osób walczy wręcz z AF, kalibracjami a i tak to nie działa do końca jak powinno .... Mam obawy co do powtarzalności produkcyjnej egzemplarzy obiektywów tego producenta. Poza tym to droga opcja no i DX ... a jak zmienię na FX to mam kolejne szkiełko do wymiany.

2. Sigma 135mm 1.8 ART .... niby bajka .... na papierze :)
NIBY się mniej boję tego niż zooma od Sigmy ... ale dalej jakoś Sigma, do tego droga .... Gdyby to kosztowało z 3 tys to bym nie miał już dylematów, kupił bym to szkło i tyle.

3. Nikkor 85mm 1.8 .... sprawdzony, niedrogi, optycznie OK ... no ale to "tylko" 85mm na DX ... efektu wow jak 135mm 1.8 tu nie ma ... chociaż nie jest źle i z moim obliczeń GO wychodzi, że bokeh powinien być fajniejszy niż w mojej Tokinie 100mm 2.8.

4. Samyang 135mm 2.0 ... optycznie świetny, cena świetna ... jedyne ALE to brak AF. Z jednej strony się nie boję (bardzo lubię mojego Voigtlandera 58mm 1.4) ale zdaję sobie sprawę z trudności ustawień ostrości na 2.0 przy tej ogniskowej, że chyba odpuszczę.

Gdybym miał D850 z focus peaking to bym się nie oglądał i brał .... ale na D500 nie mam.
Poza tym chciałbym aby to szkło było nieco bardziej uniwersalne dla mnie (tak wiem ... piszę o 85-135 na DX ... ) stąd wolałbym jednak pewnego AF.

A może się trochę przesadnie obawiam tej ogniskowej w manualu na 2.0?

5. Nikkor 135mm 2.0 D ... ideał?

6. NIC :)

Serio to też rozważana opcja ... aby spasować z tym szukaniem i robić tym co mam, bo może w sumie różnica nie będzie na tyle spora 9względem tego czym już dysponuję) aby tak cisnąć na te ogniskowe?

7. INNE OPCJE?


Co Wy myślicie?
Z góry dziękuję za dyskusję.

madebyzosiek
19-01-2018, 19:12
Mając Tokinę 100 Makro i sigmowstręt, szukałbym Nikkora 180 2.8. Będzie w miarę wow, choć dużo bardziej wow na FX niż DX. A jak sam nie wiesz, to 85 1.8G będzie bardzo ok. Jest jeszcze taki wynalazek, jak Tokina 50-135 2.8. Niestety 2.8, ale ma w sobie wszystko czego chcesz, a na końcu bardzo przyjemne 135 2.8. Miałem przez chwilę, jakby była jaśniejsza, to pewnie miałbym nadal.

nikoniarz
19-01-2018, 19:37
Mój głos na 135/2 będzie piękna separacja tła.

ksh
19-01-2018, 19:40
hmm... Sigma Art 85mm f/1.4 ?

madebyzosiek
19-01-2018, 19:51
Mój głos na 135/2 będzie piękna separacja tła.No tak, DC :) Mógłby też pozbyć się Tokiny i kupić 105 2.0 DC, no chyba że mu makro potrzebne.
hmm... Sigma Art 85mm f/1.4 ?Kolega ma sigmowstręt, odpada :D

damian_888
19-01-2018, 20:00
hmm... Sigma Art 85mm f/1.4 ?

Czy ona jest serio tak ostra jak mówią optyczni od 1.4 .... czy (sorki ale mam takie obawy ... ) może optyczni dostali wyczesany egzemplarz trochę "lepszy" niż ja mam szansę kupić ? :)
Ma ktoś taki i potwierdza, że to działa bez podróży do Gdyni i długiej zabawy z USB dock? :)

85 1.4 tak ostry to też jakaś opcja .... trochę drogi jak na Sigmę ... ale do przemyślenia.

ksh
19-01-2018, 20:03
Może warto przejść się do sklepu i sprawdzić, to nie kosztuje parę stówek ?
W tym przypadku ja tylko teoretyzuje, nie stać mnie na takie słoiki.

Drack
19-01-2018, 20:06
Jeżeli jak napisałeś nie boisz się obiektywów manualnych mój głos na Trioplan 100mm f2.8 i nikkor 85mm f1.8 af-s i masz coś pięknego i coś szybkiego ;).

madebyzosiek
19-01-2018, 20:13
To może ja jeszcze raz na serio... Kolega z forum sprzedaje Nikkora 85 1.4G, bardzo dobry egzemplarz. Popatrz na giełdzie.

damian_888
19-01-2018, 20:25
Jeżeli jak napisałeś nie boisz się obiektywów manualnych mój głos na Trioplan 100mm f2.8 i nikkor 85mm f1.8 af-s i masz coś pięknego i coś szybkiego ;).

Ale co mi da Trioplan 100mm 2.8 ... mając Tokinę 100mm 2.8? :)

Zakładam nawet, że faktycznie Trioplan może mieć jakiś odjechany bokeh i dawać niepowtarzalne wrażenia optyczne ... to by była ciekawa opcja dodatkowa bardziej niż, że tak to określę, bardziej tradycyjna.
Jaki to trioplan? .... bo tą nazwą jak zauważyłem nazywanych jest sporo obiektywów ... napiszesz więcej?
Zainteresowało mnie to trochę pobocznie względem tego co szukam.

- - - - kolejny post - - - - - -


Może warto przejść się do sklepu i sprawdzić, to nie kosztuje parę stówek ?
W tym przypadku ja tylko teoretyzuje, nie stać mnie na takie słoiki.

W moim mieście jest:

1. Bieda ze sklepami, gdzie są w ogóle obiektywy.
2. Bieda modeli na stanie.

W sklepie u nas mają na stanie od dłuższego czasu 85mm 1.8G (który sobie potestowałem), Sigmę 18-35, jakieś 35mm, 50mm Nikkory, czasem Sigmę 17-50 ... czasami coś jeszcze sztukę lub dwie ... i tyle :)
Oczywiście mogę zamówić, iść potestować i podziękować ... trochę brzydko ale zamówienie też nie zobowiązuje na ścisłość do zakupu, mimo że jest to zamówienie z zobowiązaniem, ale sami mówią w sklepie, że luzik więc dlaczego nie.
Zapytam czy jak zamówię Sigmę 85 1.4 i 135 1.8, potestuję i zostawię to czy będą płakać i najwyżej tak zrobię .... albo chociaż 135 1.8 bo chyba ta by jednak do mnie bardziej przemawiała jeśli już bym zaryzykował z Sigmą.

Drack
19-01-2018, 20:26
Damianie pozwolę sobie zapytać, strach przed Sigmą nabyłeś na forach, czy z własnego doświadczenia? Mało jest rzeczy idealnych, jeżeli przeczytamy o nawet 40-tu przypadkach felernego szkła to przeważnie na te przypadki przypada setki a może i tysiące zadowolonych użytkowników. Też się naczytałem różnych przypadków, kupiłem, robię zdjęcia i teraz nawet sobie wymyśliłem zawieść ją do kalibracji, choć w sumie byłem zadowolony z pracy obiektywu. Zobaczymy jakie będą efekty, czasami narzekałem na ostrość, ale to w wybiórczych przypadkach. Na podsumowanie ja SIGMĘ traktuję jako tańszą alternatywę, jak chyba większość.

EDIT: Z tym Trioplanem to troszkę żarcik :) ale jest boski, gdyby mi zalegało 2000zł na pewno bym sobie kupił bubble bokeh lens

marek_bog
20-01-2018, 11:44
Ja też swego czasu miałem wizję przejścia z niezłego kiedyś D90 i S17-50/2.8 OS na coś nieziemskiego, czym miał być D7200 (najwyższy wtedy model w DX) + S18-35/1.8 Art. Po dokonaniu tego zakupu jakież było moje rozczarowanie i zażenowanie. Nie mogłem się z tym sprzętem dogadać, zdjęcia były jak z komórki sprzed 5 lat! Odsyłałem body do kalibracji, później do wymiany AF, bo okazał się być trefny, na koniec do Sigmy. Niestety niewiele pomogło, D7200 z N50/1.8G pracował już przyzwoicie, ale z Sigmą nie było możliwości, żeby gadał. Czasem AF trafiał, najczęściej nie. Ostatecznie pogoniłem to wszystko w buraki, nie chciałem tego widzieć, zwłaszcza Sigmy. Wywaliłem kupę kasy na dopłatę z D90, a zdjęcia były dużo gorsze.
Niemniej jednak pożyczyłem od znajomego D610 i jego Sigmę 35/1.4 Art i ... znowu mnie wzięło na Sigmy. Skończyłem tak, jak mam w stopce, czyli głównie Sigmy. Ewidentnie miałem przede wszystkim pecha z uszkodzonym AF w D7200, przez co wybieranie spośród 11 sztuk S18-35 w sklepie po prostu było z góry skazane na porażkę. Wybrałem egzemplarz, jaki wybrałem, niby go skalibrowali, ale wg mnie albo jednak nie, albo niedokładnie, albo też był to egzemplarz do d***.
Teraz mam D610 i 2 Sigmy Art, które nie powiem, że zawsze trafiają, bo tak nie jest, ale jednak zazwyczaj trafiają, a jak nie trafią, to nietrafienie jest znacznie mniejsze niż w tej wcześniejszej. Różnica jest jednak taka, że teraz mam USB Docka, którym je skalibrowałem sam (1 - 1,5 godziny/obiektyw) oraz na koniec jeszcze troszkę w body i dopiero to dało dobre efekty. Mogę powiedzieć, że Sigmy mi trafiają z taką samą częstotliwością, co N85/1.8G, naprawdę nie widzę różnicy, natomiast różnicę w ostrości widać wyraźnie.

Piszę to po to, że jeśli masz doświadczenie z Sigmami (jak mniemam złe), to może warto jednak dać im szansę? Jeśli masz doświadczenie nabyte poprzez czytanie postów, to nie sugeruj się tym w ogóle. Jest tak, że ludzie piszą o problemach oczekując pomocy lub wskazówek, jakichś podpowiedzi, a to oznacza, że w przeważającej większości znajdziesz wpisy niezadowolonych. Ci, którzy są zadowoleni nie piszą o tym ;)
Z mojego doświadczenia wynika, że znacznie łatwiej jest skalibrować USB Dockiem stałkę niż zooma. Więc jak masz możliwość, to jednak nie odrzucałbym stałek Sigmy, tym bardziej jakbyś miał możliwość przetestowania. W sklepie się nie da? To kup wysyłkowo, przetestuj i jak będzie źle, to oddasz w przeciągu 2 tygodni. Wiem, że tak też nie jest zbyt ładnie, ale jeśli kupujesz z zamiarem zostawienia, a okaże się, że nie trafia, to wg mnie jest uczciwe.

krawczyk.photo
20-01-2018, 12:07
... no to kolega ubiegł nnie z tematem [emoji4]. Dziękuję. Nie muszę wątku zakładać.

Dylemat ten sam, puszka ta sama (D500), ale zakres zainteresowań ograniczyłem do S50-100mm i S85mm. Z jednej strony szkło dedykowane pod DX (nie mam w planach przesiadki na FX), z elastycznością w zakresie zooma, a z drugiej strony szkiełko wyraźnie ostrzejsze.
Przeznaczenie - portrety. Czy wybrać "wygodną" opcję, czy zoomować dreptając, ale za to wyraźniej.
... no i jeszcze jedna kwestia/dylemat.
Sigma 85mm vs. Tamron 85mm + stabilizacja?




Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

damian_888
20-01-2018, 12:37
Mając Tokinę 100 Makro i sigmowstręt, szukałbym Nikkora 180 2.8. Będzie w miarę wow, choć dużo bardziej wow na FX niż DX.

Ciekawa opcja. Nie znałem tego obiektywu. Muszę rozpoznać. Jest nieco długi już, ale to i tak ma działać w terenie więc kawałek odejścia już raczej nie robi ... poza sytuacjami, gdzie może i w terenie nie będzie jak odejść.
Coś czuję, że mimo wszystko za długi nawet jak by na FX został mi ...


Mój głos na 135/2 będzie piękna separacja tła.

Znasz ten obiektyw osobiście? Muszę w necie więcej popatrzeć jak działa to DC w nim bo może być to faktycznie idealny wybór.
Jak ktoś może mi napisać więcej o tym obiektywie z własnego doświadczenia to super.



To może ja jeszcze raz na serio... Kolega z forum sprzedaje Nikkora 85 1.4G, bardzo dobry egzemplarz. Popatrz na giełdzie.

Tak, tylko bez FV ...



Damianie pozwolę sobie zapytać, strach przed Sigmą nabyłeś na forach, czy z własnego doświadczenia? Mało jest rzeczy idealnych, jeżeli przeczytamy o nawet 40-tu przypadkach felernego szkła to przeważnie na te przypadki przypada setki a może i tysiące zadowolonych użytkowników. Też się naczytałem różnych przypadków, kupiłem, robię zdjęcia i teraz nawet sobie wymyśliłem zawieść ją do kalibracji, choć w sumie byłem zadowolony z pracy obiektywu. Zobaczymy jakie będą efekty, czasami narzekałem na ostrość, ale to w wybiórczych przypadkach. Na podsumowanie ja SIGMĘ traktuję jako tańszą alternatywę, jak chyba większość.

EDIT: Z tym Trioplanem to troszkę żarcik :) ale jest boski, gdyby mi zalegało 2000zł na pewno bym sobie kupił bubble bokeh lens


Strach przed Sigmą ... trochę długi temat :)

W skrócie napiszę tak. Strach ten nabyłem w wyniku licznych obserwacji problemów użytkowników z Sigmami na forach PL i ENG oraz w wyniku zapoznania się z pewnym kanałem na YT, do którego nabrałem w pewnym stopniu zaufania.
Wiem jak wygląda statystyka i jakoś mnie to nie przeraża i nie popadam w zakrzywienie oceny z powodu nasycenia analizą przypadków jedynie na forach ... ale do tego doszły opinie ludzi z serwisów Sigmy w USA, ten kanał YT który wspomniałem i tam jest dużo brzydkich rzeczy wyciągniętych co trochę wprowadza ogólnego niepokoju.

Nie jest on jednak na tyle traumatyczny abym z całą pewnością mógł napisać, że odpada. Gdyby 135mm 1.8 Sigma była nieco tańsza to by była moja ... i bym miał własne doświadczenie. W tej cenie natomiast dodając, że to Sigma chyba wolę Nikkora 135mm 2.0 D DC jeśli już mam wydać faktycznie WIĘCEJ niż MNIEJ w ramach założonego budżetu.

Co do Sigmy wiesz co mnie jeszcze zastanawia?
To co napisałeś :) I tak pisze większość właścicieli Sigma tu na forum ... Piszą, że wszystko SUPER fajnie ... a potem dopisują, że Sigma zaliczyła serwis na kalibrację lub to rozważają :)
Dla mnie to trochę nie OK ... bo albo ktoś jedzie Sigmę wprost ... albo chwali ale i tak w tle jest serwis ... :)

To, o czym nasłuchałem się na kanale YT to właśnie "sample variation" w Sigmie ... przez co autor kanału tego producenta odrzuca.
Sam piszesz, że w wybiórczych przypadkach narzekałeś na ostrość ... i tak potwierdza to większość tych właśnie zadowolonych użytkowników Sigma :)
Wniosek = jak trafisz to spoko ... ale loteria się kręci.

Pytanie czy chcę grać kupując np. szkło za 4 czy 5 tysięcy.

Gdyby taka Sigma kosztowała 2k ... a nie 4k ... to spoko ... inne podejście. Mogą być sample variations :)

I tu mi się przypomina cytacik z kultowego niegdyś filmu "Dirty Harry" .... you wanna buy Sigma ... you've gotta ask yourself ONE question .... Do I feel lucky? :D

I kolejny potwierdza "sample variations" ...


Ja też swego czasu miałem wizję przejścia z niezłego kiedyś D90 i S17-50/2.8 OS na coś nieziemskiego, czym miał być D7200 (najwyższy wtedy model w DX) + S18-35/1.8 Art. Po dokonaniu tego zakupu jakież było moje rozczarowanie i zażenowanie. Nie mogłem się z tym sprzętem dogadać, zdjęcia były jak z komórki sprzed 5 lat! Odsyłałem body do kalibracji, później do wymiany AF, bo okazał się być trefny, na koniec do Sigmy. Niestety niewiele pomogło, D7200 z N50/1.8G pracował już przyzwoicie, ale z Sigmą nie było możliwości, żeby gadał. Czasem AF trafiał, najczęściej nie. Ostatecznie pogoniłem to wszystko w buraki, nie chciałem tego widzieć, zwłaszcza Sigmy.

.....

Piszę to po to, że jeśli masz doświadczenie z Sigmami (jak mniemam złe), to może warto jednak dać im szansę? Jeśli masz doświadczenie nabyte poprzez czytanie postów, to nie sugeruj się tym w ogóle. Jest tak, że ludzie piszą o problemach oczekując pomocy lub wskazówek, jakichś podpowiedzi, a to oznacza, że w przeważającej większości znajdziesz wpisy niezadowolonych. Ci, którzy są zadowoleni nie piszą o tym ;)
Z mojego doświadczenia wynika, że znacznie łatwiej jest skalibrować USB Dockiem stałkę niż zooma. Więc jak masz możliwość, to jednak nie odrzucałbym stałek Sigmy, tym bardziej jakbyś miał możliwość przetestowania. W sklepie się nie da? To kup wysyłkowo, przetestuj i jak będzie źle, to oddasz w przeciągu 2 tygodni. Wiem, że tak też nie jest zbyt ładnie, ale jeśli kupujesz z zamiarem zostawienia, a okaże się, że nie trafia, to wg mnie jest uczciwe.

Jak się trafi to jest spoko :) Wiem :)

Dla mnie tylko na takie loterie Sigma chce nieco za dużo kasiory.
Nie skreślam tego jeszcze ... częściej odpowiadam sobie, że czuję że mam farta ... zwłaszcza, że jak napisałeś chcę stałkę więc mniej się boję kalibracji, mogę potestować itd ...

- - - - kolejny post - - - - - -


... no to kolega ubiegł nnie z tematem [emoji4]. Dziękuję. Nie muszę wątku zakładać.

Dylemat ten sam, puszka ta sama (D500), ale zakres zainteresowań ograniczyłem do S50-100mm i S85mm. Z jednej strony szkło dedykowane pod DX (nie mam w planach przesiadki na FX), z elastycznością w zakresie zooma, a z drugiej strony szkiełko wyraźnie ostrzejsze.
Przeznaczenie - portrety. Czy wybrać "wygodną" opcję, czy zoomować dreptając, ale za to wyraźniej.
... no i jeszcze jedna kwestia/dylemat.
Sigma 85mm vs. Tamron 85mm + stabilizacja?



Wiem dziwnie to zabrzmi od sigmofoba ... ale gdybym nie myślał wcale o FX ... to bym wrócił do obwąchiwania Sigmy 50-100mm 1.8 ... :)
W końcu tylu zachwyconych (nawet po kalibracji w serwisie), że ... może bym zaryzykował i się bawił ;)

Zakres ... światło ... ostrość ...

Koledzy ja serio nie hejtuję Sigmy ... BOJĘ SIĘ bo uważam, że mam podstawy ... ale nie tak aby uciekać z krzykiem i nie zaryzykować czasem ...

- - - - kolejny post - - - - - -



Sigma 85mm vs. Tamron 85mm + stabilizacja?


Analizowałem trochę te 85mm 1.8 ...
Tamron jest chyba jednak pewniejszy od Sigmy (wlicz, że jestem trochę sigmofobem), zwłaszcza ten z nowej serii.

ALE z rozlicznych analiz wyszło mi też, że ten Tamron nie daje realnie nic więcej niż Nikkor 85mm 1.8G, który jest tańszy ... a do portretu tej stabilizacji tam i tak nie potrzebujesz zazwyczaj :)

nikoniarz
20-01-2018, 12:44
Ewidentnie miałem przede wszystkim pecha z uszkodzonym AF w D7200, przez co wybieranie spośród 11 sztuk S18-35 w sklepie po prostu było z góry skazane na porażkę.
Niekoniecznie- znam osobę której zestaw D7200+S18-35 również spisuje się co najwyżej przeciętnie, podczas gdy z innymi obiektywami jest zupełnie okej. Osobiście nic nie mam do Sigm bo w każdej marce trafiają się produkty udane i mniej udane. Ale warto mieć świadomość, że są przypadki zestawów które potrafią irytować.
Mimo wszystko celował bym zdecydowanie w jakiś obiektyw FX bo przy ewentualnym przejściu na pełną klatkę będzie mniej szkieł do wymiany i mniejsze straty.
Warto mieć też na uwadze, że w kwestii separacji tła f/1.8 na DX to podobnie jak f/2.8 na FX.

madebyzosiek
20-01-2018, 13:21
Coś czuję, że mimo wszystko za długi nawet jak by na FX został mi ...

135 na DX będzie widzieć jak 200 na FX... Z tej perspektywy 180 na DX może być za długi, ale na FX jest idealny do portretu.



Co do Sigmy wiesz co mnie jeszcze zastanawia?
To co napisałeś :) I tak pisze większość właścicieli Sigma tu na forum ... Piszą, że wszystko SUPER fajnie ... a potem dopisują, że Sigma zaliczyła serwis na kalibrację lub to rozważają :)
Dla mnie to trochę nie OK ... bo albo ktoś jedzie Sigmę wprost ... albo chwali ale i tak w tle jest serwis ... :)

A tak z ciekawości, bo masz przynajmniej dwie stałki jasne... Masz włączoną dla nich mikroregulację w D500, czy trafiają bez korekty? :)
Wydaje mi się, że gdyby serwis Nikona robił to samo co Sigma, czyli kalibrował szkło pod aparat, to też chętnie wysyłalibyśmy Nikkory na kalibrację. Niestety, serwis N kalibruje do wzorca, więc najpierw trzeba sobie skalibrować aparat do wzorca, a to mnoży wysyłki i skutecznie zachęca do mikroregulacji z tolerancją drobnych błędów i faktu przeciętnej ostrości na pełnym otworze w większości stałek Nikkora... Do tego może się okazać, że mając kilka apatów masz inne korekty na każdym... Idąc Twoją manią już dawno powinienem się obrazić na Nikona :D Ja kalibruje Sigmy, tak samo jak Nikkory AF-S. Miałem jeden obiektyw (N50 1.8G), który nie miał żadnej korekty na wzorowo wyregulowanym D300s, oprócz tego wszystko wymagało korekty, 35DX, 85 1.8G, 17-55 2.8...
Ps. Sigma 18-35 1.8 to jedyna Sigma, o której nie mogę powiedzieć, że jest świetna... Robiłem do niej trzy podejścia i niestety, bo w kwestii obrazka jest wspaniała, przegrała z Nikkorem 17-55 2.8. Nie mogę za to napisać złego słowa o 17-50 2.8, która tylko wykonaniem odbiega od tego co prezentują Arty, o 50-100 też nie mogę napisać niczego złego. Znajomy ma też 24-105, z której jest bardzo zadowolony... Tyle o zoomach, bo o stałkach Art nie sposób pisać krytycznie, no chyba że się ich nie miało. No ale Sigmy są fe... ;)
Wracając do tematu, jak sam nie wiesz czego potrzebujesz, to znaczy że potrzebujesz N85 1.8G. W razie czego odsprzedać łatwo ;)

lukasz.antoniak
20-01-2018, 14:49
Strach przed Sigmą ... trochę długi temat :)

W skrócie napiszę tak. Strach ten nabyłem w wyniku licznych obserwacji problemów użytkowników z Sigmami na forach PL i ENG oraz w wyniku zapoznania się z pewnym kanałem na YT, do którego nabrałem w pewnym stopniu zaufania.
Wiem jak wygląda statystyka i jakoś mnie to nie przeraża i nie popadam w zakrzywienie oceny z powodu nasycenia analizą przypadków jedynie na forach ... ale do tego doszły opinie ludzi z serwisów Sigmy w USA, ten kanał YT który wspomniałem i tam jest dużo brzydkich rzeczy wyciągniętych co trochę wprowadza ogólnego niepokoju.

Dwa tematy sprowadzone do wspólnego mianownika - "Sigmowstręt"... Aż się dziwie do czego porównujemy kontrolę jakości Sigmy. Chyba nie do Nikona? Miałem nówkę 50/1.8G, serwis Nikona nie umiał doprowadzić AF do porządku mimo dwóch wizyt. W Studio5s diagnoza prosta - silnik AF do wymiany. Nie wspominając o rozjechanym "topowym" Nikkorze 17-50/2.8 Zośka, który też odwiedził serwis. Fakt jest jeden, zoom trudniej trafić równy. Jasne zoomy często mają BF/FF na jednym końcu i BF/FF na drugim. Mój 28-70/2.8 też posiada lekki FF na szerokim końcu. Wada jest na tyle mała, że próba naprawy może jedynie pogorszyć sprawę. Ostatni raz miałem do czynienia z serwisem na Łopuszańskiej dwa lata temu i nie potrafili skutecznie skalibrować AF w D750. W Nikonie kontrola jakości jest taka sobie, a serwis to fikcja. No wybacz, ale o serwisie Sigmy w Gdyni nie słyszymy tak słabych opinii. A co mnie obchodzi serwis Sigmy w USA? W Polsce działa :).

Dzięki forum możesz usłyszeć, że pewne obiektywy sprawiają problemy (np. S 18-35). Nie pozostaje nic jak zebrać się w sobie i szukać odpowiedniej sztuki. Ja kupując 35mm przestrzeliłem z 6 Nikkorów i 10 Sigm. W końcu znalazłem Sigmę, która trafia na każdej odległości przy mikrokalibracji +15. Niezawodność Nikkorów to fikcja i legendy ludowe. Żaden obiektyw nie trafia w 100%. Sigma robi super stałki z serii Art, a Tamron bardzo dobre nowe zoom'y. I te szkła warto rozważyć...

Dywagacje nad obiektywem, który będzie spełniał to samo zadanie na DX i FX... Dobre. Może lepiej nie kupować obecnie nic i oszczędzać na D850? Sprzedać potem wszystkie szkła DX i zastanowić się porządnie nad szklarnią? Sigmy żadnej na DX nie miałem, ale po co szarpać sobie teraz nerwy z nowym obiektywem i potem ponownie przy kompletowaniu szklarni na FX?

madebyzosiek
20-01-2018, 16:19
Ja mam dla kolegi Damiana propozycję... Sprzedaj Tokinę 100, jakieś inne zbędne graty, które z D850 i tak sobie nie poradzą optycznie i kup jedynego Nikkora, który osiąga optycznie to, co każda Sigma Art, czyli da się go z zadowoleniem używać na otwartej przysłonie... O czym mowa? O Nikkorze 105 1.4. Będzie świetny do D500 i doskonały do D850 :)
Nie piszesz nic o jednej kwestii związanej ze stałkami 1.4 Nikkora... Które na przysłonie 1.4 dają obraz bez kompromisów, ostry, pozbawiony aberracji, kontrastowy? Pewnie nie odpowiesz, bo masz Nikkora 1.4G, który jest wyjątkowo miękki na 1.4 - niestety jego poprzednik 1.4D był lepszy w zakresie ostrości. Tak wiem, tanie szkło... Ale lubisz szukać opinii, to poszukaj o 35 1.4, 85 1.4... Szkłach które kosztują fortunę i nie wiadomo dlaczego ciężko ich używać na 1.4 ;)
Powiem Ci, że 24 i 50 Art przymykam tylko wtedy, kiedy chcę mieć większą głębię ostrości, lub mam za dużo światła i skończył mi się czas i iso. 50-100 na razie nie przymykam, bo chcę znaleźć coś do czego mógłbym się przyczepić ;) Nawet Sigma 105 2.8 OS Makro nie wymaga przymykania ;) Nie miałem stałki Nikkora, która na pełnej dziurze dawałaby mi choć kroplę radości, którą czuję patrząc na zdjęcia chociażby z 50 Art na 1.4 ;)

Ps. Sorki, mam jedno szkło, które jest świetne na 1.4 i wyprodukował je Nikon... To Nikkor 50 1.4 nonAi z 60/70 lat :)

damian_888
20-01-2018, 16:49
A tak z ciekawości, bo masz przynajmniej dwie stałki jasne... Masz włączoną dla nich mikroregulację w D500, czy trafiają bez korekty? :)
Wydaje mi się, że gdyby serwis Nikona robił to samo co Sigma, czyli kalibrował szkło pod aparat, to też chętnie wysyłalibyśmy Nikkory na kalibrację. Niestety, serwis N kalibruje do wzorca, więc najpierw trzeba sobie skalibrować aparat do wzorca, a to mnoży wysyłki i skutecznie zachęca do mikroregulacji z tolerancją drobnych błędów i faktu przeciętnej ostrości na pełnym otworze w większości stałek Nikkora...

a widzisz ... dobre pytanie ...

Obie stałki Nikkora są korygowane i muszą być ... Z 50mm 1.4 walczyłem od D7000 aż kupiłem Reikan FoCal Pro ... kląłem na AF na D7000 (dlatego mam D500 ... testowałem też D7200 ale kilka czynników zdecydowało, że dopłaciłem).
W końcu stałki Nikkora jakoś działają ale oczywiście z mikroregulacją ...

Jakość w Nikonie też spada zwłaszcza pewnie w tej klasie szkieł, które mam ...

Co więcej dodam, że mój zoomik 18-200 też jest z lekka korygowany w body ...

Nie muszę korygować reszty obiektywów.



..... Nie mogę za to napisać złego słowa o 17-50 2.8, która tylko wykonaniem odbiega od tego co prezentują Arty, o 50-100 też nie mogę napisać niczego złego. Znajomy ma też 24-105, z której jest bardzo zadowolony... Tyle o zoomach, bo o stałkach Art nie sposób pisać krytycznie, no chyba że się ich nie miało. No ale Sigmy są fe... ;)
Wracając do tematu, jak sam nie wiesz czego potrzebujesz, to znaczy że potrzebujesz N85 1.8G. W razie czego odsprzedać łatwo ;)

No wiem ta 135mm 1.8 ... tylko ta cena :)
Podejdę jeszcze i zrobię rundkę w necie o tym szkle ... aby zawęzić jakoś moje rozważania.

85mm 1.8G jest bardzo fajny. Miałem w rękach i mi pasował ... może bez sensu szukam dalej ... bo jest TANI, dobry ... na FX i tak raczej bym go musiał mieć bo by mi zastąpił moją 50mm w kwestii długości a mi bardzo pasuje 50mm na DX, chociaż wszędzie tam gdzie mogę to zakładam V 58mm 1.4 bo on daje ostrość od 1.4 jak Nikkor od 1.8 dopiero ... i jakiś taki obrazek fajniejszy dla mnie.

- - - - kolejny post - - - - - -


Ja mam dla kolegi Damiana propozycję... Sprzedaj Tokinę 100, jakieś inne zbędne graty, które z D850 i tak sobie nie poradzą optycznie i kup jedynego Nikkora, który osiąga optycznie to, co każda Sigma Art, czyli da się go z zadowoleniem używać na otwartej przysłonie... O czym mowa? O Nikkorze 105 1.4. Będzie świetny do D500 i doskonały do D850 :)
Nie piszesz nic o jednej kwestii związanej ze stałkami 1.4 Nikkora... Które na przysłonie 1.4 dają obraz bez kompromisów, ostry, pozbawiony aberracji, kontrastowy? Pewnie nie odpowiesz, bo masz Nikkora 1.4G, który jest wyjątkowo miękki na 1.4 - niestety jego poprzednik 1.4D był lepszy w zakresie ostrości. Tak wiem, tanie szkło... Ale lubisz szukać opinii, to poszukaj o 35 1.4, 85 1.4... Szkłach które kosztują fortunę i nie wiadomo dlaczego ciężko ich używać na 1.4 ;)
Powiem Ci, że 24 i 50 Art przymykam tylko wtedy, kiedy chcę mieć większą głębię ostrości, lub mam za dużo światła i skończył mi się czas i iso. 50-100 na razie nie przymykam, bo chcę znaleźć coś do czego mógłbym się przyczepić ;) Nawet Sigma 105 2.8 OS Makro nie wymaga przymykania ;) Nie miałem stałki Nikkora, która na pełnej dziurze dawałaby mi choć kroplę radości, którą czuję patrząc na zdjęcia chociażby z 50 Art na 1.4 ;)

Ps. Sorki, mam jedno szkło, które jest świetne na 1.4 i wyprodukował je Nikon... To Nikkor 50 1.4 nonAi z 60/70 lat :)

Tokina musi zostać ... lubię sobie czasem robaki porobić i nie chcę zrezygnować z tej przyjemności :)
Dlaczego uważasz, że ona nie da rady na D850? Serio ... ? No jak nie da to wówczas sprzedam z bólem serca trochę ... Ale aż tak się nie spieszę jeszcze do D850 więc trochę dystansu mam.

Tak Nikkor 50mm 1.4 ... lubię kremowy bokeh i biorę jak potrzebuję AF ... lubię ogólnie 50mm. Niestety 1.4 jest dość miękki, zgadza się. Od 1.8 dla mnie jest OK już ... jak dobrze trafi to i 1.6 czasami w dobrym świetle .... a i tak uważam, że mam wyjątkowo ostry egzemplarz tego 50mm 1.4.
Nikkor 105mm 1.4 wydawał mi się zawsze "nie moja liga" ... chociaż wiem, że podobno jest genialny.

... jestem coraz bliższy wycieczki i pozapinania gdzieś w sklepie tych stałek Sigma ...

- - - - kolejny post - - - - - -


Dwa tematy sprowadzone do wspólnego mianownika - "Sigmowstręt"... Aż się dziwie do czego porównujemy kontrolę jakości Sigmy. Chyba nie do Nikona? Miałem nówkę 50/1.8G, serwis Nikona nie umiał doprowadzić AF do porządku mimo dwóch wizyt. W Studio5s diagnoza prosta - silnik AF do wymiany. Nie wspominając o rozjechanym "topowym" Nikkorze 17-50/2.8 Zośka, który też odwiedził serwis. Fakt jest jeden, zoom trudniej trafić równy. Jasne zoomy często mają BF/FF na jednym końcu i BF/FF na drugim. Mój 28-70/2.8 też posiada lekki FF na szerokim końcu. Wada jest na tyle mała, że próba naprawy może jedynie pogorszyć sprawę. Ostatni raz miałem do czynienia z serwisem na Łopuszańskiej dwa lata temu i nie potrafili skutecznie skalibrować AF w D750. W Nikonie kontrola jakości jest taka sobie, a serwis to fikcja. No wybacz, ale o serwisie Sigmy w Gdyni nie słyszymy tak słabych opinii. A co mnie obchodzi serwis Sigmy w USA? W Polsce działa :).

Dzięki forum możesz usłyszeć, że pewne obiektywy sprawiają problemy (np. S 18-35). Nie pozostaje nic jak zebrać się w sobie i szukać odpowiedniej sztuki. Ja kupując 35mm przestrzeliłem z 6 Nikkorów i 10 Sigm. W końcu znalazłem Sigmę, która trafia na każdej odległości przy mikrokalibracji +15. Niezawodność Nikkorów to fikcja i legendy ludowe. Żaden obiektyw nie trafia w 100%. Sigma robi super stałki z serii Art, a Tamron bardzo dobre nowe zoom'y. I te szkła warto rozważyć...

Dywagacje nad obiektywem, który będzie spełniał to samo zadanie na DX i FX... Dobre. Może lepiej nie kupować obecnie nic i oszczędzać na D850? Sprzedać potem wszystkie szkła DX i zastanowić się porządnie nad szklarnią? Sigmy żadnej na DX nie miałem, ale po co szarpać sobie teraz nerwy z nowym obiektywem i potem ponownie przy kompletowaniu szklarni na FX?

Nie uważam, że Nikon produkuje wszystko super. Wiem, że w historii mają całe nieudane modele ... no a teraz oszczędności pewnie też powodują spadek jakości w wielu dziś produkowanych obiektywach.
Przekonuję się do tego, aby pomacać te Sigmy w jakichś sklepach i sam nabiorę obrazu jak to jest ... bo faktycznie opieram się na teorii a to ma swoje ograniczenia i obiektywnie muszę to przyznać.

- - - - kolejny post - - - - - -



Dywagacje nad obiektywem, który będzie spełniał to samo zadanie na DX i FX... Dobre. Może lepiej nie kupować obecnie nic i oszczędzać na D850? Sprzedać potem wszystkie szkła DX i zastanowić się porządnie nad szklarnią? Sigmy żadnej na DX nie miałem, ale po co szarpać sobie teraz nerwy z nowym obiektywem i potem ponownie przy kompletowaniu szklarni na FX?

No mam tam w punktach opcję "NIC" ... i ona ma sporo % szans u mnie mimo wszystko ... czyli jak wyżej napisałeś.
Pod FX na pewno planowałem Tamrona 15-30, 24-70 i 70-200. Oprócz tego pewnie coś by było potrzebne jeszcze poza tymi kilkoma, które bym zatrzymał.
No ale to na razie dalsza opcja.

nikoniarz
20-01-2018, 17:53
Dochodzimy do dziwnych sytuacji gdzie ktoś rozważa body za 18.000 zł i jednocześnie 6.000 zł za 135/1.8 uważa za wysoką cenę... Chyba nie tędy droga, żeby się "wypluć" na korpus i później nie mieć na fajniejszą optykę...

Xavier80
20-01-2018, 19:15
Dawid, nie idź w Sigmę 85 arta ani tym bardziej 135 arta. To bardzo mała głębia, stracisz ostrość przy przekadrowywaniu i będziesz klął na Sigmę, po co Ci to :) Nikkor 85 do portretu będzie ok, ale przy jakimś reportażu, zwłaszcza w słabszych oświetleniowo warunkach będziesz potrzebował dużo cierpliwości :)

Xavier80
20-01-2018, 19:48
aaaa, przepraszam, że w tym wątku Dawidzie, ale wsponiałeś coś chyba, że łysy grubas jest niezależny i nie płacą mu firmy a innym tak :)

https://youtu.be/nw0XMNxC1Z0

Koszulkę zapewne włożył na siebie przypadkowo :)

andystar
20-01-2018, 21:29
Chyba nic z tego nie rozumiem. Może jestem za stary, żeby to pojąć.
Posiadając korpus za 8000 zł i rozważając zakup korpusu za 16000 zł fotograf nie wie jaki kupić obiektyw.
Jest w Polsce kilka firm wypożyczających sprzęt fotograficzny. Można wypożyczyć kilka obiektywów, wypróbować je w tzw. "realu". Bardzo łatwo uzyskuje się odpowiedź co jest najlepsze i czy w ogóle panuje się nad sprzętem.
Znakomita większość posiadaczy aparatów fotograficznych rozumuje tak:
Kupię nowy (lepszy) obiektyw - będę robił lepsze zdjęcia.
Najczęściej jedno z drugim nie ma nic wspólnego.

damian_888
21-01-2018, 01:03
Dochodzimy do dziwnych sytuacji gdzie ktoś rozważa body za 18.000 zł i jednocześnie 6.000 zł za 135/1.8 uważa za wysoką cenę... Chyba nie tędy droga, żeby się "wypluć" na korpus i później nie mieć na fajniejszą optykę...

6k za Sigmę ... :) Uważałem za wysoką cenę :)
Jeśli przejdę na D850 to liczę się z większym budżetem na obiektywy.



aaaa, przepraszam, że w tym wątku Dawidzie, ale wsponiałeś coś chyba, że łysy grubas jest niezależny i nie płacą mu firmy a innym tak :)

https://youtu.be/nw0XMNxC1Z0

Koszulkę zapewne włożył na siebie przypadkowo :)

On nie jest finansowany przez FUJI z tego co wiem (ale wszystkiego nie wiem bo z nim nie żyję).
Ja tez mogę ubrać koszulkę NIKON, SIGMA czy FUJI którą dostanę lub kupię na targach lub w necie i ... co z tego? :)

Dajmy na luz :)


QUOTE=andystar;3921514]Chyba nic z tego nie rozumiem. Może jestem za stary, żeby to pojąć.
Posiadając korpus za 8000 zł i rozważając zakup korpusu za 16000 zł fotograf nie wie jaki kupić obiektyw.

Jest w Polsce kilka firm wypożyczających sprzęt fotograficzny. Można wypożyczyć kilka obiektywów, wypróbować je w tzw. "realu". Bardzo łatwo uzyskuje się odpowiedź co jest najlepsze i czy w ogóle panuje się nad sprzętem.
Znakomita większość posiadaczy aparatów fotograficznych rozumuje tak:
Kupię nowy (lepszy) obiektyw - będę robił lepsze zdjęcia.
Najczęściej jedno z drugim nie ma nic wspólnego.[/QUOTE]

1. Gdyby każdy fotograf wiedział wszystko i nie miał jakichś dylematów do przegadania z innymi fotografami ... to forum by nie było potrzebne, no nie? :)

2. Tak się złożyło, że mogę sobie kupić sprzęt z wyższej półki ... zarabiam w innej branży, a fotografia to moja pasja. Nie zarabiam na niej i można powiedzieć, że wciąż się uczę ... to i pytania zadaję :)

3. Ja rozumuję tak .... mam to co mam ale chcę w portrecie w terenie uzyskać lepszą dla mnie separację obiektu od tła ... wolę jednak mieć AF ... i zastanawiam się co tu zrobić.

Zawężę chyba moje rozważania do 3 obiektywów ...

- Nikkor 135mm 2 DC
- Nikkor 85mm 1.8G
- INNY? Może ktoś coś jeszcze zapoda co wezmę sobie na warsztat do analizy.

Pierwsza opcja z powyższych powinna mi spełnić założenia ... a druga ciut mniej ale za to jest tańsza :)

To, że lepszych zdjęć nie zrobię jak kupię lepszy obiektyw odkryłem już dawno ... jeszcze na etapie D80 :)
Ale zgadza się ... czasami na początku tak się myśli ... a wiele osób późno wychodzi z tego systemu myślenia.

nikoniarz
21-01-2018, 02:08
Tak się złożyło, że mogę sobie kupić sprzęt z wyższej półki ... zarabiam w innej branży.

To dlaczego obecną szklarnię masz taką a nie inną? Sorry, że pytam, ale kupy się to nie trzyma...

madebyzosiek
21-01-2018, 08:21
6k za Sigmę ... :) Uważałem za wysoką cenę :)


To dodaj do tego jeszcze 500 zł i kup sobie Nikkora 85 1.4G, w czym problem? Gdybyś nie pochłonął bzdur na forach i nie zakochał się w łysym, co wszystko wie, choć nic nie miał, to wiedziałbyś że ceny Sigmy są śmiesznie małe przy tym, co potrafią te szkła, a przy cenach Nikkora to już lepiej nie komentować... Mógłby się Nikon nauczyć robić takich szkieł, których nie trzeba przymykać, żeby uzyskać ostrość, kontrast i pozbyć się aberracji. Wtedy może stałki 1.4 byłby warte kasy, którą trzeba za nie dać, bo oczywiście nie mówię o zoomach 2.8, czy tele 2.0, 2.8, bo te są doskonałe. Mówię o 24, 35, 58, 85 1.4, czyli tym, co chciałbym mieć pod pełną klatkę. Nikkor czy Sigma? Dla mnie sprawa była oczywista i jakoś nie czuję, żebym żałował, albo żeby było drogo :D

damian_888
21-01-2018, 16:22
To dlaczego obecną szklarnię masz taką a nie inną? Sorry, że pytam, ale kupy się to nie trzyma...

Dobrze. Kilka słów w odpowiedzi. Dlaczego mam taką szklarnię teraz.

1. Jeśli mamy oceniać po cenie ... to faktycznie. Tylko uważam, że to bezsens. Cena nie zawsze idzie w parze z jakością czy tym, czego potrzebujemy.
2. Oczywiście brakuje tu na start 17-55 Nikkora 2.8 ... nie wiem czy będzie to FX więc się wstrzymuję. I tak częściej sięgam też po stałki.

3. CO masz do tych obiektywów?

* Voigtlander 58mm 1.4

- cena REWELACJA
- jakość budowy, optyki (jak dla mnie) ta sama co Zeiss Planar 50mm 1.4
- zadowolenie użytkownika 10/10
- czego więcej chcieć?

* Tokina 100mm 2.8 MACRO

- cena REWELACJA
- jakość budowy i optyki dla mnie co najmniej 9.5/10 i to tak obiektywizm mnie hamuje aby tam nie dać 10/10
- zadowolenie 10/10

* Tokina 11-16 2.8 DX

- cena rewelacja
- jakość budowy 10/10

Z mojej wiedzy to jeden z lepszych szerokich kątów na DX w dobrej cenie.
Może są lepsze ale to nie jest obiektyw często zakładany więc mi wystarcza.

* Nikkor 35mm 1.8G

Mam w planie poradzić się na co to można zmienić aby dało zauważalną różnicę w obrazku na moim DX.
Ta 35mm wiem, że nie jest droga ... ale kurcze to jedno z bardziej udanych szkiełek Nikona.
Niektórzy nim na FX z lekką winietą fotki robią.

Co w nim złego?

* Nikkor 50mm 1.4

Tak wiem ... trochę miękki na 1.4 ... do tego wkurzyć potrafi CA.
Pewnie go zmienię bo w rzeczy samej wiem, że to nie najlepsze szkiełko, a dla mnie 35mm i 50mm to podstawy i na FX też muszę mieć 50mm bo mi zastapi moją 35mm.
Patrzyłem na Tamrona 35mm 1.8 tego nowego.

* Nikkor 18-200 ... to nie 17-55 ... ale całkiem spoko spacerzoom na DX. Zakładam od przypadku. To nie moja podstawa. Wolę 70-300 jak potrzebuję dłuższego zasięgu, ale dramatu nie ma. Jak nie potrzeba jasności to obrazek daje akceptowalny dla mnie.

* Nikkor 70-300 ... optycznie jest OK dla mnie jak na taki zoomik. Szybki AF ... obrazek też spoko. Szkiełko nie jest drogie ale jakość do ceny jest uważam super. Co w nim złego? :)

* Samyang 8mm Fish Eye .... to szkiełko "zabawowe" ... zakładam dla relaxu, od przypadku ... nie ma sensu oceniać. Optycznie jest OK. To pewnie nie najlepszy na rynku Fish Eye ale dla mnie to TYLKO Fish Eye i jest zadowalający ... na FX zmienię go na FXowego Samyanga :)

Mam D500 ale uważam, że długa droga nauki przede mną ... więc szkła rosną w miarę moich umiejętności :)
No to odpowiedziałem. Napisz mi nikoniarz co tam myślisz ... ja jestem otwarty na krytykę, uwagi, propozycje ... wszystko przemyślę.

nikoniarz
21-01-2018, 16:28
Chętnie bym napisał co myślę ale pojawią się kontrargumenty na które znów będę musiał odpowiadać itd... Dyskusja nie będzie miała końca bo ja mam inne podejście niż Ty. Ale dzięki za wyjaśnienie. Fajnie, że jesteś zadowolony.

Napiszę tylko tak- możesz mieć lepsze obiektywy, ale droższe. A skoro stać Cię na nie to chyba warto...

ksh
21-01-2018, 18:07
Ale ta tokina 11-16 to mocno dyskusyjne jest że taka super optycznie, nikkor 50 f/1.4 jest fajny po przymknięciu do f/2 hehe, nikkor 70-300 to nic co waru by tu dyskutować, nikkor 35 DX ślimak i też cudów w ostrości nie ma na f/1.8 do tego nikkor 18-200 to przecież poniżej przeciętności optycznie.
Każdy z tych obiektywów można zastąpić lepszym.

frogi
21-01-2018, 18:11
Przeczytałem to... i oczym Wy tu właściwie piszecie, bo nie ogarniam tego zupełnie... :mrgreen:

nikoniarz
21-01-2018, 18:14
Przeczytałem to... i oczym Wy tu właściwie piszecie, bo nie ogarniam tego zupełnie... :mrgreen:

To czytaj do skutku, aż ogarniesz...

damian_888
21-01-2018, 18:54
Chętnie bym napisał co myślę ale pojawią się kontrargumenty na które znów będę musiał odpowiadać itd... Dyskusja nie będzie miała końca bo ja mam inne podejście niż Ty. Ale dzięki za wyjaśnienie. Fajnie, że jesteś zadowolony.

Napiszę tylko tak- możesz mieć lepsze obiektywy, ale droższe. A skoro stać Cię na nie to chyba warto...

No ale ... forum jest po to aby poznać podejście innych ludzi do danego tematu :)
Po to napisałem aby to poznać.

Rozumiem, że nie chcesz ciągnąć bezsensownej dyskusji więc umówmy się, że napiszesz co myślisz i z mojej strony dyskusji nie będzie. Zapoznam się z punktem widzenia na własny użytek. Z góry dzięki.



Ale ta tokina 11-16 to mocno dyskusyjne jest że taka super optycznie, nikkor 50 f/1.4 jest fajny po przymknięciu do f/2 hehe, nikkor 70-300 to nic co waru by tu dyskutować, nikkor 35 DX ślimak i też cudów w ostrości nie ma na f/1.8 do tego nikkor 18-200 to przecież poniżej przeciętności optycznie.
Każdy z tych obiektywów można zastąpić lepszym.

Voigtlander 58mm 1.4 będzie trudno zastąpić lepszym .... a "stopień" lepszości Planara też jest taki ... kwestia gustu :) Tak bym to powiedział.
Co do innych obiektywów pewnie masz rację.


Przeczytałem to... i oczym Wy tu właściwie piszecie, bo nie ogarniam tego zupełnie... :mrgreen:

Temat dyskusji masz w pierwszym poście. Teraz się odrobinkę OT zrobił, co mi osobiście nie przeszkadza :)
Jak masz jakieś pomysły co TY byś zrobił w temacie moich rozważań w poście pierwszym to śmiało.

Ligo
21-01-2018, 20:03
Jeśli można swoje trzy grosze, to po pierwsze wymieniłbym duży aparat z małą matrycą na duży aparat z dużą matrycą. Odpada dylemat FX, czy DX i już z tego powodu życie staje się prostsze.

Krok drugi, to całkowita remodelacja szklarni i pozbycie się zbędnych gratów, bo masz niby wszystko, ale to pomieszanie z poplątaniem i nie widzę tu nic konkretnego.

Jeśli portretówka na FX w Nikonie, to dla mnie wybór jest jeden - Nikkor 105mm f/1.4E ED.

Drack
21-01-2018, 20:07
Damianie (nie nadążam za tematem), dałem obiektyw na kalibrację, gdyż mam taką darmową możliwość, czysta ciekawość, tym bardziej że z pracy do domu nadrobię kilka kilometrów by odebrać sprzęt z serwisu, gdy miałem N18-105mm miałem zdecydowanie więcej "odrzutów", choć szkiełko miło wspominam i uważam za bardzo dobre. A że w wybiórczych wypadkach zdjęcia były niezadowalająco ostre to chyba norma w szkiełkach za takie pieniążki.

ksh
21-01-2018, 20:11
Voigtlander 58mm 1.4 będzie trudno zastąpić lepszym ....
Tego to nawet nie znam i wątpię żebym kiedyś poznał, za drogie i na FX nijaka ogniskowa żeby bawić sie jasnością ale wiem że nie tylko ty go chwalisz ale mając FX to chyba jednak skusiłbym się na Sigme 85 1.4 bo mimo że nie miałem to czesto dostaje materiał do obróbki z tego obiektywu i z 35mm art, jest rewelacja według mnie.

damian_888
21-01-2018, 21:15
Voigtlander to produkt z fabryki Cosina. Zeiss wiele swoich szkiełek tam właśnie produkował (i chyba dalej produkuje). Według wielu osób to jakość Zeissa Planara 50mm 1.4.

Soczewki tego "Wojtka" i Zeissa do dziś zawierają ołów (czego od dawna już nie stosuje Nikon, Canon i reszta ... ), który według specjalistów optyki gwarantuje to "COŚ" co wielu widzi w obrazkach ze szkiełek Zeiss i czego podobno nic nie jest w stanie zastąpić ... a pokrycia nanocząsteczkami to tylko "próba" zbliżenia się do tego, co zapewniłby ołów w soczewkach. Ołowiu wielu nie stosuje z powodów "EKO" ...

Dziś poczytałem trochę więcej o Sigmie (w sumie zachęcony przez Was) ... i wyczytałem, że nastąpiły tam poważne zmiany niedawno pod wpływem przejęcia firmy przez syna założycieli ...
Zdecydowałem się, że będę musiał dokonać mentalnego RESETU obaw i zaplanuję sobie testy kilku nowych ARTów w jakimś salonie, do którego się wybiorę.

Wiem co dostanę z Nikkora 85mm 1.8G (co jest w sumie całkiem OK ... ale czuję, że da się lepiej) więc jak poczuję tą rewelację to się zdecyduję.

Tak samo miałem przy wyborze D7200 vs D500 ... D7200 był naprawdę OK ale przy D500 poczułem tą rewelację no i kupiłem.

nikoniarz
21-01-2018, 21:36
Skoro możesz sobie pozwolić na sprzęt z wyższej półki to po cholerę zastanawiać się nad budżetowym N85/1.8 skoro można kupić lepszego Tamrona bądź Sigmę? Albo N105 lub 135... Skoro jest kasa to po co brnąć w DX skoro do portretów FX nada się lepiej? Kupić FX'a, 70-300 wymienić na 80-400 lub 200-500, 11-16 na 15-30, 16-28 lub 14-24, zostawić V58 i T100, 18-200 wymienić na 24-120. Pole wyboru jest spore, podobnie jak zysk korzyści ze zmiany. No ale trzeba sięgnąć głębiej do kieszeni. Rozumiem, w przypadku gdy ktoś nie może sobie na to pozwolić- wtedy pole możliwości się ogranicza. Ale skoro można sobie pozwolić na lepszy sprzęt (o czym wprost piszesz) to nie ma sensu iść w jakieś półśrodki.
Sytuacja jest nijaka. Jak już wspomniano- sprzęt który posiadasz to pomieszane z poplątanym. Dodatkowo plątanina będzie trwać póki nie zdecydujesz się na format.

krawczyk.photo
21-01-2018, 21:44
Tak samo miałem przy wyborze D7200 vs D500 ... D7200 był naprawdę OK ale przy D500 poczułem tą rewelację no i kupiłem.

U mnie było to samo. Sprzedawca próbował mnie przekonać do 7200, ale jak już wziąłem do łap jeden i drógi, to wiesdziałem, który bardziej mi "leży".

Wracając do tematu.
Mam nadzieję, że weźmiedz do "testów" 85mm i 50-100mm. Jestem Bardzo ciekaw Twojej opini i współpracy D500 z tymi szkłami. Sam niestety na chwilę obecną nie mogę zrobić takiego testu, więc czekam z niecierpliwością [emoji6]

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

marti5
21-01-2018, 23:40
Mam D500. Miałem N50/1.4 i N85/1.8 do portretu. Sprzedałem obie sztuki i kupiłem S50-100/1.8. Mija właśnie rok jak mam ten zoom portretowy i jestem cały czas bardzo zadowolony. Kalibrowałem sam USB dockiem, a ostrość na wszystkich ogniskowych na f1.8 jest przepiękna :-) AF na centralnym prawie 100%.
Więcej poczytaj w wątku o tej Sigmie bo nie chce przepisywać już tych samych swoich komentarzy.
Z mojego zestawu DX: D500 + N10-24 + S18-35 + S50-100 jestem zadowolony, co nie oznacza że inny zestaw FX nie ucieszyłby mnie jeszcze bardziej ;-) Ale to pozostaje na razie tylko w sferze moich marzeń.

pozdrawiam

nikoniarz
21-01-2018, 23:56
Mam D500. Miałem N50/1.4 i N85/1.8 do portretu. Sprzedałem obie sztuki i kupiłem S50-100/1.8. Mija właśnie rok jak mam ten zoom portretowy i jestem cały czas bardzo zadowolony. Kalibrowałem sam USB dockiem, a ostrość na wszystkich ogniskowych na f1.8 jest przepiękna :-) AF na centralnym prawie 100%.
Więcej poczytaj w wątku o tej Sigmie bo nie chce przepisywać już tych samych swoich komentarzy.
Z mojego zestawu DX: D500 + N10-24 + S18-35 + S50-100 jestem zadowolony, co nie oznacza że inny zestaw FX nie ucieszyłby mnie jeszcze bardziej ;-) Ale to pozostaje na razie tylko w sferze moich marzeń.

pozdrawiam

Przejście na FX i stałki dałoby Ci mniejszą GO i przynajmniej taką samą ostrość. Ale w Twoim przypadku niekoniecznie jest to powód by do tego dążyć- w przeciwieństwie do autora masz bardzo fajnie dobrany zestaw obiektywów.

damian_888
22-01-2018, 14:28
Chyba zrobię tak ...

1. Potestuję sobie w ręku Sigmy 85mm 1.4 i 135mm 1.8 i jedną kupię jak się potwierdzi to wszystko co widzę ... bo ech ... widzę i czytam przytłaczające pozytywy więc już w cholerę z tym i dam temu szansę :)
2. Jak się ładnie sprawi to co zakupię to sobie wymieniam 50mm na 1.4 ART i 35mm na 1.4 ART.
3. Wtedy przyjdzie czas na FX i roszady w reszcie szkiełek i będzie pięknie :)

Jaja będą jak się okaże za rok, dwa że połowę szklarni w Sigmie będę miał ... ale popatrzyłem trochę na testy różne polskie, sample, widzę jak fotografowie kupują i używają nawet u mnie w mieście i widzę rzeczywiste wyniki na ich stronach robione tym sprzętem więc ... też chcę :D

madebyzosiek
22-01-2018, 15:34
... wymieniam 50mm na 1.4 ART...

Zakochałem się w tym szkle od pierwszego zdjęcia :)
Moim zdaniem męczenie sprzedawcy w sklepie jest bez sensu... Ja kupowałem przez neta i albo znajomemu kalibrowałem dockiem, albo wysyłałem do Gdyni, co jest jeszcze wygodniejsze ;)

damian_888
22-01-2018, 16:40
No już tak właśnie pomyślałem, że to chyba bez sensu bo i tak będzie jakaś kalibracja więc nie dojdę do tego w sklepie a jak chcę w sigmy wejść to docka mieć muszę.
Zatem raczej opcja taka jak tu jeden kolega pisał ... kupuję ze szczerym zamiarem zatrzymania, testuję i odsyłam jak nic nie poradzę bo będzie coś nie tak z egzemplarzem.

Muszę z kimś pogadać aby też wstępnie chociaż sprawdzili egzemplarz aby ograniczyć jakieś wtopy ...
Teraz tylko pomyślę czy 85 czy 135 ... i podziałam coś :)

ksh
22-01-2018, 17:30
Ale dlaczego zakładasz że na 100% będzie kalibracja, przecież szansa na to mimo wszystko jest mała mając korektę w body, inna sprawa to zoomy gdzie może być rozjazd na ogniskowych.
Więcej optymizmu :)

poste
22-01-2018, 17:40
Voigtlander to produkt z fabryki Cosina. Zeiss wiele swoich szkiełek tam właśnie produkował (i chyba dalej produkuje). Według wielu osób to jakość Zeissa Planara 50mm 1.4.

Soczewki tego "Wojtka" i Zeissa do dziś zawierają ołów (czego od dawna już nie stosuje Nikon, Canon i reszta ... ), który według specjalistów optyki gwarantuje to "COŚ" co wielu widzi w obrazkach ze szkiełek Zeiss i czego podobno nic nie jest w stanie zastąpić ... a pokrycia nanocząsteczkami to tylko "próba" zbliżenia się do tego, co zapewniłby ołów w soczewkach. Ołowiu wielu nie stosuje z powodów "EKO" ...

...


No widzę, że ten ołów zaczyna żyć własnym życiem. A zdaje się zaczęło się od tego, że ktoś wrzucił jakiś fejkowy pseudo naukowy bełkot na temat tego ołowiu. Jeśli się mylę, proszę przytocz źródło informacji, które powtarzasz, a które to w końcu determinują twoje wybory sprzętowe.

Drack
22-01-2018, 18:04
Zośku mi pan w Gdyni potwierdził, iż kalibracja dockiem to nie to samo co kalibracja w serwisie. Jeżeli to prawda (a nie mam powodów by twierdzić, iż nie jest), warto jest wysłać na kalibracje do serwisu w ramach gwarancji.

madebyzosiek
22-01-2018, 18:08
Zośku mi pan w Gdyni potwierdził, iż kalibracja dockiem to nie to samo co kalibracja w serwisie. Jeżeli to prawda (a nie mam powodów by twierdzić, iż nie jest), warto jest wysłać na kalibracje do serwisu w ramach gwarancji.To jest pewniak :) Dock przydaje się do aktualizacji softu i czasem potrafi poradzić sobie z korektą. Ja koledze kalibrowałem 18-35 i 50 Art. Ale przy swoich szkłach, trochę z lenistwa, wysyłałem do Gdyni. Efekt na odległościach powyżej 6m jest jednak lepszy, przy docku zawsze miałem wrażenie, że im bliżej nieskończoności, tym mniej celnie ;)

Drack
22-01-2018, 18:13
W takim razie jeszcze napisz proszę (choć to chyba troszkę lenistwo i wygoda z mojej strony) po co się aktualizuje soft w obiektywie?

madebyzosiek
22-01-2018, 18:37
W takim razie jeszcze napisz proszę (choć to chyba troszkę lenistwo i wygoda z mojej strony) po co się aktualizuje soft w obiektywie?Bo Nikon od czasu do czasu wprowadza w swoim sofcie jakieś myki, przez które na przykład nie działa af w obiektywie, lub inne takie. Wtedy trzeba zaktualizować soft. W nowych Sigmach można to zrobić w domu ;)

damian_888
22-01-2018, 19:26
No widzę, że ten ołów zaczyna żyć własnym życiem. A zdaje się zaczęło się od tego, że ktoś wrzucił jakiś fejkowy pseudo naukowy bełkot na temat tego ołowiu. Jeśli się mylę, proszę przytocz źródło informacji, które powtarzasz, a które to w końcu determinują twoje wybory sprzętowe.

To nie żaden "fake". To jest na stronie Zeiss i w ENG necie znajdziesz więcej pytając Google.

https://www.zeiss.com/vision-care/en_de/eye-care-professionals/optical-knowledge/optical-basics/lens-materials/glass.html

- - - - kolejny post - - - - - -

I tym się różnią szkła Zeiss czy Voigtlander, że zawierają pewne "substancje", których INNI nie dodają do szkieł .... z powodów ideologicznych lub oszczędnościowych.
Czy różnicę widać czy nie to już każdy sam musi ocenić ...

Kiedyś słuchałem różnicy w brzmieniu skrzypiec .... takich za 50 dolarów i za 200 tys dolarów ... jeden usłyszy, inny nie.
Czy jest to warte dopłaty to osobny temat.

hostman22
22-01-2018, 19:39
LOL,
... sigma 85 EX, sigma 50 ART, sigma 85 ART, sigma 135 ART, Nikkor 135/2D, Nikkor 105/1.4 ED, Nikkor 85/1.8G.. pojawił się także "pleśniak" oraz voladek..., tylko nie wiem czemu sam bez cajsika.. :(. To ja dodam jeszcze Mitakona 85/1.2. Dobry okres jest, więc zapewnie dziad z babą Wam się pojawi na tej imprezie :mrgreen::mrgreen:

poste
22-01-2018, 20:31
To nie żaden "fake". To jest na stronie Zeiss i w ENG necie znajdziesz więcej pytając Google.

https://www.zeiss.com/vision-care/en_de/eye-care-professionals/optical-knowledge/optical-basics/lens-materials/glass.html

- - - - kolejny post - - - - - -

I tym się różnią szkła Zeiss czy Voigtlander, że zawierają pewne "substancje", których INNI nie dodają do szkieł .... z powodów ideologicznych lub oszczędnościowych.
Czy różnicę widać czy nie to już każdy sam musi ocenić ...

Kiedyś słuchałem różnicy w brzmieniu skrzypiec .... takich za 50 dolarów i za 200 tys dolarów ... jeden usłyszy, inny nie.
Czy jest to warte dopłaty to osobny temat.

A gdzie w tym materiale informacyjnym producenta jest potwierdzenie tego cudownego wpływu ołowiu, cytuję

...który według specjalistów optyki gwarantuje to "COŚ" co wielu widzi w obrazkach ze szkiełek Zeiss i czego podobno nic nie jest w stanie zastąpić.. ?
Zawsze mi się wydawało, że "specjalista" to na jakichś badaniach empirycznych się opiera, optyka to tylko fizyka, soczewkę można badać za pomocą parametrów, skrzypce i ich brzmienie nie mają tu żadnego porównania.
Chyba, że uwierzyłeś w magię, no to faktycznie, wiara jest tylko dla wtajemniczonych.
Szczerze, chciałbym jakiegoś empirycznego dowodu na wyższość szkła ołowiowego i ponoć lepsze odwzorowanie (cokolwiek to znaczy). To co widziałem w necie to były bzdury, może podsuń jakiegoś linka, bo moje pytanie Googla nic nie wyrzuca.
Mam wrażenie, że masz duże pokłady bezrefleksyjnej wiary w różne "internetowe prawdy". Aż nasuwa się parafraza znanego cytatu o trzech prawdach... świento prawda, tys prawda i ...prawda internetowa.

Ps. Współczuję słuchania skrzypiec za 50$

damian_888
22-01-2018, 20:55
A gdzie w tym materiale informacyjnym producenta jest potwierdzenie tego cudownego wpływu ołowiu

jak znajdę to dam linki (teraz nie mam od ręki a nie dodawałem do ulubionych tego) ... jakiś czas temu czytałem i jak dla mnie było to bardzo sensownie przedstawione .... ale nie jestem specjalistą, a jak TY jesteś i uważasz to za bełkot to może i tak jest, nie będę się spierał bo to nie ma sensu ... Generalnie można wyjść z założenia (i nawet można to poprzeć wieloma argumentami) aby w niczym i nikomu nie ufać :)

Co do wiary ... ja mogę ocenić to na czym się znam i powiedzieć co jest fikcją, bełkotem itd ... ale na tych sprawach (jak ten ołów) się nie znam ... Zeiss potwierdza, że jest ołów ... więc tam jest ale co do dalszej interpretacji tego JAKI realny wpływ to ma na rzutowanie obrazu .... to by trzeba konsultować pewnie ze specjalistą. W materiale, który kiedyś czytałem (a który wydał mi się opracowaniem wcale nie z palca wyssanym, ale podkreślam - WYDAWAŁ mi się bo ocenić merytorycznie nie mogę) było o filtrowaniu czegoś ze światła przez te domieszki metali bo to działa jak jakiś taki filtr.

Nie drążmy tego bo nie ma sensu.

nikoniarz
22-01-2018, 20:57
Generalnie jedno źródło jakiejkolwiek informacji jest mało realne...

damian_888
22-01-2018, 21:01
http://ricehigh.blogspot.com/2013/09/lead-glass-and-lead-free-glass-for.html

Tu masz coś o tym ołowiu .... znalazłem tak z palca, można poczytać, ale to nie ten materiał dokładnie, który kiedyś czytałem.

poste
22-01-2018, 21:34
To jakaś rozmówka internetowa, na takiej samej zasadzie ktoś może zacytować Twój wpis o ołowiu i specjalistach ;)

Btw, oprócz typowej sieczki, w necie jest sporo ciekawych i pożytecznych informacji, jednak natura tego medium stawia czytelnikowi większe wymagania w zakresie krytycznej analizy źródeł.

Nican
22-01-2018, 22:16
dobry wieczor , witam kolegow.

Kolega Damian 888 ma sklonnosc do puszczania wodzow swojej fantazji.

Zeiss/voitgländer nie ma zadnej tajemniczej metody uzyskiwania wyjatkowych obrazow dzieki dodatkom olowiu.

Od zarania produkcji szkiel optycznych stosuje sie w celu podniesienia wspolczynnika zalamania dodatek tlenku olowiu. Szkla takie nazywaja sie " flint" ( "kront" Maja niski wspolczynnik zalamnia).
Wspolczynnik zalamania flint wynosi ok 1,6-2, 0 . flint charakteryzuje sie rowniez wysoka dyspersja ( czyli rozproszeniem wspolczynnikow ugiecia dla roznych barw)

stosowany bywa w obiektywach w grupie achromatycznej - jako soczewka rozpraszajaca ( skupiajaca Jest typu krown )
Mozna spotkac w wielu obiektywach , niemal wszystkich.
Od pewnego czasu odchodzi sie od stosowania PbO ze wzgledu na wysoka lotnosc par w temperaturach topienia szkla , co stanowi Problem ekologiczny - opary zwiazkow metali ciezkich sa szkodliwe dla zdrowia ludzkiego.
Zaleta PbO jest utrzymanie przy wysokim wspolczynnniku zalamania wysokiej transmisji.

W tanich heliosach mamy tez szkla typu flint.

To nie dodatek olowiu odpowiada za to jak rysuja zeissy i voitgländery. Dostawca szkiel ( rollingow) do cosiny sa Hoya i Schott .

pozdrawiam i zycze przyjemnego wieczoru


ps.
krysztal domowy jest szklem olowiowym z duzym dodatkiem PbO ( rzadu do ok 20%)
gra swiatla na jego powierzchni , widzialny efekt teczy przechodzacego swiatla to skutek wysokiej dyspersji.

- - - - kolejny post - - - - - -

o ciekawy oryginalny rysunek starego jak swiat trioplanu znalazlem w siecei


3818


soczewka srodkowa - to flint - a to koniec 19 wieku.

damian_888
22-01-2018, 22:54
Niektórzy na forum mają (jak zauważyłem) ukryte skłonności do czerpania jakichś przyjemności z ukazywania innym swojej wyższości ... co czynią delikatnie, inteligentnie, ale konsekwentnie.
Pewnie to powszechne zjawisko na każdym forum.

I o ile dyskusja z większością osób, pomimo odmiennego stanowiska w jakimś temacie, przydaje wiedzy i doświadczenia i nie pozostawia niesmaku ... tak niektóre osoby wywołują odmienne stany odczuć.
Nie każdy dojrzał do poszanowania drugiego człowieka w dyskusjach na forach i umiejętności wyrażania odmiennej opinii bez META komunikacji, pomimo być może rozwiniętych umiejętności w krytycznej ocenie materiałów źródłowych :)
Inteligencja poznawcza i emocjonalna to dwa odrębne bieguny czasami.

Nikogo nie wskazuję ... taka ogólna uwaga.



To jakaś rozmówka internetowa, na takiej samej zasadzie ktoś może zacytować Twój wpis o ołowiu i specjalistach ;)

Btw, oprócz typowej sieczki, w necie jest sporo ciekawych i pożytecznych informacji, jednak natura tego medium stawia czytelnikowi większe wymagania w zakresie krytycznej analizy źródeł.

W tym materiale na samej górze były odnośniki do kolejnych materiałów ... ale to szczegół.
Mój błąd, że nie podałem odnośników bezpośrednich.

Temat nie dotyczy ołowiu ... więc dajmy temu spokój, albo niech ktoś z moderatorów wydzieli wątek.

nikoniarz
22-01-2018, 23:16
Temat nie dotyczy ołowiu ... więc dajmy temu spokój

Pamiętaj- sam zacząłeś temat ołowiu...
I w tym jest właśnie problem- nie do końca wiesz czego chcesz, poruszasz różne kwestie... Z jednej strony chcesz 135mm pod DX, a później stwierdzasz, że 180 mm to "za długo" nawet na FX... Ja ze swojej strony napiszę- kup Pan co chcesz, my tego na szczęście używać nie będziemy.

damian_888
22-01-2018, 23:33
Tak w rzeczy samej ja zacząłem i nauczyło mnie to nie odzywać się z niczym pobocznym w żadnym z wątków :)

- - - - kolejny post - - - - - -


Ja ze swojej strony napiszę- kup Pan co chcesz, my tego na szczęście używać nie będziemy.

I widzisz to też jest META komunikacja ... :)

nikoniarz
22-01-2018, 23:41
I widzisz to też jest META komunikacja ... :)

Nie miej ludziom za złe, jak zaczną oceniać Ciebie na podobnej podstawie. A uwierz mi, że są ku temu mocne podstawy.

poste
23-01-2018, 00:43
Niektórzy na forum mają (jak zauważyłem) ukryte skłonności do czerpania jakichś przyjemności z ukazywania innym swojej wyższości ... co czynią delikatnie, inteligentnie, ale konsekwentnie.
Pewnie to powszechne zjawisko na każdym forum.
(...)



Niewłaściwie to interpretujesz. Może niektórzy mają alergię na bezrefleksyjne powielanie internetowych mitów... uff, mam nadzieję, że delikatnie to ująłem ;)
Po prostu podziękuj koledze Nican za wyjaśnienia.

nikoniarz
23-01-2018, 00:45
Po prostu podziękuj koledze Nican za wyjaśnienia.

Ciekawe czemu nikt nie zapyta go o źródło...

poste
23-01-2018, 00:56
Ciekawe czemu nikt nie zapyta go o źródło...

He, he, faktycznie, każdy poważniejszy wpis powinien jak przyzwoity artykuł zawierać przypisy i bibliografię :)
Jak dla mnie te informacje są mało kontrowersyjne, coś tam obiło się o uszy wcześniej, a większość tego można na szybko potwierdzić.

damian_888
23-01-2018, 09:44
Dobrze więc tak ...

1. Ja nie jestem przewrażliwiony, nie obrażam się itd ... tylko zwróciłem uwagę na zjawisko "metakomunikacji", które "szpilkuje" niepotrzebnie uczestników dyskusji. Da się nad tym zapanować jeśli zdamy sobie sprawę czym to jest :)

Drażniące jest tylko podejście na zasadzie "NIE - ten kolega jest bezkrytycznym ignorantem, który nie potrafi ocenić źródeł swojej wiedzy i ponosi go wyobraźnia a JA WIEM LEPIEJ i zaraz cię kolego doedukuję".
Ten temat jest trochę jak szczepionki ... jedni twierdzą, że są super i trzeba je pod przymusem aplikować, a inni z szeregiem argumentów, że zabijają nasze dzieci lub co najmniej skracają im życie. Temat rzeka i nie miejsce tu na takie wywody, chyba, że się wydzieli temat o ołowiu skoro jest on tak ciekawy :)

2. Nie chciałem męczyć dalej tematu ołowiu, fajnie, że kolega Nican ma wiedzę, ale to nie znaczy, że jest to "prawda objawiona" bo jak się wgryźć w temat to inne poważne opracowania przeczą temu co kolega Nican twierdzi a mianowicie:

a) że mnie ponosi wyobraźnia
b) że ołów nie ma żadnego wpływu na rezultaty obrazka ...

A są to takie sprawy jak ta wspomniana różnica w brzmieniu skrzypiec. Bardzo indywidualne kwestie i bynajmniej nie leżące w sferze iluzji czy "wiary" w nie :)
Od razu dopiszę, że NIE WIEM kto ma rację i nie wykluczam racji kolegi Nican ... ale po zapoznaniu się choćby z poniższymi opracowaniami można również dojść do przekonania, że ołów w tej optyce jednak wpływa na coś więcej a soczewka go zawierająca jest w ogólnym ujęciu lepsza optycznie.

http://rohs.exemptions.oeko.info/fileadmin/user_upload/Stakeholder_comments/Exemption_13_several_industry-stakeholders_27_March_2008.pdf

http://optics.org/indepth/2/7/3

Kto chce ten może się zapoznać.

ksh
23-01-2018, 10:43
Panie... tylko kryptonit ale WB potem w Lr trzeba ustawiać bo wszystko wchodzi w zieleń.

Nican
23-01-2018, 12:43
Dobrze więc tak ...


A są to takie sprawy jak ta wspomniana różnica w brzmieniu skrzypiec. Bardzo indywidualne kwestie i bynajmniej nie leżące w sferze iluzji czy "wiary" w nie :)
Od razu dopiszę, że NIE WIEM kto ma rację i nie wykluczam racji kolegi Nican ... ale po zapoznaniu się choćby z poniższymi opracowaniami można również dojść do przekonania, że ołów w tej optyce jednak wpływa na coś więcej a soczewka go zawierająca jest w ogólnym ujęciu lepsza optycznie.



Kto chce ten może się zapoznać.


bardzo infantylnie argumentujesz.

(nie olow tylko tlenek olowiu.)

wiekszy wspolczynnik zalamania swiatla uzyskuje sie przez dotatki tlenkow metali ciezkich np olowiu , lantanu itd.
wiekszy wspolczynnik zalamania swiatla pozwala na uproszczenie konstrukcji obiektywu.

tlenek olowiu dodaje sie do szkiel flint bodaj od zarania produkcji szkiel optycznych - w kazdym razie bardzo dawno.
szkla flint znajduja sie niemal w kazdym obiektywie , niemal kazdy zawiera wiec jakies szkla w ktorych wykorzystano tlenek olowiu.
jesli jak sadzisz zeiss rysuje ladniej , to nie ma zadnych podstaw by twierdzic, ze to dzieki dodatkowi olowiu , dlatego , ze znajduje sie on rowniez w innych obiektywach gorzej rysujacych.

korzystnym zjawiskiem jest zwiekszenie wspolczynnika zalamania , niekorzystnym jest powiekszenie dyspersji . To zwieksza AC - skladowe B sa ogniskowane krocej , skladowa R dluzej w stosunku do szkla kront.
Ale to sie wykorzystuje do kompensowania AC w ukladach achromatycznych . Stosujac jedna soczewke z krontu druga ( rozpraczajaca ) z flintu, bledy AC na kazdej z soczewek sie wzajemnie kompensuja w duzym stopniu ( korekcji apochromatycznej jednak nie udaje sie osiagnac) .

Jesli zeiss jak sadziesz ladniej rysuje to nie dlatego, ze zastosowano flint olowiowy , gdyz jest on stosowany powszechnie.
Odejscie od flintu olowiowego nastepuje sukcesywnie , ze wzgledu na problemy ekologiczne , jest on jednak w uni ciagle dopuszczony do produkcji , kiedys zostanie zakazane stosowanie olowiu.
To jakas urban legend , samorodna proba wyjasnienie dlaczego zeissy niby rysuja lepiej.
Nie z powodu olowiu - gdyz wystepuje on powszechnie w innych slabszych obiektywach rowniez.

Rozumiem , ze uwazasz, iz zeissy rysuja lepiej , nie masz jednak podstaw by twierdzic , ze to skutek stosowania tlenku olowiu.

damian_888
23-01-2018, 13:14
Oj jak ja żałuję, że cokolwiek o tym ołowiu napisałem :) Ale OK ... napisałem, dostałem informacje zwrotne i tyle.

Szkoda tylko, że zamiast prostych argumentów musi być obok "metakomunikacja" i określenia typu "infantylnie" :)
Zawsze można to inaczej określić, ale też luz ... z pokornym dystansem do tego podchodzę :)

Napisałem w dużym uproszczeniu słowo klucz "ołów" ... wiem, że tlenek ale ten tlenek bez ołowiu nie istnieje więc ... uprościłem, jak widać również nieszczęśliwie.
Trochę to tak jakbym ja się czepiał literówek i przecinków w zdaniach ... ale chcąc "uderzyć" bierze się każdy kij :)

Nie pisałem tego aby argumentować jakieś ukryte przesłanie na temat Zeissa czy jego rysowania. Puściłem to info jako ciekawostkę, a wyszło to ... słabo :)
Niezgodnie z założeniami w każdym razie i nauczyło mnie to powściągliwości zanim cokolwiek napiszę.

Nigdy też nie uważałem i nie pisałem, że sam ołów (zostanę przy skrócie myślowym) wpływa na jakość rysowania ... uważałem jedynie, że jest jednym z czynników.
Napisałeś swoje więc teraz mam to info uzupełnione o argumenty przeciwne więc zostaję z informacją, że "może niekoniecznie" ołów wpływa ... i tyle.

Można temat ołowiu zamknąć? :)

ksh
23-01-2018, 13:50
Ciężko będzie przejść koło tego bezinteresownie bo powolutku kreuje się przecież nowe określenie "ołowiana plastyka" i cała otoczka mistycyzmu z tym związana :)
Dobrze że podchodzisz do tego na luzie bo wielu by tu już zwyzywała ludzi i żądała wykasowania konta ;)

Skład szkła stosowanego w optyce nie jest taki banalny jak na spodki do szklanek w hucie szkła w Skawinie gdzie w podstawówce byłem :)
Podejrzewam że sporo tablicy Mendelejewa można spotkać w składzie tego z czego robią producenci optyki.

Nican
23-01-2018, 14:24
Oj jak ja żałuję, że cokolwiek o tym ołowiu napisałem :) Ale OK .. :)

i dziwisz sie , ze uwazam iz piszesz infantylnie.
nie ma nic w tym zlego , ze wspomniales o stosowaniu olowiu ( tlenku, PbO)

natomiast to , ze dopisujesz iz dzieki temu obiektywy zeissa rysuja ladniej jest juz wlasnie fantazjowaniem.
wyjasniasz sobie i probujesz innym , choc nie ma ku temu najmniejszych podstaw.


tak jak na poczatku usilowales przekonac czytajacych, iz sigma produkuje niezwykle badziewne obiektywy , a kazdy kto sie choc troche fotografia zajmuje wie z praktyki iz tak nie jest , tak teraz tez podajesz jakies nieuprawnione historie.

Ja mysle , ze zdecydowana wiekszosc uzytkownikow tego forum nie nalezy do tych , ktorym latwo jest "wcisnac ciemnote".
Nie wynika to z jakis nadprzyrodzonych wlasnosci , wystarczy jedynie polaczyc praktyke z elementarna wiedza.

Mozna natychmiast rozpoznac , czy ktos fantazjuje , czy tez moze ma ku temu jakies realne powody.
Obawiam sie , ze ich nie masz.

ps.

zeiss , ktory jest robiony przez cosine charakteryzuje sie wysoka kultura wykonawcza.
mozna to latwo wykazac , ale powiedzmy , ze przekracza to temat tego watku.
O charakterze , odmiennosci rysunku decyduja bledy , niedoskonalosc optyczne .
Gdyby obiektywy byly idealnie korygowane - wszystkie rysowalyby bezblednie , czyli tak samo.

poste
23-01-2018, 16:21
Niebywały, jak dla mnie, jest jeden aspekt Twojej argumentacji, Damianie. W jednym zdaniu, jako równoprawne, ustawiasz fakty dowiedzione naukowo, oraz zwykłą szarlatanerię (przy okazji niezwykle szkodliwą). Przykład poniżej, bardzo charakterystyczny, ale większość źródeł dobierasz na podobnej zasadzie, cytat

... Ten temat jest trochę jak szczepionki ... jedni twierdzą, że są super i trzeba je pod przymusem aplikować, a inni z szeregiem argumentów, że zabijają nasze dzieci lub co najmniej skracają im życie...
Obawiam się, że jest to znak czasów, tzw. postprawda, która np. pozwala wygrywać wybory różnym manipulatorom, typu Trump ;)
Nie ma co tego rozwijać, EOT, chyba, że znowu napiszesz coś "kontrowersyjnego" (najdelikatniej mówiąc) i nikt nie zareaguje to się odezwę :)

damian_888
23-01-2018, 17:11
Ciężko będzie przejść koło tego bezinteresownie bo powolutku kreuje się przecież nowe określenie "ołowiana plastyka" i cała otoczka mistycyzmu z tym związana :)
Dobrze że podchodzisz do tego na luzie bo wielu by tu już zwyzywała ludzi i żądała wykasowania konta ;)


Takie podejście na luzie wymaga pewnego doświadczenia i dojrzałości ... no ale bywa odebrane jako infantylne i też OK :)
W sumie każdy ma prawo jakoś do swojego zdania nie urażając innych personalnie. Idee można natomiast dowolnie krytykować :)


...
nie ma nic w tym zlego , ze wspomniales o stosowaniu olowiu ( tlenku, PbO)

natomiast to , ze dopisujesz iz dzieki temu obiektywy zeissa rysuja ladniej jest juz wlasnie fantazjowaniem.
wyjasniasz sobie i probujesz innym , choc nie ma ku temu najmniejszych podstaw.
......
Mozna natychmiast rozpoznac , czy ktos fantazjuje , czy tez moze ma ku temu jakies realne powody.
Obawiam sie , ze ich nie masz.


W sumie masz prawo do odczuć co do tego jak ja piszę. A ja wolę w życiu szczerość wprost niż owijanie więc luz ... uważasz, że piszę infantylnie no i tyle. Nie obrażam się.
Wątku z Sigmą ... nie zrozumiałeś (nie Ty jeden), ale biorę to na siebie, że źle wyraziłem to co chciałem tam poddać dyskusji. Nieważne. I tak w wyniku dyskusji poszerzyłem pogląd na sprawę i tyle.

Nie mam żadnych powodów w temacie "ołowiu" ... Napisałem co myślałem i jak widzę zapomniałem dopisać tam "moim zdaniem" ... gdybym to dopisał to bym teraz miał argumenty, ale jest jak jest więc się wysyciłeś.



Niebywały, jak dla mnie, jest jeden aspekt Twojej argumentacji, Damianie. W jednym zdaniu, jako równoprawne, ustawiasz fakty dowiedzione naukowo, oraz zwykłą szarlatanerię (przy okazji niezwykle szkodliwą). Przykład poniżej, bardzo charakterystyczny, ale większość źródeł dobierasz na podobnej zasadzie, cytat

"... Ten temat jest trochę jak szczepionki ... jedni twierdzą, że są super i trzeba je pod przymusem aplikować, a inni z szeregiem argumentów, że zabijają nasze dzieci lub co najmniej skracają im życie..."

Obawiam się, że jest to znak czasów, tzw. postprawda, która np. pozwala wygrywać wybory różnym manipulatorom, typu Trump ;)
Nie ma co tego rozwijać, EOT, chyba, że znowu napiszesz coś "kontrowersyjnego" (najdelikatniej mówiąc) i nikt nie zareaguje to się odezwę :)

Chciałbym to dobrze zrozumieć ... bo jednak nie zrozumiałem ... co definiujesz jako szarlatanerię a co jako fakty dowiedzione naukowo?

poste
23-01-2018, 17:23
I to jest sedno problemu nie potrafisz odróżnić takich oczywistości.

damian_888
23-01-2018, 17:30
I to jest sedno problemu nie potrafisz odróżnić takich oczywistości.

Myślałem, że to napiszesz wprost, ale jak rozumiem uczepiłeś się jeszcze i tematu porównania szczepionek.
Piękny OT ... temat rzeka. Ja Ci jedynie gratuluję trzymania się swoich prawd potwierdzonych naukowo.

Może kiedyś zrozumiesz swój błąd polegający na naiwnej wierze w to co "ktoś podający się za naukowca" podaje Ci jako prawdę objawioną (czy "dowiedzioną naukowo") i kreuje światopogląd w sposób jaki chce.

Wiara w naukę to religia XXI wieku :)

Ale z tego co wiem konstytucja zapewnia wolność wyznania więc ... nie czepiam się i EOT :) Koniec, kropka :)

poste
23-01-2018, 18:26
Wiara we wszystkie głupoty, to religia obecnego pokolenia :)
To nie są "moje prawdy", tylko fakty. Właśnie Ty głosisz "swoje prawdy", a gdy ktoś pisze, że to głupota (skrót myślowy) to jest problem i negowanie nauki.

Szczepionki, podobnie jak ołów, sam wywołałeś :) , nie ja się czepiam, tylko pokazuję zasadniczą niemożliwość dyskusji na takim poziomie. Poziomie, gdzie na równi traktujesz fejki z netu i inne głupoty z nauką... ba, wręcz kpisz z nauki :)

damian_888
23-01-2018, 18:50
Wiara we wszystkie głupoty, to religia obecnego pokolenia :)


Do którego również należysz ... :)
Swoją drogą fascynuje mnie, że (jak wyczuwam) klasyfikujesz mnie jako jakiegoś "młodziaka" ... też fajne.


To nie są "moje prawdy", tylko fakty. Właśnie Ty głosisz "swoje prawdy", a gdy ktoś pisze, że to głupota (skrót myślowy) to jest problem i negowanie nauki.
Szczepionki, podobnie jak ołów, sam wywołałeś :) , nie ja się czepiam, tylko pokazuję zasadniczą niemożliwość dyskusji na takim poziomie. Poziomie, gdzie na równi traktujesz fejki z netu i inne głupoty z nauką... ba, wręcz kpisz z nauki :)

Kolego poste ... wierz w naukę. Twój wybór.

Ja nie znam się na ołowiu w szkłach i na wielu rzeczach ... ale na czymś tam tak.
I niestety faktem to jest, że nie ja kpię z nauki ... ale nauka z milionów ludzi, a prawda jest odbierana za bardziej niedorzeczną od bajek.
Taka rzeczywistość. Więcej nie piszmy tu bo to nie temat tego wątku przecież :) Chyba, że w temacie.

Np. co myślisz jakie szkło powinienem kupić? 135mm ART 1.8 czy może 135mm 2.0 Nikkor DC? :)

madebyzosiek
23-01-2018, 19:06
Damian, temat Twojego własnego wątku brzmi: "DX - jasna stałka portretowa 85-135mm". Sam zrobiłeś sobie OT sięgające ołowiu, czy tlenku i szczepionek... Proszę Cię... Skup się na swoim własnym temacie. Kupuj Sigmę, albo Nikkora, to może unikniesz wątku żalu o Sigmie (bo jednak analizując Twoje podejście, prognozuje że zamiast robić foty, będziesz się skupiał na szukaniu problemów) i dziel się wnioskami. Zostaw już te szkła z ołowiem i ogłupiającą naukę :D

damian_888
23-01-2018, 19:18
No wracamy do tematu :) Koniec OT i proszę też kolegę poste aby też się powstrzymał i nie pisał ... nie mam czasu i sił na to już :)
Przeczytałem wątki o Sigmie 135mm 1.8 art, porównuję obrazki i myślę czy to czy Nikkor 135mm 2.0 DC.

Jeszcze sobie poczytam i popatrzę ze spokojem. Koniec OT :)

poste
23-01-2018, 20:57
No dobrze, koniec zgłębiania meandrów wiedzy i nauki :)


Np. co myślisz jakie szkło powinienem kupić? 135mm ART 1.8 czy może 135mm 2.0 Nikkor DC?

Pytałeś mnie, to odpowiem.

Przede wszystkim sam sobie odpowiedz
1. Czy potrzebujesz takiej ogniskowej. To zależy od Twojego pomysłu na zdjęcia, tu nikt nie pomoże, a przynajmniej nie było by to wskazane. Mogę tylko napisać, że dla mnie taka ogniskowa jest za wąska na DX i akurat do portretu nie widziałbym za bardzo regularnego zastosowania żadnego z tych szkieł.
2. Potrzebujesz ostrości czy bokehu. To znowu zależy od Twojego pomysłu na zdjęcia, itd. To zupełnie inne szkła, z tym N nie znajdziesz GO ani ostrości S, a w S bokehu tego N.

Mogę jeszcze dodać, że ja najczęściej robię jakieś portrety sytuacyjne (ogólnie), więc używam bardziej uniwersalnych obiektywów, S17-50, N35DX, rzadziej N50 czy starego N100/2.8. Gdybym ja przymierzał się do obiektywu do klasycznego (przyjmijmy na chwilę takie ogólne określenie) portretu na aps-c ,testowałbym różne 50 (N, arty, zaissy, itd.). Ale jeszcze raz, to ja, Twój wybór może być zupełnie inny, zależy od Twojego pomysłu na zdjęcia, itd.

Ps. Ponieważ masz Vo58, o ile pamiętam, z którego jesteś zadowolony ponoć, to może już znalazłeś swojego świętego graala tylko o tym nie wiesz?

nikoniarz
23-01-2018, 21:01
Autor ma V58/1.4 oraz N50/1.4 więc moim zdanie pchanie się w kolejne "pięćdziesiątki" mija się z celem...

damian_888
23-01-2018, 21:19
poste ... i widzisz bardzo fajnie napisałeś mi w temacie :) Zadając trafne pytania. Po co nam było krążyć po OT?

Przyjmij mą wyciągniętą wirtualnie dłoń celem zamknięcia pobocznych spraw.
Ja się postaram więcej nie wyskakiwać z "rewelacjami" na które nie mam twardych argumentów poza "zaczytanymi czy zasłyszanymi" i będzie zgoda :)

Teraz co do szkiełek zgodnie do punktów.

1. V58 1.4 jest super. Ja pomimo posiadanego sprzętu jestem dość początkującym użytkownikiem (tak to oceniam w odniesieniu do wielu zasłużonych tutaj kolegów co potrafię porównać po osiągnięciach w portfolio). Nie fotografuję zawodowo więc to też sporo zmienia bo nie siedzę w tym codziennie.
Mój pomysł to portrety w terenie z jeszcze większą separacją tła i (szukam słowa) rysowaniem (?) czy plastyką (myślę, że wiem co koledzy mają na myśli używając tutaj tych określeń) podobną do V58 1.4 ale aby też nie było to z lekka mydełko jak Nikkor 50mm 1.4 (na 1.4) ... chociaż od tak 1.8 to mój Nikkor mi się BARDZO podoba w sensie bokeh ... co mnie w nim boli to miękkość 1.4 nieco poniżej tego co bym chciał oraz CA (wrrrr) ale muszę się nauczyć to usuwać dobrze pewnie i tyle.

Wiem, że Nikkor 135mm 2.0 ma trochę CA ... ale i bokeh do portretów ma ... a jeśli na 2.0 jest przynajmniej tak ostry jak Nikkor 50mm 1.4 na powiedzmy 2.0 ... to bym już wiedział co chcę.

Sigma 135mm 1.8 jak czytam jest ostra jak żyletka ... ale ludki też ukazują trochę kliniczny bokeh ... (tak to nazwę sobie). Wiem, że coś za coś i nie wszystko można mieć ...
A ja szukam tych takich ... "magicznych" / "ołowiowych" (ha ha ... spoko ŻART, ŻART tylko) rysunków ...


2. Bokehu .... ale nie chcę mydełka z 50mm 1.4 :) Moja 50mm 1.4 na 4.0 jest dla mnie ostra jak marzenie ... więcej nie potrzebuję :) Ale na 4.0 z 50tką to o bokeh to mogę zapomnieć w większości scenerii na DX.

I znów ... 58 1.4 V jest bajeczny .... ale coś mnie ciśnie na mniejszą GO ... pewnie się za dużo naoglądałem hehe.

Miałem też taką opcję wstępną pod tytułem "NIC" jak pamiętasz ...
Moja Tokina 100mm 2.8 też daje fajne portrety. Bardzo fajne, ostre, fajna kompresja tła z oddali ...

Wiem, że na forum lubicie konkrety a ja pewnie tu drażnię nie jednego użytkownika bo "przychodzi, nie wie czego chce, mąci, marudzi, robi OT, pisze o ołowiu itd .... " no masakra.
Ale mimo, że mam trochę sprzętu, mimo, że nie jest on najgorszy (w części przynajmniej) to nie mam tak wielkiego doświadczenia aby tu przyjść z konkretami i dostać konkret ... wybaczcie jakoś :)

Stąd trochę takie rozważania rozmydlone ... ale i tak wyniosłem do tej pory sporo i za to dziękuję bo to mi pomaga i pomoże obrać dalszą drogę :)

poste
23-01-2018, 21:32
Po co nam było krążyć po OT?
To Ty wywołałeś tamte tematy, przypominam :) Człowiek piszący naraża się na odpowiedź, lepiej przemyśleć, przeczytać, sprawdzić co się napisało przed kliknięciem.
Nie ma zakazu przymykania N50/1.4 do 2-2.8, ostrość będzie, bokeh też, zwłaszcza, jeśli trochę odsuniesz osobę od tła (znowu ogólnie, chodzi o to, że nad bokehem też trzeba popracować).
Możesz robić zdjęcia, i dokupować sprzęt w miarę uświadomionych sobie (powiedzmy na wyrost, rzeczywistych ;) ) potrzeb, albo... kolekcjonować sprzęt. Nie jest to złe, tyle, że z potrzebami czy dobrymi zdjęciami ma niewiele wspólnego.


Ps. Nikkory DC to mistrzami ostrości na pelnej dziurze chyba nie są?

Ligo
23-01-2018, 21:35
Mój pomysł to portrety w terenie z jeszcze większą separacją tła i (szukam słowa) rysowaniem (?) czy plastyką
Było już powiedziane, ale powtórzę: po pierwsze wymiana matrycy na większą.

ksh
23-01-2018, 21:37
Ale ty faktycznie nie wiesz co chcesz, a na dodatek raczej szukasz na forum potwierdzenia własnych teorii, które wyczytałeś w internecie... które często opierają się też na takich informacjach jak sam zamieszczasz w tym temacie, czyli jak się zastanowisz to zrozumiesz że kręcisz się w kółeczko w temacie, do tego negujesz konkrety od praktyków, siedza ci w głowie jakieś drobiazgi kompletnie nic nie wnoszące do tematu, przecież się rozchorujesz od tego.
Ja coś czuję że szukasz w DX tego co ma FX, zastanów się zatem, do tego osobiście uważam że szkła FX tracą wiele na DX, nawet te najlepsze.

damian_888
23-01-2018, 22:17
To Ty wywołałeś tamte tematy, przypominam :)

Tak i niepotrzebnie.


Nie ma zakazu przymykania N50/1.4 do 2-2.8, ostrość będzie, bokeh też, zwłaszcza, jeśli trochę odsuniesz osobę od tła (znowu ogólnie, chodzi o to, że nad bokehem też trzeba popracować).


Tak. Często tak robię bo nie zawsze chcę bardzo rozmyte tło. Czasami bardzo dobrze pasuje 2.8 czasami i 4.0.
A jak jest sposobność i "widzę" fotkę ładną rozmytą to potrzebuję tego 1.4.




Możesz robić zdjęcia, i dokupować sprzęt w miarę uświadomionych sobie (powiedzmy na wyrost, rzeczywistych ;) ) potrzeb, albo... kolekcjonować sprzęt. Nie jest to złe, tyle, że z potrzebami czy dobrymi zdjęciami ma niewiele wspólnego.


Właśnie wydać i kupić bez sensu można wiele. Jak bym tak robił to bym dziś nie miał z czego kupować i bym tu nawet nie pisał pewnie.
Dlatego męczę Was (tak czuję) na tym wątku :)




Ps. Nikkory DC to mistrzami ostrości na pelnej dziurze chyba nie są?

To jest pytanie do kolegów, którzy to znają. Tego obiektywu nie miałem w ręku. Mogę oceniać fotki w necie z niego i tyle.
Mam jeszcze symulator GO online, który też pomaga coś tam więc wszystko to przemyślę w wolniejszej chwili.


Ligo koesh

Wiem. Dlatego nie będę Was teraz męczył tylko przeanalizuję sobie gruntownie i samodzielnie to czego chcę i dopiero jak wyjdą z tego jakieś konkrety do dyskusji to z nimi powrócę.
Dyskusja dla Was może wyglądająca na bezowocną, mnie osobiście dodała innego spojrzenia i pomimo nieszczęśliwych OT wywołane niepotrzebnie, dziękuję za uczestnictwo.

damian_888
23-01-2018, 23:07
Ja coś czuję że szukasz w DX tego co ma FX, zastanów się zatem, do tego osobiście uważam że szkła FX tracą wiele na DX, nawet te najlepsze.

Jeszcze tylko to ... Co masz na myśli z tym, że szkła FX tracą na DX?
Przecież obiektyw rzutuje zawsze tak samo ... czy na cropa czy na FX i nie wie jaka matryca jest pod nim ... więc musi Ci chodzić chyba o coś innego? :)

nikoniarz
23-01-2018, 23:19
osobiście uważam że szkła FX tracą wiele na DX, nawet te najlepsze.

Interesujące... A co jest tego powodem? Przecież matryca DX korzysta z najlepszego obszaru szkła FX... Odpada słaba ostrość na brzegach, winietowanie w rogach...

madebyzosiek
23-01-2018, 23:30
...do tego osobiście uważam że szkła FX tracą wiele na DX, nawet te najlepsze.

Też mnie zastanawia co masz na myśli...? Ja używam sporo szkieł FX na DX i jakoś nie widzę różnicy w jakości tego samego szkła na obu matrycach ;)

ksh
24-01-2018, 00:16
Głównie chodzi o rozdzielczość co wychodzi przy testach matryc np na dxo, nie na marne producenci tworzą szkła pod DX po to żeby wykorzystać całą ich powierzchnie na mniejszych matrycach, a nie tylko fragment, oczywiście dyskutujemy o matrycach, które pod względem rozdzielczości przegoniły dane obiektywy.
Ja to zaobserwowałem na obiektywie nikkor 4/24-120 i to dość mocno.

nikoniarz
24-01-2018, 00:18
Głównie chodzi o rozdzielczość co wychodzi przy testach matryc np na dxo, nie na marne producenci tworzą szkła pod DX po to żeby wykorzystać całą ich powierzchnie na mniejszych matrycach, a nie tylko fragment, oczywiście dyskutujemy o matrycach, które pod względem rozdzielczości przegoniły dane obiektywy.
Ja to zaobserwowałem na obiektywie nikkor 4/24-120 i to dość mocno.

Jak logicznie wyjaśnić, że FX korzystając z całej powierzchni optyki (słabe brzegi, winietowanie w rogach) osiąga lepsze wyniki niż DX który te miejsca omija?

ksh
24-01-2018, 00:23
Budową i strukturą z jakiego zostało wykonane szkło, przecież to co osiąga obecnie sigma to zasługa własnie składu szkiełek i co dosypano z tablicy Mendelejewa do niego, tylko że tu nie chodzi o "ołowianą plastykę" tylko raczej prawa fizyki.
Ale nie będę się zagłębiał w temat bo to co wiem to tylko testy i informacje z wycieczki po zakładach nikona na yt plus to co można samemu jako tako przetestować.

nikoniarz
24-01-2018, 00:32
Nie klei mi się to. Owszem, szkło FX wygląda na ostrzejsze na FX niż DX ale... Ale szkło DX również wygląda na ostrzejsze na FX niż DX (oczywiście w ramach krycia). Także to chyba nie jest tak, że szkło FX ogranicza matrycę DX, tylko matryca nie wyciąga na tyle dużo ze szkła.

ksh
24-01-2018, 00:40
Dlatego zamiast brnąć w to dalej poczekam na światlejsze umysły w tej kwestii :)

Ligo
24-01-2018, 06:27
Jeszcze tylko to ... Co masz na myśli z tym, że szkła FX tracą na DX?
Przecież obiektyw rzutuje zawsze tak samo ... czy na cropa czy na FX i nie wie jaka matryca jest pod nim ... więc musi Ci chodzić chyba o coś innego? :)
Tak samo, ale już nie to samo.
I jednak coś w tym jest. Nie wyobrażam sobie za bardzo zakładać np. 50L, albo 135L na małą matrycę.
Albo takiego Trioplana 100/2.8. Bo... no bo tracą. ;-)

madebyzosiek
24-01-2018, 06:48
Z moich obserwacji wynika, że obrazek na FX ma mniejszą głębię ostrości, często lepszą ostrość i "ładne" przejścia z ostrości w nieostrości, co można nazwać "magią pełnej klatki". Ale nie oznacza to, że obrazek z DX jest jakoś tam słabszy. Dla mnie osiągi tych samych szkieł na DX i FX są porównywalne. Słabiej na małej matrycy wypadają stare szkła, które są dobre na filmie (czyli stara data, choć też nie wszystkie - nie ma reguły). Ale one też wypadają tak sobie na FX ;) Mam wrażenie, że duża matryca DX ma po prostu wyższe wymagania względem optyki przez gęstość pixeli.
Edyta: Dodam jeszcze, że moje obserwacje dotyczą porównań D500/D7100 i D700. Na starszych matrycach DX (D200 czy D300s/D90) szkła wypadły doskonale, nawet te przeciętne. Z nowszymi matrycami FX miewam styczność tylko w połączeniu z Artami, a te wszędzie wypadają świetnie ;)

Nican
24-01-2018, 09:20
Nie klei mi się to. Owszem, szkło FX wygląda na ostrzejsze na FX niż DX ale... Ale szkło DX również wygląda na ostrzejsze na FX niż DX (oczywiście w ramach krycia). Także to chyba nie jest tak, że szkło FX ogranicza matrycę DX, tylko matryca nie wyciąga na tyle dużo ze szkła.


to jest prosta arytmetyka

1/Ru = 1/Ro+1/Rm

Ru-zdolnosc rozdzielcza ukladu
Ro- zdolnosc rozdzielcza obiektywu
Rm- zdolnosc rozdzielcza matrycy

Zdolnosci rozdzielcze matrycy i obiektywu wzajemnie sie ograniczaja.

( tutaj dygresja - to co popularne optyczne nazywaja pomiarami rozdzielczosci obiektywu , nie jest rozdzielczoscia obiektywu lecz ukladu )

Przyklad:

Mamy obiektyw o rozdzielczosci 120 lp/mm
mamy matryce starszej generacji a wiec Fx mialo wieksze pixele niz DX

powiedzmy
dla Fx mamy pixel 6,5 mikrom. ; Rm(fx) =1/0,0065=154 l/mm =77lp/mm
dla DX mamy pixel 4,5 mikrom., Rm(dx)=1/0,0045=222 l/mm = 111 lp/mm

ten sam obiektyw da nam na matrycy Fx rozdzielczosc obrazowania
1/Ru(fx) =1/Ro+1/Rm(fx)= 1/120+1/77 =0,021 mm/lp

Ru(fx)= 46,9 lp/mm ( widac jak bardzo wynik pomiaru rozni sie od zd. rozdzielczej obiektywu)

na matrycy Dx da nam rozdzielczosc obrazowania ukladu
1/Ru(dx) =1/Ro+1/Rm(dx)= 1/120+1/111 =0,017 mm/lp

Ru(dx) = 57,7 lp/mm

ten sam obiektyw czyli o takiej samej zdolnosci rozdz. da nam wypadkowo wyzsza rozdzielczosc wzgledna obrazowania na dx , co wynika z wiekszej gestosci ( rozdzielczosci ) matrycy dx.

w nikonie mamy mozliwosc przelaczania pomiedzy fx/dx.
W tym przepadku gestosc matrycy jest ta sama( aktualnie 4,5 mikrom) .
wzgledna rozdzielczosc odwzorowania jest wiec identyczna na obu formatach.
powiedzmy ze mamy wzgledna rozdzielczosc 57,7 lp/mm

calkowita rozdzielczosc odwzorowania wynosic bedzie

dla Fx : 57,7*57,7*4*24*36=11,5 mpx ( rozroznialnych punktow obrazowych, mimo ok 42 mpx matrycy)
dla Dx : 57,7*57,7*4*18*24=5,8 mpx ( rozroznialnych punktow obrazowych, mimo ok 24 mpx matrycy)

Tak to dziala. Dodam ze po uwzglednieniu wiekszego spadku rozdzielczosci na brzegach FF i tak rozdzielczosc calkowita FX jest wieksza. W niej sie zawiera przeciez rozdzielczsc DX , plus dodatkowo dochodzi rodzielczosc wynikajaca z wiekszego formatu.

dziekuje za uwage wszystkim cierpliwym , ktorym chcialo sie sledzic te liczby , pozdrawiam i zycze przyjemnego dnia.

damian_888
24-01-2018, 09:34
Nican dziękujemy ale wniosek jest taki, że wystąpił pewien skrót myślowy i odniesienie właśnie do różnych rozdzielczości matryc (wielkości pixeli) .... więc wiadomo, że dany obiektyw będzie dawał nieco inne rezultaty. Tak samo jak weźmiemy do porównania D5 i D850.

Jednak przy założeniu teoretycznym, że mamy matryce DX i FX, gdzie każda ma np. 4,5 mikrom. pixele to dany obiektyw musi obrazować TAK SAMO, prawda?
Już pomijam jakieś inne różnice jak filtry dolnoprzepustowe itd. załóżmy, że wszystko jest takie samo tylko matryce FX większa z uwagi na więcej pixeli po bokach, ponad crop.

Nican
24-01-2018, 09:54
napisalem - rozdzielczosc odwzorowania wzgledna jest identyczna.
zobaczymy teoretycznie obraz w tej samej jakosci - ale to w skali obserwacji 100% .

w rzeczywistosci najczesciej ogladamy obraz w tej samej wielkosci np w wielkosci monitora - przykladowo 1200 px.

w tym przypadku obraz z FX podlega wiekszej redukcji wielkosci np 8 razy , gdy obraz z Dx np 5 razy ( liczby przykladowe " na pale")
oznacza to ,ze krazek rozproszenia dla FX jest wiekszy , wzrosl wirtualnie 8 razy , gdy dla Dx tylko 5 razy ( przykladowo)
Oznacza to , ze wieksza jest tolerancja FX na bledy optyki , mozna stosowac slabsza optyke a subiektywnie zobaczymy obraz jak z dx , lub przy takiej samej optyce bedzie nam sie z FX wydawal lepszy.
to wynika z roznej skali odwzorowania , czyli roznej wielkosci krazka rozproszenia. Dla FX bedzie wiekszy.

obserwujac w tej samej skali odwzorowania jakosc teoretycznie bedzie identyczna.